Wpis z mikrobloga

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 36
150 121 + 153 = 150 274

Kolejny fajny, dłuższy wypad, pogoda znów dopisała - choć mimo świecącego słońca wcale tak ciepło nie było. Trochę powiało tu i ówdzie, oczywiście w twarz, a jak. Trasa do Sułowa całkiem sympatyczna, częściowo po lasach i szutrach, na ulicach spokojnie. Dolina Baryczy to miód sam w sobie, super miejscówka, szkoda tylko, że to tak daleko... Za to powrót od Łazów przez Złotów to już lekkie wyzwanie - sporo pagórków po drodze, której przydałaby się solidna renowacja, bo dziur więcej, niż w ruskiej taktyce wojennej. Mniej więcej od Łoziny w stronę Wrocławia zaczyna się większy ruch samochodowy.

PS: W połączeniu ze środą wyszło mi 327,5 km, najlepszy wynik tygodniowy :) Niestety również padł rekord tygodniowych kapci, znów mnie coś kąsnęło i trzeba było się serwisować w szczerym polu.

PS2: Jeśli to któregoś z naszych mirkopedalistów mijałem koło południa w Trzebnicy, to polecam upomnieć jego różowego, żeby trzymała się bliżej prawej krawędzi jezdni - bo jazda środkiem dużej, ruchliwej ulicy to nie jest najlepszy pomysł.

#rowerowyrownik #rower #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #100km

Skrypt | Statystyki
DwaNiedzwiedzie - 150 121 + 153 = 150 274

Kolejny fajny, dłuższy wypad, pogoda znów ...

źródło: comment_1650280079E3UQTzdB2IXXAXIkK3jKtK.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach