Ja jestem człowiekiem, którego nie znam... Życie to chyba mniej lub bardziej wspólne przeżywanie samotności.

  •  

    Podoba mi się, jak na ręczne cięcie, i tak największą robotę robi malowanie kolegi #grybezpradu

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20190317_002524.jpg

  •  

    W nawiązaniu do TEGO WPISU, postanowiłem zrobić AAR (after action report), sesji papierowych RPG z systemu Zew Cthulhu, które mistrzuję. Dziękuje za jakikolwiek feedback!

    The Darkness Beneath the Hill
    Początek 1920 roku, Boston - Providence
    Gracze: Elizabeth Ortega (Szmuglerka), Joseph Williams (bibliotekarz), Fiodor (Farmaceuta)

    W Bostonie po Wielkiej Wojnie pojawiło się dużo rosyjskich imigrantów, którzy szybko sformowali Rosyjską Mafię. Ich początkowa działalność była typowa dla gangsterów tego okresu – haracze, przemyt alkoholu i broni, walka z miejscową konkurencją itp. Postanowili wykorzystać bohaterów, by tanim kosztem się wzbogacić, nie rzucając na siebie podejrzeń.

    Josh Winscott, dziennikarz z Providence, odziedziczył właśnie starą kolonialną posiadłość po cioci. Mafiozi mieli informacje, że w piwnicy domu znajduje się skrytka z ogromnymi kosztownościami, zdobytymi przez przodków Josha na przemycie niewolników. (Po więcej informacji o niewolnikach w Rhode Island – handout) Nasi bohaterowie w różny sposób zostali zachęceni by podjąć się wykonania zadania.

    • Joseph – zagrożono mu skrzywdzeniem jego siostry, najważniejszej osoby w jego życiu.
    • Eli – jedna akcją przemytnicza ugodziła w interes mafii i teraz musi u nich odpracować.
    • Fiodor – osobisty lekarz wierchuszki mafijnej, ma protekcje mafii i wsparcia na swoje badania.

    Oficjalnie pracowali jako ekipa remontowa, która miała się zająć domem Winscotta, ewidentnie potrzebującym naprawy. Spotkali się z nim, wszystko dogadali i w tym monecie zaczęło się śledztwo. (Po więcej informacji o rodzinie Winscottów – handout).

    Przez kilka dni pracowali dla niepoznaki, aż pewnego poranka, gdy Josh był w pracy, sprawdzili skrupulatnie piwnicę… i nie odkryli tam żadnej skrytki, tylko tajemne przejście, wykorzystywane w przeszłości przez szmuglerów. Prowadziło ono oryginalnie do innej dzielnicy miasta, ale obecnie wyjście zostało zamurowane. Co jednak ważniejsze – tunel w połowie miał dodatkowe rozwidlenie prowadzące w dół, przed którym znajdowały się jakieś trupy, sprzed dziesięcioleci, a może i więcej. (Po więcej informacji o tym, skąd się wzięły tam ciała i o samym tunelu – handout).

    Badacze postanowili odpowiednio się przygotować i na następny dzień ruszyć w tunele, gdzie być może znajdowały się skarby, których oczekiwała mafia. Gdy następnego dnia się obudzili, okazało się, że Josha nie ma w domu. Odkrył przejście i sam zszedł do jaskiń. To komplikowało sytuację.

    Same jaskinie okazały się kompleksem Wężoludzi, jeszcze sprzed czasów dinozaurów. Zamieszkane głównie przez zdegenerowanych ludzi, istne blade skarłowaciałe małpy, potomków niewolników i łowców niewolników, którzy ponad 100 lat temu zostali tutaj sprowadzeni i zniewoleni przez Wężoczłowieka. (Po więcej informacji o losach porwanych ludzi – handout).

    Sam kompleks jaskiń nie był w najlepszym stanie, z wieloma zawalonymi tunelami, zniszczonymi przez czas zdobieniami, porośniętym fosforyzującym mchem i widoczną erozją. Niemniej sam kompleks dzielił się na m.in. poszczególne sekcje:
    • Halę wejściowa, w bardzo złym stanie.
    Halę historii, na której ścianach opisano rysunkami i antycznym alfabetem Aklo historię rasy Wężoludzi.
    Komnatę muzyczną, z przerażającymi organami stworzonymi z szlachetnych kamieni i ludzkich kości, które grały „ludzkim głosem” paskudne melodie.
    • Labirynt małych jaskiń, gdzie w wielu jamach zamieszkiwali Degeneraci.
    • Plantacje, miejsce wielkich grzybów i róznorakiej pleśni, hodowanej przez Degeneratów na pożywienie.
    Świątynią Yiga, poświęconą głównemu bóstwu Wężoludzi.
    Komora hibernacyjną, gdzie znajdowało się kilka zahibernowanych Wężoludzi w swoistych kokonach.

    Na samym zaś końcu leże jedynego aktywnego Wężoczłowieka, S’syaa-H’risssa, który trwa obudzony od ponad 100 lat na warcie i próbuje poznać nową ludzką cywilizację. Miał tutaj swoje laboratorium alchemiczne, ciepłe źródła, bramę teleportacyjną, celę (gdzie zazwyczaj trzymał dzieci Degeneratów, którymi się karmił) czy pełne futer leże.

    Badacze poradzili sobie całkiem w porządku. Przeszli jakoś przez pierwsze pomieszczenia, w komorze hibernacyjnej zniszczyli kokony, by unieszkodliwić Wężoludzi, zanim się przebudzą. Jednakże w krytycznym momencie dopadł ich Ghast (na usługach H'risssa), który porwał dwójkę badaczy i wrzucił ich do celi. Oczywiście znajdował się już tam Josh Winscott, w apatycznym stanie - ześwirował.

    Badaczom nie pozostało nic innego jak próba wyzwolenia się i ucieczki z tego miejsca. Udało im się uspokoić oszalałego Josha, który pomógł im w walce i samej ucieczce. Przeprowadzili atak z dwóch stron na Wężoczłowieka i jego osobistego lokaja-degenerata. Mimo iż lokalni mieszkańcy bronili się dzielnie, Wężoczłowiek wspomagając się nawet antyczną magią, szale nie były równe. H'risss uderzył w awaryjny dzwon, by przywołać Ghasta (a z jego przybyciem byłoby pozamiatane), ale zanim ów stwór się zjawił, ukryty w laboratorium Wężoczłowiek zginął w eksplozji, gdy jakiś rykoszet trafił w lotny odczynnik.

    Joseph zgarnął 3 starożytne zwoje Wężoczłowieka ratując je przed spaleniem, reszta zabrała Josha i ewakuowali się przez portal. Trafili do małej jaskini kilka km. na południe, na przedmieścia Providence, skąd szybko udali się do domu Josha. A tam? Policja, która robiła przeszukanie i wykryła potężną aferę. Badacze próbowali się jeszcze dostać do środka po swoje rzeczy (by nie zostać zdemaskowanymi), powołując się m.in. na to, że właściciel jest z nimi, ale skończyło się tak, że policja po prostu przejęła samego Josha (i zabrała pewnie do wariatkowa, bo nie był w dobrym stanie), a im kazała się wynosić.

    Joseph i Fiodor wrócili do Bostonu, by zdać raport mafii, a Elizabeth stwierdziła, że nie chce mieć z tym nic wspólnego i uciekła jak najdalej od tego szaleństwa.

    #grybezpradu #gry #rpg #lovecraft #fantastyka
    #amu -> Tag, pod którym będe postował wszystkie nastepne części, jak chcesz, możesz zaobserwowac. (Antura Mythos Universe, od mojego oryginalnego nicku.)
    pokaż całość

    źródło: 111.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika bzykacz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)