Macie jakiegoś halołinowego "Kevina", czyli film do którego wracacie w tym okresie regularnie?
Osobiście najchętniej oglądam The Faculty i Idle Hands, które nie są szczególnie straszne, ale wylewa się z nich klimat amerykańskich lat 90. dzięki muzyce, estetyce i obsadzie; w Idle Hands mamy młodą Jessicę Albę i gościnnie The Offspring, a The Faculty to już w ogóle przegina i w jednym filmie gra Salma Hayek, Famke Janssen, Jordana Brewster, plus Elijah