Aktywne Wpisy

dawid-hopek +31
Jak to mówi młodzież, jackpot, big win ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: temp_file3209907910078893468
Pobierz
kasza332 +440
źródło: 1000024333
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: temp_file3209907910078893468
Pobierz
źródło: 1000024333
PobierzWykop.pl
Zauważyłem pewną rzecz obracając się w towarzystwie 30+. Jeśli jesteś samotnikiem bez żony, dzieci, jesteś swego rodzaju osobnikiem gorszego sortu. Mam na myśli tematy do rozmowy. Po za pracą i tym kto ile zarabia nadrzędnymi tematami do rozmów są gówniaki, zdradzające żony/ mężowie, jakieś totalnie idiotyczne problemy związkowe. Są to tematy nr1. Jeśli nie masz gówniaka czy drugiej połówki nie masz o czym rozmawiać z takimi osobami. Rzecz też w tym, że one z Tobą też rozmawiać nie chcą. Może to po prostu towarzystwo w jakim się obracam, nie wiem. Ostatnio spotkałem kolegę po latach pierwszy raz się zobaczyliśmy. Jego pierwszym pytaniem było - Hehe to jak tam anon? Ożeniłeś się? - Na co ja - Jeszcze nie i na tym właściwie rozmowa się zakończyła. Nikt nie opowiada o swoich pasjach, gdzie był, co widział, jaki uprawia sport (w 90% nikt żadnego, rower z gówniakami w niedzielę to jedyna rzecz) itd. Nie idzie w ogóle nawiązać jakiegokolwiek tematu (No może oprócz polityki, którą mam w doopie totalnie). #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
z fartem
jestem po 40tce, od jakichs 15 lat mam tych samych kumpli i chyba nigdy nie gadalismy o dzieciach ani o swoich rozowych bo nikogo to nie interesuje
Dlatego uważam, że jeśli przez x lat
@mirko_anonim: Jeśli rower z gówniakami w niedzielę to max co robią to jak chcesz żeby opowiadali co byli, co widzieli? Musieli by milczeć. Zastanawia mnie też ten Twój konstrukt postrzegania świata, w którym każdy "musi gdzieś być, coś widzieć" bo to jest sens życia.