Wpis z mikrobloga

RIP emonda (,) wspaniały to był rower - 3 lat, 25kkm, 10 odwiedzonych krajów. Niestety wskutek wypadku, pękła rama.

Dlatego właśnie daję wam najlepszą radę - ubezpieczcie swoje rowery. Kosztuje to grosze, szczególnie w porównaniu ile one kosztują, a nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć. I w przypadku jak moim, jedyną stratą jest trochę nerwów i parę minut poświęconych na zgłoszenie szkody. No i trochę czasu na zamówienie nowego roweru, który ma być za dwa tygodnie ()

#rower
Imfromalaska - RIP emonda (╯︵╰,) wspaniały to był rower - 3 lat, 25kkm, 10 odwiedzony...

źródło: comment_1663316290LxA1WWhOlyi7B70aRLgoFg.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
@TypowyXD: W moim przypadków to nie jest AC per se, raczej rozszerzenie/ dodatkowy pakiet w ramach ubezpieczenia mieszkania pokrywający „leisure equipment”. Kosztuje mnie to 10 euro miesięcznie i mam pokrycie szkód do 10k euro.
  • Odpowiedz
@repunch: Tak jak napisałem wyżej - to rozszerzenie ubezpieczenia mieszkania, które może pokrywać rower, narty, kije do golfa etc. i te sprzęty są ubezpieczone od zniszczenia w wypadku i kradzieży (jeśli zostały odpowiednio zabezpieczone, czyli de facto musisz mieć nagranie monitoringu, żeby to udowodnić xD). Nie wiem czy w Polsce są podobne oferty, warto sprawdzić ze swoim agentem.

Samo zgłoszenie szkody banalne - krotki opis co się stało, zdjęcia i wycena
  • Odpowiedz