Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim jeśli ktoś mi mówi o swoim "body count" uznaję z definicji, że wartościuje (siebie/innych, w górę/w dół) na podstawie ilości partnerów. co generalnie samo w sobie jest czerwoną flagą ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): Jako iż sama mam 0 to nie chciałabym faceta który maja więcej niż 3. Wiem ze zaraz wykopki powiedzia ze bait i ze „dla ładnego zrobiłabyś pewnie wyjątek, p0lko”. Spotykałam się raz z mega ładnym typem i jak mi powiedział ze miał aż 10 lasek w łóżku to go blocknelam wszędzie i skończyłam znajomość.
Taka ode mnie dobra rada: jak dziewczyna ma to gdzieś to znaczy, ze sama
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 7
Anonim (nie OP): Miałam 16 lat jak szukałam chłopaka i zależało mi żeby miał body count 0, ponieważ ja też tyle miałam. Udało mi się i leci nam już 12 lat razem z czego kilka w małżeństwie.

Gdybym hipotetycznie teraz miała szukać partnera to szukałabym po możliwie najniższym BC. Mam świadomość że ludzie są w różnych związkach i mogą one nie wypalić. Z drugiej strony wysoki BC odstrasza, bo sugeruje mi
  • Odpowiedz