Aktywne Wpisy

rales +1757
ZAPLUSUJ TEN WPIS, A ZAWOŁAM CIĘ ZA 7 LAT
Tak aktualnie prezentuje się najdroższa 11. (wg transfermarkt) zawodników mających nie więcej niż 18 lat.
Zobaczymy za 7 lat, gdy chłopaki będą mieli po 25 lat, ilu zrobiło wielką karierę, z ilu wyrosły Bojany, a ilu przepadło w zawodowym futbolu.
Trochę
Tak aktualnie prezentuje się najdroższa 11. (wg transfermarkt) zawodników mających nie więcej niż 18 lat.
Zobaczymy za 7 lat, gdy chłopaki będą mieli po 25 lat, ilu zrobiło wielką karierę, z ilu wyrosły Bojany, a ilu przepadło w zawodowym futbolu.
Trochę
źródło: Screenshot(16)
Pobierz
ChlopoRobotnik2137 +124
313 629 + 105 = 313 734
Powiem ze jestem już zmęczony trasa. Mimo ze fajnie się jezdzi , często mam wrażenie ze ktoś mnie popycha z tylu to jednak już nie chce mi się cisnąć .
Obecnie miałem obkrazyc jezioro Garda w jeden dzień ale nie udało się , dziś będzie drugie podejście . Trasa jest bardzo malownicza ale dużym minusem jest jazda na ruchliwej drodze i dzielenie tuneli z autami
Powiem ze jestem już zmęczony trasa. Mimo ze fajnie się jezdzi , często mam wrażenie ze ktoś mnie popycha z tylu to jednak już nie chce mi się cisnąć .
Obecnie miałem obkrazyc jezioro Garda w jeden dzień ale nie udało się , dziś będzie drugie podejście . Trasa jest bardzo malownicza ale dużym minusem jest jazda na ruchliwej drodze i dzielenie tuneli z autami
źródło: image_picker_A301E1B2-C4EA-41C6-855C-EECB399EE668-34721-000004003BE8DCA7
Pobierz




W wyścigu Pro wygrał... CQ.Mysk!
http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=84
W wyścigu Semipro wygrał... Naxaz!
http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=67
W wyścigu Am wygrał... Baster!
http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=62
W wyścigu Rookie wygrał... Kinki!
http://managerdc7.rackservice.org:50373/sessiondetails?sessionid=38
Gratulacje dla zwycięzców!
Jak Wasze wrażenia? Poniżej tradycyjnie kilka słów ode mnie.
Prekwalifikacje
Od kiedy w grudniu ubiegłego Laguna Seca pojawiła się w Assetto Corse nie miałem jakoś okazji do poznania jej bliżej, więc tor był dla mnie w dużej mierze nowy. I jak się okazało - dość wredny. Kilka ślepych zakrętów, piasek zamiast zieleni, wąski asfalt tam, gdzie chciałoby się szeroki. Laguna Seca nie spodobała się zbytnio mojemu SCG i sam też nie mogłem się z torem dogadać. Na Bathurst i Spa-Francorchamps milimetry dzieliły mnie od Semipro, a tutaj okazało się, że muszę się bronić przed spadkiem do Rookie. Nakręciłem tyle kółek, na ile miałem czas, a i tak dobrego okrążenia nie udało się złożyć - do theoretical best zabrakło aż pół sekundy. Ostatecznie przez nieobecności innych kierowców załapałem się do Am. Wszysckie SCG, które poprzednio wpadały do Semi, a w R0 nawet do Pro, wypadły w prekwalifikacjach poza pierwszą setką. W grupie Am: cztery sztuki.
Dzień wyścigu
Zapowiadało się na to, że w wyścigu nie będzie lekko i będę zabezpieczał tyły, licząc na błędy rywali. Szybki trening na ostatnie ustawienia i wpadnięcie w rytm. Kwalifikacje z umiarkowanym entuzjazmem - 35 miejsce startowe. W kwalifikacjach odwieczny dylemat - a może ponownie ustawić się taktycznie na samym końcu? Trzy kółka w kwali utwierdziły mnie w tym planie. Zjazd do pitów i czekamy. Okazuje się, że drugie SCG w barwach Pixel Racing ma taki sam plan. Poza tym jest na co podglądać - niektórzy mieli "interesujące" podejście do wyjazdu z pitów.
Ktoś wylatuje z toru już na prostej startowej. T1 w mojej okolicy dość czysto. Kotłować zaczyna się znacznie później. Dziesiątki, setki samochodów w poprzek toru, na piasku. Co robią, dokąd zmierzają? Nie wiem ile pozycji awansowałem na L1 - tracker pokazuje rzeczy z kosmosu. Potem ciąg dalszy chaos - zarówno przede mną jak i w moim wykonaniu. Koncentracji zero, o mało nie zabiłem się na łuku po linii startu. Jedno wyprzedzanie, drugie, trzecie, czwarte, piąte. Oczywiście to mnie wyprzedzają, a nie odwrotnie. Na korkociągu ktoś wraca z piasku w poprzek toru. SCG trochę poobijane. Kolejne straty pozycji. Udaje się wyprzedzić z jeden czy dwa samochody w walce.
Drugi stint. W pitach wyprzedzam Tuchana, który wraca na tor tuż za mną. Czyżby zapowiadał się rewanż za Bathurst? Na pierwszych kółkach po wyjeździe z pitów odwlekają go samochody, które nad dublują. Zapowiada się ciekawa walka. Nic z tego. Ktoś wylatuje z wyjazdu z pitów na zakręcie na tor tuż przed maskę. Zaparkowałem w tyłku Porsche, Tuchan pojechał dalej. Gonimy. Niestety znowu nic się nie klei, a SCG miota i się i kwiczy, nie z zachwytu. Za mną co chwilę pojawia się Ma100dont, gotowy do wyprzedzenia. Ale nie ma okazji - albo udaje się zamknąć drzwi, albo ktoś akurat nas dubluje albo popełnia błąd. W końcu jak mnie nie podbije na krawężniku - spin, zatrzymuję się tuż przed ścianą z opon. Przede mną różne dziwne rzeczy się dzieją - ktoś stoi w poprzek zjazdu z pitów, ktoś dostaję karę drive throught, ktoś opuszcza serwer. Ostatnie minuty to ciągłe dublowanie.
W końcu sytuacja patowa. Dubluje mnie samochód, który tuż przede mną znika przed kolejnym samochodem, prowadzonym przez DragOpa w poobijanym BMW... który jak się potem orientuję dopiero co mnie zbublował. Nie wiem co tam się zadziało ale różnica prędkości była taka, że się oddublowałem. Niedługo później mam go na zderzaku i ustępuję miejsca. Tuż za mną znowu Ma100dont, jak tak dalej pójdzie to mnie wyprzedzi, a ja co chwilę zbliżam się do DragOpa i odpuszczam. Wygląda na to, że za nikim nie goni, a zostało już tylko kilka minut. Mrugam światłami. Puści czy nie puści? Puścił, dziękuję. Uciekamy! Znowu ktoś wraca z piasku w poprzek toru. W końcu mój błąd i przepuszczam DragOpa, któremu wyścig wyraźnie też nie idzie - na ostatnich zakrętach wypada z toru i traci pozycję. Tracker cały czas wariował, więc nawet nie wiem który jestem. Sprawdźmy wyniki - miejsce 21. Czyli wszystko zgonie z przewidywaniami. Wyścig do zapomnienia.
Dzięki wszystkim za ściganie!
#acleague #simracing #assettocorsa
Brak czasu i chęci do jazdy spowodował, ze troche zapomniałem tor. Trening wystarczył by coś tam sobie odświeżyć. Kwalifikacje ciut po za pierwszą dziesiątką,
#acleague #rookie
https://www.youtube.com/watch?v=ikzGt-kNwSo
Zabawa udana, Rookie nie zawodzi (nie rozwalili się na t1! Zrobili to przed T1).
Plan był być w środku czyli tak jak się udało po t1 (awans z 16/17 miejsca na 11) i to utrzymać, jednak kilka bomb ( ze dwie) zepsuły te plany. Trzeba zrobić nowy plan, no to może by nie być ostatnim... plan się nie udał,
Dość że ktoś na początku mi zepsuł wyścig, to ja również komuś - kara
Także było spoko.
Wniosek na przyszłość... kupić rękawiczki
Na drugim stincie kiera zaczęła się tak ślizgać od potu (emocje), że w łukach było ciężko ją utrzymać.
A tak to może zbliżyłbym się
Q: Zaczęło się od przypadkowego missclick'a... mianowicie, wyłączyłem nie chcący steam'a. Na szczęście szybko wróciłem do rywalizacji i pojechałem dobre okrążenie co w rezultacie dało mi 5 miejsce (Drouser miał taki sam
Wielka szkoda bo TOP 10 było by na luzie. (╯︵╰,)
W złości po R1 zarzekałem się, że nie będę jeździł resztę sezonu, ale chyba jednak jestem uzależniony. Fajnie zorganizowana liga, poziom fajny i wszystko fajne :) No poza tym wyśćigiem :D
W qualu mimo, że parę kółek zwaliłem, to się udało P2.
Race: Pół wyścigu na prowadzeniu. Naciskał strasznie na mnie mysq i żałuję, że przed i po picie zacząłem głupie błędy robić, bo fajna walka by była na finishu. Niestety