Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: niestety ale sukces w życiu determinują twoje geny i środowisko, w którym się wychowałeś oraz liczą się głównie lata jak byłeś dzieckiem i nastolatkiem, jak się wtedy rozwijałeś. Tak naprawdę ciężka praca ma sens pod warunkiem, że masz potencjał. Mnóstwo ludzi uczy się, stara, pracuje, a i tak nic z tego nie ma. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Większość ludzi zapomina, że nie tylko na wzrost czy twarz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Klasyczne delicje z anonima o lekkim posmaku rage baita

Zawsze tak jest że wszyscy ci którzy opowiadają o ciężkiej pracy pomijają bądź bagatelizują kilka istotnych kwestii:
1. Talent, zdolności, predyspozycje - szeroka kategoria, bez tego możemy zapomnieć o sukcesie. Widzisz pracę, wysiłek, pot i łzy ale nie dostrzegasz że bez pewnego zestawu wrodzonych cech taki gość niewiele by osiągnął.
2. Błąd przeżywalności - dostrzegasz jednego typa który osiągnął sukces ale pomijasz 999
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
arogancki-filozof-50: @PiesekKrolowejElzbiety: trochę kiepskie te argumenty.

pkt 3 - szczęściu trzeba pomóc. Nie wychodząc z domu 0% szans, wychodząc non stop co chwilę gdzieś statystycznie musi cie coś spotkać
pkt 2 - no i super bo taka osoba często dzieli się swoimi spostrzeżeniami i błędami które możemy uniknąć. W ten sposób jesteśmy mądrzejsi i krótsza droga do sukcesu
pkt 1 - trochę bullshit. Przegryw który wali browary 24/7 jakby wziął się za
  • Odpowiedz