Dasz Wiarę? Odc. 95, w którym modląc się doprowadzamy do rosyjskiej inwazji.
Link do wpisu na blogu z formatowaniem i źródłami
Herezje (czytaj: propozycje doktrynalne niecieszące się poparciem hierarchii zblatowanej z władzą świecką) i rozłamy na ich tle mogą wydawać się zjawiskami dość odległymi w czasie, przynajmniej jeśli chodzi o katolicyzm czy prawosławie. Ktoś może kojarzyć starożytnych pelagian i arian albo średniowiecznych katarów czy bogomiłów. Potem, wiadomo, miała miejsce reformacja i ci, którym nie
Link do wpisu na blogu z formatowaniem i źródłami
Herezje (czytaj: propozycje doktrynalne niecieszące się poparciem hierarchii zblatowanej z władzą świecką) i rozłamy na ich tle mogą wydawać się zjawiskami dość odległymi w czasie, przynajmniej jeśli chodzi o katolicyzm czy prawosławie. Ktoś może kojarzyć starożytnych pelagian i arian albo średniowiecznych katarów czy bogomiłów. Potem, wiadomo, miała miejsce reformacja i ci, którym nie








Link do wpisu na blogu z formatowaniem i źródłami
5 lipca 1904 roku car Mikołaj II otrzymał telegram donoszący o nietypowych zachowaniach wśród części koczowniczej ludności Ałtaju, regionu leżącego na południowo - zachodnich krańcach rosyjskiej Syberii. Wiadomość dotyczyła grupy nomadów zebranych od kilku dni w dolinie Tereng, nieopodal Kyrłyku. Gdy przedstawiciele władz przybyli na zgromadzenie i nakazali jego rozwiązanie, zebrani odmówili,