Aktywne Wpisy

#jedzenie71 #wroclaw
Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię.
Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu.
Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła.
Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię.
Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu.
Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła.
Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
źródło: IMG_20250809_185743__01
Pobierz
PodniebnyMurzyn +166





Moja różowa ciągle porównuje mnie do innych. Najlepsze jest to że robi z panienke s logiki, bo wybiera tylko pojedyncze dobre cechy u każdego z innych niebieskich. Nie wie, że istnieje zawsze drugie dno. Porównuje mnie do szwagra, kolegi, jakiegoś wujka. Niby na początku to zlewalem, ale z biegiem czasu uświadamiam sobie że to nie jest zdrowa sytuacja i wchodzi mi na banie że tak naprawdę nie jestem tym kimś z kim chciała by być. O ciągłych pretensjach już nie wspomnę.
#logikarozowychpaskow #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Bo nie jesteś. Cokolwiek dla niej zrobisz, będzie źle.
@mirko_anonim a warto bo 4 jeźdźcy apokalipsy związku (wg Johna Gottmana): krytykanctwo, pogarda, defensywność, obojętność.
Myślę że warto poczytać.
@mirko_anonim: no niestety toksyk.
Jak jej mamusia się zachowuje?
@BozenaMal: same lgną do dobrych mireczków ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz
@mirko_anonim: to ona taka będzie w przyszłości
uciekaj
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
@mirko_anonim: nie
Ciekawi mnie tylko czy taką ogólna konsekwencją i byciem stanowczym jestem w stanie się temu przeciwstawić raz a konkretnie, czy będzie mnie całe życie sabotowała.
No i jakie ogólne kroki mogę podjąc. Logicznym byłoby to, żeby jej uświadomić jak stoją sprawy, ale boje się że wtedy się zagotuje, a matka dodatkowo ją
@mirko_anonim: będzie ciągła walka
Ciekawi mnie tylko czy taką ogólna konsekwencją i byciem stanowczym jestem w stanie się temu przeciwstawić raz a konkretnie, czy będzie mnie całe życie sabotowała.
No i jakie ogólne kroki mogę podjąc. Logicznym byłoby to, żeby jej uświadomić jak stoją sprawy, ale boje się że wtedy się zagotuje, a matka dodatkowo
Czyli według Was jedynym sensownym wyjściem jest ucieczka. Ogólnie nie chciałbym tego robić bo jest dość inna pod paroma względami niż inne. W sensie spokojna, przede mną nikogo nie miała, raczej nie imprezowa. Generalnie wpisuje się w to co jest dla mnie ważne.
Postawiłem się, na spokojnie wyjaśniłem o co mi chodzi, bez większych emocji. Mam wrażenie, że spękała. Jakby mocno jej na mnie zalezy. Tylko że bazując
@mirko_anonim: to niech idzie na terapię, może jej parę rzeczy wyjaśnią