•  

    Radar pozahoryzontalny DUGA
    Autor
    #fotografia #ukraina #czarnobyl #zsrr #chmury

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

    •  

      @Lifelike: Oko Moskwy albo Mózgozwęglacz

    •  

      @Lifelike: w ogóle strona gościa jest rewelacyjna, świetne znalezisko.

    •  

      @Lifelike: bylem widzialem, robi wrazenie

      źródło: FB_IMG_1572555105441.jpg

    •  

      @Jestem_gumisiem: na górze też całkiem spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      #pokazmorde

      źródło: DSC_2717.JPG

    •  

      @Kaczorra: to jest zdjecie z 5 metrow a nie z góry xddXD

    •  

      @Jestem_gumisiem: na samą górę nie mogliśmy wejść, bo byłoby nas widać z daleka i przewodnik zabronił. To jest dokładnie trzeci poziom, jakieś 20m nad glebą. Wydaje się niżej, bo podpory są olbrzymie i wyglądają jakby faktycznie były pół metra obok ;).

    •  

      @Kaczorra: ja bylem na samej górze :) ale jak sie jezdzi z wycieczkami to sie nie dziwie ze tak nisko weszliscie xd

    •  

      @Jestem_gumisiem: byłem pierwszy raz, może następnym będzie lepiej ;).
      A przy okazji odpowiedz mi proszę na kilka pytań:
      1. Który raz byłeś w strefie?
      2. Rozumiem, że jechałeś sam, tzn. może z kimś, ale bez żadnego biura podróży. Jaki miałeś plan zwiedzania?
      3. Jak wygląda załatwianie zezwoleń na wejście do strefy? Ile kosztują?
      4. Nie musiałeś brać żadnego przewodnika do strefy? Wcześniej słyszałem, że nawet jak się wchodzi niezorganizowaną grupą to trzeba wykupić przewodnika.
      5. Miałeś jakieś limity czasowe na przebywanie w strefie?
      6. Gdzie nocowałeś?
      7. Złapali Cię kiedyś w miejscu, gdzie nie powinno Cię być? Albo znasz kogoś, kogo złapali? Jakie były konsekwencje?

      +: banannq
    •  

      1. Pierwszy i ostatni
      2.jechalem z ziomkiem ktory jezdzi do strefy od 10 lat
      Plan zwiedzania mialem taki: gdzie chcialem to szlismy i na ile chcialem
      3.nie mam pojecia bo kolega wszystko zalatwil
      4.kolega jest niby przewodnikiem ale zadnych oficjalnych szkolen nie ma, generalnie jak posmarujesz to pojedziesz ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      5. Max w strefie mozna przebywac 5 dni
      6. W aucie :)
      7.nikt nie patroluje strefy wiec nie zlapali nas, na wycieczce pewnie widziales rozne triki przewodnika, na przyklad z chowaniem gpsa
      8.obczaj kanal na yt "shiey" tam chlopaki totalnie na lewo idac lasem zwiedzili cala zone bez pozwolen przewodnikow itd

    •  

      @Lifelike: @Jestem_gumisiem: @Kaczorra: @Bjorn_Skurvensen: @emasele: amatorszczyzna... dobrze zapamiętajcie ten widok, bo chyba z rok temu ucięli drabinki na wyższą dugę i teoretycznie nie da się tam wejść. Kurwa, prawie godzinę tam wchodziłem. Mała zajęła mi 15 minut, a to tylko 50m różnicy. Widok robi robotę.
      (ps: współorganizowałem swój czwarty wyjazd do strefy, też znam odpowiedzi na różne pytania)

      źródło: 19025160_1406026922814230_7738381937594238545_o.jpg

    •  

      @sultanomariano: ucieli bo sie pijany bialorusin spierdzielił z tej dugi i poniósł smierc na miejscu

    •  

      @Jestem_gumisiem: słyszałem, debil. Jeżeli dobrze pamiętam, to mała ma tyle samo poziomów co duża, różnią się odstępy między nimi (długość drabinek) a to ma istotny wpływ przy wspinaczce.

      Byłeś na szczycie małej?

    •  

      @sultanomariano: na szczycie duzej, tylko mam ze 2000 fotek ze strefy i nie chce mi sie szukac tej jednej fotki xd

    •  

      @Jestem_gumisiem: no to gratuluje ( ͡° ͜ʖ ͡°) a wchodziłeś też na małą? Jak dla mnie, na dużą wspina się o wiele trudniej, a na małą wszedłem tak, jakbym poszedł po bułki do lidla

      źródło: IMG-20190320-WA0033.jpg

    •  

      @Jestem_gumisiem: a, bo nie doczytałem że raz byłeś. To ja jestem pojebany, żeby jeździć tam kilka razy xD

      źródło: DSCN5787.JPG

    •  

      @Jestem_gumisiem: czemu ostatni? Coś nie spasowało? Przewodnik żadnych trików nie robił, kazał tylko zakładać długi rękaw jak ktoś się zbliżał i czasami zostawiał kierowcy krótkofalówkę, żeby ostrzegał jakby ktoś szedł i raz faktycznie tak było, ale cholera wie kto to był i za chwilę poszedł, więc było spoko. I kierowca był wynajęty z Polski, więc raczej się nie znali i nie umawiali na jakieś fejkowe przypały. A zresztą kto ich tam wie, ważne że mi się podobało ;).

      (ps: współorganizowałem swój czwarty wyjazd do strefy, też znam odpowiedzi na różne pytania)

      @sultanomariano: to odpowiedz proszę na te, które zadałem wcześniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @sultanomariano: generalnie chcialbym pojechac jeszcze raz, ale nie widze sensu z 2 powodow
      1 szkoda czasu bo juz wszystko co chcialem zobaczylem (wlacznie z wnetrzem elektrowni)
      2 szkoda kasy bo za te 2 tysie mozna mase rownie zajebistych miejsc odwiedzic

    •  

      @Kaczorra: moze nie zauważyłeś xd slyszalem ze przewodnicy dostaja gpsy i zostawiaja je gdzies przed danym budynkiem bo podobno oficjalnie do budynkow wbijac nie mozna xd

    •  

      @Kaczorra: ostatni bo jak napisalem wyzej widzialem wszystko

    •  

      @Staszek1994: moze jakies konkrety ? A nie jakis wysryw tu dajesz xdd

    •  

      @Jestem_gumisiem: nic takiego nie widziałem. Nikt nie może wchodzić do budynków, dlatego przewodnik zabronił robić zdjęć z nim w kadrze jak jesteśmy gdzieś w środku, ale nic poza tym. Zostawianie GPSa na zewnątrz byłoby bardzo problematyczne, bo sporo budynków przechodziliśmy na wylot i nie wracaliśmy do miejsca, gdzie wchodziliśmy.

    •  

      @Jestem_gumisiem: Akurat Staszko przebywał w strefie najwięcej czasu spośród wszystkich mirków nawet razem wziętych więc jak do kogo, ale daruj sobie teksty o wysrywach. ;)

    •  

      @Kaczorra: haha to wiecej rzeczy nie mogliscie niz mogliscie xd i jeszcze ciezkie pieniadze za to dales xdd pewnie piwnic szpitala i jupitera tez nie widziales ? Bo przewodnik zabronil ?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Jestem_gumisiem: w Jupiterze byliśmy, w piwnicach szpitala nie. Ja i tak jestem zadowolony i nie mam zamiaru narzekać :).

    •  

      @Kaczorra: niezła sciana tekstu wyszła xD

      1. Który raz byłeś w strefie?
      Byłem 4 razy, łącznie 20 dni w strefie i jeden bezpośrednio wokół - wioski graniczące ze strefą i te leżące wokół Iwankowa. Do tego Ignalnina na Litwie.

      2. Rozumiem, że jechałeś sam, tzn. może z kimś, ale bez żadnego biura podróży. Jaki miałeś plan zwiedzania?
      Za każdym razem jechałem z Napromieniowani.pl, polecam. Plan zwiedzenia ustala się w grupie. Zazwyczaj w przypadku standardowego, czterodniowego pobytu w strefie wygląda to tak, że pierwszego dnia jest Prypeć, drugiego wioski, trzeciego znów Prypeć, a czwartego Duga i coś jeszcze, np. Janów albo wioski, albo chłodnie albo wejście do elektrowni itd. Bardzo indywidualna sprawa, ale ogólnie masz zagospodarowany czas od 7 do 19, później wiadomo, integracja ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak byłem w tym roku na siedmiodniowym wyjeździe (o tym później), to odwiedziliśmy między innymi Poliskie, gdzie po drodze wzbudzaliśmy ogromną sensację - do tej pory było tam raptem kilkanaście grup. Nie dziwię się, jedzie się tam 2-3 godziny i drugie tyle na chyba trzech punktach kontrolnych.

      3. Jak wygląda załatwianie zezwoleń na wejście do strefy? Ile kosztują?
      A to jest akurat tajemnica biur podróży. Pewnie są gdzieś podane stawki na ukraińskiej stronie strefy, ale trochę to kosztuje. Orientacyjny dzień pobytu w strefie to około 300-400zł/dzień - w cenie jest już transport z Polski, nocleg, wyżywienie, papiery na wstęp, ubezpieczenie itd. no i oczywiście zysk organizatora, bo nikt nie robi tego za darmo. A jak wygląda załatwianie? No teraz to głównie papierologia i urzędowy ukraiński/rosyjski. Wcześniej do tego dochodziły łapówki, teraz już trochę się to przystopowało.

      4. Nie musiałeś brać żadnego przewodnika do strefy? Wcześniej słyszałem, że nawet jak się wchodzi niezorganizowaną grupą to trzeba wykupić przewodnika.
      Przewodnik jest obowiązkowy. Oficjalnie musi być zawsze z grupą i prowadzić ją po jednej z tzw. tras turystycznych. W marcu było ich 23, ale teraz pewnie potworzyli nowe, w tym wodne i powietrzne, więc trochę tego jest. Jak jest w rzeczywistości z Napromieniowanymi? To grupa decyduje gdzie chce iść, a przewodnik decyduje czy podejmuje ryzyko wprowadzenia tam grupy, czy nie. Zazwyczaj nie robią problemów, chociaż dociska się im śrubę coraz mocniej. Tak jak wspomniał @Jestem_gumisiem wszyscy przewodnicy mają teraz nadajniki gps, na szczęscie póki co bez odczytu online, więc na ogół grupa wchodzi do jakiegoś budynku, np. hal Jupitera, a przewodnik chodzi sobie sam z cigaretami w dłoni i gpsem w kieszeni dookoła budynków albo wzdłuż oficjalnych tras. Po dniu pracy dane te są zgrywane.

      5. Miałeś jakieś limity czasowe na przebywanie w strefie?
      Jak wspominaliśmy, jednorazowo maksymalnie 5 dni. Można to trochę naciągnąć, ale to dość skomplikowane i nie będę o tym pisał. Dużo wycieczek wjeżdża i wyjeżdża tego samego dnia, dużo też bierze jeden nocleg. W zasadzie tylko Polacy i pojedynczy zapaleńcy zza granicy siedzą po 3-4 noce w strefie.

      6. Gdzie nocowałeś?
      A gdzie nie nocowałem xD Zaliczyłem trzy hotele w Czarnobylu. Najlepszy to słynna Dziesiątka - standard prawie europejski. Czyste, ciepłe pokoje, w miarę nowe, z telewizją. Łazienki na korytarzach, ale znośne, nawet bidety są. Dziwią trochę panele na podłodze w łazienkach, no ale cóż, Ukraina xD. Na miejscu jedyna sensowna restauracja w Czarnobylu. Do tego bar z drożyzną (magazin spożywczy jest 400m dalej, dużo tańszy i lepiej zaopatrzony) i prohibicją po 21:00... Minus taki, że za bardzo nie poimprezujesz, bo to typowy międzynarodowy hotel i w zasadzie tam zatrzymują się prawie wszystkie grupy turystyczne zza granicy, głównie ci co przyjechali na jeden czy dwa noclegi. Spotkasz tam każdą nację.
      Drugi "hotel" w jakim spałem, to hotel "Prypeć". Dramat. Stare mieszkania w piętrowym koszmarku, no jakbyś się cofnął do lat 70tych w Polsce. Brakowało tylko dywanu na ścianach. Telewizor z ogromną dupą, tureckie narzuty i obskurna łazienka bez ciepłej wody. Do tego temperatura w środku mniejsza niż na zewnątrz - w życiu nigdzie tak nie przemarzłem, jak tam, pod koniec października ("u nas sezon grzewczy zaczyna się w styczniu" xD)
      Trzeci to coś pomiędzy, hotel "Polesie" i bynajmniej nie ten z Prypeci. Mieszkania przerobione na hotel, ale tak dość porządnie. Zazwyczaj trzy pokoje, w tym jeden jednoosobowy, jeden dwuosobowy i jeden 2-3 osobowy. W każdym mieszkaniu kibel i prysznic, do tego balkony. Umiarkowanie ciepło, czysto. Dobre na imprezownię. Raz właścicielka się wkurwiła i zadzwoniła po policję, przyjechał znajomy przewodnika i wyszedł nad ranem z prawie czteroma promilami alkoholu we krwi. Przy okazji próbował molestować jedną z naszych koleżanek. Ot, Ukraina. xD

      7. Złapali Cię kiedyś w miejscu, gdzie nie powinno Cię być? Albo znasz kogoś, kogo złapali? Jakie były konsekwencje?
      Mnie nigdy. W przypadku legalnego pobytu zazwyczaj możesz się wykupić, dając coś koło stówki jako łapówkę. Jeżeli jednak trafisz na służbistów, to wtedy odstawiają Cię do grupy, a przewodnik ma przejebane, może nawet stracić licencję - a tego nie chcą, bo jak na ukraińskie warunki, w strefie się bardzo dobrze zarabia.
      W przypadku nielegalnego pobytu... @Staszek1994 Ci opowie, bo był złapany kilka razy ;)

    •  

      niezła sciana tekstu wyszła xD

      @sultanomariano: takie lubię najbardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dzięki za info o tych Napromieniowanych, obczaję ich sobie. Na tym wyjeździe poznaliśmy się z taką ekipą, że ja szczerze mogę powiedzieć, że jeszcze nigdy nowo poznani ludzie na jakimś wyjeździe mi tak nie spasowali jak ci tutaj ( ͡° ͜ʖ ͡°). Poważnie, nie było ani jednej czarnej owcy, wszyscy w 100% się zgraliśmy i spędziliśmy zajebiste kilka dni na Ukrainie :). I już wracając do Polski gadaliśmy, żeby taką samą ekipą pojechać w przyszłym roku do strefy wykluczenia na Białoruś. Jeśli ci Napromieniowani ogarniają też tamte tematy, to może trafiliśmy w dziesiątkę :).

      Nasz przewodnik chyba nie miał GPSa, bo wchodził z nami do wszystkich budynków, w których mógł coś pokazać, albo opowiedzieć. Nie wchodził tylko tam, gdzie miała być typowa eksploracja, wtedy mówił tylko kiedy jest zbiórka przed budynkiem i jazda. W Jupiterze też z nami był ;).

      Też spaliśmy w Dziesiątce (2 noclegi), ale nie zgodzę się, że nie można tam zaimprezować ( ͡° ͜ʖ ͡°). Raz tylko przyszła babka z obsługi i powiedziała, że wezwie policję jak się nie zamkniemy, ale ktoś jej odpowiedział, że ciekawe jak wejdzie policja, jak kraty na dole są zamknięte, to poszła sobie i już mieliśmy spokój xD. Ogólnie hotel bardzo na plus i oprócz małej ciasnoty w pokojach nie mam się do czego przyczepić ;). A Magazyn nie jest 400m od niego, bo szliśmy do niego jakieś 20 minut, więc raczej dalej ;). Chyba że bliżej był inny, a my niepotrzebnie tyle wędrowaliśmy ;).

      @Staszek1994: opowiedz jak Cię złapali i co się działo. I byłeś wtedy w strefie legalnie, czy wbiłeś na lewo?

    •  

      @Lifelike jedno z marzeń - zobaczyć na żywo

    •  

      @Kaczorra: Napromieniowani robią wyjazdy do zony, zapowiednika (białoruskiej zony), Ignalnina (elektrowni atomowej na Litwie - ale teraz kiedy można wejść na reaktor trzeci w Czarnobylu, to raczej będą się pewnie z tego wycofywać, a szkoda, bo to była super przygoda móc pochodzić po reaktorze RBMK w którym jeszcze dzień przed naszym przyjazdem siedziały resztki paliwa :D) no i jako wisienka na torcie, do Fukushimy.

      Jeżeli masz ekipę około 15 osób, to bierz ich, kontaktuj się z Krystianem, jest szansa że wyznaczy wam jakiś specjalny termin, tylko dla waszej ekipy, ewentualnie doczepiając jakiegoś zapaleńca. Zrób to szybko, bo właśnie tworzy terminy wyjazdów na 2020.

      Nasz przewodnik chyba nie miał GPSa, bo wchodził z nami do wszystkich budynków, w których mógł coś pokazać, albo opowiedzieć
      A kiedy byłeś? GPSy weszły bodaj na początku tego roku. Może po prostu miał wyjebane, albo byłeś w szczycie sezonu, gdzie codziennie na Ditiatkach gpsy zdawało kilkudziesięciu przewodników i nikomu nie chciało się tego przeglądać

      Też spaliśmy w Dziesiątce (2 noclegi), ale nie zgodzę się, że nie można tam zaimprezować ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Można, ale uwierz mi że w Polesiu są lepsze balety xD. No i balkony masz, możesz wyjść przed hotel (oczywiście na własne ryzyko, wiadomo, godzina policyjna). Na moim drugim wyjeździe najebany przewodnik wyszedł z kilkoma osobami z grupy o 3 w nocy na spacer po Czarnobylu. Można? xD

      W Czarnobylu są trzy sklepy, z czego dwa są w miarę sensownie zaopatrzone. Byliście w takim, gdzie na górze jest knajpa, a na dole sklep? Taki wystrój szpitalny, lada z towarami i kasa na wprost od wejścia? I lodówki z browarem na prawo od drzwi wejściowych? To ten gorszy. Ten z bankomatem i kasą po lewej od wejścia jest lepiej zaopatrzony. No i rzut beretem od Dziesiątki.

    •  

      @Zabojcza_Rozowa: to jedź jak najszybciej, bo z powodu ogromnego ruchu turystycznego zaczynają wprowadzać ograniczenia i obostrzenia i zobaczyć może zobaczysz, ale na pewno nie wejdziesz nawet na pierwszy poziom. No i nie zobaczysz fantastycznych wnętrz centrum dowodzenia.
      Polecam wczesną wiosnę, marzec, albo listopad.

    •  

      Zrób to szybko, bo właśnie tworzy terminy wyjazdów na 2020.

      @sultanomariano: dzięki za cynk, przyspieszymy planowanie :).

      A kiedy byłeś?

      @sultanomariano: tydzień temu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Może zostawiał GPSa w busie i chodził bez niego? Nie wiem, przechodziliśmy i przegadaliśmy z gościem calutkie trzy dni i nic nie wiem o GPSie.

      Byliście w takim, gdzie na górze jest knajpa, a na dole sklep?

      @sultanomariano: nie zauważyłem tego, ale teraz go znalazłem na mapie i faktycznie jest knajpa na górze. Wg mapy trochę ponad kilometr od Dziesiątki, ale jakoś wyjątkowo długo do niego się szło, chyba nie szliśmy linią prostą xD.
      https://goo.gl/maps/7vZH2GfCf4JiaSt98

    •  

      @Lifelike: Oko Moskwy albo Mózgozwęglacz

      @emasele: albo ruski dzięcioł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: emasele
    •  

      @Kaczorra: busa w gpsie raczej nie zostawił, bo to byłby oczywisty wałek, jakby go sprawdzili. A może zauważyli, że nikt tego nie sprawdza i się nie boją. Wprowadzili to na początku marca i byliśmy prawdopodobnie pierwszą grupą której przewodnik dostał nadajnik - może już się wyrobiły zasady xd

      no a sklep w którym byliście to ten przy głównej drodze, jeden z dwóch istotnych. Ciekawostka: od 2016 do 2018 ta część restauracyjna była rozjebana (nie wiem dlaczego) i jak wchodziłeś do sklepu, to mogłeś podziwiać dziurawy dach na klatce schodowej w przedsionku, podobnie jakbyś wszedł do hali reaktora 4 w 86' xD

      Mówiłem o tym magazinie: https://www.google.pl/maps/@51.27228,30.2249475,3a,75y,92.93h,102.05t/data=!3m8!1e1!3m6!1sAF1QipMOFr0FbAcdS9iF7vOjrxxZkbFpcOxKz9KS5u-V!2e10!3e11!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipMOFr0FbAcdS9iF7vOjrxxZkbFpcOxKz9KS5u-V%3Dw203-h100-k-no-pi-2.5984287-ya49.836353-ro5.8615465-fo100!7i5472!8i2736

      350m od Dziesiątki

    •  

      @sultanomariano: może faktycznie już wiedzą jak sobie z tymi GPSami radzić ;).
      A no to do tego nie trafiliśmy, tylko szlajaliśmy się niepotrzebnie po Czarnobylu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Kaczorra: Pierdololo.
      Nic nikt się nie czepia jak wejdziesz na górę #potwierdzoneinfo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Kaczorra: Nie chce mi sie opowiadać -
      nie po to to wszystko opisywałem (albo niedlugo opiszę) na moim profilu ;) Znajdziesz tam linki do historii. Życzę troszkę więcej wszystkim pokory, bo przypominają mi się walki s0 z Podniesińskim sprzed 10 lat "kto był pierwszy na oku Moskwy". Serio - już nie ma miejsc w Zonie, do których nikt jeszcze nie doszedł (nie licząc mało interesujących kogokolwiek leśnych bagien) i nie obfotografował, więc przechwałki typu "byłem tu i tu, a ty nie" są z deczka dziecinne, szczegolnie, że 3-4 lata temu i wcześniej z wchodzeniem na oko nikt się nie krył i potrafiła cała 30 osobowa grupa wejsc na wielkie.

    •  

      @Jestem_gumisiem: Całość wyżej oczywiście też do ciebie ;) @markedone - e nie przesadzałbym z tą ilością razy, myśle, że są lepsi zawodnicy tutaj