Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Oglądam właśnie reportaż o Świętej Górze Athos(Republika Mnichów), która zachowuje swoją autonomiczność i panują na niej prawa najbliższe tym z czasów Imperium Rzymskiego (Bizantyjskiego).
    W tamtejszym monasterze znajduje się fresk symbolizujący katastrofę w Czarnobylu.
    "Niszczycielką moc wybuchy symbolizują kobiety pod postacią skorpionów. Wokół głębokiej studni widzimy zmarłych którzy nie mają ran". Dodam że na teren republiki obowiązuje zakaz wstępu dla kobiet.

    Cały reportaż:
    https://www.youtube.com/watch?v=CQ981d9z48s&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1C0niXnxwz6RuHYW1MgFcxnxKmmGzMvBsFuH6yiZ32-V8LWkEfAcgoXCY

    #bizancjum #historia #rzym #czarnobyl #gruparatowaniapoziomu #powstaniecinfo
    pokaż całość

    źródło: Athos fresk symbolizujący katastrofę w Czarnobylu.jpg

    •  

      @wjtk123: Mem jak mem, nie musi być w 100% dokładny:)

      I czy jesteś pewien, że Arabowie? Z tego co pamiętam to w tamtym czasie główne wojny toczyły się z Persją? I Arabowie zaczęli być agresywni właśnie moment po pokoju biznantyjsko-perskim. Obie strony były wymęczone, dlatego muzułmanie z taką łatwością je zdominowali.

    •  

      Tak, nawet przed 632 r. Bizancjum toczyło niekończące się wojny z Arabami. Rzecz w tym, że byli oni podzieleni na mnóstwo plemion i klanów, które naprzemiennie walczyły z Bizancjum, Persją i między sobą, nieustannie zmieniając przy tym strony. Niektóre z nich były opłacane przez Konstantynopol i jako sojusznicy strzegły granicy, jednocześnie służąc jako system ,,wczesnego ostrzegania" przed jakąś większą koalicją innych plemion która szykowała się do ataku.

      Przez wojnę z Persją Bizancjum zaniedbało opłacania tych klanów i nagle okazało się, że zjednoczony półwysep arabski atakuje z pełną siłą, na co Bizancjum, przez wspomnianą przez Ciebie wyniszczającą wojnę z Persją, nie było przygotowane.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #sztuka #art #malarstwo #bizancjum #historia
    Procesja męczenniczek, bazylika św. Apolinarego w Rawennie, po 526, mozaika, autor nieznany

    źródło: arsartisticadventureofmankind.files.wordpress.com

  •  

    Podobno Jakubiak powiedział, że Polska przypomina Bizancjum. Chyba przespałem moment, gdy stawaliśmy się najpotężniejszym i najbardziej rozwiniętym krajem Europy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #bizancjum #debata #historia

  •  
    S....5 via Android

    +12

    Komnenowie byli tak blisko odzyskania środkowej Anatolii... (╯°□°)╯︵ ┻━┻ #mapy #mapporn #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #bizancjum

    źródło: 1591336836085.png

  •  

    Prezes #nbp Glapa i jego dwórki zamierzają na taksówki wydać 420 000 zł. Ja rozumiem 10 tyś, no 50 tyś. Ale 420tys?
    To się nazywa #bizancjum
    #polityka #bekazpisu

    źródło: EZlyP7wWsAAuI5A.jpg

  •  
    S....5

    +63

    Wreszcie znalazłem kilka map etnicznych, w tym Bizancjum( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ #bizancjum #historia #slowianie #mapy #bliskiwschod #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia

    źródło: etnicznaAnatolia.jpg

  •  
    S....5 via Android

    +12

    Kiedy Bizancjum było potężne - coś pięknego(。◕‿‿◕。) #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #reddit #bizancjum #sredniowiecze #mapy

    pokaż spoiler Znalezione na reddicie, na obrazku powinien być autor.
    pokaż całość

    źródło: 1585404792920.jpg

    •  

      @Anthermil: @jackieboy :No chyba jednak nie. Bzdury to są o tu:

      stało się mocarstwem i najsilniejszym państwem w basenie morza śródziemnego

      Status mocarstwa utraciło bezpowrotnie tracąc po Mazikercie około połowy swojego terytorium (w zdecydowanej większości już nigdy nie odzyskanego). Gdy Aleksy I Kommens utrwalił władzę na początku lat 80tych to nie miał kontroli ani nad Trapezuntem ani zachodnimi skrajami Anatolii ani Cylicją. To, że na powyższej mapce te tereny są czerwone to zasługa tylko i wyłącznie wojsk pierwszej krucjaty z 1097 roku, które najpierw cześć terenów zdobyły samodzielnie (np. Nikkea leżąca raptem 100km od Konstantynopola), a następnie przez wiele dziesięcioleci stanowiły element skupiający uwagę znacznej części państw muzułmańskich we wschodnim rejonie Morza Śródziemnego. Zresztą krzyżowcy bardzo niechętnie oddawali przejęte w Anatolii ziemie Cesarzowi i jeszcze w samym 1097r. Baldwin z Boulogne założył niezależne Hrabstwo Edessy, a Aleksy I Kommen był na to bezsilny. Bez interwencji krzyżowców Cesarstwo Bizantyjskie, otoczone z kilku stron przez agresywnych sąsiadów nie miało szans nawet na zachowanie granic z 1080 roku, nie mówiąc o trwałym odzyskiwaniu terenów na wschodzie.

      "Renesans" Kommeński to ambitna nazwa dla tego, że Cesarstwo było przez kilkadziesiąt lat na tyle uporządkowane i stabilne, że było w stanie prowadzić realne (w tym zaczepne) działania militarne przy swoich granicach i walczyć o odzyskanie niewielkiej części utraconych terytoriów lub podporządkowanie sąsiednich państewek jak Antiochia. Daleko temu do mocarstwowości choć przy totalnej mizerii i bezradności jaką państwo prezentowało jeszcze roku 1080 może faktycznie imponować. Na czym ten "renesans" polegał? Do ~50 lat po Manzikercie to min. nieudany konflikt Jana II z Republiką Wenecką (utrata Kefolonii za zachodnim wybrzeżu dzisiejszej Grecji), odparcie najazdu Pieczyngów na Trację oraz nierozstrzygnięte finalnie konflikty z Węgrami i Serbami. Cały Bizantyjski napór na Anatolię zaowocował wtedy jedynie odzyskaniem ograniczonych terenów na wybrzeżu Morza Czarnego oraz Cylicji. Wyprawa do Lewantu przyniosła formalne podporządkowanie Antiochii ale wojska Jana II odbiły później się od Aleppo i nie utrzymały Szajzaru.

      Nieco później, po Janie II mamy na tronie Mannuela I Kommena, który także próbował prowadzić aktywną i energiczną politykę. Cesarstwo min. interweniowało w miarę skutecznie w Antiochii i Edessie (nie przejętej ostatecznie przez Bizancjum), zostało definitywnie pokonane w Italii przez Normanów Sycylijskich (w 1158r. utracono ostatnie bizantyjskie posiadłości na półwyspie), podbiło Serbię, pokonało Węgry i podporządkowało sobie tereny dzisiejszej Chorwacji oraz przeprowadziło całkowicie nieudaną próbę inwazji na Egipt tracąc gigantyczne fundusze.
      Na koniec "renesansu" pod panowaniem Kommenów mamy roku 1176 i klęskę zadaną przez Seldżuków pod Myriokefalon, którą historiografia opisuje jako "drugi Manzikert". Bizancjum dzięki tej porażce już nigdy nie odzyskało inicjatywy ani nawet lokalnej przewagi militarnej nad Turkami i systematycznie było przez nich spychane na zachód.

      Dodatkowo to właśnie chybiona, nieskuteczna i mocno prozachodnia polityka ostatniego Kommena - Mannuela I doprowadziła wkrótce po jego śmierci dynastii do obalenia dynastii i do rozpętania kolejnych wojen domowych niechybnie przyczyniających się do katastrofy 1204 r.

      Ech narobiłeś mi smaka i chyba zagram sobie w Crusader Kings 2 jakimś bizantyjskim arystokratą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Btw. bez spiny Mirku. Moim zdaniem po utracie Anatolii Bizancjum już odzyskało statusu mocarstwa. Poprawa pozycji państwa za Kommenów tego nie zmienia. Ta ostryga już wysychała ale czasami udało jej się jeszcze na trochę wskoczyć do płytkiej kałuży.
      pokaż całość

    •  

      @Newsio: To, że Cesarstwo nie wróciło już do potęgi prezentowanej w czasach "złotego wieku" jest oczywiste. Niemniej jednak pisanie o średniowiecznym państwie, które miało ponad 10 mln mieszkańców i potrafiło zmobilizować 100 tys. armię, że nie było mocarstwem jest trochę "nie teges". Jeśli Cesarstwo nie było wówczas mocarstwem, no to jakie państwo nim było? To że było cieniem własnej potęgi sprzed Manzikertu to prawda, ale oceniajmy obiektywnie. Idąc dalej tym tropem trzeba by było stwierdzić, że Cesarstwo "złotego wieku" to jakaś marna kontynuacja tego z czasów Justyniana. A czym było państwo Justyniana wobec tego Trajana itd. :P

      Co do reconquisty - na mapie faktycznie może się wydawać ograniczona. Sam do niedawna miałem takie samo zdanie na ten temat jak ty, ale trochę doczytałem i teraz uważam, że Rzymianom udało się odzyskać wszystkie wartościowe tereny w Anatolii. I o ile północno zachodnia część została odzyskana dzięki pomocy krucjat, to resztę podbojów (a może raczej odbojów :P ) przeprowadzili własnymi siłami.

      Centralnej Anatolii nie opłacało się za wszelką cenę odzyskiwać. To były od zawsze najbiedniejsze, najmniej ludne tereny azji mniejszej, które też najbardziej ucierpiały wskutek tureckiego najazdu. Ze względu na ukształtowanie terenu - trudno dostępne (z drugiej strony teren osłaniał terytoria bizantyjskie na zachodzie i wybrzeżach półwyspu). Dodatkowo grasowały tam kilkudziesięciotysięczne hordy azjatyckich koczowników, nad którymi nawet sułtan Rumu czy inni tureccy władcy nie mieli kontroli.

      Nie było z tej strony również, poza najazdami łupieżczymi, jakiegoś szczególnego zagrożenia dla Cesarstwa. Nie było jednego tureckiego organizmu państwowego, który parł na zachód tylko parę mniejszych państw - przede wszystkim Daniszmendydzi i Rum. Cesarstwo starało się rozgrywać je między sobą, tak żeby istniała względna równowaga i ewentualnie narzucać jakiemuś status lennika. Centralnej Anatolii zwyczajnie nie opłacało się podbijać, ponieważ konieczne byłoby poniesienie olbrzymich kosztów, ryzyko porażki było bardzo duże, a zyski (na krótką metę) małe.

      Z tej perspektywy wyprawy Manuela do Włoch czy Egiptu nie wydają się być już tak bezsensowne i lekkomyślne, prawda?

      To, że odbicie centralnej Anatolii było niezbędne do przetrwania Cesarstwa to wszyscy chyba już teraz po czasie wiemy. Ale ciężko winić Jana II i Manuela I, że nie wiedzieli co się wydarzy za 30-50 lat.

      Generalnie renesans komneński to bardzo ciekawy okres. Jak chcesz poczytać coś krótkiego i syntetycznego na ten temat, to polecam Myrikefalon 1176 S. Reka (reszta książek tego autora również jest świetna) ;)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Wojny gockie za panowania cesarzy Galiena i Klaudiusza II Gockiego Link do znaleziska:
    https://www.wykop.pl/link/5410797/wojny-gockie-za-panowania-cesarzy-galiena-i-klaudiusza-ii-gockiego/

    Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

    #historia #ciekawostkihistoryczne #rzym #wojna #gruparatowaniapoziomu #starozytnosc #starozytnyrzym #bizancjum #imperiumromanum
    pokaż całość

    źródło: zwiadowcahistorii.pl

  •  

    Mozaika która walczy z czasem i naturą pokonując kolejnych wielkich wodzów… zlokalizowana jest ona obecnie w pobliżu tureckiego miasta Zeugma. Więcej na: https://www.zwiadowcahistorii.pl/mozaika-ktora-walczy-z-czasem-i-natura-pokonujac-kolejnych-wielkich-wodzow/

    Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

    #mozaika #sztuka #budownictwo #architektura #archeologia #turcja #rzym #bizancjum #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostkihistoryczne #kultura
    pokaż całość

    źródło: zwiadowcahistorii.pl

  •  

    Linia ognisk sygnałowych w Cesarstwie Rzymskim, utworzona w IX w., w okresie nieustannych zmagań z Arabami atakującymi zza gór Taurus. Ten system wczesnego ostrzegania pozwalał na przekazanie ostrzeżenia z terenów granicznych do Konstantynopola w ciągu jednej godziny.

    #historia #bizancjum #mapy

    źródło: 1583823761305.svg.png

  •  

    Nikt nie będzie płakał po Bizancjum, jeśli jego chwała będzie trwała na wieki wieków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Luźna gra wyłącznie pod ładne granice, Imperium Rzymskiego nie chciało mi się robić.
    Utworzone 3 client staty + wasal Polska, polecam do nich moda: Custom flag symbols - Ironman (wszystko na steamie)

    Odnoszenie do historii:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Aksum
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Arabia_Felix

    Te pomarańczowe w HRE to unitarne zjednoczone Cesarstwo Niemieckie.
    Bonusy w komentarzu.
    #eu4 #paradox #europauniversalis #bizancjum
    pokaż całość

    źródło: 20200201172443_1.jpg

  •  

    @wasilij-wasiljiewicz: #doomer #bizancjum #historia zawsze smuci

    źródło: 80788764_1512860232214811_2234263921777180672_n.jpg

    +: Zielony_Minion, S.............o +18 innych
  •  

    #historia #ciekawostkihistoryczne #bizancjum #lodz #nauka
    [Łódź, kurwa]
    Łódź, prócz słynnej filmówki, ma jeszcze jedną, nieoczekiwaną perełkę polskiej humanistyki: to centrum polskich badań nad dziejami Bizancjum. Jak do tego doszło?

    Przed wojną mieliśmy dwa wiodące ośrodki, w tym jeden sformalizowany: na UW za sprawą prof. Kazimierza Zakrzewskiego funkcjonowała pierwsza w naszym kraju katedra bizantynistyki. Jego uczennicą była m. in. wspomniana w tamtym wpisie Halina Evert-Kappesova, organizatorka łódzkiej bizantynistyki po DWŚ, postać wzmiankowana nawet przez takie tuzy dziedziny, jak autor najpopularniejszej bodaj syntezy dziejów Cesarstwa Wschodniorzysmiego, Georga Ostrogorskiego.

    Drugim, niesformalizowanym ośrodkiem był UJ. Jeśli idzie o rzeczy wartościowe nt. Bizancjum rodem z Krakowa, to odpowiadał za nie przede wszystkim Oskar Halecki. Jeśli idzie o rzeczy popularne, acz niekoniecznie tak wartościowe: Feliks Koneczny i jego Cywilizacja bizantyjska. Halecki niezwykle barwna postać, profesor przed trzydziestką, dziekan Wydziału Filozoficznego jako... 29-latek (co za pajdokracja!). Bizancjum było jednym z wielu jego obszarów zainteresowań, np. napisał używane do dziś dwutomowe Dzieje unii jagiellońskiej. Zarazem do tej pory najczęściej cytowany za granicą polski historyk. Nic w tym zresztą dziwnego, publikował, prócz po polsku, także po angielsku, francusku i niemiecku. Prócz tego, polski delegat Komitetu Współpracy Intelektualnej Ligi Narodów, gdzie był sekretarzem. Wiele rzeczy, które dziś wydają się standardem w życiu naukowym, jak np. regularne międzynarodowe konferencje, to zasługa m. in. działalności tegoż Komitetu. Głęboko wierzący katolik, z kontaktami sięgającymi pod tym względem samej Stolicy Apostolskiej. Jak twierdził Janusz Cisek w artykule mu poświęconym:

    To jego staraniom należy przypisać poruszenie sprawy beatyfikacji Jadwigi Andegaweńskiej, królowej Polski.
    Koneczny był już najzwyczajniej w świecie stary. Rocznik 1862. Zatem trudno się dziwić dogasającej aktywności intelektualnej. Zmarł w 1949 w słusznym wieku 87 lat. Halecki podczas DWŚ organizował polskie życie naukowe za granicą. Co ciekawe, od ataku na niego, z pozycji komunistycznych, zaczynał karierę jeden z bardziej znanych polskich historyków nowożytności, Janusz Tazbir. Niespecjalnie to zapewne samego Haleckiego obeszło, bowiem po wojnie pozostał za granicą, gdzie w dalszym ciągu zajmował się historią aż do śmierci w 1973. I tak odpadł nam z mocnej pozycji w bizantynistyce Kraków.

    Warszawa odpadła w jeszcze bardziej dramatycznych okolicznościach. Intelligenzaktion i Palmiry. W nich zginął ww. Kazimierz Zakrzewski, autor pierwszej polskiej syntezy historii Bizancjum. Bez niego nie odtworzono bezpośrednio po wojnie Katedry Historii Bizancjum na UW. Do tej pory nie ma ona swego zakładu, historycy się nią zajmujący działają w zakresie jednostek ogólnych starożytności i średniowiecza.

    A za sprawą Evert-Kappesovej takową specjalistyczną katedrę założono. I po dziś dzień łódzcy bizantyniści wiodą prym w naszym kraju (1, 2).

    Na zdjęciu poniżej sama prof. Evert-Kappesova.
    pokaż całość

    źródło: kronika.uni.lodz.pl

  •  

    Wrzucam jeszcze raz, bo źle otagowałem
    #ciekawostkihistoryczne #bizancjum #poezja #sztuka #sredniowiecze #muzykadawna
    [Wszystkie drogi prowadzą do (Nowego) Rzymu]
    Upadek Konstantynopola był dla współczesnych wydarzeniu najprawdziwszym szokiem. Jak pisał Roger Crowley w 1453. Upadku Konstantynopola zwraca uwagę, że jeśli można mówić o takim zjawisku, jak opinia publiczna u schyłku średniowiecza, koniec Cesarstwa Bizantyjskiego z pewnością był wydarzeniem, który takową grzał. Porównuje to do znanych reakcji na takie współczesne tragedie, jak zamachy 9/11 czy zabójstwo Johna Kennedy'ego. Politycy słali wyrazy oburzenia: cesarz Fryderyk III twierdził, iż ręce trzęsą mu się na tę wiadomość, Eneasz Sylwiusz Piccolomini – później sam na tronie Piotrowym – w liście do papieża Mikołaja V dopytywał o straszne wieści, jakie płyną na temat upadku Konstantynopola, w podobnym tonie wypowiedział się władca Danii i Norwegii Chrystian I, porównujący sułtana Mehmeda II do bestii wyłaniającej się z morza, natomiast Jan Długosz, podówczas kanclerz kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, pisał w Rocznikach czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego, nad którymi pracę rozpoczął dwa lata po interesującym nas wydarzeniu Z dwu rąk chrześcijaństwa – jedna została odcięta, z dwu oczu jedno wyłupione. Papież Mikołaj V wzywał zaś do krucjaty.

    Że na wyrazach oburzenia się zakończyło, pamiętamy z lekcji historii: jedynym wyjątkiem było chwilowe zakończenie konfliktu między Wenecją a Mediolanem: włoskie republiki miejskie prowadziły aktywną politykę w dawnym Cesarstwie, potrzebowały oddechu we wzajemnych wojnach, by ułożyć relacje po ukonstytuowaniu się nowego porządku. Tak głośne wydarzenie znalazło jednak oddźwięk także w sztuce. I tak najsłynniejsze przedstawienie w sztukach graficznych to miniatura nieznanego autora, na której zobaczyć możemy samo oblężenie, znana z kroniki panowania Karola VII Jeana Chartiera. W muzyce kręgu łacińskiego zaś: Lament Świętej Matki Kościoła Konstantynopola autorstwa Wilhelma Dufay — nadwornego trubadura księcia Filipa Dobrego, władcy Burgundii.

    Dzieło powstało stosunkowo szybko, pierwszą wzmianka o nim pochodzi z listu autora do Piotra Medyceusza, syna Kosmy, ówczesnego panującego nad Florencją. Musiało zostać skomponowane stosunkowo szybko: list datowany jest na 22 lutego 1454, podczas gdy interesujące nas wydarzenie miało miejsce 29 maja roku poprzedniego. I jest to najpóźniejsza data, jaką bierzemy pod uwagę. Rima Devereaux wychodzi z założenia, iż utwór Dufaya powstał, aby uświetnić Ucztę Bażancią: spotkanie możnych pod egidą wspomnianego Filipa, mającą stanowić okazję do zorganizowania rzeczonej krucjaty. I jest to założenie bardzo prawdopodobne: choć relacja Mathieu d'Escouchy'ego, opisująca ów bankiet, nie wspomina dzieła Dufaya wprost, opis fragmentu bankietu wskazuje wyraźnie, iż to właśnie wtedy wykonano interesujące nas dzieło.

    I cóż to miało być za wykonanie! Grali dwaj niewidomi wirtuozi fidli, jednocześnie schowani w ciastach (!) (znane z Gry o tron i Purpurowego Wesela ciasto to nie była przesada) fleciści i bębniarze rozpoczęli melodię, do sali bankietowej wmaszerował tresowany słoń — symbol Orientu, na nim zaś jechała ubrana w białe satynowe szaty kobieta — uosobienie Kościoła, zdobytego przez dzikie hordy muzułmanów. Zaintonowała ona pieśń, którą najprawdopodobniej był właśnie ów Lament. A, właśnie — to... jednak nie była nawet kobieta: był to jeden z z dworzan Filipa, Olivier de la Marche, przebrany za kobietę, zawodzący cienkim falsetem nad tragedią Konstantynopola. Widowisko godne Eurowizji.

    Utwór efektu nie odniósł: krucjaty nie udało się zorganizować. Ale przecież nie tylko (xD) skutecznością polityczną mierzymy sztukę.

    Poniżej tekst w angielskim tłumaczeniu

    O most merciful fount of all hope,
    Father of the son whose weeping mother I am:
    I come to complain before your sovereign court,
    about your power and about human nature,
    which have allowed such grievous harm
    to be done to my son, who has honored me so much.


    For that I am bereft of all good and joy,
    without anyone alive to hear my laments.
    To you, the only God, I submit my complaints,
    about the grievous torment and sorrowful outrage,
    which I see the most beautiful of men suffer
    without any comfort for the whole human race.

    Tekst i jego tytuł spisany — pomimo, iż rzeczony tytuł jest łaciński — po francusku wskazuje, iż w podmiot liryczny wciela się rozpaczająca matka — sam Kościół zdobytego miasta. Zawodzi do ojca tegoż miasta — samego Boga — nad tragedią tak, mówiąc Długoszem, jednego z oczu chrześcijaństwa. Konstantynopol jest tu utożsamiony z Chrystusem i jego męką! Świadkiem owych cierpień — ludzka natura, idąca za nią obojętność. I trudno poecie odmówić racji, zważywszy na to, jak nieskuteczne okazały się tym podobne apele. Rzeczona R. Devereaux wpisuje ów motet w cykl wielu innych utworów poświęconych końcu Bizancjum. Widzi tak w nim, jak i w innych tego typu poematach... swoistą autoterapię Zachodu, radzenie sobie z dziedzictwem cywilizacji bizantyjskiej. Cywilizacji, której warto to wciąż przypominać, świat łaciński wiele zawdzięcza. Czasem w sposób zupełnie nieoczekiwany.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: m......h, Droden +17 innych
  •  

    Tak pisał E. Gibbon o podbojach Justyniana:

    Po tym jak sam Rzym został pozbawiony cesarskiej purpury, książęta Konstantynopola przejęli jedyny i święty sceptr monarchii. Domagali się, jako należnego im dziedzictwa, prowincji podbijanych niegdyś przez konsulów i cezarów. Nieudolnie dążyli do uwolnienia swych wiernych poddanych na Zachodzie spod uzurpacji heretyków i barbarzyńców.

    E. Gibbon, The History of the Decline and Fall of the Roman Empire, t. 2., Cincinatti 1844, s. 23. moje koślawe tłumaczenie
    #bizancjum #historia #starozytnosc
    pokaż całość

  •  

    Wystarczyły dwa zwycięstwa, żeby zniszczyć Królestwo Wandalów

    Afryka Prokonsularna od zawsze była dla rzymskich cesarzy oczkiem w głowie. Druga pod względem bogactwa prowincja zapewniała olbrzymie dochody – i co najważniejsze – dostawy annony, czyli zboża zwożonego prosto do Rzymu. Nic dziwnego, że od V w., kiedy perła Afryki została utracona na rzecz przybyłych z półwyspu Iberyjskiego Wandalów, stała się obiektem wielu śmiałych planów dążących do wyrwania jej z rąk barbarzyńców.

    Warto tutaj wspomnieć o wyprawie Leona I, który z cesarskiego skarbca miał przeznaczyć zawrotną kwotę 130 000 funtów złota (ok. 42 tony – prawdopodobnie zawyżona przez Prokopiusza liczba) na finansowanie wyprawy wojennej wymierzonej w państwo wandalskie. W organizacji tego gigantycznego przedsięwzięcia miało brać udział sto tysięcy żołnierzy i ponad tysiąc okrętów wojennych.

    Nie wchodząc w szczegóły – cała wyprawa okazała się totalnym fiaskiem. Nie zdobyto nawet skrawka ziemi a Wandalowie zrewanżowali się licznymi rajdami na tereny Imperium Romanum. Porażka ta, podobnie jak dawna bitwa pod Abrittus, przeraziła Rzymian. Los Afryki Prokonsularnej wydawał się przypieczętowany.

    Potrzeba było blisko 70 lat, żeby kolejny cesarz pokusił się myśleć o rekonkwiście. Tym cesarzem był Justynian – chłop trackiego pochodzenia. Dopiero kiedy sytuacja na granicy sasanidzko–rzymskiej była opanowana, rozpoczęto realizację ambitnych planów.

    Teraz wyobraźcie sobie, że jesteście Justynianem. Na wschodzie macie wciąż groźnego przeciwnika, tylko czyhającego na wasz błąd, na północy pojawiają się bitne plemiona Słowiańskie. Italia od dawna jest w rękach Gotów i przede wszystkim – nigdzie nie macie poważnych sojuszników. Czy sen o odbiciu Afryki ma w ogóle jakiś sens? Nie pokonała Wandalów stutysięczna armia, a wy macie do dyspozycji maksymalnie 20 tysięcy żołnierzy. Dla większości doradców Justyniana sprawa była banalna – za wszelką cenę nie można było dopuścić do realizacji tego planu. W końcu jednak wygrała ambicja i wielka idea cesarza a wojska dowodzone przez Belizariusza wypłynęły z greckich portów.

    Nie będę tutaj streszczał kampanii, ponieważ najlepiej przeczytać o niej w świetnym De Bellis Prokopiusza z Cezarei, które zostało wydane również po polsku. Dość powiedzieć, że wojska cesarskie stoczyły tylko dwie duże bitwy. Obie zakończone wielkimi sukcesami. Wielkie Królestwo Wandalów padło w kilka miesięcy po rozpoczęciu walk. Tak ogromnego zwycięstwa Imperium Romanum nie pamiętało od czasów pryncypatu.

    Jak uczczono to wydarzenie? Oczywiście nie jest to łatwe pytanie, ponieważ jak to zwykle bywa, brakuje źródeł pisanych.
    Jednakże znamy jeden bardzo wyjątkowy przedmiot z tego okresu. Jest nim medalion ozdobiony przepiękną legendą na rewersie, nawiązującą do tradycji rzymskiego mennictwa SALUS ET GLORIA ROMANORUM – Zbawienie i Chwała Rzymianom. Mający ponad 8 centymetrów średnicy, będący ekwiwalentem 36 solidów (!) zabytek, znaleziony został podczas wykopalisk na terenie Turcji, skąd trafił do paryskiego Cabinet des Médailles.

    Awers miał przedstawiać samego cesarza Justyniana w bogato zdobionym hełmie z pióropuszem. Rewers zaś bywał interpretowany jako triumf Belizariusza, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że również na nim przedstawiono cesarza, przed którym kroczy uskrzydlona Wiktoria.

    O ile można dyskutować o samych przedstawieniach, to jedna kwestia pozostaje bezsporna – był to zabytek świadczący o prawdziwym mistrzostwie rytowników bizantyńskich i potędze odradzającego się Cesarstwa.

    Na koniec należy dodać, że to, co wklejone zostało pod tym postem to tylko odlew oryginalnego medalionu. Jeden jedyny znany na świecie egzemplarz, przechowywany w Paryżu, został w 1831 r. skradziony i przetopiony. W ten marny sposób odebrano cywilizacji grecko–rzymskiej jeden z dowodów jej dawnej potęgi.

    #numizmatyka #bizancjum #monetabizancjum #ciekawostkihistoryczne #historia #starozytnosc #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      Fantastyczny wpis. Nóż się w kieszeni otwiera ile artefaktów zostało utraconych w taki głupi sposób. Czasem jednak udaje się coś uratować. Przypomina się historia jedynego zachowanego złotego florena Władysława I Łokietka, wyjętego w ostatniej chwili dosłownie z pieca.

      Myślę, że tylko cesarz (i cesarzowa) mógł być przedstawiany z aureolą wokół głowy. Mało też prawdopodobne żeby w numizmatyce pojawił się ktoś nie będący członkiem bezpośredniej rodziny panującego. pokaż całość

    •  

      @michelney: Taka ciekawostka, którą może już znasz: słowo "bizancjum" jest tak naprawdę kompletnie nieużywane w historii. Gdybyś tego słowa użył w rozmowie z obywatelem Imperium Wschodniorzymskiego, to myślałby, że odnosisz się do osady Byzantion na miejscu której zbudowano Konstantynopol. Sami grecy nazywali swoje państwo Βασιλεία των Ρωμαίων, czyli po prostu Imperium Rzymskie. Również Arabowie podczas epoki wielkich podbojów używali w stosunku do Bizancjum terminu "Rumaniin", czyli Rzymianie. W mentalności ówczesnego obywatela tego państwa nie istniała kompletnie dystynkcja pomiędzy terminem "rzymskość" a "greckość". pokaż całość

    •  

      @zielonzielon: Oczywiście, że znam. To określenie stworzył i spopularyzował Hieronim Wolf w Corpus Historiae Byzantinae z 1562.

      osady Byzantion

      już bym nie przesadzał z tą deprecjacją pozycji tego ośrodka ( ͡° ͜ʖ ͡°). Βυζάντιο to była αποικία w czasach greckich a i za panowania rzymskiego nie była popierdółką ( patrz: czasy Septymiusza Sewera).

      Βασιλεία των Ρωμαίων, czyli po prostu Imperium Rzymskie.

      dosłownie to będzie Królestwo Rzymian, no ale wiadomo, że chodzi o Cesarstwo - Imperium. Pełna zgoda :)

      Ja się zgadzam, Cesarstwo Bizantyńskie miało pełne prawo do nazywania się Cesarstwem Rzymskim, ale termin Bizancjum (którego w tym wątku w ogóle nie użyłem!) jest po prostu wygodny dla historiografii. To tak samo, jak z numerami władców ptolemejskich albo z Konstansem II, który wcale Konstansen nie był.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    prawda( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #bizancjum #historia

    źródło: ccgcgaill4h31.png

  •  

    Rzymski kościół wybudowany ok. 660 roku przez cesarza Korwiniusza III Mikkenoidosa na ziemiach Lehji za zgodą jej uwczesnego władcy. Po podziale Lehji na małe państewka w których rządziła socjaldemokracja doszło do upadku cywilizacji lehickiej i przekształcenia świątyni przez barbarzyńców na stację kontroli powozów.

    #bizancjum #polska #ciekawostkihistoryczne #slowianie pokaż całość

    źródło: comment_AIpFFa2M35Um3rzuYvLeaaY809yF70lS.jpg

    +: rodnorev, killzone +7 innych
  •  

    Na poniższej mapie Cesarstwo Rzymskie w granicach z lipca 1071 r. - najpotężniejsze, najbogatsze i najnowocześniejsze państwo Europy. Za około miesiąc dojdzie do katastrofy pod Manzikertem, bitwy w której na skutek zdrady wewnątrz własnych szeregów siły Rzymian zostaną rozbite przez Turków, a Cesarstwo pogrąży się w wojnie domowej. Bezpośrednim skutkiem będzie niezakłócona, masowa migracja Turków do centralnej Azji Mniejszej i przeobrażenie etniczne oraz religijne tych terenów, które staną się ziemiami Turków oraz Islamu. Następne lata to desperackie próby ograniczenia ekspansji Turków na zachód i wybrzeża. Ostatnia próba całkowitego, ostatecznego wyparcia Turków z Azji Mniejszej nastąpiła w 1176 r., gdy Cesarz Manuel pchną swoją potężną, zawodową armię przeciwko ich nowozałożonej stolicy. Niestety próba ta zakończyła się porażką. 277 lat później Turcy zdobyli Konstantynopol.

    Skutki Bitwy pod Manzikertem odczuwamy do dzisiaj. Bez niej nie byłoby Turcji. Przez nią Europa musiała przez wieku bronić się przed Turkami. Przez Manzikert europejska cywilizacja została zepchnięta na zachód.

    #historia #bizancjum #rzym #turcja #europa
    pokaż całość

    źródło: 10048-Battle-of-Manzikert.jpg

    •  

      @Andi128: Ludzie piszący dzisiaj historię Bizancjum robią to zazwyczaj w obiektywny, pozbawiony uprzedzeń sposób, bazując na faktach - z tego powodu badacze okresu walczą z odmawianiem Bizancjum spuścizny Rzymu :).

      @Trojden: Sporządzali je w języku greckim. Nie ma to jednak większego znaczenia w kontekście kontynuowania rzymskich struktur państwowych oraz znacznie szerzej niż język pojętej kultury. Podam Ci bardzo fajny przykład: cesarz Herakliusz (610-641) zaprzestał używania rzymskiego tytułu Augusta, wprowadzając w to miejsce grecki tytuł ,,basileus", którym kolejni cesarze posługiwali się aż do końca istnienia swojego państwa. Mogłoby to świadczyć o oderwaniu Bizancjum od rzymskiego dziedzictwa, prawda? Tyle, że w krytycznym momencie wojny z Persją, w celu sfinansowania kampanii ostatniej szansy, ten sam cesarz zarządził wybijanie nowej, srebrnej monety. Wiesz jaka fraza została na niej umieszczona i w jakim języku? Łacińskim. Deus adiuta Romanis - Boże dopomóż Rzymianom. Oni nie mieli żadnych wątpliwości kim są i czym jest ich państwo. Krzyżowanie się tradycji łacińskiej i greckiej, z przewagą tej drugiej, nie miało tutaj nic do rzeczy. pokaż całość

    •  

      @wjtk123: 40 nummi za wpis i oranie propagandy zachodnio-barbarzyńskiej się należy!

      źródło: d3k6u6bv48g1ck.cloudfront.net

    • więcej komentarzy (12)

  •  
    S....5 via Android

    +11

    To jest takie piękne. #bizancjum #historia

    źródło: 1567527197283.svg.png

    +: michelney, W.......5 +9 innych
  •  

    Wołam wszystkich zainteresowanych turbosłowiańskimi manipulacjami @binuska. Z inicjatywy @MichalLachim powstał tag #urojenialechitoidalne, na którym pojawiać się będą rzetelne i merytoryczne kontrwpisy obalające fake newsy szanownej koleżanki. Dla niezorientowanych w temacie zamieszczam link do ostatniego znaleziska, w którym szczegółowo opisałam jej wesołą twórczość i całkowitą bierność moderacji/administracji w tej aferze:
    https://www.wykop.pl/link/5049103/kolejne-turboslowianskie-manipulacje-binuska-na-tagach-historia-i-sztuka/.

    We wpisie https://www.wykop.pl/wpis/43035149/slaski-kwartnik-moneta-wielkiego-kaplana-i-cara-ny/ binuska twierdzi, że na fotografii widoczny jest „śląski kwartnik - moneta wielkiego kapłana i cara Nysy - Jana III, inskrypcja na monecie głosi od lewej: „ZE NYSIE SWETINIO ARIOW SYNAM DOM I SERCIWE", od prawej „MISTO SLOWIAN NEIS SWRATI SLAWO WSIO LECHITNE CARIEWA”. Po lewej po środku herby: Czech, Chorwacji, Bizancjum, Serbii i Rosji. Po prawej po środku piastowski władca Nysy Jan III”.

    W rzeczywistości na fotografii widoczny jest niderlandzki złoty gulden/florin (Arnold van Egmond, 1423-1473). Na awersie widoczny jest św. Jan Chrzciciel i inskrypcja na otoku: S· IOHANNES – BABTISTA. Na rewersie widoczny jest herb Geldrii (obecnie największej prowincji Holandii) otoczony herbami czterech miast (Arnhem, Nijmegen, Zutphen i Roermond) i inskrypcja na otoku: DVX· ARNOLD· GEL· Z · IVL· Z · COMIS· Z.

    Źródła:
    Künker Auktion 121 - The De Wit Collection of Medieval Coins, Fritz Rudolf Künker GmbH & Co. KG
    https://issuu.com/bungy52/docs/schulman_catalogue_343/189

    Tagi spamowane przez binuskę:
    #nysa #slask #rodzimowierstwo #slowianie #ariowie #bukwica #numizmatyka #monety #silesiorum #piastowie #starszezwoje #imperiumlechitow #rosja #czechy #serbia #bizancjum #chorwacja #polska #artefaktnadzis #historiaslaska #epokavilka

    Dla zasięgu #gruparatowaniapoziomu #kultura #sztuka #historia #moderacja #moderacjacontent #afera #qualitycontent
    pokaż całość

    źródło: Netherlands, Gelderland, Arnold van Egmont, Goldgulden.jpg

  •  

    #urojenialechitoidalne, odcinek 5. Zapraszam do obserwowania.

    Ten wpis to odpowiedź na ten wpis.

    ❌Urojenia:
    Grecka pieśń sławiąca Lechitów.

    ✔️Prawda:
    Chyba jeden z najbardziej oczywistych, najśmieszniejszych i najgłupszych fejków tej grupy ideologicznej. XD Wystarczy przeczytać ten tekst który wygląda jakby był pisany przez 10-latka. Ta piosenka to tak naprawdę pieśń grecka pt. "Sławna Macedonio (wikipedia)". Jest to pieśń patriotyczna, śpiewana często by pobudzić greckość Macedonii (północnego regionu Grecji). Muzyka ma pochodzenie ludowe a tekst został wymyślony w latach 10 XX wieku przez nieznanego autora. Oryginał w komentarzu. Tekst polski:

    Sławna Macedonio,
    Kraino Aleksandra,
    Która wygnałaś barbarzyńców,
    I teraz jesteś wolna!

    Jesteś i będziesz grecka,
    Dumo Hellenów,
    I my, greckie dzieci,
    Pleciemy Ci laur! (koronę królewską)

    Macedończycy nie potrafią
    Żyć zniewoleni,
    Nawet gdy utracą wszystko
    Ich wolność im pozostaje!

    #slowianie #turboslowianie #grecja #macedonia #bizancjum #muzyka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: t....0, dziadu666 +18 innych
  •  

    Uniwersytet w Heidelbergu zamieścił w wolnym dostępie pracę Pierwszej Damy naszej bizantynistyki, prof. Małgorzaty Dąbrowskiej z UŁ, pt. Drugie oko Europy. Bizancjum w średniowieczu. To zbiór artykułów naukowych o zróżnicowanej tematyce, koncentrujący się na drugiej połowie istnienia Cesarstwa — specjalnością pani profesor jest przede wszystkim okres Paleologów. Wołam @dumnie, bo łódzka bizantynistyka — to brzmi dumnie! I to nie żart — za sprawą prof. Evert-Kappesowej Łódź wyrosła nam po DWŚ na bodaj najważniejszy po dziś dzień ośrodek bizantynistyki w Polsce. Oraz @Brzytwa_Ockhama, którego uwadze szczególnie polecam artykuł Przemoskwiona wizja Bizancjum a niemiecki bizantynizm Konecznego — dobrze pokazuje on, na jakie manowce wędrują historycy, gdy zarzucają warsztat typowy dla swej dziedziny na rzecz źle pojętego filozofowania ;).

    #historia #bizancjum #ksiazki #ebooki #zadarmo i niech będzie #lodz
    pokaż całość

  •  

    Konstantynopol. Łącznik starożytności i średniowiecza, stolica Greków i Rzymian, przez większość swego istnienia w ramach Cesarstwa Wschodniorzymskiego najbogatsze miasto Europy i Bliskiego Wschodu. Stolica najbardziej zaawansowanego cywilizacyjnie państwa świata, niezależnie od okresu w historii Bizancjum. Niezdobyte przez prawie 900 lat. W takim kształcie jak na załączonej grafice istniejące w czasie, gdy Mieszko I stawiał pierwsze małe kapliczki na naszych ziemiach.

    #historia #bizancjum #konstantynopol #rzym
    pokaż całość

    źródło: Bizansist_touchup.jpg

  •  

    #historia #bizancjum #heheszki

    źródło: eb4445c676e107ffbf57eb72b48e46f8cfa09b185b2d6fe735a069d850285cdc.png

  •  

    Zapraszam do obserwowania tagu #anymoushistoria

    Walka Dawida z Goliatem, Goliat ubrany jest jak armeński piechur, bizancjum.

    #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #sredniowiecze #bizancjum pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Po raz kolejny wołam zainteresowanych, pomimo niedawnego znaleziska https://www.wykop.pl/link/4928119/slowianskie-manipulacje-uzytkowniczki-binuska-na-tagach-historia-i-sztuka/ @binuska nadal zamieszcza nieprawdziwe informacje i przekłamuje historię. Fakt, cieszą się one mniejszym zainteresowaniem. Jednak tym wpisem szanowna użytkowniczka osiągnęła szczyt hipokryzji.

    We wpisie (https://www.wykop.pl/wpis/41009987/bizantyjska-zlota-obraczka-slubna-bardzo-rzadka-os/) twierdzi, że na fotografii widoczna jest „bizantyjska złota obrączka ślubna, bardzo rzadka, ośmiokątna, ślicznie zdobiona ośmioma historycznymi scenami, w centralnej okrągłej części opisana alfabetem staro-słowiańskim, datowana na 6 - 7 wiek. Znajduje się na stałej wystawie w The Walters Art Museum w Baltimore, Stany Zjednoczone”.
    Treść napisu: "JAGJU S JAGJU S JAGJUSKU RIUSSAWIA OD AR"
    „Staro-słowiański alfabet jest wyróżniający i łatwy do rozpoznania, dzięki specyficznym literkom, których nie ma gdzie indziej, nawet w często mylonym z nim alfabecie greckim. Te charakterystyczne literki to np.: Ѧ - mały jus, Б - b, ꙋ - ou, ѿ - ot, Ѕ - dz, Ћ - ć, ѣ - jać, Ъ - jer, Ꙑ - jery, Ю - ju, Ѥ - je, Ꙗ (+) - ar, czy znak stawiany nad literami do oznaczania skrótów, tzw. tytło - ҃ ”.

    W rzeczywistości jest to ośmiokątny pierścień ślubny ozdobiony ośmioma scenami z życia Jezusa, ze sceną Wniebowstąpienia widoczną na płaskiej powierzchni pierścienia. Ochronne moce przypisywano scenom z życia Chrystusa, które łączą się, tworząc obraz modlitwy.
    Prawdziwa treść napisu w języku greckim (nie starosłowiańskim):
    [Oryginalny zapis] + Ἅγιος, ἅγιος, ἅγιος Κύριος Σαβαώθ;
    [Tłumaczenie] + Holy, holy, holy is the Lord of Hosts
    [Tłumaczenie] + Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów

    Źródło:
    Henry Walters, Baltimore, [date of acquisition unknown] by purchase; Walters Art Museum, 1931.
    https://thewalters.org/

    Powyższe manipulacje nie byłyby dla mnie i tym razem zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że @binuska zamieściła link do muzeum w Baltimore (https://art.thewalters.org/detail/11447/marriage-ring-with-scenes-from-the-life-of-christ/), które w sposób jednoznaczny określa chrześcijańskie pochodzenie znaleziska (sic!).

    To wszystko dzieje się za zgodą moderacji. Tak jak napisał @Toomoo wystarczyłyby moderowane tagi jak na reddicie. Binuska używa retoryki, zgodnie z którą przedstawia opisy w sposób sugerujący prawdę historyczną. Gdyby napisała: "Wg moich badań/obserwacji..." lub "moim zdaniem...", wówczas nie miałabym absolutnie żadnych zastrzeżeń. Uważam to za manipulacje i wiem, że jest to świadome i celowe wprowadzanie w błąd. Nie trzeba być rocket science, by odróżnić Chrystusa od "przeświatłej Carewny". Chyba, że moderacja to boty bez świadomości. Wystarczyłoby ostrzeżenie, usunięcie kilku wpisów z wartościowych tagów. Jednak wymagam od moderacji zbyt wiele. Smutno, bo fałszowanie historii to moim zdaniem poważny zarzut.

    Wołam plusujących wpis binuski @Paula_pi, @BaniaGonibanie, @KanPracy, @pestis, @jurabos, @Pan_Jerzy, @AnimusAeger999, @Vadzior, @wcale_nie_mam_tu_konta, @brodatylarry

    #slowianie #zloto #artefaktnadzis #bukwica #bizancjum #prawoslawie #usa #baltimore #ciekawostki #starszezwoje #sztukaslowianska #religia #historia #epokavilka #sztuka #bizuteria #slub #imperiumlechitow #starowiercy #jagiellonowie

    #gruparatowaniapoziomu #kultura #historia #moderacja #moderacjacontent #afera #qualitycontent
    pokaż całość

    źródło: Marriage Ring with Scenes from the Life of Christ.jpg

  •  

    Wołam @Moderacja : @a__s: @m__b:, pomimo zgłoszeń wielu użytkowników @binuska nadal zamieszcza nieprawdziwe informacje i dostosowuje historię do swoich przekonań. Rozumiem, że rozpowszechnianie takich informacji na tagach naukowych jest tolerowane i nikt z moderacji/administracji nie widzi w tym problemu?

    We wpisie (https://www.wykop.pl/wpis/40418133/kaplica-sw-trojcy-na-zamku-lubelskim-jest-jednym-z/) twierdzi, że „w Kaplicy Św. Trójcy na Zamku Lubelskim znajdują się słowiańskie malowidła z czasów Bizantyjskich, powstałe na początku XV wieku. Polichromia pokrywa niemal całą powierzchnię sklepień i ścian, opisana jest słowiańską azbuką używaną wtedy przez Jagiellonów”.

    W rzeczywistości w Kaplicy Trójcy Świętej na Zamku Lubelskim znajdują się bizantyńsko-ruskie (nie słowiańskie) malowidła z początku XV wieku. Zachowane napisy fundacyjne wykonano w języku staro-cerkiewno-słowiańskim. Głagolica była pierwotnym alfabetem tego języka, użycie słowa azbuka nie ma tu najmniejszego sensu. Ponadto w Wielkim Księstwie Litewskim językiem państwowym i kancelaryjnym był język ruski (niektóre źródła podają też polski i łacinę).

    Wg binuski „w 1421 roku wielcy słowiańscy bohaterowie Husyci, obrońcy rodzimej wiary po rozbiciu krzyżowców ofiarowali tutaj swój czeski tron wielkiemu wodzowi Władysławowi, przy którym walczyli min. pod Grunwaldem.”

    Rzeczywiście Jan Hus w odpowiedzi na list Jagiełły, gratulował zwycięstwa i pisał o nim, jak o sukcesie wszystkich Słowian nad niemieckim żywiołem. Jednak wiązanie husytyzmu, ruchu religijnego i politycznego z kulturą słowiańską to niczym nie poparta manipulacja szanownej autorki.

    Wg binuski „na polichromii występują wzory tradycyjnie słowiańskie, jakie były powszechne w czasach Bizantyjskich, min. ornament rozgałęziającego się kwiatu życia. Na samych freskach natomiast fragmentami przedstawiono znaczące wydarzenia z historii Słowian”.

    W rzeczywistości przedstawiają serię scen o tematyce religijnej. Jako najważniejsze, na sklepieniu prezbiterium znalazły się przedstawienia: Chrystus w majestacie; Duch św. w postaci gołębicy; Cherubiny; Serafiny; Trony; Archaniołowie: Michał, Gabriel, Rafał, Uriel; Aniołowie; św. Jan; Matka Boska. Na sklepieniu nawy: cherubiny, tron Boży (Etimazja), aniołowie niższych chórów, symbole ewangelistów.

    Wg binuski „u stóp Spasa Wszedzierżyciela na zworniku, widoczne jest godło Jagiellonów, słowiański podwójny biały krest tzw. krzew życia na czerwonym polu tarczy herbowej. Przedstawienie to oznacza oddanie się pod władanie Carowi Niebiańskiemu, od prawej strony krestu zaczajając jest Prawia, Sławia i Chwała”.

    W rzeczywistości u stóp Chrystusa, na zworniku, widoczne jest godło Jagiellonów: podwójny biały krzyż na czerwonym polu tarczy herbowej (historycy nie wskazują na słowiańskie pochodzenie). Przedstawienie to zaznacza poddanie się władcy królowi Wszechświata.

    Źródła:
    Koziarska-Kowalik J., Kaplica zamkowa w Lublinie, Lublin 1997.
    Różycka-Bryzek A., Freski bizantyńsko-ruskie fundacji Jagiełły w kaplicy Zamku Lubelskiego, Lublin 2000.
    Walicki M., Malowidła ścienne kościoła Św. Trójcy na Zamku w Lublinie, [w:]Studia do dziejów sztuki w Polsce, t. 3, Warszawa 1930, str. 1–92.
    Walicki M., Polichromia Kościoła Św. Trójcy na Zamku w Lublinie, [w:] „Ochrona zabytków”, R. 7, 1954.
    Tadeusz Brajerski, Język staro-cerkiewno-słowiański, Lublin: Redakcja Wydawnictw KUL, 1990, s. 58, ISBN 83-228-0207-2, OCLC 830062961.
    Stanisław Bylina: Rewolucja husycka. Przedświt i pierwsze lata. Warszawa: Wydawnictwo Neriton, 2011.
    http://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/freski-w-kaplicy-trojcy-swietej/

    Link do mojego poprzedniego wpisu o nadinterpretacjach binuski: https://www.wykop.pl/wpis/40714979/binuska-kolejny-raz-zamieszcza-nieprawdziwe-inform/

    Wołam plusujących @manngoth, @p0l0ck, @cys1o, @mannoroth, @sikejsikej, @Tyfus, @j0seph, @TranzystorowyCzlowiek, @CzarnyFlamaster, @cypisek84, @bakayarou, @Fako, @marsnapada, @Powstaniec, @ZukA07B, @Billybob, @chodzmywdeszcz, @koraki, @Ghooz, @niechswiatplonie, @panczekolady, @ostry_zarost, @Furion, @DumnyPomidor, @Czymsim, @szamaan, @Tuff, @gumiguta

    Wołam również zaznajomionych ze sprawą @ignore48 @HorribileDictu @michelney @satanic @wezowy @SnowFox @Zwiadowca_Historii @OjciecMarek

    #slowianie #historiapolski #lublin #polska #jagiellonowie #historiaslowian #husyci #epokavilka #starszezwoje #ciekawostkihistoryczne #prawoslawie #slowianskapolska #bukwica #malarstwo #cerkiew #chram #bizancjum #arianizm #sztuka #religia #starowiercy #bekazkatoli #afera
    pokaż całość

    źródło: Kaplica.jpg

  •  

    @binuska kolejny raz zamieszcza nieprawdziwe informacje i dostosowuje historię do swoich przekonań. We wpisie (https://www.wykop.pl/wpis/40644795/lunica-slowianska-zawieszka-z-xiii-wieku-zdobiona) twierdzi, że widoczna na zdjęciu zawieszka to słowiańska lunica „powstała w kręgu słowiańskiego dworskiego złotnictwa, pozostającego w silnych związkach z Bizancjum”.

    W rzeczywistości zawieszka powstała w kręgu oddziaływania dworskiego złotnictwa węgierskiego epoki Arpadów, pozostającego w silnych związkach z Bizancjum. Mylenie tych dwóch kultur to poważny błąd, zważywszy na dość burzliwą historię Słowian i Węgrów (osiedlanie się Madziarów w Kotlinie Naddunajskiej).

    Źródła:
    Wacław Felczak: Historia Węgier. Wrocław: Wydawnictwo Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, 1983. ISBN 83-04-01028-3.
    https://mnwr.pl/zabytki-zlotnicze-skarbu-sredzkiego/

    Link do mojego poprzedniego wpisu o nadinterpretacjach binuszki: https://www.wykop.pl/wpis/40641791/binuska-kolejny-raz-zamieszcza-nieprawdziwe-inform/

    Wołam plusujących @a1eeks, @truth123456, @animelover_97, @kzrr, @lakukaracza_, @Bartisss, @shitty_support

    Wołam również zaznajomionych ze sprawą @ignore48 @HorribileDictu @michelney @satanic @wezowy

    #rodzimowierstwo #talizman #amulety #wroclaw #piastowie #slask #historiaslaska #slunsk #silesiorum #bizancjum #polska #religia #bekazkatoli #epokavilka #archeologia #artefaktnadzis #ciekawostki #srodaslaska #historia #slowianka
    pokaż całość

    źródło: zawieszka.jpg

  •  

    @binuska kolejny raz zamieszcza nieprawdziwe informacje. W swoim wpisie (https://www.wykop.pl/wpis/40618847/kamien-runiczny-z-miejscowosci-norsunda-w-szwecji-/) twierdzi, że na zdjęciu widoczny jest kamień runiczny z miejscowości Norsunda w Szwecji opisany alfabetem runicznym tzw. wod-arkiem starszym. Na kamieniu zaś widnieje treść: "WSIE KIRKWIE U WARJAGI SA IMENIA BASIL KRIESTOFOROWICZ"

    W rzeczywistości na zdjęciu widoczna jest płyta nagroba (nie kamień runiczny) z napisami runicznymi umieszczczona w kościele w Skånela (nie zaś w Norsunda) ewangelicko-luterańskiego Kościoła Szwecji, należącym do parafii Norrsunda (Norrsunda församling) w diecezji Uppsala. Co najważniejsze na płycie widnieje treść:
    - rune text: ulfr + lit kiara * merki * eftiʀ * iarut * sun * sin * en : biarn : ok * ruʀikr * eftiʀ * broþur * sin *
    - old west norse: Ulfr lét gera merki eptir Jǫrund, son sinn, en Bjǫrn ok Hrœríkr eptir bróður sinn
    - original language: UlfR let gæra mærki æftiR Iarund, sun sinn, en Biorn ok RøRikR æftiR broður sinn
    - english: Ulfr had the landmark made in memory of Jǫrundr, his son; and Bjǫrn and Hrœríkr in memory of their brother

    Źródła:
    Ahnund Johan, Qviström Linda, Det medeltida Uppland. En arkeologisk guidebok (Lund: Historiska Media 2012), s. 163-165.
    Kristel Zilmer, Crosses on Rune-Stones: Functions and Interpretations, CURRENT SWEDISH ARCHAEOLOGY, VOL 19, 2011 87
    https://skaldic.abdn.ac.uk/db.php?table=mss&id=17239

    @binuska przedstawia swoje teorie jako prawdę historyczną, nie informując o tym czytelnika. Tu link do mojejgo poprzedniego wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/40619133/binuska-kolejny-raz-zamieszcza-nieprawdziwe-inform/

    Wołam plusujących @sicerto, @Furano_Yukihira, @Consigliere_96, @Antonin, @sychu91, @Billybob, @DumnyPomidor, @Furion, @Poro6niec

    Wołam również zaznajomionych ze sprawą @ignore48 @HorribileDictu @michelney @satanic @myrmekochoria

    #slowianie #runica #szwecja #cerkiew #rodzimowierstwo #prawoslawie #starszezwoje #ciekawostkihistoryczne #skandynawia #warjagi #vikings #epokavilka #bizancjum #religia #qualitycontent #historiaslowian #wielkalechia
    pokaż całość

    źródło: płyta_nagrobna.jpg

    +: s.....c, MichalLachim +55 innych
  •  

    Zemsta za IV Krucjatę, za kradzież Korony Cierniowej, wy podli łacińscy heretycy.
    #bizancjum #gownowpis #notredame

    źródło: ancient.eu

  •  

    Mapa Kaukazu na przełomie tysiącleci. Za 20 lat przybędą tureccy barbarzyńcy, którzy się tam osiedlą.
    Za 300 lat, w 1390 r. upadnie ostatnia rzymska twierdza w Azji Mniejszej - Filadelfia.

    W 1453 upadnie samo Państwo Rzymskie, które trwało nieprzerwanie od 753 p.n.e, czyli 2206 lat (państwowość rzymska nigdy nie została przerwana). Ostatni cesarz rzymski - Konstantyn XI Dragazes zginie w bitwie, broniąc murów Konstantynopola. (Niedługo później upadnie Despotat Morei i Trapezunt - ostatnie enklawy rządzone przez Rzymian).

    Turecki Sułtan będzie uzurpować i posługiwać się tytułem cesarza rzymskiego (Kaizer-i Rum) aż do 1922 r. kiedy to upadnie Imperium Osmańskie, a na zgliszczach państwa powstanie Republika Turecka.

    Ostatni Rzymianie znikną z kart niedługo później. Wojna grecko-turecka (1919–1922) przegrana przez państwo greckie spowoduje ludobójstwo, a potem przesiedlenia ludności "greckiej" do Grecji właściwej. Greckiej w cudzysłowie, gdyż te społeczności same określały się Romejami (Rhōmaîoi), a nie Hellenami (Éllinas). Po przesiedleniach, zerwaniu tradycji i wypędzeniu z "ziemi z dziada pradziada", wsiąkną w nowoczesną grecką kulturę, kończąc epopeję rzymskości.

    #historia #ciekawostki #rzym #bizancjum #mapporn #mapy
    pokaż całość

    źródło: 27a0436a-a-ab15346e-s-sites.googlegroups.com

  •  

    AD 1014, Rzymianie maszerują pod Kleidion podregulować Bułgarów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler I to bez CGI!


    #bizancjum #rzym #bulgaria #historia #film #cgi

    źródło: youtube.com

  •  

    Dziwna to myśl, że na przełomie X/XI w., gdy państwo polskie było jeszcze w powijakach, a zachód jeszcze na dobre nie zaczął się rozwijać, na terenie dzisiejszej Grecji, Turcji, Libanu, Bułgarii, Albanii, Serbii, Węgier i Chorwacji istniało Cesarstwo Bizantyjskie - państwo o stopniu rozwoju i organizacji które reszta Europy osiągnęła dopiero w XVIII w. Państwo posiadające zorganizowane szkolnictwo, scentralizowaną administrację, wojskowość zdolną zmobilizować 200 000 żołnierzy, liczne bogate, piękne i ludne miasta, w tym najpotężniejszą i najlepiej ufortyfikowaną metropolię ówczesnego świata, czyli Konstantynopol oraz jedną z najwspanialszych świątyni w dziejach świata (Hagia Sophia) wybudowaną już w VI w. Państwo które widziało Cesarstwo Rzymskie w jego oryginalnym kształcie które uważało się za jego naturalnego kontynuatora, które od wieków walczyło ze starożytnymi Persami, hordami Arabów i wszelkiej maści barbarzyńcami, czyli de facto dzisiejszymi Europejczykami.

    W szkołach nie uczą za wiele o Cesarstwie Bizantyjskim, a jak już to w kontekście jego upadku. Tymczasem to pół-mityczne państwo istniało całkiem niedaleko ,,naszej" historii. Trochę na południe od Gniezna, Cedyni, ziemi łużyckiej wokół której koncentruje się nasza nauka. I trwało od wieków i przez kilka następnych wieków, przechowując i rozwijając naukę i mądrość starożytnego świata, trwając jako mur powstrzymujący Islam przed marszem w kierunku Europy, zapewniając nam możliwość rozwoju.

    #historia #ciekawostki #bizancjum #ciekawostkihistoryczne #konstantynopol
    pokaż całość

    źródło: 1840px-Byzantine_Empire_Themes_1025-en.svg.png

    +: H...........s, Przykra +35 innych
  •  

    V wiek n.e. Jesteś barbarzyńcą który usłyszał o gigantycznym, bogatym mieście na południu. Zachęcony perspektywą łupów ruszasz ze współplemieńcami na południe. Miasto owszem, jest - ale między nim a Tobą stoi coś takiego ;). Teodozjusz Wielki fundując te fortyfikacje zabezpieczył rozwój cywilizacji greko-łacińskiej na kolejne 1000 lat. Konstantynopol (。◕‿‿◕。).

    #bizancjum #konstantynopol #historia pokaż całość

    źródło: konstantynopol.jpg

  •  

    Święty Graal bizantyńskiej numizmatyki, czyli krótko o rzadkości stempli menniczych.

    Przez cały okres istnienia Cesarstwa Bizantyńskiego(1000 lat) nie zmieniły się techniki wybijania monet. Z grubsza wyglądało to tak: najpierw w formach odlewano krążki, następnie umieszczano je pojedynczo między dwoma walcowatymi kawałkami żelastwa - stemplami, na których wyryto wcześniej rysunki awersu i rewersu. Awers zazwyczaj znajdował się na dolnym, nieruchomym stemplu.

    Jak wiele stempli menniczych powstało przez te tysiąc lat? Trudno to oszacować, ale spróbujmy.

    Weźmy za przykład znane typy monet Justyniana. Jest ich ponad 400. Prosta kalkulacja i 400x2 = 800.
    Niestety, ale stemple, tak jak wszystko – z czasem ulegają niszczeniu. Maksymalną wydajność stempla dolnego szacuje się na 10 tysięcy wybitych monet, górnego- od 100 do 800. Przyjmijmy więc, że za Justyniana wyprodukowano powiedzmy 1000 stempli. Rządził on długo i pomyślnie, wiec raczej nie jest reprezentatywnym przykładem. Przyjmijmy w bardzo dużym uproszczeniu, że na władcę przypada połowa tej sumy. Przez cały okres bizantyńskiej historii powinniśmy więc spodziewać się wyprodukowania około 40 000 stempli.

    Jak wiele stempli przetrwało?

    Stemple najprawdopodobniej były pod ścisłą kontrolą państwa, a gdy zużywały się, niszczono je albo przetapiano. Stały się dzięki temu najrzadszym typem zabytku bizantyńskiej historii. W 565 lat od upadku Konstantynopola odkryto zaledwie DWA egzemplarze, oba to awersy.

    Poniżej zdjęcie stempla awersu złotej monety Bazylego I. Sprzedano go na aukcji za około 60 000 PLN, a więc jest 60-krotnie droższy niż moneta, którą za jego pomocą wybijano.

    #numizmatyka #bizancjum #historia #ciekawostkihistoryczne #archeologia #monety #technika #sredniowiecze

    #monetabizancjum - ciekawostki z dziedziny numizmatyki bizantyńskiej
    pokaż całość

    źródło: leunumismatik.com

  •  

    Hej, czytaliście ostatni wpis z serii "Papiestwo- prawosławny punkt widzenia"?

    Była to ostatnia część z danej serii i zapewne przed dłuższy czas nie dam rady napisać nic obszernego. W poprzednich omówiliśmy sobie:.
    cz. I- przyczyny schizmy 1054 roku oraz „Filioque”,
    cz. II- starożytne pojmowanie prymatu biskupa Rzymu,
    cz. III- inne odchylenia dogmatyczne papizmu wraz z naukami ich świętych, a także poznaliśmy starożytne cuda Ziemi Świętej.

    Tym razem zapraszam do zapoznania się z opiniami prawosławnych świętych na temat papizmu oraz moimi własnymi doświadczeniami.
    Zachęcam również do wykopania ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚https://www.wykop.pl/link/4597881/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-iv/

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #papizm #papiez #protestantyzm #ekumenizm #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #serbia #ukraina #rzym #watykan #naukowcywiary #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze #braun #nwo #bekazkatoli
    pokaż całość

    źródło: scontent-ort2-2.xx.fbcdn.net

  •  

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. IV

    Jest to ostatnia część z danej serii. W poprzednich omówiliśmy sobie:
    cz. I- przyczyny schizmy 1054 roku oraz „Filioque”,
    cz. II- starożytne pojmowanie prymatu biskupa Rzymu,
    cz. III- inne nowości dogmatyczne papiestwa wraz z naukami ich świętych, a także poznaliśmy starożytne cuda Ziemi Świętej.

    Dziś zapraszam do zapoznania się z opiniami prawosławnych świętych na temat papizmu oraz moimi własnymi doświadczeniami.

    Zachęcam do śledzenia mojego profilu lub tagu--- > #orthodoxia

    Cytaty świętych
    „Nie chcę, aby heretycy męczyli się i nie cieszę ich złu- Boże uchroń! Lecz szczególnie raduję się ich nawróceniem! Albowiem cóż wiernym może być milsze, od rozproszonych dzieci Bożych, zebranych w jedno. Nie straciłem rozsądku, aby radzić cenić niemiłosierdzie ponad miłość do człowieka. Przeciwnie, radzę z uwagą i gorliwością czynić dobro wszystkim ludziom i wszystkim wiernym być wszystkim dla potrzebujących. Lecz przy tym mówię: niewolno pomagać heretykom w utwierdzeniu ich głupich wierzeń, tutaj trzeba być ostrym i bezwzględnym. Albowiem nie nazywam miłością, lecz nienawiścią do człowieka i odpadnięciem od Bożej miłości to, kiedy ktokolwiek utwierdza heretyków w ich zbłądzeniach na nieuniknioną zagładę tych ludzi.
    Św. Maksym Wyznawca- asceta, mistyk, teolog, obrońca wiary

    „Najdawniejszą Tradycję i uczenie, i wiarę Katolickiej Cerkwii, które Pan darował, Apostołowie głosili, i Ojcowie przestrzegali. Na nich zbudowana jest Cerkiew i kto odpadnie od nich, ten nie może być nazywany chrześcijaninem.”
    Św. Atanazy Wielki- asceta, mistyk, teolog, obrońca wiary

    „Lepszy jest konflikt z powodu czegoś godnego pochwały (jak wiara), aniżeli pokój, który nas oddala od Boga.”
    św. Grzegorz Teolog- asceta, mistyk, obrońca wiary

    „Jak ma nie pójść do piekła ten co widzi, że cerkiewne kanony są deptane a on udaje, że nie widzi i nie słyszy.”
    „Jak raz to jest przyczyną wszelkiego zła: nie wypowiadać oburzenia w obronie małego. Przecież największe ze zgrzeszeń zdarzają się wtedy, kiedy małe nie otrzymało potrzebnej poprawy. Jak ci, którzy nie zwracają uwagi na małe rany ciała, później chorują gorączką lub gangreną, i umierają, tak i w przypadku duszy. Ci, którzy ignorują małe, ci pozwalają na wielkie. Gdyby ci, którzy ośmielili się odejść od bożych postanowień i zmienić chociażby coś małego, z samego początku dostali odwet według czynów, to nie ogarnęłaby Cerkwi dzisiejsza dżuma i dzisiejsza burza. Gdyż ten, kto nawet najmniej zauważalne odrzuca w zdrowej wierze, ten we wszystkim się psuje.”
    „Co jest przyczyną takich rozdarć w Cerkwi? Sądzę, że od niczego innego, jak od tego, że wybór i przeznaczenie hierarchów jest bez rozsądku i jak popadnie. Głowa powinna być silną... a kiedy ona sama po sobie jest słaba i nie może unikać chorobowych wpływów, to i sama staje się jeszcze słabsza i razem ze sobą gubi całe ciało.”
    „Kto z Cara-Chrystusa wrogami przyjaźni się, Cara- Chrystusa przyjacielem nie może być, lecz z wrogami [Jego] zginie.”
    „Gdy wszyscy mamy tę samą wiarę, wówczas istnieje jedność”
    św. Jan Złotousty – asceta, mistyk, obrońca wiary i obyczajów

    „Są trzy rodzaje ateizmu- ateista, heretyk oraz ten co widzi, że wiara jest w niebezpieczeństwie i nie robi nic.”
    „Nie przyjmiemy was do obcowania do póki, do póty wy będziecie mówić, że Duch Święty pochodzi od Syna.”
    „Łacinników nie mogą nawet aniołowe poruszyć i pobudzić do przyjęcia lekarstwa od ich pseudowiary.”
    „Jak zaś wy macie czelność przyjmować to (Filioque)... o czym nie świadczy i o czym nie głosi swoim ukochanym On (Chrystus), powiedziawszy wszystko, co On słyszał od Ojca i przyszedł bezpośrednio przez wzgląd na to, aby zaświadczać o prawdzie (Jn 18,37). Jak macie czelność wprowadzać cudze dodatki w ustalenia wiary, które duchowo napisali wybrani Ojcowie na wspólnym Soborze i przekazali nam.”
    św. Grzegorz Palamas- asceta, mistyk, cudotwórca, teolog oraz obrońca wiary

    „Każdy mówiący ponad to co ustanowiono, choćby był godnym zaufania, choćby pościł, choćby dziewictwo zachowywał, choćby cuda czynił, choćby prorokował, niech będzie dla ciebie jak wilk w owczej skórze, działający na zgubę owiec”. Św. Ignacy Bogonosec, uczeń św. ap. ew. Jana

    „Łacinnicy nie tylko wnieśli inne przestępstwa, ale doszło do takiego nadmiaru czelności, że nawet święty Symbol Wiary, który wszystkimi soborowymi decyzjami postanowiono chronić niezmiennym, mieli czelność wprowadzić kłamstwo (o, pułapki podstępnego!), jakoby Święty Duch nie tylko od Ojca, ale i od Syna pochodzi, i tym skazili podstawowy dogmat o Świętej Trójcy”
    „Kto by nie stał zatykać swoje uszy, aby słuchać to przesadne bluźnierstwo (Filioque), które jest sprzeczne z Ewangelią, sprzeczne ze świętymi Soborami, odrzuca błogosławionych i świętych Ojców... To bluźnierstwo i przeciw Bogu walczący głos, który zbroi się przeciw wszystkim wziętych prorokom, apostołom, świętym, męczennikom i nawet samym słowom Pana... Tych oszustów i bluźnierców my soborowo i Bożym głosem osądzamy... My znów przybiegliśmy do światła i my przedstawiliśmy wszystko, co było postanowione na poprzednich Soborach i twierdzeniach apostolskich postanowień... Tak i tych, na ile oni upierają się w swoich wielorakich zbłądzeniach, my ich odłączamy od wszelkiego chrześcijańskiego obcowania... tylko z powodu bluźnierstwa na Świętego Ducha... i to wystarczy, aby objąć ich niezliczonymi anathemami... abyśmy oddzielili od Ciała Cerkwii gangrenę bluźnierstwa..., aby wykorzenić wzrost zła”
    Św. Foncjusz Wielki- obrońca i głosiciel wiara (który wysłał Słowianom śww. Cyryla i Methodego) oraz cudotwórca

    „Ponownie wyjaśnię to Waszej Wielebności na przykładzie owego artykułu (Filioque), wokół którego powstał skandal w Cerkwiach Chrystusowych; niech będzie wiadome o nas, że nie tylko nie mówimy, że Duch pochodzi od Syna, lecz i tych, którzy ośmielili, w swojej własnej głupocie znaleźli odwagę by to zrobić, ogłaszamy wiarołomnymi słów Bożych i wypaczycielami teologii Władcy Chrystusa i Boskich Ojców, którzy zgromadzili się na Soborze i przekazali nam ten Symbol, uznajemy ich za równych Judaszowi”
    papież Jan VIII w liście do św. Foncjusza Wielkiego

    „Papiestwo podobnie jak owoc, którego skórka chrześcijańskiej Cerkwii, odziedziczona ze starożytności, stopniowo się rozpada, aby odkryć jego antychrześcijański środek.”
    św. Filaret Moskiewski

    „Prawosławna Wschodnia Cerkiew z czasów apostolskich do współczesności przestrzega niezmiennie i nieskażenie nowościami zarówno uczenie Ewangelii i Apostołów, jak i Tradycji Świętych Ojców i postanowień Powszechnych Soborów... Rzymska zaś cerkiew dawno wpadła w herezję i nowości... Rzymska cerkiew ponieważ nie zachowuje święto Soborowych i apostolskich postanowień, a odchodzi w nowości i nieprawidłowe mędrkowania, w ogóle nie należy do Jedynej, Świętej i Apostolskiej Cerkwi.”
    „Prawdziwie zaświadczam, że rzymska cerkiew odpadła od Prawosławia.”
    „Czy rozsądnie byłby szukać zjednoczenia z katolikami? Czy warto dziwić się domniemanej gorliwości i domniemanej ofiarności tych działaczy, to znaczy łacińskich misjonarzy i sióstr miłosierdzia? Oni starają się nie ku Chrystusowi nawracać i przyprowadzać ludzi, a ku swojemu papieżowi.”
    Św. Amboroży Optyński- asceta z wieloma darami jak proroctwo

    „Zaklinam wszystkich świeckich, którzy są prawdziwe dzieci Prawosławnej Katolickiej Cerkwi, uciekajcie pospiesznie od kapłanów, którzy podporządkowali się łacinnikom, i ani w cerkwi z nimi nie zbierajcie się, ani jakiegokolwiek błogosławienia od nich z ich rąk nie bierzcie. Lepiej módlcie się Bogu w waszych domach oddzielnie, niżbyście mieli zbierać się w cerkwi z łacinnikami. Jeśli innaczej, to pójdziecie do tego samego piekła co oni.”
    Św. Germanos II, patriarcha Konstantynopolski w liście do Cypryjczyków, którzy podpisali unię z papistami

    „My nie przez nic innego oddzieliliśmy się od łacinników, jak przez to, że oni nie tylko są schizmatykami, ale i heretycy. Dlatego w żadnym wypadku nie powinno się jednoczyć z nimi. Nie bywa ulgi w sprawach wiary.”
    Św. Mark Efeski- asceta, teolog oraz obrońca wiary

    „Ja w swoich dziełach piętnuję wszelką łacińską herezję i wszelkie bluźnierstwo żydowskie i pogańskie”
    św. Maksym Grek- asceta i obrońca wiary

    „Ja wyznaję, że Cerkiew jest Jedna i katolicy dla mnie nie są Cerkwią, a w konsekwencji i nie są chrześcijanami, gdyż chrześcijaństwa nie ma bez Cerkwii.”
    św. męczennik Hilarion (Troickij)

    „Łacinnicy są przestarożytniejszymi heretykami, z czego od razu wynika, że są nieochrzczeni, zgodnie Wielkiemu Bazylemu.”
    św. Nikodim Hagioryta- asceta oraz wielki autorytet w dziedzinie cerkiewnych kanonów i Tradycji

    „Była jedna Cerkiew na ziemi z jedną wiarą. Lecz przyszła pokusa i papież ze swoimi wciągnął się w przemądrzanie i odpadł od Jedynej Cerkwi oraz wiary.”
    Theofan Zatwornik

    O papizmie odpawszym od Cerkwii, które „upadło w otchłań herezji i iluzji oraz leży w nich bez żadnej nadziei powstania [...] (papiści) nie są chrześcijanami.”
    św. Paisjusz Wieliczkowski- wielki mistyk i asceta

    „Jednym antychrystem jest papież; innym zaś jest ten, który jest w naszej głowie.”
    „Papieża przeklinajcie, gdyż on będzie przyczyną zła.”
    św. Kosma Etolijski- asceta i misjonarz obdarzony szczególnie silnym darem proroctwa

    „Z wiarą łacińską nie miejcie nic wspólnego, obyczajów ich nie podtrzymujcie, od komunii ich uciekajcie i wszelkiego nauczania ich wystrzegajcie się, a moralności ich brzydźcie się”
    „Mnogością herezji swoich całą ziemię zbezcześcili... Nie ma życia wiecznego w wierze łacińskiej.”
    św. Theodosij Kijewo-Pieczerskij

    „Historia człowieczego rodu zna trzy główne upadki- Adama, Judasza i upadek papizmu.”
    „W przypadku innowacji kościoła zachodniego nie mamy po prostu jakiejś nowej „herezji” w łonie chrześcijaństwa, lecz radykalne zdeformowanie samego jądra prawdy cerkiewnej. Żadna wcześniejsza herezja nie zmieniła w tak radyklany sposób stylu chrześcijańskiego życia, nie stworzyła cywilizacji z odwróconymi zasadami chrześcijańskiej Ewangelii”.
    „Cóż za absurd! Aby wyznaczać zastępcę i namiestnika dla wszędzie obecnego Boga! [...] W relacji do Prawdziwej Cerkwi Chrystusowej dogmat o nieomylności papieża jest nie tylko herezja, ale herezja herezji, gdyż ani jedna herezja tak zdecydowanie i głęboko nie przeciwstawiła się Bogoczłowiekowi i Jego Cerkwii. Bezspornie, jest herezją nad herezjami, koszmarem nad koszmarami, złośliwym wygnaniem Pana Jezusa Chrystusa z ziemi, nową Jego zdradą, nowym rozpięciem Chrystusa, tylko nie na drewnianym Krzyżu, a na złotym krzyżu papskiego humanizmu. A to jest to, co człowiek nazywa piekłem.”
    „Papizm używa polityki i tylko tak dochodzi do władzy. Luteranizm używa filozofii i nauki i tak zamierza dojść do rozumu. Tak chuć rozpętała wojnę przeciw rozumowi, a rozum- przeciw chuci. To jest nowa babilońska wieża. To jest Europa. W naszych czasach wyrosło nowe europejskie pokolenie, zaślubiwsze chuć i rozum w ateizm i odrzuciwsze papieża i Lutra.”
    „Protestantyzm jest legalnie zrodzone i wierne dziecko papizmu, swoją racjonalistyczną scholastyką wiekami wpadające w herezje i ciągle zdychające się pod wpływem różnorakich trucizn swoich heretyckich błędów. Przy tym papskie dumne-mędrkowanie i „nieomylna” głupota absolutnie pustoszeją dusze wierzących. W sumie każdy protestant- jest niepodległym papieżem, nieomylnym papieżem we wszystkich kwestiach wiary, a to zawsze prowadzi z jednej duchowej śmierci do drugiej, i tak bez końca, gdyż nie ma końca duchowym śmiercią człowieka”
    „Nie ma różnicy pomiędzy papizmem i protestantyzmem i innymi sektami, których imię- legion.”
    „Rzymski -katolicyzm jest mnogością herezji”
    Św. Justin Popowicz – asceta i teolog

    „Natworzyli papieże w swojej papskiej cerkwi różnych sztuczek, różnych kłamliwych dogmatów wiodących ku fałszowi zarówno w wierze jak i w życiu. To jest w pełni heretycka cerkiew”.
    „Papieże i papiści- trzcina wiatrem kołysana, i doszczętnie wypaczyli prawdę Chrystusową i w nauczaniu, i w nabożeństwach, i w rządzeniu zniewoliwszy swoją herezją cały katolicyzm i uczyniwszy go nie do poprawienia, gdyż papież, przy wszystkich swoich herezjach, uznany jest za nieomylnego przez katolicką cerkiew, co znaczy- nie do poprawienia, przeciwnie myślącym”.
    „My zgodzić się z ich heretyckimi naukami nie możemy bez szkody dla swojego duchowego zbawienia... Nie można zjednoczyć to co jest niezjednane- kłamstwo z prawdą”
    „Katolicy, luteranie i reformatorzy odpadli od Cerkwi Chrystusowej... Oni otwarcie idą przeciw Chrystusowi i Jego Cerkwii... Nie szanują postów, przekręcają zbawcze dogmaty wiary. Oni nie są z nami, są przeciw nas i przeciw Chrystusowi”
    „Papiestwo w swoim rozwoju jest wyśmiewanie się nad prawdą Bożą, prawdą Pisma Świętego, natchnionego Duchem Świętym, nad prawdą słów Zbawiciela. On jasno powiedział, że Duch Święty pochodzi od Ojca, i nigdzie nie mówił, że On pochodzi i od Syna; a papieże na złość tej nauce, tej prawdzie, przyjęli kłamstwo, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna i wywyższyli tą naukę do dogmatu i ogólnej wiary i wyznania rzymskich katolików, i jak w tej nauce, tak i w wielu innych naukach, sprzeciwiających się Ewangelii, nazwali siebie nieomylnymi; a my nazywamy ich nie do uwierzenia pysznymi i niekajającymi się grzesznikami, nie chcącymi zrozumieć swoich oczywistych i obrzydliwych grzechów, np.: że rzymski biskup jest głową Cerkwii, tymczasem w Piśmie wszędzie Głową Cerkwii jako Ciała Swojego nazywa się Samego Pana Jezusa Chrystusa itd.. Takim sposobem papiestwo wpadło w bluźnierstwo na Ducha Świętego, dopuściwszy i zatwierdziwszy oczywiste kłamstwo, wymiotując bluźnierstwem na Chrystusowe nauki, jak na niezmienne głoszenie Ducha Świętego, przyjmując obrzydliwe nauki za prawdę Bożą i obrażając przez to Ducha Prawdy„
    Św. Jan Kronsztadzki- żonaty kapłan żyjący w dziewictwie, asceta, cudotwórca, uzdrowiciel z darem prorokowania

    „Papizm- tak nazywa się herezja, opanowawsza Zachód, od którego pochodzą, jak od drzewa gałęzie, różne protestanckie nauki. Papizm przypisuje papieżowi cechy Chrystusa i tym wyrzeka się Chrystusa. Niektórzy zachodni pisarze prawie otwarcie wypowiedzieli takie wyrzeczenie, mówiąc, że dużo mniejszym grzechem jest wyrzeczenie się Chrystusa niż grzech wyrzeczenie się papieża. Papież jest bałwanem papistów; on- bożek ich. Przez to straszne pobłądzenie łaska Boża odeszła od papistów; oni zostawieni są sami sobie i szatanowi- twórcy i ojcu wszystkich herezji, w grupie których jest i papizm. W tym stanie zaślepienia oni skazili niektóre dogmaty i sakramenty, a Boską Liturgię pozbawili jej istotnego znaczenia, wyrzuciwszy z niej przyzywanie Świętego Ducha i błogosławienie ofiarowanego chleba i wina, w czasie którego przeistaczają się w Ciało i Krew Chrystusowe... Żadna herezja nie odzwierciedla tak otwarcie i bezczelnie nie wyraża pychy swojej, bezwzględnej pogardy do ludzi i nienawiści do nich”
    „Nie bawcie się swoim zbawieniem, nie bawcie się! Inaczej będziecie wiecznie płakać. Zajmijcie się czytaniem Nowego Testamentu i Świętych Ojców Prawosławnej Cerkwii, w żadnym wypadku nie Teresy, nie Franciszka i innych zachodnich szaleńców, których przez ich heretycką cerkiew pokazuje się jako świętch!; badajcie wśród Świętych Ojców Prawosławnej Cerkwi, jak prawidłowo rozumieć Pismo, jakie życie, jakie myśli i uczucia przystoją chrześcijaninu.”

    „Podobnie jak Małpas, osiągnął w samotnym życiu potężnego demonicznego zbłądzenia Franciszek z Asyżu, Ignacy Loyola i inni asceci latynizmu, uznani w jego łonie za jego świętych. „Kiedy Franciszek był porwany na Niebo – mówi pisarz jego życia, – to Bóg Ojciec, widząc go, przez chwilę był zakłopotany, nie wiedząc komu dać pierwszeństwo, czy Synowi Swojemu z natury, czy też swemu synowi z łaski - Franciszkowi”. Co może być straszniejsze, potworniejsze niż to bluźnierstwo, smutniejsze od tego zbłądzenia!?”

    „Inny kierunek otrzymali asceci Kościoła Zachodniego i jego pisarze o ascezie od czasu rozdzielenia tego Kościoła od Cerkwi Wschodniej i jego odpadnięcia do zgubnej ciemności herezji. Święty Benedykt, Święty Papież Grzegorz Dialogos (Wielki) jeszcze są zgodni z ascetycznymi nauczycielami Wschodu; ale już Bernard różni się od nich ostrą granicą; późniejsi odstąpili jeszcze bardziej. Od tamtego czasu wloką się i wloką swoich czytelników na wysokości niedostępne dla początkujących, niesie ich i niesie. Rozgrzana, często nieprzytomna marzycielskość zastępuje u nich wszystko duchowe, o czym nie mają oni żadnego pojęcia. Ta marzycielskość jest przez nich uznawana za łaskę. „Po owocach ich poznacie” – powiedział Zbawiciel. Wiadomo wszystkim, jakimi zbrodniami, jakimi potokami krwi, jakim zachowaniem, zdecydowanie antychrześcijańskim wyrazili zachodni fanatycy swój wypaczony sposób myślenia, swoje wypaczone uczucie serdeczności. Święci Ojcowie Wschodniej Cerkwii prowadzą czytelnika swojego nie w objęcia miłości, nie na wysokości wizji – prowadzą go do rozważania grzechu swojego, swego upadku, do spowiedzi Odkupicielowi, do płaczu nad sobą przed miłosierdziem Stwórcy.”

    „Wielu ascetów, przyjmując naturalną miłość za Boską, rozpaliło krew swoją, rozpaliło również i marzycielskość… Wielu było takich ascetów w Zachodnim kościele od czasu, gdy wpadł on w papizm, w którym bluźnierczo przypisuje się człowiekowi Boskie cechy… wielu z tych ascetów napisało książki z ich rozgorączkowanego stanu, w którym szalone samozłudzenie wydawało im się Boską miłością, w którym rozstrojona wyobraźnia malowała dla nich mnóstwo wizji, oszukuąc ich samolubie i dumę.”

    „Większość ascetów Zachodniego kościoła, ogłoszonych przez niego za największych świętych – po odpadnięciu go od Wschodniej Cerkwi i po odejściu Świętego Ducha z niego– modliła się i osiągała wizje, oczywiście, fałszywe, w sposób, o którym wspomniałem (wyobraźnia i marzycielstwo). Ci rzekomi święci byli w strasznym diabelskim zwiedzeniu. Zbłądzenie jest już naturalnie wznoszone na podstawie bluźnierstwa, którym u heretyków jest wypaczona dogmatyczna wiara. Zachowanie się ascetów łaciństwa, objętych zbłądzeniem, zawsze było nieprzytomne z powodu niezwykłego, materialnego, namiętnego rozgorączkowania. W takim stanie znajdował się Ignacy Loyola, założyciel zakonu jezuitów. Jego wyobraźnia była tak rozgorączkowana i wyrafinowana, że, jak sam twierdził, wystarczyło mu jedynie zechcieć i użyć pewnego napięcia, jak zjawiały się przed jego oczami, na jego życzenie, piekło lub raj”
    Św. Ignacy Brianczaninow-asceta, mistyk, teolog, obrońca wiary

    „Komuniu od heretyka odwraca od Boga i oddaje diabłu”
    „chleb heretycki nie jest Ciałem Chrystusa”
    „Jaka jest różnica pomiędzy światłem i ciemnością, taka zaś i między Prawosławną i heretycką komunią. Prawosławna oświeca, heretycka omracza; jedna jednoczy z Chrystusem, druga- z diabłem; jedna ożywia, druga zabija”
    „Komunia z heretyckich rąk jest trucizną, a nie zwykły chleb”
    „Milczeniem zdradza się Boga. A milczenie przeciw herezji jest po części zgodą...”
    „Boskie i niebiańskie decyzje są zarezerwowane nie dla kogo innego, jak dla tych komu Słowo Boże powiedziało: cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane niebiosach, i cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebiosach. (Mt 18,18). Kim są ludzie, którym zostało wydane to polecenie? – Apostołowie i ich następcy. A kim są ich następcy? – Ten, kto zasiada na tronie Rzymu i kto jest pierwszy; ten, który zasiada na tronie Konstantynopola i który jest drugi; a potem ci z Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy. Oto pentarchiczna władza Cerkwii.”
    Św. Theodor Studit

    „Piotr, pierwszy z Apostołów, członek świętego i katolickiego Kościoła, Paweł, Andrzej, Jan – kimże oni byli, jeżeli nie głowami poszczególnych wspólnot … żaden z nich nie życzył sobie by nazwano go powszechnym.”
    „Teraz ja śmiało mówię, że ktokolwiek nazywa siebie, lub chce być nazwany, <<biskupem powszechnym>> jest w swoim zapale poprzednikiem antychrysta, bo dumnie wywyższa się ponad wszystkich innych.”
    św. Papież Grzegorza Dialogos Wielki

    „Komu Cerkiew nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem.”
    św. Cyprian Kartagiński

    Osobiste doświadczenie
    „Nie mówią o przebóstwieniu, jako celu życia człowieka, ale o moralnym doskonaleniu się; że musimy stać się lepszymi ludźmi, ale nie bogami według łaski. W konsekwencji Kościół nie może być wspólnotą przebóstwienia, lecz instytucją udzielającą ludziom usprawiedliwienia w pewien jurydyczny i prawodawczy sposób za pośrednictwem stworzonej łaski. To znaczy, w ostatecznym rozrachunku, likwiduje się samą prawdę Cerkwii, jako rzeczywistości Bogoludzkiej wspólnoty” Georgios, zmarły igumen I.M. Grigoriu na Świętej Górze Athos

    Dosyć długo nie wierzyłem w Boga. Kiedy uwierzyłem przeanalizowałem wiele religii i szybko zorientowałem się, że tylko Ewangelia nie kieruje się ludzką czy demoniczną logiką. Spośród wyznawców Chrystusa niemal od razu wykreśliłem protestantów, monofizytów czy nestorian, gdyż ich wiara nijak nie przypominała mi tej starożytnej. Ponieważ żyłem w Polsce i byłem wychowany w rodzinie papistów zacząłem chodzić do kościoła, regularnie przystępować do spowiedzi i komunii, jednocześnie czytając wszelakie teologiczne i ascetyczno-mistyczne książki. Pod wpływem rozmów z księżami wydawało mi się, że jesteśmy kontynuatorami starożytnego, apostolskiego Kościoła. W międzyczasie doświadczyłem kilku cudów, utwierdzających mnie w wierze (samej w sobie, nie papieskiej), jednak sumienie zawsze było niespokojne, gdyż musiałem usprawiedliwiać pogmatwaną logiką dogmaty i praktyki mojej religii.

    Komunia pod jedną postacią i to z niewłaściwego chleba, różaniec gdzie używa się wyobraźni i uczuć, czego starożytni surowo zakazywali, gdyż diabeł gra na nich jak na fortepianie- to tylko nieliczne przykłady wypaczeń papistów, które na codzień mi przeszkadzały. Odwiedziłem różne małe wspólnoty, byłem na odnowie w duchu świętym, gdzie jednak dusza nie zaznawała spokoju, a raczej trwogę. Nigdzie u świętych nie znajdziemy takich praktyk, a prawdziwy dar języków miał św. Paisjusz Hagioryta (zm. 1994r.) czy św. Porfiriusz Kawsokaliwita (zm. 1992r), którzy mówili do obcokrajowców po grecku, a ci rozumieli i odpowiadali w swoich językach co także ci święci rozumieli. Dogmaty i praktyki mojej religii nie dawały mi spokoju, natomiast czytanie i praktykowanie rzeczy prawosławnych dawało mi niebywały komfort duchowy, wolność i nasycenie.

    Jednak ostatecznie do przejścia na prawosławie przekonała mnie kwestia dogmatyczna, a mianowicie sprawa Filioque. Niestety decyzję o konwersji odwlekało głęboko zakorzeniona wiara w papieża jako głowy Kościoła. Demon papizmu pozwala na krytykowanie wszystkich praktyk i dogmatów prócz autorytetu samego papieża. Jest to fundament i korzeń wszystkich herezji papizmu, który z wielką, bo demoniczną siłą zapisany jest w sercu każdego papisty.

    Papizm jest bardzo, bardzo dobrze zorganizowany, wszystko scholastycznie jest wyjaśnione, usystematyzowane, zorganizowane i zaszufladkowane jak w armii czy bibliotece. Prawosławni wydawali mi się przed konwersją bardzo nieogarnięci, co silnie mnie od nich odpychało. Tymczasem w prawosławiu jak najbardziej istnieje porządek! Są niezliczone kanony i ich hierarchia, nauczania świętych, którzy wyjaśniają jak te kanony rozumieć, jak ich używać, kiedy można od nich dokonać wyjątku dla większego dobra, a kiedy jest to niedopuszczalne. Nie mamy centralnej władzy jak monarcha-papież, który może z dnia na dzień zmienić prawo kanoniczne i wszystko poprzestawiać jak świeckie prawo. Kanony były pisane pod natchnieniem Ducha i mają zbawczy charakter, dlatego nie wolno dobrowolnie ich interpretować, stosować czy zmieniać.

    Mój nieoświecony i zeuropeizowany rozum był nienasycony intelektualnie po rozmowach z prawosławnymi. Niby używaliśmy tego samego języka, tych samych pojęć, lecz rozumieliśmy pod nimi całkiem różne rzeczy. Np. pewien kapłan powiedział mi, że prawosławni żyją beztrosko jak dzieci, kiedy papiści żyją wg. logiki i wiary we własny rozum i siły, wszystko próbują wyjaśnić, ogarnąć i zaszufladkować, przez co nie ma miejsca tam na Boga i mistykę, człowiek stał się samowystarczalny i pyszny. Wtedy rozumiałem te słowa jako ich infantylność, niewykształcenie, a naszą dojrzałość duchową, bo my wiemy, wnikamy w sedna spraw, a oni są powierzchowni. Po chrzcie prawosławnym doświadczenie pokazało mi jak bardzo się myliłem. Kiedy Bóg żyje w tobie nie polegasz na rozumie, na logicznych rozwiązaniach problemu, nie bierzesz spraw w swoje ręce, lecz oddajesz je Bogu, uciekając najpierw w modlitwę, dając się Mu prze to prowadzić, a dopiero potem zabierasz się do działania i roztrząsania, co jest oznaką pokory wobec Stwórcy.

    Najważniejszym dniem w moim życie jest dzień prawosławnego chrztu. W Polsce przyjąłem prawosławie bez chrztu i szczerze mówiąc oprócz psychologicznej różnicy nic nie poczułem, przez co byłem ideowym ekumenistą chcącym pomóc budować mosty pomiędzy prawosławnymi i papistami. Niestety polska Cerkiew została zdominowana przez herezję ekumenizmu, więc nasi hierarchowie nie chcą chrzcić konwertytów, uznając sakramenty heretyków. Dlatego, gdy zapoznałem się z nauczeniem starożytnych świętych, dosłownie prowadzony przez „Kogoś”, postanowiłem przyjąć chrzest na Świętej Górze Athos.

    Chrzest odmienił całe moje życie. Doświadczyłem w praktyce tego co mówią o nim święci- otwiera duchowe oko znajdujące się w sercu, a nie na czole jak w naukach ezoteryków, przyobleka realnie w Chrystusa, oświeca, umacnia, przemienia, oczyszcza. Nie są to puste i wzniosłe słowa, lecz realne doświadczenia. Duchowość stała się bardziej realna od materialności. Po chrzcie nieznajomi ludzie mówili mi, że moja twarz świeci oraz, że emanuję blagodatju (boską energią/łaską). Faktycznie, po czasie, gdy widziałem chrzest innych ludzi na Świętej Górze ich twarze się zmieniały i świeciły, a oni sami wyciszali się i jakby dojrzewali.

    Jako papista byłem chrzestnym dorosłej osoby i na jej „chrzcie” nie stało się kompletnie nic, żaden cud, żadna zmiana, żadnej Boskiej energii, jedynie emocjonalne uniesienia, które nie mają nic wspólnego z duchowością. Poszliśmy po mszy jeść, pić, żartować, tymczasem po prawosławnym chrzcie Chrystus tak mocno przenika człowieka, jego umysł jest tak głęboko w sobie samym, że nie da się mówić, jedynie można odpowiadać ludziom uśmiechem.

    Po chrzcie zmieniło się wszystko. Bóg stał się w pełni doświadczalny i żywy, blagodat’ odczuwalna tak samo realnie jak woda spływająca na rękę. Czujesz nie tylko Boskie, ale i demoniczne energie, tak jak woda w kranie może być ciepła i zimna. Nie są to uczucia/ emocje, ale doświadczania prawdziwsze od tych fizycznych.

    Ikony stały się żywe. Pamiętam jak przed chrztem modliłem się przed Iwirską ikoną Bogorodzicy i nie czułem kompletnie nic. Miałem szacunek do starożytnej, pięknej ikony, ale nie była ona dla mnie żywa. Po chrzcie emanuje i poraża swoją energią, za każdym razem, gdy ją odwiedzam.

    Spowiedź u papistów dawała mi ulgę, ale jedynie psychologiczną. Ta po (prawosławnym) chrzcie jest doświadczeniem czysto mistycznych, procesy które zachodzą w duszy przed, podczas i po spowiedzi są nie do opisania. Podobnie Ewcharystia stała się wielkim cudem, który dzieje się za każdym razem po Jej przyjęciu. Chrystus tak potężnie wpływa na duszę człowieka, że rośnie duchowy apetyt, chęć zdobywania i zachowania łaski, każdy grzech, który pozbawia duszę bliskości Chrystusa staję się gorzki i pragnie się go unikać z całych sił, aby nigdy więcej nie tracić tego duchowego nasycenia, pokoju, radości i jedności z Chrystusem z którym w Ewcharystii się jednoczymy. Ile to razy widziałem jak ludzie po tym sakramencie się zmieniają, zarówno fizycznie jak i w zachowaniu. Wyciszają się, zamykają jakby w sobie, jednocześnie świecąc i emanując radością, nie tą emocjonalną, lecz duchową.

    Pewien chłopak z Polski, który po modlitwie przed Iwirska ikoną na Athosie postanowił się ochrzci, choć jeszcze rano był zagorzałym papistą, powiedział mi, że zaskakujące jest poczucie jedności wszystkich prawosławnych. To, że stanowimy Jedną Cerkiew, Jedno Ciało po prostu się czuje, doświadcza w mistyczny sposób. Serce czuje w innych ochrzczonych brata w Chrystusie. Często nie trzeba pytać czy ktoś jest, czy nie jest prawosławnym, to się czuje, to widać.

    Uważam, że jak mało kto mam prawo mówić, gdzie jest, a gdzie nie ma blagodati (łaski) i sakramentów, ponieważ przeszedłem zarówno przez ezoterykę, religie wschodu, papizm, konwersję bez (prawosławnego) chrztu oraz sam (prawosławny) chrzest. Choćby wszyscy biskupi świata, naukowcy i scholastyczni „teolodzy” chcieli by mi wmówić, że istnieje zbawienie, sakramenty i Kościół poza Cerkwią Prawosławną to moje namacalne doświadczanie nie pozwoli mi w to uwierzyć. W ramach pokory mógłbym powiedzieć, że osobiste doświadczenie może być iluzją, lecz na szczęście pokrywa się ono przede wszystkim z starożytnym nauczaniem świętych oraz doświadczeniem innych osób, które tak jak ja przechodziły na prawosławie bez chrztu, a potem z chrztem.

    Konsekwencje schizmy 1054 roku
    „Katolicyzm- wiara niechrześcijańska! Niechrześcijańska wiara po pierwsze, a po drugie katolicyzm rzymski jest nawet gorszy od samego ateizmu, takie mam zdanie! Ateizm tylko głosi zero, a katolicyzm idzie dalej: on wypaczonego Chrystusa głosi, im zaś obmówionego i zhańbionego, Chrystusa przeciwległego! On antychrysta głosi, przysięgam wam, zapewniam was! Rzymski katolicyzm wierzy, że bez światowej, państwowej władzy kościół nie ustoi na ziemi i krzyczy „Non possumus!”. Według mnie, rzymski-katolicyzm to nawet nie wiara, a zdecydowanie kontynuacja Zachodniego Rzymskiego Imperium, i w nim wszystko podporządkowane jest tej myśli, zaczynając z wiary. Papież zagarnął ziemię, ziemski tron i wziął miecz; z tego momentu wszystko tak i idzie, tylko ku mieczowi dodał, kłamstwo, szalbierstwo, oszustwo, fanatyzm, przesąd, nikczemność; grano najświętszymi, najprostoduszniejszymi, najbardziej płomiennymi uczuciami ludu, wszystko, wszystko zdradzili za pieniądze, za ziemską władzę. I to ma nie być nauka antychrystowa? Jak nie miał wyjść od nich ateizm? Ateizm od nich wyszedł, z samego rzymskiego-katolicyzmu! Ateizm przede wszystkim od nich samych rozpoczął się; czy mogli oni wierzyć sobie samym? On umocnił się od obrzydzenia do nich; on jest owocem ich kłamstw i niemocy duchowej. Ateizm! U nas nie wierzą jeszcze tylko warstwy wyjątkowe, korzeń utraciwsze; a w Europie, już straszne masy samego narodu zaczynają nie wierzyć- wcześniej od ciemności i kłamstwa, a teraz już od fanatyzmu, z nienawiści do kościoła i do chrześcijaństwa! ... Przecież socjalizm to owoc samego katolicyzmu i jego istota! On także, jak jego brat ateizm, wyszedł z rozpaczy, na przeciwieństwo katolicyzmu w sensie moralnym, aby zamienić sobą utraconą moralną władzę religii, aby ugasić pragnienie duchowe spragnionej ludzkości i zbawić ją nie Chrystusem, a także gwałtem! To także wolność poprzez gwałt, to także zjednoczenie poprzez miecz i krew! „Nie śmiej wierzyć w Boga, nie śmiej mieć własności, nie śmiej mieć indywidualności, fraternit ou la mort dwa miliona głów!” Po czynach ich poznacie ich- to powiedziano! I nie myślcie, aby to było wszystko tak niewinne i niestraszne dla nas; o, nam potrzebny jest odpór, i szybciej, i szybciej! Trzeba, aby rozbłysł na odparcie Zachodu nasz Chrystus, Którego my zachowaliśmy i Którego oni i nie znali!”
    F. Dostojewski

    „Bóg umarł, wiara w chrześcijańskiego Boga nie jest już przekonywująca...”
    Nietzsche

    Z powodu objętości wpisu, jego kontynuacja znajduje się w komentarzach poniżej.

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #papizm #papiez #protestantyzm #ekumenizm #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #serbia #ukraina #rzym #watykan #naukowcywiary #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze #braun #nwo #bekazkatoli
    pokaż całość

    źródło: scontent-ort2-2.xx.fbcdn.net

  •  

    Czy czeka nas schizma w prawosławnym świcie?

    Chcę przedstawić wam, krótką analizę działań patriarchy konstantynopolskiego na Ukrainie. Zarys historyczny oraz prawo kanoniczne Cerkwi Prawosławnej.

    Zapraszam do wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4585535/czy-czeka-nas-schizma-w-prawoslawnym-swiecie/

    Metropolici Kijowscy przenieśli się do miasta Wladimi, a potem do Moskwy mimo wszystko posługując się tytułem metropolity Kijowskiego i Wszechrusi. Zapewne wyjechali przez wzgląd na niemożność sprawowania władzy przy prześladowaniach ze strony papistów. Kiedy Konstantynopol podpisał unię we Florencji, Cerkiew Rosyjska odłączyła się od Konstantynopola, gdzie nie było w tym czasie prawosławnych patriarchów, lecz unici. Z tego momentu uznaje się istnienie autokefalii Rosyjskiej Cerkwi w skład, której wchodziła metropolia kijowska. Oddzielną jednostkę jurysdykcyjną dla tejże metropolii stworzył patriarcha Grzegorz Mamma, ale nie był on prawosławny, był unitą, czyli papistą, więc jego decyzja nie miała żadnej mocy prawnej. Z tego co pamiętam, Moskwa z zamian za otrzymanie tytułu patriarchatu, zrzekła się metropolii Kijowskiej na rzecz Konstantynopola, ale ten znów ją utracił niemalże w całości kiedy prawosławni biskupi zdradzili wiarę za 30 srebrników (przywileje w RP) i podpisali unię brzeską (pies wrócił na swe wymiociny, bo przecież ta jednostka administracyjna została utworzona przez unitę- Mammę). Kiedy Rosja zaczęła odbijać Małorosję (Ukrainę) z rąk polskich, patriarcha Konstantynopolski zapewne z pobudek praktycznych, oficjalnie oddał metropolię kijowską Moskwie, która dużo lepiej mogła zaopiekować się prawosławnymi na tych terenach niż daleki Cargród, a wszystkie inny patriarchaty tą decyzję zaakceptowały.

    Schizmatycy z Ukrainy mówią, że Ukrainę Rosja wydarła siłą Konstantynopolowi. Czyli jak? Porwali patriarchę do Rosji i torturowali? Nawet jeśli, to Cerkiew Powszechna tę decyzję zaakceptowała i de facto, i de iure te tereny należą do Patriarchatu Moskiewskiego. Wczoraj patriarcha Bartłomiej cofnął decyzję o przekazaniu metropolii kijowskiej Moskwie, lecz czy ma do tego prawo? Przecież Ukraina już nie należy do niego, a kanony cerkiewne zabraniają jakiemukolwiek biskupowi wtrącać się w sprawy Cerkwi innych biskupów.

    Wg. cerkiewnych kanonów patriarcha Bartłomiej nie ma kompetencji wtrącać się w sprawy innych lokalnych Cerkwii- nie jest prawosławnym papieżem. Historycznie patriarchowie mieli kompetencje arbitralne, ale nie rewizyjne i to tylko na terytorium swoich patriarchatów. Bardzo dokładnie wyjaśnia kompetencje patriarchy Konstantynopola św. Nikodim Hagioryta w "Pidalionie", jest on największym prawosławnym autorytetem w dziedzinie kanonów.

    Tzw. Patriarchat kijowski to schizmatycy, którzy zostali przez Cerkiew anathemizowani i żadna z lokalnych Cerkwi nie uznaje ich za część Cerkwii Prawosławnej, więc ich sakramenty są nie ważne, będąc pustymi rytuałami. Sam Bartłomiej wielokrotnie o tym mówił w masmediach.

    Warto przypomnieć, że pseudopatriarcha Filaret miał w latach dziewiędziesiątych wielkie szanse na zostanie patriarchą moskiewskim i do czasu odrzucenia jego kandydatury najgłosniej na Ukrainie nawoływał do jedności z Moskwą. Kiedy go nie wybrano, tak bardzo chciał zostać patriarchą, że zorganizował sobie własny patriarchat, ale już poza Cerkwią Chrystusa. Kanoniczna Ukraińska Autonomiczna Cerkiew Patriarchatu Moskiewskiego, żadnej autokefalii nie chce, a jeśli by zechciała to musiałby poprosić Cerkiew-Matkę, czyli Moskwę.

    Patriarcha Bartłomiej jest znany ze swoich proamerykańskich i propapieskich zapędów. Niemalże codziennie łamie kanony Cerkwii, modląc się z nieprawosławnymi, mówi publicznie, że wszyscy ludzie wierzą w tego samego boga, lecz różnie go nazywają i pragnie, aby papież był pierwszym wodzem zjednoczonego kościoła wszystkich tzw. chrześcijan, a on byłby drugim. W starożytności od takich wilków (już nawet nie w owczej skórze) oddzielano się momentalnie, a nie czekano aż zaczną kraść z naszej owczarni. Za samą łączność ewcharystyczną czy modlitewną z heretykami lub schizmatykami, było się osądzanym przez Cerkiew jako jeden z nich.

    Wielu ludzi rozpatruje dane wydarzenia ze świeckiej perspektywy i cieszy się uniezależnieniem Ukrainy od Rosji. Z duchowego punktu widzenia to ogromna tragedia, ponieważ „filaretowcy” i „autokefalisci” to schizmatycy, którzy nie mają sakramentów, są martwymi nacjonalistycznymi organizacjami, które nie tylko nie dają zbawienia pastwie, lecz ściągają ją do piekła. Bartłomiej nie ma prawa zdejmować z nich anathemy, której sam nie nakładał, a sam będąc z nimi w łączności ewcharystycznej powinien być osądzony przez Cerkiew jako „wilk działający na zgubę owiec”. Można się spodziewać, że wiele innych lokalnych Cerkwi stanie po strony Moskwy.

    Przykre jest także to, że schizmatycy cechują się agresywnym zachowaniem, gdyż już zagrabili ponad 50 cerkwi należącej do kanonicznej Cerkwii Ukraińskiej Patriarchatu Moskiewskiego, a do tego zapowiadają „odbicie” wielu ważnych monastyrów czy cerkwi. Przez niekanoniczne zachowanie Konstantynopola na Ukrainie poleje się krew...

    „Każdy mówiący ponad to co ustanowiono, choćby był godnym zaufania, choćby pościł, choćby dziewictwo zachowywał, choćby cuda czynił, choćby prorokował, niech będzie dla ciebie jak wilk w owczej skórze, działający na zgubę owiec”.
    Św. Ignacy Bogonosec, uczeń św. ap. ew. Jana

    „Jak ma nie pójść do piekła ten co widzi, że cerkiewne kanony są deptane a on udaje, że nie widzi i nie słyszy.”
    „Jak raz to jest przyczyną wszelkiego zła: nie wypowiadać oburzenia w obronie małego. Przecież największe ze zgrzeszeń zdarzają się wtedy, kiedy małe nie otrzymało potrzebnej poprawy. Jak ci, którzy nie zwracają uwagi na małe rany ciała, później chorują gorączką lub gangreną, i umierają, tak i w przypadku duszy. Ci, którzy ignorują małe, ci pozwalają na wielkie. Gdyby ci, którzy ośmielili się odejść od bożych postanowień i zmienić chociażby coś małego, z samego początku dostali odwet według czynów, to nie ogarnęłaby Cerkwi dzisiejsza dżuma i dzisiejsza burza. Gdyż ten, kto nawet najmniej zauważalne odrzuca w zdrowej wierze, ten we wszystkim się psuje.”
    „Co jest przyczyną takich rozdarć w Cerkwi? Sądzę, że od niczego innego, jak od tego, że wybór i przeznaczenie hierarchów jest bez rozsądku i jak popadnie. Głowa powinna być silną... a kiedy ona sama po sobie jest słaba i nie może unikać chorobowych wpływów, to i sama staje się jeszcze słabsza i razem ze sobą gubi całe ciało.”
    Św. Jan Złotousty

    „Są trzy rodzaje ateizmu- ateista, heretyk oraz ten co widzi, że wiara jest w niebezpieczeństwie i nie robi nic.”
    Św. Grzegorz Palamas

    Zapraszam do wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4585535/czy-czeka-nas-schizma-w-prawoslawnym-swiecie/

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #ekumenizm #wiara #teologia #religia #swiat #europa #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #ukraina #ukrainainfo #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze
    pokaż całość

    źródło: interesniy.kiev.ua

    +: Mishkaa, S........7 +29 innych
  •  

    Hej, czytaliście ostatni wpis "Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. III"? Analizujemy tam kolejne nowości dogmatyczne papiestwa, cuda ich świętych oraz cuda, które od starożytności mają miejsce w Ziemi Świętej co roku.

    Zapraszam do wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4571425/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-iii/

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #papizm #papiez #ekumenizm #biblia #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #rzym #watykan #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze oraz tag, którego nazwa mi się nie podoba, lecz za radą @PijoDeHuta #bekazkatoli
    pokaż całość

    źródło: scontent.fprg2-1.fna.fbcdn.net

    +: Alkreni, P........a +6 innych
  •  

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. III

    Wpis ten jest kontynuacją „Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. II” gdzie przeanalizowaliśmy starożytne podejście do prymatu biskupa Rzymu. Kontynuujemy analizę nowości dogmatycznych papizmu oraz przyjrzymy się kilku cudom, które powtarzają się regularnie od starożytności, aż po dziś dzień.

    Zapraszam do śledzenia mojego profilu lub tagu---> #orthodoxia

    oraz wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4571425/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-iii/

    2. Zadość uczynienie za grzechy- indulgencja
    Papieska nauka, mówi o tym, że Syn Boży przyszedł na świat zadośćuczynić rozgniewanemu Ojcu za grzechy ludzkie. Wg. papistów nieskończona miłość Boga poprzez grzech doznała nieskończonej urazy, która potrzebowała nieskończonego zadośćuczynienia, więc nieskończony i niewinny Bóg-Słowo cierpiał na Krzyżu przez co Bóg Ojciec odobraził się na ludzkość. Doskonały, Miłosierny, Kochający, Dobry, Cierpliwy Bóg, Który pragnie uzdrowienia swojego stworzenia jest przedstawiony jako krwiożercy i mściwy sędzia, zbawiający nie wg. miłosierdzia, a rozrachunku. Jest to nauka kompletnie inna od tej starożytnej i mistycznej postrzegającej grzech jako chorobę, dobre uczynki jako lekarstwo od namiętności, a wcielenie się Boga jako akt miłości i otwarcie drogi do powrotnego zjednoczenia się z Nim, inaczej przebóstwienia, ludzkości w Chrystusie.

    Zadośćuczynienie jest oschłym prawniczym postrzeganiem ekonomii zbawienia. Grzech nie rani duszy, a jest przestępstwem wobec Boga za które trzeba się rozliczyć. Relacje z Bogiem przypominają bardziej handel poprzez prawne usprawiedliwienie lub wykupienie się, niż próbę zjednoczenia się Nim dzięki Jego niestworzonej łasce. Nauka ta doprowadza do takich wypaczeń jak indulgencja. Papizm naucza, że Jezus i święci dokonali nadmiaru dobrych uczynków, którymi papież rozporządza i może udzielać ich swoim poddanym. Dzięki temu można było w średniowieczu zapłacić ładną sumkę pieniędzy np. na budowę bazyliki św. Piotra, a w zamian papież czy inny hierarcha „odpuszczał” nam grzechy nie tylko popełnione, ale i te na zaś, te które popełnimy w przyszłości. Można było sobie kupić u papieża raj za życia...

    3. Czyściec
    Prawosławna teologia jest bardzo optymistyczna, bo mówi, że z piekła można wymodlić każdego zmarłego. Starożytna Tradycja nie znała koncepcji czyśćca, a św. Ojcowie mówią, że nie istnieje pokajanie po śmierci. Dusza po rozłączeniu z ciałem nie może zostać oczyszczona inaczej jak poprzez modlitwy żywych. Indulgencja tworzy także wiarę w czyściec, gdzie trzeba przecierpieć swoje, aby zadośćuczynić Bogu za grzechy. Papizm także uczy, że nie ma zbawienia dla osób, które trafiły do piekła, jedynie dusze w czyśćcu mogą być zbawione i wymodlone.

    Pewien święty, którego imienia nie pamiętam, jawił się modlącemu się mnichowi i poprosił, aby jego rodziców wspominano na św. Liturgii, ponieważ nie udało im się zbawić. Mnich zdziwiony zapytał, dlaczego tak wielki święty jak on nie może sam wymodlić swoich rodziców skoro stoi przed Tronem Bożym. Odpowiedział, że tylko modlitwa żywych może pomóc zmarłym. Co ciekawe imiona rodziców świętego długo nie były znane. Mnich je zapisał i podał kapłanowi dla wspominania ich na nabożeństwach. Po latach odnaleziono księgi gdzie zapisane były imiona tych rodziców i pokrywały się z tymi podanymi przez mnicha.

    Tradycja Apostolska mówi, że dusza po śmierci dwa dni przebywa na ziemi, a trzeciego przechodzi przez komory celne, gdzie demony wypominają duszy każdy jej niewyspowiadany grzech, aby ściągnąć ją do piekła, jeśli okaże się, że na to zasłużyła. Jeśli ktoś godnie, w dniu śmierci, przystąpił do Ewcharystii idzie do Raju natychmiast, omijając komory celne. Łącznie wędrówka duszy do ostatecznego miejsca jej oczekiwania na Sąd Ostateczny trwa 40 dni.

    Po śmierci nie doznajemy ani pełni nagrody, ani pełni kary- czekamy w błogości lub mękach na ostateczny wyrok, który zapadnie na Sądzie Ostatecznym po którym nasz stan będzie wieczny i nieodwołany.

    Bardzo dobra książka mówiąca o tym co się dzieje z duszą po śmierci na podstawie wizji starożytnych świętych: http://www.monasterujkowice.pl/books.php?b=15

    4. Niepokalane poczęcie i wniebowstąpienie Bogorodzicy
    Dogmat ten wynikł z błędnych nauk bł. Augustyna o grzechu pierworodnym jako czymś dziedzicznym. Dziedziczymy jedynie jego skutki- brak jedności z Bogiem, ból, śmierć, która jest darem abyśmy nie musieli trwać wiecznie w tym karykaturalnym stanie i mogli się określić, czy chcemy być wiecznie z Bogiem oraz jak blisko Niego.

    Tak rozumiejąc dany temat od razu widać, że złudna jest wiara w niepokalanie poczęcie, bo byłaby poczęta już przebóstwioną i nie potrzebowałaby Chrystusa do zbawienia. Pogwałcona zostałaby także jej wolna wola, bo Bóg przecież każdemu daje wybór czy chce, czy nie chce przyjąć podobieństwo Boże.

    Bodajże Terturian pisze, że Bogorodzica została ochrzczona i przystępowała do Ewcharystii. Święci mówią jednoznacznie, że nieochrzczeni nie idą do Raju, tak jak powiedział to Chrystus Nikodimowi (J 3, 5). Niektórzy teolodzy mówią, że jeśli Bogorodzica miałaby być z jakiejś nieczystości oczyszczona to miałoby to miejsce w dniu Zwiastowania (kiedy to Maryja dobrowolnie zgodziła się zostać Matką Bożą), ponieważ Bóg chciałby aktu zgody człowieka na przyjęcie Jego darów i nie dokonałby tego, „bo i tak wie co się stanie”. Przy takim rozumowani bez sensu jest cała historia świata. Zamiast dać stworzeniu żyć i wybierać, Bóg zawczasu wiedząc kto co wybierze od razu porozmieszczałby wszystkich na swoich miejscach, kogoś w Raju, kogoś innego w piekle. Przeciwnikami niepokalanego poczęcia byli również takie papieskie autorytety jak: Tomasz z Akwinu, Bernard z Clairvaux, Brigida ze Szwecji oraz Katarzyna z Sieny.

    Co do wniebowzięcia, to Tradycja mówi nam o Zaśnięciu Bogorodzicy. Zanim zmarła, w cudowny sposób wszyscy apostołowie zostali sprowadzeni z całego świata do Jerozolimy, aby się z Nią pożegnać. Kiedy zasnęła Sam Chrystus z zastępami anielskimi przyszedł po Jej duszę. Trzeciego dnia po Jej śmierci dotarł św. ap. Tomasz i zasmucony tym, że nie dane mu było pożegnać Przenajświętszej, poprosił o otworzenie Jej grobu, gdzie ciała już nie było. Bogorodzica jawiła się wszystkim w wielkiej chwale, na co apostołowie wykrzyknęli „Przenajświętsza Bogorodzico zbaw nas”. W odpowiedzi usłyszeli „nie lękajcie się, jestem z wami po wszeczasy”. Jest ona pierwszą osobą po Chrystusie, która zmartwychwstała takim sposobem jakim będzie to miało miejsce w dzień Sądu Ostatecznego, lecz wcześniej bezboleśnie zmarła.

    5. Stworzona łaska Boża
    „Jak wszystkiego nam Boska moc Jego, co do życia i pobożności, udzieliła poprzez poznanie Powoławszego nas chwałą i dobrotą. Którymi godne nam i wielkie obietnice darowane, abyście stali się przez nie Boskiej uczestnikami natury, oddaliwszy się, będącego w świecie zepsucia [wywołanego] żądzami.” 2 P 1, 3-4

    O tej herezji powiedzieliśmy sobie szczegółowo we wpisie o mistycyzmie. Papiści wierzą, że łaska jest każdorazowo stwarzana, przez co w sakramencie Ewcharystii nie jednoczymy się z Samym Bogiem, a jedynie z Jego stworzeniem. Prawosławie naucza, że Bóg udziela człowiekowi swoich niestworzonych energii w których objawia się stworzonemu światu. Dzięki temu możemy być uczestnikami jego Bóstwa i sami przebóstwić się. Święci wyraźnie odróżniają Istotę Boga, która faktycznie jest niedostępna stworzeniu, od Jego energii (łaski), które jako niestworzone także są Bóstwem i w nich jednoczymy się bezpośrednio z Samym Transcendentnym Stwórcą, Który w nich się objawia i stworzonemu światu. Tak jak działania Trójosobowego Boga nie rozdzielają jego Istoty i nie pozbawiają Go prostoty, tak i Boskie energie nietożsame z istotą, są jak ona niestworzone.

    6. Nowa eklezjologia
    Na wszystkich Soborach w których uczestniczyli papieże (zarówno przed jak i po schizmie) było powiedziane jasno, że nie ma zbawienia poza Kościołem. Po schizmie kościołem nazywano wszystkich poddanych monarsze-papieżowi, uznających go za jego głowę i będących z łączności z nim. Sobór watykański I mówi, że kto nie wierzy w: nieomylność papieża, w jego prymat jurysdykcji nad całym światem oraz, że jest widzialną głową kościoła, podlega ekskomunice i nie dostąpi zbawienia. Papież Bonifacy VIII mówi, że do zbawienia potrzebne jest posłuszeństwo papieżowi nawet w świeckich sprawach.

    Sobór watykański II rozszerza definicję Kościoła do granic możliwości. Mówi on, że w członkami Kościoła są i prawosławni, i monofizyci, i protestanci itd., żydzi, którym było dane Prawo i prorocy, mohametanie jako wierzący w tego samego boga oraz poganie i ateiści, którzy zapewne z niewiedzy nie wierzą, lecz pragną dobra. Poza Kościołem są wg. nich tylko ci co w pełni świadomie wybierają zło...

    „Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest.” Ef 4,5

    „Heretyka, po pierwszym i drugim upomnieniu, unikaj.” Tit 3,10

    „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie. I kto nie zbiera ze Mną, roztrwania” Mt 12,30

    Zadajmy sobie kilka pytań. Skoro nauka o Kościele się zmienia to kiedy była właściwa, przed czy po soborze watykańskim II? Jeśli dawniej, to znaczy, że papizm był w herezji XIX wieków i dopiero odkrył prawdę. Jeśli teraz, to znaczy, że właśnie zbłądził.

    Jeśli Kościół jest tak szeroki, nawet wbrew woli ludzi, to po co te wszystkie wojny religijne, działalność misjonarskie, wyprawy krzyżowe na Ruś i Konstantynopol? Skoro każdy może być zbawiony w swojej religii, to po co Bóg stał się człowiekiem i cierpiał na Krzyżu? Z fascynacji bólem i cierpieniem? Zapraszam do zapoznania się ze starożytną eklezjologią o której pisałem wcześniej:
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Z tego co pamiętam, papistom pozwala się przystępować do komunii u innowierców oraz udzielać jej im w sytuacjach, jeśli nie ma możliwości zrobić tego u swoich kapłanów.

    „Komuniu od heretyka odwraca od Boga i oddaje diabłu”

    „chleb heretycki nie jest Ciałem Chrystusa”

    „Jaka jest różnica pomiędzy światłem i ciemnością, taka zaś i między Prawosławną i heretycką komunią. Prawosławna oświeca, heretycka omracza; jedna jednoczy z Chrystusem, druga- z diabłem; jedna ożywia, druga zabija”

    „Komunia z heretyckich rąk jest trucizną, a nie zwykły chleb”
    Św. Theodor Studit

    Nie ma Boga Ojca bez Boga Syna, a mohamotenie co wieczór wyznają, że allah jest niezrodzony i nie zrodził... Nie wierzymy w tego samego Boga. Z opisu jawienia się „gabriela” Mohametowi, wynika raczej, że był to demon niż anioł światła.

    „Któż jest kłamcą, jak nie ten, co zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten jest antychrystem, kto odrzuca Ojca i Syna. Każdy, kto odrzuca Syna, nie ma też i Ojca.” 1 J 2, 22-23

    Chrystus przyszedł dla wszystkich, również dla żydów, ale oni go odrzucili pomimo tego, że znali o Nim proroctwa, widzieli Jego cuda i słyszeli nauki. Dlatego judaizm to religia, która walczy z Bogiem, ukrzyżowała Go i powstała w Wielki Piątek, kiedy to żydzi wybrali mordercę Barabasza zamiast Jezusa, wyznali, że nie mają innego króla poza cezarem oraz chcieli, aby krew Jezusa była na nich i na ich dzieciach. We wpisie o Tradycji mówiliśmy sobie o tym, jak żydzi na przestrzeni X wieków zmienili hebrajski Stary Testament, aby żadne proroctwo nie pasowało do Jezusa. Religia, która nienawidzi Boga jest częścią Kościoła? Na siłę się ich zmusza, coby byli w Raju z Jezusem którego odrzucili i ukrzyżowali?

    Poganie których świątynie były niszczone i wyśmiewane przez świętych jako siedliska demonów, dziś są uznawani za część papieskiego kościoła, jako „poszukujący po omacku”. Tymczasem jak naucza św. Antoni Wielki, Duch każdemu, w każdym momencie jego życia podpowiada co jest prawdą i dobrem, a co nie. Jeśli ktoś wsłuchuje się w głos Boga nie popełnia śmiertelnych grzechów i dojdzie do przyjęcia prawdziwej wiary, w prawdziwego Boga.

    „Nie wprzęgajcie się z niewiernymi w cudze jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Lub co ma wspólnego światłość z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Belialem? Lub co ma wspólnego wierzący z niewiernym? Albo co łączy świątynię Boga z bożkami?” 2 Kor 6, 14-15

    Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia jak papiescy biskupi oddają całopalne ofiary chilijskim bożkom/demonom: https://www.flickr.com/photos/130130748@N05/sets/72157650430831376/

    „Ależ właśnie to co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chcę, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów.” 1Kor 10, 20-21

    Wczoraj dogmat o nieomylności papieża mówił, że kto go nie wyznaje jest poza jego kościołem, a dziś mówi, że pomimo tego, iż głośno nazywam papieża arcyheretykiem, to jestem uważany za członka papiestkiego kościoła... Skoro papizm wciąż zmienia wiarę, nawet na tą bezpośrednio przeczącą tej poprzedniej, to czy nie jest omylny? II sobór watykański dokonał ogromu zmian nie tylko w eklezjologii, ale we wszystkich dziedzinach życia papistów, np. zwolnił wiernych z oddawania czci relikwiom, zmienił obrządki, jak mszę trydencką, której stanowczo zakazano zmieniać, chyba sobór trydencki zakazał opierać się na innych wersjach biblii niż Wulgata z czego także się wycofano i wiele innych.

    „Lecz i jeśli my lub anioł z nieba ewangelizuje wam inaczej, niż ewangelizowaliśmy wam, przeklęty niech będzie.” Gal 1, 8

    „Komu Cerkiew nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem.” św. Cyprian Kartagiński

    „Żadnej korzyści nie daje czyste życie przy nieczystym dogmatycznym uczeniu, zresztą jak i na odwrót, nie ma korzyści w zdrowym dogmatycznym uczeniu przy nieczystym życiu.” św. Jan Złotousty

    „Chrześcijaństwa nie ma bez Cerkwii.” św. męcz. Hilarion (Troickij)

    „Milczeniem zdradza się Boga. A milczenie przeciw herezji jest po części zgodą...” św. Theodoros Studitis

    **Cuda w Ziemi Świętej **

    Święty Ogień
    Słyszeliście kiedyś o cudzie Świętego Ognia?! Ma on miejsce co roku i jest dokumentowany regularnie od V wieku, choć najstarsze świadectwa mówią o czasach apostolskich. W Wielką Sobotę, kiedy oczekujemy Zmartwychwstania Pańskiego, patriarcha Jerozolimski schodzi do Grobu Pańskiego uprzednio przeszukany przez służby porządkowe czy nie ma zapałek, zapalniczek oraz innych źródeł ognia. Po krótkich modlitwach do patriarchy przychodzi Ogień, niejako wychodząc z kamienia, na którym było położone Ciało Chrystusa. Zapala od niego uprzednio przygotowane świece i wychodzi z Grobu, aby i pielgrzymi mogli zapalić otrzymać święty Ogień.

    Bardzo często Ogień zapala się nie tylko w samym Grobie, ale i w całej świątyni. Zapala zgaszone uprzednio lampadki, świece pielgrzymów, rozbłyska w powietrzu. Jedną z jego właściwości jest to, że przez pierwsze kilka minut wcale nie parzy, ani nie spala, jednocześnie płonąc. W internecie można znaleźć wiele filmów, gdzie pielgrzymi wkładają w ogień ręce, włosy, brody, jednak nic im się złego nie dzieje. Pewna kobieta nawet cała zaczęła płonąć, jednak, gdy ugaszono ogień okazało się, że ani ubrania, ani ciało nie ucierpiały. Ma ciepłą niebieskawą barwę, a gdy się pojawia wszyscy odczuwają stan wielkiej radości, błogości i spokoju, jakby byli w przedsionku Raju. Tak mi to opowiadali naoczni świadkowie tego cudy, którzy od wielu lat udają się na Paschę do Ziemi Świętej.

    Do XV w. Grób Pański był w czasie nabożeństwa zamknięty na klucz, patriarcha modlił się z wiernymi przed nim, a ogień otrzymywał albo z jednej, z lampadek, albo świece które trzymał w ręku same się zapalały. Wewnątrz zamkniętego Grobu było widać światła, rozbłyski, którym towarzyszyły różne dźwięki. Wszystko to przez wieki było kontrolowane przez nie wierzących mohametanów, więc o mistyfikacji nie może być mowy.

    Saladyn, który zdobył w roku 1187 dla Saracenów Jerozolimę także zaobserwował dany cud. Na jego oczach samoczynnie zapalała się lampadka, jednak ten wielokrotnie kazał ją gasić. Kiedy w końcu się poddał i uwierzył powiedział: „Bez wątpienia, albo niedługo opuszczę ten świat, albo stracę władzę nad tym miastem.”. Niedługo potem umarł. Kiedy indziej mohametanie zamiast knotów wsadzali chrześcijanom metalowe druty do lampadek, jednak i te się zapalały.

    Oto jak opisuje pewien hierarcha przyjęcie Ognia: „Natychmiast zacząłem czytać specjalną modlitwę i gdy to już skończyłem, zauważyłem, że kamień grobowy zaczął się <<pocić>>. Wraz z upływem czasu, zjawisko stawało się coraz intensywniejsze i wyglądało to jakby kamień był w całości pokryty płynną mirrą wydobywającą się z jego wnętrza. Równocześnie, obok płynnej mirry pojawiło się bardzo intensywne niebieskie światło, które pokryło cały kamień nagrobny. W tym momencie święta lampa cudownie zapłonęła.”

    Papież Urban II, który rozpoczął wyprawy krzyżowe wychwala dany cud mówiąc: „Jak cenne byłoby wyczekiwane i nieporównywalne miejsce Grobu Pańskiego nawet gdyby Bóg zrezygnował z wykonywania tam corocznego cudu! Albowiem w dni Jego Pasji, gdy wszystkie światła w Bazylice i dookoła są zgaszone, zostają odpalone ponownie boskim nakazem. Czyje serce jest tak skamieniałe, bracia, że nie wzrusza go tak wielki cud? Wierzcie mi, ten człowiek jest bestialski i nieczuły, którego serce nie porusza do wiary tak cudownie wyraźna łaska.”

    Łącznie trzy osoby uznane przez papiestwo za święte (papież Urban, Piotr opat kluniacki oraz Ryszard z Saint-Vanne) oraz setki innych naocznych świadków zarówno łacińskich, mohametańskich jak i prawosławnych wychwalały i opisały na przestrzeni stuleci dany cud jako autentyczny, jednak papież Grzegorz IX zakazuje wszystkim swoim wiernym wierzyć w ten cud i brać udziału w nabożeństwach z nim związanymi. Stan ten utrzymuje się de facto po dziś dzień.

    W historii jeden jedyny raz Ogień nie przyszedł do wiernych, kiedy to łacinnicy w 1101 roku nie pozwolili prawosławnemu patriarsze brać udziału w nabożeństwie i sami spróbowali go wymodlić. Rok wcześniej sytuacja wyglądałaby tak samo, jednakże pod wieczór krzyżowcy publicznie wyznali swoje haniebne czyny (masakrę i prześladowanie miejscowej ludności, grabieże i gwałty) i poszli na zewnątrz w pokutnym orszaku błagać Boga o wybaczenie. Prawosławni jednak zostali w świątyni i Bóg posłał Swój cud. Po incydencie z 1101roku krzyżowcy zawsze prosili naszych patriarchów o prowadzenie danego nabożeństwa.

    Możliwe, że zakazano uznawać dany cud za prawdziwy z irytacji, że trzeba prosić się prawosławnych o otrzymanie tego Ognia. Zapewne dlatego też w papieskich kościołach na Paschę ksiądz błogosławi wielką świecę, jako zamiennik naszego Ognia. Prawosławni na Paschę przekazują sobie nawzajem Ogień (do Moskwy czy na Świętą Górę przybywa jeszcze tego samego dnia), aby był błogosławieństwem dla wszystkich cerkwi świata.

    W 1579 roku monofizyci, zapłaciwszy Turkom, nie wpuścili prawosławnego patriarchy do cerkwi i sami spróbowali przyjąć Ogień. Heretycki patriarcha zeszedł do Grobu, jednak ognia nie otrzymywał. Prawosławny patriarcha stojący na zewnątrz zamkniętej świątyni także zaczął prosić o Ogień i ten natychmiast wyleciał ze środka na zewnątrz, czyniąc pęknięcie w jednej z kolumn które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Był to kolejny dowód na to, że tylko prawosławni są prawdziwymi chrześcijanami.

    Góra Tabor
    Jak zapewne wiecie większość prawosławnych używa kalendarza juliańskiego, a biblijne Przemienienie Pańskiego miało miejsce tuż przed ukrzyżowaniem Chrystusa. Cerkiew jednak przeniosła to święto na 6 sierpnia, aby nie zakłócać Wielkiego Postu. Mimo to Bóg co roku daje nam cud właśnie na nasze święto Przemienienia- w czasie nabożeństwa na górę Tabor schodzi obłok, który pokrywa ją przez wiele godzin, choć w okolicy niebo jest całkiem czyste.

    Chrzest Pański
    Co roku, w czasie prawosławnego nabożeństwa nad rzeką Jordan, w święto Chrztu Pańskiego rzeka zaczyna płynąć w przeciwną stronę.

    Cuda u innowierców
    Wielu z was może pomyśleć, „ale przecież i mamy tak wiele cudów w naszym kościele”. Otóż, moi drodzy, cuda nigdy nie były wyznacznikiem ortodoksji.
    Św. Ignacy Bogonosec, uczeń św. ap. ew. Jana powiedział:
    „Każdy mówiący ponad to co ustanowiono, choćby był godnym zaufania, choćby pościł, choćby dziewictwo zachowywał, choćby cuda czynił, choćby prorokował, niech będzie dla ciebie jak wilk w owczej skórze, działający na zgubę owiec”. -prawosławna wiara i czyny są wyznacznikiem świętości, nie cuda.

    Opowiem wam historię, którą napisał pewien święty. Zmarł bardzo szanowany mnich, naród uważał go za człowieka bardzo pobożnego i często przychodził do niego po porady. Kiedy po jego śmierci ludzie zaczęli przychodzić na jego grób działy się niebywałe cuda, uzdrowienia, zjawiska nadprzyrodzone, ale do czasu. Pewnego dnia wszystkie cuda zniknęły. Co się stało? Pewna mniszka wyspowiadała się miejscowemu biskupowi z tego, że zgrzeszyła z owym mnichem, a on, jak się okazało, nie pokajał się w tym. Kiedy wyszło na jaw, choć tylko na spowiedzi, że mnich zmarł w grzechu śmiertelnym, wszystkie demoniczne cuda ustały.

    „No, ale przecież mamy o. Pio, egzorcyzmy, cuda eucharystyczne”- powiecie. Już w czasach Cypriana z Kartaginy sobór pod jego przewodnictwem orzekł, ze wszystkie cuda heretyków maja pochodzenie demoniczne, sakramenty są nie ważne, a ich egzorcyzmy to teatr diabłów, grany dla utwierdzenia ludzi w herezji. Stygmatów nie nosił nigdy żaden święty. Pojawiły się dopiero u Franciszka z Asyżu, co miało miejsce po odpadnięciu Zachodu od Cerkwii. Kanony św. Ojców mówią ponad to, że jeśli ktoś przyjdzie na grób oddać cześć pseudomeczennikom, którzy umarli za wiarę w Chrystusa w herezji lub schizmie, to sam powinien być na jakiś czas odłączony od wspólnoty.

    „Podobnie jak Małpas, osiągnął w samotnym życiu potężnego demonicznego zbłądzenia Franciszek z Asyżu, Ignacy Loyola i inni asceci latynizmu, uznani w jego łonie za jego świętych. „Kiedy Franciszek był porwany na Niebo – mówi pisarz jego życia, – to Bóg Ojciec, widząc go, przez chwilę był zakłopotany, nie wiedząc komu dać pierwszeństwo, czy Synowi Swojemu z natury, czy też swemu synowi z łaski - Franciszkowi”. Co może być straszniejsze, potworniejsze niż to bluźnierstwo, smutniejsze od tego zbłądzenia!?”

    „Inny kierunek otrzymali asceci Kościoła Zachodniego i jego pisarze o ascezie od czasu rozdzielenia tego Kościoła od Cerkwi Wschodniej i jego odpadnięcia do zgubnej ciemności herezji. Święty Benedykt, Święty Papież Grzegorz Dialogos (Wielki) jeszcze są zgodni z ascetycznymi nauczycielami Wschodu; ale już Bernard różni się od nich ostrą granicą; późniejsi odstąpili jeszcze bardziej. Od tamtego czasu wloką się i wloką swoich czytelników na wysokości niedostępne dla początkujących, niesie ich i niesie. Rozgrzana, często nieprzytomna marzycielskość zastępuje u nich wszystko duchowe, o czym nie mają oni żadnego pojęcia. Ta marzycielskość jest przez nich uznawana za łaskę. „Po owocach ich poznacie” – powiedział Zbawiciel. Wiadomo wszystkim, jakimi zbrodniami, jakimi potokami krwi, jakim zachowaniem, zdecydowanie antychrześcijańskim wyrazili zachodni fanatycy swój wypaczony sposób myślenia, swoje wypaczone uczucie serdeczności. Święci Ojcowie Wschodniej Cerkwii prowadzą czytelnika swojego nie w objęcia miłości, nie na wysokości wizji – prowadzą go do rozważania grzechu swojego, swego upadku, do spowiedzi Odkupicielowi, do płaczu nad sobą przed miłosierdziem Stwórcy.”

    „Wielu ascetów, przyjmując naturalną miłość za Boską, rozpaliło krew swoją, rozpaliło również i marzycielskość… Wielu było takich ascetów w Zachodnim kościele od czasu, gdy wpadł on w papizm, w którym bluźnierczo przypisuje się człowiekowi Boskie cechy… wielu z tych ascetów napisało książki z ich rozgorączkowanego stanu, w którym szalone samozłudzenie wydawało im się Boską miłością, w którym rozstrojona wyobraźnia malowała dla nich mnóstwo wizji, oszukuąc ich samolubie i dumę.”

    „Większość ascetów Zachodniego kościoła, ogłoszonych przez niego za największych świętych – po odpadnięciu go od Wschodniej Cerkwi i po odejściu Świętego Ducha z niego– modliła się i osiągała wizje, oczywiście, fałszywe, w sposób, o którym wspomniałem (wyobraźnia i marzycielstwo). Ci rzekomi święci byli w strasznym diabelskim zwiedzeniu. Zbłądzenie jest już naturalnie wznoszone na podstawie bluźnierstwa, którym u heretyków jest wypaczona dogmatyczna wiara. Zachowanie się ascetów łaciństwa, objętych zbłądzeniem, zawsze było nieprzytomne z powodu niezwykłego, materialnego, namiętnego rozgorączkowania. W takim stanie znajdował się Ignacy Loyola, założyciel zakonu jezuitów. Jego wyobraźnia była tak rozgorączkowana i wyrafinowana, że, jak sam twierdził, wystarczyło mu jedynie zechcieć i użyć pewnego napięcia, jak zjawiały się przed jego oczami, na jego życzenie, piekło lub raj”
    Św. Ignacy Brjanczaninow o naukach papskich „świętych”

    Buddyści potrafią lewitować, hindusi wyciągnąć metrowy język z buzi, mohametanie okaleczać się i szybko goić rany, szamani rozmawiając z demonami dowiadują się naszych tajemnic. We wszystkich religiach świata mamy do czynienia z cudami, jednak Święty Ducha został dany tylko Jednej Świętej i Apostolskiej Cerkwii i tylko tam Jego cuda są pewnikiem. Cała reszta pochodzi od ducha upadłego.

    „Prawosławie a religia przyszłości”- bardzo wartościowa książka traktująca m.in. o cudach w innych religiach i znakach poprzedzających przyjście antychrysta:
    http://www.monasterujkowice.pl/books.php?b=12

    Znak Krzyża
    Czy wiecie ze, jeszcze w XIII w. na Zachodzie robiono znak Krzyża tak jak do dziś robią to prawosławni, czyli 3 palcami od prawej na lewo? Zaświadcza o tym papież Innocenty III. Św. Serafima Sarowskiego, wielkiego ascetę i mistyka z darem proroctwa, odwiedziła pewna kobieta, która dopiero co weszła do jego celi, a której wcześniej nie znał. Była wychowana przez staroobrzędowców, którzy czynili znak Krzyża dwoma palcami. Choć sama nie była ich wyznania to miała wątpliwości, jak robić to poprawnie. Święty zobaczył jej myśli i powiedział, że Chrystus nauczył apostołów robić znak Krzyża tak jak my to robimy dziś i to jest starożytna Tradycja.

    Kolejny wpis będzie podsumowaniem stosunku prawosławia do papiestwa. Podam wam cytaty naszych świętych na dany temat oraz opiszę własne doświadczenia.

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #papizm #papiez #ekumenizm #biblia #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #rzym #watykan #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze

    Poprzednie wpisy:
    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytne eklezjologia
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. I
    https://www.wykop.pl/wpis/35395413/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-i-wielka-s/

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. II
    https://www.wykop.pl/wpis/35561413/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-ii-wpis-te/

    Prawosławny Wielki Piątek
    https://www.wykop.pl/wpis/31133607/prawoslawny-wielki-piatek-http-www-cerkiew-pl-wiel/

    Łazarzowa Sobota
    https://www.wykop.pl/wpis/31009987/lazarzowa-sobota-dzis-prawoslawni-swietuja-wskrzes/

    Wiara a nauka
    https://www.wykop.pl/wpis/32111161/wiara-a-nauka-w-zwiazku-z-nowa-akcja-naukowcywiary/
    pokaż całość

    źródło: scontent.fprg2-1.fna.fbcdn.net

    •  

      nieochrzczeni nie idą do Raju

      @orthodox: To niezłego pecha mają ci co urodzili się przed Chrystusem albo na niewłaściwym kontynencie.

      +: Moroder
    •  

      @MaszynaTrurla @Moroder:

      Ludzie do Chrystusa, jeśli żyli „dobrze” i wierzyli w Jedynego, Tego prawdziwego Boga, to zostali w dzień Jego zmartwychwstania zbawieni (1 P 3, 18-20). Po Zmartwychwstaniu, chrzest jest niezbędny do zbawienia. Jeśli urodziłeś się tam gdzie nie dotarło prawosławie, lecz szczerze szukałeś prawdy, to Bóg dałby ci nawet aniołów, którzy zanieśliby cię tam, gdzie mógł się ochrzcić. Jeśli wierzysz, że Bóg jest Wszechmogący to wiesz, że nie ma przypadków, nawet to gdzie i kiedy się urodziłeś.
      Z tego co pamiętam pewna księżniczka zadawała sobie pytana, dlaczego w jej kraju poskłaniają się ogniowi, skąd pochodzimy, po co istniejmy. Ukazał się jej anioł, który zapytał, czy na pewno chce znać prawdę. Kiedy potwierdziła, pokazał jej piekło, gdzie zobaczyła wszystkich swoich przodków i rodaków, a potem niebo. Zapytała co ma zrobić, aby trafić do Raju, i anioł posłał ją do najbliższej wioski gdzie byli chrześcijanie, aby powiedzieli jej co ma zrobić, aby zbawić się. Przyjęła chrzest i została świętą. Niestety nie pamiętam teraz jej imienia. Bóg jest Wszechmogący i nie zostawi kogoś bez szansy, kogoś, kto mógłby być zbawiony.
      pokaż całość

      +: Moroder
    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. II

    Wpis ten jest kontynuacją „Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. I” , gdzie omówiliśmy główne przyczyny schizmy 1054 roku. Dziś spojrzymy prawosławnymi oczami na fundament papizmu, czyli na prymat rzymskiego biskupa.

    Zapraszam do śledzenia mojego profilu lub tagu---> #orthodoxia

    oraz wykopania znaleziska--> https://www.wykop.pl/link/4558515/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-ii/

    1. Prymat papieża
    Bezpośrednia przyczyna schizmy po wielu latach straciła na wartości. Wielu z dzisiejszych unitów (tzw. „greko-katolików”, czyli niegdyś prawosławnych, którzy w zamian za 30 srebrników, czy inaczej za przywileje w Rzeczypospolitej, podpisali unię z papieżem) na Ukrainie modli się w cerkwi symbolem wiary bez „Filioque”. Papieże na ekumenicznych spotkaniach robią to samo usprawiedliwiając się, że jest to teologiczna opinia, a nie dogmat. Wielu papieży oficjalnie przepraszało prawosławnych za tragiczne wydarzenia 1054 roku oraz wyprawy krzyżowe na kraje prawosławne, jednak kluczem papizmu nie jest dodatek do credo, który raczej go symbolizuje i wyraża, lecz wiara w prymat jurysdykcyjny papieża, z której wynikają inne zbłądzenia.

    „Ponieważ jednak zajmujemy na tej ziemi miejsce Boga Wszechmocnego”
    List Apostolski Papieża Leona XIII o ponownym zjednoczeniu Chrześcijaństwa z 20.07.1894 r.

    Czy w starożytnej Cerkwii istniała wiara w to, że papież jest głową Cerkwi?
    „Jezusa Bóg ustanowił Głową Cerkwii, Która jest Jego Ciałem” Ef 1,22
    Starożytną Cerkiewną hierarchę dokładnie opisują bezpośredni uczniowie Apostołów- św. Dionizy Areopagita (uczeń św. Ap. Pawła) oraz Ignacy Bogonosec/ Antiocheński (uczeń św. ap. ew. Jana Teologa). W ich dziełach nie ma nic o władzy biskupa Rzymu nad innymi, a piszą oni wręcz o równości biskupów jako posiadających charyzmaty ewangelizacji. Kiedy zmarł św. ap. Piotr, a żył jeszcze św. ap. Jan to właśnie on miał większym autorytet w Cerkwii niż współcześni mu biskupi stolicy Imperium.

    Czytając starożytne dzieła świętych łatwo można zostać zwiedzionym pompatycznymi tytułami przypisywanymi Cerkwii Rzymskiej („przodująca w miłości”, „najstarsza z Cerkwii” choć najstarszą była Jerozolimska itp.), jednak były one typową wschodnią uprzejmością, którą z lekkością stosowano także i wobec innych, lokalnych biskupów („ojciec ojców”, „płomień płomieni”, „biskup biskupów” czy oficjalny tytuł patriarchy aleksandryjskiego – „Wielce Bosko Błogosławiony Papież i Patriarcha Wielkiego Miasta Aleksandrii, Libii, Pentapolis, Etiopii, całego Egiptu i całej Afryki, Ojciec Ojców, Pasterz Pasterzy, Trzynasty Apostoł i Sędzia Świata”).

    Słynny okrzyk biskupów na Soborze Chalcedońskim po przeczytaniu listu św. papieża Leona, że Piotr przemówił jego ustami- był typowym wschodnim wyrażeniem zachwytu, a nie wyznaniem wiary. Jak wiemy, okrzyk ten miał miejsce po przeanalizowaniu prawosławności listu, a sam list papież zostawił przed wysłaniem na noc przy grobie św. ap. Piotra, aby ten poprawił błędy. Rano list faktycznie był poprawiony, więc skoro apostoł musiał go poprawiać, to sam papież popełnił w nim błędy i nie posiadał daru nieomylności.

    Także na VI Soborze Powszechnym napisano, że list papieża Agathona był napisany przez samego Boga i, że to Piotr przemawia przez niego. Znów śmiało można uznać to za wzniosłą, rzymską grzeczność, a nie wyznanie wiary w to, że papieże są następcami Piotra oraz, że posiadają dar niomylności, gdyż ten sam Sobór osądza papieża Honoriusza jako heretyka.

    Faktycznie, po wielu teologicznych zawieruchach na Wschodzie, Rzym otrzymał opinię katedry wiernej prawosławiu, jednak nie wynikało to z jego nadprzyrodzonych właściwości, a z tego, że Italia i cały ówczesny Zachód stały się biedną peryferią najeżdżaną przez barbarzyńców.

    Kiedy liczba mieszkańców Rzymu spadła do ok. kilkudziesięciu tysięcy, to metropolie Wschodu mogły liczyć sobie i ponad milion. Centrum nauki, rozwoju technologii, medycyny, filozofii, architektury, kultury, monastycyzmu i teologii był we Wschodnim Cesarstwie i tam były główne ośrodki intelektualne, tam powstawały największe spory teologiczne. Wielu współczesnych badaczy pisze, że teologia starożytnego Zachodu była bardzo prosta lub wręcz prymitywna w porównaniu ze Wschodnią, dzięki czemu z łatwością trzymano się tam wiary apostolskiej. Porównując np. św. Ambrożego Mediolańskiego ze św. Bazylim Wielkim zobaczymy ogromną przepaść. Kapadokijski święty dociera do głębi zagadnień wynosząc się na wyżyny oświecenia, kiedy zachodni święty rozważa wszystko w prostocie.

    Odseparowany i biedny Zachód, gdzie nie krzyżowały się potężne wpływy heretyków z prawosławnymi, jak w Cesarstwie Wschodnim, stał na straży apostolskiej wiary, ale jak wiemy do czasu, gdyż i tam znów pojawiła się władza wraz z pieniędzmi, od kiedy to papiestwo przyjmie od Pepina Małego w 806r. władzę świecka, a później Mikołaj I skupi w swojej osobie władzę zarówno cerkiewną i polityczną. Bliscy mu mieli powiedzieć, że „uważa się za cesarza całego świata”. Tak więc ortodoksyjność Rzymu wynikał z jego odseparowania, a nie nieomylności patriarchy zachodu.

    Rozwój papizmu
    Pierwsze próby oparcia swojego autorytetu tylko na Piotrze- bez Pawła, miały miejsce, gdy na Soborze Chalcedońskim ofiarowano patriarsze Konstantynopola takie same kompetencje jego rzymskiemu odpowiednikowi. Co bardzo istotne, oficjalnym uzasadnieniem takiego kroku był fakt, że tam znajdowała się nowa stolica Imperium, cesarz oraz senat. Honorowe pierwszeństwo zachował stary Rzym, jako źródło rzymskości całego państwa, a Konstantynopol wysunął się z ostatniej pozycji, na drugie miejsce w hierarchii.

    Takie posunięcie było bardzo logiczne, gdyż biskup znajdujący się w stolicy ma większe możliwości wpływania na losy Cerkwii poprzez oddziaływanie na rządzących, niż ci na peryferiach i uwierzcie mi- wielu z patriarchów nie przebierało w słowach krytykując cesarzy i ich otoczenie za co niejednokrotnie płacili życiem.

    Prymat miał charakter tylko honorowy, bo jeśli miało by być inaczej to dlaczego dużo bardziej prestiżowe katedry jak Aleksandria czy Antiochia, gdzie znajdowały się bardzo silne szkoły teologiczne, centra polityczne i ekonomiczne, które dawniej były nawet wymieniane przed starym Rzymem, nie sprzeciwiały się wysunięciem stolicy przed nie? Zrównanie biskupa Konstantynopola z Rzymem jest także potwierdzeniem tego, że w starożytności nie istniała powszechna/ katolicka wiara w prymat, monarchię oraz nieomylność papieża.

    Papieżom wydawało się, że poprzez zrównanie kompetencji innego biskupa z tymi, które oni posiadali (a, które i tak nie były jakieś wyjątkowe i w praktyce były stosowane przez wszystkich patriarchów) tracą coś ważnego, więc zaczęli szukać podstaw dla potwierdzenia swojej wiodącej pozycji, opierając się tylko na Piotrze i wypracowując powoli nową ideologię.

    Zachód miotany najazdami barbarzyńców potrzebował jakiegoś stałego punku odniesienia, który znalazł w biskupie Rzymu. Jak już pisaliśmy Rzym był jedyną katedrą założoną przez apostołów na Zachodzie, gdzie był także jedynym patriarchą. Zarówno Rzymianie, jak i przybyli barbarzyńcy pragnęli zjednoczenia, więc z lekkością dawali papieżom nie tylko władzę cerkiewną, ale także i święcką, która doprowadziła ich do pychy i wypracowania ideologii potwierdzającej ich władzę.

    Wschód długo nie widział i nie rozumiał rozwijającej się ideologii monarchii papieskiej. Biskupi Rzymu nigdy nie mieli realnej władzy na Wschodzie i początkowo byli bardzo ostrożni w próbach jej narzucenia. Cerkiew starożytna była Wspólnotą bardzo zdecentralizowaną i kolegialną. Dopiero po schizmie, kiedy papiestwo uwolniło się od ciężaru niepodporządkowanego sobie Wschodu, w 1075 r. papież Grzegorz VII oficjalnie publikuje „Didactus papae”, gdzie mówi się m.in., że papież jest biskupem powszechnym, przewodniczy soborom, składa kogo chce z jego godności, tylko on może używać insygniów cesarskich, należy jego nogi wszystkim całować, tylko on nosi tytuł papieża, może dowolnie mianować, przenosić i odwoływać duchowieństwo i cesarzy. Wszystko to przeczy starożytnym kanonom i praktykom. Dokument daje do zrozumienia, że papiestwo zaczęło dążyć nie tylko do monarchicznej władzy cerkiewnej, ale i prawno-politycznej w czego konsekwencji późniejszy sobór florencki stwierdzi, że papież ma władzę nad całym światem, a papieże posiadający własne, świeckie państwo będą w pełnym rynsztunki bojowym dowodzili armiami (jak np. Jan VIII, Jan X, Lucius II).

    Ewangelia o prymacie
    Żaden ze starożytnych świętych (Augustyn, Ambroży Mediolański, Hilary z Poitiers, Jan Złotousty, Atanazy Wielki, Cyryl Aleksandryjski, Nil Ancyrski, Teodoret Cypryjski, Maksym Wyznawca, Jan Damasceński, Foncjusz Wielki, Nil, Kabasilas oraz nieświęty Orygynes), nie tłumaczy Ewangelii jak współcześni papiści odnośnie władzy biskupa Rzymu i jego związków ze św. Piotrem. Przyjrzyjmy się jak święci Ojcowie Starożytnej Cerkwii tłumaczą Ewangelie przytaczane przez papistów na potwierdzenie swoich dogmatów.
    „Mówi im Jezus: - Wy zaś mówicie, że kim jestem? Odpowiadając zaś, Szymon Piotr rzekł: - Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego. I odpowiadając, Jezus rzekł mu: - Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, albowiem ciało i krew nie objawiły ci, lecz Ojciec Mój, Który jest w niebiosach. Zaś ja ci mówię, że ty jesteś Piotrem, a na tej skale zbuduję Moją Cerkiew i bramy hadesu nie przemogą jej. Wówczas Jezus przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie powiedzieli, że On jest Jezusem Chrystusem. Odtąd począł Jezus objaśniać uczniom swoim, że trzeba Mu pójść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów, i znawców Ksiąg, i być zabitym, i trzeciego dnia powstać. I wziąwszy Go na bok, Piotr zaczął Mu przykazywać, mówiąc: - Zlituj się nad Sobą, Panie, nie może Ci się to stać. On zaś, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: - Odejdź ode Mnie, szatanie! Jesteś Mi zgorszeniem, albowiem nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku.” Mt 16, 15-23

    Piotr jako skała
    Święci wyraźnie wyjaśniają, że skałą jest Sam Chrystusa, a Piotr, który Go wyznał jako Syna Bożego jest ze skały, lub jest skalnikiem, czyli kimś przytwierdzonym do niej. Imię Piotr, jak mówi bł. Augustyn, pochodzi od skały, a nie skała od Piotra, tak jak chrześcijanie pochodzą od Chrystusa, a nie Chrystus od chrześcijan. Gr. πέτρα/ petra- skała jest rodzaju żeńskiego, Πέτρος / Petros- Skalnik- rodzaju męskiego. U nikogo nie znajdziemy stwierdzenia, że to Piotr jest skałą czy opoką, bo gramatyka grecka jasno daje tu do zrozumienia, że mowa jest o dwóch różnych rzeczach- „ty jesteś Piotrem (rodzaj męski)m, a na tej skale (r.żeński)”. Spójniki w tym zdaniu łączą nie nadrzędnie, lecz podrzędnie. Niektórzy mówią także, że w ww. cytacie skałą jest prawosławna wiara w Chrystusa, oparta szczególnie na biskupach (Obj 21, 14) jako posiadający charyzmat głoszenia, egzegezy i obrony wiary oraz wszyscy prawosławni wierni.

    „skałą był Chrystus” 1 Kor 10, 4

    „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus.” Ef 2, 20

    Chrystus o Sobie:
    „Mówi im Jezus: - Czy nigdy nie czytaliście w Pismach: Kamień, który odrzucili budowniczowie, ten stał się kamieniem węgielnym. Od Pana stało się to i zdumiewa nasze oczy.” Mt 21, 42

    „On zaś, spojrzawszy na nich, rzekł: - Co znaczy zatem to, co napisano: Kamień, który odrzucili budujący, ten stał się kamieniem węgielnym? Każdy, kto upadnie na ten kamień, będzie rozbity, na kogo zaś ten kamień spadnie, zmiażdży go” Łk 20, 17-18

    Klucze do Raju oraz władza związywania i rozwiązywania
    Władzę związywania i rozwiązywania otrzymali wszyscy Apostołowie, a wg. św. Ojców klucze otrzymał nie tylko św. ap. Piotr, który wyznał wiarę w Chrystusa, ale i każdy, kto tak jak on, wyznaje prawosławną wiarę w Niego. Niektórzy interpretują osobę Piotra jako symbol jedności apostołów, Pan daje poprzez niego wszystkim klucze, wszystkich czyni skalnikami, wszystkich którzy na jego wzór idą prawowiernie za Chrystusem.

    „Amen, mówię wam, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane niebiosach, i cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebiosach.” Mt 18,18

    „Znów więc powiedział im Jezus: - Pokój wam. Jak Mnie Ojciec posłał, tak i Ja was posyłam. To powiedziawszy, tchnął i mówi im: - Przyjmijcie Ducha Świętego. Jeśli komuś odpuścicie grzechy, są odpuszczone, jeśli komuś zatrzymacie, są zatrzymane.” J2, 21- 23

    „Paś jagnięta moje, paś owieczki moje”
    „Kiedy zaś zjedli, mówi Jezus Szymonowi Piotrowi: - Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Mówi Mu: - Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: - Paś jagnięta Moje. Mówi mu znowu po raz drugi: - Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie? Mówi Mu: - Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: - Paś owieczki Moje. Mówi mu po raz trzeci: - Szymonie, [synu] Jonasza, kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że rzekł mu po raz trzeci: - Czy kochasz Mnie? I mówi Mu: - Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że kocham Cię. Mówi mu Jezus: - Paś owieczki Moje.” J 21, 15-17

    Papiści tłumacząc ten fragment doszli do wniosku, że jagniętami są wierni, a owcami biskupi. Tymczasem św. Ojcowie widzą tutaj przywrócenie Piotrowi godności apostolskiej, którą utracił po trzykrotnym wyrzeczeniu się Chrystusa, dlatego też zasmucił się przy trzecim pytaniu Jezusa czy Go kocha, gdyż zrozumiał do czego było to nawiązaniem. Św. Piotr w swoim liście mówi także do innych, coby paśli stado Boże, którego prawdziwym Pasterzem jest sam Chrystusa.

    „Paście stado Boże, które jest przy was.” 1 P 5, 2

    „Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.” J 10, 11

    Utwierdzaj braci swoich
    „Rzekł Pan: Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, aby was przesiać jak pszenicę, ale Ja błagałem za tobą, aby wiara twoja nie ustała, i ty, kiedy się nawrócisz, umacniaj braci swoich.” Łk 22, 31-32

    Papizm twierdzi, że jest to fragment potwierdzający, rolę wiodącą papieża wobec innych biskupów. Otóż wg. świętych kontekst ewangeliczny wskazuje na to, że chodzi o utwierdzanie innych przykładem wzorowego pokajania. „Kiedy się nawrócisz” jest nawiązaniem do wyrzeczenia się Piotra oraz jego powrotu do grupy apostołów, czego nie uczynił Judasz.

    Utwierdzanie w wierze nie jest jedynie domeną św. ap. Piotra jak wskazują na to inne miejsca z Biblii: Dz 12,22;32;18,23; Rz1, 11; 1 Tes 3,2; Kor 13,11; Rz 16,25, 1 Kor 1,8; 1 Tes 3,13, 2 Tes,2 17, Hbr 19,9.

    Pierwszy spośród Apostołów
    Czytając Ewangelie można odczuć wrażenie, że św. Piotr jest zawsze pierwszy, jest liderem, a może nawet przywódcą Apostołów. Nie ma jednak znaczenia jakie wrażenie odczuwam ja, ty czy współcześni biskupi, znaczenie ma to, co wynika ze starożytnej zasady „consensus patrum”.

    Św. Nikodim Hagioryta mówi wprost, że praktyką czysto heretycką jest opieranie się na wyrwanych z kontekstu dziełach świętych oraz Biblii, dla potwierdzenia swoich poglądów. Pamiętajmy o „zgodzie Ojców” oraz o wyznacznikach wiary katolickiej podanych przez św. Wincentego.

    Apostoł Piotr pierwszy zadaje pytania lub na nie odpowiada w imieniu całej dwunastki, jednak nie mówi jak podejmujący decyzje, lecz jako najbardziej śmiały i porywczy. Zauważmy, że zaraz po tym jak św. Piotr, w imieniu wszystkich wyznaje Chrystusa, zabiera Go na bok i poucza za co został przepędzony i nazwany szatanem. Nawet Judasz nigdzie nie był tak nazwany w Biblii.

    Tak jak święci nazywali św. Stefana pierwszym (bynajmniej nie chronologicznie) z diakonów, tak i Piotra pierwszym spośród Apostołów, lecz nie nadają mu z tego tytułu żadnej wyjątkowej władzy. Z Łk 2, 24 widać, że Apostołowie kłócą się o pierwszeństwo, czyli nie uznają wyższości Piotra nad sobą. Chrystus odpowiada im, że pierwszy powinien być ostatnim i najmniejszym, tymczasem idea władzy papieskiej wynikała właśnie od nich- papieży, a nie z powszechnej wiary ludu.

    Kiedy Piotr pyta Zbawiciela o to co będą mieli ze swej posługi Chrystus odpowiada mu, że zasiądą na dwunastu tronach, aby sądzić pokolenia Izraela- znów Piotr zostaje postawiony na równi z innymi. W dzień pięćdziesiątnicy wszyscy apostołowie głoszą Ewangelię, nie otrzymując od Piotra żadnych poleceń. Na soborze Jerozolimskim przewodniczył św. ap. Jakub, a Piotr jedynie daje świadectwo i podporządkowuje się soborowi. Decyzja są podejmowane kolegialnie (Dz 8, 14), a nie przez jednego z nich. Św. Paweł otwarcie sprzeciwia się Piotrowi (Gal 2, 11), a ten ugina się pod argumentami „nowego” apostoła.

    Biblia często wymienia Piotra jako pierwszego, jednak nie zawsze (J 1,44; Gal 2,9; 11,7-9), a on sam stawia się na równi ze starszymi (1 P 5,1). Z kolei św. Paweł uważa się za równego mu (Gal 1, 7-9).
    Cerkiew ustami świętych nazywa Piotra „koryfeuszem”, „głową zgromadzenia” oraz „władcą” apostołów, jednak szczodrze rozdają podobne tytuły i innym z nich. Św. Pawła nazywa się „księciem apostołów”, „sternikiem Cerkwi”, „równym Piotrowi”, a wszystkich dwunastu „fundamentem Cerkwii” czy „kolumnami i filarami prawdy”.

    Piotr nigdy nie był biskupem Rzymu
    Wychwalając apostolskość Rzymu, święci starożytności niemal zawsze powołują się na autorytet Piotra i Pawła oraz fakt, że była to jedyna apostolska katedra na całym Zachodzie. Co bardzo istotne, żaden z nich wg. źródeł historycznych nie był tam biskupem. Jedynym spośród apostołów, który został biskupem był w Jerozolimie ap. Jakób.

    Posługa apostolska była powszechna, biskupia zaś jest związana z konkretną, lokalną Cerkwią, dlatego też starożytne kanony zabraniają biskupom zmieniania eparchii, są niejako zaślubieni z Cerkwią dla której zostali wyświęceni. Św. Ireneusz Lyoński pisał, że po założeniu Cerkwii w Rzymie, apostołowie Piotr i Paweł powierzyli biskupstwo Linusowi. Zarówno Tertulian jak i pierwsze listy biskupów właśnie jego podają jako pierwszego biskupa stolicy cesarstwa. Linus i Anaklet byli wyświęceni przez św. Pawła, który jako pierwszy dotarł do Rzymu, zaś dopiero trzeci- Klemens jest podawany przez Tertuliana jako wyświęcony przez Piotra.

    Św. w swych naukach mówią o tym, że każdy biskup jest następcą wszystkich apostołów, a nie tylko jednego, gdyż w dzień Pięćdziesiątnicy wszyscy po równo otrzymali Świętego Ducha, ich kapłaństwo było równe, żaden nie dominował nad innymi. To, że ktoś został wyświęcony prze Piotra, a ktoś inny przez Andrzeja nie znaczy, że dziedziczy ich charakter, charyzmaty, kolor oczu, mądrość, modlitwę czy wzrost, a dziedziczy jego kapłaństwo. Skoro to Paweł jako pierwszy głosił w Rzymie i wyświęcił pierwszych biskupów, to jemu należałoby oddać tą katedrę, a nie tylko Piotrowi. Od starożytności Cerkiew w liturgicznych pieśniach oraz dziełach świętych wychwala niemal zawsze razem Piotra i Pawła, a Rzym określa jako ich wspólną katedrę.

    Czy papież może być heretykiem?
    Nieomylność biskupa Rzymu zapobiegłaby setkom problemów z którymi borykała się starożytna Cerkwie. Zamiast prowadzić wojny religijne, zsyłać biskupów na banicję za ich wiarę, organizować Sobory Powszechne, wystarczyłoby wysłać jeden krótki list do Rzymu z zapytaniem czy dana wiara jest ortodoksyjna czy nie. Ilu sekt, schizm i herezji byśmy uniknęli dzięki takiemu dogmatowi... Jednak starożytna Cerkwie nie znała takiej idei i żyła wg. Tradycji Apostolskiej oraz zasady „consensus patrum”.

    Poza tym mamy wiele przykładów w historii, kiedy to papieże upadali. Pierwszym znanym był Marcelin- został wypisany ze starożytnych list papieży (co sprawia nie lada problem dla ideologów papizmu) za to, że w czasie prześladowań, nie tylko oddał na profanację święte księgi poganom, ale i sam złożył pogańskim bogom ofiarę całopalną, co było równe z wyrzeczeniem się Chrystusa. Z tego co pamiętam pokajał się i został świętym męczennikiem, jednak nie zmienia to faktu, że wyrzekł się Chrystusa i odpadł czasowo od Cerkwii.

    Papież Luberiusz podpisał potępienia św. Athanazego Wielkiego, który mężnie jak mało kto walczył z arianizmem, Atanazy II był w łączności ewcharystycznej z heretykiem Akacjuszem, a papieża Juliusza ekskomunikował sobór w Sardyce (347 r.).

    Najbardziej wyraźnym przykładem papieża- heretyka do wielkiej schizmy, był Honoriusz. Współcześni papiści mówią, że wyznał herezję w prywatnym liście, oszukany przez patriarchę Sergiusza, co go usprawiedliwia. Czyż mimo wszystko Święty Duch nie powinien go oświecić w tej sprawie?

    Nauczanie o nieomylności „ex-cathedra” powstało dopiero w XIX w. więc w procesie definiowania nowej idei naciągano ją tak, aby dopasować ją do historii. Św. Ojcowie nie znali takiej nauki, dlatego wszystkie Sobory Powszechne, zaczynając od szóstego, przeklinają papieża Honoriusza wraz z jego świtą jako heretyków, właśnie dlatego, że wyznali heretycką wiarę w oficjalnym liście do patriarchy Konstantynopola. Dawniej wystarczyło wygłosić z ambony herezję, aby wszyscy przerwali z kimś takim łączność, więc napisanie heretyckie wyznanie wiary w oficjalnym liście było czymś o wiele poważniejszym. Pod postanowieniami Soborów, które go przeklinają w czele heretyków, podpisywali wszyscy papieże do XI w..

    Papież Mikołaj I wraz ze swoją świtą i łacińskimi misjonarzami w Bułgarii byli ekskomunikowani przez Sobór 867 r. prowadzony przez św. patriarchę Foncjusza, a na którym byli przedstawiciele wszystkich patriarchów. Oskarżano ich o liczne odstępstwa od Bożych praw, autorytaryzm papieża oraz dodanie „Filioque,” które jak już pisaliśmy zostało w latach późniejszych ostatecznie i soborowo osądzone jako herezja. Jest to kolejne potwierdzenie na to, że w starożytności nie istniała powszechna wiara w nieomylność papieży i dopuszczano jego apostazję.

    Warto także zauważyć, że kodeks Gracjana z XII w. mówi, że papieża nie ma prawa nikt sądzić, chyba że odejdzie on od wiary, czyli zostanie heretykiem. Kto jednak to osądzi skoro nawet sobory powszechne stały się później instytucją niższą od papieża?

    Papież a Sobory Powszechne
    Sobory zachodnie po wielkiej schizmie mówią, że tylko papież może powoływać biskupów ( i cesarzy) oraz ich zdejmować z katedr. Że tylko on powołuje, przewodniczy i zatwierdza Sobory, którym nie podlega, gdyż są niższą instancją od niego samego. Przyjrzyjmy się jak to było w historii.

    Wszystkie Sobory Powszechne były zwoływane przez cesarzy.
    I-Św. Konstanty Wielki
    II- Teodozjusz
    III- Teodozjusz II
    IV- Marcjan
    V- Justynian
    VI- Konstanty IV
    VII- Irena
    VIII- Bazyli I Macedończyk
    IX- Andronik III Paleolog, Anna, Jan Kantakuzen

    Nie świadczy to wcale o cezaro-papizmie starożytnej Cerkwii, gdyż poza ikonoklastami wschodni cesarzowie nie wtrącali się w sprawy dogmatyczne. Cesarzowie mieli władzę świecką oraz pieniądze na zorganizowanie takich wydarzeń, Cerkiew nie zajmowała się świecką stroną organizacji tych przedsięwzięć. Na Zachodzie zaś śmiało można uznać króla Karola za cezaro-papistę, gdyż samowolnie zwoływał heretyckie sobory i chciał narzucić Cerkwii swoje idee. Cerkiew w sytuacji gdy władza jest prawosławna stara się doprowadzić do synergii, czyli współpracy Cerkwii z państwem dla zbawienia ludzi. Kiedy władza świecka utrudnia rozwój herezjom, wspiera wartości prawosławne i szykanuje grzech- stwarza dobre środowisko dla zbawienia całych mas.

    Żadnemu z Soborów nie przewodniczył ani papież ani jego legaci.
    I-Nie wiadomo kto przewodniczył, jednak legaci papiescy byli tylko prezbiterami
    II-kolejno: św. Meletiusz z Antiochii, św. Grzegorz Teolog, św. Tymoteusz z Aleksandrii, św. Nektariusz z Konstantynopola
    III- św. Cyryl Aleksandryjski
    IV- św. Anatoliusz z Konstantynopola
    V- św. Ewtychiusz z Konstantynopola
    VI- św. Georgios I
    VII- św. Tarazjusz z Konstantynopola
    VIII- św. Foncjusz Wielki
    IX- nie znalazłem, jednak było to po schizmie, wiec papieża lub jego legatów być już nie mogło

    Na V Sobór papież nie przybył, gdyż uważał trzy heretyckie teksty, osądzone przez Sobór, za prawowierne. Został za to surowo potępiony przez św. Ojców, mówiących mu, że apostołowie, chociaż nie potrzebowali radzić się jeden drugiego, podejmowali decyzje kolegialnie nie chcąc ustalać niczego zanim nie zbiorą się razem. Podali mu także przykłady świętych Ojców poprzednich Soborów, którzy „uważali za rzecz pewną, że kiedy razem rozważa się problemy... światło prawdy rozpędza mroki kłamstwa.” Wzywano, aby dobrowolnie się pojawił, następnie go ekskomunikowano, a dopiero po interwencji cesarza papież przybył i podpisał postanowienia Soboru. Nikt z przyszłych papieży nie oburzał się na ekskomunikowanie papieża przez Sobór, więc zapewne nie wierzono w jego nieomylność.

    Starożytne kanony mówią, że do wyświęcenia biskupa potrzeba dwóch lub trzech innych biskupów, a do zdjęcia ich z katedry potrzeba sądu biskupiego. Roszczenia papieży do absolutnej władzy w żadnym wypadku nie pokrywają się z takimi kanonami.

    Nawet po schizmie sobory narzucały swoją wolę papieżom, jak Laterański, ten w Konstancji czy w Bazylei gdzie ponad 700 łacińskich biskupów z całej zachodniej Europy zebrało się, przy poparciu ich władców, aby ograniczyć despotyzm i władzę papieży oraz podporządkować ich soborom. Ustalono tam, że papież jest podporządkowany soborom, a jeśli w ciągu 4 miesięcy nie wywiąże się z ich postanowień zostaje zawieszony on i jego współpracownicy, a ich kompetencje przejmuje sobór. Nikt, nawet papież nie ma prawa zawieszać, zamykać czy przenosić soborów. Na dany sobór wybierali się również prawosławni, aby przekonać Zachód do powrotu, do Cerkwii, jednak przez papieskie intrygi nie doszło do tego i doprowadzono do ich przyjazdu, do Italii, gdzie później podpisano haniebną unię florentyjską.

    Sobór w Konstancji zdejmuje papieża Jana XXIII z urzędu i naznacza Marcina V. Sobór ten był zwołany przez Jana, jednak w oficjalnych listach widnieje on jako antypapież, natomiast sam sobór określa Grzegorza XII, jako antypapieża, czego nie czyni współczesny papizm. Dochodzi do paradoksu, gdzie antypapież zwołuje uznany za kanoniczny sobór, a ten określa antypapieżem tego, którego dziś historia określa jako prawdziwego papieża. Paradoksem także jest, że nieomylność papieża ogłasza sobór, a nie on sam „tak jakby papież [...] potrzebował soboru do nieomylnego zdefiniowania, że go nie potrzebował.”.

    „Piotr, pierwszy z Apostołów, członek świętego i katolickiego Kościoła, Paweł, Andrzej, Jan – kimże oni byli, jeżeli nie głowami poszczególnych wspólnot … żaden z nich nie życzył sobie by nazwano go powszechnym.”
    św. papież Grzegorza Dialogos Wielki, List XVIII, do Jana, biskupa

    „Teraz ja śmiało mówię, że ktokolwiek nazywa siebie, lub chce być nazwany, <<biskupem powszechnym>> jest w swoim zapale poprzednikiem antychrysta, bo dumnie wywyższa się ponad wszystkich innych.”
    św. Papież Grzegorza Dialogos Wielki, List XXXIII, do cesarza Maurycego Augusta

    Jak w starożytności pojmowano prymat Rzymu?
    W początkowych latach istnienia Cerkwii Jerozolima jawiła się miejscem podejmowania decyzji przez chrześcijan, a tam przecież pierwszym biskupem był ap. Jakub, który przewodniczył soborowi apostołów i ogłosił jego decyzje. Konstytucje apostolskie wymieniają Rzym dopiero jako piątką z katedr po Jerozolimie, Cezarei Palestyńskiej, Antiochii oraz Aleksandrii. Antiochia mogła by być śmiało nazwana najstarszą stolicą piotrową, gdyż to tam najpierw ustanowił biskupstwo ów apostoł i tam Biblia podaje jego główną działalność.

    Jeśli mnie pamięć nie myli, to Św. Cyprian Kartageński wraz z lokalnym soborem podają anathemie tych co uciekają się do biskupa Rzymu (który był ich patriarchą) w sprawach wewnętrznych ich lokalnej Cerkwii. Rzym faktycznie miał kompetencje rewizyjne, lecz na pewno nie odwoławcze. Bardzo rzadko i z trudnością je stosowano, ale trzeba zauważyć, że w praktyce wszyscy patriarchowie mieli takie kompetencje.

    W prawosławiu do dziś jest używa formuła „pierwszy wśród równych” wobec patriarchów czy metropolitów lokalnych Cerkwii, gdyż wszyscy biskupi są sobie równi. Pierwszeństwo rozumiano jako „pierwszeństwo honorowe”. W praktyce oznaczało ono kto pierwszy podpisze dokumenty, kto, gdzie usiądzie na zebraniach, a nie kto będzie samowładnie rządzić. Greckie słowo Εκκλησία, czyli Cerkiew lub Kościół oznacza wspólnotę, zgromadzenie- Mistyczne Ciało, którego Głową, jak uczy ap. Paweł, jest Sam Chrystus, a nie biskup Rzymu. Jedność Cerkwi polega na mistycznej jedności właśnie w Chrystusie, poprzez sakrament Ewcharystii oraz jedność wiary („Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” Ef 4,4; „Gdy wszyscy mamy tę samą wiarę, wówczas istnieje jedność” św. Jan Złotousty), a nie na poddaństwie papieżowi, jak naucza Watykan.

    W 1899r. Patriarchowie wschodni odpowiadając papieżowi na jego wezwanie o przyjęcie jego wiary powiedzieli, że „ani patriarchowie, ani sobór nie mogliby wśród nas wprowadzić nowej nauki, albowiem strażnikiem religii jest samo Ciało Cerkwii, to znaczy sam lud”. I faktycznie, pomimo zdrady prawosławnych biskupów na wielu uniach (np. Florencka, Brzeska), prosty naród nie przyjmował ich i bronił prawosławnej wiary pomimo tortur i prześladowań.

    Dla zainteresowanych książka o tragicznej w skutkach unii brzeskiej z 1596 roku:
    http://prawoslawnikatolicy.pl/wp-content/uploads/2014/03/Unia-Brzeska-1596.pdf

    Starożytna Cerkiew w celu lepszego zarządzania swoim terytorium podzieliła świat pomiędzy pięcioma patriarchami. Żaden z nich nie miał kompetencji wtrącać się w sprawy innego. Św. Theodor Studit w IX w. pisze:

    „Boskie i niebiańskie decyzje są zarezerwowane nie dla kogo innego, jak dla tych komu Słowo Boże powiedziało: cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane niebiosach, i cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebiosach. (Mt 18,18). Kim są ludzie, którym zostało wydane to polecenie? – Apostołowie i ich następcy. A kim są ich następcy? – Ten, kto zasiada na tronie Rzymu i kto jest pierwszy; ten, który zasiada na tronie Konstantynopola i który jest drugi; a potem ci z Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy. Oto pentarchiczna władza Cerkwii.”

    Papo-cezaryzm jak widać ma miejsce po dziś dzień, gdyż papieże nie tylko zapragnęli dyktatury cerkiewnej, lecz także prawno-politycznej.

    Zapraszam do czytania kolejnych części gdzie przyjrzymy się innym nowościom dogmatycznym oraz kilku istotym cudom.

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #papizm #papiez #ekumenizm #biblia #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #rzym #watykan #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze

    Poprzednie wpisy:
    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytne eklezjologia
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. I
    https://www.wykop.pl/wpis/35395413/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-i-wielka-s/

    Prawosławny Wielki Piątek
    https://www.wykop.pl/wpis/31133607/prawoslawny-wielki-piatek-http-www-cerkiew-pl-wiel/

    Łazarzowa Sobota
    https://www.wykop.pl/wpis/31009987/lazarzowa-sobota-dzis-prawoslawni-swietuja-wskrzes/

    Wiara a nauka
    https://www.wykop.pl/wpis/32111161/wiara-a-nauka-w-zwiazku-z-nowa-akcja-naukowcywiary/
    pokaż całość

    źródło: scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net

    +: lubie-sernik, J...................n +41 innych
  •  

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. I

    Wielka schizma 1054 roku była wschodnią czy zachodnią? Czy w starożytności wiara biskupa Rzymu była wyznacznikiem ortodoksji i katolickiej wiary? Czy prawosławni nie chcą zjednoczenia z Watykanem przez wzgląd na wyprawy krzyżowe? W serii kilku wpisów spróbuję pokazać wam prawosławny punkt widzenia na teologię oraz historię relacji z papiestwem.

    Zapraszam do śledzenia mojego profilu lub tagu---> #orthodoxia

    oraz wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4544517/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-i/

    Kochani, zapewne nie będzie to najpopularniejszy z moich wpisów, gdyż większość mireczków współwyznaje wiarę Watykanu, a ja postaram się pokazać wam inny punkt widzenia niż latami pokazywano nam w szkołach czy kościołach. Przypominam, że nie mam na celu nikomu niczego udowadniać, lecz przedstawić pewne sprawy z innej perspektywy. Dlatego też szczególnie zachęcam do przeczytania danego tekstu z spokojem oraz pisania merytorycznych komentarzy, bez obrażania kogokolwiek. Osoby otwarte i szukające prawdy zachęcam nie tylko to nasycenia ciekawości, lecz także wyciągnięcia konkretnych wniosków.

    Aby dobrze zrozumieć ten wpis warto zapoznać się z kilkoma poprzednimi, ponieważ są one kluczowe do głębokiego zrozumienia tematu.

    O Starożytnej eklezjologii
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    O interpretacji Biblii, nauczaniu świętych oraz Tradycji Apostolskiej
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    oraz o chrześcijańskiej mistyce i teologii przebóstwienia człowieka
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Jak zapewne pamiętacie, starożytna eklezjologia, którą wyznaje Cerkiew Prawosławna, mówi o tym, że Cerkiew (Kościół) jest tylko jedna i ze swej natury katolicka. Z tej właśnie przyczyny nie nazywam w swoich wpisach innych wyznań ani „Kościołami”, ani „katolikami”- wierzymy, że tylko prawosławni są Jedynym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościołem Chrystusa. Nawet określenie rzymski-katolicyzm jest dla nas niepoprawne, gdyż Imperium Rzymskie miało swoją kontynuację w Konstantynopolu- Nowym Rzymie, a potem w prawosławnej Moskwie. Po dzień dzisiejszy na Bliskim Wschodzie nazywa się właśnie Cerkiew Prawosławną- Cerkwią Rzymską, a prawosławni jeszcze do upadku Imperium Osmańskiego byli określani rzymianami co w Cesarstwie Wschodni było synonimem prawosławności. W swoich wpisach będę używał terminologii zgodnej z moją wiarą. Przypominam także, że słowo „prawosławie” (gr. ορθοδοξία/ orthodoxia) oznacza prawowitą wiarę i w starożytności było używane niemalże zamiennie wobec „katolicyzmu”.

    Schizma 1054 roku i „Filioque”
    Bezpośrednią przyczyną rozłamu było dodanie „Filioque” (łać. „i Syna”) do symbolu wiary w miejscu traktującym o pochodzeniu Świętego Ducha-

    „I w Ducha Świętego, Pana, Ożywiciela, Który od Ojca pochodzi.”

    Ów dodatek został wymyślony na lokalnym soborze w Hiszpanii (synod toledański III 589 r.), aby walczyć z arianizmem, który to podważał Boskość Jezusa. Chciano w ten sposób podkreślić Boskość Syna oznajmiając, że aż Sam Święty Duch od Niego pochodzi. Herezji jednak nie wolno zwalczać herezją. Św. Ojcowie Soborów Powszechnych orzekli, że jeśli ktoś prawidłowo wierzy w dwie osoby Św. Trójcy np. w Boga Ojca i Boga Syna, lecz nieprawidłowo w Świętego Ducha to jest heretykiem. Sobory Powszechne bardzo wyraźnie podkreślają, że Niceo-Konstantynopolski symbol wiary w sposób doskonały wyraża prawdę, więc zabroniono pod groźbą anatemy, głosić, spisywać, układać, formułować, myśleć, nauczać inną wiarę lub inny jej symbol. Nowość w credo zmienia całkowicie relacje wewnątrz Świętej Trójcy i jest taką samą herezją jak arianizm, nestorianizm czy monofizytyzm. Ewangelia jasno świadczy o tym, że Duch pochodzi tylko od Ojca, jedynego źródła Boskiej Istoty. Ojciec i Syn posyłają Ducha w świat, jednak posłać kogoś, a być jego przyczyną to całkiem inna rzecz.

    „Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja poślę wam od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On o Mnie zaświadczy.” J 15, 26

    Wierzymy w to, że Św. Ojcowie Soborów Powszechnych (które są najwyższym autorytetem Cerkwii i są Jej głosem) broniąc apostolskiej wiary byli oświeceni przez Świętego Ducha. Jakim cudem mógł tenże Duch zapomnieć powiedzieć Ojcom II Soboru Powszechnego, że pochodzi On także od Syna? Przecież symbol miał doskonale wyrażać wiarę Katolickiej Cerkwii. Sobory zakazały pod groźbą anatemy wprowadzania jakichkolwiek zmian do symbolu wiary, jednak Frankowie promujący „Filioque” nie brali tego pod uwagę, wynajdując wciąż co róż to nowe usprawiedliwienia np. mówiąc, że jest to wyjaśnienie, a nie dodatek.

    Św. Jan Damaskin (VII/ VIII w.), nazywany wielkim teologiem, złotomówcą i arcydogmatologiem, twórca bardzo wielu hymnów cerkiewnych, który zebrał, porównał i wyjaśnił nauki oraz terminologię używaną przez wszystkich świętych do jego czasów (czego nie dokonał tak wnikliwie nikt więcej w całej historii Cerkwii), mówi, że wszystkie takie określenia jak „źródło”, „przyczyna” „Rodzic” pasują tylko do Ojca i kategorycznie zabrania się mówić, że Duch także i od Syna pochodzi.

    Wielu świętych mówiło, że można mówić o pochodzeniu Ducha od Ojca przez Syna, gdyż również poprzez Niego jest on posyłany w świat jednak wszyscy wyraźnie odrzucali możliwość pochodzenia od Syna. Św. Grzegorz Teolog potwierdza to mówiąc wprost, że Syn posiada wszystko to co Ojciec, prócz możliwości bycia przyczyną. Pochodzenie wyraża przyczynę, a jedyną przyczyną Bóstwa jest Ojciec, Który rodzi Syna, a Duch pochodzi od Niego i przez Syna przychodzi w świat materialny, jednak Duch i Sam i posyłany przez Ojca przychodzi oraz działa w świecie.

    Myślę, że dobrą analogią do pochodzenia „przez” Syna, może być prąd, który pochodzi z elektrowni i przechodzi przez kabel do gniazdka, jednak kabel nie generuje prądu, a jedynie go przewodzi. Prąd pochodzi z elektrowni, idzie przez kabel, lecz istnieje niezależnie i bez kabla.

    Łacińska teologia oparła się głównie na nauczaniu bł. Augustyna, który to nie znał greki przez co i nauk wielu ważnych świętych. W skutek tego popełnił wiele karygodnych teologicznych błędów. Opierając się na filozofii Arystotelesa, otworzył on m.in. furtkę do takiego nauczania jak „Filioque” oraz zachodniego pojmowania grzechu pierworodnego, którego przecież nie dziedziczymy, a jedynie jego konsekwencje, czyli śmierć, ból i ciągły wybór pomiędzy dobrem i złem.

    Zapewne oparto się tak mocno właśnie na nim z dwóch powodów. Po pierwsze, z biegiem czasu coraz to mniej spośród ich kleru znało grekę i nie mogło czytać w oryginale dzieł większości świętych, którzy bronili wiary głownie na szamotanym herezjami Wschodzie. Po drugie, coby podkreślić tym samym swój łaciński wkład w teologię i podbudować poczucie wartości w kontekście konfrontacji ze Wschodem.

    Również śww. Hieronim i Ambroży dawali delikatne przesłanki dla „Filioque”, jednak czym jest głos kilku świętych wobec setek (choćby tylko tych z Soborów Powszechnych) mających inne zdanie. Św. Mark Efeski Ewgenikos w czasie soboru we Florencji był niepokonany w dyskusjach z papieskimi scholastykami. Dyskutował w pojedynkę przeciw wielu papistom powołując się na Ewangelię, orzeczenia Soborów i św. Ojców przez co wszystkie scholastyczne argumenty oponentów były przez niego z łatwością kompromitowane, a usta oponentów zamykane. Byli oni zmuszeni do nieustannego przeskakiwania z tematu na temat przez co pytali go o np. o tak bezsensowne i nie mające związku z tematem rzeczy: jak latają aniołowie oraz z jakiej materii jest ogień płonący w piekle.

    Kiedy na soborze zaczytywano postanowienia Soborów oraz nauki świętych prosty naród oraz mnisi zaczęli się buntować i przechodzić na stronę prawosławnych, jednak papież zabronił im uczęszczania na obrady soborowe mówiąc, coby niewykształceni nie mieszali się do spraw, których nie rozumieją... Podobnie, gdy naród zobaczył piękno wschodniej Liturgii i poczuł jej Boską łaskę poczuł się oszukany, gdyż od lat im wpajano, że wschodni rzymianie to dzicy barbarzyńcy i schizmatycy. Na koniec pseudosoboru, kiedy papież dowiedział się, że św. Mark jako jedyny nie podpisał unii powiedział: „nic nie osiągnęliśmy”. I faktycznie, po powrocie do domów, większa część kleru podpisawszego unię wyrzekła się jej, inni patriarchowie poinformowani przez św. Marka o przebiegu sobory, odrzucili go, a prosty naród wręcz ją piętnował. Wszystkich wnikliwych zachęcam do znalezienia i przeanalizowania mów św. Marka, które wygłaszał we Florencji, gdyż wbrew wikipedii i zachodniej propagandy wcale nie zaginęły.

    We wpisie o Tradycji Apostolskiej mówiliśmy o tym, że jeden święty może się mylić, jeśli się nie pomodlił, zawierzył swoim nauczycielom lub heretycy skazili jego pisma. Jeśli jednak wielu świętych, niezależnie, w różnych miejscach i czasie głosi to samo, to znaczy, że mówi przez nich Święty Duch. Zasada ta jest nazywana „consensus patrum”, czyli „zgodą ojców”.

    Łaciński święty, Wincenty z Lerynu, który żył na przełomie IV i V wieku, wyjaśnia czym jest wiara katolicka i jak ją rozpoznać:

    „Pożyteczną rzeczą będzie, jeśli spiszę to, co przejąłem wiernie od świętych Ojców... W jaki sposób mógłbym według pewnej jakiejś ogólnej i nieodmiennej zasady odróżnić prawdę wiary katolickiej od fałszu... Potrzeba nieodzownie, by w wykładzie pism... stosowano się ściśle do prawidła cerkiewnego i powszechnego rozumienia. W samym również Kościele Katolickim ... baczyć potrzeba, by trzymać się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich wierzono. To bowiem prawdziwie i właściwie jest katolickim, A stanie się to, gdy będziemy się trzymali powszechności, starożytności i zgody. Trzymać się będziemy powszechności wówczas, jeśli tę jedną wiarę za prawdziwą uznajemy, którą cały po wszystkim świecie Kościół wyznaje; starożytności znowu, jeśli żadną miarą nie odstępujemy od tego rozumienia, o którym jawną jest rzeczą, iż się go trzymali święci przodkowie i ojcowie nasi; zgody zaś, – jeśli w samej starożytności przestrzegamy zdań i rozumienia wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli kościelnych.

    Co tedy ma czynić chrześcijanin katolik, jeśli jaka cząstka Kościoła odłączy się od jedności wiary powszechnej? … Wówczas będzie się starał wytrwać przy starożytności, której żadną już miarą nie może zwieść jakikolwiek podstęp nowości. … nad zuchwalstwo lub nieświadomość niewielu, winien przełożyć istniejące z dawna postanowienia Soboru Powszechnego. …

    Gdy jad arianizmu nie już cząstkę pewną, lecz cały prawie świat zaraził, tak że, kiedy wszystkich niemal biskupów łacińskich już to gwałtem, już podstępem uwiedziono, mrok jakiś ogarnął umysły, … wówczas każdy prawdziwy miłośnik i czciciel Chrystusa, oddając pierwszeństwo starej wierze przed nowym wiarołomstwem, pozostał wolnym od tej zarazy. …

    Wtedy … gwałcono dziewice, burzono klasztory, rozpędzano duchownych, chłostano lewitów, na wygnanie skazywano kapłanów, zapełniano świętymi ciemnice, więzienia, kopalnie; większość ich, z miast wykluczona, zmarniała i zginęła na wygnaniu i tułactwie po pustyniach i pieczarach, wśród zwierząt dzikich i skał, dla braku odzieży, z głodu i pragnienia. A wszystko to zali dla jakiego innego powodu się działo, jedno że na miejsce Boskiego dogmatu wprowadzano wymysły ludzkie, że nowość bezbożna podrywała dobrze ugruntowaną starożytność, że …znoszono uchwały ojców, niweczono postanowienia przodków…im kto bardziej był przywiązany do wiary, tym skwapliwiej opierał się wymyślonym nowinkom....

    Wielką tedy bojaźnią lękać się nam trzeba grzechu odmiany wiary. choćby my, prawi, albo anioł z nieba głosił wam inaczej, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Co znaczą te słowa: Ale choćby my? Czemu nie raczej: Ale choćby ja? Znaczy to: choćby Piotr, choćby Andrzej, choćby Jan, choćby wreszcie całe zgromadzenie apostolskie przepowiadało wam inaczej to, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Straszliwy to wyrok, gdy w obronie nietykalności pierwszej wiary ani na siebie, ani na innych w apostolskim urzędzie towarzyszów swoich nie ma względu. Nie dość tego. Choćby i anioł z nieba przepowiadał wam inaczej to, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Nie wystarczało do straży przekazanej raz wiary wspomnieć o ułomnej naturze ludzkiej z pominięciem zacności anielskiej. Choćby my, powiada, albo anioł z nieba, – nie jakoby święte i niebieskie duchy grzeszyć jeszcze mogły, lecz znaczą te słowa: choćby stała się rzecz niepodobna, ktokolwiek kusiłby się o zmianę podanej raz wiary, niech będzie przeklęty...

    Zawsze bowiem trwał w Kościele ten obyczaj, że im kto bardziej był przywiązanym do wiary, tym skwapliwiej opierał się wymyślonym nowinkom.”

    Jak łatwo można zauważyć, herezje są nowościami i powstają lokalnie (jak „Filioque”) , co jest opozycją do wiary katolickiej, powszechnej, rozproszonej niegdyś przez Apostołów po całym świecie.

    Żywot i ww. dzieło świętego w całości można przeczytać tutaj:
    http://www.ultramontes.pl/commonitorium_pl.pdf

    Dodatek do symbolu wiary zaczął się rozprzestrzeniać przy szczególnym wparciu Franków. I w tym momencie w pełni mogę zgodzić się z osobami, mówiącymi, że schizma wynikła z pobudek politycznych. „Filioque” było promowane przez nich w celu odróżnienia się od wschodnich chrześcijan. Po co? Aby usankcjonować i rozszerzać swoją dopiero co zdobytą władzę. Cesarze Rzymscy nie uznawali ich ani za Rzymian, ani nie zgadzali się na mianowanie ich przywódców cesarzami, gdyż nie byli oni kontynuatorami, ani spadkobiercami Imperium Rzymskiego. Byli oni natomiast ludem barbarzyńskim przybyłbym z Azji w czasie wędrówki ludów, do niedawna wyznającym poganizm i wciąż nie do końca żyjącym po chrześcijańsku. Widać to było w upadku chrześcijańskich obyczajów i moralności na Zachodzie. Oto jak św. Bonifacy relacjonuje sytuację Cerkwii, papieżowi Zachariaszowi w 741 r.:

    „Religia jest deptana. Biskupi frankijscy przez osiemdziesiąt lat nie zebrali się na synodzie, ani też nie mają arcybiskupa. Większość tronów biskupich jest oddawana chciwym, świeckim lub cudzołożnym duchownym, którzy uczestniczą w akcjach zbrojnych w pełnym ekwipunku wojennym, wyrzynając bez różnicy swoimi rękoma chrześcijan i pogan”.

    Gdy grzech się nasila to traci się jedność z Bogiem, a co za tym idzie popada się w coraz to nowe odstępstwa. Na Zachodzie dochodziło również do takich pogwałceń Tradycji Apostolskiej jak chrzczenie poprzez oblewanie, zamiast pełnego, trzykrotnego zanurzenie. Chrzest (gr. baptisma- zanurzenie) jest przyobleczeniem się w Chrystusa i starożytne kanony (np. 50 kanon apostolski) mówią jasno, że zanurzone musi być całe ciało i to trzykrotne, inaczej sakrament jest nieważny. Zaczęto używać do Ewcharystii opłatków przaśnych zamiast chleba kwaszonego oraz wina białego zamiast czerwonego, słodkiego, których to użył Chrystus na Mistycznej Wieczerzy. Tak jak snickers i cola nie przemienią się w Ciało i Krew Chrystusa, tak i ta zmiana darów niweczy dokonanie sakramentu. Wiernym odmówiono także dostępu do Krwi Chrystusa wbrew słowom zbawiciela „pijcie z niego wszyscy” oraz zabroniono dzieciom przystępowania do Ewcharystii. Wykreślono z Liturgii przyzywanie Ducha Świętego (epikleza) w czasie którego to dary przeistaczają się w Ciało i Krew Chrystusa, a w zamian, wbrew nauczaniu świętych, uznano, że dochodzi to tzw. transsubstancjacji w czasie czytania słów Zbawiciela z Mistycznej Wieczerzy. Zaczęto golić brody, co jest pogańską tradycją oraz narzucono duchowieństwu celibat, który nigdy nie był obowiązkowy. W przyszłości zostaną wycofane niemalże wszystkie posty z ich surowością, oraz zmienione zostaną Paschalia wraz z nowym kalendarzem. Warto przypomnieć, iż I Sobór Powszechny jasno określił warunki świętowania Paschy (Wielkanocy)- ma to być niedziela poprzedzona przez pierwszą pełnię księżyca po równonocy wiosennej oraz, obowiązkowo po passze żydowskiej. Ten ostatni czynnik nie jest przestrzegany przez papiestwo i protestantów, a tenże Sobór nakłada anathemę na wszystkich łamiących te zasady.

    „Transsubstancjacja - błąd ufilozoficznienia rzymskokatolickiej dogmatyki”
    https://m.youtube.com/#/watch?v=IM4WUSLS2ps

    Aby pogłębić kontrast pomiędzy Wschodem i Zachodem na bazie którego chciano doprowadzić do zerwania wszelkiej wspólnoty, co wzmocniłoby pozycję Franków i usankcjonowałoby ich władzę, promowano szczególnie za panowania Karola Wielkiego „Filioque” (synod w Aachen 809r.), odrzucono kult ikon oraz relikwii (sobór frankijski 794r.) potwierdzony na VII Soborze Powszechnym (787r.), inwestowano w prymat biskupa Rzymu, który miła być potwierdzeniem ich rzymskości oraz oskarżano Wschód o herezję podważając jego prawosławność i rzymskość. Słowo „hellenas” zastąpiono „grekiem”, które to stało się synonimem heretyka i oszusta.

    Może niektórzy z was słyszeli o pornokracji w Watykanie lub inaczej ciemnym stuleciu (X w.)? O tron biskupi toczyły się prawdziwe wojny pomiędzy wpływowymi klanami. Siedziby biskupa Rzymu bardziej przypominały dom publiczny, niż siedzibę „zastępcy” Boga. Tron papieski był dziedziczony przez bękartów papieży. My wierzymy, że Boga prawidłowo „słyszą” tylko czyści święci, dlatego nie jest możliwe, aby papież grzesznik był w stanie przyjąć oświecenie od Świętego Ducha, kiedy w sercu żyje duch upadły. Jak w takich warunkach, gdzie królują śmiertelne grzechy, można być wiernym Chrystusowi i pozostawać w Jego Mistycznym Ciele- Cerkwi? Przecież to właśnie grzech nas od Niego odłącza. Przez grzechy zamieszkałe w Rzymie doszło do późniejszej schizmy.

    „Wiara, jeśli uczynków nie ma, martwa jest sama w sobie... Wierzysz, że Bóg jeden jest? Słusznie czynisz- także i demony wierzą i drżą” Jb 2, 17;19

    Papiestwo długo sprzeciwiało się nowej herezji. Papież Leon III, pomimo ogromnego nacisku króla Karola, stanowczo odrzucił dodatek do wiary i kazał wyryć w rzymskiej cerkwi św. Piotra, na srebrnych tablicach symbol wiary bez dodatku z napisem: „Ja, Leon, umieściłem je z miłości oraz w celu zachowania prawosławnej wiary”. Próbowano jakiś czas walczyć odgórnie z nową herezją zakazując klerowi używania nowej formuły, jednak nieskutecznie.

    Wschód długo jeszcze nie słyszał o niej, jednak gdy łacińscy misjonarze przybyli do Bułgarii sprawa wyszła na jaw i na VIII Soborze Powszechnym 879-880 r., prowadzonym przez św. Foncjusza Wielkiego, herezja „Filioque” oraz frankijski ikonoklazm zostały ostatecznie potępione, a postanowienia tegoż Soboru zostały przyjęte przez papieża Jana VIII, który w liście do Konstantynopolskiego patriarchy określił „Filioque” jako głupotę, a tych, którzy je promują jako wiarołomnych, wypaczycieli Słowa Bożego, uznał ich także za równych Judaszowi.

    Tacy papieże jak Grzegorz Dialogos Wielki czy Zachariasz nauczali jednoznacznie (po łacinie) o pochodzeniu Ducha tylko od Ojca, a Leon III oraz Benedykt III postanowili, aby symbol wiary w ich patriarchacie był czytany po grecku, bez „Filioque”, aby ograniczenia dialektów nie doprowadziły do herezji.

    Cerkiew walczy o każdą duszę do ostatniego momentu, więc Wschód długo był cierpliwy wobec zachodnich nowości. Dopiero w 1009 r. wykreślono z dyptychów osadzonego przez franków, papieża Siergiusza, za oficjalne przyjęcie „Filioque”, jednak jedność Cerkwii nie była jeszcze całkowicie przekreślona. Ostatecznie to sami heretycy odeszli z Cerkwii, gdy w 1054 r. legaci papiescy, pomimo śmierci wysławszego ich papieża, pozostawili na ołtarzu Hagii Sofii papieską anatemę, gdzie oskarżano Wschód o herezję i (uwaga!) zmianę wiary poprzez usunięcie „Filioque”... Rozłam stała się faktem.

    Schizma 1054 roku na pewno była wielka, a dla nas jak najbardziej zachodnia. Prawosławie uważa, że prawdziwa wiara to ta, którą przekazali nam Apostołowie. Jest ona doskonała, bo objawiona im w pełni przez Samego Boga i nic nowego nie da się już odkryć, trzeba jedynie chronić to co otrzymaliśmy.

    „Najdawniejszą Tradycję i uczenie, i wiarę Katolickiej Cerkwii, które Pan darował, Apostołowie głosili, i Ojcowie przestrzegali. Na nich zbudowana jest Cerkiew i kto odpadnie od nich, ten nie może być nazywany chrześcijaninem.” Św. Atanazy Wielki

    Papizm zaś, pod naporem swoich innowacji uważa, że prawda jest wciąż odkrywana sugerując tym samym, że ich wiara w roku 2018, choć inna, jest bliższa prawdy niż ta z czasów Apostołów. Warto dodać, iż protestanci nie odrzucili dodatku „Filioque”.

    „Jezus Chrystus wczoraj i dziś ten sam, także na wieki” Hbr 13, 8

    Zapraszam do śledzenia kolejnych części, gdzie przyjrzyjmy się głównym zmianom wiary dokonywanym na przestrzeni dziejów już po Wielkiej Schizmie Zachodniej.

    Poprzednie wpisy:
    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytne eklezjologia
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Prawosławny Wielki Piątek
    https://www.wykop.pl/wpis/31133607/prawoslawny-wielki-piatek-http-www-cerkiew-pl-wiel/

    Łazarzowa Sobota
    https://www.wykop.pl/wpis/31009987/lazarzowa-sobota-dzis-prawoslawni-swietuja-wskrzes/

    Wiara a nauka
    https://www.wykop.pl/wpis/32111161/wiara-a-nauka-w-zwiazku-z-nowa-akcja-naukowcywiary/

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #protestantyzm #papizm #ekumenizm #biblia #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #rzym #watykan #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów