Są jakieś #przegrywpo30tce #tfwnogf które nie miały bliższej styczności z kobietą, ale mimo to nadal walczą o jakiś związek? Ewentualnie znacie historie kogoś, komu po 30 się udało? Co was trzyma w walce, ewentualnie co trzymało tych waszych znajomych, którym się udało?
Powoli dobijam do czarodzieja, zostały mniej niż 2 lata i o ile jeszcze w tamtym roku w przenośni stawałem na głowie i parę razy wychodziłem na spotkania
@RobieZdrowaZupke: jak nie było zainteresowania do tej pory to już nie będzie, do czarodzieja zostało 9 miesięcy. Nawet w robocie słyszę nie tylko od kobiet opinie o mordzie, ale i od chłopów.
#przegryw jak wy daliście radę skończyć studia zaoczne gdzie dla takich spierdoxów złapanie z kimkolwiek kontaktu przy intensywności dwa weekendy w miesiącu wydaje się niemożliwe. Przecież każdy taki zjazd to musi być mega przytłaczający stres.
Pamiętam jak ciotka kazała atrakcyjnej kuzynce odprowadzić mnie na pociąg bo ja fajtłapa ze wsi i zaraz bym się zgubił. Widziałem po twarzach ludzi, szczególnie kobiet ten szok i niedowierzanie jak taki niski brzydal może się prowadzić z taką ładną dziewczyną. Jeszcze potem musiałem chwilę poczekać na dworcu gdzie było sporo osób i kuzynka poszła kupić mi herbatę to jednej młodej julce prawie oczy wyszły na wierzch że atrakcyjna laska usługuje takiemu
Jedyne co chłopa powstrzymuje przed korzystaniem z prostytutek to skąpstwo i ginorealizm, cholera by mnie strzeliła jakbym miał płacić 400 jakiejś różowej za udostępnienie dziury #przegryw
Powoli dobijam do czarodzieja, zostały mniej niż 2 lata i o ile jeszcze w tamtym roku w przenośni stawałem na głowie i parę razy wychodziłem na spotkania