•  

    Problem z seksem w moim związku to jest tragedia. Na serio nie wiem co robić, przytoczę Wam moje życie w pigułce. Z dziewczyna jestem już prawie dwa lata, szczęśliwie zakochani ze wzajemnością, normalnie miód malina i te sprawy... no ale nie do końca bo jedna sfera naszego życia leży. Seks jest dla mnie czymś naturalnym, na porządku dziennym jednak z moją druga połówka praktycznie go nie ma. Na samym początku naszego związku było wszystko łącznie z seksem ale wtedy głównie stosowaliśmy petting i zaspokajalismy się. W momencie kiedy zaczęliśmy myśleć poważniej i się zabezpieczać nagle wszystko poszło w piz.. . Seks uprawiam tak rzadko, ze jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki. Pewnie myślicie ze się nie staram? Otóż nie! Co ja odwalam to głowa mała, staje na głowie by zrobić wszystko. Kupuje bez okazji kwiaty, zabieram na kolacje, kino, wino, jakieś świeczki zapachowe, robię klimat, powoli ją rozpalam itp i zawsze jest jedno „Jezu jaki Ty jesteś kochany i cudowny, ale nie mam ochoty” i tak to wyglada właśnie cały czas. Osobiście powiem Wam NIE CHCE MI SIĘ JUŻ. Juz po prostu jestem taki zdesperowany ze nie mam ochoty się już starać by do czegoś między nami doszło bo zawsze kończy się tak samo - odmowa. Ostatni raz jak uprawialiśmy seks to potem mi powiedziała „No i tak nie miałam ochoty” Wtedy coś po prostu we mnie pękło i czuje się jak gowno. Wiem ze ze swoimi ex problem sfery intymnej nie był dla niej przeszkodzą ale ja to jestem jakis UBER DOWN, że nie mogę nic wskórać. Od razu mówię, ze od jej poprzednich pod względem wyglądu jestem lepszy, nie o to chodzi ze się przechwalam ale po prostu, jestem bardziej zadbany, wysportowany, wysoki, umięśniony a tamci no byli po prostu przeciętni. Wiem jak inne kobiety na mnie patrzą i wiem co mówią. I to jest kolejny problem, jak wcześniej częściej dochodziło do zbliżeń to nie patrzyłem na inne kobiety, a teraz zauważyłem, że coraz częściej zerkam.
    Moja samoocena spadła już do 0 jeżeli chodzi o moja atrakcyjność i po prostu nie czuje się ze mnie pragnie. Od razu mówię, ze BOLEC nie wchodzi w grę, wiec jakieś zjebane porady od stulejek mirko proszę darować (albo dawać dla beki). Prosiłbym o rady ludzi, którzy byli w podobnej sytuacji jak i różowe co o tym myślą. Najważniejsze, ze rozmawiałem z nią o tym i to nie raz ale zawsze jest to samo „Przepraszam, ze nie mam ochoty, będę się starać itp - ze łzami w oczach to mówi” i tak zawsze a conajmniej przez dwa lata raz w miesiącu ten temat prowokowałam
    #seks #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Najwieksza ilosc plusow - leci odpowiedź. Rower wystawiony za 1700

    #januszebiznesu #olx

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1539163896069.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika notyourfault

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)