Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:
1) akapity!
2) brzmi trochę, jakbyś wiedziała z góry, że niczego nie umiesz i co gorsza nie chciała się niczego uczyć i żeby pensja rosła. To tak nie działa.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): My z mężem też oboje z biedy, kiepskie prace, oboje koło 40 tki, bezdzietni, niedawno wzięliśmy kredyt na małe dwupokojowe mieszkanie i jakoś się żyje. Niestety trzeba się pogodzić z losem bo inaczej idzie oszaleć... Acha i ja mam studia skończone, ale bez pleców i znajomości to naprawdę nic nie gwarantuje. Mój mąż nie ma studiów, ale jest bardzo inteligentny i też nie ma szczęścia do dobrej pracy
  • Odpowiedz
Nawet nie wiem na jakie studia bym chciała, nie wiem co bym chciała robić w życiu.


@mirko_anonim: Przeczytaj jeszcze raz, to co napisalas. Tak naprawde nic nie chcesz zmienic w swoim zyciu - przyszlas sie tu tylko pozalic jak ci bylo/jest ciezko.
Ja to tak widze.
Reszta, to kwestia wyborow zyciowych, bycia elastycznym w oczekiwaniach i elastycznym w wyborach.
W zasadzie nie wiem, po co ci te studia, skoro nie
  • Odpowiedz