Zbierałem przez jakiś czas butelki i puszki, żeby zobaczyć jak to jest być posłusznym gojem, który wciela się w rolę śmieciarza.
Dwie pierwsze Żabki - butelkomat zapełniony. Przy kasie nie chcą odebrać.
Dopiero w trzeciej przyjęli (przy kasie), co spowodowało, że zablokowałem kolejkę na kilka






















U mnie w niewielkiej mieścinie
prywaciarze nie przyjmują - bo mówią że nie muszą, nawet CHorten nie bierze nic
Biedronkowe permanentnie/stale zepsute lub zapchane- nikt nic z tym nie robi a w sklepie na pytanie o zwrot przy kasie - "niestety nie można oddać w ten sposób"
PYTANIE DO LEWAKÓW I PODOBNYCH SPI3RDOLIN - Mam gnić ze śmieciami bo ziemia płonie?
Wystarczy wyjść na godzinny spacer w las - wszędzie opony, odpady