•  

    5 choineczek rozdanych w poprzednim rozdajo, wylosowani zadowoleni to sobie zrobię kolejne.

    Do wylosowania 3 choinki sztuczne, a wysokość wybierasz sam spośród 90cm, 120cm i 150cm. Wysyłka na mój koszt, losowanie odbędzie się jutro o 15. Jeśli wylosujesz, ale ci nie jest potrzebna lub wolisz żywe - podajesz mi adres jakiegoś Domu dziecka, czy organizacji i wysyłam tam dwie zamiast jednej.

    Sorry, nie umiem robić zdjęć, a oficjalnych nie wrzucę ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #rozdajo
    pokaż całość

    źródło: ww1.png

    •  

      @oiio: jestes reinkarnacja tego mireczka, ktory odszedl dobrych pare miesiecy temu? tez handlowal choinkami. hmmm

      @Dead_Inside: Wyżej masz wyjaśnione i nie musisz "hmmmować".

    •  

      @oiio: No sorry, ale sztuczną na jeden sezon to nie ma sensu brać. Ja wiem, że chcesz dobrze i chcesz ludziom ułatwić, ale kupowanie/dostawanie sztucznej choinki i wyrzucanie po miesiącu na śmietnik mija się z celem według mnie.

      @Felonious_Gru: Już lepiej jak ktoś weźmie na jeden rok niż nie weźmie w ogóle. Wiesz jaki jest specyficzny urok takich losowań. Plusuje też wiele osób, które gdybym wylosował to pieprzną w kąt i nie wyciągną z pudła, albo spróbują gdzieś sprzedać.

      A to napisałem, bo wiesz - ktoś ma mało miejsca, nie planował takiego zakupu już dziś i nagle ląduje w jego mieszkaniu takie duże pudło - kłopot. A tak może posprząta graty w wolnym czasie i wygospodaruje miejsce na przechowywanie. Nie ma co robić pod górkę, to tylko losowanie, a nie zakup.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (45)

  •  

    Jak mnie denerwują te święte krowy. Hurr durr mam szose i nie zjade bo mam trening! Powtarzam TRENING!. 2 kilometry wlec się 15km/h bo święty kolaż musi jechać obok kolegi. Jeszcze wyprzedzany fakera pokazuje kurr...
    #kolarstwo #gownoburza #bekazpodludzi

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Grizwold: Bardzo dobrze, że tak jadą. Gdyby jechali jeden za drugim z pewnością wyprzedzałbyś na trzeciego szturchając ich lusterkiem po łokciach i stwarzając zagrożenie na drodze.

      Wyprzedzając rowerzystę również masz po prostu zmienić pas ruchu, a nie przemknąć od niego na 5 centymetrów ze stówką na liczniku.

      Kiedyś się na tym przejedziesz, gdy rowerzysta jadący przy skraju drogi będzie musiał ominąć jakąś dziurę (których najwięcej jest właśnie na krawędziach) i trochę odbije w lewo. Zrobisz krzywdę i jemu i sobie. Także jeśli chcesz jeździć zgodnie z przepisami to pochwalaj taką jazdę, bo masz krótszą drogę wyprzedzania. A jeśli jeździsz na trzeciego to nie zdziw się jeśli spotkasz kiedyś rowerzystę, który zechce wymusić odszkodowanie. Bo on dopóki jest na swoim pasie ma prawo sobie odbić ten metr w lewo i jak go potrącisz na prawym pasie to papa. pokaż całość

    • więcej komentarzy (58)

  •  

    dostałem dwa strzały z pieści od randomowego kibola, który pytał za kim i skąd jestem. Przedstawię więc 1 protip, który pomoże wam uniknąć takich sytuacji.

    1. Kupujesz pistolet
    2. Gdy widzisz zbliżającego się kibola strzelasz mu po kolanach, tak naprawdę po strzale w głowę wyjdzie na to samo, wiec sie nie martw.
    3. Jebac te wasze kurwa kluby piłkarskie.
    #gownowpis

    •  

      nawet jak wychodziłem z piwnicy i szlajałem się po nocach, to nikt mnie nigdy nie zaczepił w innym celu niż żebry ¯_(ツ)_/¯

      @hematemesis: To masz farta, bo i żebry mogą być niecodzienne ;) W Zabrzu idąc sobie w okolicach stadionu (to raczej nie miało znaczenia, ale nakreślam miejsce) zaczepiło mnie dwóch cygańskich łebków, takie po jakieś 13 lat i że mam dawać telefon i portfel. Zacząłem się śmiać i jeden szczyl po prostu wyciągnął nóż... Więc bez namysłu go tak trzepłem w łeb, że poleciał 3 metry dalej, kolega uciekł, a nóż wziąłem sobie na pamiątkę.

      Jak widać mnie zapamiętali, bo 2 tygodnie później niewiele dalej zaszła mi drogę z obu stron starszyzna cygańska. Nie będę przytaczał co mówili, bo to bełkot, a najbardziej zrozumiała była jakaś pojedyncza picza, która darła się, że dzieci biję ( ಠ_ಠ) Już się żegnałem z życiem, ale na moje szczęście zauważyłem radiowóz w oddali stojący na światłach, więc wiedziałem, że wystarczy się przedrzeć, bo złapać już nie złapią. Udało się, policjanci nawet ich nie gonili i nie szukali, znani im są.

      To był ostatni raz gdy w Zabrzu byłem pieszym. Teraz tylko samochód.

      Do tego momentu też nic takiego mnie nie spotkało i też tak mówiłem, a jak widzisz - nigdy nie wiesz kiedy na ciebie przyjdzie pora.
      pokaż całość

    •  

      Raczej zależy od miasta i jakimi ścieżkami chodzisz. Mnie tez nigdy taka sytuacja nie spotkala, mimo, że często nocami chodze, nawet tam gdzie nie jest oswietlone

      @lastro: ja również chodzę nocami, nawet przez niezbyt miłe miejscówki, a ta sytuacja miała miejsce w samo południe w dość ruchliwym miejscu, bo nawet i 500 metrów od wydziału uczelni i tyleż samo od rozjazdówki mpk.

    • więcej komentarzy (47)

  •  

    Do wszystkich tzw. "obrońców życia" popierających zakaz aborcji eugenicznej.
    Odrzucając całą mistyczną otoczkę i dorobioną przez was filozofię, dla mnie jesteście po prostu nieludzkimi potworami, czerpiącymi jakąś sadystyczną satysfakcję z ludzkiego nieszczęścia i cierpienia... Powołujecie się na obronę każdego życia... jak pięknie to brzmi, ale fakt jest taki, że dla was ważna jest "sztuka" wypchnięta z kobiety-inkubatora. Odpal i zapomnij (no jak zapomnij! przecież dają 4000+ ! lol)... najważniejsze niech kobita wyda "życie" na świat, a później się zobaczy (autentyk: https://www.wykop.pl/wpis/27382847/#comment-97149739).
    Jakość życia tego dziecka (o ile to finalnie w ogóle przypomina dziecko) macie centralnie gdzieś, macie również gdzieś życie rodziców, ewentualnego rodzeństwa, którzy z tym piętnem pozostaną na zawsze. Piętnem psychicznym i trauma gdy urodzą i zobaczą takiego 'potworka' który po chwili umrze, albo piętnem-ciężarem, który materialnie będzie ich dotyczył przez całe lub większość ich dalszego życia. Dlaczego jesteście takimi sadystami? Dlaczego niszczycie co najmniej trzy życia w imię własnych urojeń wynikających z religijnych pierdół? Chcecie "chronić życie" jeżeli Wam przytrafi się taka tragedia, proszę bardzo mimo, że i tak nie ogarniam dlaczego chcecie to dziecko sprowadzać na świat i skazywać je na taki los. Ale jakie wy kr#a macie prawo aby innym ludziom gotować taki los? To jest znęcanie się nad drugim człowiekiem i sadyzm w najczystszej postaci uzasadniany jakimiś bredniami o "noszeniu krzyża"... Nawet nie tyle mentalne... a moralne średniowiecze. Zgubiliście gdzieś setki lat rozwoju cywilizacyjnego.

    #polityka #4konserwy #neuropa #bekazprawakow #bekazpisu #dobrazmiana #medycyna #oswiadczenie #ns #nsfw
    pokaż całość

    źródło: 3.bp.blogspot.com 18+

    •  

      @pk347: dobicie męczącego się konia? Nie ma problemu. Uśpienie chorego, umierającego psa/kota, żeby "nie cierpiał"? Nie ma problemu. A człowiek? Człowiek musi cierpieć, człowiek musi zdychać w męczarniach, bo tak mówimy i koniec. Dziecko przychodzące na świat na kilka godzin tylko po to by w niewyobrażalnych cierpieniach za chwilę umrzeć? Najlepiej, wszak to "życie". Sparaliżowany srający pod siebie stary człowiek, który pragnie tylko śmierci? Nie no, ma żyć, przecież eutanazja być nie może. Będziemy go utrzymywać przy życiu choćby i sztuczną aparaturą, choćby skomlał nocami i w myślach przeklinał swoje męczarnie i wszystkich niedających mu w spokoju umrzeć. Nie są ważne fakty, ważne są "przekonania".

      Te tematy wyżej są czarno-białe. Nie są nimi te w których już się wykształcił płód i wówczas ktoś chce się pozbyć zdrowego już dziecka (6 miesięcy przykładowo), albo gdy decyzja o eutanazji to samobójstwo zdrowego młodego człowieka. Wówczas trzeba dyskutować. Niemniej są przypadki w których nie powinno być debaty żadnej, bo nie ma nad czym debatować. Urodzenie na siłę takiego dziecka jak chociażby na zdjęciu to nic innego jak sadyzm. Zarówno wobec matki, ojca, krewnych - a przede wszystkim tego dziecka. Równie dobrze można podpalić psa, on też nie będzie rozumiał dlaczego musi cierpieć i dlaczego mu to ktoś zrobił. Jeśli Bóg jest z natury dobry, tylko się nie wtrąca (bo jak się wtrąca, to widocznie jest zły) to pośle was wszystkich w diabli, za cierpienia w imię swoich chorych wymysłów.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (34)

  •  

    Wiecie za co najbardziej lubię dwie pierwsze gry Gothic?

    Za to, że ta gra się z graczem nie pierdoli. Nikt ci nie mówi, że jesteś jakimś zabójcą smoków, czy innym wiedźminem.

    Na początku jesteś zwykłym śmieciem, gównem, które byle ścierwojad rozsmaruje pazurami po trawie.

    Nie dość, że nic nie wiesz o tym świecie do którego trafiłeś, a sterowanie jest proste i intuicyjne jak konstrukcja najnowszego procesora Intela, to jeszcze wszystko oprócz chrząszcza zabija cię na dwa, max trzy uderzenia.

    Żeby przeżyć zbierasz każdy śmieć i badyl, który przywraca chociaż 5 punktów życia, bo w walce ze zwykłym szczurem te 5pż to granica między życiem, a śmiercią.

    W dwójce jest jeszcze lepiej, bo twórcy postanowili zrobić z tak banalnej czynności jak najnormalniejsze wejście do miasta, serię questów w której między innymi zbierasz jebaną rzepę.

    Oczywiście jest też opcja dla idiotów, którzy nie wiedzą, że w świecie nie ma nic za darmo i biorą glejt od typa tak podejrzanego, jak facet w płaszczu rozdający dzieciom cukierki przed przedszkolem.

    No ale dobra, wszedleś do miasta. Sprawiło ci to wiele trudu, dlatego spodziewasz się jakiejś wielkiej nagrody, albo chociaż ciepłego przywitania.

    Nagrody nie ma, jest za to gorące przywitanie od paladyna, który po przejściu pierwszych trzech metrów od bramy miasta, wita cię wesoło słowami:

    - Stój, śmieciu!

    Grzecznie wypełniasz tą jakże miłą prośbę i zaczynasz z nim rozmawiać.

    On ci przewija jakim to patałachem jesteś i gdzie takiemu bydłu jak ty nie wolno wchodzić, a na pytanie czy możesz nosić taką zbroję jak on, zapowietrza się i przypomina, jak nędzny dla niego jesteś i że możesz sobie pomarzyć.

    Nie podajesz się jednak, postanawiasz walczyć o lepsze życie, albo chociaż miecz i zbroję więc idziesz do kierownika straży.

    I co? I dupa, nie ma roboty dla bezrobotnych przegrywów, musisz mieć stałe źródło dochodu, żeby cię przyjęli, bo już się trafiło paru cwaniaków, co pierwszego dnia służby spierdolili z nowiutką zbroją i mieczem.

    Idziesz więc szukać roboty, a tam też chujnia, bo jeden każe ci się modlić, drugi robi z ciebie komornika, trzeci oferuje staż, a czwarty każe zabić orka.

    Tak, orka.

    Jebanego orka.

    A jak nie to roboty nie będzie, zbroi straży i miecza też.

    A dopiero co stoczyłeś śmiertelny pojedynek ze zwykłym szczurem.

    Jak nie zabijesz tego jebanego orka, to będziesz do usranej śmierci biegał ze spróchniałą lagą i w gaciach wieśniaka.

    Chuj, nie podajesz się, jesteś wyjątkowo wytrwałym śmieciarzem i w końcu, gdzieś w lesie, między złamaną strzałą a zgniłym rdestem polnym znajdujesz orkowy topór.

    Okrutny los się do ciebie uśmiechnął, odsłaniając garnitur zgniłych zębów i zionąc odorem śmierci, która cię czeka.

    Jeszcze tylko zabić 6 wilków, uzbierać wiadro grzybów, zrobić akcję-windykację i masz robotę. Jesteś już w swoim mniemaniu pół-bogiem, choć i tak każdy by ci spokojnie wjebał.

    A to dopiero pierwszy rozdział, nawet nie cały, bo jeszcze można iść do najemników, albo klasztoru.

    Jednak te początkowe przeczołganie gracza przez gówno jest konieczne, żeby pozwolić mu odczuć potęgę do jakiej dochodzi pod koniec gry.

    Na początku zdychać, bo zabijają cię dwa młode wilki, a na koniec wbiegasz sam w stado orków i rozpierdalasz ich w drobny mak.

    Od zera do bohatera i spowrotem do zera w następnej grze.

    No i tak się powoli żyje w tym Khorinis.

    #heheszki #gothic #gry #crpg #gimbynieznajo #feels #nostalgia #pasta
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: xfhghhfd.jpg

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: Gra też uczy jak ważne jest doświadczenie. Jak pierwszy raz grasz to na hurra, do górniczej doliny, przebiegasz przez orki, coś załatwić i... wracasz do świata w którym pojawili się poszukiwacze, którzy rozpieprzają cię w drobny maczek. Jak nie natrzaskało się troche expa, trochę lvla i umiejętności to ciężko było nadrabiać, bo nagle nie szlo się na wilki, czy ścierwojady. Wszędzie wargi i poszukiwacze. Gra stawała się bardzo trudna jeśli się przed tym rozdziałem nie zadbało. A jak się już ma doświadczenie i gra drugi czy trzeci raz? To poszukiwaczy się bije swobodnie i są wręcz nabijaczem expa, póki nie ma ich tylu co w słonecznym kręgu. pokaż całość

    •  

      wszyscy trzej spuszczają Ci wpierdol, było płacić

      @Usmiech_Niebios: No za pierwszym razem zdrowo się wkurzyłem. Za drugim jeszcze bardziej, bo jak się przygotujesz i załatwisz jakieś spodnie kopacza i mieczyk tymczasowy i załatwisz jednego, to tamci uciekają. Dopiero za trzecim razem ogarnąłem jak ich sprawnie wszystkich załatwić za tę zniewagę. Co potem czyniłem jeszcze jakieś 50x kolejny raz grając w tę grę.

      omijaniu silniejszych wrogów i ogółem bieganiu dookoła mapy i wszystkimi możliwymi durnymi skrótami, byleby Cię jakiś ork nie zabił na jedno uderzenie

      @Hawthorne: To też w Gothicu właśnie uwielbiam. Są momenty w których trzeba kombinować, szukać nieoczywistych rozwiązań, bo walka nie ma sensu. Wykorzystywać wodę której orki się boją, biegać do zamku klucząc unikając ciosów. Iść odnaleźć gdzieś coś w samo centrum postaci mających cię na strzała. A najlepsze, że to nie koniec. Bo w te same lokacje można sobie wrócić później i się mścić ;) Ja w górniczej zawsze w pewnym momencie wybijałem orków do zera. AI nie było zbyt inteligentne i szło wyciągać pojedynczo, a nawet jak pobiegło więcej to się uciakało i przy ich odwrocie pojedynczo łapało idących nieco dłuższą drogą. W ogóle zawsze przed wypłynięciem statkiem czyściłem mapę z życia ;)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Dobra, otworzyłem tajemniczą paczkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Mogę już zdradzić że dostałem ją od @wafelkigoralki

    Przepraszam że tak późno pisze ale musiałem najpierw nacieszyć się zawartością. Okazało się że wprowadzili nowy produkt: Wafelki Góralki o smaku sernika (ʘ‿ʘ) (ʘ‿ʘ)

    Na początku jak zobaczyłem napis "smak sernika" to nerwowo szukałem czy nie ma gdzieś małym druczkiem napisane: 'z rodzynkami' ale na szczęście okazało się że są to bardzo prawilne Góralki (smak sernika BEZ RODZYNEK) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po odpakowaniu od razu zjadłem trzy, zrobiłem zdjęcie i zjadłem jeszcze jednego. Jako znawca sernika wystawiam ocenę 11/10! Lepiej się tego nie dało zrobić, naprawdę są MEGA dobre. Najlepsze wafelki jakie jadłem i bardzo polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziękuje @wafelkigoralki za super paczkę i bardzo się ciesze że wprowadziliście tak zacny produkt.

    #chwalesie #wafelkigoralki #wygryw #sernikcontent #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Rosołu sie kuźwa zachciało wieczorem to musiałam czekać do prawie 1 xD ale odwaliłam taki że sama sobie zazdroszcze tej kolacji :3

    Świeży lubczyk i natka pietruszki przywiezione ze ślunskiego ogródka ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rosolboners #gotujzwykopem #gotujzmikroblogiek

    źródło: embed.jpg

    •  

      @aloszkaniechbedzie: Ja sobie w zimę rosół robię w takim ogromnym garze (na bigos ;)). Raz jem normalnie z makaronem, a później chodzę z kubkiem co jakiś czas i się rozgrzewam. Taka gorąca esencja tak poprawia morale, że w zimne dni muszę mieć rosołek w zanadrzu. Rozgrzewa nie tylko ciało, ale i umysł.

    •  

      @aloszkaniechbedzie: Owszem, dlatego u mnie wygrał z herbatą i piję go jako codzienny napój. No i to się w ogóle nie potrafi znudzić. Za każdym łykiem jest "oh, jak dobrze", a skostniałe ręce nawet nie muszą być ogrzewane, to już rosół robi jakoś tak sam od siebie, że czujesz jak idzie ciepło. Także rosołu nic nie przebije dla mnie w zimne dni.

    • więcej komentarzy (34)

    •  

      @dojcz_szpreche_nicht: Rzeczywiście podobieństwo uderzające ;) Tylko jakoś tak podświadomie mam ból z tego porównania, bo gdzie Ebi, a gdzie Lewy. Choć cieszy mnie, że w sumie tak przeciętny zawodnik jak Smolarek pokazywał to co miał najlepszego akurat w meczach reprezentacji. Dziś zapewne nawet w tych najlepszych swoich latach zająłby najwyżej pozycję Wilczka na ławce, czyli gdzieś tam daleko w hierarchii. Niemniej Ebi swoje pokazał i swoje zapisał w historii. Potrafił w gównianym klubie nie grać, a na reprezentacji wygrać nam mecz. Szkoda, że skończył z palcem w dupie (Arboledy nawiasem). pokaż całość

    •  

      przypuszczam, że Ebi talent miał dużo większy niż Lewandowski

      @urojony_uzurpator: Z tym się nie zgodzę. Uważam, że większego talentu nie miał, ale miał lepsze podwaliny, wszak szkolił się w Holandii, a nie w Polsce. Ze swojej kariery mógł wycisnąć więcej, ale nie przypisywałbym aż takiego talentu jak Lewemu. Nawet gdyby tyle pracował co Robert to nie byłby aż tak dobry. Owszem zaszedłby wyżej niż zaszedł, ale on miał swój sufit trochę niżej niż Lewy. Pomogło nazwisko, pomogło dobre wyszkolenie, ale talent jednak nie ten. Gdyby Robert przeszedł jego ścieżkę to na dzisiejszym poziomie byłby w wieku 22 lat, a nie 27 w którym wkroczył na ten pułap. Bo Robert utalentowany był piekielnie, tylko był chucherkiem bez profesjonalnego szkolenia. Oczywiście to praca wywindowała go na światowy top, ale zawsze miał rezerwy dużo większe niż szczyt dla Ebiego. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    EJ MIRECZKI, NIE ŁYKAJMY ZARZUTEK!
    http://www.wykop.pl/wpis/27317743/kurde-mirki-chyba-sprawa-jest-rozwojowa-co-jej-pis/
    Ten wpis to oczywisty bait, ale jeśli nie potraficie tego się domyślić, to ja wam pokażę. W załączonym zdjęciu wiadomość od OPa. W komentarzu jeszcze załączam zdjęcie wpisu jego usuniętego. Chcecie się cieszyć z baitu to spoko, ale potem pewnie część z was będzie próbowała też zarywać do osób z pracy i wtedy będzie żenująco, znając społeczność WYPOK PE EL. Także tego
    #wykop #jakistag
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

    •  

      @jurek-xd: gardzę kurwa takim baitowaniem i wymyślaniem gówna dla atencji.

      @WolfSky: Ja również, szczególnie że większość tutejszych gówniarzy w to uwierzy i będą się silić na żałosne teksty do swoich koleżanek. A potem "ło jeju, żadna mnie nie chce, depresja, idę się zabić". Ja sam początkowo sądziłem, że być może to prawda, bo w tamtym momencie nie było nic niecodziennego, ot rozmowa.

      Zarzutki bywają fajne, niezwykle rzadko, ale się zdarzają. Zmyślone historie znane jako pasty też dzielą się na żałosne i te fajne. Fajne są gdy jest to po prostu fikcyjna opowiastka, ot krótka forma literacka w specyficznej formie, ale już nie gdy jest prezentowana jako truestory.

      A tutaj to zwykłe żerowanie na naiwności tutejszych przegrywów. A jak już naprawdę taka sytuacja się zdarzy to już mało kto uwierzy. Ostatnio chciałem opisać dość niecodzienną sytuację, ale już wszyscy wrzucają memy "tak było" i się śmieją. No przez takie baity nie wierzy się już z czasem w prawdziwe historie. Choć część mniej ogarniętych zbiera do swojego małego mózgu ten najgorszy szajs i dołącza do grona życiowych przegrańców.
      pokaż całość

    •  

      już bez przesady, mi to na przykład nie robi aż tak, ale jakby losowy typ z internetu zgadał się z losową loszką to dobrze dla nich, a jak to zarzutka to zmarnowałem 10 sekund na czytanie,

      @Usmiech_Niebios: No to ty, czy ja, czy jeszcze kilka innych osób. A zajrzysz w temat i zobaczysz wielu zaangażowanych i podnieconych jakby sami tą rozmowę przeprowadzali. Koniecznie wołaj, ale beka, wyruchaj ją, niech robi loda, sugeruj kolację ze śniadaniem. Przecież zaangażowanie niektórych w akcję jest wręcz chore. A nie wszyscy komentują, bo większość tylko plusuje. Także to jest chore i tyle. pokaż całość

    • więcej komentarzy (51)

  •  

    Kurde mirki, chyba sprawa jest rozwojowa, co jej pisać! Szybko!
    #ladnapani to jest, choć #logikarozowychpaskow motzno
    #pracbaza

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      Ten wpis dobrze pokazuje, że "przegryw" w tutejszych umysłach zalągł się bardzo mocno. Pierwsze co przychodzi do głowy to aspekty seksualne "bo to kobieta" i jak miałaby się inaczej odwdzięczyć. Leczcie się dzieciaczki, bo nawet nie jesteście świadomi, że przy takim podejściu do życia to te lodziki będą tylko w waszych głowach i na ekranach monitora robione komuś innemu.

    • więcej komentarzy (458)

  •  

    Dobrze mądrego posłuchać. Tomek jak zwykle w sedno.
    #kopyr #polskiyoutube #4konserwy #neuropa

    źródło: youtube.com

    •  

      @bidbid: Cytat ze Złodziei zapalniczek Pidżamy Porno trochę nietrafiony, bo ten utwór to nic innego jak zawoalowany pojazd po śp Robercie Leszczyńskim (tego jurora w dredach z Idola), z którym miał na pieńku. Także to co zacytował w zamyśle ma brzmieć "jak ci się nie podoba to spierdalaj" w strone Leszczyńskiego ;) Wiem, że to nie zmienia nic, ale pokazuje, że jak się coś cytuje to warto wiedzieć co. Bo jak zna się kontekst, to ten cytat jest wręcz nienawistny ;) pokaż całość

      +: gadsh
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Gratulacje Panie Robert. Naród dumny. Kozackie buty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ciekawostki: Po obronie licencjatu (wychowanie fizyczne o specjalizacji trenersko-menedżerskiej), Robert jest najlepiej wykształconym piłkarzem w Bayernie Monachium. (sic!)
    Jedno z pytań jakie padło na obronie: "Jaka jest różnica pomiedzy sławą a popularnością?". Robert studiował kilka lat (z wiadomych względów) i nie jest wiadome, czy poznał matkę Stiflera.

    #lewy #lewandowski #pilkanozna #studbaza
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: robertlewandowskiwsews.jpg

    •  

      @sajmek: Zobaczcie jaka różnica. Grosicki chwali się na twitterze, że wczoraj ostro zachlał i boli go głowa, a Robert z samego rana świeżutki udaje się na egzamin. To są te detale właśnie.

    •  

      @sajmek lubię Roberta ale na ki chuj mu był ten gównokierunek? xD

      @zackson: Jako zawodowy piłkarz raczej nie ma czasu przebywać na uczelni i doktoryzować się z fizyki kwantowej, bo raczej siedzi w samolotach na kolejne mecze. Po prostu już teraz mimo zawalonego terminarzu podejmuje jakieś kroki do swojej przyszłości po karierze. Nie da mu to nigdzie przepustki, ale utrzymuje go w procesie kształcenia i rozwijania siebie.

      Lewemu nie jest potrzebny tak naprawdę żaden kierunek stricte do szukania pracy, bo zarobił już na 10 pokoleń Lewandowskich, a jego biznesy zarobią na kolejne 10. Chce jak widać po karierze pozostać przy sporcie i już dziś coś tam liznąć wiedzy której mu trenerzy w klubie nie dają. Na poziomie którym gra zrobienie choćby jednego roku jakichkolwiek studiów to dość wymagająca sprawa i praktycznie nikt się tego nie podejmuje. To po prostu kolejny dowód, że patrzy 3 kroki do przodu i zamiast pochlać wieczorem z kolegami, to robi sobie jakieś uprawnienia. Nie będę zdziwiony jak już sobie pierdolnął kurs na wózek widłowy. To mu się na bank nie przyda nigdy, ale przy jego ambicji to być może już nawet ma - bo czemu nie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (48)

  •  

    Tomasz Hajto w tym roku obchodził okrągłą rocznicę zabicia kobiety na pasach. 74-latka była bez szans, kiedy były piłkarz m.in. Ģórnika Zabrze, Schalke czy ŁKSu nie ustąpił jej pierszeństwa. Według syna zmarłej na drodze z ograniczeniem prędkości do 40km/h jego chrysler jechał 120km/h.
    Pięć lat przed zabiciem kobiety, Hajto został skazany za paserstwo papierosów. Niemiecki sąd udzielił mu karę 180 tys. euro.
    Jaka natomiast kara spotkała go za śmierć kobiety? Sam Hajto zaproponował dwa lata w zawieszeniu na cztery oraz 7 tys. zł grzywny. Prasa pisała wtedy o równych i równiejszych. Sąd przychylił się do propozycji piłkarza, który dodatkowo otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na rok. Z decyzją sądu oraz ustaleniami wypadku nie mógł pogodzić się syn zabitej kobiety, stwierdzając że materiał dowodowy okazał się ubogi i niekompletny.
    Dzisiaj Hajto bryluje w mediach i poucza młodych piłkarzy co wypada a co nie. Śmiech na sali.
    Przykre jest tylko to, że Pan Borek ( moim zdaniem profesjonalista w każdym calu) legitymuje takie coś swoim nazwiskiem.

    #pilkanozna
    pokaż całość

    •  

      @NowyJa: Biegli ustalili, że jechał z prędkością 67km/h, a ograniczenie tam było 50, a nie 40. Nie wiem skąd te wysrywy o 140. Gdyby tyle jechał to zamiast kobietę reanimować, zbieraliby ją skrobaczką z tego auta.

      On popełnił błąd, ale większy kobieta, która bezmyślnie wtargnęła po prostu na pasy. Nie bronię go, ale to się serio mogło wydarzyć każdemu. Nieraz jadę 70 na ograniczeniu do 50, szczególnie na dwupasmowej drodze jak tam. Powiem więcej - zazwyczaj wszyscy na takiej drodze jadą szybciej. Swoją karę dostał. Wyższa nie powinna być, bo on nie jechał jej mordować. Nie zauważył w porę i tyle.

      Z tymi fajkami to też tak nie do końca ;) Przez 2 lata kupił 110 paczek fajek bez akcyzy i sprzedał znajomym. No ogromny przemytnik i szmugler. Swoje za to zapłacił, 43 tysiące euro kary to dość sporo jak na skalę tego procederu. W tamtych latach obracał milionami i wątpie, że po 100 euro które na tym zarobił by się schylał.

      Także ja Hajty nie bronię, bo to niezły cwaniaczek i lanser, ale jak już mówimy i oceniamy jego przeszłość to chociaż rzetelnie. Bo tutaj widzę "morderca i przemytnik" - to zdecydowanie zbyt duże słowa i zbyt generalizujące to co się stało.
      pokaż całość

    •  

      @oiio: no to jak lubisz jeździć 70 tam gdzie jest ograniczenie do 50 to też możesz się szykować do wyroku. bo nawet jak ci pieszy wtargnie przed samochód, to kara cię nie ominie.

      @durielek: Jestem tego świadomy, sądzę, że większość kierowców również. Są drogi (jak chociażby ta z wypadku), gdzie masz fajną dwupasmówkę i to 50 nawet się nie da jechać, bo będziesz zawalidrogą. Niemniej jestem świadomy, że czasami złamię prawo. Tylko nie mówimy tu o "szaleństwie" na drodze, a zwykłej jeździe. No i wyrok dla Hajty nie był spowodowany głównie przekroczeniem prędkości, a faktem - że gdyby był w 100% skupiony na tym co się dzieje wokół drogi, to mógłby ewentualnie zdążyć zareagować. Dlatego też w miejscach gdzie są pasy, czy obok jest chodnik i bawią się dzieci, albo jeździ dużo rowerzystów - jadę przepisowo. Są jednak miejsca w których te ograniczenia są nieuzasadnione. Niemniej gdyby coś się zdarzyło to przyjmę każdą karę jaką na mnie nałożą i płakać nie będę. pokaż całość

    • więcej komentarzy (64)

  •  

    Jeszcze brawa dla Rumunów, bo nawet jak byśmy to dziś spierdolili to i tak byłby awans.

    W 5 minut już prawie traciliśmy 1 miejsce, siedziałem zesrany, a tu bach bach 2 bramki nasze, jedna Rumunów i spoko luzik.

    Niby fajne chłopaki, dużo dobrych zawodników, ale jak trwoga to do Lewego. Przecież nie da się być aż tak zajebistym jak on, jak tylko nam się pali dupa, to wchodzi Robercik i gol w ostatniej akcji ze Szkocją na remis, gol w ostatniej akcji z Armenią na 2:1, a jak wszyscy dziś mieli już pełne gacie to sam sobie strzelił na 3:2, bo podań nie miał.

    W ogóle jego zażenowanie całą sytuacją jak podchodził Boniek jest wymowne. Przy naszym szkoleniu nie zasługujemy na takiego Pana piłkarza, bo chyba zaciemnia ogólny obraz. Wszak dziwnym jest, że strzelił tylko jednego gola i asystował, co to w ogóle ma być, gdzie hattrick ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niech Bayern szybko odpada z ligi mistrzów, żeby mieć Roberta wypoczętego na mistrzostwa.

    #mecz #pilkanozna
    pokaż całość

  •  

    Kurwa, jak szanuję postawę człowieka z 2:43 z tego filmiku. Nie dość, że poszedł w ryzyko kogoś ratować, to miał w dupie swoje własne auto. Jakoś mam w głowie, że większość albo nie zrobiłaby nic, albo pierwsze co zrobiła to wsiadła w samochód, żeby go uratować. Cholernie szanuję taką postawę, bo w sytuacjach kryzysowych właśnie rozróżnia się tych którzy są dobrzy, od tych którzy tylko o tym mówią.

    źródło: youtube.com

  •  

    @oiio nie pierdol się i dawaj nick gnoja. Takie osoby trzeba stygmatyzować.
    #usuwajo

    +: oiio
    •  

      @oiio Tylko daj nick chuja. Wykop zrobi resztę

      @kiszczak: Po sezonie się w to zabawię. Teraz nie będę miał czasu na takie dramy. Opiszę wszystkich zjebów którzy zatruwali życie mojemu tacie i którzy teraz próbują robić to mnie. Będą nicki, będą screeny. Potraktuję to kompleksowo i opiszę jako zjawisko, a nie pojedynczy przypadek.

    •  

      @oiio Jedyną obroną przed takimi ludźmi jest rozpowszechnianie ich gówien wraz z nickami. Internet to broń obusieczna.

      @kiszczak: Dlatego zagram ich bronią, bo nie znam personaliów tylko jednej z tych osób i raczej nie poznam, bo to była jakaś zielonka i już dawno konta nie ma. Resztę mogę wymienić z imienia i nazwiska ;) Tak jak mówisz, broń obosieczna i nie obronili swojej prywatności zbyt dobrze, wchodząc na moją. Będzie akcja, ale nie dziś. Nawet jest w tym jeden dość popularny tutaj koleś :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    mam siostrę, 15 lat młodszą, chodzi do gimnazjum.

    Jest moim jedynym rodzeństwem i jest zupełnie inna niż ja. Jest bardzo wrażliwa, uczuciowa w stosunku do rodziców (czyli obecnie tylko mamy) i bardzo krucha zewnętrznie.

    Ja pochodziłem w jej wieku z domu niesamowicie biednego (nie miałem nawet łazienki), ona ma wszystko. Niemniej sobie nie radzi, bo jest banda dziewczynek, które jej dokuczają.

    No i tu wkracza coś, co jest i miłe dla mnie. W szkole pojawiam się ja (cały na... czarno jednak). Odbyłem rozmowę z nauczycielami - niektórych z nich znałem - zauważyłem, że gówno z tego będzie i że niszczenie mojej siostry mają w dupie.

    No więc poszedłem na maksa. Kilku chłopaczków miało ze mną prywatne rozmowy, objechałem wszystkich rodziców owych dziewczynek, a przez kolejny tydzień odwoziłem ją do szkoły osobiście.

    Ja wiem, że to jest chujnia. Że jak się ktoś inny wtrąca to dzieciaki jeszcze bardziej izolują. Chciałem tego uniknąć, ale gdy zobaczyłem na koncie siostry, że wyszukuje sposobów samobójstwa, to nie ma innej drogi niż ostra reakcja.

    Okazuje się, że wcale nie została przez to zepchnięta jeszcze niżej. Część z obawy nawet jej broni, a część dziewczynek wręcz zaczęła z nią mocno sympatyzować, bo "nie wiedziały, że ma takiego brata".

    Odpierdoliłem tam mnóstwo srogiego gówna, ale ten rok szkolny rozpoczął się tak, że jest poważana. Jedni się nie odzywają bo dostaną wpieprz od rodziców, a inni chcą się z nią zakumplować, bo nie wiedzieli, że ma takiego brata i jak się nazywa auto którym jeździ.

    Kurwa, chciałbym mieć takiego starszego brata jak ja. Aż sobie posłodzę.

    #truestory #oswiadczenie
    pokaż całość

    •  

      @Tosca303: A co tu jest do ukrycia? ;) Przecież ten tok myślowy jest dość prosty od samego początku i nawet mój adres i personalia tutaj krążyły swego czasu, podobnie jak ojca - nigdy nic nie ukrywał. Także nic wielkiego nie odkryłeś i jeśli chcesz to zaproszę cię na kawę. Jestem obecnie tak anonimowy na wykopie jak Beatlesi na świecie. Nawet w tym tygodniu słałem 5 produktów z rozdajo i na paczce jest mój adres.

      Problemem całego "stalkowania" są ci, którzy robią to aby zaszkodzić. Jak widzę chcesz być jednym z nich. Więc zaczynaj, a ja się odwdzięczę stosownie ;)
      pokaż całość

    •  

      @Tosca303: A różnie, jedni chcieli go poznać, inni chcieli sobie porobić jaja, jeszcze inni po prostu zweryfikować czy to wszystko jest prawdą.

      Jestem na to uczulony, bo te jazdy kosztowały nas sporo nerwów. Dlatego też ja nie piszę takich "zakulisowych" spraw, bo wiem, że nie jestem już anonimowy. Piszę tylko to, co jakiś tam znudzony mirek może sobie sprawdzić i powiedzieć - no okej, ma rację. A mógłbym napisać naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Tylko gdy pod wpisami będą hulały moje adresy, to dotrze do ludzi o których mówię. Oni będą wiedzieć, że to o nich, wszak uczestniczyli w tym i wiedzą kim jestem. Więc skoro społeczność nie szanuje prywatności to i ja zamykam mordę. pokaż całość

      +: Rzuku
    • więcej komentarzy (102)

  •  

    Robert "Lewy" Lewandowski.

    Król, idol, geniusz, żywa legenda, heros, pół-bóg zasiadający na piłkarskim Olimpie

    Człowiek który dzięki ciężkiej pracy w pojedynkę wprowadził polską piłkę na międzynarodowy poziom z kraju gdzie wybitne jednostki są ciągnięte w dół przez masę bezmyślnej,zazdrosnej hołoty mentalnie mocno osadzonej w prl

    Ambasador nowego pokolenia, łezka się w oku kręci kiedy chłopaki śmigają po boiskach w koszulkach Lewgo. Nie żaden tam Ronaldo czy Messi ale nasz Lewandowski, polak-piłkarz, katolik nie bojący się swojej wiary. Duma rozpiera że ta ziemia dała takiego syna.

    Mój dziadek wspominał mi o Orłach Górskiego. Ja będę wspominał tego herosa.

    #pilkanozna #lewandowski #oswiadczenie #polska
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

    •  

      @oiio: W sumie to wystarczy nie być debilem, żeby się do tego stosować, a jak wiemy większość piłkarzy właśnie taka jest... Mi bardziej chodzi o to, że Lewandowski traktowany jest jako geniusz i wynoszony na piedestał tylko dlatego, że dobrze gra w piłkę... Ale cóż - ludzie nigdy nie byli zbyt ambitni.

      @HAL__9000: Nie, nie wystarczy "nie być debilem". Przypadek Roberta to nie jest po prostu wykonywanie swoich obowiązków. To nie jest odbębnienie 8 godzin w pracy i bal. To nie jest czekanie na weekend, to nie jest pisanie na mirko z pracy i wkurzanie się, że ktoś nsfw nie dodał do zdjęcia gołej baby.

      To jest mimo osiągnięcia już ogromnego sukcesu, wysokiego statusu i zarobienia mnóstwa pieniędzy - ciągły rozwój. Jestem pracodawcą i NIGDY nie spotkałem takiej osoby. Ludzie zwyczajni w większości osiadają na laurach, a nowe umiejętności nabywają z doskoku i tylko jeśli takie są wymagania.

      Niewiele jest tak silnych osobowości, które mają 200 milionów euro na koncie i zamiast się tym bawić, to ciężko zapierdalają, żeby wyciągnąć z siebie jeszcze więcej.

      Nawet nie wiesz jak ciężkim jest rozwijanie siebie i dalsza motywacja, gdy pieniądze są zgodne. Sam się na tym złapałem wielokrotnie, a za debila się nie uważam.
      pokaż całość

    •  

      http://www.czasfutbolu.pl/robert-lewandowski-czlowiek-o-czterech-twarzach/
      Ostatni akapit jest spoko.


      @Shatter: Co za syf... Zacznij czytać coś poważniejszego, bo aż przykro czytać takie gówno.

    • więcej komentarzy (72)

  •  

    #polska #historia #wroclaw

    a we Wrocławiu to co za BYDŁO rządzi?

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      @oiio: Chyba na syberyjskiej wsi. Większość bliższej i dalszej rodziny mam pochowaną na wiejskich cmentarzach i wszędzie są opłaty. Różnica jest taka, że z reguły płaci się księdzu, bo przeważnie parafia jest zarządcą.

      @kotelnica: E tam, wszędzie w moich okolicach jest wykup wieczysty i płaci się jednorazowo jakieś grosze. Nawet była sprawa, że 20 lat temu pochowany ktoś był nie na stałe, a na opłaty i ksiądz nikogo nie ściga, bo po co. Więcej straciłby w okolicznej społeczności jakąś ekshumacją i rozkopywaniem grobu. W sumie na nic mu to potrzebne, skoro miejsca jest na jeszcze 500 lat.

      Także ja nie wiem o czym ty mówisz. Za tatę i jego doczesne spoczywanie na tym cmentarzu kwota była wręcz symboliczna i zawierała się w słowach "co łaska", ale nie mniej niż ;) Tak czy owak wszędzie dookoła jest płacenie za pochówek bez granic czasowych.
      pokaż całość

    •  

      @kotelnica: No to ja daleko od małopolski nie mieszkam, bo między częstochową a górnym śląskiem. Nigdy tu z tym problemów nikt nie robił. Nawet w okolicznym miasteczku są groby o których nikt już nic nie wie. Księgi zniszczone w czasie wojny, kamień wytarł nazwiska, a nikt tego nie śmie ruszyć. Nawet mimo braku miejsca na kolejne po prostu wraz z miastem wyznaczają miejsce na nowy cmentarz, a nie ekshumują co się da. Taka doza szacunku dla tych zmarłych, którzy nawet nie wiadomo kim są

      No i oczywiście - ta gmina ma mnóstwo miejsca, żeby gospodarować nowe tereny, a ksiądz mógłby kosić kasę żeby tylko tam umieszczać. Jednak jest choć trochę ludzkiego podejścia i nikt się w to nie bawi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (95)

  •  

    Mirki już jutro zapraszam do oglądania mojej 10 zawodowej walki w boksie. Byliście ze mną na wszystkich poprzednich więc i teraz nie może być inaczej.

    W walce wieczoru gali Chorten Boxing Night w Białymstoku zmierzę się z byłym zawodowym mistrzem Europy, Białorusinem Sierheiem Huliakevichem (43-8 17KO) o pas Międzynarodowego Mistrza Polski wagi półśredniej.

    Transmisja gali na TVP Sport od godz. 18.50
    Trzymajcie za mnie kciuki :)

    Zapraszam do obserwowania tagu #bigmaziboksuje

    #boks #sport #bialystok #pokazmorde
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @BigMazi: masz lekką bródkę - nie są dokuczliwe i bolesne obcierki od rękawic? Ja się na boksie nie znam nic, a nic i dlatego pytam. Widzę, że przed walkami się smaruje twarz, żeby ciosy się ześlizgiwały - zarost w tym nie przeszkadza?

      A i oczywiście obejrzę i będę kibicował :)

    •  

      @oiio: nie przeszkadzała mi nigdy, nie czuję różnicy

      @BigMazi: No i informacja u źródła najlepsza. Powodzenia jutro :)

    • więcej komentarzy (52)

  •  

    Smutłem bardzo. Dzisiaj byłem służbowo w paru miejscach jak zwykle. Będąc w Arkadii zobaczyłem siedzącego staruszka. Usiadł przy stoisku MI i patrzył w podłogę. Podszedłem i zapytałem czy ok i czy w czymś pomóc. Pan grzecznie odmówił. Popytałem czy głodny, czy pić mu się chce, czy coś mu trzeba ale nic nie chciał. Od słowa do słowa jakoś się zgadało, że ten pan mieszka sam i nic nie chce a jedyne czego mu żal to, że odwrócił się od niego syn. Wierzy, że nie sam tylko za namową żony. Zaproponowałem, że podwiozę go do domu ale też odmówił i powiedział, że ma blisko do tramwaju a z tramwaju do domu i tyle. Zapytałem czy w ogóle czegoś mu potrzeba to odpowiedział tylko, że ma działkę 70 km. od Warszawy ale nie czuje się na siłach jechać tam żeby wodę na zimę spuścić z rur i wprawdzie ma swój samochód ale nie pojedzie bo nie czuje się na siłach.
    Kuźwa smutłem. Wziąłem od niego numer telefonu i chce mu pomóc. Pan ma 90 lat, formę ma jaką ma ale jest czysty, nie śmierdzi, rozmawia spokojnie, głowa pracuje bo go posprawdzałem (wiem co nieco o pierwszej pomocy i umiem się połapać co i jak). Mam do niego numer telefonu i zamierzam mu pomóc. Jak myślicie, oprócz podrzucenia i przywiezienia go z tej działki co można zrobić?

    pokaż spoiler Takim ludziom chyba najbardziej doskwiera samotność ale jakoś nie umiem przejść nad tym do porządku dziennego :(


    #truestory
    #warszawa
    pokaż całość

  •  

    Strzeliliśmy w tych eliminacjach 24 bramki.

    15 - Lewandowski
    2 - Grosicki
    1 - Błaszczykowski
    1 - Glik
    1 - Kapustka
    1 - Milik
    1 - Piszczek
    1 - Makuszewski
    1 - Wolski

    (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #pilkanozna #mecz

  •  

    W ogóle jak wiele fanów naszej kopanej nie docenia, że może na żywo oglądać najlepszego Polskiego piłkarza w historii.

    A jak będziemy starzy, to będziemy tłumaczyć dzieciakom jaka to legenda i oglądać kompilacje jego bramek. Już dziś jest najlepszy, a jeszcze mnóstwo przed nim. Trzeba się cieszyć, bo możliwe, że takiego zawodnika już w biało czerwonych barwach nie obejrzymy za naszego życia.

    #mecz

  •  

    Już niedługo wolne Lewego będą tak pewne jak jego karne. Gdyby każdy tyle pracował nad sobą i się doskonalił, to za 10 lat byśmy mieli Dubaj w każdej wiosce. #mecz

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika oiio

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.