Wpis z mikrobloga

Nie powiedziałbym. Ja przebalowalem calutka młodość a potem praca, obowiązki i naturalnie zmieniłem tryb życia, bezboleśnie powiedziałbym. Jeśli ktoś całe życie chce balowac a potem sie dziwi, że od pewnego wieku to już niemożliwe to panie świec nad jego dusza. Trzeba umieć się adaptować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mi się zdaje,że dla wielu nie jest to nawet możliwe żeby się wyszaleć. Ok, szaleją, potem mają dość i chcą spokoju i stabilizacji, ale jak im się ten spokój znudzi to znowu potrzebują się wyszaleć.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @giggle556 Oho pan poważny na portalu z nieśmiesznymi papieżami i dziwną moderacją. Nikt Ci chłopie nie nakazuje, że Ty masz życ wedle ściśle okreslonych zasad (po 20 już koniec balowania). Nie, balować możesz nawet jako 60 letni dziadek i sam dorośnij i wyjdz z tej piwnicy do ludzi. Chyba, że masz autyzm i nie rozumiesz pewnych rzeczy zachodzących w świecie

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @fff112 Wybacz, że to powiem, ale brzmisz jak nastolatek co jeszcze o życiu nic nie wie :D mało tatuśków i mam na świecie, którzy mimo posiadanej rodziny chętnie się bawią, mają marzenia inne hobby? A nie tylko ścisle okreslone cele dom, praca, spacer. Dom, praca, spacer :D usuń konto chłopcze i wyjdz z piwnicy


  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może jestem trochę spaczony tym, że jestem po budowie domu...trochę tam po pracy robiłem sam więc w każdy wolny czas wolę odpocząć nawet idąc w góry. Co ma piwnica do balowania i utraty tysiaka co weekend? Kto mówił, że nie mam hobby? Mówiłeś o życiu pełnym emocji i adrenaliny - i napisałem co to dla mnie oznacza i że już sie wyszalałem, a z wiekiem priorytety się zmieniają. A
  • Odpowiedz