Historia z Zielonej Góry to nauczka. Mamy spychologię i państwo z dykty

O groźnym składowisku w Przylepie oficjalnie wiadomo od lat. Prezydent Zielonej Góry decyzję zobowiązującą do niezwłocznego usunięcia odpadów wydał w 2015 r. Do wybuchu pożaru nie udało się jej wykonać z braku pieniędzy, choć wszyscy wiedzieli, że to tykająca b---a.

- #
- #
- #
- 38
- Odpowiedz






Komentarze (38)
najlepsze
nowe, nie znałem
Komentarz usunięty przez autora