Wpis z mikrobloga

opatrzyłem to albo się uśmiechnęła albo krótka gadka. Jakiś paradoks, że poza Polską m


@mirko_anonim: ja to w ogóle za granicę miałem więcej interakcji z ludźmi, może to jakiś sposób wyprowadzić się za granicę i żyć sobie w zgodzie z jakimiś ukraińcami, tadżikami czy coś bo się mili zawsze wydawali
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: klasyka, laski zdziwione że nikt nie zagaduje jednocześnie

- w uszach słuchawki
- wiecznie wgapione w telefon (z kim i o czym one tam piszą tyle czasu xd)
- mina skwaszona, nigdy nie patrzy w oczy

Kobiety narzekają, ale czy laski wystawiają się w jakikolwiek sposób na takie podbicie np. idą do parku z książką albo nwm uśmiechają się do tych facetów xd?
  • Odpowiedz
- mina skwaszona, nigdy nie patrzy w oczy


@Dietetyq: nie patrzę w oczy obcym facetom, bo może sobie tego nie życzą, albo pomyślą coś złego o mnie i wyjdę na głupią. Kiedyś na jednego popatrzyłam bez żadnych intencji, to nie uśmiechnął się, tylko było widać, że jest niezadowolony, że się gapię. Brakowało tylko, żeby mnie uderzył w ryj.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): @Dietetyq: ja nawet ostentacyjnie patrzę na laski a te pusty wzrok przed siebie xD to samo w autobusie jak siedzi naprzeciwko, wzrok wszędzie może latać ale nigdy na ciebie. To już bardziej szanuje stare baby bo przynajmniej coś głupiego zagadają na przystanku


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
@schweizer: i dobrze że nie istnieje, bo jak sobie przypomnę jak mnie taki dziadek zagadał w pociągu i 3h mi swoje życie streszczał (a mnie to guzik interesowało) to się odechciewa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Dietetyq: spokojnie, jak w okolicy pojawi się chad, to słuchawki spadną z uszu, telefon do kieszeni, wzrok nabierze koloru, a mina wiecznie niezadowolonej zmieni się w uśmiech. A chit chat nagle stanie się możliwy.
To naprawdę proste, dla dziewczyn facet poniżej oskaratu (minimum 6/10) to śmieć niewarty nawet splunięcia. Hipergamia koledzy i tragiczność naszych słabych genów i czasów tinderowych. Die natur. Trzeba się z tym pogodzić, bo walka z tym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 100% prawdy, jak byłem w stanach to zagadywano mnie w windzie, na ulicy dziewczyny, które biegły z naprzeciwka potrafiły się uśmiechnąć i powiedzieć „hiii”, czasem ktoś pomachał i się uśmiechnął gdy akurat przypadkowo spojrzałem w jego stronę. W Polsce taka sytuacja zdarzyła mi się raz przez 30 lat i to jeszcze była Ukrainka, a nie Polka :P
  • Odpowiedz