•  

    Halo halo radio przegryw.
    Pare dni temu pisałem, że mimo sporych personal issues udało mi się pierwszy raz w życiu zagadać kobietę i wziąć od niej numer. Ciąg dalszy jest taki, że umówiłem się z nią w piąteczek, co prawda ustaliłem z góry, że tylko jako znajomi, bo sam mam jeszcze sporą pracę nad sobą do zrobienia zanim zapukam do drzwi rynku matrymonialnego. Co ciekawe praktycznie nie odczuwałem żadnego lęku, mimo że na mojej skali strachu spotkanie 1 na 1 z kobietą było najwyżej. Wstępnie chciałem żeby spotkanie trwało z 30-45 min a trwało prawie 2h - czas poleciał mega szybko, było pozytywnie, jakieś tam lekkie droczenie się, śmieszki, myślę że nie było nudno. Fajnie przekraczać swoje ograniczenia, wyjść z mentalnego więzienia fałszywych przekonań - ja rocznikowo lvl 26.

    “If you’re going to try, go all the way"

    Biorę po 200 zł z konta każdego przegrywa i zachęcam do zmian ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przegryw #wygryw #stulejacontent #rozowepaski #niebieskiepaski #betabankomat #randkujzwykopem #friendzone #lifefuel #wychodzimyzprzegrywu #szaramyszkadlaanonka
    pokaż całość

    •  

      @volareooo: jest nie jesteś 1-2/10 to może wtedy tak

    •  

      @karamazov: Piszę z pozycji osoby która cały czas jest w procesie zmiany. Jeżeli myślisz że jesteś 1-2 to czujesz się jak 1-2 i inni Ciebie tak postrzegają, to nie są żadne puste frazesy, przechodziłem, przechodzę i chcę przechodzić zmianę. Nie wiem jaka jest Twoja historia, ale większość ludzi ma jakieś przykre doświadczenia z dzieciństwa, możemy w tym bagnie sie babrać, możemy płakać że tinder, redpill, zasada 80/20 - redpill czy Bóg wie co jeszcze, ale takie coś ani trochę nie przybliży mnie do lepszego życia. Zmiana jest trudna, często zajmuje sporo czasu, ale MOŻLIWA. pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Będzie chaotycznie, ale taki mam ostatnimi czasy nastrój, więc z góry przepraszam.

    Moja samoocena aktualnie szoruje Rów Mariański i blokuje mnie to w robieniu czegokolwiek. Może zacznę od tego, że większość edukacji przeleciałem z wynikami, że to ja byłem synem koleżanki twojej starej. Jakieś nieporozumienia z matką (stary umarł jak miałem 10 lat) miały tylko miejsce w liceum jak olewałem rzeczy, które mnie nie interesowały. Czyli anon teoretycznie miał w miarę normalną młodość - ciekawy świata, sky is the limit. No nie do końca, moim stałym przyjacielem było m.in. wpadanie w #friendzone.

    Sytuacja nr 1: zaczęła mi się podobać koleżanka i próbowałem się do niej zbliżyć w wiadomym celu. Jako że lubię działać na pełnym zestawie danych to dyskretnie podpytałem naszej wspólnej koleżanki czy coś może z tego być. Na co ona mi odparła coś w stylu "no wiesz, anonka coś mi tam wspominała i bardzo cię lubi, ale zaczyna się martwić, że się w nią wkręcasz". No i chuj no i cześć, co prawda jakoś się nie płaszczyłem potem przed nią o uwagę, ale co się nasłuchałem o typach, z którymi przelizała się nas osiemnastkach to moje. Aha, wskoczyłem na taki poziom koleżanki, że nawet spała ze mną na dwóch końcach jednego łóżka na wspólnym wyjeździe jak była z chłopakiem xD. Oczywiście była pewna, że anon nic nie zrobi, bo to koleżanka hehe - tak było.

    Sytuacja nr 2: teoretycznie szara myszka dla anonka, bardzo inteligentna, co może pójść nie tak? xD No to jedziemy. W pierwszej klasie liceum trochę się pomacaliśmy na sylwestrze, więc może coś z tego będzie. Co prawda można było ugrać więcej, ale że wiadomo jak imprezy się kończą w tym wieku to większość jej przespałem xDDD. No i tak, próbowałem spędzać z nią trochę więcej czasu, nawet nie stroniła od tego. Po tam jakimś miesiącu czy coś zaprosiłem ją na spacer a na jego koniec mi powiedziała "sorry anon, ale ja kręcę z oskarkiem i nie możemy się więcej spotykać, bo nie chcę by było, że lecę na dwa fronty, możesz poczekać i wtedy będziemy mogli spróbować". No ja pierdolę xD. Tutaj powinienem spierdalać w podskokach, ale oczywiście orbitowałem. Było trochę mniejszych lub większych żeżuncji, ale to bym mógł pisać jeszcze ze 3 strony o tym. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że w innych dziedzinach raczej osiągałem zawsze co chciałem, więc dlaczego miałoby inaczej być w relacjach? Jeszcze dodam, że jak udało mi się poderwać typiarkę na jednym z bananowych festiwali i chociaż się z nią całować, to na drugi dzień do niej nie oddzwaniałem, bo miałem się zobaczyć z anonką. No co za kurwa debil XD.

    Sytuacja nr 3: to też jeszcze w czasie liceum, zaczęła do mnie podbijać koleżanka co wcześniej dostała kosza od mojego kumpla. Oczywiście coś tam sobie nawkręcałem, że jest zbyt mało kumata, że w sumie to jestem drugą opcją i w efekcie jej wyjaśniłem, że sorry ale nie. Co za kurwa debil XD. Laska jak się odjebała to naprawdę sensowne 6.5/10, może troszeczkę wyżej, a była na tyle nagrzana, że jak się dossała do moich ust na imprezie to potem mnie przez 2 dni chyba bolały XD. Trochę jeszcze ją chyba trzymało to, bo potem na studiach jeszcze też polecieliśmy w podobny sposób w klubie jak była w związku. Oczywiście nie wyruchałem jej nawet jak już była bez koszulki, brawo ja.

    No i dalej to mniej więcej tak: raczej nie cieszyłem się atencją wśród dynamicznych studentek miasta wojewódzkiego, więc stwierdziłem, że poświęcę więcej czasu na naukę. Po drodze teoretycznie jeszcze mogłem poruchać koleżankę z pracy po tym jak byliśmy razem na weselu, ale mój mózg po alkoholu bardzo źle zinterpretował jej słowa i się obraziłem i poszedłem spać na inne łóżko xDDDD. Potem była dla mnie dość oschła, więc chyba się wkurwiła. Jak wg #redpill trochę podbiłem swój hehe status jak na studenciaka to myślałem, że może podbiję do typiarki z recepcji w korpo. No jak chuj, coś tam pociągnęła temat, nawet zgodziła się umówić, ale jak przyszło co do czego to powiedziała, że ma chłopaka. Wyleciało mi, ale wcześniej chciałem zaprosić w sumie to dopiero co poznaną dziewczynę na kawę (z twarzy nie jakaś piękna, ale szczupła i dość wysoka) - zgodziła się, ale 3h później napisała, że jednak ma wtedy plany. Oczywiście próbowałem pociągnąć temat, ale chuj z tego xD.

    Dochodzimy do dnia dzisiejszego. Ja lvl 25, jak już wcześniej wspomniałem przekierowałem swój czas na naukę i teraz tego bardzo żałuję, bo zarwałem niejedną nockę. Efekt jest tego taki, że jestem prawie programista15k (no dobra 13k w najlepszym miesiącu, tak to koło 10k xD) w dość młodym wieku, ale poza tym to tak: brak doświadczenia z kobietami, prawik, brak dalszej motywacji do czegokolwiek, ostracyzm społeczny ze względu na bycie #incel i tak dalej. Nawet zacząłem już tracić zainteresowanie ogólnie światem tylko gram w gierki, bo to mi chociaż daje jakąkolwiek przyjemność xD. I mam ból dupy, że matka mówiła, że jak będę dobrze zarabiał to mi będzie w życiu dobrze. Nie, nie jest, nawet mi się już nie chce ich wydawać.

    Czy powyższe sytuacje w relacjach romantycznych mają wspólny mianownik? Oczywiście, że mają: moje 178 cm wzrostu, babyface, podkrążone oczy bardziej przypominające prey niż hunter, małe ale istniejące zakola, sylwetka nastolatka a nie mężczyzny. Jest mi po ludzku przykro, że zostałem obdarzony takim zestawem genów, że dla 99,99% kobiet nigdy nie będę atrakcyjny a jedynie mogą być dla nich atrakcyjne moje zasoby. Tak jak już wcześniej wspominałem, że raczej w innych dziedzinach życia co sobie wymarzę to mam, jak brakowało talentu do czegoś to nadrabiałem ciężką pracą. Tutaj tego nie zrobię, bo nie ma czegoś takiego jak ćwiczenia by posiadać szeroką żuchwę. Dobrze, że przynajmniej zęby mam w miarę proste a nie jak przemcel xD.

    I w sumie zgadzam się z koleżanką @janeeyrie odnośnie tego, że mogła będąc młodsza uprawiać więcej seksu. Gdybym miał możliwość to też bym to robił, ale ja swojej mordy nie wybierałem, więc zrobiło mi się autentycznie przykro po twoim wpisie jak zaczęłaś jechać po mniej urodziwych osobach. A kiedyś myślałem, że jestem gruboskórny i nic mnie nie rusza, w jakim ja byłem błędzie.

    Odniosę się również do tego bycia hehe szczęśliwym samemu ze sobą. Były takie momenty, że naprawdę podobało mi się życie w pojedynkę - wyjazdy kiedy i gdzie chcę bez konsultacji z nikim, chcę to idę o 3 w nocy po hot doga na stację bez żadnych wyrzutów, chcę pochlać do rana na mieście z kumplami to to robię, chcę sobie weekend ponerdzić z pizzą i colą przy sieciach neuronowych to mogę. Co nie zmienia tego, że żadna się jakoś wtedy magicznie sama nie zjawiła, a ja zacząłem powoli tracić energię ze swojego wnętrza. Jeszcze co do tindera to tam jedyne co mnie spotkało to kobiety ważące dwa razy tyle co ja lub ghosting, więc tam też byłem.

    Wiem, że bez ładu i składu, ale średnio mam ochotę pieścić ten wysryw, wybaczcie. Z anonimowych piszę dlatego, że usunąłem konto.

    Napisałbym w sumie więcej, ale nie jestem zbyt dobrym pisarzem, przynajmniej nigdy moje wysrywy nie wzbudziły większej dyskusji, mimo wszystko mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i ustrzeże się moich błędów.

    #przegryw #feels #samotnosc #tfwnogf #blackpill #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #przemyslenia #takaprawda

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ec4b44af5c87a77924b54c5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Lubię rozmowy z grup mieszkaniowych xD

    #heheszki #zwiazki #tinder #friendzone #wynajem #facebook

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: received_2644225542514967.png

  •  

    Żal, no znowu to samo. Kino, chodzenie po sklepach pół dnia, później do niej na mieszkanie, picie piwka i oglądanie tv- a dupy Ci nie da, bo nie... i jeszcze te teksty, że ceni sobie naszą przyjaźń. Ja rozumiem, że jest moją siostrą, no ale kurwa, bez przesady. #friendzone #przegryw

  •  

    Bądź mną, od kilku lat lecz się na depresję. Nie miej rodziny, nie miej nikogo. Udało się jakoś powoli wyjść z tego bagna, leczenie, psychoterapia, znalezienie pracy, wyjście do ludzi. Wiecie nie macie nikogo 25lat, poznajcie dziewczyne. Zakochałem się, wpadłem we friendzone krótki czas przed całą tą pandemia. Załamałem się kompletnie, wybuchła pandemia straciłem pracę. Japierdole kurwa mać. Jest bardzo źle ze mną, jestem w rozsypce od kilku dni pije tylko rum, płacze i śpię. Wszystko jest już ponad moje siły... #tfwnogf #depresja #pracbaza #friendzone #feels pokaż całość

  •  

    Ech, nie ma to jak zostać zfrendzone'owanym :(

    Dominika to zła kobieta...

    #downtheroad #telewizja #tvn #zespoldowna #kobiety #friendzone #feels #zwiazki

    źródło: Screenshot_2020-03-29-00-01-10-0404769451.png

    +: T..................n, KristoFuller +11 innych
  •  

    Coraz bardziej zaczyna docierać do mnie #redpill. Jakiś czas temu pisałem o dziewczynie, z którą spotkałem się 6 razy i zakończyło się to #friendzone. Dla mnie było to równoznaczne z końcem znajomości, ale po kilku tygodniach od naszej ostatniej randki napisała do mnie z pretensją, dlaczego się nie odzywam. Odpisałem jej i po niedługim czasie zaczęliśmy ze sobą intensywnie SMS-ować. Po kilkunastu wysłanych wiadomościach stwierdziłem, że skoro tak fajnie się pisze, to może lepiej będzie się spotkać i pogadać na żywo, zamiast męczyć się z pisaniem SMS-ów na małej klawiaturce telefonu. Poza tym, wyjście do kawiarni z atrakcyjną kobietą zawsze jest lepsze niż gnicie przy kompie w piwnicy.

    W sumie spotkaliśmy się 3 albo 4 razy w ciągu kilku miesięcy. Rozmawialiśmy na różne tematy, ale chyba najczęściej pojawiał się temat, jak próbujemy sobie kogoś znaleźć. Ona ponarzekała na facetów na tinderze, a ja opowiedziałem jej o moich czwartych szybkich randkach.

    Nie widzieliśmy się od listopada i tylko co pewien czas piszemy ze sobą. Nie zbyt regularnie, ale gdy już zaczniemy, to w ciągu 2-3 dni idzie bardzo dużo SMS-ów. Czasem ona pierwsza się odzywa po dłuższej przerwie, czasem ja - nie ma reguły.

    W zeszłym tygodniu napisałem do niej w związku z epidemią koronawirusa. Tak zapytać, jak żyje. Właściwie nie wiem po co, chyba tylko dla podtrzymania znajomości. Rozmowa się rozwinęła, dużo wysłanych SMS-ów i dotarliśmy do ciekawego tematu. Zwierzyła mi się, że ostatnio została wykorzystana przez jakiegoś drania. Zapytałem, o co chodzi. Okazało się, że poznała jakiegoś typa na tinderze. Zamieszał jej w głowie. Na czwartej randce poszła z nim do łóżka, a potem on ją porzucił.

    No i tak się żyje. Z beciakiem chodzić po kawiarniach na pogaduchy, a tinderowemu ruchaczowi dać dupy po kilku dniach znajomości. I jeszcze żal o to, ze została wykorzystana.

    Wygląda na to, że jestem dla niej tamponem emocjonalnym. Ehhh... :/

    #logikarozowychpaskow #seks #seks #zwiazki #tinder
    pokaż całość

    •  

      Na czwartej randce poszła z nim do łóżka

      @wyjzprz2: późno, musi być atrakcyjna że typowi tyle się chciało ją urabiać

    •  

      @mimil: 56446333dni 44⁴54433dni 35355dni 634343443dni 3435dni 43na 35663443353⁴4466355553663444¾355533444634443dni 4ludzi ⅗433dni ⁴36355⁴3463dni i 4dni 35w 555654343dni 343dni 433563dni 3na 535⁴dni na 64dni 5353dni 3a 43dni 3http 4434na 3na na 63565dni 3i 3a 3443dni http 343do 4453534343⁴dni ⁴356443⁴43dni na koncie ³5336365566343dni 43to 34dni ³53443dni http 36dni to 435⁴⁴⁴466353msc temu 35się klocilismy na 56436⁶3dni 3443dni a 63dni 34444445345663dni ⁴4dni 43http 354http 3643na 43⁴dni na 366633ten 43i 3a 43http 43http 46634³3dni 6na 3554353na 334343dni 4343dni ⁴3na 4⁴4⁴dni ⁴3minut 33na na 63dni ⁴i 36543a 4343dni http 4443minut 443to 33a 4⁴3minut 3na 4⁴minut ⁴na 4na 33433minut ⁴3na 43na 43na 43minut ⁴4na na 4⁴43dni i ⅜6minut 33w 3⁴44⁴3dni 43ludzi ⁴3http 4dni 35na 3na 43to 46⁴3minut na ⁴⁴4443dni 46343dni ⁴4⁴dni 334443minut minut 4wyśle to 3443minuty ⁴3nie 3a 4na 43na 43dni 433minut 4443minut na 3ten 36i 43a 43a ⁴http 3na to 436443minuty 43⁴3minut 43a 43minut 4433na 43na 43na 3na 43na 35na na 33na 3443minut 3a 2http 4http na 33ten i 3tak 4443434344¾4443minut 43a 33minut http ¾3do 4443to 43a 3na 3443na 43minut 43na 4na ⁴3dni 43na 43na 43na 43na na ten 3drugi numer 43do 43to 343minut ⁴3minut 3443http 43na 3to 443dni 43na 3to na 43koncie 3i 43a 3http 443http 343dni 43na to 43to 4³443minut 4343dni 43na 43⁴443dni 34⁴33dni na 4koncie 3433i 3a 3http http 43do 443to 3a na 3443koncie 3koncie ³a 443http 43http 4⁴4534dni 443na 43na 3na 443na 3na 3na na koncie 4433minut 3to 43a 443minut 3http 43343minut 3536na 6na 3na 443to 4443dni 43na 43na 334na ten 3sposób 3to 34443dni 444⁴443dni 34dni 344⁴44353344433dni 3na 3to 4⁴3dni 43na 43na 35na ten 443na ten 434443dni 435to 43a 3http 35http 3na ⁴54443to 4na na ten 4drugi numer do 3Pani Laury 43Pani Laury 4363w 3to to 43juz 44nie a 444⁴3dni 3na 35i ⁴3dni 43http 4na 337to 643dni 43na 44na 343dni 3na 3to 43na 43na 435343dni 3na 3to 443dni 43na ⁴33dni 3na 4⁴⁴3dni 453534443dni 4443na 4433dni 43na 3na 443to 35na to juz testament 35mogłem 4mogłem 3335mogłem 34dni http do mnie mnie ³mnie i tak ⁴443przypadkiem 4⁴43dni a ³4pogotowiem 3nie 34353dni 43http 43http 43na 43na 4na ten 3443dni 3i 433a 43436444443dni 453http 3na 43to 43na 43na 43na ten sposób ³telefony ⁴na 4443a 3http http 3do 4to 343dni ⁴43na 43na 4533dni 43na 3na 3to 44na 43na 43na ⁴⁴43dni 3na 3⁴43dni 44dni 4535na 33na 3to 4335dni 3na 443to ⁴3na 4⁴3minut 3na 3to 26dni 433na 43na 4a ⁴3na 43na 3na 443dni na 34444⁴44443dni 43i a 3⁴⁴3dni ⁴44443dni 43my 43http 663⁴3minut 43na ⁴na 43na 4⁴3dni 4na to 3będzie 43nie ⁴⁴3dni 44443na 4444dni 34⁴4⁴3dni 43na 33dni 43na 43na 43na ten 443dni 4553dni 3a 3to 4443na 4⁴3443443dni 43na 43na 43na ten 3sposób 3to 443minut ⁴35minut 4http 35dni 44minut 4⁴minut 33minut ⁴na 43na 43na ⁴⁴3dni 4⁴⁴44⁴443minut 43minut 43na 53na 3na 53minut 535na 3na 43minut 3na 43to 3na 53to 4⁴4minut 4na 3na 43to 33minut ⁴443minut 43na 3na 4343minut 4na 3na 3to ⁴3na ⁴3minut 3na 3to 3na 43to 33na 443to 3na 43minut 3na to 4443minuty 443minut 43a ⁴4na ⁴http 4453minut 3na 443na 4na 4443434minut 3na 453minut 43na na 43ten drugi numer 3telefonu 4⁵443minut 433a 43http 433to 343minut 44na 33na 43to 3na 3na 44443na koncie 443zostanie 3to 443minut 453minut 3http 443na 43minut 633na 43na 53to 3na 43minut 3na 43na 3to a 3pogotowiem 4443minut 43minut http 435http http 3do 3to 3a 3to 3na 43minut ⁴4435na ⁴3minut 3343⁴4443minut ⁴na 43na 44to 3na 3na 43na koncie 43minut 3to 3a 443to 343minut 443minut 3na 44333minut 4na 3na 353minut 3a 5to 3435minut 3na 554443minut 3na 3na 445na koncie 3zostanie 43to 43a 35http 444344⁵3minut 43na 43to na 33koncie 3i 4433a 3http 43http na 3koncie 4433to 3a 343http 4443minut 33na 43to 3to 343na 43na 53to 43minut 45443minut 3na 43na 3to na ⁴to 3i 43a 3http 43http 3http 43a 3na 43na 343to 33na 3to 353minut 35na 3na 3na na koncie 343na koncie 3te 43to 343minut 43http 3http 443minut 3na 3na koncie ⁴4443minut 43to 3to 3to 53to 3na 43na koncie 43zostanie 4433minut 3minut 44⁴343minut 53http 43http na 33na 3na 435na koncie 3zostanie 453minut 43a 43http 43http 43na 3a 355a 55443minut 43na 3a 43to 3to 43to 343to 3a 533minut 453na 4na 43na 53dni 33na 43to 3to 3to 3to 43to 3to to 53minuty 3nie 533minut 43na ⁴3http 443minut 3a 53to 43na 3to 3a 43to 3to 3na 3na koncie 3zostanie 3to a 3⁵3pogotowiem 4433minut 3my 3http 435minut 4⁴⁴3minut 543minut 433minut 33minut 4na 34443minut 443na 3na 43na koncie 335zostanie 33minut 3a 3to ⁴453minut 3na 43na koncie 43na koncie 43zostanie to 3będzie 3nie 453minut 43minut 3na 3na koncie 43zostanie 443minut 43minut 35http 43http 3na ⁵43minut 4⁵3minut 43na 435to 3to 435na 3a to 3533się 3nie 43a 43na 43dni 3a 3a 553na na 33na ³ten 43ten 53a 3a a 3przeceny 443nie 443to 53minut 54http 5335na 43na 553to 3a 35na 43na ⁴a 33na 3to 3na 3na 3to a 3pogotowiem 43nie 35my 3minut 35http 3a 35na na 53to 3i 3a 3343a 53to 5543dni 4453533to 53a 343na 4333to 53to 343dni 43na 3na 435na koncie 3zostanie 4533dni 3na 5553dni 3http 373³543dni 4to 3a 53to 3na ⁴35dni 3na na koncie 3na 3na koncie 3zostanie 433to 3na 5543dni 43dni na 3i 43to 3a 53a 43http 43to 4443to 3na 3to 53to 43na 43to 44⁴to 3a na 3ten 3i 3a 3a 33to 53a 3na 53na 5453dni 53na 3na 3na 353dni 53dni 43na 3a 3to 43to 33to 43to 33to 3a to 3będzie to 3będzie 43a 443w 43na 433a 3a 55443dni 43na 3to 44a na ten 3drugi numer 53do 3to 4minut 353na 3http 3na 43to 43to 53to 33na 53to 3a 533dni 43na 33dni 3na 35to 3a 3a a 33przeceny 5dni 3my 43dni 3to 43to 435to 53dni to 3nawet 53nie 43a 3na to 3będzie 33nie 3ze 533dni 43dni 53a 3a 3to 3na to 343będzie 3453w 3ze 3na 53na 443na 453a 3a 3a 3to 3to 3to to 3nawet 3a 543na 553dni 453to 3na 3na koncie 353to 5335343dni 43to 53to 53to 55to 533na 434355⁵555dni 3a 3na 53na koncie 353to 3na 3na 43na 3453to 3³dni 3a 3na 53to 3a na 3ten 347553to 53a 53http 3a 3a 53to a 43pogotowiem 3nie 53ze 3na 33to 3a 3a 53to na ten 3drugi nie 3ma 3ze 5dni 43dni 5553to 33na 553553to 3a 3to 333to a 353a 5553to 53my 3na 53na 53to 5543a 3a 3a 53na 53na 43na 535to 53a 53a 3a ⅝353na 3a 3a 53to 33to 3a 3a 3to 553na 3a 53a 33minut 53minut 53a 3na 3na koncie 3banku 3na 4353to na 3to 3na 3na 3na 3na 3to 5minut 33to 53a 3a 53na na 53to 3a 3a 3to 53to 3to 3353dni 53a 55to 3a 53a 3na 3na koncie 3banku 53to ⁵3to na 353ten 53i 3i 3a 3na na 53to 53a 35353to 53a 53a 53a 53a 3a 5553to 53na 3353to 3a 3a 3to 3na 3na 3to 543to 3na 5553to 54a 3a 3a 3to na 3353dni 3to 53na 5354a 5to a przeceny 353pogotowiem 3na 3na ⅝353to 53na 53a 55a 35353to 55353kierowców a 53przeceny 53na 53to 53http na 33dni 3to 3na 35³53to 53553to 53a 35353to 53a 553a 53a 553a 5⁵53to 3a 53a ⅝3553a 3a 5a 353to 53a 35na 53a 53a 3a 53to 53na ten 5353to Town 3się 33to 3na 553na 53http 53to 553to 3a 533a 53a 53a 553a 3a 53a 353a 3a 4a 53a 3a 53to 3na ten 53zjebanym 5⁵3to 53to 3to 53to 53to to ⁵353nawet 3w 3ze ⁵3w 53to 3a 3a 553to 533to 53to 53a 3a 53na 53na 53a 53a 53a 3a 3to 53to 553a a 53przeceny 353na 53ze 3na 3na 5353to 53a 3a 3to 53a 53a 53a 53a 53a 3na 3na 3to 553to 353to 3a 53a 3a ⁵33to 553to 5533to 3a 3a 53to 53na ten 3zjebanym 5³363to 3na 353to 53na 553a 53³3to 53to 3⁵3to a 53a 53przeceny 53ze 2na 53na 553na 3a 3a 3to 553to 53to 53a 3555553to 54to 3a 53a 3a 53to 53na ten 53zjebanym 3553kierowców 53to 3a 3a 53to 3na ten 2zjebanym 53to 3na 53553to 3na 53na 3a 3a 3to 53to 53a 3a 53to 53to 353to 553to 53a 53to 555533to 53a 53a 33to 33to ⁵to 3353a 53a ⁵5333to 53to 53a 553a 53a 3a 3to 3a 3a 543to 53a 3a 53to 53na ten 5535zjebanym 35do 3na 53na 3http 553to 3a 3a 3to ⁵53to 553a 3to na 334⁵3dni 53to 53i 5553to 3do a 3przeceny na 33na 53i 3nie 3a 5553na a przeceny 5533to Town 3się ⅝33to 3na 3na 3to 53to 53to 3a 3a 3to a 3przeceny 53na my 3mamy 63to 53Green 53na http 353to Town 553się 53na A 33to 3z 3wie 5to 3na 33na 3a 3a 3to 53to 553to 53to a 53to 3nie 53ze 3na 3na 53to 3a 3a 3to 3to 3a 553a 63na 3a 53a 3a 3to 53to 3a 53a 53a 3a 53to 3na ten zjebanym 53A 3na na rogu ulic na ten 3drugi nie tę na na tę rogu W 3koncie z water 3 3na to tyle to to Równe A A tak ue 3tak na to się dni nutę mam to Town 63to Town 3się eats nie W roku to Town 3tyle 3nie cf 3ew nie 3ma 653to pokaż całość

    • więcej komentarzy (45)

  •  

    Mireczki, zaraz będę w drodze do Szczecina, gdzie mieszka ciotunia mojej lubej rudej (ʘ‿ʘ) Mam jeszcze kilka minut do jej przyjazdu, więc postanowiłem wam napisać kilka zdań o mojej obecnej sytuacji na oddziale.

    Ten tydzień był dla mnie i dla wielu innych pacjentów dość ciężki. Była duża inba (konflikt), ale jakoś tę sprawę udało się wyjaśnić, czego wypadkową okazało się wywalenie jednej toksycznej osoby z naszej społeczności. Oczywiście żadnych szczegółów nie napiszę bo wiadomo, konfidenci...

    Z rudą nasza relacja się układa dobrze, choć muszę przyznać że to chyba idzie w kierunku #friendzone. Raz poszliśmy w ślinę, ale to było bardzo krótkie i po całym zajściu się do mnie nie odzywała dwa dni (ale nic nie inicjowałem, po prostu tak wyszło jakoś samo). Postanowiłem nie naciskać na nic, w końcu budowanie takich zażyłych relacji między dwiema osobami może całkowicie zaburzyć proces terapeutyczny, a tego bym nie chciał. Ale ogólnie jest spoko, nadal jesteśmy niby parą, nikt poza nami o tym nie wie. Wagę tego związku poznam dopiero po opuszczeniu tych murów na zawsze. Niestety odległość jaka nas dzieli plus fakt, że ona już w marcu wychodzi stawia naszą przyszłość pod dużym pytajnikiem.

    A poza tym wszystko idzie dobrze. Nie mam już takiej werwy do zajęć jak wcześniej, odczuwam pewne znudzenie, ale na szczęście kumple z oddziału i atrakcje tygodniowe nie pozwalają popaść w monotonię. Pomalutku do przodu!

    #naoddzialenerwic #depresja #przegryw #zdrowie #psychika #fobiaspoleczna #nerwicalekowa #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Właśnie jadę się spotkać z @Ahhahansjahs. Dajcie ze dwa plusy na odwagę, bo to całkiem fajna mirabelka (:

    #randkujzwykopem #friendzone

    +: N............s, Ahhahansjahs +4 innych
  •  

    Przynajmniej spróbował ¯\_(ツ)_/¯
    #przegryw #friendzone

    GIF

    źródło: media.giphy.com (6.9MB)

  •  

    Tak na przekór wszystkim opiniom o kobietach tutaj.
    Miałam 13 lat i zakochałam się w przystojnym chlopaku ode mnie z klasy. No normalnie najpiękniejsza istota na całym świecie, a ja wyglądałam (i nadal wyglądam) mniej więcej jak ruski parobek oderwany granatem od pługa. Nie trzeba dużo rozmyślać, żeby wpaśc na to, że w wyniku tego dostałam się do #friendzone. Jak wtedy rozmawialiśmy na gadu-gadu to od przyjścia ze szkoły do czasu aż nadszedł czas na sen. Nawet robiliśmy wyścigi kto pierwszy wróci ze szkoły i napisze do drugiego pierwszy. Był moim najlepszym przyjacielem. Mogłam mu zwierzyć się ze wszystkiego i wiedziałam, że mnie nie wyśmieje. A przecież wiecie jakie "wielkie problemy" ma nastolatka. Zawsze jak z nim rozmawiałam, to czułam się jakby była jedyną osobą, która mnie rozumie. Jednak wciąż byłam tylko przyjacielem. Codziennie spotykaliśmy się w szkole i kiedy go widziałam marzyłam tylko o tym,zeby chociaż móc go objąć. Czasami śniło mi się, że śpimy obok siebie, przytulamy się i wszystko było pięknie, aż do momentu kiedy się budziłam. Znacie dokładnie to uczucie, prawda? Po takim śnie czasami nawet przez kilka dni nie miałam na nic ochoty. Kochałam go. Niestety, jak to bywa w tym wieku, moje wyznania miłości kończyły się w końcu frazą "hehe, żartowałam", bo przecież znałam swoje miejsce w szeregu. Jak ktoś taki jak ja mógłby nawet próbować coś z takim facetem jak on? Jednak w końcu on coś we mnie dostrzegł.

    Właśnie skończyliśmy "obchodzić" moje 26. urodziny. Piliśmy piwo i graliśmy w Wiedźmina 3 drugi raz, bo nigdy dosyć tej gry. Za pół roku będzie 10 lat jak jesteśmy razem. On jest niesamowity. Zaczęliśmy być razem kiedy nie miałam zielonego pojęcia co chcę robić w życiu. Byliśmy zwykłymi gówniarzami w liceum. Jednak zawsze mnie wspierał i pomagał mi, nieważne jak głupi był mój pomysł na przyszłe życie. Teraz jestem stewardessa. Mam pracę, w której się realizuję i którą kocham. A on mnie wspiera na każdym kroku mimo tego, że to jest dla niego strasznie trudne kiedy nie ma mnie przez kilka tygodni. Jednak mimo wszystkich tych wad, widzi to jak wiele radości sprawia mi ta praca i wspiera mnie w tym na sto procent. Dodatkowo jeszcze bardziej jest moim najlepszym przyjacielem, kochanym chłopakiem, a często po prostu zwykłym kumplem, z którym mogę napić się piwa, pograć na komputerze i ponarzekać. Kocham Cię @jmuhha

    #wygryw #zwiazki #logikarozowychpaskow #chwalesie #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    Wazna sprawa - jak sie nie dostac do #friendzone
    Wielu gosci sie tam dostaje, bo laski traktuja was jak kolezanke z fiutem i tampon emocjonalny. Musicie stworzyc w jej glowie skojarzenie TY = SEKS.

    Jak to zrobic?
    1. Patrzcie sie na nia jak drapieznik na ofiare, prosto i gleboko w oczy, ale raz na jakis czas;
    2. Gadajcie o seksie - nie pytajcie prosto z mostu czy lubn minete i nie chwalcie sie rozmiarem beniz, ma byc neutralnie. Najlepiej jakbyscie powiedzieli "wyobraz sobie, ze uprawiamy seks..." i potem zmiana tematu;
    3. Dotyk - uscisk reki mocny, zlapcie ja za reke i spojrzcie w oczy, dotykajcie wlosy, najlepiej usiadzcie tak, zebyscie ja mogli objac, duzo lasek ma tatuaze na karku, poproscie o pokazanie ( ja mowie, ze wtedy pokaze moje), odgarnijcie wlosy, dotykajcie kark, polozcie jej reke na swojej twarzy;

    Powodzenia #wychodzimyzprzegrywu #przegryw #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    •  

      Poradnik jak szybko dostać w ryja (-‸ლ)

      @FeyNiX: chyba op miał na myśli, że to nie jest tekst na podryw, jak dopiero co podbijasz do laski, tylko jak już łączy was jakaś więź, dużo o sobie wiecie, więc pewnie temat r u c h a ń z g a się przewijał parę razy, ona Ci ufa, lubi Cię i lubi z Tobą rozmawiać, ale chce Cię wrzucić do friendzona, bo nie jesteś chadem.

    •  

      @Aureilon: baba jak zainteresowana to sama będzie poruszać tematy i żartować o ruchaniu, jak jest sztywna i próbuje wrzucić do friendzone to osobiście już od razu bym odpuścił i to tak by wyjść z tym z honorem i godnością.

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Cała idea friendzone wynika z błędnego przeświadczenia, że kobieta to automat, do którego wkłada się miłe uczynki i wyskakuje z niego seks.

    Prawda jest taka, że kobieta to automat, do którego wkłada się pieniądze i wyskakuje seks.

    #friendzone #przegryw #zwiazki #tfwnogf #p0lka

    pokaż spoiler zajebane z joemonstera, nie bierzcie na poważnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    o mamuniu, chłopak mi każe zrywać z "przyjacielem" absztyfikantem, a ja go tak lubię i nie chcę, co tu robić xD

    #zwiazki #friendzone #logikarozowychpaskow #p0lka

  •  

    Wołam, bo byliście ciekawi jak się potoczy, więc nie bijcie @secret_passenger @MMARS @Kaiborr

    Odnośnie mojego poprzedniego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/45360851/trzymajcie-mnie-na-dniach-strace-kontakt-z-moim-je/

    No więc wyznałam przyjacielowi uczucia i niestety, tak jak pisałam, on nic nie czuje. Nie ma związku i nie ma przyjaźni. Boli tak bardzo, że ciężko mi normalnie funkcjonować. Nie mogę znieść tej pustki. Rozmawialiśmy codziennie a teraz z dnia na dzień jakby przestał istnieć... Smutno

    #zalesie #zwiazki #friendzone
    pokaż całość

  •  

    Bądź mno
    lvl 21
    2k15
    Student Medycyny
    Nie masz lochy
    Masz masę znajomków
    Wgl jesteś dobry chłopak
    Masz miękkie serduszko
    Nikomu nie odmawiasz pomocy
    Na Studiach radzisz sobie dobrze
    porządnie się uczysz
    masz marzenie
    chcesz zostać Chirurgiem
    niczym ci z Grey's Anatomy
    Więc starasz się żeby to marzenie stało się jawą
    a nie jakimś szyderczym snem
    Jedyny problem ze studiami

    to to iż masz mało hajsu
    nie wystarcza ci na czynsz
    Mama ci wysyła hajsy
    niestety to zbyt mało
    tak wgl to szukasz pracy
    Jesteś pracowitym człowiekiem
    uważasz, iż "nic za darmo"
    czujesz się dobrze myśląc w taki sposób o sobie >Lubisz pomagać innym itp.
    Ale nie w tym rzecz
    chodzi o to iż,
    nie masz doświadczenia i nikt cie nie chce na staż
    po za tym masz same studia i nie zawsze możesz być w pracy
    czasami dorabiasz sobie jako weterynarz
    badasz zwierzaki i takie tam
    dzięki temu poznajesz ludzi
    zawsze coś do kieszeni też wpadnie
    ale ostatnimi czasy jest strasznie
    jesteś w paskudnym nastroju
    zauważa to twój kumpel Mati z którym mieszkasz
    Mati to twój anjlepszy kumpel
    jest dla ciebie jak starszy brat
    to on pokazał ci wszystko co i jak
    Jest twoi przewodnikiem po mieście
    Wszystko co wiesz od przybycia na studia,
    wiesz od niego
    Jako iż Mati bierze twoją przyjaźń na poważnie
    Postanawia cię pocieszyć
    zaprasza cię na dyskoteke
    Nie chcesz, ale Mati nalega
    Koniec końców idziesz bo Mati to twój zią
    typowa inba, densy, alko, pogaduchy
    troche tańczysz, bawisz się tak średnio
    Wypijasz kilka browarów >siedzicie w swoim gronie >jest was wgl spore grono
    Ty, Mati i znajomi Matiego
    w sumie 12 osób
    Szczerze to nic specjalnego
    Fajne ziomki studenciaki
    kumple Matiego więc luz
    Niezłe loszki
    No może po za tą jedną
    Jej dałbyś mocne 9/10
    Może to wina tych browarów ale jebać
    Chcesz ją bliżej poznać
    Mati to zauważa, zachęca cię
    Zawsze miałeś wszystko co mówi Mati za święte
    zagadujesz do niej
    Wychodzi na to, iż też chciała zagadać
    Dobrze się bawicie
    przy okazji się poznajecie
    Ma na imię Kasia
    Studiuje Prawo w tym samym mieście
    Kasia jest super
    świetnie tańczy
    nawet śmieje się z twoich żartów
    Po prostu bomba :3
    Ale przychodzi ten niezręczny moment kiedy trzeba się pożegnać
    Wymieniacie się numerami i fb
    Ona lekko pijhana całuję cię w policzek
    "Dzięki Anon świetnie się bawiłam"
    Czujesz się dobrze na serduszku
    Jednak dobrze że poszedłeś na tą inbę
    Idziecie z Matim do Akademika
    wbijacie do środka
    Dziękujesz mu za zabranie cię
    Idziesz w kime
    nastepnego dnia budzisz się dość późno
    jako iż, jest sobota możesz sobie na to pozwolić
    Matiego nie ma, poszedł na spacery
    Mati kocha spacery
    ty sobie leżysz tak
    kaca nie ma, bo kilka piw cie nie ruszy
    poranne obowiązki (sprzątanie itp)
    kończysz sprzątać przed południem
    dobra zabierasz się do książek
    dzisiaj wyjątkowo trudno ci wchodzi cała ta nauka
    myślisz cały czas o Kasi
    ale po chwili zapominasz o niej
    mija 3. po południu
    robisz sobie studencką pomidorówkę
    Amino xD
    wychowywałeś się na wsi więc nie wybrzydzasz
    chwile się zastanawiałeś nad tym co będziesz robił po obiedzie
    twoje rozważania przerwał dźwięk na twoim smartfonie
    sprawdzasz Messengera
    mhm, zaskoczony odkrywasz że dostałeś wiadomość od Kasi
    zatytułowaną jako "zadzwoń do mnie jak będziesz w stanie, to pilne"
    mhm szybko kończysz zupę
    dzwonisz
    po krótkim oczekiwaniu odbiera Kaśka
    "haloo Anon, to ty?"
    możesz wyczuć niepokój w jej słodkim głosie
    "tutaj Anon, coś sie stało Kasiu"
    "słuchaj, rozmawiałam z Matim i mówił że zajmujesz się zwierzętami dorywczo" >ahh ten Mati..
    "noo..powiedzmy" - odpowiadasz szybko
    "to poważne mój kotek, nic nie je już kilka dni"
    "mhm rozumiem"
    "wydaje się tez być bardzo osłabiony"
    "to nie dobrze..." - odpowiadasz
    próbujesz ją uspokoić
    po samym głosie możesz stwierdzić że ten kot wiele dla niej znaczy
    "okej mogę spojrzeć co mu dolega jeśli chcesz"
    "OH! naprawdę Anon, byłoby cudownie"
    "będę jeszcze dzisiaj, jeżeli ci to nie przeszkadza"
    "byłoby super"
    "okej to będę wieczorem"
    "k, narazie"
    "pa"
    rozłączasz się
    Kaśka wysyła ci chwilę później swój adres
    Kurde, to pół miasta dalej
    jako iż, bieda to nie posiadasz samochodu
    szybko wskakujesz na neta i patrzysz tramwaje
    okej, sprawdzone
    wskakujesz pod prysznic
    zakładasz czystą koszulkę
    apteczkę weterynaryjną
    i lecisz na tramwaj
    jak to bywa w sobotnie wieczory, pełno ludzi na ulicach
    czekając na swój tramwaj możesz to zauważyć
    zepsucie tego miasta
    mogłeś rozróżnić poszczególne zachowania ludzi
    frustrację, złość, brak szacunku i dobrych manier
    czułeś że te negatywne emocje cie otaczają
    gdy zamykałeś oczy wracałeś myślami do domu
    do ukochanej wsi
    twoich kochających rodziców, młodszej siostry,
    twoich dziadków, sąsiadów, łąk przenicznych,
    swych ulubionych sadów, lasów,
    pamiętasz swoje dzieciństwo które minęło jak letni deszcz
    tęsknisz za nim
    ale wiesz że już nie wróci
    wszyskie twoje młodzieńcze chwile,
    wolne chwile
    znikneły niczym spadająca gwiazda
    nie narzekasz bo teraz żyjesz sobie z Matim, więc nie jest źle
    do rzeczywistości sprowadza cię dźwięk wsiadających ludzi do tramwaju
    szybko wskakujesz do środka
    kasujesz bilet
    widzisz wolne miejsce
    szybkim krokiem zmierzasz do niego,
    zauważasz małą dziewczynkę która też zmierzała do tego wolnego miejsca
    oczywiście ustąpiłeś jej

    uśmiechnęła się do cb
    wzdychnąłeś głęboko, mimo wszystko, >przypomniała ci twoją siostrę, Anię.
    zauważyłeś w tramwaju ten sam widok co na ulicy
    każdy wygląda strasznie
    a przynajmniej tobie się tak wydaje
    ludzie wyglądają jakby jechali na egzekucję
    jedyna osoba która jechała z uśmiechem na twarzy,
    to właśnie ów dziewczynka
    która kręciła głową, ciekawa wszystkiego co ją otaczało
    jechaliśmy już dłuższą chwilę
    wpatrywałeś się tępo w napis
    "W razie niebezpieczeństwa, stłuc szybę" >nagle coś pociągneło cię za nogawkę >to była ta dziewczynka...
    schyliłeś się lekko
    powiedziała "dowidzenia proszę pana" i uśmiechneła się
    również się uśmiechnąłeś
    po tym, szybko wybiegła z tramwaju
    byłeś bardzo zaskoczony
    nie spotkałeś się jeszcze z takim zachowaniem
    ta mała dziewczynka od razu poprawiła ci humor
    resztę drogi jechałeś z szerokim uśmiechem na twarzy
    ludzie patrzyli na ciebię spode łba ale nie przejmowałeś się tym
    kilka minut później tramwaj się zatrzymał
    wysiadłeś z pojazdu
    skierowałeś swe kroki w stronę Akademika Kasi
    nieco spoważniałeś
    przypomniało ci sie jej zaniepokojenie wywołane stanem jej kotka
    przyśpieszyłeś kroku
    po 5 minutach byłeś już na ulicy na której znajdował się budynek >zauważyłeś że Kasia czeka pod nim na mnie..
    pomachała do ciebie
    również jej odmachałeś
    spotkaliście się pod wejściem
    "Hej Anon, dziękuje że jesteś"
    "nie ma sprawy, to co z tym kotem"
    "zaraz zobaczysz, chodź szybko"
    poszliście na górę
    zauważyłeś, iż ów akademik jest o wiele większy od twojego
    okazał się również o wiele bardziej schludnym
    ale nie było bardzo czasu aby zwracać uwagę na szczegóły
    Kasia poprpowadziła cię na 4. piętro,
    twoim oczom ukazał się długi niebieski korytarz
    2. drzwi po lewej był pokojem Kasi
    w którym mieszkała wraz ze swoją przyjaciółką Moniką
    drzwi były pięknie wykonane
    obok wisiała miesięźna tablica "Mieszaknie nr 28"
    a pod spdoem podpisy domowników
    Kasia otworzyła zamek
    weszliście do środka
    najwyraźniej jej wpółlokatorki nie było w domu
    wszędzie było ciemno
    Kaśka, po chwili zamknęła drzwi na klucz
    weszła do pokoju przepraszając za bałagan
    i zapaliła światło
    twoim oczom ukazało się gniazdko Kasi
    wyglądało to jak małe mieszkanie
    duży szeroki pokój
    do którego się wchodziło był kuchnio-sypialnią dziewczyn
    na śrdoku była kuchnia
    i stół z 3. krzesłami
    po lewej jak i po prawej stronie można było zauważyć łóżko
    obok każdego z łóżek znajdowała się szafka z lampką nocną
    przy ścianie po każdej stronie znajdowała się szafo-biblioteczka
    a pod oknem każda dziewczyna miała własne biurko
    można powiedzieć iż, sypialnie były niczym lustrzane odbicie

    jedyne co różniło się pomiędzy tymi "sypialniami",
    to kilka książek porozrzucanych na łóżku po lewej stronie
    zanim zdąrzyłeś odczytać wszystkie tytuły,
    Kasia zdążyła już je sprzątnąć >wiesz jedynie iż była to poezja...
    Rozejrzałeś się jeszcze chwile po pokoju
    zauważyłeś barwne kwiaty,
    ustawione na stojakach po obu stronach sypialni
    oddzielały one widok od głównego korytarza
    niemal zapomniałeś po co tu trafiłeś
    obudziłą cię dopiero Kasia,
    która nalała wody do czajnika
    Pokazała ci również małe tekturowe pudełko w szafie
    w środku pudełka pod małym kocykiem znajdował się kot
    był to mały kotek, wyglądał na kilku tygodniowego
    mieszkałeś na wsi więc znałeś się na zwierzętach domowych
    gdyby nie jego piękna srebrna sierść to byś uznał go za zwykłego dachowca
    leżał bezruchu w pudełku
    Kasia miała łzy w oczach gdy patrzyła na niego
    "Anon, proszę zrób coś"
    wziąłeś się w garść
    pierwsze co było trzeba zrobić to zbadać go
    szybko zmierzyłeś mu temperaturę
    była troszkę wysoka
    ale to co zaniepokoiło cię najbardziej,
    to wypustka na jego brzuchu
    widziałeś już gdzieś taki przypadek
    wiedziałeś więc co masz robić
    szybko poprosiłeś Kaśkę o jedzenie kota
    podała ci kocią karmę
    tak jak myślałeś
    to co było przyczyną słabego stanu zdrowia kotka,
    to zbyt duży kawałek wołowiny, >który nie mógł zostać strawiony
    żeby uratować życie kotu,
    musiałeś wywołać u niego odruch wymiotny
    po kilku poróbach wsadzania mu palca do pyszczka,
    udało się, kotek wypluł kawałek wołowiny oraz
    zamiałczał i zaczął się lekko poruszać
    Kaśka miała łzy w oczach
    "dziękuje Anon uratowałeś go"
    podbiegła do mnie żeby nie przytulić >niestety nie przewidziałeś tego...
    i gdy tylko Kaśka chwyciła cię za szyję
    poleciałeś z nią, upadając na łóżko
    czułeś straszne zakłopotanie
    myślałeś że Kaśka zaraz cię zbeszta za takie zachowanie
    okazało się że leżała na tobie cały czas płacząc ze szczęścia
    mogłeś zobaczyć jej piękny uśmiech
    widać że ten kot wiele dla niej znaczył
    odlepiła się do ciebie po chwili gdy czajnik zagwizdał
    Kaśka troszkę speszona poszła zrobić herbatę
    nadal wycierając sobie oczy z łez
    spojrzałeś na kotka który wydał się o wiele żywszy niż przed chwilą
    uśmiechnąłeś się gorąco
    kotek chyba to zobaczył, ponieważ zamruczał cicho
    wpatrywałeś się w jego małe niebieskie oczy
    "Anon, herbata gotowa"
    podała ci gorący kubek
    przysiadła się do cb
    oparła głowę na twoim rameniu
    siedzeliście tak dłuższą chwilę
    chciałeś coś powiedzieć lecz Kaśka odezwała się,
    "nawet nie wiesz ile ci zawdzięczam" - uśmiechneła się >"nie moge sobie wyobrazić co bym zrobiła gdyby ten kot umarł"
    nadal nie mogłeś odkryć dlaczego...

    ...ten zkwykły dachowiec tyle dla niej znaczył
    odezwałeś się tylko
    "to silny kot, wyjdzie z tego, znam się na tym"
    widać było że ucieszyło ją to zdanie
    dobrze czułeś się w jej towarzystwie

    naprawdę cieszył cię czas spędzony z Kaśką
    w pewnym momęcie spytałeś ją
    "skoro ten kot tyle dla cb znaczy to czemu nie ma imienia?"
    "to jest jedyny potomek mojej ulubionej kocicy"
    wiesz jak mogła się czuć Kasia
    "myśle że powinnaś go nazwać"
    "wiesz co Anon, nazwij go"
    zdziwiłeś się
    "naprawdę, przecież tyle dla cb znaczy"
    "uratowałeś go, po za tym chcę żebyś to akurat ty go nazwał"
    zrobiło ci się ciepło na serduszku
    najgorsze jest jednak to iż,
    nie miałeś pojęcia jak nazwac tego kota xD >starałeś sie wymyśleć jakieś kreatywne imię >Reksio - nie... Szarak - też nie...
    to musi być coś wyjątkowego
    wpadłeś na genialny pomysł
    Kasia wpatrywała się na cb zaciekawiona
    "mhm no to może Lan"
    "Lan?" - zapytała zdiwiona Kaśka
    wytłumaczyłeś jej co to znaczy
    "Lan czyli błękitny po Chińsku"
    od jego błekitnych oczu
    twój wujek bywał w Chinach więc troche znasz ten język
    "czy to złe imię?" - zapytałeś
    "mm, niee jest świetnie"
    Kaśka zaczęła nazywać tak kota
    "Laaan Laaan Laan" - powtarzała
    kotek już żywszy, zaczął łasić się do jej nóg
    "zobacz Anon, podoba mu się!"
    widziałeś znów ten wspaniały uśmiech na jej twarzy
    "widać że trafiłeś" skierowała się do mnie

    "oj, miałem przeczucie" uśmiechnąłeś się
    niechętnie popatrzyłeś na godzine
    było już dość późno
    równie niechętnie stwierdziłeś że pora się zbierać
    "oj Anon, naprawdę już musisz?"
    chciałeś zostać z Kaśką najdłużej jak było to tylko możliwe
    "niestety, to mój ostatni transport dzisiaj"
    Kaśka posmutniała
    poszedłeś założyć buty
    gdy już z butami na nogach wstałeś
    Kaśka rzuciła ci się na szyję
    "Bardzo dziękuję ci Anon"
    zaskoczyło cię to kompletnie
    "możesz zostać na noc, jeżeli chcesz.."
    powiedziała dość zawstydzona
    tego nigdy byś się nie spodziewał
    stanąłeś teraz przed wyborem i to nie byle jakim
    mogłeś spędzić całą noc z najpiękniejszą dziewczyną jaką znasz >mogłeś także wrócić do akademika i mieć pewność że nic nie zjebiesz >Mati ciągle ci to powtarzał:
    ("Wykorzystuj Każdą Sytuację")
    "jeżeli nie będę przeszkadzał..."
    "ohh Anon, nie będziesz"
    Kaśka nadal stała wtulona w ciebię
    czułeś się wspaniale
    Kasia puściła cię dopiero po chwili
    "pójdę zrobić coś do jedzenia" - powiedziała pół głosem
    zdjąłeś buty
    poszedłeś na łóżko
    siadłeś na nim i patrzyłeś się na Lana
    on wesoło przechadzał sie miedzy twoimi nogami
    co jakiś czas miauczał
    w pewnym momencie wstałeś

    postanowiłeś przejrzeć bilbioteczkę Kaśki
    To co tam znalazłeś nie zdziwiło cię
    Posiadała bardzo dużo tomików poezji
    najwięcej z nich było z okresu romantyzmu >zauważyłeś także kilka przełomowych dzieł
    "Zbrodnia i Kara", "Wojna i Pokój" to tylko niektóre z nich
    niezdążyłeś przejrzeć wszystkiego,
    gdyż Kaśka zawołała cię na kolację
    usiadłeś przy stole
    Kasia podała ci talerz
    ŁAŁ! OMLET...pomyślałeś
    jak dawno nie jadłeś czegoś równie normalnego
    po posiłku podziękowałeś Kasi
    byłeś pełny
    Kasia widząc to, uśmiechneła się
    "i jak smakowało?" - spytała
    "najlepszy omlet jaki jadłem" - odpowiedziałeś
    godzina była już dość późna
    usiadłeś przy ciepłej herbacie razem z Kasią
    rozmawiało się wam bardzo dobrze
    opowiedziałeś jej historię swojego życia
    powiedziałeś jej o swych marzeniach
    bardzo podobały się Kasi twoje opowiadania
    a przynajmniej wyglądała tak jakby jej sie podobały
    w między czasie nakarmiłeś Lana
    świetnie spędzaliście czas
    mineło kilka godzin zanim zorientowałeś się że jest już 1 w nocy >stałeś się senny więc postanowiłeś się położyć >ale pierw...właśnie..
    musiałeś się spytać Kasi gdzie będziesz spał
    spodziewałeś sie spać na kocu obok łóżka
    jakie zaskoczenie pojawiło się na twojej twarzy,
    gdy zaproponowała ci spanie razem z nią w jednym łóżku
    "no nie wiem Kasiu, to dość dziwne, nie sądzisz"
    "ależ skąd...przecież jesteśmy przyjaciółmi" - uśmiechnęła się
    byłeś czerwony jak burak
    ale nie dałeś tego po sobie poznać xD
    poszedłeś wziąć prysznic
    zajeło ci to krótką chwilę
    zaraz gdy wyszedłeś z łazienki,
    mineła cię Kaśka
    nie wiesz dlaczego,
    ale czułeś na sobie jej wzrok
    może dlatego że byłeś w samych spodniach xD
    odwróciłeś się na łóżku i próbowałeś zasnąć
    po kilku minutach usłyszałeś otwieranie drzwi od łazienki
    lekko odwróciłeś się żeby spojrzeć
    o jprdl
    gdybyś był w hińskiej bajce już dawno poleciałaby ci farba z nosa >Kaśka właśnie wyszła z łazienki...
    ...w samej bieliźnie >zrobiło ci się wstyd
    wcisnąłeś twarz w poduszkę
    wszystko byłoby okej gdyby nie dotyk Kasi kładącej się obok ciebie
    czułeś że zaraz wybuchniesz
    byłeś czerwony jak krew mieszkańca Shinsoo w Metinie
    Kasia przytuliła cię od tyłu
    mogłeś poczuć jej piersi na swoich plecach
    "dobranoc Anon" - szepnęła ci do ucha
    "d-d-d-obranoc" wykrztusiłeś z siebie
    byłeś czerwony jak kapelusz mario
    myślałeś że Kasia cię zostawi
    niee..okazuje się że wtuliła się w ciebie i usneła
    nie mogłeś zmrużyć oka
    boner stał w górze jak masz na statku
    mimo wszystko w pewnym momencie usnąłeś
    obudziło cię słońce wpadające przez okno do pokoju
    gdy rozejrzałeś się nadal pół-przytomny zauważyłeś,
    Kaśkę leżącą na tobie
    (o huj o huj o huj)
    niechciałeś jej budzić
    niechciałeś również nic robić
    leżałes i udawałeś że śpisz
    najgorsze w tym wszystkim było to iż słyszałeś kogoś w kuchni
    domyśliłeś się że to współlokatorka Kaśki - Monika
    mimo wszystko Kaśka się obudziła
    "o hej Anon, sorka że cie zgniatam xD"
    "oj nic sie nie stało" >wstajecie obydwoje
    ubieracie się
    Kasia zaprosiła cię na śniadanie
    nie możesz odmówić xD
    przy okazji poznajesz Monikę
    Brunetka 8/10 fajna figura :):3
    Ale jednak wolisz kasię
    Monika też studiuje prawo
    Dobrze się rozmawia waszej trójce
    po śniadaniu dziękujesz za noc

    Kasia równiez dziękuje za Lana
    dostajesz całusa w policzek #friendzone
    wychodzisz
    spieszysz się na tramwaj,
    zdąrzasz na tego wcześniejszego
    wszystko wydaje sie być piękne tego niedzielnego poranka
    ludzie wydają ci sie uśmiechnięci
    wszystko sobie gra swoim rytmem
    normalnie tylko póścić "Summer fields" z Fable (pozdro dla kumatych)
    wracasz do Akademika
    powrót do rzeczywistości
    Mati wita cię w progu
    opowiadasz mu o sytuacji
    razem śmieszkujecie
    Oczywiście dziękujesz mu za zabranie cię na inbę
    dzięki czemu poznałeś Kasię
    Dobry z Matiego kumpel
    mija tak dzień po dniu
    Mija tydzień
    jakoś sobie żyjesz
    ogólnie to dzięki Kasi jakoś lepiej jest
    widujesz się z nią prawie codziennie
    a każdy weekend spędzasz u niej
    Mati ci tylko gratuluje i kibicuje ci xD
    najlepszy Kumpel
    w końcu wydaje ci się że się zakochałeś w niej
    i wydaje ci się że ona czuje to samo do cb
    mija kilka tygodni
    przychodzi ten czas w życiu studenta
    ten jebany czas >gdy nachodzi Sesja...
    zawsze jesteś przygotowany i tak dalej, więc luz
    ale i tak nie lubisz tego guwna
    po skończonej sesji idziesz sie naebać
    [standard]
    idziecie swoją grupką
    Mati zabiera cię jako swojego best frienda
    klub, disco, lanie w gardło
    oczywiście głównie bawisz się z Kasią i Matim
    niektórzy już was mają za parę AnonxKasia
    ty oczywiście tak nie uważasz
    zbieracie się koło 2 w nocy
    jako iż jesteś odpowiedzialny za Kaśkę,
    postanawiasz ją odprowadzić
    Mati specjalnie zostawia was samych
    Dzięki Mati <3 <3
    trzymając się za ręce przemierzacie ciemne ulice miasta
    spoglądacie na gwiazdy
    przchodzicie przez park
    rozmawiacie, lekko pijani śmieszkujecie
    widać że układa się miedzy wami <3<3
    dochodzicie do Akademika
    wpadacie na pijany pomysł
    zanosisz na rękach kaśkę do jej pokoju
    widać że jest zadowolona
    przytula się do cb
    czujesz dobrze człowiek
    otwierasz jej drzwi

    miałeś już iść ale Kaśka prosi cię żebyś wszedł
    wchodzisz, zdejmujesz buty i siadasz sobie na łóżku
    przychodzi do ciebie duży już Lan
    bawisz się z nim
    w między czasie Kaśka idzie do łazienki
    wiele się nie zmieniło od twojej 1. nocy w tym pokoju
    jedyna różnica to wasze wspólne zdjęcie u Kasi na biurku
    Ty Kaśka i Mati
    otwierają się drzwi do łazienki
    masz zamiar zaraz wychodzić poniewaz jest już późno
    lecz twoim oczom ukazuje się niesamowity widok
    Kaśka staje przed tobą ubrana w koronkową sexowną bieliznę
    podchodzi do ciebię i cię przytula
    "Anon, czekałam na to tak długo, kochaj sie ze mną"
    nie możesz uwierzyć w to co słyszysz >1. co chciałeś zrobic to uciec stamtąd..
    ale postanowiłeś zostać
    Jak Mati powiadał
    ...Każdą sytuację"
    "kocham cię Kasiu" - szepczesz jej
    "ja ciebie też Anon"
    rozebrałeś się i położyłeś razem z nią na łóżku >nigdy niczego nie byłeś pewny w swoim życiu...
    ..porócz tego jedego faktu
    iż była to najnamiętniejsza noc w twoim życiu
    można powiedzieć że ten stosunek zupełnie zmienił twoje życie
    a raczej połączył twoje życie z życiem Kasi
    Od teraz byliście parą
    Miałeś własną piękną loszkę
    Czułeś największy wygryw na świecie
    Mati był dumny jak z własnego brata
    ty byłeś dumny z posiadania takiego kumpla
    nic nie mogło popsuć ci humoru
    no może jedna upierdliwa rzecz
    brak pieniędzy na czynsz
    mimo twojego skromnego życia, kończyły się środki
    miałeś zbyt dobre serce żeby porzyczać od znajomych
    bałeś się tego co miało nadejść
    ..eksmisja
    nikomu o tym nie mówiłeś
    Mati wiedział ale nikomu nie mówił,
    w sumie to go o to prosiłeś
    kończył się rok
    ostatnie 3 tyg. spędziłeś mieszkając na koszt Matiego
    który nalegał
    powtarzał że jest za ciebie odpowiedzialny
    Nigdy nie znałeś równie dobrego przyjaciela jak Mati
    gdy przyszły wakację zamiast jechać do domu,
    jechałeś na zarobek
    Mati załatwił ci nawet to
    Kasia była smutna bo miała wspólne plany na wakację, ale cóż...
    całe wakacje ciężko pracowałeś na różnych plantacjach
    zarobiłeś spore pieniądze
    z Kasią zobaczyłeś się dopiero po wakacjach
    piękna, opalona i uśmiechnięta jak zawsze
    staraliście się nadrobić jak najwięcej straconego czasu
    życie układało się lepiej
    Widziałeś się z Matim, który wrócił do swojej roli starszego brata
    widaocznie dbał o ciebie lepiej niż ty sam o siebie
    po wakacjach byłeś ustawiony
    miałeś pewne pieniądze
    miałeś osobę która cię kochała
    w sumie to 2, Brat Mati xD
    miałeś marzenia w którym znajdowała się też Kasia
    teraz starałeś się nie tylko dla siebie,
    ale również dla niej
    Kaśka była z ciebie dumna widząc to
    równie dumny był z was Mati
    Zawsze ci powtarzał że się ułoży
    twoja miłośc z Kasią się rozwijała
    mijał miesiąc za miesiącem
    Zawsze razem
    spędzaliście wolny czas zawsze w 3
    Mati stał się częścią waszego życia >był niczym dobry duch stróż czuwający nad wami >wszystko się układało...
    aż do pamiętnego 21 października
    gdy byłeś na randce wraz z Kasią
    zadzwonił do cb telefon
    dzwonił twój kumpel
    był przestraszony, ledwo mógł mówić
    "Matiego potrącił samochód"
    w 1. momencie nie zrozumiałeś
    nie dotarło to do cb
    nic nie słyszałeś
    "Mati nie żyje, zginął na miejscu"
    powtarzał głos z komórki
    szoku jaki ci wtedy towarzyszył nie można opisać słowami
    zacząłeś płakać na ulicy
    Kasia próbowała zrozumieć co się stało
    nie mogłeś nic powiedzieć
    nie wierzyłeś że to dzieje się naprawdę
    nie chciałeś w to wierzyć
    Kasia uspokoiła cię dopiero po kilku minutach
    również zaczeła płakać gdy jej to wytłumaczyłeś >to było zbyt skomplikowane >jak?, dlaczego?, kto?... >tyle pytań narzucało ci się na usta >dlaczego właśnie Mati?...
    a żadnej widocznej odpowiedzi
    wieczorem spotkałeś się ze znajomymi aby wytłumaczyć co się stało
    okazało się że to pijany pracownik poczty wjechał na pasy,
    na których znajdował się Mati
    Wszyscy płakaliście
    nie wiedziliście co robić
    jako najbliższy przyjaciel Matiego,
    zadzwoniłeś do jego rodziców
    słyszałeś płacz jego mamy przez telefon
    czułeś jaki ból musi jej to sprawiać
    sam czułeś równie duży
    rozłączyłeś się przekazując wszystkie informację >nastała noc..
    to była najmutniejsza noc w twoim życiu
    spędziłeś ją razem z Kasią
    bałeś się wracać do akademika
    wiedziałeś że czekają tam na ciebie rzeczy Matiego
    przypominające ci o nim
    dopiero następnego dnia
    razem ze swoim kolegą oraz ojcem Matiego,
    sprzątneliście jego rzeczy
    szlochałeś nosząc wasze wspólne rzeczy
    wynosząc jego ubrania
    jego ulubioną gitarę
    pogrzeb odbył się tydzień później
    cała rodzina Matiego
    kilka wykładowców
    i wasza paczka
    było ci tak strasznie smutno
    Mati był na ostatnim roku
    kilka miesięcy i nie byłoby go tutaj
    było ci tak smutno, nie można tego opisać słowami
    wszyscy cię pocieszali
    wiedzieli jakie to brzemie jest ciężkie >żyłeś z tym człowiekiem 3 lata >a teraz odszedł...
    nie ma go
    pustka która po nim została była nie do zniesienia
    płakałeś cały pogrzeb
    jak również inni
    cały kolejny tydzień spałeś u Kasi
    dopiero po pewnym czasie dałeś radę wejść do swojego mieszkania
    po rzeczach matiego nie zostało najmniejszego śladu
    tym bardziej było ci smutno iż wiedziałeś że jesteś tutaj całkiem sam
    udało ci się jakoś żyć z tym ciężarem
    najgorsze z tego wszystkiego było to,
    iż dzięki matiemu poznałeś miłość swojego życia
    dzięki jego propozycji na dyskotekę
    wszystko co osiągnąłeś zawdzięczałeś Matiemu
    Straciłeś Brata
    Straciłeś najbliższą ci osobę
    dotkliwie pamiętasz o swoim przyjacielu >ale postanowiłeś ruszyć przed siebię >dla NIEGO!
    idąc do przodu ze słowami Matiego na ustach
    "WYKORZYSTUJ KAŻDĄ SYTUACJĘ!"
    niedługo potem skończyłeś studia
    znalazłeś świetną pracę jako chirurg

    ożeniłeś się z Kasią,
    zbudowałeś dom
    masz 2 dzieci
    aktualnie masz 44 lata i nadal wspominasz swój pamiętny akademik
    swoje studia
    Matiego, najlepszego przyjaciela
    człowieka który pokazał ci, iż życie może być przyjemne
    człowieka który pokazał ci czym jest życie i jak żyć
    nadal odwiedzasz z Kasią jego grób
    wciąż płaczesz w każdą rocznice jego śmierci
    Wiesz że był ci najbliższy na świecie
    wspominasz jego pozytywne spojrzenie na świat
    Pamiętasz go takiego jaki był
    Uśmiechnięty, pogodny i zawsze patrzący przed siebie
    ZAPAMIĘTAJCIE JEDNO!, macie jedno życie
    Wykorzystajcie je dobrze
    bo niektórzy nie mają takiej szansy >Mati chciałby żebyście żyli pełnią życia
    Więc Żyjcie!


    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Trzymajcie mnie. Na dniach stracę kontakt z moim jedynym przyjacielem. Jestem we #friendzone i pod wpływem rad mirków planuję w końcu wyznać mu, że go kocham. On na 100% nic nie czuje. Jak ktoś był w podobnej sytuacji to niech mi powie jak to przetrwać (╯︵╰,) Kurde nie wiem, wesprzyjcie jakimś dobrym słowem, żebym nie zeszła ze stresu i nie stchórzyła. I żebym po wszystkim nie palnęła sobie w łeb heh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #zwiazki #zalesie
    pokaż całość

    +: czarnanoc, kotellek +20 innych
  •  

    Przypominam, że tak się to teraz robi!
    #heheszki #friendzone

    źródło: 20191029_104140.jpg

  •  

    Spermiarze podnoszą poprzeczkę coraz wyżej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #friendzone #cuckold

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Jestem prosta różowa. Trochę hehe przegryw, bo gierki, komiksy, mango, książki, herbata i kocyk, a trochę wygryw bo #rozowypasek wiadomo nie może przegrać xD
    Ale lubię czasem wyjść na miasto i się zabawić. Co prawda zdaje sobie sprawę, że te szare szczurki pozamykane w swoich piwnicach spierdolenia ze mną by się mogły dogadać, ale co z tego skoro dynamiczne, wygadane i wiedzące co chcą od życia oskarki są bardziej pociągający od leniwych bułek z #przegryw ? I tak sobie myślę, że z jednej strony fajne te oskarki, ale nie nadają się do niczego poza szaleństwem, a z takim #przegryw mimo, że wiele rozmów mogłoby nas łączyć w końcu bym się zanudziła. Takiego to nawet do pubu nie wyciągniesz, bo zacznie plakac że ma krzywy zgryz, zakola i metr sześćdziesiąt w kapeluszu, a do tego boi się tłumów i ma nadpotliwość. Nawet drinka w domu pewnie nie wypije, bo antydepresantów i witaminy c to nie wolno mieszać z alko XDD
    Za młoda jestem, żeby się ustatkować przed 30 w związku opartym wyłącznie na siedzeniu w domu i leczeniu kompleksów mojej gorszej połówki xD

    Dlatego każdego bez wyjątku wrzucam do mitycznego #friendzone i dobrze jest wtedy.
    Choć samej też trochę smutno, no ale nie będę brać sobie kogoś tylko po to, żeby mi zapchał dziurę... znaczy w serduszku. Jak żyć panie Białkov?
    pokaż całość

    +: Fako, h.....a +23 innych
  •  

    Chciałbym wam opowiedzieć o moim najlepszym koledze z pracy - nazywa się Marcin i tylko tyle o nim wiem.

    Pracujemy razem już pół roku, a nigdy nie zamieniliśmy ze sobą ani słowa. W ogóle się do siebie nie odzywamy, nawet unikamy kontaktów wzrokowych.

    Na początku tego miesiąca nasza piękna znajomość została wystawiona na próbę - spotkaliśmy się na przeciwko siebie w wąskim korytarzu - ale nikt nie wymiękł, ruszyliśmy w swoim kierunku, bez słowa podaliśmy sobie dłonie na przywitanie i w dalszym ciągu jest moim ulubionym współpracownikiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #pracbaza #zwiazki #przyjaciele #friendzone #korposwiat #korpo
    pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  
    D.....o

    +8

    #friendzone #heheszki #humorobrazkowy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wykop.pl

  •  

    Ja pier.. byłem wczoraj w klubie w pewnym mieście 200k mieszkańców i dobrą #szaramyszkadlaanonka wyrwałem, ale była z jakimiś 2 #cuck i co ją brałem do tańca to widziałem w oczach 1 z nich taka zazdrość że tragedia xD Gość stawał pół metra obok nas i stał z założonymi rękami i się patrzyl jak ją obracałem xD za 3 razem po chwili podszedł i powiedział "odbijany",miałem mu zajebac liścia na odmule ale uznałem że wolę nie zostać wykopanym na kopach z klubu, więc tylko ich wyśmiałem. Generalnie potem widzialem jak ona go opierdzielala ze się wpierdalal,za to bialorycerz zadowolony ze uratował swą lube spod rak złego #normik( na którego tylko wyglądam ) który ją po dupie łapał xD Wiem że masz tu konto,wyglądałeś jak typ z dołączonego obrazka, nawet koszula taka sama tylko że z długim rękawem xD także taka rada, ona cię ani magicznie nie pokocha ani tym bardziej nie zaruchasz dzięki takim akcjom xD a ona jak nie że mną to z kim innym się prześpi czy cokolwiek następnym razem jeśli będzie miała ochotę a ty powinieneś zamiast bohatersko się wpierdzielac między wodke i zakaske mieć wywalone i inne podrywać na jej oczach, to lepiej działa( ͡° ͜ʖ ͡°) no ale wiem że tak nje będzie bo jestes ciężkim C U C K I E M w friendzonie i będziesz tak w nim tkwił dopoki ona cię nie oleje za tego typu akcje xD

    A I ZMIEŃ TE KOSZULE BO WYGLADA JAK Z PASTY O KOSZULACH STUDENCKICH
    #przegryw #wygryw #friendzone #seks #spermiarzalert
    #truestory
    pokaż całość

    źródło: comment_vpLJbUntQfRHWWICFhlFQqaaBA3oO9n0,w400.jpg

    •  

      @Vechie łee, myślałem że lepsza. Dzięki

    •  

      @Vechie: wiele razy tak mialem, a najlepsza akcja to bylo taka: poszedlem do klubu i widze ze bawia sie jacys licealisci a jedna z licealistek sobie siedziala przy barze, to podbijam, gadamy, wzialem ja do tanca, zaczela sie do mnie kleic no ale widze ze jakis gosc sie na nas patrzy, ale to tak caly czas jak z nia tanczylem i gadalem, to sie w koncu jej pytam kto to jest ze on sie tak na nas gapi. a ona do mnie, ze to gosc ktory sie w niej podkochuje a ona ma go w dupie. na co ja odpowiedzialem ze jebac go i sie z nia zaczalem calowac, widzialem ze o malo co nie zdechl z zazdrosci. wiem przegrywie ze masz tu konto - to ja, ten blondyn ktory potem pojechal z nią z klubu do domu. nie dziwie sie ze cie nie chce, gdybym tak wygladal jak ty to bym sie zabil pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Tak trzeba postąpić, gdy jesteśmy wrzucani do #friendzone

    pokaż spoiler #heheszki #przegryw

    źródło: coub.com

  •  

    Mirki, moj #gigachad brat ma od paru lat taka kolezanke, laska powiedzialbym 10/10, naprawde torpeda, 90/60/90, full natural, skromna, madra, dziewica, 18 lat (brat 22), bardzo porzadna, nie imprezujaca, z tzw. dobrej rodziny. Brat siedzi we #friendzone od dobrego roku i napala sie na nia niesamowicie i laska rzucila ostatnio na niego bombe i #zarzutkadoskonalejjakosci ktora on lyknal.

    Mianowicie stwierdzila poczas jakiegos spotkania ze ma marzenie i ze glupio jej o tym mowic, ale ze ufa mojemu bratu i go lubi to sie wygadala. Chce stracic dziewictwo droga gwaltu. Jak zyje takiego pojebanego pomyslu nie slyszalem, ale rozne ludzie maja fetysze. Laska po prostu marzy o byciu zgwalcona. Brata troche zamurowalo i pytal czy po tym byliby razem czy cos i jak w ogole gwalt moze byc planowany a ona na to ze sama nie wie jak to ma wygladac i jak zareaguje ale wie ze chce byc po prostu zaatakowana np. na klatce schodowej i mega zdominowana i sponiewierana i tutaj uwaga zastrzegla ze bedzie wolala o pomoc i ze jak jej sie nie spodoba to sprawe zglosi na policje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystkie lampki ostrzegawcze mi sie zapalily jak to uslyszalem, ale brat mimo bycia gigachadem takiej dziewczyny jeszcze nie robil bo to serio jest nadludz (jak zdobede fotki to wrzuce bez twarzy - nie obiecuje wiec nie atakowac OPa,, jak kazda porzadna dziewczyna nie ma Insta a na FB sama twarz), plan jest taki ze ma ja zaatakowac ciagu najblizszych 6 miesiecy i ona ma nie wiedziec ze to on, ma byc zamaskowany no i miejsce musi byc publiczne czyli krzaki pod domem, brama czy klatka schodowa, ona nie chce byc przygotowana na to w ogole i ma ja walic po prostu jak podczas gwaltu niewazne czy powie ze nie chce, ze ma okres czy cos tam, 100% gwalt, oczywiscie akcje typu z tylka do buzi, rwanie wlosow, duszenie, kopanie, nawet wozenie w bagazniku itd. dozwolone (od razu zastrzegla ze to ma byc stuprocentowy gwalt).

    Co byscie zrobili na miejscu brata? Ja mu raczej odradzam a z drugiej strony... ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Tylko glupio potem siedziec przez takie gowno, jakby nagral te jej jeki z prosbami o taka akcje to potem w sadzie sie wybroni? Ja jakbym byl mlodszy to nie ukrywam ze chyba bym zaryzykowal i wiem ze to zabrzmi glupio ale serio, nie widzieliscie jej :/ Co te baby z nami robia :P Helpunku Mireczki i Mirkowny.

    PS. Laska nie jest pierdolnieta poza tym tematem, ale zaczynam miec watpliwosci jak czytam co napisalem... Daje tag #tinder i #badoo dla wiekszego zasiegu, bo pewnie podobne panny tam siedza xD

    #zwiazki #sex #gwalt #pojebanaakcja
    pokaż całość

  •  

    Gdy opisywałem moje ostatnie szybkie randki, napisałem, że największe nadzieje wiążę z pewną szarą myszką. Spotkałem się z nią. Dziewczyna prześliczna. Z twarzy przypominała mi trochę aktorkę Evie Davis. Miała nawet podobne okulary kujonki (tylko nieco mniejsze i bardziej prostokątne).

    Spotkanie z nią było czwartym spośród moich ostatnich randek. Niezbyt dobrze, bo czekałem tylko na nie i olałem trzy wcześniejsze dziewczyny (1, 2, 3).

    Umówiliśmy się w kawiarni. Gdy się pojawiła, byłem zaskoczony jej wzrostem (na szybkich randkach rozmawialiśmy na siedząco). Była bardzo niska. Przywitaliśmy się buziakiem w policzek. Musiałem do niego mocno się przychylić.

    pokaż spoiler Potem zapytałem ją, ile ma wzrostu. 155 cm (ja 182 cm).


    Było ciepło, więc zdecydowaliśmy się na stolik w ogródku. Gdy siadaliśmy, popełniłem faux pas. Krzesła były dość ciężkie, a ja nie pomogłem jej w zajęciu miejsca. Na szczęście sobie poradziła.

    Rozmowa była raczej przeciętna. W ogóle nie było flirtu czy przekomarzania się. Jedynymi plusami tej rozmowy było to, że ani razu nie pojawiła się niezręczna cisza i dosyć płynnie przeskakiwaliśmy z tematu na temat. Rozmawialiśmy m.in. o aktualnym i wcześniejszym miejscu pracy i związanych z tym zmianach miejsca zamieszkania i dojazdach, o planach na wakacje, o książkach, filmach i muzyce, o rodzeństwie i dzieciństwie. Pojawił się też temat szybkich randek (ogólne wrażenia z udziału w tym wydarzeniu, ile każde z nas miało dopasowań, o spotkaniach z innymi uczestnikami).

    Powiedziała, że z jednym gościem spotkała się już dwa razy i niestety była zmuszona go zfriendzonować. Nie wiem, czego ona oczekiwała na tej drugiej randce, a czego jej nie dał ten gość. Choć mnie to interesowało, to jednak nie podjąłem tego tematu. Teraz żałuję, bo może dowiedziałbym się czegoś ciekawego. Ehhh.

    Po około 2h postanowiliśmy zakończyć spotkanie. Okazało się, że mieszka kilkanaście minut pieszo od miejsca naszego spotkania, więc ją odprowadziłem. Pożegnaliśmy się buziakiem w policzek.

    Po pożegnaniu miałem mieszane uczucia. Z jednej strony byłem trochę zrezygnowany po tej historii ze zfriendzonowanym gościem, bo ja na drugiej randce też raczej nie wykonam takich kroków, by również nie zostać zfriendzonowanym. Było dla mnie zaskoczeniem, że taka szara myszka oczekuje tak szybkiego tempa rozwoju znajomości.

    Za plus uznałem to, że powitaliśmy i pożegnaliśmy się buziakiem. Stulej by się bał pocałunku i podałby rękę. Za pozytyw uznałem też to, że bała się ujawnić, gdzie mieszka. To oznacza, że wzbudziłem w niej zaufanie. Jedyny minus tego jest taki, że teraz zawsze przechodząc koło tej kamienicy, będę miał nadzieje (lub może bardziej obawy?), że ją spotkam. Na szczęście nie są to okolice, w których często bywam.

    Gdy dziewczyna po spotkaniu wraca do domu komunikacją miejską, taksówką lub samochodem, to był to jakiś punkt zaczepienia, bo po około godzinie można wysłać SMS z pytaniem, czy szczęśliwie dotarła. Kilka razy takie moje pytanie przerodziło się w SMS-owanie do późnej nocy. W przypadku, gdy odprowadziłem ją pod dom, tego motywu nie można było wykorzystać. Dopiero następnego dnia rano wysłałem jej SMS, w którym życzyłem jej miłego dnia. Trochę popisaliśmy, ale byłem w pracy i nie mogłem cały czas siedzieć w telefonie.

    Kolejny dzień wyszedł gorzej, bo nie za bardzo miałem pomysł, o czym z nią pisać. Zaproponowałem spotkanie i nawet entuzjastycznie to przyjęła (aczkolwiek napisała, że w najbliższym czasie nie będzie miała czasu i będziemy się mogli spotkać dopiero za kilka dni). Następny dzień wyszedł jeszcze gorzej. Na spotkaniu nie zostawiliśmy sobie żadnych niedokończonych tematów, o których można by pisać potem SMS-y. Kolejne dni były jeszcze gorsze, bo zupełnie nie miałem pomysłu. Próbowałem tchnąć trochę życia w konwersację poprzez przypomnienie się z naszym nadchodzącym spotkaniem, ale okazało się, że to był gwóźdź do trumny. Już nie odpisała. Koniec znajomości z moją idealną szarą myszką. (╯︵╰,)

    #zwiazki #friendzone #randkujzwykopem #podrywajzwykopem #tfwnogf #feels #rozowepaski #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #przegryw #stulejacontent
    pokaż całość

    źródło: alamy-CPCCYN.jpg

    •  

      @wyjzprz2: Ty tak serio z tym przepisem na friendzone, czy to bait?

    •  

      @zrodzony_w_przegrywie:

      Ty nadal tu jesteś? Były jakieś seksy już?

      Tylko raz w życiu uprawiałem seks, ale nie z dziewczyną z badoo, tindera czy szybkich randek, lecz z prostytutką. Opisałem to tutaj: https://www.wykop.pl/wpis/37315383/

      @krzykrzy1995:

      Dawala cos od siebie w tych spotkaniach i smsach?

      Spotkałem się z nią tylko raz. Była zaangażowana w rozmowę. Raczej oceniam to dobrze.

      SMS-owanie też oceniam pozytywnie, ale bez szału. Np. gdy pytałem ją o coś, to odpowiadało długo i wyczerpująco, a gdy wieczorem zapytałem ją, jak minął jej dzień, to nie odpisała tylko jednym słowem, że dobrze, ale również zapytała, jak mi minął. Stosowała dużo uśmieszków. Łącznie wysłaliśmy około 200 SMS-ów w proporcji pół na pół.

      Na pewno zaangażowaniem i tematyką nie przebije moich SMS-owych konwersacji z dziewczyną z wcześniejszych szybkich randek, z którą spotkałem się sześciokrotnie (https://www.wykop.pl/wpis/39934131/), bo to jednak nie ten poziom znajomości, by pisać o bardziej intymnych sprawach. Po kilku spotkaniach ma się też więcej tematów niż po jednym dwugodzinnym.

      @Bumelante:

      dałbyś sobie spokój z tymi myszkami. Drętwo wychodzi

      Jest trochę racji w tym, co piszesz, bo bardzo dobrze oceniam spotkanie z najbardziej dynamiczną laską (https://www.wykop.pl/wpis/33364803/). Tamto spotkanie wyglądało tak, jak powinna wyglądać randka - czyli droczenie się, żarty i nawet mały kontakt fizyczny, a nie smętna rozmowa na temat pracy, hobby, itp.

      @Luk_:

      Może jednak nie ma czego żałować że tak wyszło, bo jak sam piszesz, pewnie ta "szara myszka" to była tylko z wyglądu.

      Oczywiście, że tylko z wyglądu. Pozory bardzo często mylą. To, że dziewczyna nie nakłada na twarz dużej ilości makijażu, nie ma hybrydowych paznokci i ubiera się w stylu bardziej oazowym niż instagramowym, nie oznacza, że zamiast chada wolałaby nieśmiałego przegrywa.

      Ja akurat wolę szare myszki, bo po prostu z moją stylówą bardziej do nich pasuję i pewniej się przy nich czuję. Np. czy gość ze zdjęcia ilustrującego ten wpis bardziej pasowałby do zwykłej dziewczyny ubranej w stylu pielgrzymkowo-oazowym czy do typowej instagramowej loszki?

      @PanDarcy:

      Przypuszczam, że "nie miała czasu" ponieważ w kolejce czekali kolejni typiarze z szybkich randek i pewnie ktoś wypadł lepiej, stąd milczenie.

      Na pewno tak było, bo powiedziała mi, ile miała dopasowań i było to prawie dwukrotnie więcej niż ja miałem.

      Nie trzeba też dużo, by wypaść lepiej ode mnie. Ja nigdy nie miałem dziewczyny, więc jakikolwiek gość, który nawet kilkanaście lat temu (np. w liceum albo na studiach) był w krótkim związku, lepiej wie, jak postępować z kobietami. Jeśli był w kilku związkach, a więc musiał poderwać kilka dziewczyn, to ja nie mam z nim żadnych szans.

      Inna sprawa, czy tacy goście w ogóle potrzebują chodzić na szybkie randki. Chociaż pewnie lepiej zapłacić 30 zł i mieć kilka pewnych dopasowań, niż bez gwarantowanego rezultatu pajacować w klubach czy zagadywać na ulicy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Przepis na wejście do #friendzone
    Mógł jeszcze przeprosić za to, że żyje #spermochlip
    Nawet Edward Gierek się załapał.

    źródło: IMG_20190813_095459.jpg

  •  

    Proszę Państwa, oto wkręt model "Kocham Cię jako przyjaciela" ¯\_(ツ)_/¯

    #friendzone #heheszki #budujzwykopem #humorobrazkowy

    źródło: 67849699_396162634362910_3871062729783508992_n.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Trafia mnie kurwica w związku. Lvl26. Rok temu poznałem super dziewczynę(21), naprawdę mój ideał, zależało mi od samego początku. Wszystko idealnie się układało do momentu dopóki nie pojechała ze swoim przyjacielem na tydzień na wakacje. Wyjazd co prawda kupiony był wcześniej ale i tak byłem zazdrosny. Była mocna spina o to, jeszcze jak tam była,plus dużo jej łez itd. Potem wszystko układało się bardzo dobrze, ale jej matka zaczęła mnie nienawidzić. Codziennie mówi jej jaki to jestem chu** bo spóźniłem się na egzamin, albo bo nie zdałem jakiegoś. Ciśnie jej codziennie że jestem nikim i pyta czy już się pokłóciliśmy. Jak sama mówi nigdy jej się nie przeciwstawiła ostro. Nawet jak daje jej prezent to jej matka mówi że brzydki albo, że nie od serca. Co najciekawsze jej mama nigdy nie widziała mnie na oczy.

    Wracając do tematu przyjaciela, na początku naszego związku spotykała się z tym przyjacielem dość rzadko. Raz na maratonie horrorów bo ja nie mogłem. Ostatnio jednak ich spotkania są wyjątkowo często. W piątek dwa tygodnie temu poszli na maraton do kina, kiedy zaproponowałem, że pójdę z nimi to powiedziała że nie ma opcji, bo ona chce sobie z nim porozmawiać. Potem spotkała się jeszcze dwa razy. W czwartek była nasza rocznica, pojechała ze mną na jeden dzień do Torunia. Było naprawdę super. Dzień wcześniej przyszła wieczorem pod mój dom z ręcznie zrobioną kartką z życzeniami i słodyczami, żeby mnie zaskoczyć. Na swoją obronę, mam to że byłem w drodze do niej. Wczoraj nastąpiło coś co mną wkurzyło. Napisała, że jedzie wcześniej żeby się z nim spotkać i szybciej wrócić do domu. Okazało się, że byli łącznie na spotkaniu prawie 8 godzin, w tym w kinie, na obiedzie w restauracji i na spacerze. Kiedy zadzwoniła do mnie to w pewnym momencie powiedziała z pewną podnietą w głosie "nawet nie wiesz jaki on jest pracowity, jak maszyna!". Podziękowałem za rozmowę i wyłączyłem się. Generalnie ona się nim ciągle zachwyca, a słuchanie o tym jest dla mnie męczące. Pytam czy spotkamy się jutro tak jak byliśmy umówieni. Dowiedziałem, się że nie bo spędzi czas z rodziną. Na pytanie czy zobaczymy w poniedziałek usłyszałem, że nie wie, bo chce pójść z tym przyjacielem do kina. Przecież, to wygląda jak gra na dwa fronty! Ten typek nie wygląda na żadnego podrywacza ale typowego mirka jak coś i podobno z nikim nigdy nie był.

    Często mówi, że jej zależy ale ona doradza się ciągle rodziców i oni uważają że powinna ze mną zerwać. Żadne z nich mnie nigdy nie widziało i wszystko czerpie na podstawie historii które im o mnie opowiada. Zastanawiam się czy jej sens w to brnąć, bo szkoda mi czasu w moim wieku na związek bez przyszłości żeby dowiedzieć się po kilku latach, że ona woli tego przyjaciela z którym dogaduje się "tak jak z nikim innym". Kiedy mowie jej że mi to nie pasuje to słyszę, że to tylko jej przyjaciel, chyba się nie rozumiemy, to chyba nie ma sensu. Zerwała kontakt ze wszystkimi innymi kolegami, żeby mi udowodnić, że jej zależy, ale rozwinęła z tym jednym bardziej niż kiedykolwiek. Dziś jej to znowu powiedziałem, a ona zareagowała, że nie wie co powiedzieć. Dodała słowa jak wyżej i powiedziała, że jest zajęta i oddzwoni wieczorem.

    Mirabelki, co robić, bo po roku czasu zależy mi na niej. Z nikim nigdy nie spędzałem tak czasu, nie pasował mi poglądowo i charakterem. Wszystko byłoby super
    gdyby nie to, że ona spotyka się z kimś na tyle godzin, w miejscach w których potem widzi się ze mną, z człowiekiem którego nawet nie znam. Jestem za stary żeby bawić się w jakieś niepoważne gry, a zauważam że taki stres dezorganizuje mi życie.

    #logikarozowychpaskow
    #logikaniebieskichpaskow
    #zwiazki
    #friendzone

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    +: GrindujTopy, P....0 +4 innych
  •  

    Rozmowa gdzieś z 2013 roku. A potem zdziwienie że kontakt się urwał stopniowo. Aż mi wstyd za siebie czasami XD
    To nie jedyna taka sytuacja
    #zwiazki #friendzone #logikarozowychpaskow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20190708_071552.jpg

  •  
    M..............9

    +24

    Tampon emocjonalny
    #przegryw / frajer/nudziarz w najlepszym przypadku ma szanse tylko u dziewczyny słabej psychicznie z jakiegoś powodu.
    Jest słaba, ponieważ ex okazał się dupkiem itd.
    Przegryw/frajer/nudziarz służy za pocieszyciela do którego można się przytulić.
    Kiedy dziewczyna dojdzie do siebie, to omawiany podsamiec dostaje kopa w dupe.
    Z punktu widzenia natury taki „facet” ma odbudować kobietę by ta była gotowa na kolejny związek z dynamicznym, zabawnym, pewnym siebie, dominującym, wygadanym oskarek/chadem

    Będzie krzywdzona przez „złych” partnerów/dupków/chadów do max 30 roku życia

    Po jednym „złym” facecie się nie nauczy. Z punktu widzenia natury ważne jest by dalej obracały ją chady/oskarki
    #takaprawda #zwiazki #milosc #friendzone #feels #foreveralone #samotnosc #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

    źródło: B5A1E767-FF95-4B4A-B4FB-7621C242AEBB.jpeg

    +: s.............r, u.....q +22 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #friendzone

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów