Czemu w Polsce nie ma już przyszpitalnych izb przyjęć, tylko oddziały ratunkowe.
Niebieski po raz drugi w ciągu 2 miesięcy dostał ataku kołki nerkowej, wszystkie leki przeciwbólowe plus antybiotyki, które dostał prawie 2 miesiace temu od urologa zwymiotował kilkukrotnie. Ból nie mija przez 3 godziny to nawet nie ma gdzie podjechać, tylko SORy, a tam przecież się czeka cały dzień bo kolka nerkowa to stan, który nie jest zagrożeniem życia.
Ja sie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiedzcie mi ludzie. Tak po ludzku. Jak ktoś jest w stanie całkowicie nie stracić motywacji do pracy za 5-6 k na rękę miesięcznie po przeczytaniu, że jakiś lekarz zarabia 300 k miesięcznie.

Jak ktoś jest w stanie jeszcze fizycznie w ogóle coś zrobić, ruszyć rękami? To do mnie nie dociera kompletnie.

Jeszcze biorąc pod uwagę jakość pracy tych konowałów, i że jest z nich często mniej pożytku niż z kogoś kto kopie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lekarze to tak chociaż coś się uczyli i jest szansa, że komuś w życiu pomogą. A pomysl o pilakrzch. Pobiega taki 90 minut za balonem i wielce pan zmęczony. Przez połowę tego czasu plącze się bez celu, czy dłubie w nosie i myk 40k PLN netto na fakturce miesięcznie wpada albo i więcej dużo więcej.
  • Odpowiedz
Powiem inaczej, w ogóle nie rozumiem, dlaczego mężczyźni w tym kraju jeszcze pracują. Średnia życia to 72 lata, wiek emerytalny to 65. Średnio 5 lat na emeryturze.
Tymczasem dla różowych średnia życia 83 lata, średnio na emeryturze 23 lata.
Do tego z każdej strony głosy, o tym jak to chłopy są do niczego niepotrzebne, toksyczne, mizoginia, patriarchat i cała reszta pierdół.
Urabiać się po łokcie na utrzymanie miliona pasożytów bab błędnie określanych
  • Odpowiedz
To was, zwykłych pracujących ludzi a nie polityczne trolle będą leczyć tacy lekarze ¯\(ツ)/¯

Politycy mają swoje szpitale i przychodnie.
Lekarze leczą się sami, u znajomych lub w prywatnych klinikach.

To wy i wasze rodziny będą płacić za taką edukację przyszłych lekarzy.
dr_Batman - To was, zwykłych pracujących ludzi a nie polityczne trolle będą leczyć ta...

źródło: IMG_8978

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja tam jestem ze swoich zadowolona.


@dr_Batman: No i spoko. 100k jest calkiem fajne ale 300k duzo lepsze (jakies 3x lepsze) no a takie sa rynkowe stawki wiec na tych swoich 100k jestes dymana x3 :D Ale to zaden problem.
  • Odpowiedz
Zajebiście k---o. Przyszedłem na SOR i lekarz mi wytyka że mogłem z tym iść do lekarza POZ. Przed pójściem na SOR dzwoniłem do swojej przychodni umówić się i mówię ci mi jest a oni że z takimi rzeczami to na SOR bo przecież lekarz POZ nic nie zrobi i tak.

¯\(ツ)/¯

#nfz #lekarz #zalesie #zdrowie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Catmmando: Poszedlem na sor i wyszedlem :D Bo widzialem ze to nie ma sensu - predzej zjade niz mi pomoga.

Na drugi dzien dostalem zjebe od rodzinnego. Nie dlatego ze wzialem tabletki od matki (czyli nie mi przepisane) a dlatego ze poszedlem na sor w tym szpitalu gdzie kazdy wie ze to umieralnia. Poradzil mi ze na przyszlosc mam jechac do szpitala miasto obok bo w takim stanie to bylo
  • Odpowiedz
#zdrowie #nfz

Strona swiatprzychodni.pl pokazuje gdzie są najmniejsze kolejki, ale ci specjaliści do których nie ma kolejki mają ocenę 1/5. Czyli pójście do nich to zmarnowanie skierowania.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomek001Hej: ja poszedłem do takiej i zmarnowałem, bo okazała się być niedosłyszącą starą babą, która mi nie pomogła, nikt tam nie chodził więc kolejek nie było ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 3
@fajnopolackigej: Jeszcze prościej nie płacić składek za coś co nie działa. Ale tutaj nie ma, że ktoś poczeka. Inna rzecz czy w ogóle dodzwonisz się do przychodni bo jakoś słabo idzie. A ci inni to pewnie od ręki mnie przyjmą skoro w mojej takie kolejki?
  • Odpowiedz
O śmierci.

Umarł człowiek to umarł. I mówię to jako ktos kto pochował praktycznie całą swoją rodzinę - została mi mama i przyrodni brat. Bardziej martwiłem się o ojca, gdy cierpiał i myślałem jak to mu pomóc, niż jak umarł, bo wtedy już nie cierpiał, a to jest najgorsze - cierpienie a nie śmierć, która od tego cierpienia wyzwala. Do tego jeszcze walka z chorym systemem służby zdrowia, gdzie łaskę robią dosłownie ze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChickenDriver2: Jestem ateistą i wierzę w duszę po śmierci, a ludzie płaczą po najbliższych z różnych powodów, choćby dlatego że chętnie by się zamienili z tymi co po drugiej stronie są.
  • Odpowiedz