Z okazji Noweg Roku, podsumuję i ja, co bym miał do wykopowego pamiętnika.
2025 rowerowo był... dziwny. Przede wszystkim z dwóch powodów - nowy rower po 30 tys. km starym (w dodatku z przebojami natury technicznej, ale to inna historia) to zawsze musi być wrażenie czegoś nowego. Drugą rzeczą była kwietniowo-majowa przeprowadzka o 100km, co nie zmieniło może jazd samych w sobie (ich charakterystyki jako takiej, nadal jest













Nie wiem kiedy statshunters wprowadzili ten ficzer, ale fajne to - % pokrycia kraju (to dla @metaxy głównie chyba) i % pokrycia województw.
źródło: x
Pobierz