Urlop od wypoka do odwołania. Elooo Nienawidzę autokorekty przez którą moja pisanina wygląda jakbym miał dodatkowy chromosom.

  •  

    Mirki, wytłumaczcie koledze czym się różni buddyzm od hinduizmu. Dla takiego Janusza jak ja to wszystko to tylko jakieś azjatyckie religie :v
    #religia #buddyzm #hinduizm

    •  

      @raj: żebyś mnie, źle nie zrozumiał- ja nie atakuje Twojego podejścia tylko nie bardzo wiem czemu każde inne to "zabawa w buddyzm" a tylko Twoje jest "prawdziwe".

      Tak jak nie rozumiem czemu born again chrześcijanie mają niby mieć wyłączność na chrześcijaństwo bo przecież "to nie religia tylko indywidualne doświadczenie Boga przez człowieka, kościoły to idolatria etc itd."

      Znaczy rozumiem skąd to się bierze (albo tak mi się wydaje) ale dla mnie to taka religijna gadka, której nie kupuję.
      pokaż całość

    •  

      Tu przede wszystkim trzeba byłoby zdefiniować, co to znaczy "mniej buddyjski" i próbując to zdefiniować zaraz się zaplątasz w kłopoty... Dopóki próbujesz to brać na rozum, to zawsze będziesz miał problem.

      @raj: rzecz w tym, że nie próbuje ani brać na rozum ani definiować- i właśnie dlatego się nie zgadzam ze stwierdzeniami "moje podejście jest najbardziej (wstaw nazwę), a wszystkie inne to (wstaw określenie)".

      Może powiem inaczej - można to nazywać buddyzmem, i nie jest to być może ani "bardziej" ani "mniej buddyjskie" od innych "podejść do buddyzmu", ale jedno jest raczej pewne - to nie jest to, o co chodziło Buddzie :) Może zostańmy przy tym :)

      @raj: nie chcę się kłócić na temat interpretacji/istoty/ przeżycia/ doświadczenia/ spojrzenia bo to moim zdaniem bezcelowe i to właśnie próbowałem przekazać :). I nie chodzi o to, że wg. mnie nie da się do niczego dojść. Głęboko wierzę, że się da. Tyle, że to dalej, moim zdaniem, ostatecznie nie przesądza sprawy. Może obrazowo: jakbym był born again chrześcijaninem to, wierząc w swoje, nie odmawiałbym innym prawa do nazywania się chrześcijanami tylko po prostu twierdził, że tam o co innego chodzi.

      Nauka zaczyna sie wtedy, kiedy sobie uświadomisz, że nic nie wiesz, i wyrzucisz wszelkie przekonania :)
      @raj: wiem, to znaczy nie wiem( ͡° ͜ʖ ͡°). Co do całej reszty tego co napisałeś to mi, chociaż nie mam z buddyzmem nic wspólnego (tzn. tak jak się go powszechnie definiuje) to samo podejście jest mi bardzo bliskie- no, ale w moim przypadku prowadzi gdzieś indziej. Fajnie, że się rozpisałeś- myślę, że teraz rozumiem o Ci chodziło, a Ty rozumiesz co ja miałem na myśli.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Religijne ABC

    F jak Filioque:
    • W chrześcijaństwie termin, będący przedmiotem największego sporu teologicznego między kościołami wschodnimi i zachodnimi;
    • Termin z łaciny znaczy „i Syna” i odnosi się do pochodzenia Ducha Świętego
    • Wyznanie wiary ułożone na soborze w Nicei w 325r. i w Konstantynopolu w 381r. zawiera zdanie „Wierzę w Ducha Świętego, który od Ojca pochodzi…”;
    • Wstawkę „i Syna” wprowadzano stopniowo w różnych okolicznościach od V wieku, ale kolejni papieże jej nie uznawali;
    • Podczas koronacji cesarza Henryka w 1015r. odśpiewano Credo z dodatkiem Filioque – papież Leon III został w ten sposób zmuszony do wprowadzenia zmiany w wyznaniu wiary, używanym przez łacinników;
    • Grecy nie przyjęli zmienionego wyznania wiary, uważając je za herezję, co było jedną z przyczyn wielkiej schizmy w 1054r.;
    • Obecnie teologowie wielu kościołów podkreślają, że mimo różnicy w credo, wiara w pochodzenie Duch Świętego jest taka sama;
    • Katolickie kościoły wschodnie używają czasem credo bez filioque. Podobnie dzieje się na nabożeństwach ekumenicznych.

    Zapraszam do śledzenia tagu #religijneabc oraz #daszwiare
    A już jutro ruszamy z nowym nieregularnym cyklem podnoszącym poziom tagów #religia i #wiara - stay tuned!
    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne

    Fresk przedstawiający pierwszy sobór w Konstantynopolu
    pokaż całość

    •  

      @luvencedus: ehhh trzeba będzie o tym odcinek zrobić( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      Wiem, że to nie jest takie zero-jedynkowe i muszę operować pewnymi skrótami myślowymi, ale do SW1 filioque było największym zarzutem o herezję łacinników, wystarczy poczytać mnichów z św góry Athos.

      @luvencedus: ja nie neguję tego, że dla Wschodnich łacińskie filoque to problem (bo to problem, m.in. z powodów które opisał colega @orthodox.

      Bardziej idzie mi o to, że nie lubię sprowadzanie różnic do tego typu zagadnień doktrynalnych. Nie bierz tego jako zarzutu bo świetnie rozumiem ograniczenia wynikające z formuły takich wpisów jak i tego, że jesteśmy na portalu ze śmiesznymi obrazkami.

      Komentarz dałem tylko po to żeby ewentualny czytelnik nie wpadł w schemat myślowy "bo wy papieża nie uznajecie i macie takie ładne piosenki". A wiem to bo za nim się zainteresowałem tematem i zacząłem w niego wgryzać to sam tak myślałem- że to wszystko to samo, tylko trochę inna kultura i zasady.

      Prawosławie i kościoły orientalne mają po prostu przekichane- ciężko im dotrzeć do człowieka Zachodu ze swoim przesłaniem (nie mówię o prozelityzmie, ale chociaż o wyłożeniu idei) bo posługują się tym samym (albo prawie tym samym) językiem i pojęciami co zachodnie chrześcijaństwo- ale często mają na myśli co innego.

      Obrazowo: jest różnica między polskim a włoskim "kurwa" mimo, że wymowa jest identyczna.

      Już nawet religie Dalekiego Wschodu są w lepszym położeniu (zwłaszcza te non/ trans teistyczne) bo człowiek Zachodu nie przykłada ich odruchowo do znanych sobie schematów. Co ciekawe poznałem trochę osób (niekoniecznie osobiście), które na prawosławie/ orientalne chrześcijaństwo nawróciły się przez zainteresowanie hinduizmem, taoizmem czy buddyzmem.

      "Najgłośniejszymi" przykładami są chyba hieromnisi Seraphim Rose i jego duchowy spadkobierca Damascene (swoją drogą polecam książkę/ wykład "Christ the Eternal Tao" tego ostatniego).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Religijne ABC

    D jak Derwisz:
    • W islamie mistyk prowadzący pobożne życie;
    • Nazwa z perskiego oznacza „biedny”, „żebrak”;
    • Najczęściej członek islamsko-bractwa religijnego, które gromadzi się wokół mistrza i posiada swoich naśladowców;
    • Mistyka derwiszów jest jedną z części składowych sufizmu – mistycznego kierunku w islamie;
    • Derwisz praktykując zikr (medytację), dąży do zjednoczenia z Bogiem;
    • Często mistyków islamskich oskarżano o herezję, gdyż twierdzili, że można zjednoczyć się z Bogiem;
    • W kulturze popularny jest obraz wirujących derwiszów – mistyków medytujących poprzez taniec

    Zapraszam do śledzenia tagu #religijneabc oraz #daszwiare
    #wiara #religia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

    Wirujący Derwisze wykonujący swój taniec
    pokaż całość

    •  

      @luvencedus: tyle, że monastycyzm o którym mówię był na tych samych terenach co sufizm tylko wcześniej. Chrześcijańscy mnisi Syrii i Egiptu dążyli do przebóstwienia na kilka stuleci przed samym islamem.

      Ci do wpływów dalekowschodnich dla tego okresu to na tyle ile mi wiadomo to czysta spekulacja, bo nie ma źródeł żeby je prześledzić.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    #ciekawostki #religia #religie #pastafarianizm #katolicyzm #islam

    Nie wiedziałem, że kręcenie śmigła wśród buddystów jest uznawane za błogosławione ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      In the Devaduta Sutta, the 130th discourse of Majjhima Nikaya, the Buddha teaches about hell in vivid detail.
      @Djakninn: i żeby to w jedno piekło, kojarzę, że jest ich conajmniej osiem ;).

      Nie jest to jednak piekło w katolickim znaczeniu bo dusza nie siedzi tam na zawsze tylko:

      from hundreds of millions to quintillions (1018) of years.[2]

      +: raj
    • więcej komentarzy (28)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika niedoszly_andrzej

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.