co by tu dzis porobic, co by miało sens? może by w końcu posprzątać otoczenie wokół siebie? przez zwlekanie dużo tu sie nagromadziło i nie mam tu na myśli porozrzucanych śmieci po podłodze, a liczne kurze na parapetach, lampach, kamień w wannie, brudne fugi, czy zaschnięte plamy oleju na gałkach piekarnika. pewnie znacie to uczucie, gdy nawet nie wiadomo od czego zacząć. tak tak, znam metodę "dziel i rządź", mam już to w robocie, ale w
W tym roku uderzam pięścią w stół i przeprowadzam się do miasta wojewódzkiego. Nie mam tam żadnych znajomości, bo rodzice robole spędzili całe życie w powiatowej umieralni. Moje jedyne zabezpieczenie to nieskromna poduszka finansowa. Chcę się przekonać na własnej skórze czy zaciskając odpowiednio zęby można wyjść z
Dobija mnie nuda mojego życia. Dzień świstaka, tylko jeść i spać. Dzień w dzień nic się nie dzieje. Zero pozytywnych emocji. Potrzebuję jakiegoś bodźca, żeby wyznaczyć jakiś cel. #przegryw
@ViniciusZunior: a po co sie meczysz i zwracasz uwage na te ideologie? po prostu zaakceptuj skutek, a nie przyczyny, ze kazde zakochanie dla ciebie jest stanem beznadziejnym. po prostu its over, a ze swiat nalezy do pieknych i odważnych to co ja moge??
Najlepsza scena z filmu Ex Machina, to ta z tańcem i nutką z gta vc. Oj zapadło mi to w pamięć, ale nie dane mi jest tak spróbować, ale to nic. Chwilo jesteś piękna, trwaj...
Żadnych merytorycznych argumentów w wypowiedzi ministra Żurka dla Radio Zet. Dla ofiary sądowej froterki gra w pokera powinna być zakazana, bo wszyscy oglądaliśmy Wielkiego Szu..
chciałbym odswieżyć sufit w kuchni i pomalować go na biało (taki jest też jego obecny kolor, ale przez lata troche juz sie przybrudził). 1. czy da się to ogarnąć w taki sposób, aby zminimalizować chlapanie? pędzlem przy krawędziach, a tak to machnąć wałkiem? 2. wcześniej przemyć całą powierzchnię szmatką, wodą z mydlem, a następnie odczekać do wyschnięcia? 3. kuchnia to 2mX3m (ehh) ile farby kupić i ile warstw wg was dac? 4.
Koniec zimy tuż tuż, a dla mnie oznacza to tylko tyle, że to kolejny sezon bez wizyty na lodowisku. Samemu iść nie wypada, jak jakiś odrzutek, a ci nieliczni koledzy to by woleli do baru iść, nie na łyżwy, a kobiety w romantycznej relacji brak.
Całe życie słońce świeciło mi w plecy, a wiatr wiał w twarz...
może by w końcu posprzątać otoczenie wokół siebie?
przez zwlekanie dużo tu sie nagromadziło i nie mam tu na myśli porozrzucanych śmieci po podłodze, a liczne kurze na parapetach, lampach, kamień w wannie, brudne fugi, czy zaschnięte plamy oleju na gałkach piekarnika.
pewnie znacie to uczucie, gdy nawet nie wiadomo od czego zacząć.
tak tak, znam metodę "dziel i rządź", mam już to w robocie, ale w