@mirko_anonim: najlepsza opcja dla "wsiura" ;) bo wszystko będzie w miarę ogarnięte żebyś nie musiał sam kombinować i organizować. Tylko pojechać i na miejscu odpoczywać :) 1. Najczęściej jest transfer, czyli na lotnisku znajdujesz "stoisko" z danego biura podróży, siedzi jakiś człowiek mówiący po naszemu, daje papierki i mówi gdzie się udać. Najczęściej na jakimś parkingu obok podjeżdza jakiś autobus czy bus który zawiezie Cię pod hotel (tu trzeba sobie
@mirko_anonim: nie jesteś wsiurem, ja też nigdy na all-inclusive nie byłem go gardzę leżeniem w hotelu przez tydzień. Ale po kolei: 1: tak. Na miejscu Cię zawiozą i dostarczą z powrotem do lotniska w drodze powrotnej.
2: opaska albo nazwisko, albo numer pokoju wystarczą. Wszystko z reguły w formie szwedzkich bufetów. Napoje też, choć z reguły rozwodnione.
3: jeśli lubisz konflikty, to robisz co chcesz. W----------z ręcznik i się Kładziesz. Jeśli nie, to
1. Najczęściej jest transfer, czyli na lotnisku znajdujesz "stoisko" z danego biura podróży, siedzi jakiś człowiek mówiący po naszemu, daje papierki i mówi gdzie się udać. Najczęściej na jakimś parkingu obok podjeżdza jakiś autobus czy bus który zawiezie Cię pod hotel (tu trzeba sobie
1: tak. Na miejscu Cię zawiozą i dostarczą z powrotem do lotniska w drodze powrotnej.
2: opaska albo nazwisko, albo numer pokoju wystarczą. Wszystko z reguły w formie szwedzkich bufetów. Napoje też, choć z reguły rozwodnione.
3: jeśli lubisz konflikty, to robisz co chcesz. W----------z ręcznik i się Kładziesz. Jeśli nie, to