•  

    Witam w kolejnym wpisie o bankowości. Zgodnie z obietnicą w tym wpisie tym razem przybliżę Wam temat :

    Oprocentowanie i opłaty przy kredytach gotówkowych.

    Uwaga tekst nie dotyczy HIPOTEK, kredytów inwestycyjnych oraz firmowych. Skupimy się na gotówce dla osoby fizycznej czyli jednym z najbardziej popularnych produktów bankowych.
    Kulisy otrzymania i wnioskowania o taki produkt - odsyłam do tego wpisu

    1. Czym jest kredyt gotówkowy.
    Kredyt gotówkowy to gotówka na dowolny cel (zazwyczaj bez jego konkretnego wskazania) dla osoby fizycznej.
    Proste - dostajesz pieniądzę i robisz z nimi co chcesz. Bank raczej nie wnika na co przeznaczysz środki, bylebyś miał zdolność.
    Kwota kredytu to od 100-200 000pln. Wyżej chyba się nie da bo z tego co kojarzę jest rekomendacja knf na niezabezpieczoną gotówkę.
    Z doświadczenia wiem, że średnia kwota to ok 50000. Większość banków ma limity na poziomie 120 000-150 000, niektóre banki dają i 200 000 ale to już jest naprawdę górna granica bo rata możę oscylować w okolicach 3500-4000pln.

    2. Procenty
    Maksymalne oprocentowanie takiego kredytu regulowane jest ustawą i na ten moment wynosi 10%. Nie ma opcji, żebyś dostał więcej więc jak jakiś doradca mówi, że ma dla Ciebie "korzystne niskie oprocentowanie 10%" to robi Cię w wała.

    Kredyt może być oprocentowany na najczęsciej 3-4 sposoby :

    - Oprocentowanie stałe
    - Oprocentowanie zmienne
    - Oprocentowanie w oparciu o marżę i wibor
    - Brak oprocentowania

    -Oprocentowanie stałe oznacza, że przez cały czas trwania umowy będziesz miał stałe oprocentowanie kredytu, które nie może ulec zmianie (z jednym wyjątkiem - jeśli stopy pójdą w dół, bo bank i tak musi Ci obniżyć do maksymalnego poziomu). To dość sensowna konstrukcja, niestety rzadko spotykana.
    -Oprocentowanie zmienne oznacza, że bank może zmienić Ci oprocentowanie jeśli ma na to uzasadnienie. Uzasadnienie często wpisane jest w umowę i widywałem naprawdę różne cuda na kiju. Zwyczajowo banki zastrzegają, że mogą zmienić wysokość oprocentowania w przypadku kosztów finansowania działaności banku (opłaty, regulacje, ustawy etc)
    Oczywiście w dół Ci nie zmienią, ale podnieść jak najbardziej mogą. Dzieje się to rzadko, zazwyczaj kiedy stopy idą w górę.
    -Oprocentowanie w oparciu o marżę i wibor. Masz stałą marżę (np. 3.25%) + dodawany jest wibor najczęsciej 3M (osycluje wokół 1.7% - obecnie 1.72)
    Sumujesz wibor z marżą i otrzymujesz oprocentowanie np 4.98%. To dość sensowne rozwiązanie, bank przy aktualizacji wiboru aktualizuje Twój harmonogram i wysyła Ci powiadomienie o nowej racie. Różnica maksymalnie kilka złotych na racie.
    Czym jest wibor? Najprościej mówiąc to stpoa po jakiej banki pożyczają sobie pieniądze. Czyli bank zarabia na wszystkim powyżej wiboru. Napisane bardzo ogólnikowo ale laik powinien zrozumieć.
    -Brak oprocentowania - występuje rzadko najczęściej w systemach ratalnych w sklepach lub przy małych kredytach na krótki okres czasu.
    Jak się pewnie domyślasz zysk banku jest ukryty albo w cenie produktu albo w dodatkowych opłatach/ubezpieczeniach.
    Niektóre banki proponują krótkie pożyczki np 0% oprocentowania + 10% prowizji ale tylko na rok, przy maksymalnej kwocie ok 5000-1000pln.
    Oprocentowanie podawane jest w skali rocznej i w każdej racie masz rozbicie na ratę kapitałową oraz odsetkową. Rata odsetkowa liczona jest przy uwzględnieniu pozostałego do spłaty kapitału czyli z każdym miesiącem proporcja kapitał/odsetki w racie się zmniejsza.
    Czyli 10 000 przy oprocentowaniu 10% oznacza że nie zapłcisz 1000 odsetek tylko mniej.
    Jeśli nie wiesz dlaczego tak się dzieje to sugeruję zasięgnąć porady nim zawnioskujesz o kredyt. Inaczej Cię wyruchają jak jeszcze platforma Was nie wyruchała #pdk

    3. Koszty, panie koszty..
    Bank może sobie doliczyć do umowy co tylko zapragnie, w teorii powinien Cię poinformować. Tak w teorii bo doradcy lubią sobie pominąć kilka punktów i jeśli nie zwrócisz na to uwagi i podpiszesz umowę to jest pozamiatane. Podpisałeś = godzisz się na wszystko co jest w umowie.

    Co może być kosztem?
    - Prowizja za udzielenie pożyczki od 0 do chyba nie ma górnego limitu, widywałem i 30% :) Jak jesteś klientem wysokiego ryzyka to spodziewaj się, że Ci napierdolą opłat ile się da.
    Pytaj, licz. 5% to mało? od 50 000 to już 2500plnów i co ważne do kwoty netto (czyli tego co dostajesz na konto) dodaje się prowizję i od tego liczy się odsetki. Tak czyli odsetki nie będą liczone od 50000 ale od 52500.
    Widywałem klientów, którzy po roku spłacania jeszcze nie zaczęli spłacać kapitału, dopiero kończyli prowizję. Niezłe co? Bierzesz 80000, po roku chcesz spłacić wcześniej a tam 82000 do spłaty.
    HURR DURR oszukujo!
    - Opłaty doliczane do raty (np za obsługę płatności). Jeden z banków musowo dolicza 30plnów do każdej raty. 72 raty = ponad 2100 dodatkowych kosztów. Za co ja się pytam?
    - Opłaty za rozpatrzenie wniosku. Jeden z banków oprócz prowizji dolicza sobie 1240plnów za to, że Ci zrobił przelew. Nieważne od kwoty.
    - Otwarcie rachunku (oczywiście płatnego).

    4. Ubezpieczenie
    Temat rzeka, bardzo skrócę. Ubezpieczenia NIE MUSISZ URUCHAMIAĆ. Nie i uj. Jeśli Cię straszą, że decyzja może być negatywna, że problem ze zdolnością, że możesz sobie po 30dniach wyłączyć to najzwyczajniej w świecie robią Cię w wała. Co Ci daje ubezpieczenie? Ubezpieczenie Ci daje, że rodzina nie bedzie musiała spłacać kredytu jak kopniesz w kalendarz, albo tak się urządzisz że już niepopracujesz do końca życia, ewentualnie jakaś utrata pracy ale to Ci zawieszają tylko kredyt na kilkamiesięcy.
    Oczywiście w OWU jest tyle klauzul, że ubezpieczyciel prędzej wynajmie prywatnego detektywa żeby Ci zapłacić. Odpadają jakieś sporty ekstremalne, wodne, choroby o których mogłeś wiedzieć rok wcześniej itd itp.
    Co Ci daje ubezpieczenie? Fałszywe poczucie bezpieczeństwa + zajebiście podnosi Ci koszt kredytu. Czasem to kilkanaście procent przez cały okres kredytowania.
    W niektórych bankach jeśli kredytobiorców jest dwoje to koszt ubezpieczenia wzrasta dwukrotnie.
    W mojej historii pamiętam 3 klientów, którzy otrzymali roszczenie z tytułu ubezpieczenia (tzn ich rodziny).
    Szczerze - nie polecam, lepiej ubezpieczyć się za te pieniądze na własną rękę.
    Zawsze poproś o porównanie wysokości raty z ubezpieczeniem i bez.

    5. Ile mogę zapłacić?
    Bank pożycza Ci pieniądze, oczekuje zysków. Nie da Ci nic za darmo, bo nie jest instytucją charytatywną. Rekordowo widziałem 150tys na 10% + 20% prowizji + 30pln do raty + ubezpieczenie. Koszt feesów, bez odsetek wynosił prawie 50tys plnów. Do tego dojdzie jeszcze drugie tyle z odsetek. Jak to powiedział Marlon Brando w Czasie Apokalipsy - Horror.. Horror.
    Czesto widuję w reklamach oferty 7% + 5% prowizji. Brzmi sensownie ale warto dopytać o dodatkowe koszty.
    Najtaniej jak widziałem na kredycie konsumenckim to 4.5% + 0% i brak innych opłat. To była jakaś oferta retencyjna, ważny dla banku klient.

    6. Co mogę negocjować?
    Negocjować możesz wszystko, nie gwarantuje Ci powodzenia. Zawsze można spróbować negocjować wysokość opłat i oprocentowania. Pamiętaj, że doradca może być ogarnięty i jak go postraszysz że masz kontrofertę w innym banku na lepszych warunkach to pewnie sobie to sprawdzi. (jak? nieoficjalnie, zadzwoni do kolegi który pracuje np w DB). Jeśli wyjdzie, że blefujesz to nie ugrasz już nic. Jeśli w trakcie rozmowy o kredycie pokażesz jak bardzo Ci zależy, albo że masz nóż na gardle to też nic Ci nie spuszczą. Zachowuj się spokojnie, kłótnie nic nie dają, jeśli Ci się nie spieszy to przetrzymaj bank na czas. Nie dadzą Ci lepszej oferty to spróbuj w innym banku, ale licz się z kolejnym zapytaniem w BIK.
    Inaczej - bądź mądry, działaj racjonalnie. Im większa kwota o którą się starasz tym lepsze warunki. Małe kwoty (poniżej 30tys) zazwyczaj są nienegocjowalne. Jeśli coś Ci spuścili z ceny to znaczy, że wcześniej dostałeś drożej niż standard. Przeczytaj umowę, poproś o wzór na maila, skonsultuj z kimś kto twardo stąpa po ziemi.
    Najważniejsze - pomyśl czy to naprawdę konieczne.

    Jeśli chcecie to w następnym temcie wrzucę Wam ile zarabiają doradcy i pośrednicy. Bo skoro bank zarabia to jego pracownicy również :)

    Jeśli coś pominąłem to proszę o doprecyzowanie. Tekst napisany prostym językiem, miał być zrozumiały dla osoby, która z bankowością ma mały kontakt.
    Miłego dnia, zapraszam do dyskusji.
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Sigur

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.