•  

    #podrywajzwykopem #rozowepaski #tfwnogf #friendzone

    Pisałem i spotykałem się z dziewczyną, ona mnie postanowiła mieć za przyjaciela. Może jestem pizdą, ale będę jej przyjacielem. Mało tego, zgodziła się znowu się gdzieś wyciągnąć xd

    •  

      @Wykopus_Mirkus_Rex: ale co to naczy "latwa"?

      Musisz byc po prostu swiadomy, ze mimo, ze Tobie teraz powiedziala, ze nie jest gotowa na zwiazek, moze sie okazac, ze w pewnym momencie pozna kogos, dla kogo postanowi jednak zaryzykowac.
      Zacznie sie spotykac i wcale nie bedzie musiala isc z nim do lozka, natomiast Ty na polu zwiazkowym bedziesz spalony - co nie bedzie wcale znaczyc, ze teraz Cie oklamuje.
      Zeby sie po prostu nie okazalo,ze czekales na nia, bo jest wartosciowa i chciales dac czas.

      Sprawy zwiazkowe sa skomplikowane i niekiedy decyduja o nich nieuchwytne niuanse, czy miedzy ludzmi zaiskrzy cos itd.
      Po prostu musisz byc tego swiadomy.
      pokaż całość

    •  

      Będę wtedy wiedział, że nic ją nie obchodziłem i że jej słowa o unikaniu związków nie były nic warte (bo jednak nie dbała o swoje postanowienie).

      @Wykopus_Mirkus_Rex: ale Ty nadal nie rozumiesz.
      Ona faktycznie moze teraz tak myslec.
      natomiast po prostu Ty mozesz jej na tyle nie pociagac, aby sie to myslenie zmienilo.
      To nie jest tak, ze ktos jest mily i troskliwy, to od razu sie z nim wchodzi w zwiazek, to jest bardziej skomplikowane.
      Nie ma tu niczyjej winy, ze sie nie dpodobal ani falszu ze strony, ktora nic nie czuje.
      Po prostu - cos nie "zaskakuje" z jedna osoba, a z inna od razu i jej decyzja o zaryzykowaniu za tydzien/miesiac nie bedzie wcale sprzeczna z tym, ze wczoraj nie chciala zwiazku.

      Bycie z kims dla samego zwiazku nie jest dobrym pomyslem, ja jestem zwolenniczka teorii, ze w zwiazek warto wchodzic dopiero z konkretna osoba, z ktora chce sie byc.
      Czyli - najpierw poznajesz kogos, poznajesz coraz lepiej, przyciaga Cie i stwierdzasz, ze to z nim chcesz zbudowac cos wiecej, a nie zas - uznaje, ze chce byc w zwiazku, to kogos szukam do niego.

      Ty podchodzisz do tego strasznie zero-jedynkowo, tymczasem zwiazki i relacje miedzy ludzmi to sprawy znaczniej bardziej skomplikowane.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    poznajecie dziewczyne, zakochujecie sie, za rok jest jej 3 razy tyle, co robicie?
    #zwiazki

    źródło: defrgth.png

    •  

      @Lookazz: nie pamietam dokladnie calosci, ale kojarze, ze ona dosc dlugo z tym walczyla chyba.
      Aczkolwiek moim zdaniem lepiej jej, jak jest nieco wieksza, bo ma dosc spora glowe.
      Niemniej, szkoda dziewczyny, bo takie wahania wagi musza byc okropne i niefajnie na psychike wplywac, gdy sie starasz, ograniczasz, a cialo robi i tak, co chce...

    •  

      @Shyvana: moze uznala, ze te marzenia to kiepskie byly :P

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Gurwa, bierze udział w #slubodpierwszegowejrzenia i ma pretensje, że koleś nie przygotował prezentu z myślą konkretnie o niej. #logikarozowychpaskow

  •  

    19 lvl here, mam #rozowypasek lvl 17. Od 3 dni się do mnie nie odzywa, bo zabroniłem jej pić przy mnie alkoholu XDDD. I tak dzisiaj albo jutro do mnie napisze i się poprzytulamy na zgodę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale ona jest słodziutka. (。◕‿‿◕。)

    #problemypierwszegoswiata #zwiazki #logikarozowychpaskow #wygryw pokaż całość

    •  

      @ilmash: uuhuhuuuuuuuuu, za to kultury wypowiedzi brak, troszke do patologii jednak Cie to zbliza :P
      Mozna stosowac kontrargumenty i nie uzywac wulgaryzmow...

      A na powaznie - picie alkoholu przez dziecko to nie jest rzecz normalna i nie ma sie czym chwalic.

    •  

      @ilmash: tu nie chodzi kolego o kreowanie sie na dzentelmena, a po prostu o zachowanie elementarnych zasad kultury.

      a picie alkoholu przez dziecko to rzecz jak najbardziej normaln

      byc moze zalezy to od srodowiska, wsrod moich znajomych nie bylo to cos na porzadku dziennym ani tym bardziej normalnego.
      I tu nie chodzilo o zakazy i zmuszanie dziecka do trzezwosci - po prostu nikt tego nie robil, bo wiadomo bylo, ze alkohol jest dla doroslych, a nie dla dzieci i nikomu w tym wieku nie przyszloby do glowy tego probowac.
      Moze blizej 18, ale tez nie bylo to wymuszone sztucznymi zasadami.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Poniedziałek, 16.10.2017 #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

    Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, tradycyjnie już zapraszam do zostawienia intencji w komentarzach. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.

    Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą." (Mt. 7,7-8)

    Intencje na dziś znajdują się w komentarzu do wpisu.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂
    Intencje mogą być podsyłane anonimowo wiadomością prywatną do dendrofag lub Mr-Slimak

    Pisz także do nas na prywatną wiadomość jeśli chcesz dołączyć do grona modlących.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂

    Grafik
    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1an0e9g1FgbnBmCUm8uE2FFIKyJv8CRYRg20vVHcpoBE/

    Intencje zbieramy zawsze z jednodniowym wyprzedzeniem. Chyba że się pali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      @dendrofag: o szybkie wyjscie z przeziebienia i aby nie zamieniło się w coś poważniejszego.
      o dobry rozwój ciąży i zdrowie dziecka, dobry porod oraz dobre do niego przygotowanie, a w przyszlosci pomoc w byciu dobrym rodzicem.
      O łaskę wiary dla bliskiej mi osoby i naprawę pewnego malzenstwa.
      Za dusze mojej ukochanej babci i dziadkow.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pytanie do wszystkich spod tagów #przegryw, #zwiazki, #rozowepaski czy #niebieskiepaski. Czytając posty i wyznania spod tych tagów, doszedłem do wniosku że w dzisiejszych czasach jedyne relacje, jakie mają facet z kobietą, to seks i ewentualnie sporadycznie wychowywanie dziecka. Chodzi mi tu o to, że sporo osób uważa miłość jako wymarłe uczucie, tzn. w sensie ogólnego doceniania drugiego człowieka. Przykładowo czytałem posty typu
    "Kiedyś wierzyłem, że stworzę z dziewczyną idealny związek i będziemy dla siebie całym światem, ale to już niemożliwe"
    Czy to według wszystkich Was prawda? Ja osobiście uważam, iż uda mi się znaleźć partnerkę, która będzie dla mnie jednocześnie kochanką i przyjaciółką i której będę mógł zaufać w stu procentach- oczywiście ona mi też. Chcę też byśmy byli sobie wierni. Na pewno istnieją takie kobiety. Być może wierzę w taki sukces, ponieważ zostałem wychowany w rodzinie zbudowanej na właśnie takich wartościach.
    Myślicie, że jestem nienormalny i nie uda mi się takiego związku z nikim stworzyć? Czy naprawdę nie mam co liczyć na moją wizję związku?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  

      @Dawidybankowe: wiesz co, tu trzeba by wejsc w dyskusje na poziomie neurobiologii i neurofizjologii, jezli koniecznie chcesz uczucie na tej plaszczyznie postrzegac.
      Mozemy sie umowic, ze milosc to zespol uczuc i czynnikow opartych na wolnej woli, jednakze nadal pozostaje pewien nieuchwytny czynnik decydujacy o tym, ze wszystko to ukierunkowujesz na te jedna, jedyna i konkretna osobe.
      I to wlasnie ten czynnik sprawia, ze milosc istnieje i odroznia ją od innych relacji miedzyludzkich.
      pokaż całość

    •  

      @Dawidybankowe: alez stoj sobie :)
      ja bede stac za swoim, jak pisalam na samym poczatku - mam to poparte dowodami empirycznymi.
      Nie tylko medrca szkielko i oko moj drogi, nie tylko one mowia nam cos o otaczajacym nas swiecie, a uczucia i relacje miedzyludzkie to sprawy zbyt zlozone, aby sprowadzac je tylko do neuroprzekaznikow i hormonow.

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    O jak kisnę.
    Znajoma wmawia mi, że się do niej nie odzywałam i kontakt się urwał, a prawda jest taka, że to ona ignorowała każdą wiadomość, którą do niej wysłałam XDD
    #gownowpis

    •  

      @turboskarpetka: tez tak mialam.
      Niby w liceum wielka przyjazn, a po zakonczeniu ledwo co sie odzywala, po kazdej mojej wiadomosci mijalo bardzo duzo czasu, a odpowiedz - na odwal.
      W koncu jak ja raz nie odpisalam, to byl foch, a jak zwrocilam uwage na to, ze ona sama bardzo dlugo mnie zlewala i generalnie tylko ja podtrzymuje kontakt - obrazila sie na smierc i juz wcale nie odpisywala :P

      Coz, widac niektre znajomosci sie same weryfikuja, nie ma co plakac - nic na sile. Tu trzeba checi z dwoch stron.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Czy to normalne że współlokator bolcuje swoją loszke podczas gdy ja też jestem w pokoju? Niby zapytali czy mi to nie przeszkadza, ale jest jakoś dziwnie
    #studbaza

    •  

      @zolwixx: moglby to byc ciekawy temat na jakas prace badawcza :)

      Ale wiesz co, to chyba troche tak, jak z karmieniem piersia, o ktorym co jakis czas jest glosno.
      W sensie z publicznym karmieniem i wywalaniem cyca.
      Wiele kobiet stosuje argument, ze jak dziecko jest glodne, to nie ma na nic czasu, ze nie da sie szukac odosobnienia, trzeba nakarmic itd.
      No okej, trzeba - ale czy to w jakikoliwek sposob przeszkadza temu, aby sie zakryc?
      Nie wyobrazam sobie wyciagnac piersi i siedziec obnazoną przed zupelnie obcym czlowiekiem, a te kobiety usprawiedliwiaja cos takiego tym, ze dziecko placze. A pstro. Mozna zabrac kocyk/pieluszkę - dziecko jest nakarmione, a matka zachowuje skromnosc. Zdarzalo mi sie nieraz widziec kobiety karmiace, ale wlasnie zakryte i tak z pozoru, bez przyjrzenia sie - nawet nie bylo widac, co sie dzieje.

      Tu podobnie, jedni maja na takie tematy wywalone i przesuwaja granice prywatnosci, a inni mimo okolicznosci potrafia je zachowac :)
      Kwestia podejscia do skromnosci, intymnosci - wlasnej oraz cudzej.
      pokaż całość

    •  

      wiesz, może kolega OPa też użył kocyka i gdyby nie jego pytanie wprost, to OP o niczym by nie wiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @zolwixx: no moze :D
      choc mimo wszystko ja bym tu analogie ograniczyla do porownania podejscia do tematu intymnosci, bo jednak karmienie niemowlaka, a seks to nieco inna bajka ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Choc ponoc czasami czlowiek musi, inaczej sie udusi , wiec no:P

    • więcej komentarzy (49)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki pomóżcie bo spierdolina lekliwa here i panicznie się boję. U mnie w korpo chcą się przebierać na Halloween. Ja nienawidzę takich zabaw i eventow, ale mam w teamie same #rozowepaski i boję się powiedzieć że się nie przebieram. Nie wiem za co mógłbym się robić, nigdy tego nie robiłem, uważam to za stratę pieniędzy. Co robić?
    Jak się nie przebiore to będą ciągle gadać jaki to jestem nietowarzyski itd a ja po prostu jestem spierdolony.

    W ogóle praca w korpo z normikami to coś strasznego, odkąd tu pracuje to mam ochotę popełnić samobójstwo bo dopiero teraz trafia do mnie jaka jest różnica między spierdolonym mna a dynamicznymi normikami.

    Pomóżcie
    #korposwiat #pracbaza #halloween

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  

      w Polsce chodzimy zapalać znicze a nie przebieramy się na jakieś szatańskie sabaty czarownic. Kiedy zagraniczne korpo to zrozumieją

      @Lukki: znicze zapalamy 1.11, a halołin jest wczesniej.
      Ale tak ogolnie, to sie zgadzam ;)

      a nienawidzę takich zabaw i eventow, ale mam w teamie same #rozowepaski i boję się powiedzieć że się nie przebieram.

      @AnonimoweMirkoWyznania: powiedz wprost, ze Cie to nie bawi. Raz, jak napisal wyzej @bitcoholic - mozesz uzyc argmentu religii, dwa tradycji, ze to nie jest polski zwyczaj, a nie podoba Ci sie kalkowanie wszystkiego z zachodu itd.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Okruchy życia część 12

    Na SOR trafiła pewnego dnia dziewiętnastolatka po omdleniu w autobusie. Jechała do pracy. Twierdziła, że poprzedniego dnia wypiła dwa kieliszki szampana. Wszystkim wydawała się jakaś dziwna, więc na wszelki wypadek miała wykonany poziom alkoholu we krwi i narko-test z moczu. Narkotyków nie stwierdzono, za to poziom alkoholu 1,5 promila. Szok i niedowierzanie.
    Te kieliszki pewnie jakieś niewymiarowe były.

    Był kiedyś na SOR-ze facet z bólem brzucha. Oznaczony był w Triage jako zielony (może czekać do 6 godzin). Jednak tak głośno darł mordę, że go ten brzuch “NAPIERDALA”, że podeszłam do niego bardzo szybko.
    Koleś lvl ok 40, cały w słabej jakości i estetyce tatuażach, łącznie z twarzą i dłońmi. Miał nawet wytatuowany brzeg dolnej powieki, jak karykatura Jacka Sparrowa, tylko do tego trochę straszna. Okropnego efektu dopełniały blizny na policzkach i całych rękach. Ożeszkurwa co to? - pomyślałam widząc faceta. Gdy mnie zobaczył od razu przestał się drzeć. Obok leżanki, na której go umieszczono stał Seba lvl ok 20. Synek. Nie mógł ustać w miejscu, tak był pobudzony.
    - Dzień dobry, nazywam się Doriel, jestem lekarzem. Co się dzieje? - zapytałam z profesjonalnym uśmiechem na twarzy.
    - Jaka pani jest ładna. Fajne okulary, pasują - usłyszałam w odpowiedzi.
    Nosz kurwa, podobno cię brzuch boli moczymordo jedna, pomyślałam.
    - Ale pani powie co ojcu jest?! - krzyknął w moją stronę Seba.
    Dom wariatów.
    Kontynuując profesjonalną maskaradę udało mi się zebrać wywiad i zbadać pseudo-Jacka. Twierdził, że nie pije od 3 dni po półrocznym ciągu alkoholowym. Wyglądał na trzeźwego. Później okazało się, że miał 2,5 promila alkoholu we krwi.
    Brzuch bolał go rzeczywiście bardzo, albo tak dobrze udawał.
    W trakcie oczekiwania na wyniki badań przyszedł do mnie ratownik, na którego sali był pseudo-Jack i pokazując mi kartę zleceń powiedział.
    - Czy można by było ewentualnie podać tę Pyralginę, co pani doktor wcześniej zleciła, w zastrzyku, a nie w kroplówce? Może coś jeszcze na uspokojenie? - zasugerował.
    - Wkurwił cię czymś? - zapytałam.
    - Tak. Zachowuje się jak zwierze szczerze mówiąc.
    - No to ok. Pyralgina w jednego poślada, Hydroxyzyna w drugiego.
    - Tak-jest! Na pewno go brzuch przestanie boleć po tym jak mu te zastrzyki zrobię - powiedział ratownik z uśmiechem.

    W piątkowy wieczór, około dziesiątej karetka POZ pojechała do pewnego Janusza. Na miejscu zastali owego siedzącego przed telewizorem z puszką taniego piwa w ręku. W całym domu ciemno, jedna słaba żarówka służyła za całe oświetlenie, syf, wszędzie puszki i butelki po alkoholu, pety, różne inne śmieci.
    Janusz twierdził, że nie dzwonił na pogotowie i nie wiedział nawet, że mieli przyjechać. Doktor wsadził go prewencyjnie do karetki i przywiózł do SOR.
    Gdy tylko zobaczyłam Janusza wiedziałam, że jest źle. Diagnoza uliczna: zdekompensowana alkoholowa marskość wątroby, bardzo zdekompensowana. Wodobrzusze, żółtaczka, obrzęki. Brzuszysko jak u żaby, białka oczu tak intensywnie żółte, jak jeszcze nie widziałam, nogi jak balony. Tragedia. Diagnostyka na CITO i po godzinie miałam już potwierdzenie diagnozy. Poziom żółtego barwnika - bilirubiny, uwolnionej z tej biednej rozpadającej się wątroby trzydzieści razy przekraczał normę (mój dotychczasowy rekordzista). Stąd tak intensywnie żółte oczy.
    Nie wiem czy Janusz przeżył, bardzo prawdopodobne, że nie.
    Jakie życie, taka śmierć.

    Pewnego popołudnia policja przywiozła do SOR dziadka lvl 75, który miał mieć zaburzenia psychiczne. W relacji żony biegał za nią z siekierą. Dziadek twierdził, że siedział sobie w składziku, ostrzył siekierę i za nikim nie biegał.
    To, że za nikim nie biegał od razu uznałam za prawdopodobne, gdy zobaczyłam, że ma duże problemy z chodzeniem. Psychiatra orzekł, że jest zdrowy.
    Żona okazała się być dwadzieścia lat młodsza od męża.
    Motyw jak z filmu. Może kiedyś się dowiem, czy to dziadek fiksował, czy zła żona chciała go wsadzić do psychiatryka i przejąć jego majątek?

    Na studiach na zajęciach z pediatrii widziałam dziecko z wrodzoną różyczką. Jaskra w jednym oku, zaćma w drugim, wada serca, głuchota, małogłowie. Straszny to był widok. Matka dziecka nie została zaszczepiona z nieznanych mi powodów.
    Może gdyby babcia tego dziecka jednak zaszczepiła swoje dzieci, to maleństwo miałoby szansę żyć? Może wtedy matka dziecka nie przeszłaby bezobjawowo różyczki w pierwszym trymestrze ciąży?

    Miała to być smutna historia z morałem, ale taka nie będzie.
    Kilka tygodni temu doszła mnie wiadomość, że Karyna, ta żulica od padaczki i wiecznie zaszczanych spodni nie żyje. Podobno doznała zatrzymania krążenia w trakcie kolejnego napadu padaczkowego, nikt ze świadków zdarzenia nie podjął próby reanimacji, więc w momencie przyjazdu pogotowia kobieta była już warzywem. Zresuscytowana trafiła na oddział szpitalny, by tam po kilku godzinach zakończyć swój żywot. Wszyscy przyjęli tą wiadomość z umiarkowanymi emocjami. Żule zazwyczaj umierają raczej wcześniej niż później.
    Emocje zaczęły się w momencie gdy okazało się, że kobieta, która umarła na oddziale szpitalnym wcale nie była Karyną, tylko inną osobą. Za pomyłkę odpowiedzialna była osoba z policji, która “rozpoznała” ją w szpitalnym łóżku.
    Pomyłka wyszła na jaw, gdy Karyna swoim zwyczajem zjechała na SOR po kolejnym napadzie padaczkowym. Cała i może nie do końca zdrowa, ale zdecydowanie żywa.
    Zmartwychwstanie jest możliwe. Przynajmniej w programie informatycznym do obsługi chorych.

    #szpitalnadoriel
    #patologiazewsi #patologiazmiasta

    Poprzednia część tutaj. Do jeszcze wcześniejszych części trzeba się przeklikać.
    pokaż całość

    •  

      No ale to jest Polska, oni tacy już są. Nie widzą w swoim zachowaniu nic złego, przecież ciężko pracują, to im wolno się cieszyć z ludzkiego cierpienia.

      @lavinka: nie no, az tak bym sie nie zapedzala.
      Kilka lat pracowalam z lekarzami i niektorzy byli dupkami, ale byli tez tacy, ktorzy naprawde sie o pacjenta troszczyli i wiele dla niego robili. Nie mozna generalizowac ;)

      Z bolem sie podobno zmienia, niedawno na szkole rodzenia mielismy wyklad z anestezjologiem i mowil, ze jest coraz lepiej :) Duzo zalezy, na jakiego czlowieka sie trafi.
      To, ze to lekarz/pielegniarka, to jedno, a ze ktos jest wredna malpa, to drugie.
      pokaż całość

    •  

      Po co był jej komentarz? Poczuła się ważniejsza? Wyżyła się z powodu niskich zarobków?

      @lavinka: po to, ze byla po prostu wredną małpą.
      Niektorzy ludzie tacy po prostu są, a niektore zawody niestety pozwalają takim ludziom na wyzywanie się na innych.

    • więcej komentarzy (148)

  •  

    Zwracam się z pytaniem i apelem do wszystkich "pozostałych" zawodów medycznych: Pielęgniarek i Położnych, Ratowników Medycznych, Farmaceutów, Diagnostów Medycznych, Fizjoterapeutów, Dietetyków :

    Czy nie widzicie, że jesteśmy traktowani jako pracownicy drugiej kategorii w odniesieniu do lekarzy?

    Właśnie jako "pozostałe zawody medyczne". Są lekarze i "pozostałe zawody medyczne". Pewnie niejeden/niejedna z Was doświadczyła tego, co myślą i jak traktują nas lekarze w codziennej pracy niejednokrotnie. Oczywiście nie wszyscy, ale jednak poczucie wyższości tego środowiska, nie tylko nad pacjentami, ale także nad "pozostałymi zawodami medycznymi" jest olbrzymie.

    Dlaczego zatem chcecie walczyć o wyższe zarobki dla nich? Tak - wiem, napiszecie, że to manipulacja bo oni walczą o kasę dla wszystkich. Ale czy na pewno? Czy w tych postulatach o 6,8% PKB jest wzrost pensji dla pielęgniarek? Czy w postulacie o "poprawie jakości pracy" mówi się o ile ma wzrosnąć pensja dla ratownika? Lekarze sobie policzyli - chcą dwie średnie krajowe. Konkret. A ile konkretnie ma mieć pielęgniarka albo diagnosta? Jedną średnią, półtora? 50% pensji lekarza? Takich danych nie ma bo lekarze po raz kolejny wzięli nas na "doczepkę", aby uwiarygodnić swój protest, iż nie walczą tylko dla siebie.

    Czy nie chcielibyście zatem wyjść z cienia lekarzy i jako ta grupa drugiej kategorii w końcu pokazać się razem na pierwszym planie? Wielu pacjentów nie wie nawet, że farmaceuta pracuje w szpitalu albo że istnieje taki zawód jak diagnosta medyczny. Co myślicie o proteście "pozostałych zawodów medycznych"? Czas zrozumieć drodzy medycy drugiej kategorii i nieboskiego pochodzenia, że zawsze będziemy gorsi i mniej warci niż państwo lekarze.

    #medycyna #protestmedykow #zdrowie #sluzbazdrowia #lekarz
    pokaż całość

    •  

      Najważniejsza jest współdziałanie; przez 3 lata pracy zawodowej nie spotkałam się, żeby ktoś traktował mnie z wyższością, o której piszesz... a wręcz przeciwnie.

      @villemo69: ja 3 lata pracowalam w pewnej pracowni diagnostycznej, co prawda stanowisko nie medyczne, ale dajmy na to, ze okolo (inzynier kliniczny plus czasem pomagalam dziewczynom z administracji i rejestracji, jak bylo tyle roboty, ze nie wyrabialy).
      I niestety jak najbardziej obserwowalam bardzo nieprzyjemne podejscie lekarzy do osob, ktore lekarzami nie byly.
      Oczywiscie akurat tych kilku panow to po prostu byly osoby bedace chamami i bucami, ale mam tez znajomych w moim wieku bedacymi lekarzami i przebija przez wielu przeswiadczenie, ze sa ponad wszystkimi, a tamci sa "dla nich" i sa gorsi.
      Nie, ze inni - gorsi, tylko dlatego, ze nie sa lekarzami.
      Jasne, ze to kwestia charateru, sa ludzie w innych branzach tratujacy kogos nizej od siebie rownie zle, ale nie czarujmy tez, ze w sluzbie zdrowia takiego zjawiska nie ma, bo jest niestety.
      pokaż całość

    •  

      może mi się tak dobrze układało, bo umiem odpowiedzieć (grzecznie a nie pyskując) i poprostu nie daję się traktować z wyższością

      @villemo69: ja bym obstawiala, ze mialas szczescie nie trafic na takich bucow i bufonow, z jakimi ja pracowalam :)
      Bo sie ich tam kilku naprawde jak w korcu maku dobralo...
      Oni z definicji podchodzili do osob nie bedacych lekarzami, jak do gorszych, po prostu.
      I nadal jak sobie pomysle o tych facetach, to mnie z obrzydzenia trzepie, bo po prostu byli ludzmi zachowujacymi sie nieetycznie.
      Jasne, jak cos chcieli, to slodcy i milutcy, ale i tak wiadomo bylo, jakie maja podejscie :)
      Po prostu - mega dupki i tyle.
      A akurat stanowisko umozliwilo im rozwoj tej cechy...
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Uwaga #rozowepaski chcialbym sie nauczyc robic warkocze aby moja corka mogla mowic, ze to tata zaplótl jej takiego zajebistego warkocza ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znacie jakie kanal na YT ewentulanir jakas strone w necie gdzie jest to w miare dobrze wytlumaczone?
    #uroda #wlosyboners #kiciochpyta

    •  

      włosy rozczesujesz na tyle byś miał dwa pasy które lekko skręcasz w okół ich osi, na tyle by nie bolało, ale też tak by się nie rozleciało na osobne włosy, następnie tak jakbyś wiązał buty, ale nigdy nie dochodzisz do momentu "motylka"

      @l-da: a jaki to warkocz niby? bo na pewno nie tradycyjny.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Nie chce tu wyjść na "katola" i raczej nie spodziewam się merytorycznej dyskusji w temacie, ale może akurat pomiędzy agresją i hejtem ktoś znajdzie dla mnie trafny argument. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje aborcji gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, gdy jest zagrożenie zdrowia itp. itd. - w sensie status quo. To co nas dzieli to aborcja na życzenie oraz definicja tego kiedy człowiek staje się człowiekiem. W tym momencie często pada zdanie, że to chodzi o prawo do decydowaniu o własnym ciele, a ja wtedy zdaje pytanie: ale skoro kobieta nie chce dziecka i nie zabezpiecza się to dlaczego decyduje się na stosunek płciowy? I tutaj najczęściej spotykam się z agresją. A czy to nie jest tak, że tak samo jak zdrowy i uczciwy mężczyzna decydując się na stosunek bierze na siebie odpowiedzialność za możliwego potomka tak kobieta powinna o tym myśleć tym bardziej? Nie chce tutaj nikogo uczyć moralności, ale może zwyczajnie idąc z kimś do "łóżka" i wiedząc, że kobieta nie zabezpiecza się hormonalnie wystarczy założyć, że jest duża szansa na stworzenie potomka, a przez to należałoby się drugi raz zastanowić czy jesteśmy gotowi na takie ryzyko oraz związaną z nim odpowiedzialność? Przy takiej dyskusji dalej pada argument, że kobieta ma prawo do takiej samej rozwiązłości seksualnej jak mężczyzna - i tutaj pełna zgoda, bo to nie tak, że mężczyzna ma prawo do większej: też powinien mieć świadomość ryzyka i odpowiedzialności, zwyczajnie obie strony błędnie zakładają, że mężczyzna poprzez brak bezpośredniej odpowiedzialności ma większe prawo. I ta bezpośrednia odpowiedzialność tu jest problemem, bo kobiety uważają się za pokrzywdzone, a może zwyczajnie należy postawić na szali wszystkie takie bezpośrednie odpowiedzialności przed jakimi stawiają nas kultura oraz życie: kobieta bezpośrednio narażona jest na ciążę, ale to działa w dwie strony. Z jednej strony wymusza na niej odpowiedzialność, ale z drugiej strony daje narzędzie manipulacji oraz kontroli mężczyzny, bo tylko od niej zależy czy mężczyzna, będzie mógł swoje geny przekazać dalej w postaci nowego człowieka. Daje jej to więc z jednej strony większe ryzyko w jednej sferze życia, ale z drugiej większą władzę w innej. Jesteśmy różni zarówno fizycznie jak i kulturowo: kobiety czują się ograniczone w kwestii seksualności, a np. mężczyźni zawodowo - powszechnie uznaje się, że 35 letni mężczyzna bez własnego mieszkania (co tam, że zostało 25 lat kredytu) i samochodu większego niż VW Golf to oferma. Spoczywają na nas wielkie odpowiedzialności w wielu sferach życia i różnice między nimi wynikają z kultury oraz naszej fizyczności. Decydując się na ciążę de facto decydujemy się na pozbawienie się władzy nad własnym ciałem, bo zaczyna mieszkać w nim inny człowiek, więc argument "prawo do decydowania o własnym ciele" nie jest do końca trafiony, a decydując się na seks bez zabezpieczenia hormonalnego podejmujemy się ryzyka podjęcia decyzji o ciąży. Może warto zastanowić się dwa razy z kim się to zrobi, aby taka decyzja była mniejszym ciężarem. Będziemy mieli dzięki temu też mniej niechcianych dzieci oraz samotnych matek, a więcej szczęśliwych kobiet, którym będą pomagali ich mężczyźni - obarczeni zarówno kulturowo jak i fizycznie, aby w tym czasie wspierać swoje partnerki, które właśnie dokańczają proces wytworzenia też ich potomka.

    #aborcja #rozowepaski #niebieskiepaski #ciaza #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    •  

      nie każda kobieta może stosować antykoncepcję hormonalną

      @nacpanazielonka: tak na marginesie - hormony to nie jedyna dostepna obecnie metoda zabezpieczania sie przed ciaza przeciez.

      Nie chce tu wyjść na "katola" (...). Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje aborcji gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, gdy jest zagrożenie zdrowia itp. itd. - w sensie status quo.

      @bartoszp: no katolem, ani katolikiem na pewno nie jestes, a przynajmniej na pewno nie znasz wtedy oficjalnego stanowiska KK.
      Jak najbardziej aorcja z gwaltu jest kwestionowana przeciez.
      Dwa - nie jest kwestionowana smierc dziecka, jezeli nastapila w trakcie ratowania zycia matki (tzw. zasada podwojengo skutku). Ale wtedy nie jest to aborcja, a niejako komplikacja, ktorej nie da sie uniknac - bo albo umra dwie osoby, albo tylko jedna.

      aby w tym czasie wspierać swoje partnerki, które właśnie dokańczają proces wytworzenia też ich potomka.
      dziecko sie samo wykancza :P
      kobieta nic nie musi robic tak naprawde, a dziecko sie i tak rozwija, nawet jesli kobieta o siebie nie dba, organizm dziecka "wyciagnie" sobie z niej, co trzeba (choc inna sprawa, ze brak dbania matki o siebie w tym okresie wplynie negatywnie na dziecko).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Czy jak dziewczyna strzeli focha i sie nie odzywa to ja powinienem pierwszy sie do niej odezwać? Dodam ze moim zdaniem wina leży w 100% po jej stronie. Jeśli pierwszy wyciągnę rękę na zgodę to wyjdzie ze jestem jakimś desperatem a jak sie nie bede odzywać to wyjdzie ze się focham. Co robić? #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    +: vexevir
  •  

    Usłyszane przed chwilą w jakimś radiu:

    obyśmy jak najdłużej żyli w tym idealnym społeczeństwie, gdzie kobieta jest na piedestale, a to mężczyzna robi wszystkie rzeczy z męskiego świata jak wymiana opon

    Powiedział to mężczyzna. A potem się dziwią że feministki nadal wojują...

    #rakcontent #logikarozowychpaskow #feminizm pokaż całość

    •  

      Podobny wyrób spotkasz też w Lidlu, takie paczki z bodajże 32 takimi kopułami w czekoladzie różnych smaków.

      @1Jurko: tez te pianki sa fajne, ale cieple lody nasze polskie to nieco co innego jednak.

      @robertoskit: jedyne akceptowalne lody, ktore moge jesc na okrągło (。◕‿‿◕。)

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Drogie Mirki i Mirabelki dzieciate (choć nie tylko), #rozowepaski i #niebieskiepaski

    zna ktoś może jakąs firmę zajmującą się produkcją zwykłych, drewnianych łóżeczek dla niemowląt, która przyjmuje zamówienia na wymiar/wedle projektu?
    Albo czy kojarzy ktos łóżeczko z dwiema/trzema szufladkami na dole (albo jedna krotka), ale takie najprotsze, beż zadnych bajerow i cudow - ot, 4 scianki szczebelkowe, zadnych baldachimow i zdobien, standardowo mozliwosc zmiany modyfikacji wysokosci materacyka i na dole te szuflady?

    Szukam i szukam i w zasadzie wszedzie jest tylko jedna szuflada, a jak znalazlam z trzema, to krotsze boki zabudowane, co niestety mebelek dla mnie dyskwalifikuje ;/

    Ktoś coś moze kojarzy?
    Będę bardzo wdzięczna za wszelkie info!

    #dzieci #rodzina #kiciochpyta #meble
    pokaż całość

    źródło: pietrus.pl

    •  

      @Lightowo: ale zeby stalo, trzeba je dopasowac do warunkow lokalowych, prawda?
      i to wlasnie staram sie zrobic.
      A co do inwestowania - stad tez pisalam o lozeczku najprostszym, bez bajerow.

      @bartek555: zdecydowanie za duze, krowa to wielka, a nie lozeczko. Chodzi o konkretnie cos w typie tego, co wkleilam na zdjeciu.
      Plus jak pisal kolega wyzej, nie uwazam, zeby wydawanie ~1.5k na lozeczko mialo sens ;)

      @EtaCarinae: no wlasnie nie kazdy, dlatego tez pytam, bo moze ktos zna konkretnego wytworce, ktory by zrobil.
      Poza tym prosciej wyjscie zapewne i taniej modyfikacja samej szuflady, niz wyrob calego mebla...
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Niedziela, 15.10.2017 #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

    Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, tradycyjnie już zapraszam do zostawienia intencji w komentarzach. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.

    Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą." (Mt. 7,7-8)

    Intencje na dziś znajdują się w komentarzu do wpisu.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂
    Intencje mogą być podsyłane anonimowo wiadomością prywatną do dendrofag lub Mr-Slimak

    Pisz także do nas na prywatną wiadomość jeśli chcesz dołączyć do grona modlących.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂

    Grafik
    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1an0e9g1FgbnBmCUm8uE2FFIKyJv8CRYRg20vVHcpoBE/

    Intencje zbieramy zawsze z jednodniowym wyprzedzeniem. Chyba że się pali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    W nawiązaniu do wczorajszego wpisu :

    https://www.wykop.pl/wpis/27384693/moja-wiele-mlodsza-siostra-ktora-jest-w-wieku-gimb/97228677/#comment-97228677

    Wołam wszystkich co chcieli się dowiedzieć jak sprawy się potoczyły.
    Otóż uwaga, TU DU DU DU ( FANFARY ) kiedy siostra zobaczyła swoją koszulkę to :

    pokaż spoiler nic nie powiedziała ( ͡º ͜ʖ͡º)


    Chodzi cicho po domu, mój pokój omija szerokim łukiem - tak jakby nic się nie wydarzyło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A więc podsumowanie :
    Na razie zwycięstwo, gdy nastanie ten dzień, w którym coś wspomni o jej koszulce albo mojej rzeczy - wjedzie szantaż że to samo stanie się z jej kaszmirowym sweterkiem z Tommy Hilfigera (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Dzięki wszystkim za takie wyboostowanie wpisu - nie wiedziałem że tak wszystkich zaciekawi. Przy niektórych komentarzach nawet kwikłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Mirki pytanko gdyby zerwała z wami miłość waszego życia (bo przestała czuć to "coś") i napisali byście do koleżanki co się stało, a ona by was zaprosiła tego samego dnia wiadomo w jakim celu... pojechalibyście ? Czy to za wcześnie ?
    #zwiazki #milosc #seks

    •  

      to był związek na odległość a ja byłem skołowany jak nie wiem co

      @Lordon: tu nie chodzi o to, czy mieszkalo sie razem, zwi w drzwi, czy pincet kilometrow od siebie, tylko, ze dziwnie brzmi zestawienie tej "milosci zycia" z rozwazaniem seksu z jakas inna laska zaraz po rozstaniu z ta miloscia.
      Milosc zycia zazwyczaj oznacza, ze ktos byl dla na najwazniejszy, swiata poza nim/nia sie nie widzialo, a utrata oznacza cierpienie.
      Jakos mi sie z ta wizja taki blyskawiczny seks z kims innym kloci ;>
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Z kazdym dniem przekonuje sie coraz bardziej ze #niebieskiepaski to moi podwladni ktorymi moge sterowac jak tylko mi sie podoba i to praktycznie kazdym, to jest wbrew pozorom chujowe, za ladnym byc to tez przejebane bo mi np odpierdala juz i odwalam dziwne akcje a zeby sobie faceta znalezc to tez mi bedzie ciezko bo mam strasznie wygorowane standardy ktore sa praktycznie niemozliwe do spelnienia. Ja pierdole mam wianuszek facetow a i tak jestem alone. Jak zyc. #oswiadczeniezdupy #przemyslenia #gownowpis #oswiadczenie pokaż całość

  •  

    Hej, dzisiaj opowiem dlaczego zdecydowałem się być samemu i rozwijać zawodowo, a związki, miłość traktować drugorzędnie, prawie w ogóle, mimo tego, że jestem przystojny.
    Jak poznaję kobietę to od razu sprawdzam jej jaka jest, czy się afiszuje na insta, snapie, fejsie, czy ma poukładane w głowie, a jak nie to mówię jej elo, spławiłem tak w ostatnim roku ze 3-4 dziewczyny, które chciały ze mną być.

    Z pierwszą kobietą chodziłem w życiu 2 lata... Jako facet zaczynam czuć miłość (coś przejebanego...)

    zdradziła mnie z policjantem.

    Chwila wytchnienia, pozbierania myśli.....

    Z drugą kobietą chodziłem ze studiów, poznaliśmy się na zajęciach językowych, fajna, młoda ślicznotka z Limanowej. Ja rozwijam się zawodowo, poświęcam jej czas, jemy obiady, spotykamy się... Jest super.

    Jako facet zaczynam czuć miłość (coś przejebanego...)

    Ona pracowała jako kelnerka na rynku w Krakowie....

    Zdradziła mnie z Angolem... Zagadał do niej podczas pobytu w restauracji i poszła z nim od razu do klubu i się całowali.

    Dwie zdrady w związku, dłużej tego nie mogłem znieść....

    Dlatego? Nie mam już więcej sił, skrzywiłyście mi psyche i mam to w dupie, wolę być sam, niż znowu się załamywać.

    #logikarozowychpaskow #zwiazki #kobiety #logikaniebieskichpaskow #feels
    pokaż całość

    •  

      obie były ze wsi z katolickich domów

      @d1l4x: to, ze ze wsi o niczym nie swiadczy.
      ze z domu katolickiego tez nie - bo katoliczką mozna sie nazywac, a zgodnie z zasadami wyznania wcale nie postepowac. Katolika poznaje sie po czynach, a jak widac te kolezanki coz... co innego mowily, co innego robily.

      Dom "katolicki" nie zawsze oznacza faktyczne zasady, mozna 5 dni w tygodniu latac do kosciola, a byc wstretnym, nienawistnym czlowwiekiem, niestety. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

    •  

      @teczowisazabawni: ja jestem katoliczka, Ty piszesz raczej o swiadkach Jehowy. Nie mogę odpowiadać za innych ludzi (piszesz niekiedy strasznie chaotycznie i nie do końca rozumiem w sumie,co masz na myśli).

      Dziwna masz opinie o kobietach, ale coz, Twoje prawo.
      Ja tymczasem się żegnam i dobrej nocy życzę :)

    •  

      @teczowisazabawni: radzenie nie jest odpowiadaniem za czyny obcych ludzi (zwłaszcza tych, którym się nie radzilo...).

      P.s.pozwoliłam zerknac sobie na Twoje wpisy. Również hmm... ciekawe ( ͡º ͜ʖ͡º) pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

      +: bartlej
    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Ktoś ma pomysł jakie ciasto będzie użyte na tą górę ? Jakiś przepis? #gotujzwykopem #foodporn #kiciochpyta #pytanie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @nint: jeszcze można dodać nieco kwaśnej śmietany.
      A co do tłuszczu - nie tnij, ani nie dziabaj widelcem, tylko schlodzona kostkę zetrzyj na tarce, łatwiej się rozprowadzi w całym ciescie :)

      @adriano357: smalcu być nie musi - ale dodaje ciastu delikatnosci i kruchości :) tylko trzeba uważać, żeby nie dać za dużo, bo może być go czuć w smaku za bardzo :)

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Można się częstować (。◕‿‿◕。)
    #gotujzwykopem #foodporn #chwalesie

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Hej #rozowepaski , potrzebuje waszych opinii/ rady. Chciałbym wybrać żonie perfumy na urodziny mam kilka na oku, lecz nie mogę wybrać tych jedynych. ¯\_(ツ)_/¯ Pomożecie?

    #kosmetyki #mirabelkipolecajo #pokazkosmetyczke #rozowypasek #perfumy

    Który perfum?

    • 3 głosy (6.98%)
      Paco Rabanne Olympea
    • 20 głosów (46.51%)
      Yves Saint Laurent Black Opium
    • 3 głosy (6.98%)
      Yves Saint Laurent Black Opium Floral Shock
    • 11 głosów (25.58%)
      Giorgio Armani Si
    • 6 głosów (13.95%)
      Lancôme La Vie Est Belle
    •  

      @PomeranianBoo: no wlasnie musze jakichs poszukac.
      Ostatnio widzialam jakies cytrudwe wody toaletowe z elizabeth arden w drogerii, ale niestety z racji tego, ze malo schodza, nie bylo testerow ;/
      Dzieki za info :)

    •  

      @brak: no wlasnie mnie green tea nie podchodza, znaczy - niby ladne, ale cos mi sie tam jednak gryzie. Jak poczuje u kogos, to ok, ale jak sobie na probe spryskalam, to dosc szybko mialam serdecznie dosc ;/
      @kwiatencja: a nie wachalam tych.. Generalnie ja mam straszny problem, malo ktory zapach mi sie podoba wlasnie, czesto jakas nawet delikatna i malo wyczuwalna nuta mnie gryzie ;/

      Najgorzej teraz w ciazy mialam, jak szukalam kosmetykow przeciwko rozstepom, wszystkie jakies olejki, kokosy i inne takie z linii (jak dla mnie) raczej ciezkich ;/ Udalo mi sie w koncu znalezc delikatne i ledwo wyczuwalne, ale ech... Nie wiem czemu producenci zakladaja, ze wszystkim musza sie takie ciezkie i przyslodkie zapachy podobac ;/
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Moja wiele młodsza siostra, która jest w wieku gimbazjalnym podpierdala mi moje ubrania ( najczęściej koszulki ) ale też czasami bluzy.
    Wkurwia mnie to niemiłosiernie, bo nie zapyta a bierze z mojej szafy.
    Jakiś czas temu szukałem swojej koszulki która miała dla mnie wartość sentymentalną ( kolekcjonerka której nie idzie już nigdzie dostać ) no i szukam szukam, wszystkie szafy przeszukane, kosz na pranie - nigdzie nie ma.Już myślałem że mama oddała na PCK, ale wtedy weszła moja siostra - uwierzcie mi, jak ją zobaczyłem miałem już chyba zawał. MOJA KOSZULKA KTÓREJ SZUKAŁEM BYŁA CHAMSKO UPIERDOLONA NOŻYCZKAMI NA WYSOKOŚCI PĘPKA A ONA MIAŁA JĄ NA SOBIE.

    Od tamtego czasu dostała już ode mnie kilka razy solidny opierdol ale to nic nie daje. Rodzice nic sobie z tego nie robią " bo młodsze rodzeństwo i to taki wiek"
    No kurwa, dobra niech sobie robi co chce, ale niech zostawi moje rzeczy w spokoju.

    PYTANIE ZA STO PUNKTÓW : JAK PORADZIĆ SOBIE Z TYM PROBLEMEM? MUSI BYĆ COŚ ULTRA SKUTECZNEGO CO RAZ NA ZAWSZE JEJ PRZEMÓWI DO TEGO PUSTEGO ROZUMU.

    #zalesie #pytanie #gownowpis
    pokaż całość

    •  

      Co rodzice mogą na to, skoro ona naogląda się poradników upośledzonych blogerek modowych i je naśladuje bo to jest na topie

      @tomash99: rodzice sa od wychowywania i temperowania dzieci.
      Przede wszystkim nie powinni poblazac takim zachowaniom, a to, ze tak robia, to ogromny blad i sprawia, ze siostra uwaza, ze ma na to przyzwolenie.
      Szlaban, kara, odebranie jakichs przywilejow/kieszonkowego - cokolwiek. Rodzice zazwyczaj maja do wyboru spory arsenal kar i jak najbardziej powinni zastosowac, skoro wczesniej nie wpoili jej szacunku do cudzych rzeczy.
      Wiec jak najbardziej rodzice duzo moga.
      pokaż całość

    •  

      @tomash99: pstro, nie pokolenie.
      Rodzina jest pierwszym miejscem, gdzie dziecko wpaja pewne wartosci i zachowania.
      Sam piszesz, ze rodzice nie reaguja na niszczenie Twoich rzeczy i jeszcze ja usprawiedliwiaja, co dla mnie jest wrecz niepojete.

    • więcej komentarzy (173)

  •  

    Sobota, 14.10.2017 #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

    Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, tradycyjnie już zapraszam do zostawienia intencji w komentarzach. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.

    Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą." (Mt. 7,7-8)

    Intencje na dziś znajdują się w komentarzu do wpisu.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂
    Intencje mogą być podsyłane anonimowo wiadomością prywatną do dendrofag lub Mr-Slimak

    Pisz także do nas na prywatną wiadomość jeśli chcesz dołączyć do grona modlących.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂

    Grafik
    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1an0e9g1FgbnBmCUm8uE2FFIKyJv8CRYRg20vVHcpoBE/

    Intencje zbieramy zawsze z jednodniowym wyprzedzeniem. Chyba że się pali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Bycie silną, niezależną kobietą kończy się gdy trzeba przynieść ze sklepu zakupy na cały tydzień i gdy się wyrwie gniazdko (╥﹏╥). #logikarozowychpaskow

  •  

    Typowa feministka z typowymi problemami( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Z nimi nie trzeba dyskutować a tylko pozwolić mówić, same się najlepiej orają.

    #neuropa #4konserwy #bekazlewactwa #feminizm #rozowepaski

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      Jeśli uważasz że pisałem to co pisałem bo uważam że ktoś kto nie żyje w związku małżeńskim jest gorszy od kogoś mężatego/żonatego to się mylisz

      @dendrofag: pilam nie do tego, co Ty pisales, ale do tego, co pisala kolezanka zakladajaca watek, i co oburzylo wiele osob.

      Jest kilka zasad interpretacji Słowa Bożego, jedną z nich jest patrzenie na tekst całościowo, to znaczy zebranie ze sobą wszystkich fragmentów w których jest mowa na dany temat, ponadto na przykład istnieje zasada która nadaje większą wagę słowom Chrystusa czy Boga Ojca niż na przykład proroka.

      ja sobie doskonale zdaje z tego sprawe.
      Rowniez zdaje sobie sprawe, ze kobieta w Kosciele ma miejsce szczegolne, do czego nawiazywales piszac o kulcie Matki Bozej, co jednak nie znaczy, ze wczesnie teologowie niestety nie byli skazeni mysla sredniowieczna, ktora - no nie czarujmy sie - dla kobiet zbyt laskawa nie byla.
      Przeciez oni twierdzili, ze kobieta nie powstala na obraz Boga, ze winna mezczyznie sluzyc, ze jest gorsza i uposledzona, a jednak zaden teolog teraz Ci tego nie powie chyba, prawda?

      ylko aktualna nauka KK, nauka ta się na tych teologach opiera, tak jak współczesna matematyka opiera się min. na twierdzeniu Pitagorasa

      otoz to - opiera i korzysta, ale nie jest tozsama, tamte daly podwaliny, ale warto pamietac, ze przy interpretacji tych pism rowniez nalezy brac pod uwage wiecej czynnikow (jak chocby duch panujacy w danej epoce - i to jest rzecz zupelnie inna niz w przypadku Pitagorasa, bo on zajmowal sie tutaj czyms mierzalnym i scislym, a nauka o zyciu i roli czlowieka to kwestia nieco inna).
      Piszac o sadzeniu caly czas nawiazwalam do posta, ktory otworzyl caly watek, bo bez niego nie byloby przeciez tej dyskusji.
      pokaż całość

    •  

      Czyli jeśli chodzi o ich seksualność, to tak abstynencja.

      @bykubyk: @Magromo: generalnie tak samo, jak i w przypadku kazdej inna osoby pozostajaceja w stanie bezzennym :)

    • więcej komentarzy (123)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki i może głównie Mirabelki
    Znacie jakiegoś lekarza w #krakow który przyjmie w sobotę i wypisze receptę na #ellaone?

    Da się, że wypisze to mi jako niebieskiemu? Chciałbym to sam załatwić, niż targać różową.
    Korzystał ktoś z tej europejskiej strony recept online, które teoretycznie powinny być normalnie uznawane w Polsce?

    #pytanie #antykoncepcja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

  •  

    Piątek, 13.10.2017 #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

    Jeśli masz kłopot, potrzebujesz wsparcia, chcesz komuś pomóc, tradycyjnie już zapraszam do zostawienia intencji w komentarzach. Obejmie Was modlitwą kilkadziesiąt osób, których nicki znajdziecie w grafiku.

    Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą." (Mt. 7,7-8)

    Intencje na dziś znajdują się w komentarzu do wpisu.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂
    Intencje mogą być podsyłane anonimowo wiadomością prywatną do dendrofag lub Mr-Slimak

    Pisz także do nas na prywatną wiadomość jeśli chcesz dołączyć do grona modlących.
    ▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂▂

    Grafik
    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1an0e9g1FgbnBmCUm8uE2FFIKyJv8CRYRg20vVHcpoBE/

    Intencje zbieramy zawsze z jednodniowym wyprzedzeniem. Chyba że się pali ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Kurde powiedzcie mi, że jestem głupia i mam się ogarnąć. Zakochałam się w zajętym facecie. Nie mogę przestać o nim myśleć, po prostu głupieje w jego obecności. Całe życie miałam zasadę, że nie interesuje się zajętymi ludźmi i w cudze związki się nie wpierdalam. Ale teraz mam to gdzieś, bo zakochałam się jak gówniara. Najgorsze jest to, że wiem, że mu się podobam i zewnętrznie i z charakteru i że gdybyśmy się spotkali kilka miesięcy wcześniej to wszystko by inaczej wyglądało.

    #zwiazki #zalesie #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  

      dal Ci jakis powod zeby sie zakochac? ludzie nie zakochuja sie just like that

      @martyna661: no jak nie?
      Przecież zakochanie to intensywne zauroczenie i zafascynowanie własnym odbiorem jakiejś osoby, jest wręcz zakochałem SIE w tobie.
      Żeby się zakochać nie trzeba jakoś szalenie dużo - druga osoba się nam osoba, reagujemy na nią, dobrze się gada.

      Gorzej z miłością, bo tu rzeczywiście trzeba interakcji i poznania.
      Ale zauroczenie aż tak bardzo ich nie wymaga :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Jakiś czas temu przesłałem nagranie na adres #policja . Na dzień dzisiejszy sprawa skierowana do sadu, prawo jazdy zostało zatrzymane kierującemu VW. Następnym razem mam nadzieję że się zastanowić czy warto mając na tylnej kanapie małe dziecko.
    #patologiazmiasta #dobryuczynek #wroclaw

    źródło: youtu.be 18+

    •  

      Rozumiem, że ty za kierownicą zawsze zachowujesz dystans i profesjonalny chłód, a kiedy coś cię zdenerwuje to szczytem jest powiedzenie "Kurka wodna, w mordę jeża, ależ ten dżentelmen nawywijał"

      @DajMiSzekle: jest roznica miedzy rzuceniem przeklenstwa, a stosowaniem wiazanki zawierajacej wylacznie wulgaryzmy ;)
      W sumie tez to swego rodzaju sztuka, nie kazdy zna tyle wulgaryzmow i potrafi sie nimi ze swada poslugiwac, aby stworzyc wypowiedz o takim ich natezeniu. pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    W sumie można to sklasyfikować do #zalesie, jak to jest, że ja i jakiś inny typ interesujemy się tym samym różowym. Nie uważam siebie za jakiegoś -1/10, myję się, ubieram się względnie normalnie, koszula, jeansy, t-shirt, nienawidzę nosić bluz więc staram się ograniczać noszenie ich.Jedynie czasami wyglądam na przegrywa jak fryzjer obetnie mnie zbyt krótko (ale tydzień i odrastają), standardowo boki krótkie góra dłuższa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Piszę często z nią o naprawdę życiowych sprawach, nie jestem monotematyczny, na wszystko potrafię znaleźć odpowiedź, czasami brakuje mi śmiałości ale pracuję nad tym, nie chce mi się zarywać do innych lasek z powodu tego, że lepiej mi się skupić na jednej niż na kilku. I nagle pojawia się jakiś podludź, gość z równoległej klasy, który nie zdał w technikum i przyszedł do liceum (xD), który w maju 2k17 powinien pisać maturę, oczywiście obcięty króciuteńko, kaptur, bluza, co przerwa na winklu na petka i ogółem ma głos jak przyjeb, słucha rapu, oczywiście otoczony tłumem dziewczyn, które friendzonuje i zaczyna coś ten teges z różowym, raz ich widziałem na wspólnym wyjściu i tym podobne. I tutaj mam pytanie Mirki, jak to jest, że ja mimo tego, że znam ją dłużej i myślałem, że jestem u niej chociaż w połowie tym, co ona dla mnie zostałem odsunięty na dalszy plan a ona tak jakby się zauroczyła w gościu, który ma dookoła siebie całą rzeszę dziewoj (wgl jakim cudem taki ktoś) nie jest u niego na najwyższym miejscu w hierarchii, widzę niekiedy na przerwach jak wychodzi z dwiema-trzema dziewojami i chodzi z nimi po szkole, ostatnio odkryłem jego Instagrama, pierwsze zdjęcie - wstawił zdjęcie swoich oczów, zakrwionych i jakiś takich spitych, patrzę polubienia - różowy. Ale niee, ja mam normalne zdjęcia to nawet followa nie raczy, ale za takim to poleci. Jak mnie to wkurwia.
    #gorzkiezale #logikarozowychpaskow #rozowepaski #przegryw #niebieskiepaski #zwiazki #podrywajzwykopem #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    #zonabijealewolnobiega #heheszki #dzieci
    To nie był trafiony prezent ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: youtube.com

    •  

      @ktojestkto: ja mojej bratanicy, ale sie jej podobalo bardzo.
      Z tym, ze ten dzidziol na filmie jest chyba za maly, albo nikt mu na spokojnie nie pokazal, o co chodzi w tej zabawce.

      Ech, mam nadzieje, ze nam takiego cholerstwa teraz w zemscie nie dadza, jak sie nam urodzi dziecie :D

    • więcej komentarzy (2)

    •  

      @paratachitki: indywidualne praktyki to ma co drugi lekarz, bo na etacie pracuje normalnie 40h i nie zmieszczą się już tam dyżury, wiec sa osobne umowy podpisywane właśnie na działalność.
      Tyyyyyleeeeeee bogactwa! └[⚆ᴥ⚆]┘

      każdy z nas może sobie działalność założyć i po godzinach dorabiac.

    •  

      na mustanga jak widać wystarczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) oczywiście "jak dobrze pójdzie" :D

      @paratachitki: pytanie jeszcze, jak dlugo zbierala ( ͡º ͜ʖ͡º)

      I pewnie tak, mogą sobie dorabiać na kilku etatach + prywatne, ale ile to kosztuje w zamian czasu i sił.

      @jaqqu7: lepiej - kazdy z nas moze tak robic, czy ktos innym zawodom zabrania dorabiania sobie po godzinach? :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (87)

  •  

    #oswiadczenie #dzieci
    Trzymajcie kciuki Mirki!
    #rozowypasek uznał, że dziś będzie całkiem niezły dzień żeby urodzić( ͡º ͜ʖ͡º) wody odeszły, do kabli podlaczyli, zastrzyki dali i teraz czekamy na życia cud ʘ‿ʘ

  •  

    Co myślicie o nieostemplowanych jajkach od domokrążnych sprzedawców? Moja mama takie kupuje (z przyczyn mi nieznanych, bo one nie są ani jakieś szczególnie smaczne, ani tanie). Mogą być z przemytu z Ukrainy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #jedzenie

  •  

    Cześć! Mirabelki i Mirki, macie w swoich piwnicach zmywarki? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo zastanawiam się nad zakupem, ale że miejsca mało to rozważam 45cm, ale dominującą wielkością są 60cm. Może ktoś coś poradzić? Czy ta mniejsza też daje radę dla małej rodziny?
    #agd #pytanie #pytaniedoeksperta #zmywarka #rozowepaski #kobiety pokaż całość

    •  

      No o patelniach nawet nie pomyślałem

      @Intelektualista: ja nie polecalabym kazdej tam wsadzac, mnie jedna lekko zjechalo, bo jednak tam duze cisnienie panuje, woda mocno leci i czasem roznie bywa, od tego czasu np. teflonowych nie wsadzamm.

      Jakieś większe gotowanie, dużo garów to trzeba było być zapalonym fanem tetrisa aby to wszystko upcha

      @ImYourPastClaire: ale jaki dreszczyk emocji - wejdzie, czy nie wejdzie?
      U nas ja zawsze wkladam i ukladam, traktuje to jak osobste wyzwaniec( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    •  

      @Intelektualista: a z ceramicznymi tez roznie bywa, generalnie czesci powierzchni nie powinno sie traktowac druciakami i w sumie te tez sa narazone w zmywarce.
      Raz, ze duze cisnienie wody, dwa - duzo zalezy od zastosowanego srodka.
      Plus tez kwestia pewnie czestotliwosci poddawania ich takim, a nie innym warunkom.

      Generalnie jednak przyznam, ze ja ogolnie w wiekszosci garnki i patelnie myje osobno, bo zajmuja duzo miejsca, w ktore weszloby duzo innych naczyn.
      Fakt, mamy zmywarke 45, wiec tez mniejsza jest, ale przy normalnym gotowaniu znowu garnki nie sa az tak uwalone, wiec duzo wody do recznego zmycia nie trzeba. Wiadomo, ze wiecej sumarycznie, niz gdyby wrzucic do zmywarki, ale z kolei wtedy nie zmiescilyby sie inne naczynia.

      A, no i nie powinno sie do zmywarki wstawiac rzeczy drewnianych, bo moga sie zniszczyc.
      Plus zanim kupisz zrob sobie przeglad kubkow, talerzy - jesli masz jakies ulubione, a nie jesten pewien ich trwalosci, ka bym nie wstawiala :P
      Niektore, starsze zwlaszcza, bardzo szybko traca kolor - brat tak wlozyl literatki i po dwoch myciach wzorkow juz nie bylo. Co prawda ponoc im to bardzo paoswalo, bo im sie nie podobalo, ale dzieki temu wiem, zeby nie wkladac moich, zdobionych ta sama farba :D
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Jakimi zwierzęcymi instynktami trzeba się kierować, żeby umawiać się z #rozowypasek wyłącznie w celu stosunku? Po co to zgrywanie pawiana, umawianie się na randki i wspólne spędzanie czasu, skoro finalnie i tak czekacie tylko na to, żeby zakisić obrzezańca między jej nogami? Rozumiem po części tych, którzy korzystają z usług prostytutek - no bo wchodzą, płacą i dostają to, co oferują kobiety (którym najwidoczniej się to podoba albo mają z tego zysk) no ale za chuja nie rozumiem reszty, która błaznuje na tych tinderach czy w ogóle podchodzi do tych spraw "zaprosiłem ja do siebie w celu zaruchania". No kurwa xd #niebieskiepaski #tinder #badoo #zwiazki #gownowpis #oswiadczeniezdupy pokaż całość

    •  

      le żeby poznawać ludzi, budować z nimi relacje

      @2phonepiotrus: ja bym sie zastanawiala, czy osoby, ktore postepuja w sposob przez Ciebie opisany, te relacje faktycznie nawiazuja. Jezeli celowo oszukuja taka dziewczyne, udaja zaangazowanie itd, to przeciez wcale nie musza tego czuc.
      Osiagna cel i ida dalej. A dziewczyna, z ktorej strony faktycznie moglo jakies uczucie delikatnie zaczac sie rozwijac, zostaje sama. On zaś - idzie dalej. pokaż całość

      +: 11mac11
    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Jeśli coś jest ponurym żartem to wpis gdzie porównuje się dwie różne osoby i wywyższa się jedną ponad drugą. Bo jak wynika z wpisu to mechanik koniecznie powinien zarabiać mniej. No bo on to przecież się niczego w życiu nie uczył i on wiedzy mieć nie musi. W pełni popieram protest rezydentów ale czytanie takich wysrywow gdzie do całej tej akcji wciąga się inne grupy społeczne to zwykle januszostwo do którego idealnie pasuje małpa Polak która nie znosi sukcesu somsiada. Jak masz źle to zaglądają w swój portfel żeby tobie było dobrze a nie innym zeby sprawdzic czy nie wyplyneli ponad poziom twojego szamba.
    #boldupy
    pokaż całość

    •  

      Mam znajomego lekarza rezydenta i nie do końca wygląda to tak jak piszesz. Jest 3 lata po studiach i sam pracując utrzymuje żonę na studiach prawniczych do tego duże mieszkanie. Stawki za rezydenturę są słabe, ale wystarczy zrobić kilka dyżurów, żeby zarobić drugi tyle.

      @Kalordir: duzo zalezy od osrodka, gdzie trafisz i wybranek specjalizacji.
      Moja znajoma podobnie, co prawda rodziny nie ma, ale samodzielnie wynajmuje mieszkanie.
      Trfila do dobrej placowki, hołubią ją tam, bo ogolnie chętnych mało, za dyżury ma stosunkowo wysoką kasę, czasem pojdzie na dwie- trzy godziny w tygodniu do poradni. Lekarze z jej specjalizacji tez nie narzekają i nawet ponoc nie rozumieja, o co ten protest...
      Ale osrodek jest w niedużej miejscowości i to nie sa realia wielkomiejskich szpitali, gdzie z tego, co wiem, jest znacznie gorzej.
      Ciezko tak porownywac, bo wlasnie lekarz lekarzowi nierowny. Jeden bedzie swietnym specjalista, a inny bedzie odwalal maniane - a tacy niestety tez sa.

      Jesli -niech juz bedzie - ten mechanik jest kiepski, to nikt do niego samochodu nie da. Jesli jest dobry - bedzie mial duzo chetnych.
      Z lekarzami, w sekcji prywatnej, jest podobnie. Do tych dobrych w swoim fachu są kolejki rownież prywatnie, bo ludzie wiedzą, że warto.
      Tymczasem na panstwowym, zarabia on tyle samo co ten jego kolega, ktory ma pacjentow w d... i robi minimum.
      I ten problem tutaj w calej dyskusji nie jest w ogole uwzgledniany tez.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (82)