Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem ciekawa w jaki sposób brak programu miałby być bardziej korzystny dla młodych ludzi chcących kupić mieszkanie niż jego wprowadzenie. Są limity zarobkowe, więc ta zdolność kredytowa dąży do pewnej maksymalnej wartości (mówię tu o 200k na 1,5%/ 400k na 1,5%). Faktycznie problem mógłby przy tych dalszych grupach - kredyt 0% przy trójce dzieci, ale to wszystko kwestia odpowiednich warunków programu (maksymalna kwota kredytu z dopłatami, maksymalne zarobki, oprocentowanie). Nie widzę tutaj żadnych konstruktywnych propozycji zmian, tylko bezmyślny krytycyzm.

Załóżmy, że program nie wejdzie i ceny spadną o te 10%, 20%. I co to zmieni? Nadal młoda osoba nie kupi wymarzonych 40m2 betonowego złota (ale będzie w tej samej kwocie lub wyższej spłacać kredyt landlordowi). Ceny spadną to więcej osób skusi się na zakupy inwestycyjne w ramach takiej okazji i większych spadków nie będzie. Sentyment do nieruchomości w Polsce jest zbyt silny, a i nie ma póki co alternatyw na lokowanie pieniędzy w inny sposób. Trzeba więc premiować osoby bez mieszkań tańszym kredytem (do pewnej kwoty), przy jednocześnie wysokim koszcie dla inwestorów.

A tutaj niektóre argumenty, które przewinęły mi się podczas czytania tagu:
"Mi nikt nie dopłacał przy kredycie, czemu inni mają dostać"
"Nie każdy musi mieć mieszkanie na własność"
To przynajmniej nie wycierajcie sobie mordy, że to w interesie młodych ludzi.

Oczywiście jestem równolegle za tanim państwowym najmem, katastrem, wyrównaniem opodatkowania pracy i dochodów z najmu, zwiększeniem atrakcyjności innych form inwestowania, egzekucją fliperów - zaraz ktoś pewnie zacznie krzyczeć, że to komunizm.

#nieruchomosci #bk0%


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: spadna 10%-20% i w tym samym czasie oprocentowanie kredytow tez pojdzie do dolu i program nie bedzie potrzebny a dzieki mniejszemu kapitalowi w kredycie bedziesz mogl to szybciej splacic.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: szukam teraz mieszkania i powiem tak:
1. Kredyt to bardzo abstrakcyjna rzecz i jak masz brać na 30 lat, ale ceny pójdą w górę i będziesz musiał na 35 lat to.. granica błedu, pierwsza wartość była odległa i druga tak samo - jak ten kredyt wejdzie w życie teraz to mnie bardzo zaboli, że oszczędzałam na maksa aby mieć kredyt tylko na 10 lat, a wydłuży mi się do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Wejście programu podbije też inflacje i spowoduje brak obniżek stóp procentowych, czyli zdolność pozostanie na tym samym poziomie co teraz. Przez to nawet z dopłatą spłacasz większy kredyt.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiesz to patrz na gospodarki rozwinięte. Tam jeśli kredyt drożeje to ceny nieruchomości spadają. I u nas powinno być tak samo, bo tak oddziaływuje RPP. Ja rozumiem, że masz plany które chcesz spełnić. Ale czy koniecznie teraz?
  • Odpowiedz
A dlaczego nie 30%, 40% czy nawet 50%?


@baal80: Bo 30% nie spadły nawet po kryzysie światowym 2008r? Więc dlaczego miałyby spaść bardziej teraz kiedy właściwie nic złego się nie dzieje w gospodarce a wynagrodzenia rosną? Moim zdaniem nie spadną nie tylko 30%, 20% ani nawet 10%, ale w ogóle. Przynajmniej nowe. Będą dalej rosły.
  • Odpowiedz
to patrz na gospodarki rozwinięte. Tam jeśli kredyt drożeje to ceny nieruchomości spadają.


@stopy-kanadyjka: nie jesteśmy gospodarką rozwinięta pod względem liczby mieszkań ani poziomu ich przeludnienia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wystarczy, aby ceny przestały tak dynamicznie rosnąć. Wtedy ceny nieruchomości również powinny znaleźć odpowiedni balans wraz z zarobkami społeczeństwa.
Ciułanie tych 10% czy 20% na wkład własny to najlepsze, co KNF nakazał kredytobiorcom robić. Za takie zakupy biorą się osoby, które liznęły gospodarności, wyrzekania się niekiedy wystawnego życia. Wtedy każda moneta jest dwa razy oglądana, zanim zostanie wydana. Obecnie od paru lat żyjemy z helicopter money, wątpię że będzie
  • Odpowiedz