•  

    Ale mnie śmieszą twierdzenia wykopków, że bezinteresowna pomoc znajomej kobiecie to już bycie simpem, a przyjaźń damskomęska nie istnieje. Tym bardziej mam wrażenie, że na tych tagach udziela się tylko gimbaza.

    A potem flustracja: "czemu jestem #przegryw, co ze mną nie tak?"
    #simp #rozowepaski #zwiazki #friendzone pokaż całość

  •  

    Macie dzisiaj idealną okazję by wyznać komuś dawno skrywane uczucia, w najgorszym przypadku powiecie że to żart ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #friendzone #zwiazki

  •  

    Mireczki, ewakuuję się z friendzona. Zapowiedziałem swojej przyjaciółce, że dzisiaj poważnie rozmawiamy. Zachowujemy się jak para, mówimy rzeczy, których znajomi sobie nie mówią, spędzamy razem nieprzyzwoite ilości czasu. Tylko się nie całujemy, nie uprawiamy seksu i nie kupuję jej kwiatów.
    W te albo we wte, albo będzie moją kobietą, albo się rozchodzimy każdy w swoją stronę, bo tak się nie da kurwa żyć. Trzymajcie kciuki. Muszę wiedzieć, na czym stoję.
    Nie wiem czemu to tu piszę, chyba nie za bardzo mam komu powiedzieć. Jeśli kogoś interesuje rezultat, plusujta, zawołam wieczorem.
    #zwiazki #seks #friendzone
    pokaż całość

  •  

    Widzicie, #friendzone dzisiaj nie istnieje, działajcie panowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #walentynki #zwiazki

    źródło: received_486848678999983.jpeg

  •  

    Bądź mno
    lvl 21
    2k15
    Student Medycyny
    Nie masz lochy
    Masz masę znajomków
    Wgl jesteś dobry chłopak
    Masz miękkie serduszko
    Nikomu nie odmawiasz pomocy
    Na Studiach radzisz sobie dobrze
    porządnie się uczysz
    masz marzenie
    chcesz zostać Chirurgiem
    niczym ci z Grey's Anatomy
    Więc starasz się żeby to marzenie stało się jawą
    a nie jakimś szyderczym snem
    Jedyny problem ze studiami
    to to iż masz mało hajsu
    nie wystarcza ci na czynsz
    Mama ci wysyła hajsy
    niestety to zbyt mało
    tak wgl to szukasz pracy
    Jesteś pracowitym człowiekiem
    uważasz, iż "nic za darmo"
    czujesz się dobrze myśląc w taki sposób o sobie
    Lubisz pomagać innym itp.
    Ale nie w tym rzecz
    chodzi o to iż,
    nie masz doświadczenia i nikt cie nie chce na staż
    po za tym masz same studia i nie zawsze możesz być w pracy
    czasami dorabiasz sobie jako weterynarz
    badasz zwierzaki i takie tam
    dzięki temu poznajesz ludzi
    zawsze coś do kieszeni też wpadnie
    ale ostatnimi czasy jest strasznie
    jesteś w paskudnym nastroju
    zauważa to twój kumpel Mati z którym mieszkasz
    Mati to twój najlepszy kumpel
    jest dla ciebie jak starszy brat
    to on pokazał ci wszystko co i jak
    Jest twoi przewodnikiem po mieście
    Wszystko co wiesz od przybycia na studia,
    wiesz od niego
    Jako iż Mati bierze twoją przyjaźń na poważnie
    Postanawia cię pocieszyć
    zaprasza cię na dyskotekę
    Nie chcesz, ale Mati nalega
    Koniec końców idziesz bo Mati to twój zią
    typowa inba, densy, alko, pogaduchy
    trochę tańczysz, bawisz się tak średnio
    Wypijasz kilka browarów
    siedzicie w swoim gronie
    jest was wgl spore grono
    Ty, Mati i znajomi Matiego
    w sumie 12 osób
    Szczerze to nic specjalnego
    Fajne ziomki studenciaki
    kumple Matiego więc luz
    Niezłe loszki
    No może po za tą jedną
    Jej dałbyś mocne 9/10
    Może to wina tych browarów ale jebać
    Chcesz ją bliżej poznać
    Mati to zauważa, zachęca cię
    Zawsze miałeś wszystko co mówi Mati za święte
    zagadujesz do niej
    Wychodzi na to, iż też chciała zagadać
    Dobrze się bawicie
    przy okazji się poznajecie
    Ma na imię Kasia
    Studiuje Prawo w tym samym mieście
    Kasia jest super
    świetnie tańczy
    nawet śmieje się z twoich żartów
    Po prostu bomba
    Ale przychodzi ten niezręczny moment kiedy trzeba się pożegnać
    Wymieniacie się numerami i fb
    Ona lekko pijana całuję cię w policzek
    "Dzięki Anon świetnie się bawiłam"
    Czujesz się dobrze na serduszku
    Jednak dobrze że poszedłeś na tą inbę
    Idziecie z Matim do Akademika
    wbijacie do środka
    Dziękujesz mu za zabranie cię
    Idziesz w kimę
    następnego dnia budzisz się dość późno
    jako iż, jest sobota możesz sobie na to pozwolić
    Matiego nie ma, poszedł na spacery
    Mati kocha spacery
    ty sobie leżysz tak
    kaca nie ma, bo kilka piw cie nie ruszy
    poranne obowiązki (sprzątanie itp)
    kończysz sprzątać przed południem
    dobra zabierasz się do książek
    dzisiaj wyjątkowo trudno ci wchodzi cała ta nauka
    myślisz cały czas o Kasi
    ale po chwili zapominasz o niej
    mija 3. po południu
    robisz sobie studencką pomidorówkę
    Amino xD
    wychowywałeś się na wsi więc nie wybrzydzasz
    chwile się zastanawiałeś nad tym co będziesz robił po obiedzie
    twoje rozważania przerwał dźwięk na twoim smartfonie
    sprawdzasz Messengera
    mhm, zaskoczony odkrywasz że dostałeś wiadomość od Kasi
    zatytułowaną jako "zadzwoń do mnie jak będziesz w stanie, to pilne"
    mhm szybko kończysz zupę
    dzwonisz
    po krótkim oczekiwaniu odbiera Kaśka
    "haloo Anon, to ty?"
    możesz wyczuć niepokój w jej słodkim głosie
    "tutaj Anon, coś się stało Kasiu"
    "słuchaj, rozmawiałam z Matim i mówił że zajmujesz się zwierzętami dorywczo"
    ahh ten Mati..
    "noo..powiedzmy" - odpowiadasz szybko
    "to poważne mój kotek, nic nie je już kilka dni"
    "mhm rozumiem"
    "wydaje się tez być bardzo osłabiony"
    "to nie dobrze..." - odpowiadasz
    próbujesz ją uspokoić
    po samym głosie możesz stwierdzić że ten kot wiele dla niej znaczy
    "okej mogę spojrzeć co mu dolega jeśli chcesz"
    "OH! naprawdę Anon, byłoby cudownie"
    "będę jeszcze dzisiaj, jeżeli ci to nie przeszkadza"
    "byłoby super"
    "okej to będę wieczorem"
    "k, na razie"
    "pa"
    rozłączasz się
    Kaśka wysyła ci chwilę później swój adres
    Kurde, to pół miasta dalej
    jako iż, bieda to nie posiadasz samochodu
    szybko wskakujesz na neta i patrzysz tramwaje
    okej, sprawdzone
    wskakujesz pod prysznic
    zakładasz czystą koszulkę
    apteczkę weterynaryjną
    i lecisz na tramwaj
    jak to bywa w sobotnie wieczory, pełno ludzi na ulicach
    czekając na swój tramwaj możesz to zauważyć
    zepsucie tego miasta
    mogłeś rozróżnić poszczególne zachowania ludzi
    frustrację, złość, brak szacunku i dobrych manier
    czułeś że te negatywne emocje cie otaczają
    gdy zamykałeś oczy wracałeś myślami do domu
    do ukochanej wsi
    twoich kochających rodziców, młodszej siostry,
    twoich dziadków, sąsiadów, łąk pszenicznych,
    swych ulubionych sadów, lasów,
    pamiętasz swoje dzieciństwo które minęło jak letni deszcz
    tęsknisz za nim
    ale wiesz że już nie wróci
    wszystkie twoje młodzieńcze chwile,
    wolne chwile
    zniknęły niczym spadająca gwiazda
    nie narzekasz bo teraz żyjesz sobie z Matim, więc nie jest źle
    do rzeczywistości sprowadza cię dźwięk wsiadających ludzi do tramwaju
    szybko wskakujesz do środka
    kasujesz bilet
    widzisz wolne miejsce
    szybkim krokiem zmierzasz do niego,
    zauważasz małą dziewczynkę która też zmierzała do tego wolnego miejsca
    oczywiście ustąpiłeś jej
    uśmiechnęła się do cb
    wzdychnąłeś głęboko, mimo wszystko,
    przypomniała ci twoją siostrę, Anię.
    zauważyłeś w tramwaju ten sam widok co na ulicy
    każdy wygląda strasznie
    a przynajmniej tobie się tak wydaje
    ludzie wyglądają jakby jechali na egzekucję
    jedyna osoba która jechała z uśmiechem na twarzy,
    to właśnie ów dziewczynka
    która kręciła głową, ciekawa wszystkiego co ją otaczało
    jechaliśmy już dłuższą chwilę
    wpatrywałeś się tępo w napis
    "W razie niebezpieczeństwa, stłuc szybę"
    nagle coś pociągnęło cię za nogawkę
    to była ta dziewczynka...
    schyliłeś się lekko
    powiedziała "do widzenia proszę pana" i uśmiechnęła się
    również się uśmiechnąłeś
    po tym, szybko wybiegła z tramwaju
    byłeś bardzo zaskoczony
    nie spotkałeś się jeszcze z takim zachowaniem
    ta mała dziewczynka od razu poprawiła ci humor
    resztę drogi jechałeś z szerokim uśmiechem na twarzy
    ludzie patrzyli na ciebie spode łba ale nie przejmowałeś się tym
    kilka minut później tramwaj się zatrzymał
    wysiadłeś z pojazdu
    skierowałeś swe kroki w stronę Akademika Kasi
    nieco spoważniałeś
    przypomniało ci się jej zaniepokojenie wywołane stanem jej kotka
    przyśpieszyłeś kroku
    po 5 minutach byłeś już na ulicy na której znajdował się budynek
    zauważyłeś że Kasia czeka pod nim na mnie..
    pomachała do ciebie
    również jej odmachałeś
    spotkaliście się pod wejściem
    "Hej Anon, dziękuje że jesteś"
    "nie ma sprawy, to co z tym kotem"
    "zaraz zobaczysz, chodź szybko"
    poszliście na górę
    zauważyłeś, iż ów akademik jest o wiele większy od twojego
    okazał się również o wiele bardziej schludnym
    ale nie było bardzo czasu aby zwracać uwagę na szczegóły
    Kasia poprowadziła cię na 4. piętro,
    twoim oczom ukazał się długi niebieski korytarz
    2. drzwi po lewej był pokojem Kasi
    w którym mieszkała wraz ze swoją przyjaciółką Moniką
    drzwi były pięknie wykonane
    obok wisiała mosiężna tablica "Mieszkanie nr 28"
    a pod spodem podpisy domowników
    Kasia otworzyła zamek
    weszliście do środka
    najwyraźniej jej współlokatorki nie było w domu
    wszędzie było ciemno
    Kaśka, po chwili zamknęła drzwi na klucz
    weszła do pokoju przepraszając za bałagan
    i zapaliła światło
    twoim oczom ukazało się gniazdko Kasi
    wyglądało to jak małe mieszkanie
    duży szeroki pokój
    do którego się wchodziło był kuchnio-sypialnią dziewczyn
    na środku była kuchnia
    i stół z 3. krzesłami
    po lewej jak i po prawej stronie można było zauważyć łóżko
    obok każdego z łóżek znajdowała się szafka z lampką nocną
    przy ścianie po każdej stronie znajdowała się szafo-biblioteczka
    a pod oknem każda dziewczyna miała własne biurko
    można powiedzieć iż, sypialnie były niczym lustrzane odbicie
    jedyne co różniło się pomiędzy tymi "sypialniami",
    to kilka książek porozrzucanych na łóżku po lewej stronie
    zanim zdążyłeś odczytać wszystkie tytuły,
    Kasia zdążyła już je sprzątnąć
    wiesz jedynie iż była to poezja...
    Rozejrzałeś się jeszcze chwile po pokoju
    zauważyłeś barwne kwiaty,
    ustawione na stojakach po obu stronach sypialni
    oddzielały one widok od głównego korytarza
    niemal zapomniałeś po co tu trafiłeś
    obudziła cię dopiero Kasia,
    która nalała wody do czajnika
    Pokazała ci również małe tekturowe pudełko w szafie
    w środku pudełka pod małym kocykiem znajdował się kot
    był to mały kotek, wyglądał na kilku tygodniowego
    mieszkałeś na wsi więc znałeś się na zwierzętach domowych
    gdyby nie jego piękna srebrna sierść to byś uznał go za zwykłego dachowca
    leżał bezruchu w pudełku
    Kasia miała łzy w oczach gdy patrzyła na niego
    "Anon, proszę zrób coś"
    wziąłeś się w garść
    pierwsze co było trzeba zrobić to zbadać go
    szybko zmierzyłeś mu temperaturę
    była troszkę wysoka
    ale to co zaniepokoiło cię najbardziej,
    to wypustka na jego brzuchu
    widziałeś już gdzieś taki przypadek
    wiedziałeś więc co masz robić
    szybko poprosiłeś Kaśkę o jedzenie kota
    podała ci kocią karmę
    tak jak myślałeś
    to co było przyczyną słabego stanu zdrowia kotka,
    to zbyt duży kawałek wołowiny,
    który nie mógł zostać strawiony
    żeby uratować życie kotu,
    musiałeś wywołać u niego odruch wymiotny
    po kilku próbach wsadzania mu palca do pyszczka,
    udało się, kotek wypluł kawałek wołowiny oraz
    zamiauczał i zaczął się lekko poruszać
    Kaśka miała łzy w oczach
    "dziękuje Anon uratowałeś go"
    podbiegła do mnie żeby nie przytulić
    niestety nie przewidziałeś tego...
    i gdy tylko Kaśka chwyciła cię za szyję
    poleciałeś z nią, upadając na łóżko
    czułeś straszne zakłopotanie
    myślałeś że Kaśka zaraz cię zbeszta za takie zachowanie
    okazało się że leżała na tobie cały czas płacząc ze szczęścia
    mogłeś zobaczyć jej piękny uśmiech
    widać że ten kot wiele dla niej znaczył
    odlepiła się do ciebie po chwili gdy czajnik zagwizdał
    Kaśka troszkę speszona poszła zrobić herbatę
    nadal wycierając sobie oczy z łez
    spojrzałeś na kotka który wydał się o wiele żywszy niż przed chwilą
    uśmiechnąłeś się gorąco
    kotek chyba to zobaczył, ponieważ zamruczał cicho
    wpatrywałeś się w jego małe niebieskie oczy
    "Anon, herbata gotowa"
    podała ci gorący kubek
    przysiadła się do cb
    oparła głowę na twoim ramieniu
    siedzieliście tak dłuższą chwilę
    chciałeś coś powiedzieć lecz Kaśka odezwała się,
    "nawet nie wiesz ile ci zawdzięczam" - uśmiechnęła się
    "nie mogę sobie wyobrazić co bym zrobiła gdyby ten kot umarł"
    nadal nie mogłeś odkryć dlaczego...
    ...ten zwykły dachowiec tyle dla niej znaczył
    odezwałeś się tylko
    "to silny kot, wyjdzie z tego, znam się na tym"
    widać było że ucieszyło ją to zdanie
    dobrze czułeś się w jej towarzystwie
    naprawdę cieszył cię czas spędzony z Kaśką
    w pewnym momencie spytałeś ją
    "skoro ten kot tyle dla cb znaczy to czemu nie ma imienia?"
    "to jest jedyny potomek mojej ulubionej kocicy"
    wiesz jak mogła się czuć Kasia
    "myślę że powinnaś go nazwać"
    "wiesz co Anon, nazwij go"
    zdziwiłeś się
    "naprawdę, przecież tyle dla cb znaczy"
    "uratowałeś go, po za tym chcę żebyś to akurat ty go nazwał"
    zrobiło ci się ciepło na serduszku
    najgorsze jest jednak to iż,
    nie miałeś pojęcia jak nazwać tego kota xD
    starałeś się wymyślić jakieś kreatywne imię
    Reksio - nie... Szarak - też nie...
    to musi być coś wyjątkowego
    wpadłeś na genialny pomysł
    Kasia wpatrywała się na cb zaciekawiona
    "mhm no to może Lan"
    "Lan?" - zapytała zdziwiona Kaśka
    wytłumaczyłeś jej co to znaczy
    "Lan czyli błękitny po Chińsku"
    od jego błękitnych oczu
    twój wujek bywał w Chinach więc trochę znasz ten język
    "czy to złe imię?" - zapytałeś
    "mm, niee jest świetnie"
    Kaśka zaczęła nazywać tak kota
    "Laaan Laaan Laan" - powtarzała
    kotek już żywszy, zaczął łasić się do jej nóg
    "zobacz Anon, podoba mu się!"
    widziałeś znów ten wspaniały uśmiech na jej twarzy
    "widać że trafiłeś" skierowała się do mnie
    "oj, miałem przeczucie" uśmiechnąłeś się
    niechętnie popatrzyłeś na godzinę
    było już dość późno
    równie niechętnie stwierdziłeś że pora się zbierać
    "oj Anon, naprawdę już musisz?"
    chciałeś zostać z Kaśką najdłużej jak było to tylko możliwe
    "niestety, to mój ostatni transport dzisiaj"
    Kaśka posmutniała
    poszedłeś założyć buty
    gdy już z butami na nogach wstałeś
    Kaśka rzuciła ci się na szyję
    "Bardzo dziękuję ci Anon"
    zaskoczyło cię to kompletnie
    "możesz zostać na noc, jeżeli chcesz.."
    powiedziała dość zawstydzona
    tego nigdy byś się nie spodziewał
    stanąłeś teraz przed wyborem i to nie byle jakim
    mogłeś spędzić całą noc z najpiękniejszą dziewczyną jaką znasz
    mogłeś także wrócić do akademika i mieć pewność że nic nie zjebiesz
    Mati ciągle ci to powtarzał:
    ("Wykorzystuj Każdą Sytuację")
    "jeżeli nie będę przeszkadzał..."
    "ohh Anon, nie będziesz"
    Kaśka nadal stała wtulona w ciebie
    czułeś się wspaniale
    Kasia puściła cię dopiero po chwili
    "pójdę zrobić coś do jedzenia" - powiedziała pół głosem
    zdjąłeś buty
    poszedłeś na łóżko
    siadłeś na nim i patrzyłeś się na Lana
    on wesoło przechadzał się miedzy twoimi nogami
    co jakiś czas miauczał
    w pewnym momencie wstałeś
    postanowiłeś przejrzeć biblioteczkę Kaśki
    To co tam znalazłeś nie zdziwiło cię
    Posiadała bardzo dużo tomików poezji
    najwięcej z nich było z okresu romantyzmu
    zauważyłeś także kilka przełomowych dzieł
    "Zbrodnia i Kara", "Wojna i Pokój" to tylko niektóre z nich
    nie zdążyłeś przejrzeć wszystkiego,
    gdyż Kaśka zawołała cię na kolację
    usiadłeś przy stole
    Kasia podała ci talerz
    ŁAŁ! OMLET...pomyślałeś
    jak dawno nie jadłeś czegoś równie normalnego
    po posiłku podziękowałeś Kasi
    byłeś pełny
    Kasia widząc to, uśmiechnęła się
    "i jak smakowało?" - spytała
    "najlepszy omlet jaki jadłem" - odpowiedziałeś
    godzina była już dość późna
    usiadłeś przy ciepłej herbacie razem z Kasią
    rozmawiało się wam bardzo dobrze
    opowiedziałeś jej historię swojego życia
    powiedziałeś jej o swych marzeniach
    bardzo podobały się Kasi twoje opowiadania
    a przynajmniej wyglądała tak jakby jej sie podobały
    w między czasie nakarmiłeś Lana
    świetnie spędzaliście czas
    minęło kilka godzin zanim zorientowałeś się że jest już 1 w nocy
    stałeś się senny więc postanowiłeś się położyć
    ale pierw...właśnie..
    musiałeś się spytać Kasi gdzie będziesz spał
    spodziewałeś się spać na kocu obok łóżka
    jakie zaskoczenie pojawiło się na twojej twarzy,
    gdy zaproponowała ci spanie razem z nią w jednym łóżku
    "no nie wiem Kasiu, to dość dziwne, nie sądzisz"
    "ależ skąd...przecież jesteśmy przyjaciółmi" - uśmiechnęła się
    byłeś czerwony jak burak
    ale nie dałeś tego po sobie poznać xD
    poszedłeś wziąć prysznic
    zajęło ci to krótką chwilę
    zaraz gdy wyszedłeś z łazienki,
    minęła cię Kaśka
    nie wiesz dlaczego,
    ale czułeś na sobie jej wzrok
    może dlatego że byłeś w samych spodniach xD
    odwróciłeś się na łóżku i próbowałeś zasnąć
    po kilku minutach usłyszałeś otwieranie drzwi od łazienki
    lekko odwróciłeś się żeby spojrzeć
    o jprdl
    gdybyś był w chińskiej bajce już dawno poleciałaby ci farba z nosa
    Kaśka właśnie wyszła z łazienki...
    ...w samej bieliźnie
    zrobiło ci się wstyd
    wcisnąłeś twarz w poduszkę
    wszystko byłoby okej gdyby nie dotyk Kasi kładącej się obok ciebie
    czułeś że zaraz wybuchniesz
    byłeś czerwony jak krew mieszkańca Shinsoo w Metinie
    Kasia przytuliła cię od tyłu
    mogłeś poczuć jej piersi na swoich plecach
    "dobranoc Anon" - szepnęła ci do ucha
    "d-d-d-obranoc" wykrztusiłeś z siebie
    byłeś czerwony jak kapelusz mario
    myślałeś że Kasia cię zostawi
    niee..okazuje się że wtuliła się w ciebie i usnęła
    nie mogłeś zmrużyć oka
    boner stał w górze jak masz na statku
    mimo wszystko w pewnym momencie usnąłeś
    obudziło cię słońce wpadające przez okno do pokoju
    gdy rozejrzałeś się nadal pół-przytomny zauważyłeś,
    Kaśkę leżącą na tobie
    (o huj o huj o huj)
    nie chciałeś jej budzić
    nie chciałeś również nic robić
    leżałeś i udawałeś że śpisz
    najgorsze w tym wszystkim było to iż słyszałeś kogoś w kuchni
    domyśliłeś się że to współlokatorka Kaśki - Monika
    mimo wszystko Kaśka się obudziła
    "o hej Anon, sorka że cie zgniatam xD"
    "oj nic się nie stało"
    wstajecie obydwoje
    ubieracie się
    Kasia zaprosiła cię na śniadanie
    nie możesz odmówić xD
    przy okazji poznajesz Monikę
    Brunetka 8/10 fajna figura
    Ale jednak wolisz Kasię
    Monika też studiuje prawo
    Dobrze się rozmawia waszej trójce
    po śniadaniu dziękujesz za noc
    Kasia również dziękuje za Lana
    dostajesz całusa w policzek #friendzone
    wychodzisz
    spieszysz się na tramwaj,
    zdążasz na tego wcześniejszego
    wszystko wydaje się być piękne tego niedzielnego poranka
    ludzie wydają ci się uśmiechnięci
    wszystko sobie gra swoim rytmem
    normalnie tylko puścić "Summer fields" z Fable (pozdro dla kumatych)
    wracasz do Akademika
    powrót do rzeczywistości
    Mati wita cię w progu
    opowiadasz mu o sytuacji
    razem śmieszkujecie
    Oczywiście dziękujesz mu za zabranie cię na inbę
    dzięki czemu poznałeś Kasię
    Dobry z Matiego kumpel
    mija tak dzień po dniu
    Mija tydzień
    jakoś sobie żyjesz
    ogólnie to dzięki Kasi jakoś lepiej jest
    widujesz się z nią prawie codziennie
    a każdy weekend spędzasz u niej
    Mati ci tylko gratuluje i kibicuje ci xD
    najlepszy Kumpel
    w końcu wydaje ci się że się zakochałeś w niej
    i wydaje ci się że ona czuje to samo do cb
    mija kilka tygodni
    przychodzi ten czas w życiu studenta
    ten jebany czas
    gdy nachodzi Sesja...
    zawsze jesteś przygotowany i tak dalej, więc luz
    ale i tak nie lubisz tego guwna
    po skończonej sesji idziesz sie najebać
    [standard]
    idziecie swoją grupką
    Mati zabiera cię jako swojego best frienda
    klub, disco, lanie w gardło
    oczywiście głównie bawisz się z Kasią i Matim
    niektórzy już was mają za parę AnonxKasia
    ty oczywiście tak nie uważasz
    zbieracie się koło 2 w nocy
    jako iż jesteś odpowiedzialny za Kaśkę,
    postanawiasz ją odprowadzić
    Mati specjalnie zostawia was samych
    Dzięki Mati <3
    trzymając się za ręce przemierzacie ciemne ulice miasta
    spoglądacie na gwiazdy
    przychodzicie przez park
    rozmawiacie, lekko pijani śmieszkujecie
    widać że układa się miedzy wami <3
    dochodzicie do Akademika
    wpadacie na pijany pomysł
    zanosisz na rękach Kaśkę do jej pokoju
    widać że jest zadowolona
    przytula się do cb
    czujesz dobrze człowiek
    otwierasz jej drzwi
    miałeś już iść ale Kaśka prosi cię żebyś wszedł
    wchodzisz, zdejmujesz buty i siadasz sobie na łóżku
    przychodzi do ciebie duży już Lan
    bawisz się z nim
    w między czasie Kaśka idzie do łazienki
    wiele się nie zmieniło od twojej 1. nocy w tym pokoju
    jedyna różnica to wasze wspólne zdjęcie u Kasi na biurku
    Ty Kaśka i Mati
    otwierają się drzwi do łazienki
    masz zamiar zaraz wychodzić ponieważ jest już późno
    lecz twoim oczom ukazuje się niesamowity widok
    Kaśka staje przed tobą ubrana w koronkową sexowną bieliznę
    podchodzi do ciebie i cię przytula
    "Anon, czekałam na to tak długo, kochaj się ze mną"
    nie możesz uwierzyć w to co słyszysz
    1. co chciałeś zrobic to uciec stamtąd..
    ale postanowiłeś zostać
    Jak Mati powiadał
    ...Każdą sytuację"
    "kocham cię Kasiu" - szepczesz jej
    "ja ciebie też Anon"
    rozebrałeś się i położyłeś razem z nią na łóżku
    nigdy niczego nie byłeś pewny w swoim życiu...
    ..oprócz tego jednego faktu
    iż była to najnamiętniejsza noc w twoim życiu
    można powiedzieć że ten stosunek zupełnie zmienił twoje życie
    a raczej połączył twoje życie z życiem Kasi
    Od teraz byliście parą
    Miałeś własną piękną loszkę
    Czułeś największy wygryw na świecie
    Mati był dumny jak z własnego brata
    ty byłeś dumny z posiadania takiego kumpla
    nic nie mogło popsuć ci humoru
    no może jedna upierdliwa rzecz
    brak pieniędzy na czynsz
    mimo twojego skromnego życia, kończyły się środki
    miałeś zbyt dobre serce żeby pożyczać od znajomych
    bałeś się tego co miało nadejść
    ..eksmisja
    nikomu o tym nie mówiłeś
    Mati wiedział ale nikomu nie mówił,
    w sumie to go o to prosiłeś
    kończył się rok
    ostatnie 3 tyg. spędziłeś mieszkając na koszt Matiego
    który nalegał
    powtarzał że jest za ciebie odpowiedzialny
    Nigdy nie znałeś równie dobrego przyjaciela jak Mati
    gdy przyszły wakacje zamiast jechać do domu,
    jechałeś na zarobek
    Mati załatwił ci nawet to
    Kasia była smutna bo miała wspólne plany na wakacje, ale cóż...
    całe wakacje ciężko pracowałeś na różnych plantacjach
    zarobiłeś spore pieniądze
    z Kasią zobaczyłeś się dopiero po wakacjach
    piękna, opalona i uśmiechnięta jak zawsze
    staraliście się nadrobić jak najwięcej straconego czasu
    życie układało się lepiej
    Widziałeś się z Matim, który wrócił do swojej roli starszego brata
    widocznie dbał o ciebie lepiej niż ty sam o siebie
    po wakacjach byłeś ustawiony
    miałeś pewne pieniądze
    miałeś osobę która cię kochała
    w sumie to 2, Brat Mati xD
    miałeś marzenia w którym znajdowała się też Kasia
    teraz starałeś się nie tylko dla siebie,
    ale również dla niej
    Kaśka była z ciebie dumna widząc to
    równie dumny był z was Mati
    Zawsze ci powtarzał że się ułoży
    twoja miłość z Kasią się rozwijała
    mijał miesiąc za miesiącem
    Zawsze razem
    spędzaliście wolny czas zawsze w 3
    Mati stał się częścią waszego życia
    był niczym dobry duch stróż czuwający nad wami
    wszystko się układało...
    aż do pamiętnego 21 października
    gdy byłeś na randce wraz z Kasią
    zadzwonił do cb telefon
    dzwonił twój kumpel
    był przestraszony, ledwo mógł mówić
    "Matiego potrącił samochód"
    w 1. momencie nie zrozumiałeś
    nie dotarło to do cb
    nic nie słyszałeś
    "Mati nie żyje, zginął na miejscu"
    powtarzał głos z komórki
    szoku jaki ci wtedy towarzyszył nie można opisać słowami
    zacząłeś płakać na ulicy
    Kasia próbowała zrozumieć co się stało
    nie mogłeś nic powiedzieć
    nie wierzyłeś że to dzieje się naprawdę
    nie chciałeś w to wierzyć
    Kasia uspokoiła cię dopiero po kilku minutach
    również zaczęła płakać gdy jej to wytłumaczyłeś
    to było zbyt skomplikowane
    jak?, dlaczego?, kto?...
    tyle pytań narzucało ci się na usta
    dlaczego właśnie Mati?...
    a żadnej widocznej odpowiedzi
    wieczorem spotkałeś się ze znajomymi aby wytłumaczyć co się stało
    okazało się że to pijany pracownik poczty wjechał na pasy,
    na których znajdował się Mati
    Wszyscy płakaliście
    nie wiedzieliście co robić
    jako najbliższy przyjaciel Matiego,
    zadzwoniłeś do jego rodziców
    słyszałeś płacz jego mamy przez telefon
    czułeś jaki ból musi jej to sprawiać
    sam czułeś równie duży
    rozłączyłeś się przekazując wszystkie informację
    nastała noc..
    to była najsmutniejsza noc w twoim życiu
    spędziłeś ją razem z Kasią
    bałeś się wracać do akademika
    wiedziałeś że czekają tam na ciebie rzeczy Matiego
    przypominające ci o nim
    dopiero następnego dnia
    razem ze swoim kolegą oraz ojcem Matiego,
    sprzątnęliście jego rzeczy
    szlochałeś nosząc wasze wspólne rzeczy
    wynosząc jego ubrania
    jego ulubioną gitarę
    pogrzeb odbył się tydzień później
    cała rodzina Matiego
    kilka wykładowców
    i wasza paczka
    było ci tak strasznie smutno
    Mati był na ostatnim roku
    kilka miesięcy i nie byłoby go tutaj
    było ci tak smutno, nie można tego opisać słowami
    wszyscy cię pocieszali
    wiedzieli jakie to brzemię jest ciężkie
    żyłeś z tym człowiekiem 3 lata
    a teraz odszedł...
    nie ma go
    pustka która po nim została była nie do zniesienia
    płakałeś cały pogrzeb
    jak również inni
    cały kolejny tydzień spałeś u Kasi
    dopiero po pewnym czasie dałeś radę wejść do swojego mieszkania
    po rzeczach matiego nie zostało najmniejszego śladu
    tym bardziej było ci smutno iż wiedziałeś że jesteś tutaj całkiem sam
    udało ci się jakoś żyć z tym ciężarem
    najgorsze z tego wszystkiego było to,
    iż dzięki matiemu poznałeś miłość swojego życia
    dzięki jego propozycji na dyskotekę
    wszystko co osiągnąłeś zawdzięczałeś Matiemu
    Straciłeś Brata
    Straciłeś najbliższą ci osobę
    dotkliwie pamiętasz o swoim przyjacielu
    ale postanowiłeś ruszyć przed siebie
    dla NIEGO!
    idąc do przodu ze słowami Matiego na ustach
    "WYKORZYSTUJ KAŻDĄ SYTUACJĘ!"
    niedługo potem skończyłeś studia
    znalazłeś świetną pracę jako chirurg
    ożeniłeś się z Kasią,
    zbudowałeś dom
    masz 2 dzieci
    aktualnie masz 44 lata i nadal wspominasz swój pamiętny akademik
    swoje studia
    Matiego, najlepszego przyjaciela
    człowieka który pokazał ci, iż życie może być przyjemne
    człowieka który pokazał ci czym jest życie i jak żyć
    nadal odwiedzasz z Kasią jego grób
    wciąż płaczesz w każdą rocznice jego śmierci
    Wiesz że był ci najbliższy na świecie
    wspominasz jego pozytywne spojrzenie na świat
    Pamiętasz go takiego jaki był
    Uśmiechnięty, pogodny i zawsze patrzący przed siebie
    ZAPAMIĘTAJCIE JEDNO!, macie jedno życie
    Wykorzystajcie je dobrze
    bo niektórzy nie mają takiej szansy
    Mati chciałby żebyście żyli pełnią życia
    Więc żyjcie!

    #pasta #takbylo #coolstory #zycie #sadstory #feels #smutnazaba
    pokaż całość

  •  

    Rozmowa gdzieś z 2015 roku. A potem zdziwienie że kontakt się urwał stopniowo. Aż mi wstyd za siebie czasami XD
    To nie jedyna taka sytuacja.
    #zwiazki #friendzone #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 234.jpg

  •  

    He he, mam taką tam przyjaciółkę, głównie gadamy online, ogolnie to ona mi robi trochę #friendzone bo w sumie to calkiem chcialem się z nią związać ale ona tylko przyjaźń.

    Tak czy siak, zauwazylem ze laska raczej w sumie ma mnie gdzieś, a raczej odzywa się gdy sama potrzebuje się wygadać.
    Z kolei gdy działa to w drugą stronę to jej zaangażowanie w rozmowę i moje sprawy to jednowyrazowe „aha, nom” itp więc stwierdzilem ze pierdolę to.
    Zazwyczaj sam odzywałem się pierwszy, i gdy przescrollowałem sobie nasze rozmowy to zauwazylem ze w zasadzie to jej raczej wszystko obojętne, no więc uznalem ze czas też dać sobie spokój i przestałem się odzywać. 3 tygodnie pozniej odzywa się do mnie, wita się... oczywiście odpisałem jej dopiero wieczorem, bo co ja bedę z siebie robił takiego desperata :))
    Oczywiście zdziwienie i gęba pełna pretensji że się nie odzywam :D no ale cóż, nie ma sensu wiecej z siebie frajera robić :D
    Czy na tym swiecie są same Alpha Widow? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #przegryw #zwiazki #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    nie wiem co mi przyszło do głowy, ale obejrzałem sobie na cda film "pzeznaczenie pani yuki".
    historia można powiedzieć wzorcowa dla #redpill i #logikarozowychpaskow

    pani yuki, zamożna z domu, ma męża typowego badboya który ją bije i regularnie gwałci. odziedziczony przez nią dom mąż oddaję swojej kochance (w których ma zresztą kilka, a oprócz tego lubi towarzystwo gejsz). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pani yuki jednak wielokrotnie na tym filmie stwierdza, że nie może odejść od tego złego męża, bo za każdym razem jak ją rucha to odzywa tkwiący w niej demon... który uniemożliwia jej odejście. nie odchodzi od męża nawet, gdy na źródło utrzymania.
    ( ͡º ͜ʖ͡º)

    a ponieważ mąż ją gwałci za każdym razem kiedy ona chce z nim poważnie porozmawiać, rozmowa zawsze kończy się w łóżku i chęć odejścia przesuwa się na plan dalszy.

    oprócz tego kręci się koło niej "profesor", nauczyciel muzyki, typowy beta, z którym ona bardzo lubi rozmawiać i żalić się na męża. profesor odgrywa rolę tamponu emocjonalnego bo musi tego wszystkiego wysłuchiwać, natomiast na jego rady ona pozostaje głucha. typowy #friendzone

    i to się dzieje na filmie japońskim z 1950, aż niewiarygodne.

    (spoiler, taki prawdziwy)

    pokaż spoiler na szczęście wszystko dobrze się kończy bo na końcu pani yuki rzuca się do jeziora i tonie
    pokaż całość

    +: L.......n, pijekubusplay +5 innych
  •  

    Tytuł zfriendzonowanego cucka i przegrywa roku wędruje do Pana Norberta #przegryw #heheszki #friendzone

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1605302416196.png

  •  

    #przegryw #zwiazki #friendzone #logikarozowychpaskow #zalesie

    Rzadko się udzielam ale dziś coś osobistego. Istny blast from the past.

    Oto jak panna którą znałem pięć lat postanowiła odstawić mnie na daleki, boczny tor. Od tamtej pory miałem siedzieć w domu przed kompem i czasem coś napisać bo ona nawet nie chciała się ze mną zobaczyć jak to przyjaciele mają w zwyczaju (250km między nami wtedy). Powinienem schować swoje uczucia wobec niej w kieszeń i udawać, że nie istnieją (dla dobra przyjaźni ofkors) a jak nie chcę to jest to dowód na to, że mój charakter jebie - czyli esencja kobiecej przyjaźni

    Wklejam w oryginale po korekcji błędów. Ku przestrodze.

    M, przede wszystkim musisz sobie uświadomić, ze jesteś atrakcyjnym facetem, nie masz łysinki, wyłupiastych ani zezowatych oczu, za to masz ciemna oprawę co się laskom podoba, nie masz ani za dużego ani za krzywego nosa, nie jesteś pryszczaty ani niesymetryczny, zęby masz tez chyba w pełnym składzie, uszy ci jakoś ponad normę nie odstają, jesteś wysoki i nieźle zbudowany (przynajmniej kiedyś byleś ) dobrze się ubierasz, nie masz zniszczonych dłoni ani jakichś wielkich blizn czy defektów, raczki i nóżki są i na dodatek takiej samej długości, tylko tyle że jak stoisz albo idziesz to masz dziwna postawę ciała, ale kurde, każdy ma jakieś wady... to czym jebiesz to nie twój wygląd tylko wredny charakter i postawa, którą w powyższej wypowiedzi zaprezentowałeś i brak wiary w siebie. Zbyt głęboko sobie do głowy wbiłeś jakieś głupoty i jesteś zbyt uparty żeby podejść do sprawy inaczej a wierz mi, gdybyś uwierzył ze się cos uda to by się udało, problem w tym, ze ty tego nie chcesz... no i nie uważasz to za problem

    To było w 2011. Trochę się roztyła od tego czasu ←~(o `▽´ )oΨ
    pokaż całość

  •  

    Kiedy tracisz "przyjaciela" który faktycznie nigdy nim nie był a tylko udawał przyjaźń bo łudził się że będzie z tego coś więcej. (╯︵╰,)

    #logikaniebieskichpaskow #friendzone #zwiazki #feels #logikarozowychpaskow

    •  

      @EgzeQTroll: jest, wystarczy nie myśleć kutasem.

    •  

      @blond_lok: @Phyrexia: Macie wygórowane wymagania. Kiedyś #rozowepaski nie miały wyboru ( ͡º ͜ʖ͡º) przychodził chlop z innej wsi, brał panne na wydaniu i tak sie tworzyły związki, a teraz wam sie w dupach poprzewracalo i to jest przyczyną samotności wśród facetów - macie zbyt roszczeniowe podejście i wygórowane wymagania co do nas, a i tak cierpicie, bo okazal sie chamem i chcial od was tylko jednego XDDDD nawet mi was nie zal pod tym względem ( ͡° ͜ʖ ͡°) oczywiscie same gówno przeważnie macie do zaoferowania xD (nie wszystkie ale większośc xD )

      Zawsze się ktoś prędzej czy później zakocha. Chyba, ze jest gejem, albo ma bogate życie i nie jesteścis oboje w swoim typie i o tym wiecie

      @FanRuskichPierogow:
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (95)

  •  

    Dziś byłem na pierwszym w życiu spotkaniu z #rozowypasek 7/10 poznanym na #tinder, ja lvl28, z ryja 6-7/10 (photofeeler 7), za rękę nie trzymane. Za wysoki też nie jestem, 175, także żaden #chad
    Początkowo aż byłem zdziwiony, mam konto z pół roku i pary już prawie nie wpadają, sam smalltalk przez neta też bez jakiejś gimnastyki słownej.
    Laska taka sama jak na zdjęciach, na samym spotkaniu zdałem sobie sprawę że będę miał duży problem żeby było coś więcej, bo mam blokadę psychiczną nie tyle przed #seks, co przewracam się ryjem wcześniej i mam problem z samym pocałunkiem w usta i generalnie pchaniem spraw do przodu.
    Może pomógłby #alkohol, ale ze względu na niemożliwość dojechania transportem publicznym, musiałem jechać samochodem.
    Jak radziliście sobie z takimi sytuacjami będąc #przegryw, wychodząc ze strefy komfortu i mając podobne blokady ?
    Cóż, wychodzenie z pudełka bywa trudne, przyskillowałem trochę wygląd, niedługo robię jakąś sesję w plenerze i wjeżdżam z nowym kontem na tinderku- no ale jak już przyjdzie co do czego, to moje #spierdolenie pewnie szybko wyjdzie na spotkaniu. Muszę trenować.
    Na plus fakt, że nieźle poszedł mi humor sytuacyjny, w tym jestem dość dobry, no ale bez odwagi złapania w talii, za tyłek-co ja pierdolę- za rękę nawet, szybko wpadnę do #friendzone jako koleżanka z fuitem. Podzielcie się waszymi historiami i radami.

    #badoo #randkujzwykopem #niebieskiepaski #zwiazki #wychodzeniezprzegrywu #stulejacontent #redpill
    pokaż całość

  •  

    Cześć.
    To jest mój Pan Kos, którego namalowałam dla mężczyzny, którego zwykłam kochać przez ostatnie lata. Kochać trochę potajemnie, jeśli tak można nazwać fakt, że powiedziałam mu o tym rok temu i wróciliśmy do tej rozmowy tylko raz, kilka miesięcy później, mimo okresów gdy spędziliśmy razem każdy wolny wieczór.
    Mężczyzna ten nieco ponad miesiąc temu, w momencie gdy zdecydowałam, że nie mogę dłużej tak żyć i chciałam mu powiedzieć, że nie chcę być dłużej tylko koleżanką (choć zdarzyło nam się zachować w sposób świadczący o czymś innym niż koleżeństwie), wyjawił mi, że od kilku dni ma dziewczynę i że może byłoby inaczej gdybym mówiła bardziej otwarcie. XD
    W związku z powyższym zastanawiam się co powinnam zrobić z kosem, którego malowałam dla niego przez kilka godzin i którego on nigdy nie wziął, choć też nie dałam mu zbyt przekonywująco xD No i trochę chciałam zacząć dyskusję na temat tego, że nie tylko #niebieskiepaski mogą być #przegryw

    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #friendzone #smutnazaba #malarstwo
    pokaż całość

    źródło: 1599393406874.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Miesiąc temu pisałem tutaj o #rozowypasek czy 6 lat lat młodsza to spoko opcja (17lvl). Na początku dawała mi oznaki zainteresowania, zaczęliśmy się spotykać poza pracą, jakieś wyjazdy samochodem w weekendy i poznawanie swoich najbliższych. Widać że była zauroczona, dzwoniła, chciała jak najczęściej się spotykać, ale ja się dystansowałem i mówiłem żebyśmy sobie robili przerwy, bo każdy ma swoje życie i żeby też za sobą zatęsknić. Prędko zaczęły się miłe gesty; buziaki, tulenie, chodzenie za rękę. Nie oczekiwałem i nie chciałem niczego więcej na ten moment. Ostatni raz widzieliśmy się tydzień temu, bo co chwilę jakieś wymówki i przez ostatnie dni przestała się odzywać. Wczoraj pod moim naciskiem co się stało powiedziała mi, że jednak nie jest gotowa na takie czułości, że za szybko (mimo że sam od początku o tym mówiłem i dopiero teraz na to wpadła jak już zaczęliśmy budować coś więcej XD), chciała mi o tym wcześniej powiedzieć i że jednak zostańmy #friendzone .
    #logikarozowychpaskow przekracza wszelkie logiczne pojęcie. Najpierw kręci ze mną, później motylki w brzuchu bo spełniona że idziemy w dobrą stronę, otwieramy się przed sobą, a później jednak nie jest na to gotowa, ale jednak fajnie gdybyśmy zostali dobrymi znajomymi, ha tfu na pokolenie tik toka.
    Chyba poleciała na to że jestem samodzielny, dobrze zarabiam, mam samochód i chciała doświadczyć czegoś innego poza swoim bananowym życiem, typowa #p0lka
    Nie żeby mnie to jakoś zabolało, ale mam to do siebie, że się szybko przywiązuję i przez takie odpały coraz bardziej tracę zaufanie do #rozowepaski .
    #takaprawda #zwiazki #przemyslenia #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f53809e8679b6c666e7ac57
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  
    D..........k

    +16

    Zacytuję fragment swojego bloga(wersja beta)

    Dlaczego kobieta i mężczyzna nie mogą być przyjaciółmi ?

    Należy sobie odpowiedzieć na parę pytań. Po co uprawiamy seks ? Co to znaczy, że chcemy z kimś uprawiać seks ? Czemu ludzie mają różne cechy ?

    Seks instynktownie oznacza tworzenie dzieci. Instynkty kształtowały się miliony lat.

    Każdy człowiek ma unikalne cechy. Np. Pan X może mieć 1.81 m. Znaczy to, że ma geny, które powodują taki wzrost. Pan Y ma duże mięśnie, znaczy to, że ma geny, które powodują dużą masę mięśniową, Pan Z ma dużą inteligencję, znaczy to, że ma geny dające taką inteligencje, pani X ma mały nosek i duże oczy, znaczy to, że ma geny dające taki nos i takie oczy. Każda cecha wyglądu jest wynikiem posiadania pewnych genów. Człowiek jest zbiorem wszystkich swoich cech, a wszystkie cechy są wyznaczone przez geny. Cechy są dziedziczne. Gdy Pan X jest wysoki, to jego dzieci mogą odziedziczyć wzrost po nim, bądź część genów odpowiedzialnych za wzrost, a resztę genów odpowiedzialnych za wzrost wziąć od mamy. Gdy chcemy z kimś seksu, to znaczy, że chcemy powielić jego cechy, gdy uważamy, że ktoś ma wartościowe cechy, to chcemy stworzyć dzieci o takich cechach jakie ma ta osoba. Gdy uważamy kogoś za wartościowego, to uznajemy jego cechy za wartościowe, więc chcemy mieć dzieci o cechach tej osoby. Gdy jakaś kobieta ma np. mały nosek i ładne duże oczy, to gdy uznajemy ją za wartościową, to chcemy mieć z nią dzieci, by dzieci te też miały taki mały nosek i takie ładne duże oczy. Gdy uważamy kogoś za wartościowego, to chcemy złączyć swoje cechy z cechami tej osoby. Gdy chcemy z kimś uprawiać seks, to chcemy z tą osobą mieć dzieci, bo uznajemy tą osobę za wartościową.

    Gdy nie chcemy z kimś seksu, to uznajemy tą osobę za niewartą rozmnożenia, uznajemy wtedy, że nie warto tworzyć dzieci o cechach tej osoby. Znaczy to, że nie widzimy w tej osobie wartości, uznajemy że jej cechy nie są wartościowe.

    Jeśli kobieta nie chce seksu z mężczyzną, to nie uważa go za wartościowego, jeśli nie uważa go za wartościowego to uważa, że nie warto tworzyć dzieci o cechach takich jakie posiada, ale to znaczy, że nie jest jego przyjaciółką, bo przyjaciółka mężczyzny uważała by, że jest on wartościowy i że powinno być więcej takich ludzi jak on, a gdyby uważała, że jest on wartościowy, to chciała by z nim seksu, pożądała by go, a gdyby tak było to byłaby to miłość, a nie zwykła przyjaźń. To znaczy, że zwykła przyjaźń między kobietą i mężczyzną nie istnieje. Kobieta jest przyjaciółką mężczyzny, gdy jest jego kochanką, gdy go kocha. To znaczy, że kobieta i mężczyzna albo się kochają romantyczną miłością albo są w relacji koleżeńskiej. Jedyną przyjaciółką mężczyzny może być jego kochanka, bo tylko ona w nim widzi wartość.

    Miłość to połączenie seksu, przyjaźni i przywiązania. Gdy kobieta i mężczyzna się kochają, to pożądają się fizycznie, są do siebie przywiązani i są przyjaciółmi. Przyjaźń między kobietą i mężczyzną może istnieć tylko jako część miłości inaczej nie jest to przyjaźń, a friendzone. Przyjaciółką mężczyzny może być więc tylko jego kochanka i wtedy jest to miłość.

    Między każdą kobietą, a każdym mężczyzną istnieje napięcie seksualne. Jest ono albo pozytywne, albo negatywne. Jeśli jest pozytywne, istnieje pożądanie seksualne, więc przyjaźń nie jest możliwa bez miłości. Jeśli jest negatywne, to odpycha ono od siebie mężczyznę i kobietę, nie chcą oni spędzać ze sobą czasu, więc przyjaźń nie jest możliwa.

    Przyjaciel kobiety to mężczyzna, który ma obowiązki jej chłopaka, ale nie ma jego praw. Przyjaciel kobiety robi dla niej to co jej chłopak, ale nie dostaje w zamian seksu, uczuć, ani bliskości.

    Często mężczyźni inwestujący w kobietę, która trzyma ich we friendzone, po ośmiu, a nawet po dwunastu latach starań zostają na lodzie, a straconego czasu już nic im nie zwróci. Niektórzy są kopani w dupę dużo szybciej, gdy pojawi się odpowiedni gach dla "przyjaciółki".

    Relacja kobiety z mężczyzną może być miłością, bądź relacją koleżeńską. Czy relacja kobiety i mężczyzny może być przyjaźnią ? Nie, chyba, że przyjaźń ta jest częścią ich miłości. Jeśli między kobietą a mężczyzną nie ma miłości, przyjaźń między nimi nie istnieje. Jedyne dwie możliwe relacje między kobietą, a mężczyzną to miłość, bądź koleżeństwo, gdzie seks jest częścią miłości między kobietą, a mężczyzną.

    #bluepill
    #friendzone
    #chad
    #whitepill
    #goldpill
    #seks
    #redpill
    #przegryw
    #blackpill
    #rozowepaski
    #niebieskiepaski
    #przyjazn
    #przyjaciele
    #erotyka
    #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    #poradnikprzegrywa - Część 3 - Friendzone

    W poprzednich wpisach ustaliliśmy kim jest przegryw a czym Chad. To postaci skrajne, choć nie przeciwstawne. Stuprocentowych Chadów i Przegrywów jest w społeczeństwie niewielu, jednak niepowodzenia matrymonialne powodują, że zupełnie normalni, przeciętni ludzie czują się przegrani. Jednym z takich niepowodzen jest friendzone. Sam w nim byłem, to wiem.

    Czy przyjaźń z Kobietą jest w ogóle możliwa?

    Zdania są podzielone. Ja uważam, że tak, bo przyjaźń taką znam i przeżywam. Jest to rzadkie, bo większość kontakow damsko-męskich jest nastawiona na relacje romantyczne. Powiem wiecej - im starsi ludzie tym trudniej zostać przyjaciółmi. Moje przyjaźnie nawiązały się w podstawówce i trwają do dziś. Przyjaźń damsko-męska jest możliwa tylko wtedy, gdy obie strony tego chcą i żadna z nich nie jest zainteresowana relacją romantyczną. Tak czasem jest. Nawet jeśli fizycznie dwie osoby są dla siebie atrakcyjne to nie są zgodne charakterologicznie lub odwrotnie. I tyle. Można się kumplować, super spędzać czas gdy później w głębszej relacji okazuje się, że to nie działa. Gdy obie strony są dla siebie atrakcyjne ale wiedzą, że związku z tego nue bedzie to tworzy się fwb (ofc fwb jest możliwe od poczatku a nie po latach przyjaźni). Gorzej jeśli tylko jedna osoba się zakocha a druga nie jest pewna. Wtedy tworzy się friendzome.

    Czym jest friendzone?

    Friendzone to taka platoniczna miłość. Z jednej strony jest osoba, ktora chciałaby coś więcej a z drugiej osoba, która tego nie chce. Najczęsciej chcącym jest mężczyzna a odtrącającą jest kobieta. Czemu więc dziewczyna nie utnie tej relacji tylko zwodzi faceta? Bo tak jej wygodnie, bo karmi swoją atencję no i ma swiadomość, że jest ktoś, kto tego nieba jej przychyli, gdy nie wyjdzie jej z innymi. Choć friendzone praktycznie nie przeistacza się nigdy w trwaly związek a betaorbiterem można zostać na lata.

    Skąd bierze się friendzone?

    O tym było powyżej trochę ale generalnie chodzi o to, że zwykle dziewczyna jest niezainteresowana facetem bo nie ma "tego czegoś" - atrakcyjności fizycznej, jakiś zasobów, pieniędzy ew. Jest mamisynkiem - no nie widzi w nim mężczyzny, z ktorym chciałaby iść do oltarza ... czy łóżka - zaleznie od osoby. W jej oczach friend to "taki wspaniały chłopak, ale nie dla mnie". Często winą faceta jest nadmierne gloryfikowanie tej kobiety. Sławetne bycie "za dobrym". Ileż mozna lizać dupę i pokazywać się jako miękka faja, która dla panny zrobi wszystko? Friendzone często uskuteczniają księzniczki, o ktorych kiedy indziej. Faceci we friendzone wrzucają rzadziej. Zwykle kobiety, które nie są dla nich atrakcyjne seksualnie - po prostu.

    Jak uniknąć friendzone?

    W relacjach z kobietami należy stawiać sprawy jasno. Gdy wiesz, że chcesz czegoś więcej to powiedz jej o tym, daj jasny sygnał gdzie to ma zmierzać..Czasem ciężko jest powiesić na szali lata przyjaźni ale chyba nie chcesz kolejnymi latami sluchać jak to Oskarek i Brajanek ja źle potraktowali a w chwilach smutku slużyć ramieniem a nawet pocieszać ja pocałunkami albo (o zgrozo!) seksem, bo i takie przypadki znam. Gdy kobieta odrzuca Cię jako partnera, to niestety ale należy zerwać kontakt albo mocno go ograniczyć, bez deklaracji dozgonnej miłości i wierności. Są takie "przyjaciółki", które kolekcjonują pokemony i same mają różne związki a gdy ich betaorbiter znajdzie kogoś to robią sceny zazdrości (bo uslyszaly deklaracje miłości i cierpliwości). To jest patologia i tak nie powinno być. Z odrzuceniem trzeba się zmierzyć ale i mieć jaja by zerwać kontakty ze swoją "ukochaną". Tak samo po związku - nie ma opcji na przyjaźń i bycie w "poczekalni". Mężczyźni muszą zacząć się szanować. Bo na razie to męski ród pizdowacieje w gloryfikowaniu pamienek.

    Jak wyjść z friendzone?

    Najlepiej znaleźć sobie inną. Ile można czekać? Takie zachowanie zwykle kończy wszelkie friendzony acz nie zawsze definitywnie, bo mogą one łatwo powrócić po rozstaniu. Można też postawić sprawę jasno typu "czekałem długo, wierzyłem, że nam sie uda, ale nie jesteś mną zainteresowana a ja nie potrafię trkatować Cie jak przyjaciółkę, zegnaj". I tyle. Z takiej rozmowy może wiele dobrego wyjść, gdy ona Cię szanuje. Bo czasem ta "przyjaciółka", ma Cię za gówno ale jest miła bo ma z kim wyjść na pizzę, komu się wygadać i inne korzyści. Nie daj się!

    #truestory

    W jednym friendzone przebywałem od 3 podstawówki do 1 liceum. Niby 6 lat ale to szmat czasu. Oczywiście z przerwami na moje związki (o dziwo jej nie) ale zawsze byla gdzieś w moim życiu. Pod koniec friendzone akcje zaszły nawet tak daleko, że w wigilię w 3 gimnazjum dostałem od niej nudeski w świątecznym prezencie (zwrotych ode mnie nie chciała xD). Gdy sie spotkaliśmy, buziaczek na dzień dobry był w usta i mega dużo mnie uwodziła, jednak
    jak dochodziło do konkretów z mojej strony to było takie "no nie wiem, nie wiem". A ja glupi się godziłem. W końcu w 1 LO wszedłen w poważny zwiazek, ktory od ppczatku był jasny i klarowny i trwa do dziś, skończył sie slubem. Friendzone zgasł naturalnie - ja do niej nie pisałem, ona do mnie też i dziś praktycznie się nie znamy, choć wierzę, że odpowiedziałaby mi "cześć" na ulicy.

    #zwiazki #friendzone #seks #przegryw #wygryw #chad #oswiadczenie #gownowpis #rozowepaski #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    źródło: bradleyrentals.net

    •  

      Z takiej rozmowy może wiele dobrego wyjść, gdy ona Cię szanuje.

      Z doświadczenia to z takiej rozmowy wychodzi jeszcze większe spaghetti w głowie. Nie pociągasz jej, ale nie chce powiedzieć tego wprost, więc bajdurzy w różnoraki sposób. Na przykład nie może się zaangażować, bo jej były albo że za pół roku wyprowadza się na drugi koniec Polski. Z drugiej strony zwala winę na ciebie, bo przecież jej zależy na "Waszym FZ" ( ͡° ͜ʖ ͡°), a ty tak po prostu chcesz zniknąć. Można by pisać i pisać. A wszystko to kity, bo jedna wskoczyła na innego byka jakieś 2 miesiące później, druga do dzisiaj mieszka w moim mieście, trzecia z kolei traktowałaby mnie jako psiapsi z penisem do teraz. Tnie się kontakt takimi samymi kitami (brak czasu, praca, wyjazdy itd.) i nie do zobaczenia. Rozmowa nie ma moim zdaniem sensu. Druga opcja to utwardzenie stanowiska i umawianie się z nią jak na randki - wieczorem, w sobotę, przy winie, w stylowym miejscu. Likwidacja "ziomkowych" zachowań i ograniczenie kontaktu tylko do takich "randek", propozycji wyjazdów we dwoje, wyjść na wesela jako osoba towarzysząca itd., itp. Laska sama się zdystansuje ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @ChickenDriver:
      W zarzutach z czasów zielonki pisałeś co innego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam 22 lata. Moje poczucie własnej wartości jest równe całe zero. Nienawidzę samego siebie i wręcz powtarzam to sobie codziennie wielokrotnie, nienawidzę swojego ciała, charakteru, zachowania. Czuję się jak karykatura normalnego człowieka. Czasami mam takie dni jak dzisiaj, że miałem coś zrobić z zadań na studia, ale jedynie siedziałem przeglądając w kółko neta na telefonie, bo odechciewało mi się cokolwiek robić, chwilami łzy w oczach i poczucie bycia totalną pizdą.
    Są też oczywiście dni, kiedy czuję się pewny siebie, zmotywowany do działania ale chyba takich jest mniej.

    Nie jestem też całkiem samotnym człowiekiem, mam kolegów i w ich oczach pewnie wyglądam na niezłego śmieszka, który przez życie idzie z uśmiechem na ustach. Faktycznie zwykle tak się przy nich zachowuję, nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Niestety kiedy zostaję sam to wszystko wraca. W sumie w towarzystwie bywam w centrum uwagi (lubię to) i znajomi często po mnie cisną w żartach po koleżeńsku. Gdzieś wewnętrznie mam jednak czasami wrażenie, że mimo iż nie biorę tego na serio to tylko pogłębia moją niska samoocenę. Dlaczego po niektórych kolegach ciśnie się więcej?
    Od lat chyba cierpię na nerwicę, telepiące się ręce kiedy np. pije kawę w miejscu publicznym, napady stresu, które prawie mnie paraliżują itd., można by wymieniać. Mamusia (po namowie ciotki) była ze mną u neurologa z powodu tych trzęsących rąk, to doktor stwierdził że to nerwica i tu trzeba psychiatry itp. Po tym temat zupełnie zanikł jak gdyby nigdy nic, a ja dalej próbuję samemu to zwalczyć. Teraz jestem dorosły, więc rozważam czy nie pójść wreszcie do tego lekarza.

    Jeśli chodzi o kontakty z kobietami to pewnie można się domyślić. W gimnazjum zarywałem do dwóch czy trzech dziewczyn ale w tak idiotyczny sposób, że do dzisiaj sobie darowałem dalsze podrywy i dalej nie mogę tego rozchodzić. Ostatnio z koleżanką się mocno zakolegowałem (co ciekawe, ona prawie wszystko ciągnęła bo sam przecież bym nie dał rady) ale zerwałem kontakt bo ona ma chłopaka i to zmierzało do typowego #friendzone. Przecież to mnie tylko bardziej dobijało.
    Jeśli chodzi o zainteresowania to kocham majsterkowanie i astronomię, ale nie mam ostatnio nawet na nie ochoty.

    W dawnych czasach działała selekcja naturalna na takie osobniki. Czasami myślałem o samobójstwie i jak by to było ale przysięgam, że nigdy tego nie zrobię, więc spokojnie nie musicie wzywać bagiet ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mimo tego wszystkiego jestem po prostu ciekawy co będzie za 10 czy 20 lat, taka w sumie trochę głupia nadzieja ale zawsze coś.

    Napisałem sobie taki wpis, który pewnie niczym się nie różni od wielu innych wpisów na tym tagu. Pełno ludzi ma takie i gorsze problemy. Ciekawe więc czy komuś się chciało to przeczytać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przegryw #zalesie #nerwica

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5edc2698812485f6842b9d8f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    [========================================] 101% (237zł/235zł)
    pokaż całość

    +: RiverStar, k................o +4 innych
  •  

    Witam serdecznie wszystkich obserwujących tag #blackpillmarcina . Wiem, wiem, wiem, miał być wpis merytoryczny, ale temat który został wybrany w ankiecie jest ważny i nie chcę go pisać na szybko. Dlatego dzisiaj znowu luźniejsza blackpillowa historyjka.

    Do jej przytoczenia zostałem natchniony przez tag #friendzone, na który wczoraj wpadłem przez przypadek. Po przeczytaniu kilku wpisów zaczęły mnie boleć zęby. To jak ludzie potrafią się zafiksować na temat jednej laski, jak ją idealizować we własnej głowie i wynosić na piedestał jest po prostu niesamowite. W jednym wpisie gość opisywał laskę w której się "zakochał" jako alkoholiczkę i narkomankę, która wrzuciła go do friendzona. Jego pytanie do publiczności brzmiało czy powinien kontynuować tą relację czy dać sobie spokój. Jedno wielkie xD. Jednak sam też nie jestem święty i raz też dałem się podejść jednej dziuni aczkolwiek nie był to przypadek aż tak żenujący. Zatem dzisiaj historia mojej największej porażki, czyli o tym jak redpillowy cwaniaczek dostał pałką blackpillu prosto w ryj.

    Do rzeczy, historia miała miejsce w czasach liceum, a konkretnie na początku klasy maturalnej. We wrześniu po powrocie z wakacji zaczęła mi się bardzo podobać jedna z koleżanek z klasy Julia (imię oczywiście zmienione, wybrałem takie bo oczywiście była typową #plodnajulka). Średniego wzrostu, czarne włosy (nie wiem czy naturalne, czy malowane), szczupła i w dodatku jak na swoją figurę miała duży biust. Zawsze była bardzo atrakcyjna ale po ostatnich wakacjach wyrobiła się jeszcze bardziej i wskoczyła na poziom naprawdę top tier loszki. Jako, że byłem raczej obyty z kobietami jak na ten okres życia, bez żenady zacząłem do niej podbijać. Nie zostałem totalnie olany, ale z perspektywy czasu widzę jak wodziła mnie za nos. Jak jakiegoś leszcza. Długie rozmowy na gg o niczym, smski takie sprawy a za każdym razem jak chciałem doprowadzić ją do jakiegoś spotkania, albo wyciągnąć ją na imprezę to jakieś głupie wykręty. Kiedyś na domówce wziąłem ją obroty, eskalacja dotyku itd puagówno budowanie napięcia, próba doprowadzenia do pocałunku. Chvja wszystko na nic. Zamiast dać sobie spokój brnąłem w to bo pierwszy raz w życiu się "zabujałem". Po, którymś z kolei zaproszeniu zapytała się wprost czy to zaproszenie koleżeńskie czy na randkę. Odparłem pewny siebie, że oczywiście, że na randkę. Odpowiedziała, że jestem fajnym chłopakiem itd., ale narazie chce ochłonąć po poprzednim związku i potrzebuje trochę czasu, ale jak już poukłada sobie w głowie to na pewno spróbujemy zbudować jakiś związek. TEEEHEE. Jak młody dałem się złapać w sidła tej hipergamicznej bestii. Oczywiście uwierzyłem jej i zaprosiłem na kawę, natępnego dnia na obiad itd. Do zamożnych wtedy nie należałem i większość kaski szła na te właśnie spotkania.Trwało to wszystko parę tygodni, aż do studniówki. Wtedy przekonałem się jakiego czasu potrzebowała. Ten czas to był tak naprawdę #chad. Zawsze byłem raczej atrakcyjnym gościem (wnioskuję to po ilości relacji z kobietami i ich reakcji na moje "podbitki" oraz to jak często same wychodziły z inicjatywą, czyt. jedyny wiarygodny miernik atrakcyjności faceta), ale do tego typa nie miałem wtedy podjazdu. 26 lat, szeroki frame, twarz dużo silniej zandrogenizowana niż moja (głównie przez różnicę wieku) na głowie czarny pędzel picassa, wzrost podobny do mojego (187cm) . Ponadto przerastał mnie statusem bo wiadomo zarabiał już swój hajs i podjechał Hondą Accord VII (może i bez szału, ale ja byłem gołodupcem wtedy). Wtedy zrozumiałem, że byłem po prostu robiony w chuja przez cały ten czas. Przez całą studniówkę miałem zjebany humor i zaniedbałem swoją (skąd inąd też atrakcyjną) partnerkę co uważam za kolejny błąd. Edyta (imię oczywiście zmienione) jak to czytasz to przepraszam za wtedy, ale byłem tylko głupim szczylem. No cóż był to pierwszy i ostatni raz kiedy dałem wmanewrować się w taki kabaret. Morały z tej historii są dwa. Po pierwsze jak kobieta nie chce z wami nawiązać intymnej relacji to powinniście dać spokój relatywnie szybko. Nie bawcie się w żadne "zdobywanie" bo to nie istnieje. Pierwszym sitem selekcji jest to czy pociągacie kobietę fizycznie. Jeżeli zastaniecie już na tym etapie odsiani to nie pomoże wam żadna zgodność charakteru czy pokrewieństwo dusz cokolwiek to znaczy. Pomijam oczywiście kobiety szukające betaprovidera czy skrajne przypadki mężczyzn o kosmicznym statusie jak wysoko postawieni politycy etc., ale to jest inny temat. Drugi morał (picrel).

    #blackpill #redpill #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #pua
    pokaż całość

    źródło: images-cdn.9gag.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Będzie chaotycznie, ale taki mam ostatnimi czasy nastrój, więc z góry przepraszam.

    Moja samoocena aktualnie szoruje Rów Mariański i blokuje mnie to w robieniu czegokolwiek. Może zacznę od tego, że większość edukacji przeleciałem z wynikami, że to ja byłem synem koleżanki twojej starej. Jakieś nieporozumienia z matką (stary umarł jak miałem 10 lat) miały tylko miejsce w liceum jak olewałem rzeczy, które mnie nie interesowały. Czyli anon teoretycznie miał w miarę normalną młodość - ciekawy świata, sky is the limit. No nie do końca, moim stałym przyjacielem było m.in. wpadanie w #friendzone.

    Sytuacja nr 1: zaczęła mi się podobać koleżanka i próbowałem się do niej zbliżyć w wiadomym celu. Jako że lubię działać na pełnym zestawie danych to dyskretnie podpytałem naszej wspólnej koleżanki czy coś może z tego być. Na co ona mi odparła coś w stylu "no wiesz, anonka coś mi tam wspominała i bardzo cię lubi, ale zaczyna się martwić, że się w nią wkręcasz". No i chuj no i cześć, co prawda jakoś się nie płaszczyłem potem przed nią o uwagę, ale co się nasłuchałem o typach, z którymi przelizała się nas osiemnastkach to moje. Aha, wskoczyłem na taki poziom koleżanki, że nawet spała ze mną na dwóch końcach jednego łóżka na wspólnym wyjeździe jak była z chłopakiem xD. Oczywiście była pewna, że anon nic nie zrobi, bo to koleżanka hehe - tak było.

    Sytuacja nr 2: teoretycznie szara myszka dla anonka, bardzo inteligentna, co może pójść nie tak? xD No to jedziemy. W pierwszej klasie liceum trochę się pomacaliśmy na sylwestrze, więc może coś z tego będzie. Co prawda można było ugrać więcej, ale że wiadomo jak imprezy się kończą w tym wieku to większość jej przespałem xDDD. No i tak, próbowałem spędzać z nią trochę więcej czasu, nawet nie stroniła od tego. Po tam jakimś miesiącu czy coś zaprosiłem ją na spacer a na jego koniec mi powiedziała "sorry anon, ale ja kręcę z oskarkiem i nie możemy się więcej spotykać, bo nie chcę by było, że lecę na dwa fronty, możesz poczekać i wtedy będziemy mogli spróbować". No ja pierdolę xD. Tutaj powinienem spierdalać w podskokach, ale oczywiście orbitowałem. Było trochę mniejszych lub większych żeżuncji, ale to bym mógł pisać jeszcze ze 3 strony o tym. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że w innych dziedzinach raczej osiągałem zawsze co chciałem, więc dlaczego miałoby inaczej być w relacjach? Jeszcze dodam, że jak udało mi się poderwać typiarkę na jednym z bananowych festiwali i chociaż się z nią całować, to na drugi dzień do niej nie oddzwaniałem, bo miałem się zobaczyć z anonką. No co za kurwa debil XD.

    Sytuacja nr 3: to też jeszcze w czasie liceum, zaczęła do mnie podbijać koleżanka co wcześniej dostała kosza od mojego kumpla. Oczywiście coś tam sobie nawkręcałem, że jest zbyt mało kumata, że w sumie to jestem drugą opcją i w efekcie jej wyjaśniłem, że sorry ale nie. Co za kurwa debil XD. Laska jak się odjebała to naprawdę sensowne 6.5/10, może troszeczkę wyżej, a była na tyle nagrzana, że jak się dossała do moich ust na imprezie to potem mnie przez 2 dni chyba bolały XD. Trochę jeszcze ją chyba trzymało to, bo potem na studiach jeszcze też polecieliśmy w podobny sposób w klubie jak była w związku. Oczywiście nie wyruchałem jej nawet jak już była bez koszulki, brawo ja.

    No i dalej to mniej więcej tak: raczej nie cieszyłem się atencją wśród dynamicznych studentek miasta wojewódzkiego, więc stwierdziłem, że poświęcę więcej czasu na naukę. Po drodze teoretycznie jeszcze mogłem poruchać koleżankę z pracy po tym jak byliśmy razem na weselu, ale mój mózg po alkoholu bardzo źle zinterpretował jej słowa i się obraziłem i poszedłem spać na inne łóżko xDDDD. Potem była dla mnie dość oschła, więc chyba się wkurwiła. Jak wg #redpill trochę podbiłem swój hehe status jak na studenciaka to myślałem, że może podbiję do typiarki z recepcji w korpo. No jak chuj, coś tam pociągnęła temat, nawet zgodziła się umówić, ale jak przyszło co do czego to powiedziała, że ma chłopaka. Wyleciało mi, ale wcześniej chciałem zaprosić w sumie to dopiero co poznaną dziewczynę na kawę (z twarzy nie jakaś piękna, ale szczupła i dość wysoka) - zgodziła się, ale 3h później napisała, że jednak ma wtedy plany. Oczywiście próbowałem pociągnąć temat, ale chuj z tego xD.

    Dochodzimy do dnia dzisiejszego. Ja lvl 25, jak już wcześniej wspomniałem przekierowałem swój czas na naukę i teraz tego bardzo żałuję, bo zarwałem niejedną nockę. Efekt jest tego taki, że jestem prawie programista15k (no dobra 13k w najlepszym miesiącu, tak to koło 10k xD) w dość młodym wieku, ale poza tym to tak: brak doświadczenia z kobietami, prawik, brak dalszej motywacji do czegokolwiek, ostracyzm społeczny ze względu na bycie #incel i tak dalej. Nawet zacząłem już tracić zainteresowanie ogólnie światem tylko gram w gierki, bo to mi chociaż daje jakąkolwiek przyjemność xD. I mam ból dupy, że matka mówiła, że jak będę dobrze zarabiał to mi będzie w życiu dobrze. Nie, nie jest, nawet mi się już nie chce ich wydawać.

    Czy powyższe sytuacje w relacjach romantycznych mają wspólny mianownik? Oczywiście, że mają: moje 178 cm wzrostu, babyface, podkrążone oczy bardziej przypominające prey niż hunter, małe ale istniejące zakola, sylwetka nastolatka a nie mężczyzny. Jest mi po ludzku przykro, że zostałem obdarzony takim zestawem genów, że dla 99,99% kobiet nigdy nie będę atrakcyjny a jedynie mogą być dla nich atrakcyjne moje zasoby. Tak jak już wcześniej wspominałem, że raczej w innych dziedzinach życia co sobie wymarzę to mam, jak brakowało talentu do czegoś to nadrabiałem ciężką pracą. Tutaj tego nie zrobię, bo nie ma czegoś takiego jak ćwiczenia by posiadać szeroką żuchwę. Dobrze, że przynajmniej zęby mam w miarę proste a nie jak przemcel xD.

    I w sumie zgadzam się z koleżanką @janeeyrie odnośnie tego, że mogła będąc młodsza uprawiać więcej seksu. Gdybym miał możliwość to też bym to robił, ale ja swojej mordy nie wybierałem, więc zrobiło mi się autentycznie przykro po twoim wpisie jak zaczęłaś jechać po mniej urodziwych osobach. A kiedyś myślałem, że jestem gruboskórny i nic mnie nie rusza, w jakim ja byłem błędzie.

    Odniosę się również do tego bycia hehe szczęśliwym samemu ze sobą. Były takie momenty, że naprawdę podobało mi się życie w pojedynkę - wyjazdy kiedy i gdzie chcę bez konsultacji z nikim, chcę to idę o 3 w nocy po hot doga na stację bez żadnych wyrzutów, chcę pochlać do rana na mieście z kumplami to to robię, chcę sobie weekend ponerdzić z pizzą i colą przy sieciach neuronowych to mogę. Co nie zmienia tego, że żadna się jakoś wtedy magicznie sama nie zjawiła, a ja zacząłem powoli tracić energię ze swojego wnętrza. Jeszcze co do tindera to tam jedyne co mnie spotkało to kobiety ważące dwa razy tyle co ja lub ghosting, więc tam też byłem.

    Wiem, że bez ładu i składu, ale średnio mam ochotę pieścić ten wysryw, wybaczcie. Z anonimowych piszę dlatego, że usunąłem konto.

    Napisałbym w sumie więcej, ale nie jestem zbyt dobrym pisarzem, przynajmniej nigdy moje wysrywy nie wzbudziły większej dyskusji, mimo wszystko mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i ustrzeże się moich błędów.

    #przegryw #feels #samotnosc #tfwnogf #blackpill #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #przemyslenia #takaprawda

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ec4b44af5c87a77924b54c5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: M.................r, laxmanCR7 +4 innych
  •  

    Lubię rozmowy z grup mieszkaniowych xD

    #heheszki #zwiazki #tinder #friendzone #wynajem #facebook

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: received_2644225542514967.png

  •  

    Żal, no znowu to samo. Kino, chodzenie po sklepach pół dnia, później do niej na mieszkanie, picie piwka i oglądanie tv- a dupy Ci nie da, bo nie... i jeszcze te teksty, że ceni sobie naszą przyjaźń. Ja rozumiem, że jest moją siostrą, no ale kurwa, bez przesady. #friendzone #przegryw

  •  

    Gdy pokazujesz zdjęcia twoich starych koleżanek koleżance, która cię zfriendzonowała i mówi "fuj, jakie brzydkie, jak mogłeś coś do nich czuć".
    #friendzone #przegryw #heheszki

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  

    Bądź mną, od kilku lat lecz się na depresję. Nie miej rodziny, nie miej nikogo. Udało się jakoś powoli wyjść z tego bagna, leczenie, psychoterapia, znalezienie pracy, wyjście do ludzi. Wiecie nie macie nikogo 25lat, poznajcie dziewczyne. Zakochałem się, wpadłem we friendzone krótki czas przed całą tą pandemia. Załamałem się kompletnie, wybuchła pandemia straciłem pracę. Japierdole kurwa mać. Jest bardzo źle ze mną, jestem w rozsypce od kilku dni pije tylko rum, płacze i śpię. Wszystko jest już ponad moje siły... #tfwnogf #depresja #pracbaza #friendzone #feels pokaż całość

  •  

    Ech, nie ma to jak zostać zfrendzone'owanym :(

    Dominika to zła kobieta...

    #downtheroad #telewizja #tvn #zespoldowna #kobiety #friendzone #feels #zwiazki

    źródło: Screenshot_2020-03-29-00-01-10-0404769451.png

    +: T..................n, KristoFuller +12 innych
  •  

    Coraz bardziej zaczyna docierać do mnie #redpill. Jakiś czas temu pisałem o dziewczynie, z którą spotkałem się 6 razy i zakończyło się to #friendzone. Dla mnie było to równoznaczne z końcem znajomości, ale po kilku tygodniach od naszej ostatniej randki napisała do mnie z pretensją, dlaczego się nie odzywam. Odpisałem jej i po niedługim czasie zaczęliśmy ze sobą intensywnie SMS-ować. Po kilkunastu wysłanych wiadomościach stwierdziłem, że skoro tak fajnie się pisze, to może lepiej będzie się spotkać i pogadać na żywo, zamiast męczyć się z pisaniem SMS-ów na małej klawiaturce telefonu. Poza tym, wyjście do kawiarni z atrakcyjną kobietą zawsze jest lepsze niż gnicie przy kompie w piwnicy.

    W sumie spotkaliśmy się 3 albo 4 razy w ciągu kilku miesięcy. Rozmawialiśmy na różne tematy, ale chyba najczęściej pojawiał się temat, jak próbujemy sobie kogoś znaleźć. Ona ponarzekała na facetów na tinderze, a ja opowiedziałem jej o moich czwartych szybkich randkach.

    Nie widzieliśmy się od listopada i tylko co pewien czas piszemy ze sobą. Nie zbyt regularnie, ale gdy już zaczniemy, to w ciągu 2-3 dni idzie bardzo dużo SMS-ów. Czasem ona pierwsza się odzywa po dłuższej przerwie, czasem ja - nie ma reguły.

    W zeszłym tygodniu napisałem do niej w związku z epidemią koronawirusa. Tak zapytać, jak żyje. Właściwie nie wiem po co, chyba tylko dla podtrzymania znajomości. Rozmowa się rozwinęła, dużo wysłanych SMS-ów i dotarliśmy do ciekawego tematu. Zwierzyła mi się, że ostatnio została wykorzystana przez jakiegoś drania. Zapytałem, o co chodzi. Okazało się, że poznała jakiegoś typa na tinderze. Zamieszał jej w głowie. Na czwartej randce poszła z nim do łóżka, a potem on ją porzucił.

    No i tak się żyje. Z beciakiem chodzić po kawiarniach na pogaduchy, a tinderowemu ruchaczowi dać dupy po kilku dniach znajomości. I jeszcze żal o to, ze została wykorzystana.

    Wygląda na to, że jestem dla niej tamponem emocjonalnym. Ehhh... :/

    #logikarozowychpaskow #seks #seks #zwiazki #tinder
    pokaż całość

    •  

      Na czwartej randce poszła z nim do łóżka

      @wyjzprz2: późno, musi być atrakcyjna że typowi tyle się chciało ją urabiać

    •  

      @mimil: 56446333dni 44⁴54433dni 35355dni 634343443dni 3435dni 43na 35663443353⁴4466355553663444¾355533444634443dni 4ludzi ⅗433dni ⁴36355⁴3463dni i 4dni 35w 555654343dni 343dni 433563dni 3na 535⁴dni na 64dni 5353dni 3a 43dni 3http 4434na 3na na 63565dni 3i 3a 3443dni http 343do 4453534343⁴dni ⁴356443⁴43dni na koncie ³5336365566343dni 43to 34dni ³53443dni http 36dni to 435⁴⁴⁴466353msc temu 35się klocilismy na 56436⁶3dni 3443dni a 63dni 34444445345663dni ⁴4dni 43http 354http 3643na 43⁴dni na 366633ten 43i 3a 43http 43http 46634³3dni 6na 3554353na 334343dni 4343dni ⁴3na 4⁴4⁴dni ⁴3minut 33na na 63dni ⁴i 36543a 4343dni http 4443minut 443to 33a 4⁴3minut 3na 4⁴minut ⁴na 4na 33433minut ⁴3na 43na 43na 43minut ⁴4na na 4⁴43dni i ⅜6minut 33w 3⁴44⁴3dni 43ludzi ⁴3http 4dni 35na 3na 43to 46⁴3minut na ⁴⁴4443dni 46343dni ⁴4⁴dni 334443minut minut 4wyśle to 3443minuty ⁴3nie 3a 4na 43na 43dni 433minut 4443minut na 3ten 36i 43a 43a ⁴http 3na to 436443minuty 43⁴3minut 43a 43minut 4433na 43na 43na 3na 43na 35na na 33na 3443minut 3a 2http 4http na 33ten i 3tak 4443434344¾4443minut 43a 33minut http ¾3do 4443to 43a 3na 3443na 43minut 43na 4na ⁴3dni 43na 43na 43na 43na na ten 3drugi numer 43do 43to 343minut ⁴3minut 3443http 43na 3to 443dni 43na 3to na 43koncie 3i 43a 3http 443http 343dni 43na to 43to 4³443minut 4343dni 43na 43⁴443dni 34⁴33dni na 4koncie 3433i 3a 3http http 43do 443to 3a na 3443koncie 3koncie ³a 443http 43http 4⁴4534dni 443na 43na 3na 443na 3na 3na na koncie 4433minut 3to 43a 443minut 3http 43343minut 3536na 6na 3na 443to 4443dni 43na 43na 334na ten 3sposób 3to 34443dni 444⁴443dni 34dni 344⁴44353344433dni 3na 3to 4⁴3dni 43na 43na 35na ten 443na ten 434443dni 435to 43a 3http 35http 3na ⁴54443to 4na na ten 4drugi numer do 3Pani Laury 43Pani Laury 4363w 3to to 43juz 44nie a 444⁴3dni 3na 35i ⁴3dni 43http 4na 337to 643dni 43na 44na 343dni 3na 3to 43na 43na 435343dni 3na 3to 443dni 43na ⁴33dni 3na 4⁴⁴3dni 453534443dni 4443na 4433dni 43na 3na 443to 35na to juz testament 35mogłem 4mogłem 3335mogłem 34dni http do mnie mnie ³mnie i tak ⁴443przypadkiem 4⁴43dni a ³4pogotowiem 3nie 34353dni 43http 43http 43na 43na 4na ten 3443dni 3i 433a 43436444443dni 453http 3na 43to 43na 43na 43na ten sposób ³telefony ⁴na 4443a 3http http 3do 4to 343dni ⁴43na 43na 4533dni 43na 3na 3to 44na 43na 43na ⁴⁴43dni 3na 3⁴43dni 44dni 4535na 33na 3to 4335dni 3na 443to ⁴3na 4⁴3minut 3na 3to 26dni 433na 43na 4a ⁴3na 43na 3na 443dni na 34444⁴44443dni 43i a 3⁴⁴3dni ⁴44443dni 43my 43http 663⁴3minut 43na ⁴na 43na 4⁴3dni 4na to 3będzie 43nie ⁴⁴3dni 44443na 4444dni 34⁴4⁴3dni 43na 33dni 43na 43na 43na ten 443dni 4553dni 3a 3to 4443na 4⁴3443443dni 43na 43na 43na ten 3sposób 3to 443minut ⁴35minut 4http 35dni 44minut 4⁴minut 33minut ⁴na 43na 43na ⁴⁴3dni 4⁴⁴44⁴443minut 43minut 43na 53na 3na 53minut 535na 3na 43minut 3na 43to 3na 53to 4⁴4minut 4na 3na 43to 33minut ⁴443minut 43na 3na 4343minut 4na 3na 3to ⁴3na ⁴3minut 3na 3to 3na 43to 33na 443to 3na 43minut 3na to 4443minuty 443minut 43a ⁴4na ⁴http 4453minut 3na 443na 4na 4443434minut 3na 453minut 43na na 43ten drugi numer 3telefonu 4⁵443minut 433a 43http 433to 343minut 44na 33na 43to 3na 3na 44443na koncie 443zostanie 3to 443minut 453minut 3http 443na 43minut 633na 43na 53to 3na 43minut 3na 43na 3to a 3pogotowiem 4443minut 43minut http 435http http 3do 3to 3a 3to 3na 43minut ⁴4435na ⁴3minut 3343⁴4443minut ⁴na 43na 44to 3na 3na 43na koncie 43minut 3to 3a 443to 343minut 443minut 3na 44333minut 4na 3na 353minut 3a 5to 3435minut 3na 554443minut 3na 3na 445na koncie 3zostanie 43to 43a 35http 444344⁵3minut 43na 43to na 33koncie 3i 4433a 3http 43http na 3koncie 4433to 3a 343http 4443minut 33na 43to 3to 343na 43na 53to 43minut 45443minut 3na 43na 3to na ⁴to 3i 43a 3http 43http 3http 43a 3na 43na 343to 33na 3to 353minut 35na 3na 3na na koncie 343na koncie 3te 43to 343minut 43http 3http 443minut 3na 3na koncie ⁴4443minut 43to 3to 3to 53to 3na 43na koncie 43zostanie 4433minut 3minut 44⁴343minut 53http 43http na 33na 3na 435na koncie 3zostanie 453minut 43a 43http 43http 43na 3a 355a 55443minut 43na 3a 43to 3to 43to 343to 3a 533minut 453na 4na 43na 53dni 33na 43to 3to 3to 3to 43to 3to to 53minuty 3nie 533minut 43na ⁴3http 443minut 3a 53to 43na 3to 3a 43to 3to 3na 3na koncie 3zostanie 3to a 3⁵3pogotowiem 4433minut 3my 3http 435minut 4⁴⁴3minut 543minut 433minut 33minut 4na 34443minut 443na 3na 43na koncie 335zostanie 33minut 3a 3to ⁴453minut 3na 43na koncie 43na koncie 43zostanie to 3będzie 3nie 453minut 43minut 3na 3na koncie 43zostanie 443minut 43minut 35http 43http 3na ⁵43minut 4⁵3minut 43na 435to 3to 435na 3a to 3533się 3nie 43a 43na 43dni 3a 3a 553na na 33na ³ten 43ten 53a 3a a 3przeceny 443nie 443to 53minut 54http 5335na 43na 553to 3a 35na 43na ⁴a 33na 3to 3na 3na 3to a 3pogotowiem 43nie 35my 3minut 35http 3a 35na na 53to 3i 3a 3343a 53to 5543dni 4453533to 53a 343na 4333to 53to 343dni 43na 3na 435na koncie 3zostanie 4533dni 3na 5553dni 3http 373³543dni 4to 3a 53to 3na ⁴35dni 3na na koncie 3na 3na koncie 3zostanie 433to 3na 5543dni 43dni na 3i 43to 3a 53a 43http 43to 4443to 3na 3to 53to 43na 43to 44⁴to 3a na 3ten 3i 3a 3a 33to 53a 3na 53na 5453dni 53na 3na 3na 353dni 53dni 43na 3a 3to 43to 33to 43to 33to 3a to 3będzie to 3będzie 43a 443w 43na 433a 3a 55443dni 43na 3to 44a na ten 3drugi numer 53do 3to 4minut 353na 3http 3na 43to 43to 53to 33na 53to 3a 533dni 43na 33dni 3na 35to 3a 3a a 33przeceny 5dni 3my 43dni 3to 43to 435to 53dni to 3nawet 53nie 43a 3na to 3będzie 33nie 3ze 533dni 43dni 53a 3a 3to 3na to 343będzie 3453w 3ze 3na 53na 443na 453a 3a 3a 3to 3to 3to to 3nawet 3a 543na 553dni 453to 3na 3na koncie 353to 5335343dni 43to 53to 53to 55to 533na 434355⁵555dni 3a 3na 53na koncie 353to 3na 3na 43na 3453to 3³dni 3a 3na 53to 3a na 3ten 347553to 53a 53http 3a 3a 53to a 43pogotowiem 3nie 53ze 3na 33to 3a 3a 53to na ten 3drugi nie 3ma 3ze 5dni 43dni 5553to 33na 553553to 3a 3to 333to a 353a 5553to 53my 3na 53na 53to 5543a 3a 3a 53na 53na 43na 535to 53a 53a 3a ⅝353na 3a 3a 53to 33to 3a 3a 3to 553na 3a 53a 33minut 53minut 53a 3na 3na koncie 3banku 3na 4353to na 3to 3na 3na 3na 3na 3to 5minut 33to 53a 3a 53na na 53to 3a 3a 3to 53to 3to 3353dni 53a 55to 3a 53a 3na 3na koncie 3banku 53to ⁵3to na 353ten 53i 3i 3a 3na na 53to 53a 35353to 53a 53a 53a 53a 3a 5553to 53na 3353to 3a 3a 3to 3na 3na 3to 543to 3na 5553to 54a 3a 3a 3to na 3353dni 3to 53na 5354a 5to a przeceny 353pogotowiem 3na 3na ⅝353to 53na 53a 55a 35353to 55353kierowców a 53przeceny 53na 53to 53http na 33dni 3to 3na 35³53to 53553to 53a 35353to 53a 553a 53a 553a 5⁵53to 3a 53a ⅝3553a 3a 5a 353to 53a 35na 53a 53a 3a 53to 53na ten 5353to Town 3się 33to 3na 553na 53http 53to 553to 3a 533a 53a 53a 553a 3a 53a 353a 3a 4a 53a 3a 53to 3na ten 53zjebanym 5⁵3to 53to 3to 53to 53to to ⁵353nawet 3w 3ze ⁵3w 53to 3a 3a 553to 533to 53to 53a 3a 53na 53na 53a 53a 53a 3a 3to 53to 553a a 53przeceny 353na 53ze 3na 3na 5353to 53a 3a 3to 53a 53a 53a 53a 53a 3na 3na 3to 553to 353to 3a 53a 3a ⁵33to 553to 5533to 3a 3a 53to 53na ten 3zjebanym 5³363to 3na 353to 53na 553a 53³3to 53to 3⁵3to a 53a 53przeceny 53ze 2na 53na 553na 3a 3a 3to 553to 53to 53a 3555553to 54to 3a 53a 3a 53to 53na ten 53zjebanym 3553kierowców 53to 3a 3a 53to 3na ten 2zjebanym 53to 3na 53553to 3na 53na 3a 3a 3to 53to 53a 3a 53to 53to 353to 553to 53a 53to 555533to 53a 53a 33to 33to ⁵to 3353a 53a ⁵5333to 53to 53a 553a 53a 3a 3to 3a 3a 543to 53a 3a 53to 53na ten 5535zjebanym 35do 3na 53na 3http 553to 3a 3a 3to ⁵53to 553a 3to na 334⁵3dni 53to 53i 5553to 3do a 3przeceny na 33na 53i 3nie 3a 5553na a przeceny 5533to Town 3się ⅝33to 3na 3na 3to 53to 53to 3a 3a 3to a 3przeceny 53na my 3mamy 63to 53Green 53na http 353to Town 553się 53na A 33to 3z 3wie 5to 3na 33na 3a 3a 3to 53to 553to 53to a 53to 3nie 53ze 3na 3na 53to 3a 3a 3to 3to 3a 553a 63na 3a 53a 3a 3to 53to 3a 53a 53a 3a 53to 3na ten zjebanym 53A 3na na rogu ulic na ten 3drugi nie tę na na tę rogu W 3koncie z water 3 3na to tyle to to Równe A A tak ue 3tak na to się dni nutę mam to Town 63to Town 3się eats nie W roku to Town 3tyle 3nie cf 3ew nie 3ma 653to pokaż całość

    • więcej komentarzy (45)

  •  
    A.....8

    +8

    Najdłuższy #friendzone nowożytnej europy...

    #seiale #realityshow #krolowezycia #jprdl

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  

    Mireczki, zaraz będę w drodze do Szczecina, gdzie mieszka ciotunia mojej lubej rudej (ʘ‿ʘ) Mam jeszcze kilka minut do jej przyjazdu, więc postanowiłem wam napisać kilka zdań o mojej obecnej sytuacji na oddziale.

    Ten tydzień był dla mnie i dla wielu innych pacjentów dość ciężki. Była duża inba (konflikt), ale jakoś tę sprawę udało się wyjaśnić, czego wypadkową okazało się wywalenie jednej toksycznej osoby z naszej społeczności. Oczywiście żadnych szczegółów nie napiszę bo wiadomo, konfidenci...

    Z rudą nasza relacja się układa dobrze, choć muszę przyznać że to chyba idzie w kierunku #friendzone. Raz poszliśmy w ślinę, ale to było bardzo krótkie i po całym zajściu się do mnie nie odzywała dwa dni (ale nic nie inicjowałem, po prostu tak wyszło jakoś samo). Postanowiłem nie naciskać na nic, w końcu budowanie takich zażyłych relacji między dwiema osobami może całkowicie zaburzyć proces terapeutyczny, a tego bym nie chciał. Ale ogólnie jest spoko, nadal jesteśmy niby parą, nikt poza nami o tym nie wie. Wagę tego związku poznam dopiero po opuszczeniu tych murów na zawsze. Niestety odległość jaka nas dzieli plus fakt, że ona już w marcu wychodzi stawia naszą przyszłość pod dużym pytajnikiem.

    A poza tym wszystko idzie dobrze. Nie mam już takiej werwy do zajęć jak wcześniej, odczuwam pewne znudzenie, ale na szczęście kumple z oddziału i atrakcje tygodniowe nie pozwalają popaść w monotonię. Pomalutku do przodu!

    #naoddzialenerwic #depresja #przegryw #zdrowie #psychika #fobiaspoleczna #nerwicalekowa #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Właśnie jadę się spotkać z @Ahhahansjahs. Dajcie ze dwa plusy na odwagę, bo to całkiem fajna mirabelka (:

    #randkujzwykopem #friendzone

    +: N............s, Ahhahansjahs +4 innych
  •  

    Dokumentuję swój przegryw dla przyszłych pokoleń. Nie byłem jej orbiterem ani nie spermilem, 'nie wiedziałem' odnosi się do tego że myślałem że lubi pisać.

    Smutno mi, bo muszę być tak brzydki że nie stanowie żadnej konkurencji i jej niebieski pewno temu nie byłby zazdrosny. W sumie to czuję zawód, ale nie zaskoczenie.
    #przegryw #friendzone #tfwnogf

    źródło: IMG_20200119_142405.jpg

    +: c........6, XSpeedyX +4 innych
  •  

    Przynajmniej spróbował ¯\_(ツ)_/¯
    #przegryw #friendzone

    GIF

    źródło: media.giphy.com (6.9MB)

    +: login-jest-zajety, D..............i +9 innych
  •  

    Tak na przekór wszystkim opiniom o kobietach tutaj.
    Miałam 13 lat i zakochałam się w przystojnym chlopaku ode mnie z klasy. No normalnie najpiękniejsza istota na całym świecie, a ja wyglądałam (i nadal wyglądam) mniej więcej jak ruski parobek oderwany granatem od pługa. Nie trzeba dużo rozmyślać, żeby wpaśc na to, że w wyniku tego dostałam się do #friendzone. Jak wtedy rozmawialiśmy na gadu-gadu to od przyjścia ze szkoły do czasu aż nadszedł czas na sen. Nawet robiliśmy wyścigi kto pierwszy wróci ze szkoły i napisze do drugiego pierwszy. Był moim najlepszym przyjacielem. Mogłam mu zwierzyć się ze wszystkiego i wiedziałam, że mnie nie wyśmieje. A przecież wiecie jakie "wielkie problemy" ma nastolatka. Zawsze jak z nim rozmawiałam, to czułam się jakby była jedyną osobą, która mnie rozumie. Jednak wciąż byłam tylko przyjacielem. Codziennie spotykaliśmy się w szkole i kiedy go widziałam marzyłam tylko o tym,zeby chociaż móc go objąć. Czasami śniło mi się, że śpimy obok siebie, przytulamy się i wszystko było pięknie, aż do momentu kiedy się budziłam. Znacie dokładnie to uczucie, prawda? Po takim śnie czasami nawet przez kilka dni nie miałam na nic ochoty. Kochałam go. Niestety, jak to bywa w tym wieku, moje wyznania miłości kończyły się w końcu frazą "hehe, żartowałam", bo przecież znałam swoje miejsce w szeregu. Jak ktoś taki jak ja mógłby nawet próbować coś z takim facetem jak on? Jednak w końcu on coś we mnie dostrzegł.

    Właśnie skończyliśmy "obchodzić" moje 26. urodziny. Piliśmy piwo i graliśmy w Wiedźmina 3 drugi raz, bo nigdy dosyć tej gry. Za pół roku będzie 10 lat jak jesteśmy razem. On jest niesamowity. Zaczęliśmy być razem kiedy nie miałam zielonego pojęcia co chcę robić w życiu. Byliśmy zwykłymi gówniarzami w liceum. Jednak zawsze mnie wspierał i pomagał mi, nieważne jak głupi był mój pomysł na przyszłe życie. Teraz jestem stewardessa. Mam pracę, w której się realizuję i którą kocham. A on mnie wspiera na każdym kroku mimo tego, że to jest dla niego strasznie trudne kiedy nie ma mnie przez kilka tygodni. Jednak mimo wszystkich tych wad, widzi to jak wiele radości sprawia mi ta praca i wspiera mnie w tym na sto procent. Dodatkowo jeszcze bardziej jest moim najlepszym przyjacielem, kochanym chłopakiem, a często po prostu zwykłym kumplem, z którym mogę napić się piwa, pograć na komputerze i ponarzekać. Kocham Cię @jmuhha

    #wygryw #zwiazki #logikarozowychpaskow #chwalesie #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    +: Mirek_Official, m..............z +69 innych
  •  

    Wazna sprawa - jak sie nie dostac do #friendzone
    Wielu gosci sie tam dostaje, bo laski traktuja was jak kolezanke z fiutem i tampon emocjonalny. Musicie stworzyc w jej glowie skojarzenie TY = SEKS.

    Jak to zrobic?
    1. Patrzcie sie na nia jak drapieznik na ofiare, prosto i gleboko w oczy, ale raz na jakis czas;
    2. Gadajcie o seksie - nie pytajcie prosto z mostu czy lubn minete i nie chwalcie sie rozmiarem beniz, ma byc neutralnie. Najlepiej jakbyscie powiedzieli "wyobraz sobie, ze uprawiamy seks..." i potem zmiana tematu;
    3. Dotyk - uscisk reki mocny, zlapcie ja za reke i spojrzcie w oczy, dotykajcie wlosy, najlepiej usiadzcie tak, zebyscie ja mogli objac, duzo lasek ma tatuaze na karku, poproscie o pokazanie ( ja mowie, ze wtedy pokaze moje), odgarnijcie wlosy, dotykajcie kark, polozcie jej reke na swojej twarzy;

    Powodzenia #wychodzimyzprzegrywu #przegryw #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    •  

      Poradnik jak szybko dostać w ryja (-‸ლ)

      @FeyNiX: chyba op miał na myśli, że to nie jest tekst na podryw, jak dopiero co podbijasz do laski, tylko jak już łączy was jakaś więź, dużo o sobie wiecie, więc pewnie temat r u c h a ń z g a się przewijał parę razy, ona Ci ufa, lubi Cię i lubi z Tobą rozmawiać, ale chce Cię wrzucić do friendzona, bo nie jesteś chadem.

    •  

      @Aureilon: baba jak zainteresowana to sama będzie poruszać tematy i żartować o ruchaniu, jak jest sztywna i próbuje wrzucić do friendzone to osobiście już od razu bym odpuścił i to tak by wyjść z tym z honorem i godnością.

    • więcej komentarzy (27)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #friendzone

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Powiązane z #friendzone

Archiwum tagów