•  

    pokaż komentarz

    ... znam ziomeczka mordeczkę który z #korposwiat poszedł na "Programista za 1630-3200 zł/m-c znający JavaScript, C#, SQL, XML, HTML, CSS" do jakiegoś Urzędu Zarządzania Wzrostem Trawy... praca tam wygląda tak że projekty na które w agenturze miał godzinę-półtorej tam ma miesiąc-półtora...

    pokaż spoiler ... przez resztę czasu napierdal&a fuchy jako freelancer dla swoich starych ziomeczków mordeczek akantów i wyciąga prawie 20k złych co miesiąc ...

    •  

      pokaż komentarz

      praca tam wygląda tak że projekty na które w agenturze miał godzinę-półtorej tam ma miesiąc-półtora...

      @RobertKowalski: znając życie gdybym to ja się zatrudnił, miałbym więcej roboty niż komercyjnie, tylko kasa mniejsza :)

    •  

      pokaż komentarz

      znając życie gdybym to ja się zatrudnił, miałbym więcej roboty niż komercyjnie

      @w9rT_wv_bIAn37l: To ty kurcze pracoholik jesteś, i powinieneś zostać super bohaterem, czy przodownikiem pracy, a nie myślałeś o własnej firmie, tam dopiero zap%@$%?#ać trzeba?( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: Ale do czego taka robota mu potrzebna? Darmowe biuro, czy multisport? I tak musi mieć działalność żeby rozliczyć fuchy... Cośtam na zusie może jeszcze przyoszczędzić, ale przy zarobkach rzędu 20K/miesiąc nie widzę sensu w chodzeniu do gównoroboty za 3K, bo to strata czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      Darmowe biuro, czy multisport?

      @McRancor: ... darmowe biuro (nie każdy daje radę / lubi pracować w domu), multisport, opieka zdrowotna, ubezpieczenie (etat), urlopy płatne, refundowane obiady, czasem fajne szkolenia z pierdoleni&a itp... plusów jest sporo

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: W sumie sam bym nie pogardził takim rozwiązaniem jak dłużej pomyśleć.

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski w godzinę to ty w korpo nawet nie zdążysz wymagań biznesowych przeczytać a co tu dopiero o pisaniu kodu mówić... "projekty" o których piszesz nie istnieją

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: wyciąga 20k miesięcznie i chce mu się dymać codziennie rano do "roboty" za 2k? Kolega (lub Ty) bajeczki opowiada.

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: pracowałem kiedyś w budżetówce jako programista i potwierdzam, tam nawet jak na tydzień zniknąłem to nikt tego nie ogarnął, że mnie nie było

    •  

      pokaż komentarz

      przez resztę czasu napierdal&a fuchy jako freelancer dla swoich starych ziomeczków mordeczek akantów i wyciąga prawie 20k złych co miesią

      @RobertKowalski: ciezko mi w to uwierzyc ze gosc sedzie w fuszcze za 2k (gdzie w lidlu maja wiecej) i zarabia na boku 20k. Nie ma czasem zdolnosci do koloryzowania? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: Ja bym nie nie umiał pracować z domu, więc nie widzę nic złego

    •  

      pokaż komentarz

      . "projekty" o których piszesz nie istnieją

      @dawid19791: ... to zamien sobie projekty na taski i bedzie git ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      darmowe biuro (nie każdy daje radę / lubi pracować w domu), multisport, opieka zdrowotna, ubezpieczenie (etat), urlopy płatne, refundowane obiady, czasem fajne szkolenia z pierdoleni&a itp... plusów jest sporo

      @RobertKowalski: Tak i dzwoni klient z Norwegii bo ma błąd na produkcji a Ty kitrasz się na urzędowych kiblach lub wychodzisz na dwór, żeby z nim pogadać a potem w nerwach puszczach fixa a tu przychodzi pani Basia, że jej drukarka nie drukuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: może w któryś miesiąc tyle wyciągnął bo powystawiali faktury z roku pracy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf Ano chce - bo jak bierze zlecenia, to będąc zatrudnionym na umowie o pracę ma przy tym dochodzie ze zleceń jeszcze 2 tys na plus z samych składek. Czyli tak naprawdę dyma do "roboty" za 4 tys ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok: Nie musi kitrać się po kiblach, a panie basie zwalać na holda, bo w państwowych robotach mało kto ogarnia co robisz. Moja pierwsza praca była w czymś, co kiedyś było państwowe, ale mentalność została.
      Jejku, ile tam człowiek mógł prywaty ukręcić, to więcej niż jakbyś się zapisał do inkubatora przedsiębiorczości - własny kawałek biura, do tego, co stoi na serwerze nikt nie wnika, póki serwer działa. Jak powiesz, że "To musimy mieć bo inaczej NIC NIE BĘDZIE DZIAŁAĆ" to kupisz nawet Titana do peceta. Darmowy telefon, darmowa micha, a do tego nikt nie patrzy ci na ręce.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak i dzwoni klient z Norwegii bo ma błąd na produkcji a Ty kitrasz się na urzędowych kiblach lub wychodzisz na dwór,

      @jjstok: ... o jakich ty klientach z Norwegii piszesz... xD ... w takich układach o których ja mówię twoimi klientami są akanci z byłych etatów z którymi regularnie widujesz się na wódeczkę i którzy podrzucają szybkie tematy które parzą im dupę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: i dlatego właśnie Korwiny mają 100%, że biurokracja w Polsce pow na zostać zniszczona. My, przedsiębiorcy zap?@?#@$amy na każdą złotówkę, żeby miliony mogły się za nasz hajs op?@?#@$ać w robocie. Ten system jest do zaorania.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: Bo w innych państwach nie ma urzędów, a jak już są, to pracują tam sami eksperci z wiedzą na miarę najlepszych korpo, a nie takie same stare baby, niepotrafiące obsłużyć myszki z kółkiem xD

    •  

      pokaż komentarz

      wyciąga 20k miesięcznie i chce mu się dymać codziennie rano do "roboty" za 2k?

      @resuf:
      ... nie mierz wszystkich swoją miarą ( ͡° ͜ʖ ͡°) ... jeden lubi cały dzień snuć się po chałupie w poplamionych majtach i w przerwach między robotą a czytaniem maili klepać pingwina na tagu #dupeczkizprzypadku, a drugi będzie wolał rano ogarnąć się i wyjść do ludzi (jacy by oni nie byli) a w przerwach w pracy bajerować dupeczki-stażystki-studentki_europeistyki na kawie w firmowej stołówce... co kto woli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: abowinnychkrajach.
      Co z tego, że w innych krajach jest podobnie? To znaczy, że my też mamy mieć c$?@?wo? A może dajmy dobry przykład i zróbmy porządek w budżetówce, żeby gdzie indziej mówiło, że "w Polsce się dało to i u nas da radę".

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: ostatnio mam teorie, że we wszelkich państwówkach nie ma co liczyć na rozwojową pracę bo kieruje Tobą gość, który nie ma pojęcia co robisz i co robi reszta pracowników, i bynajmniej potrafi zarządzać czasem ich pracy przez co np. w bibliotece Panie siedzą od 7 bezczynnie mimo, że od 10 otwierają (historia mamy kumpla)

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf: xD

      A może dajmy dobry przykład i zróbmy porządek w budżetówce, żeby gdzie indziej mówiło, że "w Polsce się dało to i u nas da radę"

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      k.............d

      -2

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: a na piweczko/wódeczkę z tą mordeczką-p?@@eczką chadzasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski dzięki Mirku za pomsyl, idę szukać takiej roboty i wygrywać życie

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: w takim razie po uj w ogóle sie denerwować w jakiejś budżetówce jak mógł przejść na b2b i klepac tylko freelance...

    •  

      pokaż komentarz

      Ale do czego taka robota mu potrzebna? Darmowe biuro, czy multisport? I tak musi mieć działalność żeby rozliczyć fuchy... Cośtam na zusie może jeszcze przyoszczędzić, ale przy zarobkach rzędu 20K/miesiąc nie widzę sensu w chodzeniu do gównoroboty za 3K, bo to strata czasu.

      @McRancor: Ma zapłacony ZUS, ma pewność zatrudnienia, nawet jak się wyłoży chory na dłuższy czas to będzie miał chociaż te parę złotych. Dodatkowo jak to w urzędzie - trzynastki, bony socjalne na święta, grusza itd.

      A skoro czas na wykonanie zadania ma dziesiątki, czy wręcz setki razy dłuższy niż miał klasycznie "u prywaciarza" ;) to oznacza, że za te powiedzmy nawet 2h efektywnej roboty za zapłacone całkiem niezłe pieniądze :).

    •  

      pokaż komentarz

      po uj w ogóle sie denerwować w jakiejś budżetówce

      @dave8: ... denerwować? ... ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) ... od razu widzę że nigdy nie pracowałeś na państwowym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      darmowe biuro (nie każdy daje radę / lubi pracować w domu), multisport, opieka zdrowotna, ubezpieczenie (etat), urlopy płatne, refundowane obiady, czasem fajne szkolenia z pierdoleni&a itp... plusów jest sporo

      @RobertKowalski: Urząd to może dupeczki fajne. To się wydaje jedynym sensownym czynnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      wyciąga 20k miesięcznie i chce mu się dymać codziennie rano do "roboty" za 2k? Kolega (lub Ty) bajeczki opowiada.

      @resuf: może nie chce siedzieć w domu, albo liczy na urlopy i chorobowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor: 3 k z 20 to aż 15%, całkiem dobry hajs jak za 2 godziny tygodniowo

    •  

      pokaż komentarz

      @brednyk: ale urlop z 2k dostanie, a nie z 20

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski: pracowalem, najbardziej pop@!!!$!ona i niewdzięczna praca ever (pomijając gówniane zarobki), same stare babsztyle i każda ma problem ze wszystkim, jakieś loże, konszachty, spiski, zmowy i tajne układy, a kierowniki i dyrektory z głębokiego PRLu to już w ogóle kosmos. Tam czas się zatrzymał 30 lat temu i żyją sobie w jakims innym równoległym, komunistycznym świecie....

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok bzdura. Pani Basia przychodzi, grzecznie puka i pokornie prosi o pomoc. Bo wie że jesteś jedyną osobą w tym burdelu która coś ogarnia i może jej pomóc. I wie że czeka na ciebie praca za min 3x tyle od ręki. Szef wie że jak odejdziesz to ten burdel zawali się po miesiącu. I pozwalają ci na wszystko bylebyś tylko dalej ogarniał ....
      Wiem co piszę. To moja codzienność.

    •  

      pokaż komentarz

      @resuf pewnie. Dajmy średnia krajowa co najmniej a nie 1900 na rękę i wymagamy....

    •  

      pokaż komentarz

      @RobertKowalski to nie sa synonimy. Projekty składają się z setek albo i tysięcy taskow

    •  

      pokaż komentarz

      Jejku, ile tam człowiek mógł prywaty ukręcić, to więcej niż jakbyś się zapisał do inkubatora przedsiębiorczości - własny kawałek biura, do tego, co stoi na serwerze nikt nie wnika, póki serwer działa

      @tellet: Patrzę komuna wciąż mocna w narodzie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok: "Mógł", co nie znaczy że to robił. Choć czasami ta świadomość, że byłbyś w stanie bez problemu umotywować zakup totalnie niepotrzebnego sprzętu za tonę kasy, a te zielone jelenie, dla których komputer domyślnie wciąż jest tym beżowym pudłem na biurku i z kwadratowym monitorem, by to przełknęły i przyjęły bez mrugnięcia okiem, była kusząca xD

    •  

      pokaż komentarz

      Bo wie że jesteś jedyną osobą w tym burdelu która coś ogarnia i może jej pomóc.

      @marcinszczecin: Szanuję ale nie zazdroszczę. Na dłuższą metę chyba ciężko się rozwijać w takich warunkach, ale mogę się mylić...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: To szacuneczek za niewykorzystanie okazji :D

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok: Bo po tej myśli o możliwości przepchnięcia absurdu, była też myśl, że wystarczy się pierwszy lepszy studenciak na stażu, czy ktokolwiek inny umiejący podłączyć drukarkę, który zada jedno pytanie - "A po co to?/Dlaczego, skoro można było kupić xxxxx?" i jesteś w dupie.
      Potem to już wiadomo - kontrola, faktury, pozew itd. Takie wałki są w mojej ocenie najprostsze do wykrycia.
      Inne rzeczy z kawałkiem biura i wolnym czasem, którego, gdy wszystko działało, było w bród. Przecież jak mam przed sobą swojego laptopa, to co będę siedział i gapił się w ścianę jak biurowe grażki na sekretariacie.
      Podobnie z dostępnymi zasobami - kilka serwerów oprócz jakichś firmowych aplikacji, z których korzystało kilka osób, zapewniło też wiele godzin rozrywki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok kwestia charakteru. Pracoholik lub pasjonat IT rozwinie się wszędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jjstok: > Na dłuższą metę chyba ciężko się rozwijać w takich warunkach, ale mogę się mylić...

      ... no i się mylisz. Spójrz na to z tej strony: jak pracujesz w korpo, to jesteś trybik od danej rzeczy. Masz swoją wąską działkę i robisz. Potrzebujesz coś w bazie zmienić - ticket do bazodanowców. Potrzebujesz coś w systemie zmienić - ticket do adminów systemu. Potrzebujesz coś tam - ticket do kogoś tam.

      Pracujesz w miejscu gdzie nikt nie ogarnia - masz wolną rękę. Do bazy wjeżdżasz jak do siebie, w systemie masz roota, w routerze masz roota... w zasadzie wszędzie masz roota.

      Gdzie byś się więcej nauczył - trzaskając tickety w korpo, czy też gdy masz możliwość eksperymentować na półżywym organizmie i do tego w różnych jego zakątkach? W labie nie wszystko się da, w korpo wszystko jest pod lupą.

      Czasem jest tak, że dostajesz zadanie i musisz to ogarnąć sam. Wtedy najwięcej się uczysz.

      No i jest też moment w którym poustawiałeś sobie wszystko jak należy i całość działa a Ty musisz to tylko monitorować i od czasu do czasu coś podlutować albo przyklepać bo odstaje. Cała reszta czasu jest do Twojej dyspozycji. Możesz siedzieć i oglądać gołe dupy w internecie albo poświęcić czas na naukę albo znalezienie rozwiązania problemu z którym aktualnie się zmagasz.

      Jak robiłem na państwowym, to jak już miałem środowisko ogarnięte to zabrałem się za usprawnienie prowadzenia ewidencji środków trwałych. Był to dla mnie ból tyłka, bo ewidencja była prowadzona "po staremu" czyli każdy sprzęt miał nadany jakiś tam numerek i ten numerek był na naklejce ręcznie wypisanej przez księgowość. 1-2x w roku był wykonywany spis tego co u kogo stoi. W tym celu 2 osobowa komisja chodziła od pokoju do pokoju i spisywała numerki ze sprzętu i porównywała z tym co mieli wydrukowane z ewidencji w księgowości.

      Wpadłem więc na pomysł, żeby zamiast tego księgowość dostarczyła listę sprzętu i mając tą listę napisałem 2 aplikacje - na desktopa program do generowania QR kodów, a na telefon skaner tychże QR kodów pozwalający również dokonywać spisu - w trakcie prowadzenia ewidencji komisja miała wydrukowaną listę użytkowników z ich QR kodami i wchodziła do pokoju, skan kodu użytkownika, potem skan wszystkich urządzeń które miał "na sobie" i tyle. Na koniec eksport listy do programu desktopowego i w nim porównanie stanu z księgowości z faktycznym. Mi to znacznie ułatwiło robotę, księgowości też, i jeszcze mi za to zapłacili ekstra, a ja nauczyłem się nowego frameworka bo założyłem że napisze to w frameworku X.

      No i do tego jak trzeba było coś załatwić w księgowości to jakby opór mniejszy się zrobił.

      Wszystko zależy od tego czy chcesz i umiesz wykorzystać dostępne zasoby w sposób pozwalający Ci rozwijać się.

  •  

    pokaż komentarz

    Umiejętności i uprawnienia:

    Program XML
    Program Java Script
    Program CSS

    Obawiam się, że nikt nie zna tych programów ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze - stołki nie są zarezerwowane, takie są proponowane pensje w "instytucjach". Po prostu tak zwane "grupy zaszeregowania", układy zbiorowe, ustawy i regulaminy działające w budżetówce nie były aktualizowane od wielu lat i nie uwzględniają rynkowych realiów.
    Po drugie - po co im programiści skoro w większości "instytucji" nie ma kasy na zatrudnianie kumatych managerów?

    •  

      pokaż komentarz

      @pimpus_sadelko: dlatego takie Ministerstwo Finansów zaczęło pranie kasy przez spółkę Aplikacje Krytyczne xD
      ogólnie w tym bantustanie jest jakaś taka zasada że 10k pensji dla eksperta to niemożliwe ale już na jakiś kontrakt z zewnętrzną firmą na 200 baniek nikt nie mrugnie okiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @villager: Zgadnij ile zarabiają prawdziwi eksperci w tych firmach które robią te kontrakty za 200 baniek :) Nie nie mówię o idiotach z wykopu którzy bredzą coś o januszach prywaciarzach i których "każdy wyzyskuje" :D

    •  

      pokaż komentarz

      @villager: Też mnie to fascynuje. Przychodzi typ do firmy i mówi, że będzie pracował za 100 zł/h na fakturze. Chrum kwik, blorb blorb, nie no k!$!a, przecież nie damy tyle jakiemuś typowi z ulicy! Szukają pracownika przez pół roku, nie mogą znaleźć. Zgłaszają się do agencji konsultingowej, agencja im mówi że za 130 zł/h im to zrobią. DEAL! A potem przychodzi do nich ten sam chłop co był wcześniej i ma 100 zł/h płacone od konsultingu XD

      Zarząd zadowolony, w końcu firmę wynajęli, więc profeska, wiadomix XD

    •  

      pokaż komentarz

      @villager: Po co z 15 lat temu wypromowano outsourcing, który zawsze jest droższy niż przemyślane rozwiązania wewnętrzne? Bo najlepiej się zarabia na drogich, słomianych projektach.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadnij ile zarabiają prawdziwi eksperci w tych firmach które robią te kontrakty za 200 baniek :) Nie nie mówię o idiotach z wykopu którzy bredzą coś o januszach prywaciarzach i których "każdy wyzyskuje" :D

      @wykop-yolo: 10k ;)
      Większość z tych 200 baniek rozpływa się w niebyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neoqueto: Raczej idzie na pensje dla ludzi którzy nie są idiotami uważającymi się za ekspertów :)

      Po co z 15 lat temu wypromowano outsourcing, który zawsze jest droższy niż przemyślane rozwiązania wewnętrzne?
      @artur_gutner: Tak, outsourcing droższy. Kolejny stulejarz miszcz biznesu który myśli, że kapitalizm to wybudowanie kibla przez urzędnika. Nawet mi cię nie żal :D

    •  

      pokaż komentarz

      @artur_gutner:
      Tak, dlatego prywatne firmy korzystaja z Outsourcingu, poniewaz jest drozszy.
      Nie pisz bzdur.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo tam się "pracuje" dostajesz jakieś gówniane zadanka na 1-2 godziny dziennie i rypiesz "prawdziwe" rzeczy. Oszczędzasz wtedy na ZUSie i być może załapiesz się jeszcze na jakieś premie.

    •  

      pokaż komentarz

      @adrninistrator: Tak, w korpo jak jesteś ogarnięty to zarobisz 20k z pocałowaniem ręki ale ktoś będzie kombinował i robił jakieś gówno-fuchy za marne grosze na sprzęcie z epoki kamienia łupanego żeby zarobić 4 i "zaoszczędzić" tysiaka podatku. Chyba na głowę upadłeś że ktoś zdrowy psychicznie przyoszczędzi w ten sposób na IT 1000 PLN :D

      Zwłaszcza że w tych kołchozach jest taka nowoczesność, osprzętowenie i organizacja pracy, że będziesz miał szczęście jak się nie skończy na zapierdxaniu po godzinach a komputer sprawnie obsłuży msword :D

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo Pierwsze słyszę, żeby informatyk w urzędzie zap$!@%$!ał po godzinach. W dodatku oszczędzisz na ZUS o wiele więcej. W przypadku zarobków na umowach zlecenie 20k miesięcznie na samych składkach będziesz ponad 2k na miesiąc na plusie. Nie licząc tego, że pracodawcę będziesz kosztował 20, a nie 24k, więc masz większe pole do negocjacji. I powiem Ci, że za dodatkowe 2k mógłbym chodzić do gównopracy ;)

      No ale - bogaci się biorą stad, że liczą każdy grosz, a nie szastają pieniążkiem, bo co to jest 1 czy 2 tys przy 20 tys. A jakby policzyć dobrze to na plusie jest 5 tys, bo 3 z pracy i 2 na składkach

    •  

      pokaż komentarz

      I powiem Ci, że za dodatkowe 2k mógłbym chodzić do gównopracy ;)
      @jeloo: Bo prawdopodobnie jesteś nieudacznikiem którego jedynym celem życiowym jest spać, wydalać i zapieprzać na 2 etatach. Jeszcze ci się wydaje, że uskuteczniając taką błazenadę do czegoś dojdziesz. Jeśli ktoś kto ma pieniądze posłuchałby tego twojego p$%#$@$enia to w 2 minuty wypieprzyłby cię za drzwi, bo jesteś niezdolny do wykonywania jakiejkolwiek wymagającej i odpowiedzialnej pracy. Być może nawet nie przez głupotę czy brak kompetencji. Tylko przez bycie wręcz patologicznie chciwym cebulakiem i spiexdolony łeb :D

      No ale - bogaci się biorą stad, że liczą każdy grosz, a nie szastają pieniążkiem
      To jest śpiewka dla takich idiotów jak ty. Bogaci biorą się z tego, że szanują czas i mają kompetencje a nie poświęcają życie żeby uganiać się za każdą złotówką jak patus odstawiający wózki pod biedrą. To czego idiota nigdy nie zrozumie, to prosty fakt że nikt ci nie będzie płacił nawet 10k żebyś go okradał i przepracowany odwalał manianę na pół gwizdka. Po 8 godzinach w urzędzie będziesz miał jeszcze siłę pracować na wymagającym stanowisku? Jak dasz radę 2 miesiące to w trzecim się wypalisz. Ta pazerność zakrawa na jakąś chorobę.

      Pierwsze słyszę, żeby informatyk w urzędzie zap$!@%$!ał po godzinach
      Bo taki z ciebie bogacz - teoretyk, który prawdopodobnie niestety nigdy nie zdobył pracy bardziej wymagającej niż czyszczenie kibla. Tak to faktycznie można robić nawet u 3 podmiotów i do woli skakać z jednej pracy do drugiej. Sorry za dosadny ton, ale ty się nie przejmujesz mną... że po przeczytaniu tego p$%#$@$enia muszę iść do onkologa :D

      Albo się nasłuchałeś bredzenia tego debila który jest poszukiwany listem gończym a który się dorobił biznesu bo hodował świerszcze a na studiach oszczędzał na drożdżówkach. Nie przeczę to wizja bardzo pokrzepiająca dla przygłupów myślących życzeniowo. Bo wynika z niej że nie trzeba nic umieć, niczym się interesować ani nic robić. Wystarczy być cebulakiem i zapieprzać jak mały motorek i raz na tydzień nie zeżreć bułki :D I to jest niestety obraz wiedzy ekonomicznej Polaków. Są takimi idiotami, że myślą, że można zarobić jakiekolwiek rozsądne pieniądze ceniąc swój czas na 10pln/h i oszczędzając :D

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo Nic więcej nie masz do powiedzenia tylko musisz jechać po mojej osobie?

      Bo prawdopodobnie jesteś nieudacznikiem którego jedynym celem życiowym jest spać, wydalać i zapieprzać na 2 etatach.

      Obecnie pracuję na "jednym etacie" w lokalnej spółdzielni, kilku mniejszych firemkach, dla kilkudziesięciu klientów indywidualnych oraz jednej z największych w Polsce spółek akcyjnych. Fakt, pieniędzy zbyt dużo nie mam, bo jestem dopiero w środku zdobywania uprawnień zawodowych, ale jak już zdobędę, to zarówno wynagrodzenia jak i ilość klientów skoczy mi kilkunastokrotnie ;) Dodatkowo jestem pełnoetatowym ojcem, mężem i graczem - wszystko rozbija się o dobrą organizację czasu - dlatego pomimo masy zajęć, moje życie nie zamyka się w Twojej Trójcy.

      Jeśli ktoś kto ma pieniądze posłuchałby tego twojego p!$?@@!enia to w 2 minuty wypieprzyłby cię za drzwi, bo jesteś niezdolny do wykonywania jakiejkolwiek wymagającej i odpowiedzialnej pracy. Być może nawet nie przez głupotę czy brak kompetencji. Tylko przez byciewręcz patologicznie chciwym cebulakiem i spiexdolony łeb :D

      Wykonuję pracę, w której wymagana jest niezwykła odpowiedzialność. Od uzyskania wstępnych uprawnień, czyli od roku, samych ugód wynegocjowałem i podpisałem na około 750 tys złotych. No, ale Twoim zdaniem jestem nieudacznikiem który pewnie co tydzień zmienia pracę, bo jest "cebulakiem". Ano jestem i każdą złotówkę oglądam z dwóch stron.

      Bogaci biorą się z tego, że szanują czas i mają kompetencje a nie poświęcają życie żeby uganiać się za każdą złotówką jak patus odstawiający wózki pod biedrą.

      Why not both? Wiesz - znam wielu ludzi, którym spokojnie ja czy ty mógłbyśmy polerować buty jeśli chodzi o kwestie finansowe. A nie czekaj - Ty byś ich wyśmiał, bo zakupy robią w Biedronce i nie jeżdżą najnowszym Lamborghini. Bogactwo się bierze z oszczędzania i umiejętnego inwestowania pieniędzy a nie ich rozp###@#?ania na lewo i prawo, bo co to jest 2 tys. Ja przecież tyle zarabiam w godzinę kmiocie, nie? Błąd, spójrz sobie na Jobsa czy Gatesa - gdybyś nie wiedział kim są, to zapewne też byś zwyzywał od cebulakow, nie?

      Po 8 godzinach w urzędzie będziesz miał jeszcze siłę pracować na wymagającym stanowisku? Jak dasz radę 2 miesiące to w trzecim się wypalisz. Ta pazerność zakrawa na jakąś chorobę.

      Nie każdy pracujący na kilku etatach zapieprza 14 godzin dziennie. Niektórzy na etacie nie mają co robić bowiem są zatrudnieni przykładowo aby reagować na nagle sytuacje, więc biorą inne zlecenia i to nawet w czasie swoje pracy gdzie indziej.

      Dalej nawet nie będę komentował bo szkoda klawiatury. Ty masz chyba jakiś kompleks, że Cię to tak uderzyło, że ktoś może pracować inaczej niż na jednym etacie lub inaczej niż z jednym klientem i dodatkowo wyrobić się w 8 h dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic więcej nie masz do powiedzenia tylko musisz jechać po mojej osobie?

      @jeloo: Oczywiście że muszę cię zjechać, bo chcesz wkładać ludziom do głów to gówno, że do czegoś dojdą będąc chłopami pańszczyźnianymi których całe życie to praca i oszczędzanie. Po co się uczyć, skoro można być cebulakiem i zapieprzać na 2 etatach. Żałosne.

      Obecnie pracuję na "jednym etacie" w lokalnej spółdzielni, kilku mniejszych firemkach, dla kilkudziesięciu klientów indywidualnych oraz jednej z największych w Polsce spółek akcyjnych
      A ile ty masz lat? Może już czas, żeby zamiast zap@@@??#ać jak dziki osioł i liczyć ochłapy - ogarnąć życie, zająć się czymś poważnym i chociaż trochę dorosnąć? Wiesz na przykład ucięcie relacji z ludźmi którzy ci nie płacą to dobry pomysł zamiast oglądania każdej cebuli z 15 stron...

      Fakt, pieniędzy zbyt dużo nie mam, bo jestem dopiero w środku zdobywania uprawnień zawodowych
      A no otóż to! Tylko pogratulować bo za kilka lat takiego obozu pracy - pieniędzy będziesz miał tyle co teraz a zdolny będziesz już tylko i wyłącznie do tego, żeby brać zasiłek. To jest niestety główny problem polskich cebulaków. Zapieprzać dla każdego nieudacznika za psi grosz i oszczędzać. "Oby robota była" a później płaku płaku "jak mogo mnie zwolnić całe życie poświęciłem pracy".

      ale jak już zdobędę, to zarówno wynagrodzenia jak i ilość klientów skoczy mi kilkunastokrotnie
      Wow, cóż za piękna perspektywa. Czyli jak już się nazapieprzasz po 12 godzin dziennie to będziesz tyrał 20 godzin dziennie i "mioł piniondze". Pogadaj naprawdę z jakimś specjalistą od biznesu, bo tylko się wpędzasz do grobu.

      Taka odpowiedzialna praca, takie trudne negocjacje i milionowe umowy. No szkoda, że oprócz zapieprzania - gówno z tego masz. Oczywiście że moim zdaniem to patologia. Pewnie kasjerka w biedrze pracując tyle miałaby podobne pieniądze a nie odpowiada za nic. Ty tylko marnujesz życie, bo nie dość że tyrasz to jeszcze je sprzedajesz za darmo.

      znam wielu ludzi, którym spokojnie ja czy ty mógłbyśmy polerować buty jeśli chodzi o kwestie finansowe
      No jeśli ktoś lubi to spoko, tylko po co pieprzyć że można do czegoś dojść odwalając gówno-fuchy dla cebulaków-nieudaczników którzy nie płacą za pracę :D

      Ty byś ich wyśmiał, bo zakupy robią w Biedronce i nie jeżdżą najnowszym Lamborghini
      Oczywiście że bym ich wyśmiał bo pomimo tego, że jestem pewnie dużo biedniejszy nie jestem jakimś pazernym przygłupem żeby forsę trzymać w skarpecie i truć się tym tanim gównem. A oni choćby nie wiadomo ile nie mieli i ile nie zapieprzali - to zawsze będą pazernymi cebulakami i będą na dnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo: Ten polski model robola-biznesmena czyli bycie idiotą z patologiczną nadwagą i nadciśnieniem który nie umie się ubrać, cebuli na wszystkim, na każdego jest wk!#%iony, zapieprza od świtu do zmierzchu i sam siebie traktuje jak gówno bo oszczędza nawet na jedzeniu... a jak cokolwiek zarobi to trzyma to na kupie bo to "szkoda pinionżkuf". No i na wakacjach był 5 lat temu bo nimo czasu :D

      To jest to do czego aspirujesz? I mam tego nie wyśmiewać? Pewnie kasjerka w biedrze ma lepszy komfort życia :D Ja tam nie rozumiem ludzi którzy poświęcają się pracy tak samo jak nierobów. No ale człowiek który się zaharowuje na śmierć, żeby odkładać na kupie to dla mnie po prostu kretyn. I oczywiście każdy ma święte prawo pracować nawet 24 godziny dziennie... nikt tego nie neguje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: Masz dużo racji niestety. A model biznesmena-robola trafny aż w pięty idzie. Dałeś mi dużo do myślenia, dzięki! ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Bierzecie pod uwagę, że to jest już ustawiona fuszka? Wymagania są dokładnie podane razem z c$#%#wym wynagrodzeniem, bo muszą zamieszczać takie ogłoszenia. Teraz zgłasza się osoba, która ma się zgłosić, zaczyna pracę i w rok dostaje podwyżki do normalnej kasy. :) Tak wygląda życie.

Dodany przez:

avatar tomasztomasz1234 dołączył
540 wykopali 22 zakopali 20.9 tys. wyświetleń