10-latka zmuszona przez sąd do chodzenia na lekcje religii

10-latka stwierdziła, że nie wierzy w Boga, bo go po prostu nie ma. Wywnioskowała to po locie samolotem, gdzie za oknem nie zauważyła Stworzyciela. Poza tym według niej komunia bazuje jedynie na prezentach, pieniądzach i kreacjach. Podpisała też dokument, który mówił o rezygnacji z lekcji religii

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 177
- Odpowiedz





Komentarze (177)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@Nedkely: ciekawe
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1793700,1,ojciec-10-latki-ktora-skazano-na-katecheze-wciaz-walczy-w-sadzie.read
Dziecko wychowuje się z ojcem, tak zdecydowano w czasie rozwodu. Staram się na wykopie nie dawać minusów, ale tutaj jednak muszę.
@gotcha:
Rozumiem, że ty chętnie łapałeś za przewody wysokiego napięcia, bo tate mógł kłamać?
Nie uogolniaj, bo człowiek nie wszystko jest w stanie sam zweryfikować. Przynajmniej nie od razu.
Komentarz usunięty przez moderatora
Dodatkowo są jeszcze przesłanki za jego nieistnieniem, jak chociażby mnogość religii na świecie (dziesiątki tysięcy, praktycznie wszystkie ze sobą sprzeczne) i łatwość z jaką one powstają (patrz kult cargo, sekty).
Powyższe sugeruje, że religia i bóg to wytwory wyobraźni człowieka.