Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Spotkałem się wczoraj z moim kolegą, nie widzieliśmy się jakoś 4 miesiące. Trochę tam posiedzieliśmy w barze, pogadaliśmy o głupotach i pochwalił mi się, że ma dziewczynę. Tak z ciekawości zapytałem, jak ma na imię, skąd jest, ile ma lat itd. Powiedział, że ma 17 lat i powiem wam, że nie byłoby w tym nic dla mnie dziwnego, gdyby był trochę młodszy, a on ma 27 lat. Dziesięć lat różnicy w ich wieku, nie uważacie, że trochę dużo? Chłopak niby wielce zakochany, ale 17 letnia laska to przecież jeszcze dziecko. Waszym zdaniem ten ich związek ma sens przetrwać, czy to tylko takie chwilowe zauroczenie bardziej? #zwiazki #niebieskiepaski #pytanie #rozowepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nie wiem jak to dzisiaj wygląda ale chyba dziewczyny zaczynają sobie układać w głowie tak około 22 lub bardziej 25 lat, ale to chyba też się tyczy facetów, choć znam laski które były w związkach od 16 lub 17 roku i właśnie w wieku 22-23 odchodzą lub zdradzają swoich chłopaków. Ma 50-50 szans że to wyjdzie. Taka różnica może go zrujnować psychicznie w wieku 32 lat gdzie będzie szukał stabilizacji,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 10 lat nie ma aż takiego znaczenia, różnica w etapie życia już owszem. Sam mam znajomą, która od męża ma 13 lat mniej, oboje wydają się zadowoleni, dwójka dzieciaków. Ale poznali się, kiedy ona miała bodajże 24 albo 26 lat.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Moja żona jest -9.5 lat od mnie, ale poznałem ją jak miała 23. Z drugiej strony mój dobry kumpel ze studiów ma 10 lat różnicy i poznał ją jak miała 18 lat. I wtedy też spisałem go na straty, a dzisiaj są po ślubie i 2 dzieciach. Więc to zależy.

  • Odpowiedz