Planuję za kilka dni trip w Dolomity i zastanawiam się nad dwoma rzeczami. - Czy spanie w samochodzie, w tamtych rejonach jest bezpieczne? Słyszałem o tym, że we Wloszech co raz więcej imigrantów, natomiast czytając o tych rejonach, zauważyłem, że wiele osób śpi w kampingach / namiotach. - Czy ktoś z Was wypożyczał drona na tydzień? Są jakieś minusy tego rozwiązania / na coś warto uważać?
Pamiętam jak kiedyś mówili ucz się bo jak nie to będziesz kopał rowy (i mało zarabiał), teraz przez AI to jeszcze pare lat i będzie: trzeba było kopać rowy zamiast się uczyć zbędnej wiedzy, którą AI da ci na zawołanie
@niko444: prowadzę własną działalność gospodarczą, robię rzeczy ktorych nie można oddelegować do agentów. W niektórych miejscach zawsze człowiek będzie nad AI - bo chodzi o odpowiedzialność / wybory.
Osoby, które płaczą ze AI zje im pracę, powinni po prostu spróbować się przystosować do obecnego świata. Zamiast marnować czas na narzekanie i zastanawianie się co to będzie, to po prostu polecam spróbować się zaadaptować.
Dla wieku korzystanie z AI nadal to czarna magia. Już na samym linkedinie można zobaczyć ilu jest vibe coderow, którzy kompletnie nie potrafią w IT / architekture i nawet LLMy nie są dla nich pomocna dłonią. Budują setki SaaSow, myślą że robią nowy biznes unicormowy, a nigdy na tym nie zarabiają. ;)
W dużych firmach, jest transformacja na AI i to jest prawda. Dużo systemów budowanych jest przez AI, tak samo IaC -
@Walerin @Yakooo lasery maja sens tylko na cieknych powiatowych drogach a nie oswietlonych autostradach. Nie bez powodu BMW je zdjelo, sa drogie a benefity dyskusyjne
Jakiś czas temu zrozumiałem, że w kwestii zarobków chyba nie da się osiągnąć trwałego spełnienia. #przemyslenia
W trakcie studiów postawiłem sobie cel: chciałem zarabiać więcej niż 8 000 zł miesięcznie. Wtedy była to kwota wyższa nawet od mocno zawyżanej przez statystyki średniej krajowej. Po kilku latach doszedłem do momentu, w którym stawkę, o której kiedyś marzyłem, pomnożyłem kilkukrotnie. Mimo to głowa działa w taki sposób, że natychmiast stawia kolejne, jeszcze ambitniejsze
@lukastrz: Już dawno sobie to uświadomiłem, dlatego też zapierdzielam jak najwięcej, aby spełniać swoje marzenia.
Może niedawno, bo w tym roku - dowiedzialem się, że jestem w grupie bardzo podwyższonego ryzyka raka jelita grubego, wiec to pewnie kwestia czasu, że przyjdzie też na mnie. To jeszcze bardziej mnie pcha do tego, aby w jak najbliższym czasie osiągnąć FIRE i żyć chwilą.
Anglicy rzekomo grali wczoraj na Viagrze, ze względu na wysokość stadionu na którym rozgrywany był mecz. Nie oglądałem tego meczu, ale jedno nie daje mi spokoju. Podczas meczu, stal komuś ewidentnie pytong?
źródło: image
Pobierz