Paszoł won, stalkier!

  •  

    Powiedzieć że narodowcy w ostatnich latach urośli w siłę - to jak nie powiedzieć nic. Z rynsztoku, skrajne środowiska kibolsko-nacjonalistyczne przeniosły się na salony, a spora w tym zasługa...

    ...Tuska. Ta, wiem jak to brzmi, ale w tej sprawie prawie że przysłowiowe już "winy Tuska" to fakt - to wywołana przez niego wojna z kibolami, której przyczyn chyba już nikt nie pamięta, doprowadziła do tego że fajnymi środowiskami "zaopiekował" się PiS, budując im mit uciśnionej grupy społecznej.

    I mit ten zaczął żyć własnym życiem. Prawdziwi patrioci, duma polskiej młodzieży. Bycie tępym, stadionowym drechem przestało być powodem do wstydu, stało się... cóż, z pewnością nie powodem do chluby - stało się akceptowalne. Stało się OK. Patriotyzm, oglądany w krzywym zwierciadle stadionowo-nacjonalistyczno-faszystowskiego bełkotu, stał się modny.

    Marsze Niepodległości. Pamiętacie te pierwsze? Zawody w wyrywaniu kostki brukowej, starcia z policją, słynny incydent z podpaleniem wozu transmisyjnego TVN. Wszyscyśmy się z tego śmiali. Wszyscyśmy z tego kpili - nie rozumieliśmy wtedy powagi sytuacji, nie ogarnęliśmy że na naszych oczach rodzi się nowy, do tej pory niespotykany w polskiej polityce fenomen - uber-skrajna prawica, która staje się... popularna, która zaczyna trafiać do ludzi ze swoim chorym przekazem, która tych ludzi zaczyna przyciągać zamiast, wiecie, wywoływać u nich wymioty. Tak silnie zakochani byliśmy w obrazie cywilizowanej, bezpiecznej, otwartej i tolerancyjnej Polski, byliśmy tak pewni że to będzie trwać bez końca że jakoś tak, nie wiem, przeoczyliśmy tego czerniaka.

    A on rósł. Rósł i rósł.

    To było niepojęte. Tępe hasła, pompatyczny i bardzo płytki "patriotyzm", jaskrawy antysemityzm, rasizm, homofobia, z czasem doszedł do tego jeszcze nieskrępowany fanatyzm religijny. Silna pogarda, chorobliwa nienawiść do wszystkiego co wygląda i myśli inaczej niż oni. To wszystko się sprzedawało. To wszystko sprzedawało się coraz lepiej, z roku na rok - zwłaszcza gdy ruch kibolsko-nacjonalistyczny dostał się na salony. Gdy zrzucił kominiary, klubowe szaliki i dresowe spodnie, gdy założyli garniturki, gdy ulizali fryzurki, gdy przemienili się w intelektualistów - w Bosaków, w Winnickich, w Braunów, w Jakubiaków. W Jakich, Mateckich, Cejrowskich. W Rolę, Atorka, w Kolonko, Zawiszę i Bąkiewicza, w Kowalskiego, jednego i drugiego, w Międlara, we Flaszkę-Głodzia, ba, nawet w postacie tak absurdalne jak Ogórek czy Ten Ziomek Od Katalizatorów, Jak Mu Tam - długo można tak wymieniać. Przerażająco długo. Wiadomo jacy to byli intelektualiści, ale hej - to działało. Coraz lepiej, coraz szybciej, coraz skuteczniej.

    I w końcu zrealizował się najgorszy scenariusz - te środowiska przejęły pojęcie patriotyzmu. Zawłaszczyły je, szeroko rozumiana lewica (czytaj: wsystko co nie jest skrajną nazi-prawicą) straciła moralne prawo do poruszania tego tematu.. Znacjonalizowali historię, wytworzyli nowy kanon bohaterów narodowych - całkowicie zdominowali tę sferę życia społecznego.

    To był największy błąd szeroko rozumianej lewicy (czytaj: wszystkiego co nie jest skrajną nazi-prawicą) jaki popełniła od czasu odzyskania przez Polskę niepodległości. Największy. No, może oprócz pozwolenia na działaność sekty smoleńskiej, ale to temat na inną rozmowę.

    Ten błąd kosztował nas... wszystko. Przegrane wybory. Jedne, drugie, trzecie, czwarte. Marginalizację szeroko rozumianego centrum, lewicy czy nawet umiarkowanej prawicy - i potężne zwycięstwo prawicy skrajnej. Prawicy nienawidzącej, prawicy walczącej, prawicy która wszystko i wszystkich ma w poważaniu, zwłaszcza nasze największe świętości - koncept wolności, koncept demokracji i rządów prawa, koncept równości. Heh, te mają w dupie tak głęboko, tak teatralnie, że to aż zabawne jest.

    Zwycięstwo tych właśnie kiboli-faszoli, z których mieliśmy bekę - i do których nagle wszyscy zaczęli się przymilać, władza, Kościół, NGOsy. Których retorykę zaczęli przejmować, jakby nigdy nic. Obudziliśmy się w rzeczywistości, w której stadionowe przyśpiewki zaczęły dyktować politykę - tak wewnętrzną, jak i zagraniczną. To był koszmar. To jest koszmar.

    Powiem wam, szczerze, że byłem pewien że tego naprawić się już nie da. Że to zawędrowało za daleko, że musimy się już po prostu pogodzić iż skrajna, faszystowska prawica stała się w tym kraju jedną z głównych, rozgrywających sił.

    Chryste panie. Wy wiecie jaki ja jestem szczęśliwy, że ten problem postanowił rozwiązać się sam?

    Wystarczyło tylko spuścić ich ze smyczy, dać upust nienawiści która w nich buzowała, i to od wielu lat.

    Jajosław, działając w akcie największej desperacji, napuścił tych...

    ...ludzi...

    ...na protestujących.

    I stało się to co musiało się stać.

    I naród im to zapamięta. Oj, zapamięta.

    I będzie chciał się rozliczyć. Wyrównać rachunek. Oj będzie chciał, beliw ju mi. To potrwa, oczywiście, z wiadomych przyczyn - ale ten dzień nadejdzie.

    Mity naroducha-patrioty, naroducha-inteligenta czy naroducha-którego-przeciętny-człowiek-nie-musi-się-bać właśnie upadają a środowiska te właśnie palą wszystko, co udało im się osiągnąć w ostatniej dekadzie. Każdy pobity protestujący, każdy zaatakowany dziennikarz, każda chmura gazu łzawiącego, każda petarda, kamień, butelka - to kolejne gwoździe.

    Głupotą Tuska było rozpętanie wielkiej wojny z narodowym kibolstwem, wojny którą przegrał, wojny która zmieniła Polskę nie do poznania.

    I my tę wojnę zakończymy.

    Dzięki uprzejmości kibolstwa.

    Chichot historii. Słyszycie? Wspaniały jest.

    #neuropa #polityka #4konserwy #protest #bekazpisu #bekazprawakow #bekazkatoli #bekaznarodowcow
    pokaż całość

    źródło: nationalarchives.gov.uk

  •  

    Zamknięcie cmentarzy to, na teraz, opcja jedynie słuszna - więc dobrze..

    Staruchy dostaną białej gorączki - czyli jeszcze lepiej.

    W sumie zajebiście.

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazpisu

  •  

    Sądząc po aktywności PiS-owskich trolli - głównym przekazem dnia jest to, że w proteście biorą udział tylko wandale i skrajni lewacy. Nie zważając na fakty, że jest to margines marginesów, a setki tysięcy protestujących z automatu nie utożsamiają się z poglądami radykałów. Nie dajcie się propagandzie.

    #protest #polska #neuropa #4konserwy #bekazpisu pokaż całość

    •  

      @Andreth: W zasadzie to nijakie, jak tak sobie na luzie śledzę przekaz gadzinówek to przekaz jest stosunkowo niezmienny - źli lewacy, źli bo ponieważ źli i niedobrzy, atakujo. Na razie prują atakujo Kościuł Przenajświentszy, do tego czasem wspomną o anty-rządowym charakterze - no i oczywiście lewaki so AGRESYWNE, powtarzamy, AGRESYWNE.

      Typowa dla nich propaganda wojenna - wróg atakuje, wróg jest nieobliczalny, wróg jest krwiożercy, wróg chce naszej zguby, hej kto Polak na bagnety, bla bla bla. Raczej nudy, szybko im się ta retoryka wypali - w końcu bandy lewackich terrorystów na ulicah już od tygodnia, a strat jakoś nie widać, ba, więcej ofiar na koncie mają neo-nazistowskie bojówki "broniące kościołów". pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Jeżeli ktoś uderzy ciężarną w brzuch, a ta poroni, to powinien odpowiadać za zabójstwo czy tylko za uderzenie w brzuch?

    #protest #aborcja #4konserwy #neuropa

  •  

    Pojawiają się głosy, że to początek końca PiS, że idą już po Kaczyńskiego, a w Hołowni widzi się nowego lidera opozycji. Tymczasem betonowanie pozycji PiSu trwa w najlepsze. Staję się to oczywiste kiedy przeanalizuje się konsekwencje zakazu aborcji:

    1. Usunięcie konkurencji PiS
    Konfederecja zostanie zastąpiona radykalną frakcją PiS. Zakaz aborcji to pierwszy krok. Zapewne ekstremistyczne skrzydło PiSu będzie dalej spychać Konfederację w polityczną przepaść. Wyeliminuje to z gry również wszystkie inne narodowo-prawicowe ruchy, no bo po co elektorat ma się bratać się z politycznymi pariasami, skoro partia władzy oferuje to samo. Ziobro po swoim ostatnim upokarzającym hołdzie wiernopoddańczym wobec Kaczyńskiego też chyba zaczyna sobie zdawać sprawę, że jest na oucie. Posłowie Gowina wykazali się niesamowitą "charyzmą" w czasie kryzysu koalicyjnego. Gdyby przycisnąć ich odrobinę mocniej to zostawiliby go w głębokiej dupie, spieprzając w takim pośpiechu, że ostatni nawet nie zdążyłby zgasić światła. Przynajmniej nie będzie siedział po ciemku.

    2. Zespawanie się z kościołem katolickim na amen
    PiS właśnie spłaca dług polityczny wobec kościoła i daje jednoznacznie znać, że to oni są partią, która zadba o ich status i interesy. Dalsze romanse z nieliczącymi się ruchami i partyjkami, są dla kościoła stratą czasu kiedy PiS oferuje im realną władzę od ręki.

    3. Tworzenie dalszych podziałów w społeczeństwie
    Konkurentem dla ruchu Hołowni jest Trzaskowski. Dalej w kolejce po ten sam elektorat stoi PO i Nowoczesna. Oczywiście polskie społeczeństwo jest zbyt konserwatywne na liberalne propozycje światopoglądowe lewicy (nagonka na LGBT wykonana przez Kurskiego świetnie się sprawdziła). Zakaz aborcji to kolejny element zaogniania konfliktu na tle światopoglądowym. Wobec powyższego efekt konsolidacji prawicy pod patronatem kościoła przybierze tylko na sile.

    4. "Mały terror" - czystki wewnętrzne
    Zważywszy na ilość władzy i wpływów, które Kaczyński zgromadził w swoich rękach nie pozostaje go nazywać inaczej niż dyktatorem. W każdej dyktaturze nastaje czas na czystki wewnętrzne i oczywiście dla satrapy Kaczyńskiego protesty to jest idealny moment do przetestowania swoich. Każdy, który się zawaha lub co gorsza sprzeciwi w tych dniach, zostanie wycięty z tkanki partii wraz ze swoją rodziną, niczym rak.

    Ponieważ Kaczyński gardzi tym narodem, a w szczególności tą częścią, która się z nim nie zgadza. Wątpię więc żeby się ugiął pod presją protestów, a na strajk generalny nie ma ani wystarczającej jedności, ani determinacji w narodzie. I zapewne nie pojawi się jeszcze przez wiele lat.

    Obawiam się, że jedyną drogą do utraty władzy przez Kaczyńskiego, to kawał żelaza miedzy jego żebrami, wrażony przez jednego z jego własnych protegowanych (dosłownie lub w przenośni). Ale możemy jeszcze długo poczekać zanim obóz PiSu znudzi się naczelnikiem i spróbuje go wysadzić z siodła, bo póki co są w nim zakochani. To rozwiązanie ma jednak taki minus, że prawdopodobnie kolejny pisowiec zasiądzie u sterów.

    Ale zapewne się mylę, jak na wykopowego eksperta przystało.

    #przemysleniazdupy #niepopularnaopinia #pis #konfederacja #holownia #kosciol #protest #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    •  

      @kettu: Wszystko generalnie spoko, ale pomijasz ważną rzecz - jakikolwiek by ten plan Kaczyńskiego nie był (o ile w ogóle był jakiś plan, w co zaczynam szczerze wątpić) to sprawa od początku była przegrana bo wszystko rozbija się o sondaże, które od naprawdę wielu lat pokazują jedno i to samo: Polacy chcą zostać przy kompromisie aborcyjnym.

      A Kaczyński to populista, zawsze gra pod sondaże. Zawsze płynął z wiatrem, nie pod wiatr. To jest do niego niepodobne.

      Więc tutaj nic się nie klei, tak po prawdzie. Nic tu się kupy nie trzyma, nie ma w tym żadnego sensu, żadnej logiki. Sam analizowałem już najróżniejsze wersje wypadków, ale serio zaczynam wierzyć że tutaj żadnej wielkiej strategii po prostu nie ma, że to wszystko jest niczym innym jak gigantycznym zbiegiem okoliczności, przypadkiem zdarzającym się raz na milion lat, gdy głupota i niekompetencja ludzi obozu władzy skumulowała się do tego stopnia, że oto objawił się wyrok. Wiesz, tak jak z tą nieskończoną ilością małp, maszynami do pisania i dramatem Szekspira.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Podsumowanie dnia dzisiejszego:

    Nie tak śmiesznie jak wczoraj, ale mniej śmiesznie to jednak wciąż śmiesznie.

    1. Kibole szósty raz w ciągu ostatniego kwadransa zmienili zdanie co do protestów, łyknęli propagandę o lewactwie szturmującym kościoły, polecieli je bronić - i nie uwierzycie, kościołów jednak nikt nie atakuje. Szok. Czyżby kibole zostali oszukani prawicową propagandą?
    2. Ruszyli więc na antifę. Nie uwierzycie - antify na protestach nie ma. Szok. Czyżby kibole zostali oszukani prawicową propagandą, x2?
    3. Kibole są niezadowoleni, bo już oczami wyobraźni widzieli ostateczną bitwę z lewactwem - a tu chuj. Emocje trzeba odreagować więc, oczywiście, zero zaskoczenia, zaczynają napierdalać przypadkowe osoby, jak to na bohaterów przystało. Bardzo się z tego powodu cieszę, nieco stęskniłem się już za obrazkiem kiboli wyraźnie zajętych byciem napierdalanymi przez policję. Jak to szło? Wszystkich kiboli...?
    4. Partia Korwin (czy jakkolwiek się to teraz zwie) oficjalnie obsrała zbroję, wydając oficjalne oświadczenie w którym oficjalnie oświadcza, że oficjalnie obsrała zbroję. To nie tak miało być, z tą aborcją - głosi oficjalne oświadczenie partii Korwin (czy jakkolwiek się to teraz zwie). Mówią że czas na drugi krok i nowy kompromis, oficjalnie oczywiście. Patrzę na manletową twarz kukolda i samca beta Sośnierza (szacunek, panie pośle) - i ostatkiem sił powstrzymuję się od jebnięcia śmiechem. Wyjątkowo szybko się ten "CAŁKOWITY ZAKAZ ABORCJI i koniec lewaki, słyszycie, KONIEC DYSKUSJI" zamienił w "ej, chcecie coś z Avonu?", c'nie?
    5. Miromił Kręcen, zwany też "najbardziej MERYTORYCZNYM członkiem Konfederacji" stwierdził, również oficjalnie, że on to pierdoli i wyżej wspomniane oświadczenie (oficjalne) partii Młotek jest, cytuję, chuj kurwa ja pierdolę co kurwa jak kurwa. No i że wypierdala. W sensie, grozi że wypierdala. Bo niby dokąd ma wypierdolić, kek, tak merytoryczny i rozchwytywany polityk.

    Zabawne. Do tej pory byłem pewien że to oni pozbędą się jego, za osiąganie niebywałych sukcesów (czytaj: braku sukcesów) w przyciąganiu do Konfederacji nowego wyborcy - a tu proszę, on pozbywa się ich. W sensie, że partii Młotek (zwanej też Covi... ten, KORWiN), nie Konfederacji jako takiej. W sensie najbardziej merytoryczny przedstawiciel Konfy mówi nam, że chuj z gospodarką - i najważniejsza jest ideologia, najważniejsze to być KATOLEM i koniec dyskusji, słyszycie, KONIEC DYSKUSJI. Uwierzylibyście w taki obrót spraw?

    Bo ja tak.

    #neuropa #4konserwy #polityka #konfederacja #bekazkuca #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @ChacharZWarszawy: Efekt ten sam, a skutek propagandowy "ej, obroniliśmy kościoły bo jesteśmy tacy męscy i odważni" szybko zostanie zasłonięty przez "ej, kibole napierdalają ludzi na ulicach, co to ma być". Wielka akcja bronienia kościołów to był strzał w kolano, bo łyse pałki poczuły że mają "dyspensę" na tłuczenie ludzi uznanych przez nich samych za "lewaków z antify" - materiały z tego polowania szybko trafią do mediów, przez co PiS już się nie opędzi od zarzutów tworzenia ideologicznych, agresywnych i brutalnych bojówek, z tego miejsca łatwo już wejść w narrację "kibole to taki pisowski OMON", a wtedy to generalnie życzę powodzenia i wiele szczęścia na nowe drodze życia - bo nikt nie kupi wersji "my tylko kościołów chcieliśmy bronić, przed wandalami, ten tego".

      Koniec końców PiS będzie zmuszony dać policji prikaz, by kiboli zneutralizować - a to dopiero będzie obrazek, pisowskie bojówki napierdalane przez pisowską policję.

      To tak z czysto PRowego, propagandowego punktu widzenia.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Pojawił się dzisiaj sondaż Kantar dla GW, przeprowadzony 26-27 października w którym #konfederacja ma 8% poparcia (w poprzednim tej pracowni miała chyba 5%, więc błąd statystyczny)

    Mam pytanie, szczególnie do osób spod tagu #neuropa i #protest - jak ocenicie wynik sondażu w stosunku do waszych wpisów o tym, że już nikt nie zagłosuje na Konfederacje bo zamiast zajmować się gospodarką poruszają też kwestie światopoglądowe?

    #bekazlewactwa #4konserwy
    pokaż całość

    •  

      Mam pytanie, szczególnie do osób spod tagu #neuropa i #protest - jak ocenicie wynik sondażu w stosunku do waszych wpisów o tym, że już nikt nie zagłosuje na Konfederacje bo zamiast zajmować się gospodarką poruszają też kwestie światopoglądowe?

      @Priya: Dokładnie tak samo jak zawsze, wszak te cudowne czeciosiłowe plus minus 5-8% mają odkąd pamiętam, a ciężko było się spodziewać że beton odpłynie od nich już zaraz-teraz. Poparcie dla Konfederacji jest ściśle związane z panującą obecnie modą na bycie szuro-prawakiem, ta moda stopniowo się kończy, korekta poparcia chwilę zajmie - a "bezwładność" tego elektoratu jest dość mocna.

      Z PiSem jest inaczej, u nich spadek poparcia odnotujesz od razu, bo ich beton to jakieś 20%, więc wszystko co było ponad tę wartość to elektorat "chwiejny", gotowy do ucieczki na pierwszy sygnał że dzieje się coś nie tak. Konfederacja takiego zapasu nie ma bo ponieważ... go nie ma, i tyle. Nałapali tylu ludzi ilu zdołali, z czego spora część to betonowy elektorat Krula i naroduchów - i mają ścianę, bo sondaże już od miesięcy pokazują że zdobywanie nowych rynków przychodzi im EKSTREMALNIE powoli, bo są w tym po prostu EKSTREMALNIE nieskuteczni.

      Pozwól więc, że też o coś zapytam - jak oceniasz fakt, że PiSowi mocno spadło, a Konfederacji nie wzrosło? Na chłopski rozum, taką dynamikę powinniśmy teraz widzieć - a jej nie ma. Jak myślisz, dlaczego?
      pokaż całość

    •  

      @Priya: Myślę, że wyraziłem się dostatecznie jasno - zauważalne spadki Konfederacja odnotuje, gdy skończy się moda na patriotyzm. Obecne protesty mocno ten proces przyspieszyły, ale nie na tyle by już teraz widzieć tego skutki. W krótkim rozliczeniu Konfa odnotuje albo minimalny odpływ, albo nie odnotuje go wcale - w dłuższej perspektywie czeka ich bardzo mocna korekta.

      PiS nie jest partią skrajną

      Nie jest, przepraszam, jaką partią? Mogę prosić o twoją definicję przymiotnika "skrajny", przyjacielu?

      ludzie z większą łatwością ich mogą porzucić.

      I powinni przejść do Konfederacji - bo na to Konfederacja gra, od samego początku istnienia tej formacji. Miała wysysać elektorat PiS, który ma dość PiS (bo to PiS).

      Obecności tej dynamiki nie stwierdzono. Elektorat PiS idzie do Platformy, Hołowni, albo rozpływa się w powietrzu.

      Nie idzie do Konfederacji. Wszystko inne smakuje im lepiej - nawet "lewaki".

      Jaki z tego wniosek?

      Patrz wyżej. Moda na patriotyzm się kończy - a pierwszym odczuwalnym efektem jest to, że nowych patriotów już się nie produkuje, więc ci którzy uciekają od PiSu, nie widzą w Konfederacji żadnej alternatywy i "oazy ideologicznej".

      Następnym będzie odpływ starych patriotów, na czym popłynie głównie Konfederacja - bo o taki elektorat zabiegała, zabiega i zabiegać będzie.

      Obrazowo - wyobraź sobie wannę, do której cały czas dolewasz wodę z kranu. Z wanny tej gigantyczną chochlą czerpie PiS oraz Konfa. Biorą i biorą - a nie ubywa.

      Wyjeb teraz w tej wannie dziurę - i zakręć wodę.

      To sytuacja sprzed protestu.

      Sytuacja po proteście jest taka, że z naszej wanny nie dość że woda ucieka, nikt jej nie napełnia - to jeszcze resztka tej wody została potraktowana środkiem na wymioty, więc to co PiS i Konfa wypiły, zaraz... oddadzą.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Jeszcze co do sondażu Kantar i wyniku Konfederacji. Prześledziłem 5 ostatnich wyników Konf. w badaniach Kantaru i łagodnie mówiąc akurat ta sondażownia nie sprzyja Konfederacji.
    Od starszych do dzisiejszego (z niezdecydowanymi): 4%, 6%, 5%, 5%, 8%
    #konfederacja #polityka #sondaz #bekazlewactwa #4konserwy #korwin #neuropa pokaż całość

  •  

    Szkoda że nie ma już brzytwy. Byłoby ciekawiej. Nudni są prawacy teraz . #neuropa #zalesie #protest

  •  

    Czyli tak.

    Pierwsze komunikaty rządu, sugerujące próbę natychmiastowego wyciszenia całego tematu, okazały się być mylące (celnie?) - PiS idzie na zwarcie. Inba w Sejmie ("straż marszałkowska wyprowadzajaca posłów", no kurwa miodzio, Bantustan, mniam mniam), potem przemówienie z bunkra, Genialnego Stratega™. Jaro wyraźnie postanowił dojebać do pieca - jego transmisja nie tylko wygląda jak kalka przemówienia Jaruzelskiego, o wprowadzeniu stanu wojennego (nieprzypadkowo tak wygląda, IMO), to jeszcze roi się od min - zaczynają od średnio zawoalowanego nawoływania do rozprawienia się z lewactwem (kocham to przemówienie: dobrzy MY kontra niezdefiniowani ale źli ONI), uderzając w tony wojny religijnej, kończąc na dość dobrze zawoalowanej sugestii zmiany Konstytucji - bo nie dość że ją lewactwo napisało, to wyrok TK jest OK biorąc pod uwagę obecną Konstytucję, wink wink, opadniętą powieczką starego grzyba.

    PiS idzie na zwarcie, i to kurwa konkretne zwarcie - ale nie interpretujcie tego jako "pewność siebie i wygranej", oni są w trybie O KURWA, CO SIĘ DZIEJE, CO TO ZA ALARM, CO TO ZNACZY PULL UP, JA NIE MÓWIĘ PO ANGOLSKU, RATUNKU.

    Jaro idzie na wojnę z narodem, bo zdaje sobie sprawę że to poszło już za daleko, że rebelię trzeba zdusić siłą. W protesty zaangażowane są ogromne masy ludzi, przyszykowany na szybko Korpus Obrony Rządu im. Bąkiewicza jest śmiesznutki, w porównaniu do wspomnianych mas - a Jaro wie, że protest tego typu i tej skali szybko może zamienić się w coś znacznie poważniejszego i, dla niego - groźniejszego.

    Pomarańczowa rewolucja level of groźnego. Warunki są korzystne - sprawa angażująca ponad podziałami, ludzi z różnych środowisk ideologicznych, masowe protesty i rząd, którego ręka świerzbi do zduszenia tych protestów siłą.

    Co pewnie nastąpi, prędzej czy później.

    Co będzie wyrokiem śmierci na ten rząd, bo w obecnej sytuacji próba stawiania się protestom, czy to za pośrednictwem "przemówień z bunkra", czy też za pomocą Korpusu Obrony Rządu - to jak próba gaszenia pożaru benzyną.

    Jeden obrazek zglanowanej Julki z Twittera. Jeden film. Tyle, to wystarczy by ta nasza beczka prochu wypierdoliła w powietrze.

    Nie wiem co odpierdala PiS, nie wiem co odpierdala Jarek. Chyba nic. Szczerze mówiąc, myślę że tak właśnie jest: nic, pustka, cisza. Zero planu, działają w ostrym stresie, nie mają pojęcia co robić dalej. Z jednej strony to źle, bo władza przestraszona potrafi być nieobliczalna, z drugiej - dobrze, bo władza przestraszona to władza o niskiej efektywności.

    ***** ***, moi drodzy.

    #neuropa #4konserwy #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #protest
    pokaż całość

    źródło: 25252-7-pattern-front.jpg

  •  

    Chciałem podejść pod Kościół Św. Aleksandra w Warszawie gdzie obecnie trwają zakrojone ataki i profanacje. W centrum podlatuje do mnie 6 typów i krzyczy: "Rola ty ku*wo, zrobisz jeszcze jeden krok i dostaniesz wpi**dol"!

    I biedny Marcinek tam stoi, w miejscu, od tygodnia, jak sparaliżowany.

    https://twitter.com/MarcinRola89/status/1320821613995167747

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @am_anfang_war_napoleon: Ja tam jednak jestem troszkę zawiedziony, znając możliwości wyobraźni Marcinka spodziewałem się raczej wpisu o tym, jak zaatakowała go 5. Dywizja Pancerna Antify, wspomagana przez 12. Dywizję Zmechanizowanych Julek z Twittera im. Stalina i 3. Flotyllę Okrętów Bojowych im. Pizdusia w Rurkach - a Marcinek wszystkich z karata załatwił.

      Nu, a tutaj tylko "sześciu typów".

      I zero błagań o donejty.

      Słabo. To tak, jakby Atorek dodał film nieprzesiąknięty szurskim pierdoleniem - zawód, smutek, złość.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale między Bosako-Winniczkami a Bąkiewiczem toczy się teraz konkurs w mierzeniu kutasów o to, kto więcej kościołów przed lewakami uratował.

    Bąkiewicz na razie wygrywa, w aspekcie czysto komediowym. No kurwa, patrzta na to:

    Agresywna lewica zaatakowała kościół na Pl. Trzech Krzyży. W #straznarodowa rzucane są butelki. Mamy rannych. Policja totalnie sobie nie radzi. Wzywamy pomocy! Chodźcie pod kosciół św Aleksandra!

    Aj min, czytasz to gunwo, spodziewasz się tego...

    ...odpalasz film dołączony do wpisu...

    12 minut jak lewaki krzyczo. I to na tyle. No kurwa mać, ja rozumiem że te master-mindy chcą wytworzyć atmosferę OSTATECZNEJ BITWY Z LEWACTWEM, ale hej, no iksde, tak ciut, tak w chuj xd

    W sumie to później też będzie śmieszno, bo Bąkiewicz jest teraz MOCNO pompowany na zaszczytne stanowisko Krula Naroduchuw. Jeżeli cała sprawa zakończy się odpływem elektoratu neonazistowskiego, od Konfy do Pana Z Drugą Najbardziej Polacką Mordą Wszechczasów, Zaraz Po Marianie Kowalskim (czytaj: z powrotem do PiS), to oficjalnie pierdolnę na zawał, ze śmiechu.

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow #bekazpisu #bekazkuca
    pokaż całość

  •  

    Po kilku bitwach w trybie halułinowym:

    1. Oprawa audio-wizualna to jest cycuś, naprawdę. WG po raz kolejny pokazało, że jak im się chce - to potrafią. Ciężki klimat "paranormalnego post-apo", coś à la Stalker i Metro, sprawiający że mapa, modele czołgów czy przeciwników wyglądają naprawdę zajebiście, a do tego dochodzi jeszcze równie "ciężki", niepokojący podkład dźwiękowy.

    Tym bardziej, że jest to chyba pierwsze wydarzenie tego typu, które ma swoje "lore" - zbieramy tak zwane części "świadectwa", krótkie teksty opisujące co się wydarzyło, cóż, w Zonie. Nie są to jakieś arcydzieła, ale hej - poczytać można.

    2. Sam tryb gra się... przyjemnie. Na razie testowałem jedynie najniższy poziom trudności, jak sama nazwa wskazuje - wyzwania nie ma tutaj w zasadzie żadnego. Zginąć można, jeśli człowiek się zagalopuje lub pojedzie gdzieś sam, gdy gra się pod drużynę - siejesz rozpierdol i mało co jest w stanie cię zatrzymać.

    Wielkim wyrównywaczem jest tutaj, oczywiście - boss, Nieśmiertelny. Nie powiem, gdy się pojawia to ciśnienie rośnie, ale nie do końca rozumiem decyzję dlaczego gracze nie mogą zniszczyć tego bossa - wolałbym jednak coś w stylu tego ostatniego eventu z WT, gdzie czołg-boss jest w chuj silniejszy od reszty, ale przy odrobinie współpracy da się go jednak rozpieprzyć.

    3. Nagrody. Tutaj już mocno mieszane odczucia, bo choć jest to jeden z niewielu trybów specjalnych w których DA SIĘ ZARABIAĆ SREBRO (!!!!!1!1!1), tak same style 3D, kupowane za monetki... no nie są jakieś super, a trochę się jednak trzeba nagrać by je odblokować.

    4. Grind. Cóż. Po każdej rundzie dowódca musi "odpocząć".

    13 godzin to trwa, kek.

    Możemy oczywiście przyspieszyć ten proces - ale będzie to kosztowało. Srebro, wyjątkowo, nie złoto - ale sumy są dość... przerażające. Na start dostajemy pięć "pakietów", które regenerują dowódcę za friko - ale mamy ich tylko pięć, każdy następny to już kasa (srebro), lub kasa-kasa (gold).

    All in all - jest OK. Widać że WG przykłada coraz większą uwagę do tych "trybów specjalnych", więc fajnie, ale mimo wszystko nigdy nie będę fanem blokowania dostępu "bramką" z napisem "zapłać nam to będziesz mógł grać, nie zapłacisz - jeb się i czekaj".

    #wot
    pokaż całość

    •  

      @mnik1: Od siebie dodam po kilku bitwach na średnim poziomie, że najlepiej się sprawdza AMX13-90, nie wiem czemu bo szczerze go nie lubię na randomach i nie idzie mi nim najlepiej za to w tym trybie to jest jak na razie jedyny czołg jakim jestem w stanie osiągnąć zwycięstwo.

    •  

      @przem73: @mnik1: od siebie dodam, że zagrałem dzisiaj 3 gry i dobrało mi takich kurwa jebane bezmózgie śmieci że 2 razy skończyłem na 1 poziomie i raz na 2 (przypominam, jedno gwiazdkowy tryb) ja pierdole jak można być tak głupim... dla mnie dramat, nagrody to jakiś kurwa żart a sam event to próba wyciągnięcia hajsu od dzieci na skórki (bo nic innego prócz załogantów jest chuja warte)

  •  

    W sumie to siedzimy od czwartku i kminimy po chuj ten zakaz w ogóle, co oni chcieli tym osiągnąć. Powiedzieć, że był to ruch niespodziewany - to jak nie powiedzieć nic. Jarosław Kaczyński lata temu wspominał, co prawda, że "będzie dążył" do usunięcia aborcji eugenicznej, ale ubrał to w słowa tak łagodne i wieloznaczne, że ciężko powiedzieć czy faktycznie mu o zakaz chodziło, czy jeno kampanię społeczną zachęcającą do porodów "zagrożonych", nie prawo do nich zmuszające.

    Podobne wnioski zdaje się nasuwać historia 5 ostatnich lat - PiS wielokrotnie używało karty-pułapki z napisem "aborcja", ale nigdy nic z tego nie wyszło. Naciskała na nich Kaja Płodek, naciskał na nich Kościół, Rydzyk, Ordo Iuris...

    ...nic.

    I nagle teraz, z zaskoczenia. Dlaczego?

    Cóż - są trzy wyjścia, w mojej opinii.

    1. Czysty przypadek, co jest uprawdopodobnione zamętem, jaki ten wyrok wywołał w partii rządzącej.
    2. Przykrycie sytuacji epidemicznej, co jest uprawdopodobnione niezwykle cynicznym i bezwzględnym sposobem uprawiania polityki, do której partia rządząca zdążyła nas już przyzwyczaić.
    3. Wyrównywanie pola. Teoria nieco dzika, ale hej - lubimy dzikie teorie, prawda?

    Ekhm.

    Krążą ploty, że żelazna pięść Jarusia troszkę... zardzewiała. Krążą ploty, że coraz większe znaczenie zdobywa Ordo Iuris, promujące uprawianie polityki w sposób skrajny - fanatyzm religijny, fundamentalizm, homofobia, niekryty rasizm, ostre hasła, zero pardonu. Wtóruje im Kościół (bo w końcu fanatyzm religijny), wtóruje im Rydzyk (bo to Rydzyk), wtóruje im Ziobro, wtóruje im Konfederacja.

    No właśnie. Ziobro i Konfederacja. Od dłuższego już czasu oba te byty walczą ze sobą o miano najbardziej szurskiego szura, katola i zamordystę po tej stronie galaktyki. Retoryka skrajna stała się powszechna, czego najlepszym dowodem była kampania 2019-2020, gdy po raz pierwszy na taką skalę użyto zwykłej i skoncentrowanej nienawiści, celem pompowania konkretnej partii i kandydata na prezydenta, z tejże partii.

    Później było tylko gorzej. Do skrajnej retoryki, skrajnej bo skrajnej, dołączyła narracja katolska. OSTRO katolska. Ordo Iuris nabierało na znaczeniu, i to poważnie - co zauważył chyba każdy z nas, jako-tako interesujących się polityką. Można było odnieść wrażenie, że ta wcześniej nikomu nieznana organizacyjka jakimś cudem owinęła swoimi mackami wszystko i wszystkich, jeśli idzie o państwo polskie.

    Generalnie rzecz biorąc - szurstwo zyskiwało coraz większy poklask w społeczeństwie. Jawiło się jako magiczna metoda, która ponownie miała rozpalić nieco już wygaśnięty "prawicowy żar", który wyniósł PiS na tron - ale tym razem, cóż, istniała obawa, że na tronie usiądzie jednak ktoś inny.

    No i wracamy teraz do Jareczka. Do naszego zbawcy narodu, którego te "siły" chcą wysłać na emeryturę - bo blokuje drogę fanatyzmowi. Ta, wiem jak to brzmi, Jareczek blokujący drogę fanatykom - ale przypominam że tu chodzi o władzę, a jeśli chodzi o władzę to Jaruś potrafi przechodzić najdziksze transformacje ideologiczne, pokazał to już wielokrotnie. Nie chodziło mu o to że "fanatyzm jest zły" - on się bał że straci władze i wpływy, a to dla niego najlepszy narkotyk.

    Jak więc utemperować te wszystkie Konfederacje, Ordo Iuris i podobne? Ziobro utemperował się sam, wystarczyło zagrozić wyjebaniem go z koalicji - ale pozostali nie są związani z PiSem w sposób formalny, nie można było ich do niczego zmusić, ba, zdobyli pozycję na tyle silną, że takie "zmuszanie" mogło się źle skończyć dla zmuszającego.

    Solucja jest więć dość... prosta. Wykończyć Konfederację, Ordo Iuris i podobne ich własną bronią. Fanatyzmem. Szurzyzmem. Katolstwem.

    A co jest najbardziej fanatyczną, szurską i katolską decyzją jaką można podjąć, w nowoczesnej Polsce?

    ...kompromis aborcyjny.

    Kto zapłaci za uderzenie w tenże kompromis?

    ...Kościół, Konfederacja i Ordo Iuris.

    Polacy, nagle, dostali taką dawkę szurzyzmu, katolstwa i zamordyzmu, że się od tego zesrali. Dosłownie. Mamy masowe protesty (w dobie pandemii!), mamy protestantów którzy się w tańcu nie pierdolą, mamy OGROMNE ciśnienie na zmiany, a moda na katolstwo, szurzyzm i zamordyzm bezpowrotnie się zakończyła - a wszystko dzięki jednemu wyrokowi. Tyle wystarczyło.

    A PiS jest względnie bezpieczny - bo się schowali, dając spić śmietankę "zakazu aborcji" Kai Godek, Konfederacji, Kościołowi, Ordo Iuris. Więc, zgaduj zgadula - po kogo teraz przyjdzie tłum z pochodniami i widłami?

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @mnik1: Ziobro, Konfederacja, Wielki Plan, 5 ruchów do przodu, etc... A nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że Kaczyński to JEST zwykły szur... Zależy mu na władzy, ale przecież nie po to, żeby powiesić ją sobie nad kominkiem, tylko po to, żeby, jak sam przecież określił zrealizować swoją wizję kraju... A częścią tej wizji jest to, żeby "każde dziecko dostało imię i zostało ochrzczone"- przecież sam to powiedział... Nie- Kaczyński nie jest ani dobrym carem, którego źli bojarzy naciskają na radykalizm, ani wielkim graczem, którego każdy ruch ma jakiś CEL, ani też ćpunem władzy... Jest katolickim fundamentalistą u władzy, który w dodatku wyznaje zasadę, że cel uświęca środki...

      TL;DR- co oni chcieli tym osiągnąć??? Chcieli zakazać aborcji...
      pokaż całość

    •  

      @mnik1: To wszystko super brzmi ale zakłada, że Jaruś nie popełnia błędów i to jakiś niebywały analityk albo genialny strateg - a Jaruś jest tylko człowiekiem i być może uznał, że to doskonały czas na przepchnięcie ustawy z pewnych przyczyn (przyczyn może być mnóstwo - od politycznych przez personalne) i po prostu poszedł za ciosem.

      Może się starzeje i ma w planach przejście na emeryturę i mu zależało na czasie, albo miał jakieś szamańskie objawienie jak to katolicy. W ostatnich czasach coraz więcej szurskich i katolickich głosów, to upewniał się w swoich przekonaniach, że ma rację i z innymi chuj - możliwa zmiana personalna pod wpływem radykalizującego się środowiska. Może uznał, że pandemia to dobry czas i ludzie nie wyjdą na ulicę. Może był to jeden wielki plan tak jak mówisz - ale to ciągle nie oznacza, że się udał - bo ludzie nie obwinią jedynie konfy, ale cały PiS i środowiska prawicowe.

      Nie zrozum mnie źle, być może jest tak jak mówisz i to wszystko super plan z którego wyjdzie bez szwanku, ale z drugiej strony PiS popełnia błędy, mniejsze lub większe, nie ma się co oszukiwać. Nie zapominajmy, że to partia miernot, która najlepiej zna się na propagandzie i politycznych gierkach a o świecie i o tym jak działa chuja wie albo wie tyle co przeczyta w Biblii. Jaruś i jego grupa to nie myśliciele tylko po pierwsze cynicy. Być może Jaruś chciał wyrwać się ze schematu. Być może Jaruś poleciał schematem (np. pandemia to i tak wszyscy będą mieli to w dupie, inaczej się nigdy nie uda), który się nie sprawdził i teraz nie wie co się dzieje.

      Widząc ilu osobom z PiSu wizerunki się posypują nie wierzę, że nie będzie miało to przeniesienia na słupki wyborcze w najbliższych tygodniach i, że to wszystko to mastermind plan. Nawet jeżeli to mastermind plan to i tak Jaruś dał dupy, że doprowadził do tej sytuacji - bo znowu pokazuje, że PiS i Jaruś popełniają błędy i przez to osłabną.

      No ale - pożyjemy, zobaczymy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    A tak naprawdę to chodzi tutaj o praworządność. Pamiętacie jak płatni zdrajcy i pożyteczni idioci mówili, że Trybunał Konstytucyjny to abstrakcja i nikogo nie obchodzi? A jednak tamta zbrodnia sprzed 5 lat teraz zaowocowała. Nie jest to miejsce i czas, aby wyśmiewać Polaków i Polki za głosowanie na PiS; ostatnie wybory prezydenckie w sposób oczywisty nie były demokratyczne, biorąc pod uwagę chociażby propagandę tworzoną przez funkcjonariuszy z mediów publicznych.

    Jednocześnie ponad połowa społeczeństwa uważa, że od wielu lat jest w Polsce problem z praworządnością. I właśnie dlatego nikt nie zwraca uwagi na to, że teoretycznie mamy do czynienia z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.

    To wszystko dzięki pracy u podstaw niezłomnych sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, którzy wbrew prześladowaniom ze strony władzy mieli odwagę bronić przed nią społeczeństwa. Większą rolę w tych działaniach odegrały chyba kobiety, co dodaje szczególnie smutnego odcieniu ostatnim wydarzeniom, ustanawiającym w kraju Unii Europejskiej katolicki szariat.

    Jednak wciąż ponawiane akcje podnoszące świadomość prawną obywateli, które spotykały się ze zmasowaną rządową propagandą, odniosły sukces.

    Warto o tym pamiętać.

    #polityka #aborcja #neuropa #4konserwy #bekazpisu #prawo #tklive
    pokaż całość

    źródło: 2137.jpg

  •  

    Dobra, ale tak naprawdę po co pis zgodził się na ten wyrok teraz? Argument, który często pada, to że chcą przykryć COVID. No ale to nie ma większego sensu. Protesty i dodatkowo COVID będą się wzajemnie nakręcać, jedno i drugie będzie grzane. Ja myślę, że pis ma to przekalkulowane I wie że straty w ich wyborcach nie będą duże, ale za to w konfederacji? PiS wciągnie konfederatów i może walczyć z przystawkami. #polityka #neuropa pokaż całość

    •  

      @yaminessam: Wentyl bezpieczeństwa. Ziobro i Konfederacja od roku licytują się na to kto jest większym szurem, katolem i zamordystą, dopinguje ich Kościół, Rydzyk i Ordo Iuris.

      I PiS ich teraz... wygasza. Odjebali najbardziej szurską, katolską i zamordystyczną rzecz jaką mogli, lud się na to WKURWIŁ, lud stwierdził że starczy już tego katolsko-szurskiego zamordyzmu - więc ruchy bazujące na tych "emocjach" mają teraz kilometrowego chuja w dupie, bo moda na bycie szurem, katolem i zamordystą szybko dobiega końca.

      PiS się wybroni, Ziobro i tak już ustawiony do progu - Konferderacja właśnie imploduje pod ciężarem własnego zjebania, a Kościół z Rydzykiem za chwilę przybiegną prosić PiS o pomoc, co jest Jareczkowi bardzo na rękę, bo w coraz wyraźniej było widać że w związku Jarek-kler-Tadzio to ci ostatni noszą spodnie.

      Innymi słowy - PiS detonuje bombę, obserwuje jak w eksplozji giną ich przeciwnicy i "sprzymierzeńcy, łamane na alfonsi", przeczeka najgorsze i za chwilę wyjdą z bunkra, cali na biało.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Sytuacja zaczyna się klarować.

    Ze strony rządu mamy wyraźne ciśnienie na wygaszenie tematu. O protestach się wspomina, ale w kontekście "złe lewaki atakują Kościół" lub "złe lewaki przeklinają" - brakuje informacji za czym ci ludzie stoją, czyli co jest powodem protestów, mamy za to przesyt informacji z gatunku "jakie to są agresywne i wulgarne lewaki, ojojoj".

    Temat aborcji jest spłycany - media prorządowe nie starają się tłumaczyć o co chodzi z tym wyrokiem i dlaczego to jest takie ważne, dominuje za to narracja łagodząca: że to w sumie nie jest zakaz, że to w sumie nie jest takie złe, że to w sumie i tak trzeba będzie jeszcze ustawą załatwić, że w sumie to rodziny wychowujące niepełnosprawne dzieci trzeba będzie bardziej wspierać. Temat samego wyroku jest starannie omijany lub maksymalnie łagodzony, tak żeby odbiorca nie do końca pojął o co tutaj chodzi - ale i by wzbudzić w nim przekonanie, że lewaki znowu robią burzę o nic, pewnie im się nudzi, nothing to see here.

    Ze strony jedynej merytorycznej opozycji mamy zaś...

    ...chuj wie co mamy, tak po prawdzie. Jedna wielka gównoburza, kilka sprzecznych ze sobą narracji.

    1. Część polityków jedynej merytorycznej opozycji wyraźnie obsrała zbroję i stara się szybciutko uciec ze sceny, zanim posypią się na nich jajka - i koktajle Mołotowa. Dominuje tutaj retoryka "łagodząco-wymijająca", podobnie jak w propagandzie rządowej - że w sumie to podpisali ale się nie cieszyli, że w sumie to chcieli czegoś innego, że w sumie to będziemy to musieli jeszcze ustawą załatwić i będzie dobrze, obiecujemy.

    2. Po drugiej stronie mamy obóz szursko-katolski: Bosak, Winnicki, Sośnierz, wspomagani przez Godek, Ordo Iuris, Rydzyka i Bąkiewicza. U nich jak u Stalina - ani kroku wstecz. Dominuje narracja plemienno-wojenna: lewactwo chce zniszczyć Kościół, lewactwo chce zniszczyć Wiarę, lewactwo chce mordować ludzi, MUSIMY SIĘ BRONIĆ, MUSIMY ATAKOWAĆ. Hektolitry pogardy wylewane na protestujących, hektolitry wazeliny wylewane na środowiska katolskie, jak i sam Kościół - w tym zawoalowane groźby rozprawienia się z protestującymi siłą.

    Narracja - ściśle religijna, fundamentalistyczna, ortodoksyjna. Odwołania do boga, publiczne modlitwy, porównywanie protestujących do "diabłów", do tego oczywiście fellatio z klerem. Protestujący przedstawiani są jako "Juleczki z Twittera" i "pizdy w rurkach", wygłaszane przez nich racje nie mają znaczenia, w propagandzie z góry zostali uznani za tych "co się mylą" i za tych "co chcą polski Kościół zniszczyć". Generalnie rzecz biorąc, przeciętny odbiorca po lekturze tych wspaniałości może uznać, że właśnie formuje się polska, katolicka Al-Ka’ida - i to nie jest jakiś koślawy żart czy przytyk, piszę to na serio.

    Co ciekawe - temat aborcji... w zasadzie to tutaj nie istnieje. Owszem, pojawiają się górnolotne teksty o "obronie życia" i "świadectwa kolegów gejów z dzieckiem z Downem, które koleżanka lesbijka urodziła wbrew zaleceniom lekarza-Murzyna" - ale sam kontekst używany jest instrumentalnie, do podgrzewania atmosfery "ostatecznego rozwiązania kwestii lewactwa", z którym trzeba się rozprawić nie dlatego że "chce aborcji", ale "chce zniszczyć wiarę"...

    ...i jest wulgarne. To kontekst żywcem podpierdolony z propagandy rządowej - ale dziwić to nie powinno, w tematach światopoglądowych Konfa często (i chętnie) "zapożycza" sobie propagandowe haczyki od TVP i podobnych, mówiąc dokładnie to samo, ale innymi słowami.

    ...i wiąże się z tym jeszcze jedna ciekawostka przyrodnicza - bo choć narracja jest BARDZO agresywna i "bojowa" (ponownie: budowana jest atmosfera "ostatecznej rozprawy z lewactwem"), tak jednocześnie mocno krytykuje się, uwaga, agresywne podejście protestujących. Ten mechanizm budowania propagandy, a jakże, też podpierdolono od TVP: na dużą skalę ta technika użyta została po raz pierwszy przy aferze z Margot, gdzie też dominującym kontekstem była "agresywność i dzikość" protestujących, kontrastowana ze "spokojem i opanowaniem" strony rządowej.

    Brauna nie ma, Grzechu jest zajęty walką z plandemią - ale protesty będą trwały jeszcze minimum kilka dni, więc pewnie w końcu wypłynie. Jest nawet bardziej skrajny niż wspomniana wyżej trójka z konfederackiego kato-komando, wiec będzie śmiesznie.

    Szanse na to, że rząd wyjdzie z afery bez szwanku oceniam na: wysokie. PiS nie jest traktowany jako "główny zły" całego ambarasu, piorunochronem nienawiści jest w zasadzie wyłącznie Kaczyński, nie partia jako taka. Jeżeli odpowiednio to rozegrają, to wylądują na czterech łapach - a Kaczyński może mieć to gdzieś, on tym "piorunochronem" jest od dwudziestu lat, jemu to już nie zaszkodzi.

    Kościół: niskie. Grają teraz na "tych poszkodowanych" i "tych co chcą rozmów i spokojnej dyskusji, nie przemocy" - ale to nie działa. Kościół przegiął pałę, Kościół obsrał zbroję, Kościół sam się, tym razem, NIE obroni.

    Kościoła musi bronić PiS - wyłącznie od ich decyzji zależy teraz być albo nie być polskiego oddziału watykańskiej korporacji, bo nastroje społeczne są WYBITNIE anty-kościelne.

    Jedyna merytoryczna opozycja: zerowe. Część już wie że postawiła na złego konia i stara się chyłkiem wycofać, druga część stwierdziła chyba że nic nie boli tak jak życie i jadą z narracją, która pcha ich nad krawędź kanionu.

    Tego się pogodzić nie da, bo lud żąda krwi - i nikt nie będzie sprawdzał czy dany przedstawiciel Konfederacji jest z tej pierwszej, czy z tej drugiej frakcji. Po dupie dostanie się równo, wszystkim.

    A dostanie się srogo. Konfederacja to główny zły tego ambarasu, na równi z Jareczkiem.

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow #bekazpisu #bekazkuca
    pokaż całość

  •  

    Panowie, policzmy głosy.

    Obecnie strajkują:

    1. Przeciwnicy obostrzeń.
    2. Plandemiczne szury.
    3. Kobiety.
    4. Handel i gastronomia.
    5. Rolnicy.

    Do punktu wrzenia zbliżają się:

    1. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, personel szpitalny/laboratoryjny.
    2. Nauczyciele.
    3. Urzędnicy, w tym Sanepid.

    Genialny strateg™.

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazpisu
    pokaż całość

    źródło: bi.im-g.pl

  •  

    Konfederacja. Jedyna merytoryczna opozycja.

    Kek.

    Dobra, tym razem na poważnie.

    Strategię polityczną tego ugrupowania można zamknąć w trzech stwierdzeniach:

    1. Jesteśmy alternatywą dla PO-PiSu.
    2. Jesteśmy na nie.
    3. Mamy wspaniały plan dla Polski, ale ONI zabraniają nam go zrealizować.

    Punkt pierwszy jest oczywisty, to strategia wypracowana jeszcze przez Jonasza, całe dekady temu - od zawsze prezentował się jako alternatywa dla grupy trzymającej władzę, nie jej część czy sojusznik, alternatywa w samym swoim założeniu oczywiście "lepsza" od tejże władzy, bo ponieważ bo tak.

    Punkt drugi - chyba tyż oczywisty. Konfederacja jest na nie, cokolwiek by się nie działo. Budują wizerunek partii skrajnej, spoza systemu, chcą prezentować się jako zespół death metalowy, który przypadkiem znalazł się na koncercie muzyki pop - więc oczywiście, że są na nie. Nic im się nie podoba, niczego nie popierają, wszystko jest źle, wszystko zrobiliby lepiej - a nawet jeśli popierają, to w sumie nie do końca, bo zawsze jest jakieś "ale".

    Punkt trzeci, najważniejszy - typowy dla skrajnych, populistycznych partyjek. Bardzo prosty mechanizm, wbrew pozorom, opiera się bowiem na stworzeniu narracji że nasza populistyczna partyjka ma jakiś WSPANIAŁY, ale to totalnie NIESAMOWITY i CUDOWNY projekt rozwiązania jakiegoś problemu (czy też całej serii problemów), ale niestety, alas, nie mogą wprowadzić bo... coś tam. Bo ich blokują, bo ich zwalczają, bo ich kneblują - znacie te powiedzonka równie dobrze jak ja.

    Piątka Memcena. Pamiętamy?

    Nie chcemy:

    1. Żydów. Wielki żydowski spisek z którym Konfederacja chce walczyć, alas nie może - bo ich blokują, zwalczają, kneblują.
    2. Homoseksualistów. Gorszą naród, gwałcą dzieci, obrażają Wiarę. PiS niby z nimi walczy, ale ZA SŁABO. Konfederacja WIE jak z nimi walczyć, alas nie może - bo ich blokują, zwalczają, kneblują.
    3. Unii Europejskiej. Wielka socjalistyczna banda zamordystów, biją Polskę, biją Polaków. PiS niby z nimi walczy, ale ZA SŁABO. Konfederacja WIE jak z nimi walczyć, alas nie może - bo ich blokują, zwalczają, kneblują.
    4. Podatków. PiS, wielki socjalistyczny potwór, WESPÓŁ ZESPÓŁ Z LEWICĄ podnoszą nam podatki. Konfederacja chce USUNIĘCIA PODATKÓW i BĘDZIEMY ZARABIAĆ MILIARDY, alas nie może - bo ich blokują, zwalczają, kneblują.

    Widzimy schemat? Widzimy. Czy dotyczy wyłącznie "piątki"? Absolutnie nie - dotyczy każdego przejawu działalności Konfederacji. Drzeć mordę, nic nie robić, drzeć mordę jeszcze głośniej - krzycząc że gdybyśmy MY rządzili, to byłoby ZAJEBIŚCIE. Dlaczego? BO TAK.

    No ale hej. Piątka Memcena, a punktów cztery. Gdzie piąty?

    5. Aborcja.

    Heh. No właśnie.

    UPS! Coś nie wyszło! Nie tak miało być!

    Plan był prosty - rok temu podpisujemy się pod wnioskiem o zbadanie przez TK kwestii aborcji. Nic z tego nie wyjdzie, bo przecież Jarek nie jest tak głupi by naruszać kompromis aborcyjny - więc teraz możemy bezpiecznie to podpisać, zrobić cyrk że podpisaliśmy i "bronimy życie", potem wniosek przepadnie, zrobimy drugi cyrk że "chcemy bronić życie alas PiS nas blokuje, zwalczaja, knebluje". Propaganda pisze się sama.

    Ino wicie, rozumicie - jeżeli mamy partię polityczną, która nadgryza drugą partię, dużo większą i "silniejszą", na dodatek robi to non-toper tą samą "metodą", tym samym "schematem", no to ta duża partia w końcu się odwinie - i z mniejszej nic nie zostanie.

    I nagle TK wydaje wyrok jaki wydaje. Konfederacja jest w szoku, widoczne to było jak diabli - z jednej strony teatralna cieszynka, Konfederacja wszem i wobec ogłasza że to jest ich zasługa, że super się stało, że tak właśnie miało być...

    ...a z drugiej strony mamy Dziambora, co to podpisał ale się nie cieszył, mamy oficjalny komunikat części Konfy, tej z kasą, czyli korwinoidów - że w sumie to aborcja nie powinna być zakazana, że w sumie to źle się stało, mimo że dobrze się stało.

    Mamy też, oczywiście, naroduchów - którzy stoją twardo, ani kroku wstecz. Myślę, że do końca przyszłego tygodnia rura też im zmięknie, kek.

    Czyli mamy partię, która trzy dni temu zajebiście cieszyła się z wyroku TK, dziś cieszy się z tego tylko jedna ze stron równania, a i to też dość słabo - a druga strona szuka bezpiecznego wyjścia z tego ambarasu, żeby wycofać się z zakazu, ale i nie stracić statusu "jedynych prawdziwych OBROŃCÓW ŻYCIA".

    A wszystko dlatego, że rozjebali się o sondaże - zdecydowana większość Polaków jest ZA zachowaniem kompromisu aborcyjnego, więc anty aborcyjne hasła były chwytliwe, gdy dało się nimi rzucać w powietrze, bez realnej możliwości wprowadzenia podobnego zakazu.

    Pojawił się wyrok - i ludzie zrozumieli, że hej, to chyba wszystko jednak na poważnie było, kogo my kurwa popieramy, ja pierdolę, gdzie my żyjemy, co my robimy. Skutek? Konfederacja dostaje oklep z każdej możliwej strony. Nie PiS, faktyczni autorzy tego "zakazu" - Konfederacja. Ci najgłośniesi, ci najskrajniejsi.

    Czytaj - witamy w dniu dzisiejszym. Krajobraz jak po walnej bitwie, którą jedna ze stron MOCNO przegrała. Zgaduj-zgadula: która?

    Mmm. Czujecie ten wspaniały zapach napalmu?

    A to przecież nie koniec - mamy już druga gigantyczną wpadkę wizerunkową, w bardzo krótkim odstępie - najpierw lobbing za futerkami, który poszedł ZNAKOMICIE, teraz aborcja, która poszła JESZCZE LEPIEJ. Nie zapominajmy, że za chwilę dostaną po raz trzeci - za negowanie pandemii.

    Ojojojoj, kuce! Pamiętajcie - ojojane miejsca bolą mniej!

    #neuropa #polityka #4konserwy #konfederacja #bekazprawakow #bekazkuca
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Panie i panowie - mamy to.

    Jest. Już jest.

    Oficjalny fikoł.

    Uwaga...

    ...głęboki wdech...

    ...zakaz aborcji dobry. Ale zły. Ale jednak dobry, chociaż trochę zły. Nawet bardzo zły, ale generalnie dobry.

    TAK NAPRAWDĘ bowiem chodziło nie o zakaz aborcji, ale o zakaz aborcji eugenicznej. Jeżeli masz płód z zespołem Downa, to masz go donosić, urodzić i chuj.

    ...aaaaaaaaale aborcja płodu z "wadą letalną" jest już OK. Tak, dobrze czytacie - jest OK.

    ZABIJANIE DZIECI, ROZUMIECIE? JEST OKEJ! ZABIJANIE LUDZI!11!!!111111

    Ale, wiecie - to wada letalna, hehe. To co innego. Nie tak jak u tej paskudnej lewicy, u nas to jest NAPRAWDĘ co innego, bo wiecie, co innego, zupełnie co innego, ten tego. Rozumiecie, lewaki?

    No.

    Czyli że Konfederacja od początku miała rację (a wy wszyscy się myliliście), bo im tak naprawdę nie chodziło o całkowity zakaz aborcji, tylko o całkowity zakaz aborcji bez całkowitego zakazu aborcji. Logiczne, prawda?

    Dlaczego więc podpisali się pod słynnym już wnioskiem do TK? Dlaczego w dniu ogłoszeniu wyroku publicznie masturbowali się we wszystkich możliwych mediach, że zakaz aborcji to ICH ZASŁUGA, jedynie ich, wyłącznie ich? Że super się stało, że zajebiście się stało, że lepiej być nie mogło? Że sam BUK patrzy na nas z niebios i jest przeszczęśliwy, że TK wydał wyrok jaki wydał?

    HEJ, KOGO TO OBCHODZI W OGÓLE, LOL, STARE DZIEJE, SPRZED DWÓCH DNI.

    Czyli że podpisali, ale się nie cieszyli - a zakaz aborcji eugenicznej to ich zasługa, ale w zasadzie to nie ich, ale trochę ich, może nawet sporo ich, nie, jednak nie ich.

    Więc, oczywiście - króliczka można gonić dalej, bo przecież tak naprawdę Konfederacja była zupełnie za czymś innym, więc teraz będą walczyć jak lwy, kanapowe, by wprowadzić do ustawy "wadę letalną".

    A płód z taką wadą już można abortować.

    Magicznie, kurwa, można. Łaskawa partia Wolność, prawdziwi wolnościowcy... zezwalają wam. Dla odmiany, wiecie, wolnościowcy wam na coś pozwalają, zamiast wiecznie zakazywać.

    Hej, próbować zakazywać - bo wszyscy wiemy jak to u nich z projektami ustaw, c'nie hejterzy jedynej wolnościowej i merytorycznej opozycji?

    Ale, wiecie - całkowity zakaz aborcji. Konfederacja wprowadziła. To ich zasługa. Ich, wyłącznie.

    Kuce mogą odetchnąć. Okazało się, że tak naprawdę nie byli za zakazem aborcji, wiecie, tym zakazem przeciwko któremu teraz pół polski strajkuje - oni byli za czymś innym. Oni jedyni mają rację, cała reszta się myli.

    Uff!

    Ach, no i socjal jest spoko. Tak, dobrze czytacie - niepełnosprawnym dzieciom się należy. Tak, właśnie to - socjal. Należy im się.

    Napisała partia Wolność, w swoim oficjalnym komunikacie.

    Tak, dobrze kojarzycie - szefem tej partii jest niejaki Janusz Korwin-Mikke, który ledwo parę lat temu wsławił się nazwaniem niepełnosprawnych dzieci "bredzącymi idiotami".

    pokaż spoiler Maksymalnie 12 godzin i wypok będzie od góry do dołu zasrany tym spinem. Zapamiętajcie moje słowa.


    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #bekazkuca #konfederacja #polityka
    pokaż całość

  •  

    Czyli tak - dwa dni temu mieliśmy słynny wyrok TK w sprawie wiadomej, tego samego dnia Konfederacja na poważnie zaczęła grzać narrację "to jest nasza zasługa, wyłącznie nasza, to nam macie dziękować, to my zakazaliśmy aborcji, to my ratujemy życia"...

    ...a dzisiaj Artur Erwin Dziambor pisze, na fejsbuczku, że w sumie to "nie tak miało być" i że "głosował" (czy też, raczej - podpisał), ale się "nie cieszył".

    Ojojoj, kuce, a co to się stao się? Czyżby durne przepowiednie głupich lewaków z gejropy, które nigdy się nie sprawdzają...

    ...ekhm, tego - sprawdzają się? Któryś już raz z rzędu?

    #neuropa #konfederacja #polityka #bekazprawakow #4konserwy #bekazkuca
    pokaż całość

  •  

    W sumie to chciałbym zauważyć że nasze wypokowe stadko parzystokopytnych wymyśliło cudownego spina, dotyczącego dzisiejszej afery z wyrokiem TK. Genialny jest, muszę przyznać.

    Sprowadza się do tego:

    Konfederacji nie wolno krytykować za popieranie pomysłu całkowitego zakazu aborcji, bo od zawsze o tym mówili i mają to w programie, więc jeśli ktoś ich teraz krytykuje za popieranie pomysłu całkowitego zakazu aborcji to popełnia M-Y-Ś-L-O-Z-B-R-O-D-N-I-Ę (tfu!), bo oni od zawsze o tym mówili i mają to w programie <zapętl, powtórz, do skutku>.

    Ach, no i wiadomo - jeśli natkniecie się gdzieś na komentarz człowieka przedstawiającego się jako wyborca Konfy, czy to na wypoku czy ogólniej, w internetach...

    ...to, wiadomix - lewacki agent, najpewniej z nejropy, bo to przecież niemożliwe że faktycznie mamy do czynienia z wyborcą Konfy, który jest zawiedziony ugrupowaniem które popiera(ł?). Takie rzeczy w naturze nie występują, pamiętajcie.

    #neuropa #polityka #4konserwy #konfederacja #bekazprawakow #bekazkuca
    pokaż całość

    •  

      @czynastolatek: Zabawne, że pierwszy komentarz pod wpisem gdzie robię sobie bekę z pierdolenia jest właśnie dokładnie tym pierdoleniem - i to jeszcze uskutecznianym przez jednego z najbardziej kucowatych kuców po tej stronie wypoku.

      Sprawiłeś mi wielką radość, czynastolatku. Zaiste, wielką.

      No ale, hej, rozumiem. Świadomość że postawiliście na złego konia musi być przytłaczająca, prawda? Chcieliście łapać królika, a tu proszę - niespodziewanie królik dał się złapać. Chcieliście zakazywać aborcji przez następną dekadę, a tu chuj - TK załatwił sprawę nadzwyczaj szybko.

      I co? PiS się zaraz z tego "zakazu" ukradkiem wycofa, bo unforeseen consequences - a wy już pół internetu zaspamowaliście, że to wasza zasługa, ten zakaz, więc będzie słabo.

      Tym bardziej że spiny to wam też raczej słabo wychodzą, tak generalnie. Wszystkie na jedno kopyto, pun intended.

      Jak tam, kiedy te 10% w sondażach? Chyba nigdy, co? :)
      pokaż całość

    •  

      @czynastolatek: Oj wręcz wypływa z ciebie dzisiaj to zadowolenie, czynastolatku - jak i z całej wypokowej kuc-gromady. Czyste szczęście widzę, w tych postach z serii LEAVE KONFA ALONE LEWAKI, CHUJE, MENDY. Sami dumni wyborcy, kek.

      W każdym razie zasuwaj do psychiatry.

      Uwielbiam, gdy się denerwujesz. Taka rada: gdy chcesz udawać że masz wszystko gdzieś i jesteś zadowolony z Konfy, to unikaj tego typu języka, bo jednak ciężko mi jest teraz patrzeć na ciebie w kontekście "zadwolony wyborca" - bo, wiesz, widzę tylko zapłakanego, zasmarkanego gówniarza, uderzającego piąstkami w stół, bo znowu rzeczywistość okazała się inna niż to sobie wymarzył.

      Stanie się dokładnie to samo, co ty i twoi koledzy wieszczycie przy dosłownie absolutnie każdej okazji (łącznie z tym, że Korwin zamknął oczy) - nic.

      No patrz, a jak pisałem że Bosak będzie miał w wyborach 7-8%, bo tyle wynosi właśnie wartość szklanego sufitu dla Konfederacji, to też twierdziłeś że chuja się znam.

      W sumie to nawet się po wyborach zastanawiałem, czy nie zrobić z ciebie pośmiewiska na pół wypoku - no ale hej, moje lewackie serduszko nie mogło się do tego przemóc.

      A jak tam skończenie pod progiem, skończenie jako przystawka PiSu, zostanie wchłoniętym przez PiS? Przewidywania kucy oparte na zupełnie niczym i tak są bliższe prawdy niż przewidywania neuropków twojego pokroju opartych na 'gruntownych analizach'

      PiS ogrywa was na każdym kroku ale hej, rozumiem - jak się jest fanatykiem, to ciężko zauważyć takie rzeczy.

      W sumie to doszliśmy już do takiego etapu zakłamywania rzeczywistości że wasze porażki zaczęliście przedstawiać jako wielkie zwycięstwa, jak w przypadku zakazu nad którym właśnie tutaj wesoło dyskutujemy - więc, welp, ten tego.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Pamiętacie jeszcze jak katoliccy fundamentaliści najeżdżali na każdy przejaw wyrażania swoich poglądów przez ateistów jako wojujący ateizm? Ateiści w zasadzie odpuścili, dzięki czemu to katolicy dziś bez żadnych skrupułów wchodzą z butami w życie każdego kto chciałby mieć wybór. Niestety po raz kolejny okazuje się, że trzeba walczyć bronią przeciwnika.

    #neuropa #4konserwy #aborcja #bekazpisu #bekazkatoli #bekazprawakow #polska #europa pokaż całość

    •  

      @Antiax: Największą głupotą szeroko rozumianych liberałów i wolnościowców jest skrajnie idiotyczne przekonanie, że skoro oni grają według reguł - to przeciwnik też będzie.

      A potem wielkie zdziwko, że do władzy dorwali się katoliccy zamordyści, którzy reguły mają totalnie w dupie i robią sobie z naszego kraju (podkreślam - naszego, nie ich) jeden wielki, ideologiczny obóz koncentracyjny.

      Tak jak piszesz - skoro wróg ma w dupie reguły, to my też powinniśmy. Po chuj mi przekonanie o mojej "moralnej wyższości" w sytuacji, gdy banda zjebów siłą wprowadza nam w Bolandzie katolicką wersję szariatu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Wieeeeeeele będzie ten dzisiejszy cyrk kosztował, oj wiele. Najpierw dostanie się Kościółkowi, potem rządowi i prolajferom - a na końcu konserwatystom jako takim. Naruszenie kompromisu aborcyjnego to wytoczenie najcięższych dział, a ponad połowa Polaków jest za aborcją - nawet nie eugeniczną, a pełną legalizacją, w każdym przypadku.

    Będzie grubo, będzie wojna, której konserwatyści nie wygrają. To dzisiejsze podrzucanie Kai Płodek było aktem bardzo symbolicznym, IMO. Dziś "wygrała", dziś jest wysoko - a jutro rozjebie się o chodnik, bo jeśli komuś wydaje się że w środku Europy może istnieć sobie zacofany, katolicki pierdolnik, to życzę powodzenia. Ciśnienie będzie ogromne, tak z zewnątrz jak i wewnątrz - ale teraz nie szeroko rozumiana lewica nie będzie bić się o zachowanie kompromisu i aborcję eugeniczną, tylko o aborcję "na życzenie".

    I nie miejcie tutaj złudzeń - szeroko rozumiana lewica tę walkę wygra. To jest wyłącznie kwestia czasu, ba, dzisiejszy wyrok TK przyspieszył ten proces o kilka lat, co najmniej.

    #neuropa #polityka #4konserwy #tklive
    pokaż całość

    •  

      Ci którzy są przeciw i tak na nich nie głosowali

      @Fearaneruial: Nie zgodzę się. Myślę, że dla części wyborców Konfederacji dzisiejsze wydarzenia to będzie tęgi szok, bo choć teoretycznie Konfa niby zawsze chciała zakazu aborcji, tak zawsze w domyśle był to zakaz aborcji "na życzenie", nie eugenicznej.

      Czyli że "nie tak my się umawiali, panie Konfederacja".

      Kwestią do ustalenia jest jak duża jest to część - ale podejrzewam że może być dość znacząca.

      Konfederacja zrobiła w końcu to co próbowała od początku, zmusiła PiS do opowiedzenia się wyraźnie a jakiejś trudnej sprawie światopoglądowej.

      Jup, ale warto też pamiętać że ciśnienie w tej sprawie PiS miał z wielu różnych frontów. Kumplowali się przecież z Kają Godek, kumplują się z Ordo Iuris, z Rydzykiem, z wielooooooooooma środowiskami ultra-konserwatywnymi - a wszyscy chcieli zakazu aborcji.

      Teraz, oczywiście, wszyscy będą widzieć w tym swoją zasługę ;p

      a ja nie wiem czy to tak jebnie.

      @UlfNitjsefni: Jebnie, kumplu. Pamiętasz sprawę Chazana, jak GIGANTYCZNĄ gównoburzę wywołała?

      To teraz takich gównoburz będzie po kilka-kilkanaście na rok, o ile zakaz wejdzie w życie - bo PiSmeny już kręcą że będzie "nowelizacja ustawy" i "komisję powołają", więc coś czuję przez mocz że za chwilę wyrok TK... ekhm, przestanie obowiązywać.

      Myślisz, że ta decyzja ich pogrąży? Nie bądź naiwny.

      @yorrick: Żadnej władzy nie pogrąży jeden, ściśle określony błąd - pogrążają je całe serie błędów.

      A, zauważ - PiS ten rok zaczął raczej słabo, skończy jeszcze gorzej, a prognozy zbyt optymistyczne też nie są.

      Chciałbym żeby to była prawda ale potrzebne źródło

      @puszkapandory: Ot choćby Kantar, z zeszłego roku. Trend jest widoczny, i to od lat - Polacy są zdecydowanie przeciw naruszaniu kompromisu aborcyjnego, w 2019 Kantar, na zlecenie Wyborczej, podał że blisko 60% jest za legalizacją aborcji "na życzenie".

      Blisko sześćdziesiąt procent!

      Teraz odbędzie się pewna "dyskusja" i każdy zajmie jakieś konkretniejsze stanowisko ale niekoniecznie będzie to stanowisko za aborcją.

      IMO - właśnie tak będzie. Gdy temat staje się polityczny i zaczyna się huśtanie wajhą, o którym piszesz - sondaże idą MOCNO na korzyść legalizacji aborcji na życzenie/pozostawienia kompromisu. Pamiętam, że w 2018 Kantar badał to dla kogoś tam, przy okazji tego śmiesznego "Zatrzymaj aborcję" - przeciw naruszaniu kompromisu było ponad 70% (!!!) badanych.

      Więc:

      1. Pozostawienie kompromisu aborcyjnego w spokoju = MUR BETON, nie do ruszenia, zdecydowana większość w dowolnym badaniu.
      2. Legalizacja na życzenie = na granicy, ale z trendem wzrostowym.
      3. Zwolennicy ścisłego zakazu = margines.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Jak tam patałachy? Najpierw było #mimowszystkoduda, teraz #aborcja. Co później? Zakaz rozwodów bo święty związek małżeński?

    Zapytuje kolega @Gavilar

    Funny you should say that, odpowiadam.

    "Czy czas zakazać rozwodów?" - tak jeszcze w piątek nazywała się debata organizowana przez katolickie pismo "Polonia Christiana", a informację o inicjatywie opublikowała fundacja Ordo Iuris zaangażowana w sprawę. Kiedy wiadomości o spotkaniu trafiły do mediów społecznościowych, wywołały burzę komentarzy. Wtedy inicjatorzy zmienili tytuł debaty. Teraz pytają: "Dlaczego trzeba walczyć z plagą rozwodów?"

    https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-chca-zakazu-rozwodow-burza-w-sieci,nId,4294187

    #neuropa #polityka #4konserwy #bekazprawakow #konfederacja
    pokaż całość

    •  

      @Nox_: Bosak i OI to już w zasadzie jedno i to samo.

      @Kaczypawlak: Jak pokazał przykład pewnego prezesa TVP, wystarczy jeno odpowiednio silna pozycja w partii rządzącej i wszystko da się ogarnąć.

      Plus, oczywiście, kwestia indywidualnego podejścia do sprawy wiary. Ślub cywilny to wiadomiks, masz urządasa, masz papierek, masz stan faktyczny, no a ślub kościelny dla mnie, ateusza, jest wart tyle co ślub zawarty w World of Warcraft, gówno, czyli że w takich rozważaniach w ogóle go pod uwagę nie biorę. pokaż całość

    •  

      @Kaczypawlak: Tyż można. Co prawda jest to pogląd którego nie podzielam, IMO jakaś forma "upaństwowienia" związków powinna istnieć - ale i jestem w stanie wyobrazić sobie rzeczywistość, w której tej formy najzwyczajniej nie ma.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    PiS po raz tysięczny obnażył słabość naszej konstytucji, żadnych bezpieczników, możliwość pełnej demolki w żaden sposób nie ograniczona.
    #neuropa

    •  

      @BezKrakaNiePograszMakaroniarzu: Wiesz, tak po prawdzie to żadne bezpieczniki, jakkolwiek dobrze przemyślane i zaimplementowane, nie zatrzymają władzy która ma je po prostu gdzieś.

      To tak, jakbyś umówił się z kumplami na partyjkę pokera, jeden z nich świadomie i bezczelnie oszukuje a gdy reszta zaczyna się burzyć - to wyciąga załadowany rewolwer z kieszeni, teatralnym gestem kładzie go na stoliku i stwierdza że chuj go to boli, będzie oszukiwał dalej i gówno możesz zrobić by temu zapobiec.

      Jak pokazuje historia, jedynym skutecznym sposobem pozbycia się takiego "nierządu" jest metoda siłowa. Masowe protesty lub, wiadomix - zamach stanu.
      pokaż całość

  •  

    Dużo osób atakuje tu Konfederację nie biorąc pod uwagę, że jest to partia liberalna gospodarczo i gdyby oni rządzili to aborcja by była nielegalna tylko w państwowych szpiatalach (których za ich rządów by nie było) natomiast państwo nie wtrącało by się do prywatnych klinik gdzie aborcje były by przeprowadzane za odpowiednią opłatą.
    #polityka #konfederacja #neuropa #4konserwy #aborcja #takaprawda pokaż całość

    źródło: 1603386845986.jpg

    •  

      @Nevak: A ja tam nawet lubię patrzeć jak te łośki pucują się o Wolność Słowa™, by chwilę potem wypierdolić połowę komentarzy do własnych wpisów bo im się nie podoba że dostają mniej plusików niż oponenci - a gdy sam próbujesz dołączyć do tej wspaniałej dyskusji, to na dzień dobry dostajesz komunikat że jesteś na czarno i spierdalaj.

      Ot, co poradzisz - wypokowa prawica od zawsze była mistrzami świata w niezamierzonej autoparodii. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika mnik1

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.