Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: finasteryd to nie wyrok. Dużo ludzi go bierze i nie ma ubokow. Jednak Norwood 4 w wieku 25 lat to znak że i Fin mógłby nie pomoc, gdyż widać że opa mieszki włosowe są mega czułe na nawet najmniejsza ilość DHT.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tańsza i pewniejsza opcja to peruka. Mam kolegę, który jakby się kiedyś nie uchlał i nie zdjął na imprezie, to dalej myślałbym, że to jego prawdziwe włosy, także fajne teraz potrafią wyprodukować. Druga opcja to oczywiście przeszczep włosów. Trzecia możliwość to samoakceptacja, ale ci teraz nie wychodzi, może z wiekiem przyjdzie. Byłoby smutne gdybyś był przegrywam tylko przez brak włosów.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Wigorek Peruka? Chłopie, wyobrażasz sobie mnie na siłowni (gdybym tam w ogóle chodził), jak mi spada peruka przy wyciskaniu sztangi? Na basenie to już w ogóle tragedia, pomijając fakt, że za taką perukę która chciaż troszkę realistycznie wygląda trzeba zapłacić ponad 4k raz na pół roku. Przeszczep? No fajnie, tylko kto mi da 20-30 koła na zabieg i jeszcze wakacje w Turcji? A samoakceptacja… spoko, może
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: masz problemy psychiczne i kompleksy - to widać po tym wpisie, to odpycha bardziej jak faktyczna ułomność

Kobiety? Marzenia. Włosy? Już nawet zapomniałem, jak to jest, kiedy są. Jakby to powiedzieli starzy weterani tagu: przegryw 100% potwierdzony.


@mirko_anonim: generalnie jesteś debilem na wielu poziomach ale
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Dietetyq O, ekspert od życia się znalazł, co to wszystko rozumie lepiej ode mnie. Gratuluję ci tego niezłomnego mindsetu, pewnie codziennie wstajesz z łóżka z uśmiechem i przekonaniem, że zaraz zmienisz świat. Fajnie, że masz takie luksusy, bo jak ci życie dowali łysiną w wieku 19 lat i brakiem jakiegokolwiek wsparcia, to chętnie zobaczę, jak twoje mądre rady działają w praktyce.

A co do historyjek o
  • Odpowiedz
życie dowali łysiną w wieku 19 lat


@mirko_anonim: piszesz o tym jakbyś miał raka - zgol się na łyso albo zbieraj na przeszczep w Turcji

Dzięki za diagnozę i życzę powodzenia w zbawianiu innych, bo ewidentnie ci to wychodzi lepiej niż
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Brak to włosów to prawie żaden minus - pół punktu w skali ci to ujmuje. Wiadomo, że z dwóch identycznych gości to ten z włosami będzie wybierany, ale to budowa twarzy i wzrost decydują o wszystkim, a nie włosy. Gdybyś był wysoki i z dobrą szczeną, nosem itd. to byś tu nie jęczał i brak włosów, by ci w niczym nie przeszkadzał.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @straggler2 Stary, fajnie, że w twoim świecie łysi dwumetrowcy z kwadratową szczęką i nosem jak z Photoshopa żyją jak królowie, ale ja nie jestem ‘wysoki z dobrą szczeną.’ Mam Norwooda 4, 175 cm wzrostu i twarz, która mogłaby robić za logo przeciętności. Więc tak, brak włosów to nie pół punktu, tylko dobicie kolesia, który i tak już ledwo trzyma się na powierzchni. Jakbym wyglądał jak Jason
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dbały-racjonalista-97:

Więc tak, brak włosów to nie pół punktu, tylko dobicie kolesia


@mirko_anonim: jeżeli twoje wlosy to była cala twoja męskość to naprawdę kobiety nic nie tracą na braku kontaktu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @dbaly-racjonalista-97 Oho, ekspert od męskości się znalazł. Gratuluję, że uważasz, iż łysi są bezużyteczni i kobiety nic nie tracą, ale fajnie by było, jakbyś zrozumiał, że nie każdemu się życie układa pod linijkę. Jak masz włosy i urodę, to pewnie łatwo ci filozofować o tym, co inni powinni mieć. Dzięki za analizę, ale następnym razem daruj sobie takie złote myśli.

@Razor1711 Ta, ‘słaby lek’ –
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: twój mental jest największym problemem. Jesteś negatywnie nastawiony do wszystkich metod, które mogłyby poprawić stan twoich włosów. W dzisiejszych czasach, aby mieć lepsze włosy potrzeba pieniędzy (przeszczep, profesjonalne peruki) albo/i podjęcia umiarkowanego ryzyka (farmakologia). Natomiast ty nie chcesz ponosić żadnych kosztów, ani tych materialnych, ani zdrowotnych, jeśli okazałoby się, że akurat należysz do tych kilku % mężczyzn, u których występują poważne skutki uboczne. Brak działania to też działanie.
  • Odpowiedz