•  

    To dziś! Startujemy! W zapomniany już prawie swiat trzeźwości!
    Jak nie teraz to kiedy? Jak nie nas dwóch to jakich trzech się nie znajdzie!
    Musi być taki dzień! I to jest dziś!
    Za trzeźwe lato!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

  •  

    Wczoraj już chyba przesadziłem.
    W ostatnich tygodniach wypiłem wszystko co miałem w domu. Został spirytus.
    Przyszła i kolej na niego.
    Nie wiem ale to się trawi chyba bardzo ciezko.
    Zdycham. Nie wiem czy pic coś na klina czy nie. Kurna. Masakra.
    Czy to dziś ten dzień kiedy pierdolne tym chujostwem?

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

  •  

    Ciężki dzień,
    Jutro będzie jeszcze gorzej...ehhh
    I jeszcze ta noc....
    No ale zapracowałem sobie na to wiec teraz trzeba przeboleć.
    Żeby tylko zastartowac jutro już bez alko. Dziś 3 piwa. Ale telepie mną i tak niezle...

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

  •  

    Nie ma nic łatwiejszego niż upaść....
    Czas się podnieść...
    @EricCartman69 dziś jest ten dzień...

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

    •  

      @rude_girl: po pierwsze na wykładach jest teoria jak działają, jak to wygląda, co się dzieje w głowie osoby uzależnionej, jakie ciągi myślowe pchają do zażywania. Na terapii indywidualnej już dokładnie omawiałem z terapeuta dokładnie jak to wyglądało u mnie w czynnym nałogu. Żmudna robota bo ciężko mi było się przyznać do słabości. Po grupie wstępnej wchodzi się na etap zaawansowany i tam się pisze pracę nt poszczególnych mechanizmów i ich działania w czynnym uzależnieniu oraz po zaprzestaniu picia. I o ile w czynnym to jest dosyć jasne to działanie mechanizmów już w abstynencji i zdrowieniu jest bardziej skomplikowane. I dopiero jak się zrozumie całość to można je rozbrajać czyli eliminować z życia. Wygląda to tak, że opowiada się co się czuło, robiło i jakie emocje były w okresie od terapii do terapii i ktoś z grupy bądź terapeuta zauważa gdzie działał jakiś mechanizm. Wtedy u mnie następowało jakby oświecenie, że to już kumam i później, w jakiej analogicznej sytuacji mogłem wprowadzać zmiany w myśleniu i rozwiązywaniu problemów w sposób zdrowy. Dopiero wtedy można powiedzieć że osoba uzależniona zdrowieje. Wcześniej to tylko abstynencja. Jednym idzie to szybciej, innym wolniej, ważne żeby pracować i być zaangażowanym. Mi zajęło około roku wejście w proces zdrowienia. Co podobno i tak jest dobrym wynikiem. Ale jak pykło to lżej mi się żyje. Teraz skupiam się na pracy nad poszczególnymi emocjami, lękami z dzieciństwa, wstydem, złością, ich przyczynami i sposobami na konstruktywne radzenie sobie z nimi. Alkoholik jak się wkurwi to pije, uważa to za świetny powód. Osoba zdrowa jak się wkurwi to idzie np. na basen, kupuje sobie coś słodkiego itp. Z tym, że ważne jest aby nie wpaść w kompulsywne zachowania. Bo wtedy nie ma ulgi. Jest cierpienie-kompulsja-cierpienie, nie ma ulgi. I tego też sie uczę jak to rozróżniać i jak reagować. Tak więc terapia nie polega na tym żeby kogoś powstrzymać przed samą czynnością picia a na tym żeby rozwikłać przyczyny i nauczyć zdrowych nawyków. Wtedy picie przestaje być potrzebne. pokaż całość

    •  

      @jastrzabnakonarze: ok, fajnie wyjaśniłeś, dzięki serdeczne :)

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    1/365

    Wczoraj umieralem. Szybko przypomniałem siebie jak to jest. Znow w głowie jakieś leki i do tego cały dzień zamula.
    Wytrzymałem do późnego popołudnia. Wieczorem piwo. Miałem plan na dwa. Ale machnąłem 3 i trochę wina.
    Zwróciłem uwagę na ten schemat jak sam siebie oszukuje- przez zakupy w sklepie, otwarcie piwa- tylko jednego oczywiście- a później jak by po równi pochyłej, w amoku, ta chuć na więcej więcej.
    Gdzieś się ogarnalem po drodze i położyłem spać- nie chciałem mieć kaca.
    Dziś jest dobrze. Plan to nie pic.
    Wracam do przygotowań a wam życzę radosnych świat!:) dzięki za wsparcie!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    1/365
    Niestety. Pic nie umiem. Wczoraj spędziłem cały dzień przy piwach a wieczór przy wszystkim co ma procenty.
    Nie da się. Nie wiem kiedy się to stało. Ale jak już pije to bez umiaru. Bez sensu. Jestem zły na siebie- z jednej strony ze tego nie kontroluje. Z drugiej ze nie wiadomo po ci musiałem się o tym znów przekonać.
    Kolejny poranek gdzie nie wiedziałem jak się znalazłem w łóżku. Film wycięty od godziny 20. Masakra
    Przynajmniej nie mam już chęci na alko i w głowie mi to niesiedzi.
    Trzymam kciuki za trzeźwe swieta!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    133/365

    Piękny przedświąteczny dzień:) czyż nie?
    19 tygodni bez alko. Z paroma kryzysami. Ale się udało.
    Widzę ze odbudowałem się psychicznie. Jestem faktycznie bardziej pewny siebie. Nie wpadam w złość tak szybko i uzyskałem pewna równowagę

    Słabości i chęć na alko pewnie będzie już zawsze.

    Wciąż alkohol kojarzy mi się z relaksem. Z odprężeniem.
    I to największy problem. Dlatego wróciłem do fajek- zastąpiłem jedno drugim.

    Przede mną długi urlop. Bije się w myślach czy kontynuować wstrzemięźliwość czy spróbować pic kulturalnie przez ten okres
    z jednej strony potrzebuje się wyłączyć. Spędzić czas tak jak chce. Bo bez terapi, tak jak wielu pisało, to jechanie na ściśniętej dupie. Zapomnieć o problemach i wrzucić na luz
    Chciałbym sprawdzić czy da się wrócić do hmmm jak to się nazywa... zdrowego spożywania alkoholu.

    Z drugiej strony boje się ze to albo będzie i tak walka- żeby nie nadużywać. I i tak będę pospinany. Albo popłynę całkowicie.
    Już się boje tego kaca. Tych koszmarów leków. Przebudzeń w nocy i ogarniania gdzie jestem.
    Tego ukrywania się po garażach. Tej chuci na więcej i więcej.

    Ech:)
    Zobaczymy

    Udanej soboty Mireczki i Mirabelki!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    127/365
    Ciężki to był tydzień. A właściwie ten i ostatni weekend.
    Dopuszczenie do siebie nawet najmniejszej nadziei na alko powoduje straszne zaburzenia w głowie. Skrupulatnie budowana równowaga rozpada się na kawałeczki. Wracają dziwne myśli, wątpliwości itd.
    Udało się. Ale było blisko. Wczoraj miałem znów ochotę na wino i myśli wirowały wokoło tego tematu.

    Świąteczna atmosfera nie pomaga. Przychodzą wspomnienia relaksu przy alko. O szklaneczce tego czy innego trunku.

    Pomagam sobie wspomnieniami ciągów i kacy.

    Nie wiem jak będzie w te swieta. Na pewno ciezko:(

    Poza tym trzymam dietę i ćwiczę. Przestałem tracić wagę. Trzymam formę:)
    Psychicznie widzę ze się odbudowuje- to mnie cieszy!
    Na codzień nie mysle o alko- nawet jak jestem sam- nie zaprzątam tym sobie glowy.

    Trochę czytam o chorobie ale ewidentne za mało.
    I mam strach czy respekt przed alko. Jak przypomnę sobie jak płynąłem to od razu mam zwrot od chętki na małe co nieco.

    Unikam tez innych używek. Pale coprawda fajki w dużych ilościach.
    Chce mieć czysta głowę

    Nie zanudzam:) udanej niedzieli! Mam nadzieje ze tez trwacie w trzeźwości:)

    #alkoholizm #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    119/365

    Wczoraj miałem jakaś tam rocznice i pojawił się temat wypicia wina. Na początku się uśmiechnąłem i powiedziałem w duchu ze nie ale chwile później zacząłem fantazjować. Przypominać smak, fazę itd. W końcu doszedłem do kaca:)
    Poszedłem zapalić i tak sobie mysle- kurwa jak otworze to wino to znów się zacznie. Jak z fajkami. Znów będę walił od rana i umierał codziennie na suchoty...
    Te jebane kace i brak chęci do zupełnie niczego- tylko leżeć i pic...
    Po jakiś dwóch godzinach przeszło. Ale generalnie masakra:) trzeba być czujnym.

    Trzezwego dnia Miraski!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    101/365
    Hej!:)
    Ktoś może polecić jakieś książki dostępne na Allegro odnośnie terapii, psychologii itp?:)
    Motyw przewodni oczywisty ale może być tez z zakresu motywacji, sensu życia itp;)
    @jastrzabnakonarze chyba tymi kiedyś coś wrzucałes ale nie mogę znaleźć...
    Chciałem wczoraj kupić ale nie wiem co. Preferuje z polecenia!
    Dzięki!
    Trzezwego wieczoru!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @3ezwy: tylko musisz mieć świadomość że same książki to trochę droga na skróty. Wiedza nie leczy. Tak jak z fajkami. Wiesz że szkodzą, kosztują majątek, są obleśne a i tak kupujesz. Praktyka jest ważna. Prawidłowa praktyka, nie wiem czy sam z książką będziesz w stanie to ogarnąć. Dobrze jest mieć kogoś kto ma to za sobą. Czy terapeutę, czy kogoś z AA, czy trzeźwego znajomego który jest po jakiejś terapii. Ja po raz kolejny na swojej przewaliłem tone gruzu zastępującego moje myśli. Niby wiedziałem skąd się biorą moje lęki, obsesję, natręctwa a nic z tym nie robiłem. Pod okiem terapeuty postanowiłem się z tym skonfrontować. Bałem się. To tak jakbyś musiał stanąć oko w oko ze swoim wieloletnim oprawca, który Cię zniewolił, gnębił, zastraszył i tak skrzywił że uważałes że to co on mówi to jest prawda a inni nie mają racji. Cierpiałem przy tym ale od tygodnia czuję wspaniała lekkość. Jakbym wylazł spod sterty gruzu i złapał oddech. Bo picie samo w sobie jest tylko piciem, a uzależnienie ma swój rdzeń który trzeba odkryć. Zwykle jednak jest tak głęboko schowany, zakłamany i zaczarowany przez posiadacza, że ktoś z zewnątrz musi wydusić z człowieka co on w sobie skrywa. Więc same książki o ile nie zaszkodzą, to wcale nie muszą pomoc. Pamiętaj o tym, unikniesz ewentualnego rozczarowania. Bo minęło 100 dni a ja widzę, że jedziesz na ściśniętej dupie i postępy są raczej symboliczne. Nie ujmuje Ci zasług ale też nie wyniose Cię na ołtarz bo szału nie ma. Jednak kibicuje Ci mocno. Wiem jak to jest, wiem jak ciężko przyjąć pomoc i słuchać sugestii z boku. Wiem jak ciężko coś zmienić i uwierzyć komuś kto ma pojęcie ale różni się ono od własnych przekonań. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    100/365
    Dziś setny dzień trzeźwości!:)
    Nie powiem ze jest już lekko- są momenty gorszego humoru i ochoty na alko. Nie smaka- ale gdzieś w głowie siedzi.
    Tak gdyby potrzeba zresetowania się i odprężenia.

    W zeszły weekend miałem prawdziwy kryzys. Miotalio mną na lewo i prawo. O mały włos nie uległem. Do tego stopnia ze miałem moralniaka odnośnie myśli które mi krążyły w głowie. Sam nie wiem jakim cudem do tego doprowadziłem.
    Znów w tych górach...
    Postanowiłem ze zrobię listę motywacyjna i w takich momentach będę brał głęboki wdech i czytał dlaczego nie pije.

    Pale. Wciąż. Próbowałem odstawić ale jakoś tak na niecały dzień pare razy. Ale wkurza mnie ten smród i smak w ustach. Mam nadzieje ze nadejdzie ten dzień niebawem i skończę.

    Ćwiczę. Regularnie. Niby dwa razy w tygodniu tylko ale za to systematycznie:) widać efekty. Kupiłem tez jakieś suple aby wziąć się za to bardziej.
    Schudłem 4 kilo. Obstawiam ze po części braku kalorii z alko i browarów. Częściowo fajki. No i zacząłem się ruszać.

    Z dieta tak na dwa razy.

    Nie pije tez bezalkoholowych. Tylko czasem te smakowe siury 0,0 których pełno na pulkach. dla smaku;)Nie mogę znaleźć nic innego w sklepie co jest zawsze dostępne i smaczne.

    Cały czas mam listę spraw do zrobienie w domu i staram się isc po kolei. Jak mi nie wychodzi to staram się nie wkur*iac i spokojnie przechodzę do re planowania.
    Ale zrobiłem naprawdę dużo. Daje sobie czas do skończenia do świat i potem relaks!

    Rodzina już przywykła ze nie pije. Tu mam spokój. Pytali czy wszystko ok ze mną:) Znajomi nie wiedza. Staram się zawsze być autem i mam temat zamknięty.

    Czas mija ale wciąż jakby czegoś brakuje. Chyba to brak terapii i wiedzy się tutaj kłania. Łamie się aby to zmienić.
    Może ksiazke w temacie na Allegro dziś kupię jako prezent za okrągła cyfrę na moim zegarze trzeźwości?! Dobry pomysł

    Trzezwego wieczoru Mirki!:)
    Dzięki za Privy i wsparcie!!!:)

    Aaaa! I przedewszystkim- doceniam bardzo te trzeźwe dni- poranki popołudnia i wieczory!
    To ze nie trzymam butli nie pije wszędzie i nie szukam ‚budkk z piwem’ non stop!
    W domu brak setek butelek a ja nie kombinuje co za chwilkę chlapnąć:)))
    POLECAM!
    Bless!!!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    77/365
    Dzień dobry!:)
    Piękna mamy jesień tego roku- nieprawdaż? A jakże trzeźwa!
    77 dni jak z bicza strzelił!

    Wysypiam się. Śpię mocno. Bez przebudzeń. Bez picia wody. Bez koszmarów.
    Rano budzę się zaspany ze spuchniętym oczami- jakby organizm wciąż był głodny wypoczynku. Jak gdybym nadrabiał stracony czas.
    Próbowałem wstawać codziennie o 5. Było na to jeszcze za wcześnie. Musiałem dosypiac. Musiałem wypocząć.
    Teraz nadchodzi chyba ten czas. Nawet gdy trzeba ruszyć o świcie to robię to bez oporów. Jest ciezko- nie powiem ze nie- ale to inny rodzaj przełamywania się.
    Po pracy tez padam na pysk. Szukam drzemki. Może to starość a może szukam odpowiedniego balansu. Uczę się na nowo rytmu dnia:)

    Brak kacu jest piękny. Choć miewam te suche. Najczęściej po snach z alkoholem. Boli mnie głowa, jakby suszy itd. Ale przechodzi po paru chwilach.

    Dziś prowadząc auto wkurzyłem się na innego kierowcę. Podświadomie wziąłem kubek z kawa i lyknalem- ale nie tak normalnie, nie takie picie kawy- jak walnięcie kielicha ze złości. Dokładnie tak jak wrzuca się 50ke z kieliszka.
    Zastanowiło mnie to...

    Udanego dnia Mirki i Mirabelki!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    66/365

    Tak. @jastrzabnakonarze ma racje. Przemyslalem te opinie odnośnie piw bezalkoholowych czy innych napojów od producentów i wydaje mi się ze chodzi o butelkę- o trzymanie w ręku i popijanie łyka za łykiem. Taki rytuał który podświadomie relaksuje.
    Trzeba to rzucić...

    Moj stosunek do alko na dziś:
    Chyba przywykłem do myśli ze już pic nie będę. Nie budzi to takiego strachu jak na początku. Przyzwyczaiłem się do tego.
    Również życie bez alkoholu nie jest takim wyzwaniem.
    Czuje respekt przed alko. I czasami jak zaglądam do lodówki lub patrzę trunki to przychodzi... dreszcz emocji. I wraca przekonanie ze to wciąż jakaś pokusa.

    Dzięki papierosom zrozumiałem ze trzeba mieć się na baczności już zawsze. Po 10 latach wróciłem do fajek i pale tyle co za starych czasów.
    I wciąż wraca obraz Adasia z wszyscy jesteśmy Chrystusami...

    Na codzień nie mam smaków na alkohol. Trochę dziwne w sumie.
    Nie jest tak ze walczę sam ze sobą. Chyba zmieniłem przyzwyczajenie.
    Widzę jak ludzie piją, kupują; mijam pułki wypełnione butelkami i wiem ze to nie dla mnie.

    Przy codziennych pracach tez zapominam ze kiedyś cały czas towarzyszyła mi butelka. Właściwie przeszkadzała- bo było więcej picia niż roboty:) tez mnie to nie wzrusza i nie przeszkadza już teraz

    Miłej środy!:)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  
      O...t

      0

      @3ezwy: nie pilem wgl 4 miesiące. robiłem sobie weekend z alko.Wzielo mnie już po trzecim piwie jak bym wypił pół litra. W sobotę wypiłem parę kielonow w niedzielę umierałem... Chyba się odzwyczaiłem bo mija miesiąc i nadal nie chce do tego wracać.

    •  

      @Opiat: Żadnych weekendów z alko. Rok temu taki zrobiłem i wróciłem do picia z dnia na dzień....
      Mnie to złapie. Dlatego się wystrzegam

      +: O...t
    • więcej komentarzy (8)

  •  

    64/365
    Żyje!:)

    Trzezwy przez 9 tygodni! Niewiarygodne...

    Co się działo w między czasie jak zniknalem? Przede wszystkim słabsza forma w rodzinie- każdy miał przeziębienie- na zmianę prEz dwa tygodnie. To wykańcza- nieprzespane noce, marudzenie itd:) Nie było siły na wpisy. Ale tez czasu za bardzo. Praca praca praca...
    I chyba mnie dopadła faza muru- na początku wydawało mi się ze to problemy ze zdrowiem ale najprawdopodobniej miałem spadek formy.

    Powoli przywykam do braku alko w moim codziennym życiu. Wieczory nie są takie ciężkie jak kiedyś a i w weekendy przechodzę bez roztrzesienia:)
    Również wizja nigdy nie picia nie jest tak straszna jak w początkowej fazie- już jestem sobie to w stanie wyobrazić i nie przeraża tak bardzo!

    Dużo się zmienia w głowie. I chyba to dobry temat na następne wpisy- poszerzenie tego jak się czuje!

    Trzezwego tygodnia Mirki!:)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @jastrzabnakonarze: Nie pije już bezalkoholowego od dłuższego czasu.:) czasami sięgnę po te napoje 0,0% smakowe- jak jestem spragniony. Nie wiem czy to tez zagrożenie?
      W smaku podobne zupełnie do niczego:)

    •  

      @3ezwy: unikaj czegokolwiek w tym stylu bo kojarzy się to chociażby nazwa producenta z piwem. Te wszystkie radlery itp. olej. Ja sobie kupuje w nagrodę np. Mirinde albo jakiś napój gazowany tego typu, którego wcześniej nie próbowałem. Shweppes Ruschian czy jakoś tak jest kozak ;-) Sprawdzaj skład słodyczy czy nie ma tam nawet kapki alko. Jakieś Pawełki z advocatem sobie daruj.

      +: super9
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    50/365
    Oooł je!!!:) stuknęła piecdziesiona!

    Weekend zakończony i czas wejść w tryb pracy!:)
    Rodzina już wie ze nie pije i powinno być łatwiej;) mniej nacisków!
    Sukcesy 50 dni?
    Zero alko
    Pic się nie chce
    Dieta na pół gwizdka
    Silka
    Mnóstwo popchnietych zadan

    Ile jeszcze do rozwoju? Kupa rzeczy!
    Nie udało się
    Sporty sporty sporty
    Suplementacja
    Wstawanie o 5 rano

    I wiele innych. Niemnie z optymizmem planuje kolejny miesiąc!:)

    Cieszę się jak dzieciak!:)

    Mordeczki:) dzięki!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    47/365
    No i weekendzik przed nami!:)
    Rozłożyła mnie choroba. Ani siłki ani prac ani progresu. Szara egzystencja z chusteczkami w ręku i bolącym gardłem.
    Ehhh...
    Ale znalazłem napój zimowy- lipa z miodem i sokiem mailingowych- rozgrzewa i ma smak! Coś jako alternatywa groźnego wina i piwa- polecam:)

    Żeby piatek szybko zleciał Mordeczki!:)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    45/365
    Ktoś napisał ze po 90 dniu się nie chce tak bardzo pic- to jestem w połowie drogi:)
    Choć smaków nie mam mówiąc szczerze. Coraz łatwiej mi się pilnować i omijać alkoholowe Polki w sklepach.
    Niemniej jednak mam w głowie uwagę żeby nie zrobić błędu!

    Rozsiewam powoli info ze nie pije- mówię o tym bardziej otwarcie i pewnie a całe szczęście nie słyszę z drugiej strony dociekliwych pytać. Wręcz rozmówca jest pozytywnie zaskoczony i jakbym zyskiwał w jego oczach:)

    Robię przygotowania do weekendu żeby znów nie odkładać kieliszka z ręki tylko mieć luźna atmosferę!

    Po słonecznych dniach przychodzi czas na deszcze... zobaczymy jak szybko minie:) taka kolej rzeczy!

    Środa! Już z górki!:)
    Pozdrówka Mordeczki!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    45/365
    Po udanym acz leniwym weekendzie czas na realizowanie planów- ale ALE się nie chce;)
    Powoli wchodzę na te tryby ale opornie idzie:)

    Trochę zaspany jestem i nie mogę się ogarnąć. Chyba się rozleniwilem

    Dziś czas na zaplanowanie tygodnia bo wczoraj się nie udało!

    Aaa i ktoś napisał ze po 90 dniu już tak nie ciągnie do alko wiec dziś przekraczam polowe i lecę już z górki;)

    Miłego wtorku!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    43/365
    Udało się!:) cieszę się choć już jechałem ze świadomością ze nie pije i czułem się pewnie!
    Piatek był średni. Dużo mówiłem o alkoholu. Niby w formie żartów itd. Ale jednak. Sobota do południa również- nie znalem tego miejsca na trzeźwo.
    To tak jak gdyby uczyć się wszystkiego od początku. Odkrywać, przyzwyczajać się. Szukać tego co cieszy.
    Potem już z górki. Relaks. Pewność. Siła:)

    To mały krok dla ludzkości ale wielki dla trzezwiejacego;)

    Udanego niedzielnego wieczoru!:)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    41/365
    Trzymam się w garści i pilnuje. Tzw spinanie tylka do 18. Teraz już ciśnienie zeszło i zaczynam łapać odddech.
    Czy to by strach?
    Minął.
    Odkrywam stare miejsce w trzeźwym stylu!

    Piątku bez alko Mordeczki!:)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

  •  

    40/365
    Zbliża się weekend. Rok temu jechałem w to samo miejsce w przekonaniu ze się napije. Dziś jest zupełnie odwrotnie. Nie chce i nie mysle o tym.

    Chce spędzić trzezwy weekend! Trzymajcie od jutra kciuki!:)

    Dziś popołudnie w towarzystwie spożywających piwo. Poszło gładko. Bez smaków. Sok, woda i napoje bezalkoholowe:)
    Bez namawiani!!

    Spokojnego wieczoru!:)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    39/365

    Ach te poranki bez kaca! Szybkie ogarnięcie, syte śniadanie i chęć do życia! Nawet zaspanie nie jest takie uporczywe i można w nim znaleźć miłe szczegóły:)
    w końcu puściły mi zakwasy z bicka i klaty. Nie mogłem tak rozprostować! Koniec bólu- aż do soboty!

    Jesień idzie! Wypizg jakich mało!!! Taka kolej rzeczy

    Trzeźwej środy Mordeczki! Środa minie tydzień zginie;)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    38/365

    Chyba przesadziłem w weekend z pracami. W sobotę i niedziele 8 godzin zajęć fizycznych i teraz odsypiam druga noc z rzędu. Twardy przyjemny sen:)

    Teraz przede mną weekend relaksu. Chill w czystej postaci!!!

    ZacZynam gotować i jeść coś dobrego i lekkiego wieczorami- niesamowite ile smakołyków można kupić za równowartość wypijanych zwyczajowo piw. I nie są to słodycze. Same zdrowe rzeczy:)
    Polecam rozejrzeć się po sklepie- nie po lodówkach wypełnionych piwem, nie po regałach za kasa wypełnionymi przeróżnymi smakami setek i ćwiartek.
    Sery, owoce morza, dobre mięsa, przetwory mięsne warzywa i owoce. To nie jest tak drogie jak się wydaje. Aż dziwne ze się kiedyś tego nie widziało.
    Ale jak kiedy spędza się 30min wybierając trunki...;)

    Dziś krótka przejażdżka na rowerze i kontemplacja;)
    Trzezwego wieczoru Mirki i Mirabelki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    36/365
    5 tygodni:) nie to żebym liczył;)

    Wczoraj taka sytuacja: niespodziewana wizyta rodzinna. Grill. Wódka. I wszechobecne ‚ napij sie’
    Mówię ze dziękuje, ze autem jadę. Ćwiczę, muszę w domu w ch@j zrobić.
    „Ja to załatwię”
    Nagle pełny kieliszek do ręki. Powtarzam „dziękuje nie pije”.
    I przepychanka słowna...
    Odstawiłem.
    Nie mija 5 min kolejny prosto w moja dłoń z tekstem „macie jak wracać, pijemy, sam nie będę. No co ty 3ezwy, pij ze”
    Już widziałem w oczach wyzerowany licznik bo parcie było duże mimo wszelakich tłumaczeń. Już miałem w ustach smak tej wódy. Ale mówię - NIE !Nie zawiodę siebie i osób które mnie wspierają!
    I się udało, nie wiem jakim cudem. Pieknie:) jestem dumny! Jestem trzezwy!
    Muszę niektórym powiedzieć co i jak. Wyjaśnić. I przyzwyczaić! To tylko kwestia czasu żeby tak nie naciskali. Żeby dali spokój. Zrozumieli.
    Tyle lat byłem przodownikiem... nie dziwi mnie reakcja.

    A dziś cieszę się z kolejnego poranka bez kaca, z kolejnego trzezwego dnia, z kolejnych zrealizowanych planów!
    Super:)

    Da się! Da się!!!
    Trzezwego wieczoru Mordeczki! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Niech moc będzie z wami!!!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    35/365
    Ehhh te podróże- cały dzień wczoraj w drodze, wieczorem ogarnianie domu i padłem niespodziewanie leżąc na kanapie...
    Sorry!
    Ale przynajmniej się wyspalem:)

    Witam w sobotni poranek! Słońce ledwo wstaje a ja już na nogach! Tak to jest jak się wieczorem nie pije do pozna a rano głowa lekka bez kaca;)

    Oooo „ trzeźwi pulsują skacowani śpią dalej”;)

    Przed wczoraj spotkała mnie niebezpieczna sytuacja. A byłem przestrzegany przez jednego Mirka...
    Korzystając ze słonecznej pogody i ciepłego popołudnia postanowiłem zjeść sobie coś dobrego na barce/restauracji. Świat się kiwa słonko swieci i zamówiłem jedzenie kawę i małe bezalkoholowe.
    Przynosi zamówienie inny kelner i kładzie na stole po kolei rzeczy ale piwo takie jakby inne- lane- a zawsze podają w butelce te zerówki. Pytam się raz, drugi, powtarzam co zamówiłem i w końcu słyszę ze się pomyliła...
    Z jednej strony cieszę się z mojej asertywności i czujności. Z drugiej już nigdy tak nie ryzykuje- pitole takie zabawy!
    Jak się mam zastanawiać i stresować co tam jest. a tak coś czułem i sobie wykrakałem- bo w głowie miałem historie która usłyszałem miesiąc temu.

    Weekend ćwiczeń i prac koło domu. Sporo do nadrobienia. Pogoda ma być, chęci są, nic tylko pchać dalej sprawy i skreślać z listy kolejne zadania:)

    Dziś dzień na zaplanowanie kolejnego tygodnia!

    Trzeźwej soboty!!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    33/365
    Wczoraj umknął mi wpis- był relaks i zero spiny! Czas dla rodziny i odpoczynek od celów zadań itd. Totalny chill:)
    Trzezwy! Wciąż palący, inaczej spoglądający na otaczający świat!:)

    Wieczorem czas na refleksje!
    Miłego dnia mordeczki ( ͡° ͜ʖ ͡°) trzezwego dnia!!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

  •  

    31/365
    Trzezwy:)

    Jutro coś więcej- zarobiony bylem:)

    Spokojnego wieczoru mordeczki!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje

    +: a.........o, brand_new_brain +4 innych
  •  

    30/365
    W końcu wpis o normalnej porze:)!
    Czas zacząć kolejny, deszczowy dzień! Jaki jesienny! I mam nadzieje ze trzezwy:)

    Waga: -08 kg
    Tors: +1cm
    Bicek: +1,5 cm
    Brzuch: pierwsze mierzenie
    Udo: -1cm - dziwne- może błąd w pomiarze na początku
    Łydka: +1cm

    Dziś, po dwutygodniowej przerwie czas na odstawienie papierosów.
    Jak Mirek wczoraj napisał- wszystko robimy po bandzie- w fajki tez tak poszedłem. Nie paliłem 10 lat a od razu wróciłem do paczki dziennie. Śmierdze jak popielniczka...

    Czas kupić gumy orbitki i zmienić ten jakże bezmyślny nawyk

    Za godzinę podsumowanie zadań z zeszłego i planowanie kolejnego tygodnia.
    Na pewno czesc mi się poprzesuwała ale wykonuje jedno za drugim.
    Pamiętaj 3ezwy: małe i duże kamienie:))
    Jest dobrze. Ale jest tez miejsce do rozwoju!

    30 dni - można powiedzieć ze trzezwy miesiąc!

    Udanego poniedziałku Mirki i Mirabelki!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @3ezwy: No i zajebiście w dupeczkę jego mać.

    •  

      @3ezwy: duzo na siebie wziales, nie jest to trzezwienie w terapautycznym znaczeniu ale do odwracania uwagi od alko spoko. I zdradze Ci sekret, czy bedzie Ci to szlo czy nie to deprecha Cie dojebie raczej na pewno. Doradzic moge tyle ze tak juz jest, taki okres u kazdego alkoholika bez alkoholu przychodzi. Co mozesz zrobic? Kurczowo trzymac HALT, nie obwiniac siebie, unikac na maksa alkoholowych miejsc i wyjsc. No i jak nadal trzymasz alko w domu to niech ktos inny zamknie Ci to na klucz i ten klucz schowa. Troche to przenosnia ale troche mozesz wziac to na bardzo powaznie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    29/365

    Jak miło! Jak trzeźwo;)

    Od dziś pół pełna suplementacja!:) Witaminki, minerały, magnez, białko i bca.
    Dieta bogata w ryż i kurczaka;)

    2x w tygodniu silka, 1x basenik, 1x bieganie, 1x rower na sportowo (nie przejażdżka typu stary taty!)
    zostaje mikrokoksem! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mam zamiar ułożyć dobry plan treningowy na sile 6 -8 tygodni, masę na dwa /trzy miechy i na rzeźbę na około 4-5 mc ( oczywiście po kolei z korektami). Jeżeli macie jakieś porady to śmiało:) start od października jak się rozruszam w najbliższym czasie!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    #mikrokoksy
    pokaż całość

  •  

    28/365
    4 tygodnie!:) jak miło! Nie chwalmy dnia przed zachodem ale... co tam! Trzeba się cieszyć!

    Nawet nie wiem kiedy zleciało?! Dni mijają ale już nie od butelki do butelki. Nie od kielicha do kielicha. Nie od kaca do kaca!
    Czas na rodzine, prace, cele. Powoli wjeżdżam na nowe tory!:)

    jutro czas na ważenie i mierzenie. Ćwiczenia są, dietka taka sobie ale nie jest zle! Ciekawe czy coś się zmieniło?!
    Jutro trzeba zrobić plan na przyszłe tygodnie. Trzeba złapać formę ale przede wszystkim wyrobić nawyk.

    Psychicznie? Zdecydowanie do przodu! Łapie się jeszcze na dziwnych akcjach w głowie ale wydaje mi się ze wychodze na prosta.

    Czego nie udało mi się zrobić? Wciąż nie jestem na terapii. Muszę tam isc i upewnić się ze mogę chodzić w kratkę- z moja praca regularne uczęszczanie nie ma opcji a nie chce zostać wyrzucony za tydzień czy dwa.

    Deszczowa trzeźwa sobota- romantycznie;) jesień idzie, jesień idzie, nie ma na to rady!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Soboty z relaksem Mirki i Mirabelki!:)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    27/365
    Piątek piąteczek piątunio:)
    Gdy jedni zaczynaja biforek i wlewają w siebie pierwsze dawki alko ja po krótkiej wycieczce rowerowej szykuje się do spokojnego wieczoru:)
    Ale! Jutro będę mógł postawić odpowiedni znak na poranny wpis „trzeźwi pulsują skacowani śpią dalej” (czy jak to tam leciało);)

    Byłem dziś w żabce. Takiej do kiedyś uczęszczałem w wiadomym celu! Głowa powędrowała w dobrze znanym kierunku- lodówki! Wypełnione przeróżnymi rodzajami piw...
    Przypomniały mi się „stare” czasy jak prowadziłem dialog wewnętrzny w ciągu dnia/ taki schemat i tok myślowy:
    Rano w dzień roboczy skacowany obiecywałem sobie ze już od dziś nie pije. Ze to ostatni dzień! Ani kropli. Nic i ch@j!!! Koło 11/12 łapałem smaki i stwierdzałem ze jedni piwo po pracy będę musiał chlapnąć bo nie dam rady z takimi suchotami. Koło 14 dochodziłem do 2 piw i może jakiegoś radlerka dla smaku. Po pracy przekraczając próg i otwierając te lodowy już miałem w rękach trzy- ale- przecież mogę machnąć jedno jeszcze po drodze do klatki. Ale w sumie to może być dodatkowe. I wychodziłem nie wiadomo skąd z 5 sztukami. Po tym pierwszym już czułem ze mi zabraknie a kończąc drugie w domu byłem pewien ze to co mam to za mało. Nerwowe przeszukanie co jest na miejscu. I decyzja- albo na szybko jakieś wino czy lufa tak żeby rodzina nie widziała. Albo spacer ze śmieciami- seta lub dwie po drodze i kolejny browar do domu...
    I tak mijały te popołudnia na bani...
    A rano reply tej smutnej historii...

    Na tym zakończę ( ͡° ͜ʖ ͡°) może dodam ze nie zmoczylem pyska procentami;)
    Trzezwego weekendu Mirki! Niech moc będzie z wami!!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    Niemcy. Okno po logowaniu do WiFi w DB ICE...

    #multikulti
    #europa

    źródło: IMG_3278.jpg

    +: n.........u, CygaNwWannie +25 innych
  •  

    26/365
    Wchodzę z wcześno porannym przytupem w kolejny dzień!:)

    Zasypane piaskiem oczy ale z trzeźwym umysłem!:) bez kaca- jak sobie przypomnę te poranki z przed miesiąca to mnie mdli... ale zdrowia marnowaniem. I życia!

    Planowanie to super sprawa! Wchodzę na coraz większa skuteczność:) nawet jeżeli nie patrzę na notatki to pamietam o tym co zapisałem i wykonuje kolejne punkty. Pcham zdecydowanie tematy do przodu i dzięki temu wiele się dookoła mnie zmienia.
    Miło i satysfakcjonujaco!

    Co na dziś? Głównie praca! Ale takie dni tez musza być! Relaks będzie od jutra...

    Modlitwa o trzezwy dzień i do dzieła! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Oby do weekendu Mirki!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    25/365
    Cały czas w biegu. Jeszcze jutro i w piatek złapie oddech! Ale dobrze- nie ma czasu na głupie myśli!:) choć dzis byłem w miejscu wypełnionym alkoholem nawet mnie to zbytnio nie wzruszyło. Sok pomidorowy to dobra alternatywa- mocny smak zmusza do skupienia się na tym co mamy akurat w szklance. Nie ma czasu, albo może unikam podświadomie, na patrzenie na lodówki wypełnione piwem, winem i mocnymi trunkami.

    Cały czas mam niewielkie wachania nastroju. I taki... delikatny lek. Chyba im więcej pije kawy i podnoszę ciśnienie tym częściej przychodzi ten stan.

    Uczę się szukać dobrych rzeczy dookoła mnie. Choć często o tym zapominam to statystycznie robię to coraz częściej. Łapie powili pewność siebie. Chęć do pracy nad sobą i generalnie do roboty:)

    Mimo niewyspania poranki są super- jem śniadanie ze smakiem i mam zazwyczaj pogodne nastawienie. Nie narzekam tez na wszystko jak kiedyś.
    Teraz trzeba złapać balans ze zmęczeniem. Nie forsować się!

    Weekend nadchodzi wielkimi krokami. Tym razem w domu, bez wyjść, imprez, grila - dobrze czas na wieczory bez stresów i spiny!

    No a w piatek chyba czas się zapisać na terapie...

    Środa dzień...trzeźwości;)
    Udanego popołudnia! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    24/365
    :) jak miło! Dzień zleciał jak z bicza strzelił:) czy jak to tam szło!:)
    Bez piwa bezalkoholowego;p
    Z planem na dzień! Częściowa jego realizacja. Z modlitwa i poszukiwaniem cieszących chwil!
    Padam na pysk! Ale trzezwy pysk;)
    Przechodziłem koło baru i poczułem unoszący się zapach piwa/knajpy- trochę wzdrygnelo to moimi emocjami ale podsumowałem to w myślach krótko- dobrze ze tu już nie przesiaduje!

    Trzezwego wieczoru Mireczki!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    23/365
    Trzeci poniedziałek w nowym rozdaniu:)
    Możecie się śmiać ale zaczynam patrzeć na świat przez zupełnie inny pryzmat:) Szukam, tak jak pisaliście, małych rzeczy które cieszą, i faktycznie je znajduje.
    Na każdym kroku:)
    pewnie ze są sytuacje i ludzie którzy czasami mnie wyprowadzają z równowagi, ale staram się to opanować. Nie jest lekko ale na pewno znacznie lepiej niż miesiąc temu;)
    Nie da się zmienic pewnych zachowań z dnia na dzień.

    Plan na ten tydzień? Odstawić telefon na popołudnia! Max 30min na YT I planować i podsumowywać każdy dzień!
    Niech to stanie się nawykiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    I wypalam ostatnia paczkę fajek! Mam ich 9 wiec jutro ostatni dzień tego śmierdzącego romansu...

    Aaaa i wypiłem piwo 0% wczoraj. Byli goście było gorąco, ale dzięki temu nie było zbędnych pytań jak przelałem do kufla. Na razie mi to pasuje ale zauważyłem ze kusze się na zerówki tylko wtedy gdy wiem ze brak czegoś w ręce spowodowałoby niekomfortowa dla mnie sytuacje w związku z setka pytań.

    Do alkoholu mnie raczej nie ciągnie. Czasami mam jakieś....’wspomnienia’;) pomyśle ze kiedyś to bym wypił to albo tamto w danym miejscu czy sytuacji- ale później przychodź na myśl to niepohamowane pragnienie, które powodowało ciagle upojenie i mam do tego jak gdyby- wstręt. Odrzuca mnie. I myśli idą w inna stronę bo wiem ze żniw będę zawiany non stop.

    A wiec poniedziałek! Aby był produktywny dla nas wszystkich! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    22/365
    Jest!:) trzy trzeźwe tygodnie!
    Cóż za piękny czas! Jak to zleciało!
    Ile nadrobiłem, ruszyłem się na sporty, planuje dni- inny świat!
    Chociaż daleko mi do systematyczności to wierze ze idę w dobrym kierunku! Jeszcze trochę i będę robił wszystko rzetelnie i na 100%

    Dzięki za wsparcie, posty i wiadomości! Dzięki wam łatwiej stawiać każdy kolejny krok. Te wszystkie rady pomagają ułożyć wszystko w głowie!

    Mam nadzieje ze to był trzezwy weekend dla tych którzy tak postanowili! Ze się udało!

    No to żeby nadchodzący tydzień był w porządku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    +: a.........o, mynameis60 +27 innych
    •  

      @jastrzabnakonarze: Tak muszę przejść w nawyki- dobrze prawisz:) ale tez to planowanie jest tak na 50%. I realizacja te nie na 100 no ale potrzeba czasu- jestem wyrozumiały wobec siebie i powoli zmierzam do celu:) dążę do perfekcji!

      Ale zauważyłem ze podświadomie nie chce siedzieć bezczynnie- zabieram się do roboty nawet jak mi się nie chce.
      „Im bardziej mi się nie chce tym bardziej staram się to wykonać;)”
      Co to HALT?
      pokaż całość

    •  

      @3ezwy: HALT to taka podstawa w leczeniu. Hungry, angry, lonely i tired. Tych rzeczy trzeba sie wystrzegac. Nie chodzic glodnym, panowac nad zloscia, nie byc samotnym i zmeczonym, zajechanym. Bo to sprzyja pojawianiu sie glodow, na dluzsza mete nieprzestrzeganie HALT prowadzi zwyczajnie do zalamki i zapicia.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    21/365
    Życie uczy nas na każdym kroku! Mnie pokazało w tym tygodniu co to jest nałóg- jak jest niebezpieczny, ze trwa wiecznie i ze to nie żarty.
    Nie paliłem wiele lat. Nie tylkalem się papierosów w ogóle. Ani jednego „buszka” odkąd skończyłem palić. Wszystko było już zapomniane i nie spoglądałem na papierosy.
    Do ostatniej soboty kiedy to powiedziałem sobie- a tam, jeden nic nie zaszkodzi- trochę relaksu w tych trudnych chwilach mi się przecież należy!
    Bardziej pomylić się nie mogłem. Kupiłem czwarta paczkę przed chwila.
    To już jest zapisane gdzieś głęboko- jeżeli jesteś uzależniony- to już na całe życie.

    Oglądałem trzy tygodnie temu film Koterskiego „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Przerażało mnie jak Adaś wrocil do picia po niespełna 7 latach.
    Teraz spojrzałem na to przez te papierosy.
    Ani chwili zawahania. Ani chwili rozstrząsania czy może jednak. Nie i ch*j. Koniec! Na zawsze, cały czas!

    Żadnego Anioła, który mówi ze złego można znów spróbować nie wolno słuchać. Myśli w druga stronę, trzy wdechy i modlitwa- pamiętaj 3ezwy!
    To przebieraniec!!!

    Piatek minął! Impreza bez alko i bez bezalkoholowego! Poszło świetnie. Nawet się wybawiłem. Bez kłótni, bez kaca rano! Ze wspomnieniami a nie czarna dziura!
    Wciąż się uczę nowego i będę uczył długo!
    Jak jest trudniej to w myślach zaczynam mówić „ Boże użyczenia mi pogody ducha, abym godził się z ty czego nie mogę zmienić...”

    Dziś sporty! Czas rozruszać kości !:)
    Trzeźwego weekendu Mirabelki i Mireczki!
    Niech Anioł Stróż będzie z wami! ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie ten oszukany;)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    20/365
    Jedziemy z koksem dalej!!!:)
    Dwójka z przodu! Wspaniale!

    Dzwoniłem wczoraj do ośrodka. Pani terapeutka wpisała mi leczenie na terapi dziennej wiec musiałem się tłumaczyć ze nie mogę. Na te zaoczna są wolne miejsca i mam się zgłosić jak wrócę bo wchodzę z dnia na dzień. Super!:)
    Martwi mnie tylko ze są stałe dni, 3 w tygodniu, oraz ze nie ma spotkań indywidualnych z terapeuta- tylko grupa. Na spotkania sam na sam czeka się rok.
    Hmmm może da się prywatnie?

    Wczorajszy wieczór w jaskini lwa okazał się spokojny. Zmienili to miejsce, otworzyli nowa dla mnie czesc gdzie zaszyłem się i oddałem pracy. Zerknąłem na piwo, nie powiem ze nie ale bez smaków. Piłem smoothie;)
    Poszło lepiej niż myślałem.

    Dziś weekend.Znów jakaś impreza z której nie mogę się wywinąć. Ale jadę autem wiec oprócz swoich myśli nie będę musiał słuchać namawiania. Będzie dobrze:) łyknę validol czy inny valerin i przejdę przez to ja przez... przez coś łatwego;) po nitce do kłębka:p

    Przerzuciłem się na standardowa suplementację. Zjadłem tamte opakowania i jem magnez i zestaw witaminy b
    Muszę kupić mineralny i witaminy z Olimpu.
    Dziś puściły mnie zakwasy po ćwiczeniach ostatnich tak wiec sobota niedziela trening!

    Sympatycznego piątku! I dzięki za wsparcie!:)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @3ezwy: teraz martwia Cie stale godziny ale to chyba dobrze ze jakas dyscyplina bedzie. Tez lapalem sie za glowe jak uslyszalem, ze czeka mnie najmniej 2 lata takiego sznytu. Ale po roku bardzo sobie to chwale. Ba, jak bylem chory i mialem podkladke od lekarza, ze nie moge chodzic to mi tego cholernie brakowalo. Dzis terapia jest w moim zyciu tak samo zwyczajna jak praca, dom, rodzina, hobby. Nawet sobie mysle ze te 2 lata jakie uslyszalem na poczatku to malo. Jest tyle rzeczy ktore wyszly w trakcie i ktorymi chce sie zajac pod okiem terapeutow, ze kolejny rok pewnie zleci szybko. Mozesz napisac PW jakie miasto? Jezeli to co moje to moze podklepie Ci moja poradnie, tu indywidualne z terapeuta sa jakby podstawa, on decyduje o wejsciu na grupe i o calym programie leczenia. pokaż całość

    •  

      @jastrzabnakonarze: Hej! Stałe godziny w odniesieniu do pracy- sporo wyjeżdżam. Ale jakoś poradzę sobie mam nadzieje:)

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    19/365
    Słońce wstaje wiec czas zaczac kolejny dzień:)
    Dzień pełen pracy ale skończy się w jaskini lwa- miejscu gdzie bezstresowo upijalem się wielokrotnie. ‚Piwo wino wódka piwo’ jak to śpiewał jeden Polak,
    Czasami przed miejscami nie ma ucieczki i trzeba im stawić czoła- trzeba zamienić pijackie wspomnienia na trzeźwe chwile- to będzie wyzwanie i bez możliwości wyjścia podejmuje rękawice:)

    Sam, bez kontroli, z własna silna wola:)

    Lubię być trzezwy:) nawet jak sen jest krótki to człowiek budzi się z innym podejściem do życia. Nie próbuje przypomnieć sobie co jest grane dookoła tylko mogę z marszu wejść w nowy dzień!
    Pieknie:)
    I wodę pije w inny sposób;) nie zalewając suchoty a smakując i nawadniające organizm- mała rzecz a cieszy!

    Czas na modlitwę i planowanie popołudnia. Co będę robił zamiast picia? Mam nadzieje ze coś konstruktywnego:)

    Koniec marnowania czasu! Działaj 3ezwy działaj! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    18/365
    Dalej trzeźwiejący:)
    Ile jeszcze będą trwały kłótnie i niesnaski, wypominanie, humory moje i brak opanowania?
    Pewnie długo...
    Męczące dla wszystkich.

    Wczorajsze spotkanie z sponsorem trochę minęło się z moimi oczekiwaniami- wydawało mi się ze będzie to coś w stylu mentoringu, dialogu czy zrozumienia.
    Nie wiem, trochę nie tego się spodziewałem.
    Idę na terapie- potrzebuje poukładać siebie a sam nie dam rady. Muszę się oczyścić psychicznie:)
    zapisze się dopiero w przyszłym tygodniu. Ale na 95% to zrobię.
    Nie przekreślam AA. Idę spokojnie wyznaczona droga i cierpliwie stawiam kroki:)!
    Modlitwa, mitingi, poznanie, i wielka księga!

    Środa to mała sobota- byle do weekendu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    17/365
    Dziś się ruszam! Idę zaplanować dzień a potem na sporty!
    W głowie tragedia. Koledzy mieli racje- lekko nie jest:)
    Coraz mocniej rozważam terapie. Może nauczę się faktycznie żyć? I odpowiednich reakcji na ne stany wkurwi@nia...
    Jestem raz szczęśliwy, coś tylko nie pójdzie po mojej myśli to dopada mnie nerwica...

    Na razie czas na zorganizowany dzień!
    Małe kroczki żeby się nie wypi@rdolic na pierwszym krawezniku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ale przede wszystkim, na pierwszy rzut celebracja porannej kawy!:)

    Trzezwego wtorku!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @3ezwy: zblizasz sie nieuchronnie do fazy muru. Dla mnie najgorsza chyba rzecz jaka przechodzilem. Bez terapii na pewno bym zapil a jak nie to pewnie poszedl w jakies benzo czy inna farmakologie. Ba, ja od pierwszej dlugiej abstynencji jechalem na antydepreskach. A tu po tylu latach na terapii psychiatra mowi ze mam odstawic. No i w fazie muru myslalem, ze to blad, ze sie zapisuje na wizyte i chce spowrotem moje leki. Tyle ze terapeuta powiedzial ze pierwsze pol roku to chuj a nie depresja, ze dopiero pozniej mozna to stwierdzic i mial racje, nie bylo depresji ;-) Co do sportu to na poczatku sie zniechecalem bo mowili ze to pomaga, ze pompuje endorfiny a ja czulem tylko zmeczenie. Dopiero jak sam sobie uswiadomilem, ze pojscie na basen nie zadziala z efektem WOW! jak uzywki to zmienilem myslenie. I teraz wlasnie takie male dawki endorfin, plus rozladowanie napiecia fizycznego daja super efekty. Wiesz, to ze nie pijesz i byc moze podejmiesz leczenie, nie oznacza ze wskoczysz od razu na wyzszy poziom. Ale z pewnoscia pomoze Ci wejsc na taki normalny, troche szary i obsiany rutyna level. Ale takie jest wlasnie zycie ;-) Normalne, z momentami wzlotow i upadkow, z robieniem czegos super ale tez z popelnianiem bledow i uczeniem sie wyrozumialosci wobec siebie samego. Nie ma ludzi ani nieskonczenie zlych ani nieskonczenie doskonalych. Plus jest taki ze mowiono mi ze osoby uzaleznione sa swietnie zorganizowane i odporne w gruncie rzeczy na stres. Za to nie maja odpornosci na sytuacje po stresie, jak emocje opadna i jest tak jakos nijak. Na to zwroc uwage. Ja w czynnym nalogu swietnie sie poruszalem w wysokich i niskich emocjach a jak bylo nudno to musialem sie regulowac zeby miec pretekst do picia. Pozniej jak bylo malo to rok tez cpalem. Ciezko bylo sie wyrwac ale serio, pojscie na terapie to jedno z najwazniejszych wydarzen w moim zyciu. Otworzylo mi oczy. pokaż całość

    •  

      @jastrzabnakonarze: Dzięki! To cenny komentarz z perspektywy wczorajszego dnia i sytuacji na które wpadłem.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Gdzie ten ziomek co pojechał w Bieszczady na rowerze? Gdzieś mi się zgubił i nie potrafię go zlokalizowac....
    Postuje coś czy gdzieś go wcięło??

  •  

    16/365
    Witam w dniu 16stym mojej trzez....abstynencji:)
    Ciężki weekend. Dużo błędów, nerwów i nauki. Szkoda do tego wracać. Po refleksji trzeba spojrzeć przed siebie i isc dalej wyznaczona, skorygowana droga:)
    Dziś czas na sporty. Zważyłem się i nic się nie zmieniło. Wydaje mi ze hektolitry piwa zmieniłem na dietę i się to zbilansowało. Dobrze. Ta waga jest ok tylko trzeba zmienić proporcje w budowie ciała:)

    Teraz Idę zaplanować dzień z małymi i większymi kamieniami i biorę się do pracy:)
    Codzienne planowanie, codzienne podsumowanie, codzienna modlitwa! Codzienna dyscyplina ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Aby nam wszystkim poniedziałek szybko przeleciał:)!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    15/365
    Tak, dwa tygodnie minęły! Nie mam ochoty na alkohol. Ale coś nie mogę złapać humoru wczoraj i dziś, i jestem jak gdyby ciagle niewyspany. Wydawalo mi się ze się fizycznie zregeneruje szybciej ale coś nie idzie tak jak myślałem:)
    Dalej jestem nerwowy i łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. I chyba sam szukam zaczepki. Zgubiłem gdzieś drugi listek valerinu i przestałem brać te środki uspokajające- może to błąd? Wydaje mi się ze jest gorzej niż było w środku tygodnia. Muszę poszukać opakowania lub kupić nowe.

    Dałem sobie 14 dni na powrót do formy. Dziś czas zacząć żyć :)
    Dzień 15 czas zacząć!:)

    Słonecznej niedzieli! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @3ezwy: wspominalem Ci juz ze dobrze jest w spokojny dzien rozpisac sobie plan ma np. tydzien. I trzymac sie go nawet jak masz dolek. Plan to plan i to pomaga. Ja robie to tak, ze mam rozplanowane wieksze tematy na sztywno. A jak pojdzie cos sprawniej to na bierzaco dokladam sobie mniejsze i malutkie tematy na biezaco. Np. zjem kebaba, albo pojde ma spacer, albo poleze czy pospie. Lub zrobie male zakupy do domu czy bardziej zlozony obiad dla rodziny. Na terapii nam to obrazowali wielkim slojem do ktorego wkladamy kamienie. Wazne rzeczy to duze kamienie, jak juz zaden nie wejdzie to trzeba dac go do kolejnego sloja czyli na inny dzien. A w pierwszym sloju masz miejsce na kilka mniejszych kamieni i kamykow ktorymi mozesz wypelnic czas. To bardzo wazne na poczatku leczenia. Kiedy nie masz wiedzy i narzedzi na temat choroby. Zajmujesz sie roznymi rzeczami zeby nie zatopic sie w glodach i poczuciu pustki. Mi juz teraz pewne rzeczy przychodza z latwoscia. Sa takim samym standardem jak zjedzenie sniadania, kąpiel czy sen w nocy. Nie mysle o nich, poprostu sie dzieja. pokaż całość

    •  

      @jastrzabnakonarze: Zrobiłem ale taki ogólny. Chyba za ogólny. A może zbyt duże zadania jak na jeden dzień i nie mogę przez nie przejść w związku z różnymi rodzinnymi sprawami. Trzeba to rozbić i planować dokładniej.
      Przećwiczenie to zaczynajac od dzisiejszego wieczora.
      Dobry pomysł z małymi kamykami!

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    14/365
    Piątkowo imprezowy wieczór udało się przejść bez większych ciągotek. Było trochę tłumaczenia dlaczego, ze może jednak, jedno małe itd, ale sprawa auta i kierowania w drodze powrotnej, chodź z widoczna dezaprobata zamykała ludziom buzie.
    Nie miałem ochoty na alko. Bardziej, o dziwo, na papierosy. Z biegiem wieczoru i patrzeniem na coraz to bardziej upite osoby wręcz odrzucało mnie od tego zgubnego napoju:)
    I ta won alkoholu w powietrzu- dziwnie nieprzyjemne.

    Nie miałem pojęcia ze będzie taka różnica zdan co do tego jaka pomoc wybrać. Byłem wręcz pewien ze to się jakoś łączy i przenika jedno z drugim a tu widzę ze są mocni zwolennicy AA i terapi ‚tradycyjnej’
    Ponoć każda droga jest dobra jeżeli skutecznie prowadzi do celu:)

    Czas na pochłonięcie się w pracach domowych i wewnętrzny dialog moralny;)
    I rozkoszowanie się trzeźwym dniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A może wcześniej relaks z rodzina? Poranek bez kaca daje tyle możliwości;)

    Udanej soboty Mirki i Mirabelki!!
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

  •  

    13/365
    Ale ten czas leci;)
    13- tyle dokładnie dni rok temu nie piłem. Przejrzałem wiadomości i okazuje się ze właśnie w piatek, wybierając się na weekend uległem. Właściwie to nawet jechałem ze świadomością ze się napije.
    Szkoda tego roku. Jak i innych kiedy obiecałem ze nie będę. Mam notatki z przed 3 lat gdzie pierwszy punkt to ‚zero alko’...
    Czas ucieka między palcami i nie odzyskamy tych zapitych chwil...
    Wierze ze tym razem będzie inaczej:)

    Wczoraj zostałem wystawiony na próbę. Najpierw patrzyłem jak znajomy wlewa w siebie piwo za piwem a potem miałem 4 h w miejscu gdzie każdy alkohol w każdej ilości mozna mieć dla siebie.

    Powiem szczerze ze nawet byłem dumny i szczęśliwy ze pije sok i jestem trzeźwy. I ze nie będę miał kaca!:)
    Wiem, nie powinno mnie tam byc w ogóle ale czasami się po prostu nie da.

    Dziś tez nie miałem snów o alko- czyżby ta witamina B6 tak szybko pomagała? Nie wiem ale jadę z aplikacja tabsow zgodnie z planem:)

    Dzięki uprzejmości Mirka poczytałem sobie wczoraj o objawach nawrotow. Fajnie! Dobrze mieć to na telefonie i moc zajrzeć w razie potrzeby. Czytam tez codziennie WK i modlę się o trzeźwość. Na początku czułem się nieswojo ale teraz nawet weszło mi to w krew. Podbudowywuje!

    Zrobiłem tez plan na miesiąc, który to będę rozwijał systematycznie. Co chce osiągnąć w różnych sferach.
    I nie będę już marnował czasu! Chce iść do przodu a nie stać w miejscu z butelka w ręce! Naprawdę!:)

    Przed nami weekend- trzymam kciuki abyśmy wszyscy mieli trzezwy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Miłego piątku!

    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

    •  

      @muciosgracjas: Nie wiem, czemu każdy zapomina o farmakologii. Już prof. Ventulani zwracał na to uwagę, że kompletnie się to pomija. Zauważył, że w USA Naltroksen nie zyskuje na popularności, bo terapie prowadzą leśne dziadki, które uważają, że koszmar głodu alkoholowego to jest swojego rodzaju pokuta. To jest pojebane

    •  

      .@fenis: to ibogaina może. Jako aptekarz politoksykoman po kojarzę mam pewną wiedzę. Jak biochemia jest rozjechana to proszki są na czele. Serio zacząłem łykać silna SSRI ostatnio bo wyjechałem za granicę do pracy i różne przykre objawy z t związane miałem. Wiadomo że proszki nie są kamień filozoficznym ale dobrze dobrane ułatwiają sprawę.

    • więcej komentarzy (68)

  •  

    12/365
    Pięknie się patrzy na dwucyfrowy numer z dniami trzeźwym:)
    Podążam za pierwszymi wskazówkami sponsora. Staram się nie zmarnować czasu i wykonuje zadanie jakie dostałem. Pewnie to placebo ale już widzę zmianę w zachowaniu;)

    Wczoraj praca a później fizyczne spełnienie;)ciezko jest zacząć ale jak już się zrobi ten pierwszy krok to idzie- i miło się patrzy na efekty.
    Dieta coraz bardziej mi wychodzi. Częstotliwość posiłków i pamiętanie o tym co i kiedy jem.

    Dziś w końcu znajdę godzinę dla siebie. Wczoraj liznąłem trochę temat planu na przyszłość a dziś czas będzie aby go rozbudować.

    Dziękuje za dyskusje o terapii i AA:) dobrze się czyta różne poglądy mimo ze czasami widać emocje:)
    I dziękuje za wsparcie!
    Trzeźwego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #alkoholizm
    #3ezwytrzezwieje
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika 3ezwy

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)