•  

    pokaż komentarz

    Świetnie, że wreszcie robi się coś w walce z fikcyjnym samozatrudnieniem.

    Nie, nie jestem za wyższymi podatkami; wręcz chciałbym by były niższe kosztem rozbujanych transferów socjalnych. Ale opodatkowanie musi starać być się sprawiedliwe. Klin podatkowy na etacie jest dużo wyższy niż na fikcyjnym samozatrudnieniu.

    Ryzyko odpływu specjalistów? Ale dlaczego zatrzymywać ich preferencyjnymi kosztami zatrudnienia? Niech będą one niższe, ale dla wszystkich. I dla tego, kto ma 5k netto i 15k netto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: no, w zasadzie właśnie napisałeś czemu każdy ucieka na liniowy - bo ten zarabiający 5k ma 18%, a ten co 15k musi płacić 32% powyżej 7000 miesięcznie. Nie jest to zbyt sprawiedliwe :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ryzyko odpływu specjalistów? Ale dlaczego zatrzymywać ich preferencyjnymi kosztami zatrudnienia?

      @Theos: dlaczego zatrzymywać specjalistów w kraju?
      No w zasadzie nie wiem, niech cała inteligencja sp%#!%?$i z kraju

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: A czy ktoś komuś broni pracować w innej branży niż IT oferując swoje usługi w ramach b2b? Sprzątaczki w sejmie też pracują na b2b. Prawo zawsze jest jednakowe dla wszystkich czytaj, tak samo sprawiedliwe. To, że jedni mają umiejętności za które na rynku pracy można otrzymać 40k/miesięcznie, natomiast inni mają tylko takie za które otrzymuje się minimalną krajową to jest tylko i wyłącznie indywidualna sprawa każdego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      a ten co 15k musi płacić 32% powyżej 7000 miesięcznie.

      @Rabusek: płaci 32%, ale w pewnym momencie traci się obowiązek składek na ubezpieczenie społeczne.

      Jest tutaj przykra dziura związana z tym, że 30-krotność dawno się nie równa progowi 32% i nikt nie kwapi się tego zmienić, ale to inna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      płaci 32%, ale w pewnym momencie traci się obowiązek składek na ubezpieczenie społeczne.

      @Theos: ale to też chcą zmienić, żeby nie było limitu

    •  

      pokaż komentarz

      Ale opodatkowanie musi starać być się sprawiedliwe

      @Theos: sprawiedliwe byłoby jak biedny płaci 18% a bogaty 32%? Jakby zarabiał 5 razy więcej i płacił 5 razy więcej podatku to jest niesprawiedliwe - sprawiedliwość jest wtedy jak zarabia 5 razy więcej, ale płaci 8 razy więcej podatku. Bo inteligentnych i przedsiębiorczych należy karać, a ich majątek rozdzielać pomiędzy tych, co albo nie potrafią, albo im się nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1: i to jest tragiczne, dla wszystkich. Dla pracujących, dla przyszłej kondycji ZUS-u.

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: w Polsce różnica w klinie podatkowym między średnio a bardzo dobrze zarabiającym jest niewielka. 32% dotyczy tylko dochodu powyżej progu, z czasem odpada płacenie ZUS-u.

      https://twitter.com/jakubsawulski/status/1116620130996219904

      Progresja podatkowa jest u nas bardzo mała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos:

      32% dotyczy tylko dochodu powyżej progu
      Który jest żenująco niski.

      z czasem odpada płacenie ZUS-u.
      Co mają znieść

      Progresja podatkowa jest u nas bardzo mała.
      I bardzo dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: tak, niski próg to ukryta podwyżka podatków, a zniesienie ZUS-u jest skandaliczne.

      I bardzo dobrze.

      To dobrze, ale to nijak ma się do zarzutu, że bogatszy zarabiający 5 razy więcej nie płaci 5 razy więcej państwu, tylko 8. To kłamstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: człowieku, B2B jest dla osób które ogarniają cokolwiek więcej. Po drugie, ryzykują majątkiem a nie trzema pensjami. Po trzecie, wiele osób na etacie nawet nie wie ile podatku płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: @DodatnieUjemny: zgodzę się ale takie ustalanie że nie możesz mieć 75% przychodu od jednego podmiotu(bo tak) to jest jakieś kuriozum co oni planują, możesz sobie współpracować z jednym dużym klientem i mieć 10 mniejszych gdzie nawet nie dostaniesz od nich sumując 1/4 tego co od tego dużego i cyk nie jesteś już przesiębiorcą? przecież to jest jakieś kuriozalne

      co do kwoty progu się zgodzę, powinna ona wynosić z 2x tyle obecnie, a najlepiej byłoby usunąć podatek dochodowy i problem w zasadzie sam by się rozwiązał

    •  

      pokaż komentarz

      Po drugie, ryzykują majątkiem a nie trzema pensjam

      @noNameAction: jeśli naprawdę ryzykują majątkiem, to nie jest to fikcyjne samozatrudnienie. Odpowiedzialność to istotny punkt rozpoznania co jest samozatrudnieniem a co nie.

      Przecież to nie jest walka z B2B, tylko z tymi, którzy powinni być na etacie, a są na B2B. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      zgodzę się ale takie ustalanie że nie możesz mieć 75% przychodu od jednego podmiotu(bo tak) to jest jakieś kuriozum co oni planują

      @Jurigag: ale nie ma jeszcze projektu Testu Przedsiębiorcy. Nie wiadomo jak będzie on wyglądał.

      Jedna faktura co miesiąc to jedno. Sposób rozliczania, przedmiot świadczonych usług, odpowiedzialność itd. to inne równie ważne kwestie.

      najlepiej byłoby usunąć podatek dochodowy i problem w zasadzie sam by się rozwiązał

      Budżet państwa traci 50 mld i JST tracą 50 mld. To jebnie.

      Zresztą B2B to nie tylko podatki, ale też ryczałtowy ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      opodatkowanie musi starać być się sprawiedliwe

      @Theos: no to przeskocz na samozatrudnienie i będziesz rozliczany zgodnie z zasadami dotyczącymi samozatrudnienia xD co tu jest niesprawiedliwe? Przecież nikt cię ustawa nie zmusza do pracy na UOP

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Z ciekawości czy już pracujesz czy jeszcze sie uczysz? Jeśli pracujesz to na jakim stanowisku? Chciałbym zrozumieć tok myślenia ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: swiat nie jest uczciwy, przykro mi. Straci nasz kraj zyska inny. W rumunii IT ma PIT 0% i przyciągaja do siebie firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: dokładnie przez takie socjalistyczne myślenie wyjeżdżam z kraju. Mam dość wspierania patologii.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale dlaczego zatrzymywać ich preferencyjnymi kosztami zatrudnienia

      @Theos: bo lepsze coś z czegoś niż wszystko z niczego

    •  

      pokaż komentarz

      no to przeskocz na samozatrudnienie i będziesz rozliczany zgodnie z zasadami dotyczącymi samozatrudnienia xD co tu jest niesprawiedliwe? Przecież nikt cię ustawa nie zmusza do pracy na UOP

      @powaznyczlowiek: nie trzeba być orłem, by wiedzieć, że dysproporcja w obciążeniach między UOP a B2B rośnie wraz z przychodem. Korzyści są przy wysokich zarobkach.

      Z ciekawości czy już pracujesz czy jeszcze sie uczysz? Jeśli pracujesz to na jakim stanowisku? Chciałbym zrozumieć tok myślenia ?

      @ELJ0T: pracuję od kilku lat, księgowość, magister ekonomii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Może i masz racje, może dobrze, że się zabierają za więcej zarabiających, tylko jest kilka ale:
      - ale kwota progu podatkowego jest prawie na poziomie minimalnej pensji w Niemczech
      - ale zyski z tego działania zostaną przejedzone przez programy socjalne
      - ale będzie to prawdopodobnie częściowo martwe prawo, bo już jest wiele pomysłów jak to obejść, szczególnie dla tych najwięcej zarabiających

      w czasach gdy jest dobra koniunktura, nie ma prawie bezrobocia należy ciąć socjal i obniżać podatki, a nie rozdawać na prawo i lewo osobom, które pracują prawdopodobnie na czarno, albo takim które sobie zrobiły z socjalu sposób na życie. Problem jest taki, że obecny rząd promuje nieróbstwo, poprzedni promował bankierów, developerów i zagraniczne korporacje. A nikt nie wspiera klasy średniej, która jest tak naprawdę najbardziej wartościowa dla gospodarki. A wiesz dlaczego: bo klasę średnią najłatwiej dojechać. Nie stać ich na drogich prawników i księgowych, a jednocześnie mają na tyle kasy, że jest z czego zabierać. Jak dołożymy do tego, to że przedstawicieli klasy średniej jest mniej niż biedoty i nie mają takich wpływów na media i polityków jak zagraniczne korpo i najbogatsi, to już wiemy dlaczego politycy uważają klasę średnią za dojną krowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @need_money: Jakie firmy IT przyciągnęła Rumunia? Microsoft, IBM, Comarch, Apple, Huawei dalej są zarejestrowane w swoich macierzystych krajach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: aha czyli to jest niesprawiedliwe bo ty zarabiasz mniej? ( ͡° ͜ʖ ͡°) z całym szacunkiem, ale nawet przy podatku liniowym, taki gość płaci dużo więcej podatku niż ty, a skoro nie zarabiasz na tyle, żeby przejście na B2B zrobiło ci różnice, to co tu jest dla ciebie niesprawiedliwe?

    •  

      pokaż komentarz

      Może i masz racje, może dobrze, że się zabierają za więcej zarabiających, tylko jest kilka ale (...)

      w czasach gdy jest dobra koniunktura, nie ma prawie bezrobocia należy ciąć socjal i obniżać podatki, a nie rozdawać na prawo i lewo osobom, które pracują prawdopodobnie na czarno, albo takim które sobie zrobiły z socjalu sposób na życie. Problem jest taki, że obecny rząd promuje nieróbstwo (...)

      @bags1111: ja się z Tobą zgadzam. Jestem przeciwko wysokim transferom socjalnym, za niską progresją podatkową (za wyjątkiem kwoty wolnej od podatku). System ma mnóstwo wad, rozdawnictwo i deficyt w czasach koniunktury mnie rozsierdza.

      Ale na jakieś problemy trzeba spojrzeć realnie. I nie ma tu żadnej walki z B2B (moja narzeczona jest B2B), tylko z konkretnym naginaniem prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Jeeeej ale jesteś ignorantem bez jakiejkowiek wiedzy. KAŻDY samozatrudniony odpowiada swoim majątkiem. Wyjątkiem są spółki ale też nie wszystkie.

      Zatrudniasz IT, koduje Ci linię produkcyjną, źle zbierasz dane z czujników, wysypuje się cały zakład, samozatrudniony płaci ze swojej kieszeni. Dlatego NAWET w IT ludzie się ubezpieczają od pomyłek, wad kodu.

      Sprzątaczka zatrudnia się na samozatrudnieniu nie koniecznie po to by jakkolwiek zmniejszyć podatki. Po prostu ma wtedy wolną rękę co do wyboru środków czystości. Nie ogarniasz prostej rzeczy a kwiczysz jak zarzynana świnia. Każdy samozatrudniony ma na własną rękę ogarnąć sobie sprzęt, dojazd do klienta, odpowiadać za jego zniszczenia. Na etacie odpowaiada firma a nie Ty, firma ogarnia Ci pełne BHP, firma ogarnia Ci dojazd lub za niego płaci, firma również ogarnia Ci każdy wymagany sprzęt. Po prostu na etacie masz pracować i nie interesuje Cię nic więcej. Na samozatrudnieniu sam ogarniasz dla siebie stanowisko pracy czy też narzędzia.

      A i co do ekonomii którą podobno ogarniasz. Ogarniasz może i dobrze koszta i rozliczenia ale nigdy nie najwyraźniej nie wiedziałeś jak wygląda prowadzenie firmy od środka i dlaczego niektórym jest lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: aha czyli to jest niesprawiedliwe bo ty zarabiasz mniej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @powaznyczlowiek: serio chcesz rozmawiać poważnie przy takich wypowiedziach? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: nie będzie takich wypowiedzi jeśli wreszcie wytłumaczysz mi w jaki sposób jest to, twoim zdaniem, niesprawiedliwe. Bo na razie napisałeś już 2 komentarze, a jeszcze się nie doczekałem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos jakie 50 mld? Dochody z podatku dochodowego to 25mld, wywalić urzędników od pitu, ludzie będą mieli więcej pieniędzy i więcej z vatu będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @noNameAction: pytanie czy realnie odpowiada.

      Każdy samozatrudniony ma na własną rękę ogarnąć sobie sprzęt, dojazd do klienta, odpowiadać za jego zniszczenia.

      Z takimi samozatrudnionymi nikt nie chce walczyć. Obsługiwałem firmy zatrudniające na B2B. Sprzęt na środkach trwałych, a potem pracują tylko na nich osoby na samozatrudnieniu.

      nigdy nie najwyraźniej nie wiedziałeś jak wygląda prowadzenie firmy od środka i dlaczego niektórym jest lepiej

      Nie będę się licytował, ale odezwę się, gdy za 3 lata będę dyrektorem finansowym. :) Bo strona tylko obsługi rozliczeń już dawno za mną. :)

      Sprzątaczka zatrudnia się na samozatrudnieniu nie koniecznie po to by jakkolwiek zmniejszyć podatki. Po prostu ma wtedy wolną rękę co do wyboru środków czystości.

      Tak, tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @krwawytornister: zle na to patrzysz. z perspektywy programisty liczy sie (przynajmniej w okresie obecnej górki w IT):
      - projekt (im ciekawszy tym lepiej, fajniej sie pisze cos innowacyjnego niz kolejnego ERPa)
      - firma, ludzie z któþrymi sie pracuje. tzw srodowisko pracy
      - kasa
      2 z 3 dają gwarancje ze ludzie pracuja z chęcia i sa w stanie poswiecic 3. Nasze państwo chce zabrac kase. Pozostaja projekt i srodowisko, ale
      - ciekawe firmy z ciekawymi projektami otworza sie za granica bo beda mialy nizsze koszta (polska ma duzo dobre it bo stosunek cena/jakosc jest dobra) co spowoduje dranaż na rynku wiec odpada juz drugi punkt. Na samym dobrym srodowisku daleko nie zajedziemy. To nie jest cos zo zajdzie w ciagu miesiaca. Zabiora B2B i ostatni zgasi swiatlo. Ale bedzie na pewno postepowalo sukcesywnie. Odwrócenie trędu nie będzie juz takie proste, bo firmy pootwieraja oddzialy tam gdzie ludzie beda chcieli pracowac i juz tak latwo nie wróca. Wiec z perspektywy #programista15k nie jest wazne gdzie zarejestrowana jest firma. Moze byc i w USA ale ma czesc developmentu np w Rumunii i tyle styknie.

    •  

      pokaż komentarz

      jakie 50 mld? Dochody z podatku dochodowego to 25mld,

      @Jurigag: zerknij na wykonanie budżetu 2018. Prawie 60 mld. A druga połowa idzie do JST.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale na jakieś problemy trzeba spojrzeć realnie. I nie ma tu żadnej walki z B2B (moja narzeczona jest B2B), tylko z konkretnym naginaniem prawa.

      @Theos:
      Widzisz z tym naginaniem prawa to politycy powinni zacząć od siebie np. likwidacja wszystkich dodatków dla posłów które nie są rozliczone (np. kilometrówek) i ryczałtów (np.na prowadzenie biura poselskiego). Wykorzystanie pojazdów służbowych tylko i wyłącznie w celach służbowych (a nie latanie śmigłowcem do domu, czy rozbijanie się limuzynami bo trzeba na spotkanie partyjne zdążyć). Żadnych spotkań posłów na kosz państwa w różnych.

      W następnej kolejności powinni się zabrać za naginające prawo zagraniczne korporacje i podejrzane umowy typu koncesje na autostrady, umowa gazowa z Rosją (ciekawe kto i ile za to zgarnął) i wiele podobnych.

      W kolejce jeszcze oprócz klasy średniej są zarówno najbogatsi Polacy jak i ci którzy żyją z socjalu. Kolejność dowolna.

      Spójrz na to od innej strony, osoba zarabiająca powiedzmy 10k na B2B zapłaci miesiecznie 1,9k podatku. Patola której się nie chce pracować wyciągnie od państwa z socjalu w zależności od ilości dzieci nawet 5-6k (nie tylko 500+), powiedzmy że po zmianie prawa część osób (raczej nie więcej niż 10%) z B2B zapłaci o te 2-3k średnio więcej. Co jest bardziej korzystne z punktu widzenia budżetu? Tym bardziej, że dzieci osób które nie pracują a utrzymują się z socjalu z dużym prawdopodobieństwem powielą schemat rodziców.

      Problemem jest to, że u nas politycy patrzą tylko na to co jest tu i teraz (chyba Tusk kiedyś coś takiego powiedział) byle utrzymać się przy korycie. A działając w ten sposób zawsze będziemy biedni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Spoko, nadal wracamy do punktu wyjścia. Czyli test jest gówniany. Nie należy go liczyć wg tego ile faktur jest w miesiącu ale również jakie środki są w firmie i jak są używane. Jeżeli z dziedziny IT nie ma komputera czy choćby internetu na samoztrudnieniu, ma problem.

      Jest możliwość że mnie też to sięgnie głównie dlatego że po przewaleniu X klientów, od półtoraroku rozwijam oprogramowanie dla jednego klienta bo jest ogromne a wymogiem jest X% przychodów muszą być od innych zleceniodawców.

      Aczkolwiek, nie wyobrażam sobie żeby o moim sprzęcie decydowała osoba która nie ma zielonego pojęcia na temat komputerów - tym bardziej raczej nie wyłożyła by takich pieniędzy a dla mnie to bardzo istotne by był stabilny i bardzo szybki - kod na miliony linijek nie jest przetwarzany w sekundę. Nie wyobrażam sobie również żebym musiał pracować na miejscu/ w wyznaczonych godzinach czy choćby i to że nie mógłbym rozliczyć sobie sprzętu używanego w pracy tylko prosić się o to co potrzeba. Coś za coś. Pracuję w domu i dla mnie jest to mega wygodne bo nie tracę kasy czy czasu na dojazdy czy choćby i nie interesuje mnie pogoda.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      To, że jedni mają umiejętności za które na rynku pracy można otrzymać 40k/miesięcznie, natomiast inni mają tylko takie za które otrzymuje się minimalną krajową to jest tylko i wyłącznie indywidualna sprawa każdego człowieka.

      @kill0l: hahaha, tak bo miałeś taki wielki wpływ że na loterii urodzeniowej trafiła Ci się Twoja rodzina a nie tych patusów z pod 4. Spoko masz wpływ na to co robisz w życiu czy się op%$%??@asz czy nap%$%??@asz, ale start to kwestia szczęścia, a od startu bardzo dużo zależy niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      nie możesz mieć 75% przychodu od jednego podmiotu(bo tak)

      @Jurigag: skąd takie info, że to na tym się to będzie opierać?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: ale jak to nie ma urlopu? Jak to nie ma chorobowego? Do dostatecznie odstrasza Januszy

    •  

      pokaż komentarz

      Świetnie, że wreszcie robi się coś w walce z fikcyjnym samozatrudnieniem.

      @Theos: Nie! Robi się coś w walce z dobrze zarabiającymi ludźmi. Nie tędy droga. Jedyna opcja na walkę z fikcją jest zrównanie podatku (dorównanie w dół oczywiście). Samozatrudnieni (IT, lekarze, prawnicy) mają niby "preferencyjne" podatki tylko dlatego, że praca na etacie jest skandalicznie wysoko opodatkowana!
      Państwo powinno chcieć mieć jak najwięcej bogatych i dobrze zarabiających ludzi, bo tacy dużo wydają, dają pracę (pośrednio i bezpośrednio) i płacą więcej podatków akcyzy, VATu i innych.

      pracuję od kilku lat, księgowość, magister ekonomii.

      @Theos: o zgrozo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hoody: Proszę nie podawaj skrajnych przypadków. Wychowałem się w miejscu gdzie 95% rodzin musiała mocno oszczędzać by starczyło im na życie, a np. w mojej szkole osoby z rodzin patologicznych mozna było policzyć na palcach ręki. To, że 90% Polaków nie jest zamożna nie oznacza, że są patologia czy że ich dzieci są skazane na biedę. Wracająć do rodzin w Polsce, 90% z nich, jak nie więcej to rodziny w których nie ma patologii, ludzie żyją spokojnie od 1 do 1, może skromnie ale dzieci mają zapewnione dość godne życie. Mając takie życie jestes wstanie po prostu się skupić na sobie i zacząć realizować swoje życiowe cele. Potrzeba tylko ku temu świadomości i chęci. Jedne jednostki mają na tyle silnej woli i osiągają sukces inne nie. Nie ma w tym oczywiście nic złego bo przecież potrzebujemy ludzi różnych zawodów. Co nie wyklucza tego, że znaczna większość naszego społeczeństwa tak naprawdę może być kim chce. Tak jak wspominałem, w mojej podstawówce czy gim. 95% dzieciaków pochodziło z domów gdzie się nie przelewało, a mimo to teraz część z nich została lekarzami, prawnikami, specjalistami IT, czy mają prywatne biznesy, a inni którzy często byli z "lepszych" domów nie mają zbytnio czym się "pochwalić" i pracują za minimalną. Determinacja i chęć osiągnięcia sukcesu procentuje. Warto też nadmienić, że nasz kraj oferuje nawet 17 lat "darmowej" edukacji... Do tego często masz różnego rodzaju stypendia czy pomoc dla najbiedniejszych..także nic tylko się uczyć, a później spijać nektar ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: o zgrozo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @marekmarecki44: polecam raport mojego byłego wykładowcy Kogo obciążają podatki w Polsce.

      Mamy małą progresję podatkową. Fikcyjne samozatrudnienie jest problemem. Obciążenie przez państwo bywa nawet regresywne ze względu na podatki konsumpcyjne. Tak wygląda to od strony naukowej.

      pokaż spoiler Też chciałbym dużo niższe obciążenia dla wszystkich. Tylko ciężko o tym myśleć w sferze realnych możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy małą progresję podatkową

      @Theos: Mało to w Polsce jest polskiego kapitału, a żeby kraj się bogacił to potrzeba kapitału własnego (wbrew temu co część polityków i dziennikarzy-propagandystów próbuje nam wmówić kapitał ma narodowość).

      Też chciałbym dużo niższe obciążenia dla wszystkich. Tylko ciężko o tym myśleć w sferze realnych możliwości.

      Ciężko? a ja uważam, że bardzo łatwo. Wystarczy zlikwidować przywileje emerytalne (wojsko, policja, sądy, górnicy itd.), zlikwidować KRUS i specjalne traktowanie rolników (w końcu to w rzeczywistości przedsiębiorcy), zlikwidować socjal dla tych, którzy mogą pracować, a nie pracują (albo pracują na czarno). A dzięki temu obniżyć opodatkowanie i oskładkowanie umów o prace.

      Bardzo prosty sposób na likwidacje fikcyjnych JDG, bo po prostu nie będzie się opłacało.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale opodatkowanie musi starać być się sprawiedliwe.

      @Theos: Kradzież nigdy nie była i nie będzie sprawiedliwa

    •  

      pokaż komentarz

      Świetnie, że wreszcie robi się coś w walce z fikcyjnym samozatrudnieniem.

      @Theos: Nie wiem dlaczego cie minusuja. Pewnie trolle, albo nierozgarnieci ekonomicznie.
      We wszystkich krajach europy gdzie pracowalem, walczy sie z fikcyjnym samozatrudnieniem. Walcza holendrzy, walcza niemcy. Wszedzie jest to niemile widziale jesli jestes "przedsiebiorca" i masz przez kilka lat tylko jednego klienta.
      W Polsce mamy patologie, bo (p)osly nie pomyslaly, ze ludzie moga naduzywac prawa.
      Samozatrudnienie to bardzo dobra idea dla wszystkich, a juz napewno dla ludzi IT, ale naduzywanie tego prowadzi do patologii (czytaj do Polski). W Polsce jak zwykle Janusze byznesu wypaczyli idee i teraz janusze polytiki dopie&$§ wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos:
      Klin podatkowy w wysokości 40% już od pensji minimalnej i gównopensji ze śmiesznie niską siłą nabywczą w ogóle, to jest kwintesencja j@$@nia Polaków w dupę i celowego trzymania narodu w biedzie.
      Twój wpis zaś jest kwintesencją polactwa. Zamiast skupić się na krytyce absurdalnego i szkodliwego opodatkowania pracy, to doj@$@ć tym, którzy jeszcze jakoś się utrzymują na powierzchni tego bagna. Tfu!

      źródło: comment_DxBpUKvXXUH2CzIRIIcqhgXKKai5fj0n.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos:

      Progresja podatkowa jest u nas bardzo mała.
      A jaka ma być gdy zamiast od 0% zaczyna się od 40%? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo:

      We wszystkich krajach europy gdzie pracowalem, walczy sie z fikcyjnym samozatrudnieniem.
      Norma, lewactwo zawsze bohatersko walczy z problemami, które samo stworzyło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Zechciej dodać w ilu z tych wszystkich krajów jest 40% klina podatkowego od pensji minimalnej, to wtedy pogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @noNameAction: system nie odpowiada za błędy na produkcji zwłaszcza finansowo. Nikt nie podpisałby takiej umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos:

      Mamy małą progresję podatkową.
      Prawda.

      Fikcyjne samozatrudnienie jest problemem.
      Fałsz.

      Problemem jest bardzo wysokie opodatkowanie pracy na etat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Raport proponuje m.in. podwyżkę kwoty wolnej od podatku, co jest dobre. Można by ustalić że zawsze jest taka jak minimalne wynagrodzenie krajowe.

      Ale proponuje też podatek od wartości nieruchomości. Tu widzę pewien problem: w dużych miastach często biedni emeryci, zwykłe rodziny koło czterdziestki, itp. mieszkają w dobrych lokalizacjach. Przez to ich mieszkania potrafią być warte po pół miliona albo więcej. Nie wiem czy byłoby ich stać na opłacenie podatków od tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Świetnie, że wreszcie robi się coś w walce z fikcyjnym samozatrudnieniem.
      @Theos: pracuję zdalnie dla zagranicznej firmy. Powiedz mi jaka jest w Polsce forma prawna, przez którą mam się rozliczać?

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: a swoją drogą jak to jest, że takie firmy są na celowniku? To jakieś przestępstwo prowadzić działalność gospodarczą i wystawiać jedną fakturę jednemu podmiotowi co miesiąc? Ot, biznes jak każdy inny, a że rozliczenie następuje na podstawie faktury, no i co z tego? Co do tego "celownika" to raczej nikomu nic nie zrobią, bo taka forma współpracy jest legalna, więc wstecz kar naliczyć nie mogą. Ewentualnie mogą w pierwszej kolejności próbować zmienić przepisy, ale tu też nie ma za bardzo pola do manewru, bo "pracodawcy" będą rozliczali się dzieląc kwotę na trzy osobne faktury lub będą rotować podmioty przjmujące faktury. Możliwości obejścia takiego prawa jest wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @TulipanowyPostumentMelodii zastanawiałem się nad tym jakiś czas temu i nie wydaje mi się, by było coś lepszego niż samozatrudnienie w takiej sytuacji.

      Ciekawe co wymyślą i czy tego samozatrudnienia (o ile nie zda testu) i tak nie będą "zwalczać".

    •  

      pokaż komentarz

      Ale opodatkowanie musi starać być się sprawiedliwe.

      @Theos: To idź z pretensjami do śmieciopolityków, którzy mają kwotę wolną od podatku w wysokości 30 tyś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: no tak, bo 18% od 10 tys to MILION RAZY WINCY niż 19% od 150tys. Wy tam w Razem to serio się z gównem na mózgi pozamienialiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @SadLostPuppy przecież liniówka to jedno, ale najwięcej w koszcie zatrudnienia wynosi ZUS. Przecież na tym polega największa oszczędność fikcyjnego samozatrudnienia.

      Raczej ty powinieneś udać się do Razem z taką znajomością finansów. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Lol, serio jesteś deklem. Ja płacę 4000zł podatku miesięcznie na UOP płaciłbym 7200zł. Faktycznie, boję się ZUSu (który jest kosztem uzyskania przychodu). Nie jest już czasem po dobranocce smarkaczu?

    •  

      pokaż komentarz

      @SadLostPuppy od przychodu odliczasz ZUS płacony przez pracownika. A jeszcze jest ZUS pracodawcy.

      No, jeśli masz 7200 PIT (>60k netto miesięcznie) to ZUS (póki jest limit 30krotności) jest mniejszym problemem.

      Dla zarabiających normalniejsze kwoty ZUS jest bolesny na UOP. Takie oczywistości specjalnie dla Ciebie.

      pokaż spoiler Deklu, gówno z mózgiem - komu ja odpisuje. xdd

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: 21500 przy 32% podatku to 7200zł PITu, matma na poziomie Razem. Deklu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SadLostPuppy: źle spojrzałem w kalkulator wynagrodzeń na telefonie, PIT średnio 7200 miesięcznie to ~26k netto na UOP przez cały rok (~45k całkowity koszt zatrudnienia miesięczny). Poprawiam się na komputerze.

      21500 przy 32% podatku to 7200zł PITu, matma na poziomie Razem

      To jest matma na poziomie razem. Dochód razy podatek. Przecież są progi podatkowe, podstawa rośnie wraz z odpadnięciem składek na ZUS, dużą część podatku daje się na zdrowie. ¯\_(ツ)_/¯

      pokaż spoiler "Deklu", a sam liczy podatek jak chłopek roztropek.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: a właśnie że pracodawca zmusza do umowy o pracę i nie ma możliwości B2B, więc nie dość że trzeba płacić wyższe podatki to jeszcze VATu też sobie kosztami nie zbalansuje...

    •  

      pokaż komentarz

      Fikcyjne samozatrudnienie jest problemem.

      @Theos: Sformowanie "Fikcyjne samozatrudnienie" jest bzdurą samą w sobie! a ten papier jest tendencyjny i krótkowzroczny. Z wolnym rynkiem nie wygrasz! Porównaj człowieka pracującego 2x po 50% etatu do człowieka który prowadzi działalność i ma dwóch klientów ? Dlaczego ten pierwszy jest bardziej opodatkowany ? Dlaczego działalności gospodarcze w różnych formach płacą mniejsze podatki ? Druga sprawa, że to walka z wiatrakami, z bogatych i dużo zarabiających nie ściągniesz tak dużo podatku jak by wskazywała prosta matematyka - Krzywa Laffera poczytaj sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale najwięcej w koszcie zatrudnienia wynosi ZUS. Przecież na tym polega największa oszczędność fikcyjnego samozatrudnienia.

      @Theos: Przecież wszyscy politycy twierdzą, że to co mamy na kontach w zusie zostanie nam zwrócone na emeryturze i bardziej opłaca się odkładać w zusie, bo waloryzacja jest wyższa niż na funduszach inwestycyjnych. Więc przedsiębiorcy wpłacając niski zus, tylko sobie szkodzą, a państwo zyskuje, bo nie będzie musiało potem wypłacać wysokich emerytur.
      No chyba, że politycy kłamią (nie wierzę, bo przecież politycy to wzór prawdomówności). Nie powiesz chyba, że politycy to zawodowi oszuści i kłamcy) i ZUS jest jedną wielką piramidą finansową, a nie płacąc zusu okradasz rząd i innych uczestników tej piramidy. Tylko w takim razie czemu chcesz zmuszać kogokolwiek do udziału w tej piramidzie finansowej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: a najlepsze ze masz profilowe jakbys myslal xD

    •  

      pokaż komentarz

      @m_sz_: czy to jedyny pracodawca w tym kraju? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: oczywiście że nie, ale jest to nie równe traktowanie jednych wobec drugich, najlepiej jakby zrobili tylko podatek liniowy ale tak nie ma..

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: dokładnie przez takie socjalistyczne myślenie wyjeżdżam z kraju. Mam dość wspierania patologii.
      @VeleiN: ja poważnie się zastanawiam nad wyjazdem

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Ty taki głupi sam z siebie jesteś czy ktoś Ci podpowiada? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Konki czy podpowiada? Hm, podglądam co mówią eksperci podatkowi z SGH i wygląda na to, że muszą być jeszcze głupsi dla wykopków. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: wiesz, że Twoje założenie samo w sobie już jest niesprawiedliwe. Dlaczego osoba, która zarabia 5k płaci mniej podatków niż osoba, która zarabia 15k? Karany za bycie przedsiębiorczym? ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1: chyba jesteś niedoinformowany, dawno temu limit wpłat do ZUS został skasowany!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @mrgcypher I nie odwołali tego bo bylo niekonstytucyjne, a teraz robia drugie podejście?

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1: fakt TK ich zatrzymał sorki, ale już maja ten plan znowu ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Lepiej równać podatki w dół niż w górę ;) Pomyśl o tym przy jak będziesz zaznaczał X na wyborach. Mniejsze podatki to więcej pieniędzy dla Ciebie i Twoich bliskich, ELO!

    •  

      pokaż komentarz

      @krwawytornister: stawanie comarchu obok takich firm xD go to nawet wstyd postawić koło ibm,atosa czy asseco (i innych biedronek IT)

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Szanuję Was, że chcecie w ogóle gadać z kucykami, którzy Januszowi biznesu oddaliby nerkę, byleby"zły rzont" zostawił ich w spokoju. Ta dyskusja jest bezcelowa, ale pokazuje, jak bardzo na tym portalu mamy ignorantów dających się mamić jak małe dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(67)

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyne co się zmienia to to, ze chcą egzekwować istniejące prawo. Banda oburzonych "dziennikarzy" staje w obronie oszustw podatkowych choć sami są przez nich dymani. Tak samo jakby się oburzali, ze przewoźnik miejski chce zatrudnić kanarów aby ci sprawdzali czy ktoś ma bilet czy uprawnienia do jazdy na bilecie ulgowym.
    Przecież w tym wszystkim chodzi o to, ze zdecydowana większość tych B2B to etaty udające JDG. To jest nielegalne i jest to oszustwo podatkowe.
    Jeszcze ta argumentacja, że mamy się godzić na oszustwa podatkowe bo specjaliści wyjadą za granicę płacić jeszcze wyższe podatki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    PiS bierze się do tego od dupy strony. Powinien to scedować na sądy pracy.
    Pracownik jak udowodni przed sądem, że był stosunek pracy to niech pracodawca ma obowiązek pokryć CAŁY zaległy ZUS, również część pracowniczą, chorobowe, urlopy a pracownik niech ma abolicję podatkową a do tego jeszcze "odszkodowanie" w wysokości 12 pensji pracownika albo krajowych.

    Do tego powinno się usystematyzować/ułatwić zawierania kontraktów z podmiotami zagranicznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: "Pracownik jak udowodni przed sądem, że był stosunek pracy to niech pracodawca ma obowiązek pokryć CAŁY zaległy ZUS, również część pracowniczą, chorobowe, urlopy
      - tak chyba jest dzisiaj

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: nie nie jest.
      Babka zatrudniona w TVP wygrała, udowodniła, ze miała etat i musiała dopłacić zaległy ZUS

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Czesiek i Stasiek to freelancerzy, tworzą portale internetowe. Czesiek znalazł jednego klienta na duże zlecenie, Stasiek znalazł 3 mniejszych. Czesiek zapłaci 32% podatku i większy ZUS, Stasiek 19%. No w !@#uj sprawiedliwe, nie ma co.

    •  

      pokaż komentarz

      "Pracownik jak udowodni przed sądem, że był stosunek pracy to niech pracodawca ma obowiązek pokryć CAŁY zaległy ZUS, również część pracowniczą, chorobowe, urlopy
      - tak chyba jest dzisiaj


      @Abomination: Każda strona musi opłacić swoje składki.
      Więc nie opłaca się na koniec zatrudnienia kablować na pracodawcę, że nie było etatu bo samemu się na tym straci

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież w tym wszystkim chodzi o to, ze zdecydowana większość tych B2B to etaty udające JDG. To jest nielegalne i jest to oszustwo podatkowe.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: co tu jest nielegalnego.
      Zatrudnienie na B2B rządzi się zupełnie innymi prawami niż zatrudnienie na etat.
      Dolicz do tego że niektóre projekty IT trwają np miesiąc, niektóre dwa miesiące, albo trzy. Uważasz że dla wszystkich łatwiej i wygodniej jest zatrudniać kogoś na miesiąc na etat, niż po prostu opłacić fakturę?

      Zatrudniasz kogoś na miesiąc, a on zamiast siedzieć i pracować to robisz szkolenie BHP, lata po lekarzach po zaświadczenia, itd itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Facet_35: A co tu mają do rzeczy freelancerzy?
      Czesiek i Stasiek pracują na etacie jako młodsi programiści za 7000 brutto . po 3 latach dostają podwyżkę do 13 brutto.
      Stasiek idzie do szefa i mówi, ze on założy JDG i będzie przynosił fakturki. Czesiek pracuje jak pracował.
      Grafik i zakres obowiązków dalej określa pracodawca. Przy którym biurku którym siedzą określa pracodawca. Godziny pracy określa pracodawca, sprzęt do pracy zapewnia do pracy.

      Teraz sobie policz jakie to k@?%a sprawiedliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież w tym wszystkim chodzi o to, ze zdecydowana większość tych B2B to etaty udające JDG. To jest nielegalne i jest to oszustwo podatkowe.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: na uop pracownika chroni kodeks pracy na b2b nic nie chroni... brak płatnych urlopów i większe ryzyko na siebie biorą więc to nie sprawiedliwe że mają mieć taki sam podatek na ci na uop ( ̄෴ ̄)

    •  

      pokaż komentarz

      co tu jest nielegalnego.

      @Kargaroth: to co masz niżej - jeśli masz etat to płać podatki jak na etacie a nie jak udawana firma.
      Spełniasz warunki określone w prawie to choćbyś się nazwał JDG dlaej masz UoP

      źródło: screenshotscdn.firefoxusercontent.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: Chłopie ty kodeksu drogowego nie ogarniasz to nie wskakuj z prawem pracy. Jak ktoś spełnia warunki określone w kodeksie pracy to ma UoP a nie B2B

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Już Cie orali pod innym wykopem, jeszcze swój prosiakowy ryj wypuszczasz tutaj?
      B2B to nie jest etat! Oprócz tego, że wykonujesz pracę dla jednego pracodawcy to to nie ma nic wspólnego z UoP.

      Jeszcze ta argumentacja, że mamy się godzić na oszustwa podatkowe bo specjaliści wyjadą za granicę płacić jeszcze wyższe podatki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak. Co w tym dziwnego? Po podatkach zarabia się tam dalej tak dużo, że jest bardziej korzystnie. Do tego dochodzi wysokiej jakości publiczne usługi jak służba zdrowia.

      Ci co zostaną to będą trzaskać koszty i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Chłopie ty kodeksu drogowego nie ogarniasz to nie wskakuj z prawem pracy. Jak ktoś spełnia warunki określone w kodeksie pracy to ma UoP a nie B2B

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: aaaa to teraz urzędnik będzie decydował czy się nadajesz do prowadzenia biznesu czy nie xD
      uuuu komuna wraca

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież w tym wszystkim chodzi o to, ze zdecydowana większość tych B2B to etaty udające JDG

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Co to znaczy, że coś jest etatem i udaje b2b. To w jaki sposób dwie osoby/firmy współpracują powinno zależeć tylko i wyłącznie od nich. Prawo daje im X możliwości i każdy sobie wybiera czy np. chce mieć przywileje wynikające z etatu czy z b2b.
      Jak bierzesz Janusza z DG, żeby Ci przez 3 miesiące dom/mieszkanie wykańczał (w wyznaczonym przez Ciebie miejscu, pod Twoim nadzorem i w wyznaczonym przez Ciebie czasie) to rozumiem, że założysz firmę i dasz mu etat?

      Umowa o prace to jest wymysł poprzedniego systemu, który rodzi tylko i wyłącznie patologie. Rozumie to każdy w tym kraju. A ryk podnoszą osoby, które protestują "po polsku" czyli nie "b2b jest lepsze, niech każdy tak ma" tylko "b2b jest lepsze, zakazać tego innym, żeby wszyscy mieli tak źle jak ja".

      Rozsądny człowiek nigdy nie będzie chciał umowy o pracę, bez względu na zarobki. Po prostu wiele firm dla wygody je wymusza. Nawet zarabiając minimalna krajową są lepsze rozwiązania tylko ludzie są leniwi, a firmy wygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: nikt nie będzie musiał płacić 32%, zacznie się wystawianie kilku faktur znajomym w firmie za code review, za testy, za konsultacje, i tyle z tego będzie :)
      Firmy szkoleniowe będą oblężone, bo to najprostszy sposób na dodatkowego kontrahenta, a i za każde szkolenie jest osobna faktura :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Stasiek stwierdził, ze zaryzykuje
      - DG odpowiada całym majątkie, UoP odpowiada 3x pensja
      - za dwa lata bedzie płacił cały ZUS ( i ile już nie płaci, nieważne czy bedzie zarabial czy nie)
      - rozwiązanie kontraktu to jeden podpis, UoP to okresy wypowiedzenia itp.

      Działalność wiąże sie z pewnym ryzykiem i dlatego ludzie prowadzący JDG powinni wychodzić na koniec dnia lepiej finansowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: Kto mnie orał? Banda januszy oszukujących na podatkach?
      Jesteś etatowcem to płac jak etatowiec a nie udawaj JDG.
      No jak najlepiej zarabijający rżną na podatkach to usługi publiczne muszą byc na najwyższym poziomie. Genialna logika.

    •  

      pokaż komentarz

      >Stasiek stwierdził, ze zaryzykuje
      - DG odpowiada całym majątkie, UoP odpowiada 3x pensja
      - za dwa lata bedzie płacił cały ZUS ( i ile już nie płaci, nieważne czy bedzie zarabial czy nie)
      - rozwiązanie kontraktu to jeden podpis, UoP to okresy wypowiedzenia itp.


      Działalność wiąże sie z pewnym ryzykiem i dlatego ludzie prowadzący JDG powinni wychodzić na koniec dnia lepiej finansowo.

      @cluer: Nic nie ryzykuje i nic nie odpowiada bo w świetle prawa dalej ma UoP a nie JDG. Zwyczajnie US nie jest wstanie egzekwować istniejących przepisów bo obu stronom -pracodawcy i pracownikowi wał się opłaca.
      Jak coś pójdzie nie tak to jedyne ryzyko jakie ponosi Stasiek to to, ze zapłaci zaległy kawałek ZUS bo sąd pracy klepnie wyrok i ustanowi stosunek pracy.
      Gdyby PiS zlikwidował ryzyko i dał zachętę aby Stasiek szedł do sądu to pracodawcy baliby się uczestniczyć w wałkach podatkowych tylko zostaliby na etacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ale dupka piecze ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ma piec, haha.

      Odpowiedzialność finansowa nie spełnia warunków etatu UoP - dziękuje, dobranoc.

    •  

      pokaż komentarz

      Dalej problemy z logiką widzę?

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: no i dobra nawet idąc twoją logiką pracując dla jednej firmy na b2b... nagle sobie wrzucą aplikacje płatną do google play... według prawa powinienem mieć wtedy działalność gospodarczą założoną bo jak potencjalne zyski mogę rozliczyć? a że jej nikt nie ściągnie to juz inna sprawa...

      chyba ze nie trzeba to wtedy im się to nieźle czkawką odbije xD

    •  

      pokaż komentarz

      Czesiek znalazł jednego klienta na duże zlecenie, Stasiek znalazł 3 mniejszych. Czesiek zapłaci 32% podatku i większy ZUS, Stasiek 19%.

      @Facet_35: jedna faktura przez określony czas to jedno. Ważne są także sposoby rozliczania, odpowiedzialność, przedmiot świadczonych usług itd., a także czas współpracy.

      Nie mamy na razie żadnego kształtu testu przedsiębiorcy. Czesiek nie musi być na fikcyjnym samozatrudnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: Ale nie ważne co sobie "ekstra" wpiszesz do umowy.

      Co to znaczy, że coś jest etatem i udaje b2b.

      @Arrival: podałem wyżej cytat z kodeksu pracy -wystarczy przeczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Theos: Dlatego rozstrzyganie czy ktoś jest JDG czy UoP najlepiej zostawić sprawę sądom pracy a nie skarbówce. Skarbówka zarobi swoje -wystarczy, że będą bodźce aby ludzie szli do sądów i będzie się im to opłacało.
      @Pawel993: Przestań się błaźnić

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Oczywiście, że ważne, bo to jest jedna z największych różnic od UoP. Już nie mówię o elastycznym czasie pracy, braku urlopów, braku macierzyńskiego, braku chorobowego itd.
      Wbij sobie do główki - nikt nie przejdzie na UoP, bo koszty będą za duże. Firmy będą musiały pozwalniać ludzi, lub zwiększyć koszty swoich usług, a wtedy nie będą konkurencyjne z innymi krajami - już teraz Białoruś i Ukraina mocno zabierają klientów polskich firm. Firmy znajdą obejście, jeszcze bardziej poluzują umowy. Ty się o to nie bój. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie, to ty masz problemy z logiką. W jaki sposób przechodzenie z UoP na B2B jest oszustwem podatkowym? Przecież to od obu stron zależy jakie będą warunki pracy. Żadne oszustwo nie ma tutaj miejsca. Po prostu wykorzystanie tego na co przyzwala prawo. I bardzo dobrze, że przyzwala, bo 32% to bandycka danina.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwyczajnie US nie jest wstanie egzekwować istniejących przepisów bo obu stronom -pracodawcy i pracownikowi wał się opłaca.
      Gdyby PiS zlikwidował ryzyko i dał zachętę aby Stasiek szedł do sądu to pracodawcy baliby się uczestniczyć w wałkach podatkowych tylko zostaliby na etacie.


      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: To się wyklucza. Jak pracownikowi się to opłaca to po co miałby iść do sądy nawet jak nie będzie za nic odpowiadał?

    •  

      pokaż komentarz

      - DG odpowiada całym majątkie, UoP odpowiada 3x pensja

      @cluer: Been there. Kiedyś położyłem projekt, który w karach wyniósł mnie 6x średni miesięczny przychód. A jeszcze miałem dwóch podwykonawców ( ͡° ͜ʖ ͡°) A, no i choroby i wolne to była moja strata. Teraz się zacząłem rozglądać i jest tyle świata do zwiedzenia ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      pokaż komentarz

      Jak bierzesz Janusza z DG, żeby Ci przez 3 miesiące dom/mieszkanie wykańczał (w wyznaczonym przez Ciebie miejscu, pod Twoim nadzorem i w wyznaczonym przez Ciebie czasie) to rozumiem, że założysz firmę i dasz mu etat?

      @Arrival: Mniej więcej do tego do zmierza. Mentalna komuna. Może nie będąc prywatną osobą, ale mając firmę, rząd chciałby, żebyś każdego zatrudniał na umowę o pracę. Każdego, zawsze. Jest ten słynny projekt nowego kodeksu pracy, na razie odłożony do szuflady, ale on przecież wróci, nie mam wątpliwości.

      Włos się jeży na głowie, jak się to czyta. Te przepisy o pracy sezonowej i nadgodzinach, tak żeby gości zawsze brać na pełen etat, nie ważne czy na pół roku masz robotę czy na 4 miesiące. Mają zap%@!$??ać za równą kasę, nadgodziny mają być na koncie pracodawcy. Potem nie ma sezonu? To cyk, wypłacasz im pensję z nadgodzin, które wypracowali. Czyli powrót do tego, co było za socjalizmu, każdy ma zatrudnienie, pracodawca płaci, pracownik nie robi, bo nie ma co.

    •  

      pokaż komentarz

      @niechcemisie_:
      Po co ktoś przechodzi na UoP? żeby płącić wyższe podatki? czy żeby płącić niższe podatki za SAMO udawanie firmy?
      No założę sobie firmę, będęrobił to samo, w tym samym miejścu pracy, przy tym samym burku, na tym samym komputerze, będę miał tego samego szefa bo sobie będę miał 19# podatku który sobie jeszcze poodliczam i jeszcze 1300 ZUS zapłacę.
      Nie prawo na to nie pozwala tylko nie ma narzędzi aby egzekwować istniejące prawo. Właśnie ten test ma być takim narzędziem egzekwowania istniejącego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Potrafisz w ogóle czytać ze zrozumieniem? Pisałem o przechodzeniu na B2B a nie na UoP. To nie jest żadne udawanie, warunki zależą od ustaleń przy podpisywaniu umowy o świadczeniu usług. To, że warunki pracy nie zmienią się zbytnio po przejściu z UoP na B2B nie znaczy jeszcze, że osoba prowadząca JDG wcale nie podejmuje żadnego ryzyka.

      Nie prawo na to nie pozwala tylko nie ma narzędzi aby egzekwować istniejące prawo.
      Polskie prawo jest zbyt kompleksowe, niesprecyzowane i niedostosowane do dzisiejszych czasów. Poza tym nikt tutaj nie łamie prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Z grubsza się zgadzam, pracuję od sierpnia w JDG w IT, na ten moment nie spełniłbym testu przedsiębiorcy, ale też z dniem startu staram się pozyskiwać nowych klientów i próbuje coś zdziałać poza "etatem" - po mału to idzie, no ale nie od razu Kraków zbudowano. Wydaje mi się że kryterium takie o jakim się mówi teraz jest raczej zbyt rygorystyczne, już prędzej sądy pracy powinny oceniać działania przedsiębiorcy w razie wątpliwości. (Czy rzeczywiście JDG jest prowadzona, czy jest zastąpieniem etatu)

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz sobie policz jakie to k@!$a sprawiedliwe.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Pracodawca wciąż płaci tyle samo, więc go to pyka. Tylko jak Czesiek zachoruje, to bierze L4 i siedzi w domu, za co wciąż ma płacone. Stasiek jak zachoruje, to ma problem bo zostaje bez kasy. Czesiek też bierze w wakacje urlop za który ma płacone, a Stasiek siedzi w robocie i robi za siebie i za Cześka. To jest sprawiedliwe? Tak. Bo prawda jest taka, że obaj zarabiają tyle samo, tyle że Czesiek bierze część w benefitach, a Stasiek woli gotówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: znowu Ty? ostatnio mi nie odpowiedziałeś na moje pytanie ile Ty zarabiasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:

      A co tu mają do rzeczy freelancerzy?
      Czesiek i Stasiek pracują na etacie jako młodsi programiści za 7000 brutto . po 3 latach dostają podwyżkę do 13 brutto.
      Stasiek idzie do szefa i mówi, ze on założy JDG i będzie przynosił fakturki. Czesiek pracuje jak pracował.


      A jak odróżnisz Staśka, który przynosi fakturki o Staśka freelancera?

    •  

      pokaż komentarz

      Czesiek i Stasiek to freelancerzy, tworzą portale internetowe. Czesiek znalazł jednego klienta na duże zlecenie, Stasiek znalazł 3 mniejszych. Czesiek zapłaci 32% podatku i większy ZUS, Stasiek 19%. No w !@#uj sprawiedliwe, nie ma co.

      @Facet_35: szukasz logiki w tym wszystkim?

    •  

      pokaż komentarz

      Bo prawda jest taka, że obaj zarabiają tyle samo, tyle że Czesiek bierze część w benefitach, a Stasiek woli gotówkę.
      @slx2000: Wtedy nikt by przecież nie wybierał B2B jako alternatywy dla etatu. Opłaca się to dlatego, że płacisz mniejsze składki ZUS oraz 19%, a w sprawie urlopu dogadujesz się z firmą i np. w zamian za brak płatnego urlopu czy L4 dostajesz większą stawkę niż wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Pisałem wcześniej, ze to powinny robić sądy pracy indywidualnie. Zwyczajnie Staśkowi który udaje JDG i przynosi fakturki musi się opłacać iść do sądu.
      Po zaległe składki ZUS, zaległe urlopy, chorobowy czy "zadośćuczynienie" w wysokości 12 pensji.

      Jakiś test to absurd bo nie da się tego usystematyzować i przewidzieć wszystkich sytuacji. Niech sąd każdorazowo rozstrzyga. Tylko prawo bym jeszcze doprecyzował i wyklarował kwestie zatrudniania przez zagraniczne podmioty:)

      @WypadlemZKajaka: I tak mi nie uwierzysz to co mam pisać?:)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Już ci się czerwone, chciwe oczka zapaliły lewaczku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Opłaca się to dlatego, że płacisz mniejsze składki ZUS

      @btr: Ale emeryturę też będziesz miał mniejszą. To twój wybór. A co do 19% to najwięcej stękają o "nierówności" ci, którzy i tak nie osiągają progu 32%, czyli sami de facto płacą podatek liniowy 18%, wzbogacony jeszcze o odliczenia i stawkę wolną, czego na liniowym 19% nie ma.
      Podatek liniowy i B2B opłaca się dopiero od ok. 120 tysięcy rocznie. Mało kto tyle zarabia w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      A co tu mają do rzeczy freelancerzy?
      Czesiek i Stasiek pracują na etacie jako młodsi programiści za 7000 brutto . po 3 latach dostają podwyżkę do 13 brutto.
      Stasiek idzie do szefa i mówi, ze on założy JDG i będzie przynosił fakturki. Czesiek pracuje jak pracował.
      Grafik i zakres obowiązków dalej określa pracodawca. Przy którym biurku którym siedzą określa pracodawca. Godziny pracy określa pracodawca, sprzęt do pracy zapewnia do pracy.


      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: programiści robiący za 13k brutto sami sobie ustalają biurko i grafik, szef wymaga po prostu sprawozdań z efektów pracy i konkretnego terminu końcowego.

      Etatowe godziny pracy są na tym poziomie wyborem pracownika, a nie koniecznością wymuszoną przez Janusza Biznesu, zatem stosunku pracy nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      bo specjaliści wyjadą za granicę płacić jeszcze wyższe podatki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Różnica procentowa będzie bardzo niewielka, a pensja zauważalnie wyższa. Poza tym, nawet przykładowo w Irlandii czy UK zapłaci się mniej niż w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival > Rozsądny człowiek nigdy nie będzie chciał umowy o pracę, bez względu na zarobki. Co? W jakim Ty świecie żyjesz? Na B2B nagle może Ci powiedzieć cześć i bujaj się, zachorujesz przewlekłe, nie będziesz zdolny do pracy pol roku, może rok, dostaniesz minimalne gówno zależnie jaki ZUS oplacales. Pracodawca gdyby nie musiał to w życiu na UoP by Cie nie zatrudnił bo to dla nich dużo wyższe koszty i zobowiązania wobec Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Uważasz ze ludzie nie maja prawda pracować na kontraktach??? Chłopie koszty pracy w Polsce to patologia. Dlatego ludzie zakładają jdg aby dostawać więcej kasy. I o to w tym
      Chodzi aby znowu ludzi okradać. Gdy zarabiam 5 tys brutto to jest to moj podatek s którym coś moge zrobić 5k brutto w umówie o prace to 3 na rękę. 1/3 zap$?$@%$i państwo bo tak

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: na JDG nikt ci nie ustala grafiku, miejsca pracy, czasu pracy i sprzętu. Możesz się umówić z pravodawcą, ale nie może ci tego narzucić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mario-zdk: Koszty pracy w Polsce są najniższymi w UE:) Tak to patologia

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: no i czego to ma dowodzić? Może w wartościach nominalnych przedstawisz klin?
      Jeśli ja zarabiam 30k i płacę 3k podatku a ty zarabiasz 5k i płacisz 1k podatku to kto się więcej dokłada do budżetu ja czy ty?
      Jak idziesz po bułki to płacisz w % czy w PLN?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego rozstrzyganie czy ktoś jest JDG czy UoP najlepiej zostawić sprawę sądom pracy a nie skarbówce. Skarbówka zarobi swoje -wystarczy, że będą bodźce aby ludzie szli do sądów i będzie się im to opłacało.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie idą do sądów, bo im się nie opłaca i tym bardziej nie będzie im się opłacało. Ty naprawdę nie jesteś w stanie swoim małym świńskim rozumkiem ogarnąć, że zapisy o stosunku pracy są po to aby mieli podstawę prawną dowalić januszowi wypychającemu swoich pracowników na B2B - ale aby to się stało musi być wniosek pracownika, że taka sytuacja miała miejsce xD

      Tymczasem tutaj obie strony się na taką formę współpracy zgadzają i żadna ze stron nie ma zamiaru na nikogo donosić. W takich sytuacjach jedyne, co robiły do tej pory urzędy to sprawdzały czy nie masz czasem kontraktu B2B z tym samym podmiotem, co miałeś UOP i odbierały prawo do ulgowego ZUSu, bo przez domniemanie zakładali, że zostałeś "wypchnięty" w B2B (chodziło o to aby popsuć opłacalność wypychaczom). Nikt nic więcej się nie czepiał, bo bez wniosku pracownika jest to w pełni legalny sposób współpracy xD

      Rozbawia mnie twoje usilne przekonanie, że każdy jest taką oportunistyczną świnią, że jak tylko będzie możliwość wydoić kilka groszy składek od jakiejś firmy, to nagle wszyscy tłumnie zaczną donosić do urzędów pracy jak to strasznie zostali wypchnięci w B2B xD Nie mierz wszystkich swoją miarą xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination to pracownik się bezpodstawnie wzbogacił i to on pokrywa ZUS. Tak orzekają sądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl ale wiesz, że te przesłanki z art. 22 §1 muszą być spełnione łącznie by móc te formę zatrudnienia kwalifikowac jako uop?

    •  

      pokaż komentarz

      podałem wyżej cytat z kodeksu pracy -wystarczy przeczytać.

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: I nie widzisz jak głupi jest to cytat. Pomyśl sobie ile każdego dnia osób zatrudniasz, którym wskazujesz jaką pracę mają na Twoją rzecz wykonać, są pod Twoim nadzorem i wskazujesz im czas i miejsce wykonywania tej pracy.

      "Etat" w rozumieniu umowy o pracę powstał w czasach kiedy pracownika trzeba było chronić. Dziś role się odwróciły. Ludzie na wyższych stanowiskach nie chcą tej ochrony. Nie chcą okresów wypowiedzeń, wielu nie chce jakiegoś ustawowego urlopu w wymuszonym prawem wymiarze. Zamiast zmuszać wszystkich do umów o pracę może pomyśleć o jakieś umowie, która może być zawarta pomiędzy firmą a osobą fizyczną, która nie zakłada z góry, że tę osobę trzeba chronić?

      Przechodząc na b2b nikt ani Ciebie ani państwa nie oszukuje na podatkach. B2B to nie sa tylko przywileje. Mając podatek liniowy praktycznie nie masz odliczeń (np. na dzieci). Nie możesz się rozliczać wspólnie z żoną (takich, którzy to robią też nazwiesz oszustami bo wykorzystują możliwość płacenia niższych podatków?). Nie masz kwoty wolnej od podatku. Masz koszty księgowe itd.
      Wiele osób przechodzi na b2b z wygody, a nie ze względu na podatki. Jeśli ktoś chce mieć niższe podatki to zakłada spółkę z o.o., a nie bawi się w jdg.

      Zrozum, że dziś świat wygląda inaczej niż 30 lat temu i dla wielu normą są np. 3 miesięczne kontrakty i potem ponowne szukanie pracy. Albo częste zmiany pracodawcy. Będąc na b2b to jest łatwe, szybkie i przyjemne. Przy umowie o prace jest to trudniejsze, więc nie zmuszaj ludzi do niej.
      Wiele osób nie pracuje dziś "czasowo". Nikogo nie obchodzi czy ktoś siedzi w biurze 2h czy 12h dziennie. Byle zadania były realizowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @cluer: powinni bo tak? To jest prawo boskie czy ludzkie?
      Nie jest przypadkiem tak, że ludzie na działalności liczą sobie za jaka stawkę będą pracować i przeważnie jest ona wyższa niż osób na etacie?
      Jeszcze państwo ma im przywileje zapewnić jakby któryś za mało krzyknął przy negocjacjach i był smutny?

      Czym sie różnią przywileje podatkowe od przywilejów górniczych?

    •  

      pokaż komentarz

      urlopy a pracownik niech ma abolicję podatkową a do tego jeszcze "odszkodowanie" w wysokości 12 pensji pracownika albo krajowych

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: a to dlaczego? Idąc twym tokiem rozumowania pracownik na jdg jest współwinnym oszustwu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: A co z umowami b2b pomiędzy firmami ktore ze względu na odpowiedzialność wymagają kar umownych wyższych niż 3x wynagrodzenie? Umowa o prace na pełen etat i kontrakt na 1h na miesiąc wsparcia z karą umowną? Przecież te gownotesty przedsiębiorcy i tak nic nie dadzą, specialiści zaczną tworzyć spółki komandytowe np, zaplaca na spółkę w 5 osob 1000 PLN miesięcznie za obsługę księgową podział zysku sobie ustalą proporcjonalnie do faktur które będą wystawiane i z czapy. A potem pytania, co poszło nie tak, przecież chcielismy rozkułaczyć oszustów podatkowych a nagle oni z dnia na dzień zamknęli działalności i dołączyli do spółek :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie przetłumaczysz. Czerpią korzyści z aktualnego stanu rzeczy, więc będą go bronić jak niepodległości. Sam rozważam przejście na B2B, ale nie zamierzam udawać, że to uczciwe względem społeczeństwa (po prostu mi się opłaca). Nie potrafią zrozumieć, że stosunek pracy jest określony w przepisach i wszystko co wyczerpuje jego definicję nim jest. Niezależnie czy nazwie się to umową o pracę, umową zlecenie czy działalnością gospodarczą. Gadanie o innych ryzykach i obowiązkach nie ma żadnego znaczenia, bo współpraca między podmiotami powinna być od początku prowadzona na podstawie UoP, która w dużej części definiuje te kwestie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zamierzam udawać, że to uczciwe względem społeczeństwa

      @Yahoo_: Lol, a uczciwe jest pobieranie zasiłków za bycie patologią albo nierobem? Pobieranie 13-stek przez różne uprzywilejowane zawody? Państwo takie przepisy zrobiło, więc nie mam pojęcia czemu ktokolwiek miałby mieć wyrzuty sumienia. Właśnie dzięki tym przepisom masa ludzi zasilających budżet dużymi sumami pieniędzy jeszcze siedzi w tym kraju, zamiast wyjechać gdzie indziej.

      Nieuczciwe to jest jak państwo j$@?$ w dupsko UOP a nie sytuacja z B2B. Gdyby UOP opłacał się tak jak w normalnym kraju, to nikt by w B2B nie uciekał jakby nie miał dużych kosztów do nabicia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: won do polnocnej korei, komuchu, jak ci tak zle w kapitalizmie.

    •  

      pokaż komentarz

      Lol, a uczciwe jest pobieranie zasiłków za bycie patologią albo nierobem? Pobieranie 13-stek przez różne uprzywilejowane zawody?
      @Khaine moim zdaniem nie.

      Państwo takie przepisy zrobiło, więc nie mam pojęcia czemu ktokolwiek miałby mieć wyrzuty sumienia.
      Sek w tym, że nawet wg aktualnych przepisów masa b2b jest fikcją prawną. Masz definicje wyżej, jeśli Twoja współpraca z pracodawcą podpada pod definicje stosunku pracy to również na podstawie aktualnych przepisów możesz zostać zmuszony do zapłaty zaległych składek. Po prostu nikt tego prawa nie respektuje.
      Dając inny przykład: to że nazwiesz łapówkę prezentem nie zmienia jej stanu faktycznego. Możesz mieć nawet na to umowę. Jeśli okaże się, że w podpada to pod definicje łapówki tak będzie to traktował sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl:
      Ale jak mu się może opłacać skoro korzystniej jest na 19% liniowego.

      A jak mu się przestanie opłacać to wyemigruje i cała kasa z jego edukacji pójdzie w p@?!u.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: w jaki sposób to nieuczciwe względem społeczeństwa?? Wiesz co jest nieuczciwe względem społeczeństwa? Wartość kwoty wolnej od podatku, niezmienialny, żenująco niski drugi próg podatkowy, popieprzone prawo podatkowe, zawiłość i mnogość formalności dla mikroprzedsiębiorstw, traktowanie przedsiębiorcow - a, ekhm, przepraszam, prywaciarzy, jak potencjalnych przestępców i złodziei, a przy tym rozdawnictwo i plus do wszystkiego, chore pomysłu w stylu gromadzenia wypłat za nadgodziny na koncie pracodawcy, podwójne składki ZUS w przypadku jednoczesnego prowadzenia działalności i bycia na etacie (itd.). Czytam ten wątek i poraża mnie taki tok rozumowania. Nie, nie jestem na b2b, nie będę i zarabiam mniej niż ludzie, którym opłaca się przechodzić na b2b.

    •  

      pokaż komentarz

      nie nie jest.
      Babka zatrudniona w TVP wygrała, udowodniła, ze miała etat i musiała dopłacić zaległy ZUS


      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: no nie. Babka miala na umowie KWOTE BRUTTO a to oznacza ze zawieraly sie w niej juz wszystkie podatki i w razie wygranej robi sie korekte podatkowa ale firma nie ma obowiazku doplacac do kwoty brutto. Gdyby miala kwote netto to firma musialaby UZUPELNIC podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      Chłopie ty kodeksu drogowego nie ogarniasz to nie wskakuj z prawem pracy. Jak ktoś spełnia warunki określone w kodeksie pracy to ma UoP a nie B2B

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ty napisz projekt uchwały zakazującej outsourcingu... zacznij od zakazu outsourcingu sprzątaczek w urzędach (no przecież miejsce i czas określony sprzątania) i outsourcingu przygotowywania i rozwożenia posiłków w szpitalach (tu też się pewnie zdziwisz, al też mają określone i czas i miejsce). Rozczaruję Cię, ale freelancerzy nie mają takich rygorystycznych obwarowań. Np. ja mam 100% remote w umowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cernold: no to mają ludzie odpowiedź, dlaczego tak mało ludzi chodzi do sądów pracy. Toż to przysłowiowy chlew...

    •  

      pokaż komentarz

      w jaki sposób to nieuczciwe względem społeczeństwa??

      @vinath: W taki, że część osób wykonująca te same zadania na de facto tych samych zasadach jest uprzywilejowana podatkowo. Dalszy wywód jest mało istotny w temacie. Ale w większości się zgadzam. Moim zdaniem lepiej byłoby uprościć przepisy podatkowe i ujednolicić system podatkowy dla wszystkich osób fizycznych bez rozróżniania na jakiej podstawie uzyskują swoje przychody.
      Taka ciekawostka - obecnie pan Janusz pracujący na etacie 5 dni * 8h zapłaci 32% od wszystkiego co zarobi powyżej 85k. Pan Marek, spadkobierca majątku po bogatej cioci z USA może zarabiać miliony na swoim kapitale i będzie płacić tylko liniowe 19%. To jest coś co nawet Gwiazdowski podnosi. Mamy za wysoko opodatkowaną pracę i konsumcję, a za nisko kapitał.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Art. 22 par. 1

      ... oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę ...
      I już te przepisy nie mają mocy w przypadku B2B z sektora IT. Takiego B2B wiążą terminy, ale pracodawca w całości nie narzuca ani miejsca wykonywania pracy, ani dostępności godzinowej podwykonawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale emeryturę też będziesz miał mniejszą. To twój wybór.
      @slx2000: To prawda, że emeryturę będziesz miał niższą. Podobnie z ewentualną rentą czy chorobowym. Ale dostęp do opieki zdrowotnej i innych usług publicznych masz już taki sam mimo tego, że płacisz mniej składki zdrowotnej czy podatku niż osoba wykonująca takie samo obowiązki i kosztująca pracodawcę tyle samo ale zatrudniona na umowie o pracę.

      A co do 19% to najwięcej stękają o "nierówności" ci, którzy i tak nie osiągają progu 32%, czyli sami de facto płacą podatek liniowy 18%, wzbogacony jeszcze o odliczenia i stawkę wolną, czego na liniowym 19% nie ma.
      Będąc na etacie do państwa z kosztu pracodawcy idzie ok. 40% (prawie liniowo) pod postacią podatków i składek. W przypadku samozatrudnienia zryczałtowane stawki ZUS powodują, że obciążenia są malejące i np. dla programisty 15k wychodzi ok. 25%.

      Podatek liniowy i B2B opłaca się dopiero od ok. 120 tysięcy rocznie. Mało kto tyle zarabia w tym kraju.
      Ale ta sprawa chyba dotyczy tylko takich osób?

    •  

      pokaż komentarz

      Koszty pracy w Polsce są najniższymi w UE

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Wez cokolwiek doczytaj w temacie w ktorym sie wypowiadasz.

      Dane pokazują znaczne rozbieżności pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. Najniższe koszty były w Bułgarii (4,9 euro), Rumunii (6,3 euro), na Litwie (8 euro), Łotwie (8,1 euro), Węgrzech (9,1 euro) i Polsce (9,4 euro).
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koszty-pracy-w-Polsce-jedne-z-najnizszych-w-UE-4098919.html

    •  

      pokaż komentarz

      @matowy: koszty pracy w Polsce są "niskie" z punktu widzenia statystyki, bo są niskie płace. Ale tu chodzi o coś innego - ile z tego statystycznego kosztu pracy zostaje dla pracownika i jaka jest tego siła nabywcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000 odnoszę się tylko i wyłącznie do stwierdzenia że koszty pracy są najniższe w Polsce w całej UE, co jest bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      płacisz mniej składki zdrowotnej czy podatku niż osoba wykonująca takie samo obowiązki i kosztująca pracodawcę tyle samo ale zatrudniona na umowie o pracę.

      @btr: to może tu jest problem? Dlaczego składki zdrowotne i podatki są proporcjonalne do zarobków, skoro każdy otrzymuje taką samą opiekę medyczną i dostęp do innych usług publicznych? Może już najwyższy czas opodatkowanie pracy zastąpić opodatkowaniem konsumpcji?

    •  

      pokaż komentarz

      @conTEq: chociażby po to być mieć 70% pensji gdy dostanie raka. Na B2B nie ma szans...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl nie można w ramach współpracy z 1 pracodawcą przejsc z uop na b2b z podatkiem liniowym

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: myślę, że dalszy wywód jest kluczowy w temacie, bo mam wrażenie, że od złej strony podchodzisz do kwestii niesprawiedliwości wobec społeczeństwa. I to mam na myśli - czy niesprawiedliwością jest, że ktoś może skorzystać z formy opodatkowania skutkującej tym, że zarobione przez niego pieniądze (a więc de facto po prostu jego pieniądze) zostaną w mniejszym procencie ograbione przez podatek dochodowy? Czy zabranie ludziom tej możliwości spowoduje wzrost "sprawiedliwości", bo wszyscy będą w takim samym stopniu udupieni? Dzięki za taką sprawiedliwość. Nie w ludziach decydujących się na B2B jest problem, tylko w tym chorym systemie podatkowym i przeraża mnie kierunek, w jakim zmierzają pomysły obecnego rządu wobec różnego rodzaju przedsiębiorczości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: to skoro wszystkie składki mają być wstecznie pobrane to chciałbym aby było również traktowane po równo choćby to, że pracowałem na B2B podczas choroby (zdalnie) czyli proszę o ekwiwalent pieniężny. Również chciałbym pieniądze za urlopy, których nigdy nie miałem ;-)

      Takie p#!$@%$enie nosacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @vinath może dlatego, że gdyby wszyscy uczciwie płacili podatki można by je obniżyć? A teraz wygląda to tak, że im ktoś bogatszy tym ma więcej możliwości, żeby uciec od opodatkowania, a ty biedaku płać boś głupi, a głupiś boś biedny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl babka zapłaciła bo takie jest prawo. Składki są po stronie pracodawcy (około 20%) I pracownika (około 40%). Zrobienie "korekty" wstecz jest aktem przestępczym. Przez wiele lat tolerowano takie umowy i nagle chcą powiedzieć. Nie. Pomylilismy się I zapłacie 40% plus wasz kontrahent 60%. Skutek będzie taki, że mało kto zapłaci. Ja np. Wcześniej pożyczę z państwowych banków maksimum i nie będę potem już w stanie oddać. Wyobraź sobie, że ktoś zarabia 10 000 netto rocznie 120 000. Jeżeli cofną mu koszty np. Samochodu, samolotów, wynajmu hotelu itd (często w it tylko cześć rzeczy robi się zdalnie - resztę trzeba na miejscu) będzie miał 720 tys x 0. 4 do zapłaty za 5 lat. Myślisz, że zapłaci? 300k od tak se? Państwo zrobi z niego nedzarza chyba, że wyjedzie. Ale poczekaj najlepsze teraz bo widzę waleczny jesteś na forum. Załóżmy, że mam normalną firmę. Muszę zlecić projekt powiedzmy, który będzie trwał 12 miesięcy. Umawiam się na płatność co miesiąc. Projekt jest autorki dość złożony. I teraz ja jako przedsiębiorca mam kilka ofert na stole. Wybrałem najtańszą w stosunku do jakości powiedzmy dwa lata temu. Projekt się zakończył i dziś okazało się, że jego Twórca otrzymywał tylko płatność ode mnie. Czemu mam zapłacić jego 20% zusu. Jego urlop? Kiedy dwa lata temu raz. Nie miałem pojęcia, że takie prawo nastąpi? Mam być wróżką? Projekt do którego dorzucę 20% i urlop robi się najdroższym jaki był. O sukcesie decyduje już tylko "czynnik losowy". Takiego chcesz państwa? Możesz w lotka pograć. Ludzie co prowadzą biznes postępują logicznie. Jak będziesz wprowadzał anarchie wyprowadzą się.

    •  

      pokaż komentarz

      Chłopie ty kodeksu drogowego nie ogarniasz to nie wskakuj z prawem pracy. Jak ktoś spełnia warunki określone w kodeksie pracy to ma UoP a nie B2B

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Ciekawe, bo ja ich nie spełniam a jednak wystawiam jedną fakturę - więc testu nie przejdę. Ale ty i tak nie zrozumiesz, jesteś zatrudniony w PiSowskiej szczujni i pracujesz za kopiejki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival Niektórym nie przetłumaczysz.
      Dla mnie B2B jest świadomym wyborem i to nie tylko za sprawą podatku liniowego, ale tego, że mam większą kontrolę nad swoim losem.

      Będąc na b2b masz płacone za konkretną robotę gdzie podpisujesz się z imienia i nazwiska.

      Nie dotyczy Cię kretyńskie zdobywanie złotych patelni i inne korpo bzdety.

      Urlop masz kiedy i ile chcesz o ile to nie koliduje z projektem etc...

      Będąc na b2b nigdy nie stracisz pracy, co najwyżej zmienisz klienta.

      Bardziej sie starasz, bo w koncu chcesz żeby twoja firma się rozwijała i masz świadomość, że odpowiadasz swoim całym majątkiem w razie 'W'.

      Generalnie to cały ten pomysł z testem uważam za jakiś zamach na gospodarkę...

    •  

      pokaż komentarz

      @conTEq Nazwij mnie nie rozsądnym, ale ja na UoP już bym w życiu nie chciał być zmuszony robić odkąd jestem na B2B i nie o podatki tu chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: prawo na to pozwala i bedziemy ochoczo z tego korzystać komuchu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Facet_35
      Ale wiesz ze tak można podejść do każdego zatrudnienia? :)
      Wszyscy powinni miec wybór i nawet jak sprzątaczka chcę byc na b2b to powinna móc

    •  

      pokaż komentarz

      @Facet_35: tak i Czesiek przy zarobkach 10k netto będzie kosztował pracodawcę na UoP 17k a na B2B 12k...kto na tym straci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_:

      może dlatego, że gdyby wszyscy uczciwie płacili podatki można by je obniżyć?...

      Tak, z pewnością obecne rządy ochoczo zminimalizowałyby podatki. A może gdyby system podatkowy byłby prosty, a wysokość podatków adekwatna, zmniejszyłaby się liczba kombinujacych?

      Co do drugiej części - zgadzam się z Tobą. To jest jedna z większych bolączek.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: ze wszystkich twoich wypowiedzi, które widziałem pod chyba trzema różnymi wątkami w kwestii tego całego testu, jasno wynika, że to ty chłopie nie ogarniasz, nie czaisz i masz problemy z logicznym myśleniem. powtarzasz się a twoim jedynym argumentem jest wklejanie screena z kodeksu. skończ z tą hipokryzją i przyznaj, że zwyczajnie jesteś zazdrosnym i zawistnym człowiekiem, który jest pewnie jeszcze niespełniony w żadnym aspekcie życia. zatrudnieni na B2B działają zgodnie z prawem - obowiązującym od jego wpisania w dziennik ustaw. gdybyś miał odrobinę odwagi i oleju w głowie i jakaś firma zaproponowała ci wyższe zarobki na takim zatrudnieniu, to albo byś skitrał (no bo to takie skomplikowane) albo byś się zgodził skuszony dobrymi zarobkami. więc weź przestań tu udawać takiego specjalistę i patriotę i zacznij myśleć.

    • więcej komentarzy(77)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    To sto procent prawda, że test jest przeciw #programista15k i, mimo, że mi też nie podoba się naginanie prawa w stylu wliczania prywatnego auta w 100% w koszty, to uważam to za pierdol#ny skandal. Nie każdy ma równy start ale szkoły i studia są bezpłatne, jest kupa stypendiów dla mniej zamożnych - co stoi komu na przeszkodzie żeby się uczyć i pracować, by mieć lepszą pracę? Nie wspominając już o tym, że B2B to nie tylko hajs ale też spore ryzyko, które taka osoba na siebie bierze

    Zaściankowe, zazdrosne myślenie - na tym rząd zamierza grać żeby po raz kolejny skłócić Polaków

    Z tytułem się jednak nie zgadzam - to co trzyma tutaj specjalistów to szybkie łącze internetowe i niskie koszty życia. Jeszcze kilka oczek na wskaźniku inflacji i podatek liniowy nie pomoże

    •  

      pokaż komentarz

      To sto procent prawda, że test jest przeciw #programista15k i, mimo, że mi też nie podoba się naginanie prawa w stylu wliczania prywatnego auta w 100% w koszty, to uważam to za pierdol#ny skandal.

      @powaznyczlowiek: nie no, ja mam tak samochód, i 80% km które nim wykręcam są właśnie na dojazdy do klienta, więc takie p%@$?##enie. Poza tym, nie tylko tacy sobie wliczają auto w swoje koszty, bo jest cała masa innych ludzi którzy się tak rozliczają.

      Ba, nawet jestem w stanie stwierdzić, że osoby w IT są najuczciwsze jeśli chodzi o płacenie podatków, a dlaczego?

      Bo zarabiając te mityczne 15k netto na fakturze, wliczy sobie 1-1,5k jako leasing, 500zł paliwo, i jakieś pierdoły i od reszty płaci uczciwie podatek.

      A teraz weź k%@%a januszy biznesu, którzy prowadzą firmy od 20 lat, i rok w rok, miesiąc w miesiąc wychodzą na 0 i nie płacą podatku. Tylko oni obracają gotówką, i wykazują tyle dochodu, ile potrzebują. To jest strefa, w której powinni robić testy i to kontrolować

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions: twój anegdotyczny argument zaorał wszystkie te przypadki ludzi, którzy dojeżdżają tylko do biura w korpo (albo nawet i to nie), zmieniłeś moje zdanie o 360 stopni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale z jednym muszę się z tobą zgodzić - faktycznie wydaje się, że mimo tych odliczeń, tacy programiści uczciwie płacą hajs i to wielokrotnie wyższy niż większość społeczeństwa - dlatego właśnie to skandal

    •  

      pokaż komentarz

      w stylu wliczania prywatnego auta w 100% w koszty

      @powaznyczlowiek: Nie ma wliczania auta w 100% w koszty DG. Albo rozliczasz 50%, albo robisz kilometrówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek:
      Dokładnie, jest duże ryzyko, które bierze się na siebie.
      Brak chorobowego, składki na emeryturę minimalne.
      Brak zabezpieczenia przez przepisy Kodeksu Pracy.
      Ale zawistny naród widzi jedną stronę

      Sam znam sporą liczbę programistów, którzy jednak wolą UoP.
      Głównie przez kredyty wiszące nad głową, czasem jakieś problemy zdrowotne itp.
      Ich wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: dokładnie, IT generalnie żyje trochę swoim życiem i jest oderwane od rzeczywistości, ale każdy potrafi liczyc. Zarówno #programista15k jak i firm która go zatrudnia. Programiści siedzą w kraju bo zyciue jest tansze niz na zachodzie a zarobki niezłe, firmy otwierają nowe oddziały bo im sie to opłaca (mowienie ze jestemy zajebisci i dlatego tutaj przychodza jest zwykłym pompowaniem ego). Jak państwo zabierze dzwignie finansową to ludzie będa na pewno chcieli częściej wyjezdzać, firm będzie sie mniej sprowadzać co w dalszej kolejnosci spowoduje że ciekawsze projekty będa za granica. Co znow spowoduje że ludzie będa sie rozglądać, bo stety/niestety programisci kochaja wyzwania i ciekawe projekty. Napierdzielanie zusowego softu do wyzyn IT nie nalezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzbpl: no to jestem na przykład ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @milo1000: na pewno weszły te przepisy w takiej formie? Wydawało mi się, że ostatecznie ograniczono limit wartości pojazdu i zniesiono kilometrówkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: No spoko, więc wiesz, że nie można patrzeć na jedną stronę medalu.
      Ale nagonka się rozkręca.
      Jeszcze będą podawać zarobki "tych burżujów programistów" w kwocie z VAT-em.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No ale 1 głos programisty < X głosów patusów, które za kasę tego programisty można kupić.
      Trzeba przyznać, że w tym ******** PiSie mistrzowie kalkulacji siedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz weź k#@!a januszy biznesu, którzy prowadzą firmy od 20 lat, i rok w rok, miesiąc w miesiąc wychodzą na 0 i nie płacą podatku. Tylko oni obracają gotówką, i wykazują tyle dochodu, ile potrzebują. To jest strefa, w której powinni robić testy i to kontrolować

      @TheDzions: Tu pełna racja. Przy remoncie mieszkania na hasło "nie potrzebuję faktur, płacę gotówką" jest automatyczny rabat co najmniej o VAT 8%.

    •  

      pokaż komentarz

      Zaściankowe, zazdrosne myślenie - na tym rząd zamierza grać żeby po raz kolejny skłócić Polaków

      @powaznyczlowiek: Ja jestem już tak niesamowicie zawiedziony i zgorzkniały, że masakra. Zap@!??!!am do pracy, robię też swój projekt, od dłuższego czasu po pracy robię zadania z algorytmów (na tagu #2godziny jest sporo moich wpisów z tym związanych) i nie dostałem z tego powodu oprócz dodatkowych powodów do stresu NIC. Nawet innym nie mówię ile zarabiam, bo bym się nasłuchał, że mi się w dupie poprzewracało i powinienem się cieszyć z tego co mam.

      Samochód używam też do celów prywatnych i płacę 50% podatku (chuj, że w zasadzie używam go do celów firmowych w 90%), lecę gdzieś na konferencję - vatu z hotelu sobie nie odliczę bo nie można, kupiłem okulary, bo nie mogłem wytrzymać przed kompem po kilku godzinach - nie mogę tego odliczyć (!!!).

      Jak sobie na szybko policzyłem, to 40% pensji odchodzi mi na starcie, a potem oczywiście VAT od prawie wszystkiego co kupuję, czyli w sumie mam ok. 60% podatku za to, że jestem uczciwy oraz ciężko pracuję, a tego podatku na pewno nie będzie mniej, co najwyżej dowalą mi karę. Ja pierdzielę...

      W tym kraju promuje się bylejakość, a osoby ambitne są przy każdej możliwej okazji sprowadzane do poziomu reszty zamiast nagradzane. Dlaczego rodzi się tutaj mało dzieci? Bo wiele osób po prostu drży ze strachu o przyszłość, bo lepiej im na pewno nie będzie, a jak tu zaplanować kredyty na 10-20 lat kiedy słyszy się tylko o podwyżkach. A wystarczyłoby, żeby to 500+ było ulgą od UoP zamiast mikro pensją dla patologii i pewnie sytuacja byłaby zgoła inna.

      Szczerze to czekam do końca lipca (z prywatnych powodów) i natychmiast zaczynam rozmowy w zagranicznych firmach.

    •  

      pokaż komentarz

      @milo1000: Od stycznia zmieniły się przepisy, bez kilometrówki możesz odliczać do 75% lub 100% z kilometrówka.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlameVinci: @RhavoX: Rate leasingową w 50% (użytek mieszany), a koszty eksploatacji w 75%.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: via fmleasing.pl:
      "Faktura za ratę bez rozróżnienia na część finansową i eksploatacyjną
      Trzeba jednak pamiętać, że wielu finansujących wystawia faktury bez wydzielonej części finansowej i eksploatacyjnej raty – jest na niej tylko jedna pozycja. Co wtedy?

      Niestety nie wynika to wprost z ustawy, ale Ministerstwo Finansów jeszcze przed wejściem przepisów w życie informowało, że w takim przypadku podatnik może zaliczyć w koszty całą ratę (oczywiście z uwzględnieniem limitu 150 tys. zł jeśli mowa jest o droższym samochodzie). Jeśli finansujący nie wystawia faktury z rozróżnieniem na część finansową i eksploatacyjną, to nie zawracamy sobie głowy limitem 75%. Podobnej informacji udziela obecnie podatnikom Krajowa Informacja Skarbowa."

    •  

      pokaż komentarz

      @RhavoX: O, nie wiedziałem. Dziękuje :) Byłem przekonany, że jest to 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      @DodatnieUjemny: 50% jest ale VAT wiec z tymi kosztami nie ma tragedii ;p

    • więcej komentarzy(6)

  •  

    pokaż komentarz

    dziś de facto słąboopłacanych pracownik etatowy jest najbardziej łupionym pracownikiem przez system fiskalny państwa. blisko połowy zarobionych pieniedzy nie widzi w ogole na oczy. drugi poziom to samozatrudnienie i próba ogarnięcia poziomu płaconych podatków poprzez wrzucanie w koszty, odliczenia itd.
    osobnym tworem są firmy które im większe tym bardziej jebią naszego fiskusa w rogi. i tu dalej uwidocznia się powiedzenie, że podatki płaci tylko biedota. znowu nasze panstwo jest silne wobec słabych i słabewobec silnych.
    i tak to za pozorny zysk na socjalu dajemy się dymać fiskusowi na podatkach, a wystarczyłoby gdyby kjażdy tak jak firma mógł egzystowac na tych samych zasadach. ujednolicić system, usprawnić sądy, wzmocnić kontrole na dla dużych.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby kjażdy tak jak firma mógł egzystowac na tych samych zasadach.

      @lemonic: nigdy tak nie bedzie bo pracownika chroni kodeks pracy a ten na jdg odpowiada całym majątkiem etc

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: nigdy nie mow nigdy. 100 lat temu nie było kodeksów, nawymyślali przepisów, socjalu, urlopów płatnych, emerytur panstwowych. ZUS bankrut, podatki 50%, emerytury niepewne i wciaż manipulowane taki luksus i bezpieczenstwo daje nam panstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemonic: Myślę że wszystko byłoby okej gdyby tylko zrównali zasady mniejszych i większych firm. Kto ma dobrych prawników i księgowych, kręci ile może. Mały tego nie osiągnie i płaci dużą daninę.

    •  

      pokaż komentarz

      pracownik etatowy jest najbardziej łupionym pracownikiem przez system fiskalny państwa.

      @lemonic: Któryś z rządowych resortów robił wyliczenia ile kosztowałoby ulżenie właśnie tym najbiedniejszym, wyszło, że ok. 10 mld zł rocznie a dla Wodza jest to kwota nie do przyjęcia bo musi wystarczyć na socjal dla bezrobotnej patologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemonic: Właśnie z moich obliczeń wynika, że programista z honorarium autorskim na UoP płaci mniej (sic!) podatków niż na JDG nawet jak weźmie jakiś samochód w leasing. Ale nie spodziewam się po MF tak wyrafinowanych kalkulacji...

      Bardziej problematyczne wydaje mi się, co stanie się jeżeli ktoś tego "testu" nie przejdzie. Zamykamy mu firmę, wszystkie umowy stają się nieważne i ma płacić kary?

    •  

      pokaż komentarz

      dziś de facto słąboopłacanych pracownik etatowy jest najbardziej łupionym pracownikiem przez system fiskalny państwa

      @lemonic: hehe, ale taki przecież nawet nie wie że płaci podatki :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Vetinari: myślę, że trzeba obserwowac poczynania, ale to tylko głośne gadanie. żaden rzad nie umiał ogarnac prawnie abonamentu RTV, a co dopiero to.
      Tego testu tez nie da się ogarnąć zgodnie z prawem, a próba wchodzenia panstwa z butami między przedsiębiorców skonczy się obniżeniem ratingów, sprawami w Strasburgu itd. wolnosc gospodarcza to świeta rzecz na którą rzucają się tylko autorytarne władze, a w Polsce robiłą to tylko komuna.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemonic: Właśnie ja mam teraz problem, bo teoretycznie jeżeli zmuszą mnie do zamknięcia działalności to taka operacja przynosi skutki podatkowe - zwrot VAT i dochodowego który się nie zamortyzował, zerwanie umowy leasingu, ewentualne kary umowne przy zerwaniu umów z klientem.

      I teraz muszę trzymać oszczędności zamiast inwestować, żeby nie zbankrutować, jak państwo uzna, że nie jestem wystarczająco przedsiębiorczy. PARANOJA.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions: a to inna smutna prawda, że prawie nikt nie ogarnia, że pracodawca płaci 'koszty pracodawcy', kolejna nie kuma, że pracodawca płaci podatek dochodowy za pracownika, a że VAT jest zwykłym podatkiem którego mogłoby nie być to się w głowach nie mieści.Akcyza to jest temat z innej galaktyki, a potrójne opodaatkownaie paliwa, akcyzą, opłatą paliwową i VATem nikomu nie przeszkadza, bo większosć nie kuma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vetinari: dogadaj sie zkilkoma znajomymi na karuzelę fakturową i już będziesz przedsiębiorcą. do takich absurdów bedzie popychał nas ten rzad jesli będzie przepychał takie przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemonic: Tylko, że to nielegalne i przy JPK i śledzeniu rachunków bankowych łatwo to wykryć.

      Do tej pory legalnie płaciłem podatki za wszystko, nawet jak wychodziły mi miesiące kiedy musiałem do ZUS i US przelać 10-12k. Z moich obliczeń wychodziło, że wcale nie płacę mniej podatków niż na UoP, tylko podział pomiędzy ZUS a US jest trochę inny.

      Kolejna sprawa to jest to, co tutaj piszą, że VAT jest przezroczysty, bo klient go płaci. Jak pracujesz przez pośrednika w Polsce dla klienta ze stanów to ten klient w stanach płaci niby dla polskiej firmy VAT?

    •  

      pokaż komentarz

      @lemonic: podatki dla dużych firm muszą być małe, bo firmy by uciekły za granicę. A kto by wówczas płacił dla #programista15k

    •  

      pokaż komentarz

      Jak pracujesz przez pośrednika w Polsce dla klienta ze stanów to ten klient w stanach płaci niby dla polskiej firmy VAT?

      @Vetinari: Jeśli traktujemy to jak zwykły eksport, to w teorii VAT płaci ci skarbówka, bo twój polski pośrednik dostanie za niego zwrot.

    • więcej komentarzy(3)

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna