Wpis z mikrobloga

✨️ Rozważania na temat duszy i świadomości w kontekście katolicyzmu
.
To taka moja luźna rozkmina, nie chciałem nikogo urazić. Może coś źle rozumiem? Jeśli jest tu ktoś religijny, kto mógłby mi wyjaśnić i pokazać, że się mylę, chętnie posłucham.

W katolicyzmie wierzy się w dusze i uznaje za dowód Boga. A świadomość i myślenie są jej przejawem. To te czysto fizyczne procesy świadomości: zdolność do refleksji i myślenia. Niematerialne coś, które kieruje ciałem i rozumem, czyli ma władzę nad mózgiem. Mózg to narzędzie, a dusza to „ja” świadome, wolne.
To teraz opisze głośny przypadek w USA i pytanie do was - wierzących.

Terri Schiavo - Miała 26 lat, doznała niedotlenienia mózgu po zatrzymaniu akcji serca. Jej mózg obumarł w dużej części, ale pień mózgu działał, więc oddychała, miała odruchy źreniczne, czasem poruszała oczami itp. Nie miała jednak żadnej świadomości, EEG wykazywało małą aktywność [Czyli mózg działa tylko na poziomie podstawowym; oddychanie, odruchy, ale brak myśli, emocji, świadomości.]

Była w stanie wegetatywnym przez 15 lat. Lekarze uznali, że to nieodwracalne i odłączono ją od ... Co na to osoby wierzące? mam na myśli, że to dosyć przykry dowód na to, iż dusza nie istnieje, a świadomość to mózg i jego procesy takie jak aktywność neuronów, a nie niematerialna istota niezależnie od mózgu. Katolicy wierzą, że to właśnie ta ''świadomość'' to dusza, która idzie za światy, a ten przykład pokazuje, że świadomość to działanie mózgu, a nie coś niezależnego od mózgu.

Jak to wygląda z katolickiego punktu widzenia? Czy taka osoba, pozbawiona świadomości, już „odeszła”, bo dusza opuściła ciało? Czy jednak dusza wciąż czeka, aż ciało umrze całkowicie? [teza z biblii - dusza opuszcza jak ciało umrze] Mózg był obumarły, ale pojawiały się odruchy – np. poruszanie oczami. Przecież jeśli ktoś straci rękę, nadal uznaje się go za żywego. Ona też biologicznie żyła, ale… no właśnie.

Na koniec jeszcze chciałbym w skrócie wyjaśnić jak działa EEG i czemu nie da się go oszukać.

Fale/ Częstotliwość/ Stan mózgu
Delta 0,5–4 Hz Głęboki sen, śpiączka
Theta 4–8 Hz Sen, medytacja, głęboki relaks
Alpha 8–13 Hz Spokojne czuwanie, relaks
Beta 13–30 Hz Aktywność, skupienie
Gamma >30 Hz Złożone procesy poznawcze

Jeśli mózg jest całkowicie uszkodzony (śmierć mózgowa), EEG pokazuje „linię prostą” – brak aktywności = cisza bioelektryczna.
W stanie wegetatywnym mogą być fale delta i theta (czyli aktywność „żywego” mózgu bez świadomości)
Ale brak rytmów świadomych (brak alfa, beta, gamma).

#katolicyzm #biblia #chrzescijanstwo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Rozważania na temat duszy i świadomości w kontekście katolicyzmu Ⓘ
...

źródło: swiadomosc

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Posługujesz się dychotomicznym opisem człowieka, który nie do końca obrazuje sytuację. Lepszy jest model trychotomiczny. Jest takie powiedzenie - "człowiek to CUD - ciało, umysł, dusza" lub jak kto woli ciało, dusza, duch.

Katolicy wierzą, że to właśnie ta ''świadomość'' to dusza, która idzie za światy, a ten przykład pokazuje, że świadomość to działanie mózgu, a nie coś niezależnego od mózgu.

To nieprawda na wielu płaszczyznach. Po pierwsze w
  • Odpowiedz
Katolicy wierzą, że to właśnie ta ''świadomość'' to dusza, która idzie za światy, a ten przykład pokazuje, że świadomość to działanie mózgu, a nie coś niezależnego od mózgu.


@mirko_anonim: katolicy in general to po pierwsze nie rozkminiają detali, bo to nie jest nauka a WIARA a po drugie to jest to wierzenie oparte na naukach sprzed ładnych kilku tysięcy lat i takich edge casów jak Ty mówisz to tam nie uwzględniono
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: powiem według definicji z Biblii: dusza = ciało + duch

Rdz 2:7 UBG
(7) Wtedy PAN Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą.

Czyli tu
  • Odpowiedz
Dusza jest nieśmiertelna, a człowiek to splot duchowo-cielesny. Po śmierci ciała dusza/duch odłącza się od ciała i ponownie zjednoczy się z ciałem w czasie ostatecznego zmartwychwstania. Śmierć mózgu jest chyba uważana za śmierć człowieka przez KK.

@Dietetyq

równie dobrze można na to zagadnienie spojrzeć w ten sposób, że mózg to taki odbiornik radiowy a świadomość to jest pewnego rodzaju fala - ta fala została odebrana w tym niezwykle wyrafinowanym narządzie, ale jest
  • Odpowiedz