•  

    Tylko ci są bezczynni, którzy się poświęcają mądrości, tylko oni żyją naprawdę, ponieważ czynią dobry użytek nie tylko z własnego wieku życia, lecz nadto każdy wiek dołączają do swego. Wszystkie lata, jakie upłynęły przed nimi, stanowią dla nich nabytek. (...) Cudza praca prowadzi nas do poznania najwznioślejszych prawd, wydobytych z ciemności na światło. Żadne stulecie nie jest nam zabronione, do każdego mamy wstęp wolny, a jeśli tylko zechcemy wydostać się z ciasnych granic ludzkiej miernoty, wielka przed nami rozpostrze się przestrzeń czasu, po której będziemy się swobodnie poruszać. Będziemy mogli i dyskutować z Sokratesem, i wątpić z Karneadesem, i żyć w spokoju z Epikurem i przezwyciężać naturę ludzką ze stoikami i wznosić się nad jej potrzeby z cynikami.

    (...) Żaden spośród nich nie będzie cię zmuszał umierać, wszyscy natomiast umierać ciebie nauczą. Żaden z nich nie zużyje lat twego życia, każdy jeszcze użyczy ci swoich. Z żadnym z nich rozmowa nie jest niebezpieczna, z żadnym przyjaźń nie zagraża twej głowie, dla żadnego twój szacunek nie jest połączony z wielkimi kosztami. Otrzymasz od nich, co zechcesz. Oni ci nie przeszkodzą, żebyś czerpał z ich dóbr, ile tylko twa dusza zapragnie. Jak wielkie szczęście, jak piękna starość czeka każdego, kto się odda pod ich opiekę! W nich znajdzie sobie przyjaciół, z którymi będzie rozprawiać o rzeczach najdonioślejszych, jak i najbłahszych, u których codziennie będzie zasięgał porady w swych sprawach, od których usłyszy prawdę bez słów obraźliwych, pochwałę bez obłudnego pochlebstwa, a na ich podobieństwo będzie kształtować siebie.

    Zwykliśmy mówić, że nie było nam dane wybrać sobie takich czy innych rodziców, ale że sam los nam ich przeznaczył. Tak, tylko że dobrzy mają przywilej rodzić się po raz drugi - według własnego upodobania. Najznakomitsze umysły tworzą rodziny: wybieraj, do której chcesz być przyjęty. Przez przybranie otrzymasz nie tylko imię, lecz nadto dziedzictwo, którego nie będziesz musiał strzec z nikczemnym skąpstwem i samolubstwem: tym bardziej wzrośnie, im je pomiędzy większą ilość potrzebujących rozdzielisz. Oni otworzą ci drogę do wieczności i dopomogą wspiąć się na miejsce, z którego nikt cię nie wyprze. To jest jedyny sposób przedłużenia twej śmiertelności, co więcej, przekształcenia jej - w nieśmiertelność. Zaszczytne urzędy, pomniki i wszystko, cokolwiek żądza czczej chwały ustanowiła przez dekrety albo przez dzieła sztuki postawiła na piedestale - szybko rozpadną się w gruzy. Nie masz wszak takiej rzeczy, której by nie zdruzgotała lub nie zachwiała w posadach potęga czasu. A jednak szkody nie jest w mocy wyrządzić niczemu, co uświęcone zostało mądrością. Tego nie zburzy żadne stulecie, żadne nie zwątli.

    ( Seneka, "O krótkości życia", http://www.katedra.uksw.edu.pl/dydaktyka/cwiczenia/seneka.pdf )

    PS: Jeszcze mocniejszy fragment - https://www.wykop.pl/wpis/40600453/nie-za-malo-mamy-czasu-ale-za-wiele-tracimy-dosc-d/
    PPS: I parę źródeł do pogłębienia:
    - https://www.wykop.pl/wpis/45378661/jesli-ktos-mnie-na-wykopie-kojarzy-to-byc-moze-zau/
    - https://www.wykop.pl/link/5260191/stoicyzm-w-40-minut-en/
    - https://www.youtube.com/watch?v=BSwJOjSSTYw
    - https://www.wykop.pl/link/5026753/jak-samemu-uczyc-sie-filozofii-rady-prof-sadlera-na-przykladzie-stoicyzmu-en/

    #filozofia #stoicyzm #seneka #rozwojosobisty #wykop
    pokaż całość

    źródło: laphamsquarterly.org

  •  

    Nie za mało mamy czasu, ale za wiele tracimy. Dość długie jest życie i w obfitej ilości nam dane do wypełnienia naszego najważniejszego zadania, jeżeli z całego uczynimy należyty użytek, ale jeżeli upływa w zbytkach i gnuśności, a nie zużywa się na żadne szlachetne dzieło, wtedy dopiero w obliczu ostatniej konieczności zauważymy, że życie, którego upływania nie spostrzegliśmy, już upłynęło. Rzecz ma się następująco: nie otrzymaliśmy życia krótkiego, ale czynimy je krótkim, pod względem zaś jego posiadania jesteśmy nie nędzarzami, ale marnotrawcami. I podobnie jak ogromne i królewskie bogactwa, gdy tylko przejdą w posiadanie złego właściciela, natychmiast się rozpraszają, a przeciwnie - nawet skromne majętności, jeżeli są powierzone dobremu gospodarzowi, powiększają się przez należyty użytek, tak samo wiek życia naszego rozciąga się daleko, jeżeli ktoś dobrze nim rozporządza.

    (...) "Nie znajdziesz nikogo, kto by chciał między innych rozdzielać swoje pieniądze, a przecież jak wielu rozdaje innym swe życie! Skąpcami są w zachowywaniu odziedziczonego majątku, ale są największymi marnotrawcami, jeśli chodzi o stratę czasu, jedynego dobra, wobec którego skąpstwo i chciwość jest cnotą. Wybierzmy któregoś z gromady starców: "Widzimy, że dożyłeś do najdalszej granicy ludzkiego wieku. Już setny albo i wyżej niż setny rok ciąży na twych barkach. Dalej więc! Zdaj rachunek ze swego życia! Policz, jak wiele z ogólnej sumy czasu zabrał wierzyciel, jak wiele kochanka, jak wiele król, jak wiele klient, jak wiele kłótnia z żoną, jak wiele chłostanie niewolników, jak wiele bieganina po mieście dla załatwienia różnych potrzeb. Dodaj do tego choroby, których sam się nabawiłeś, dodaj i te również okresy, które upłynęły bezużytecznie, a zobaczysz, że masz daleko mniej lat, niż sobie liczysz.

    Przypomnij sobie, ile to razy byłeś zdecydowany, co masz czynić, ile to dni spędziłeś tak, jak je zaplanowałeś, ile razy rozporządzałeś własną osobą, ile razy zachowałeś tę samą pogodę na twarzy, ile razy duch twój nie przejął się trwogą, jakiego w tak długim wieku dokonałeś dzieła, jak wielu ludzi rabowało ci twe życie, kiedy ty nawet nie doceniałeś, co tracisz; jak wiele ci zabrał jałowy smutek, głupia uciecha, chciwa żądza, pochlebcza rozmowa, jak mało pozostało ci z ciebie, a wtedy zrozumiesz, ze umrzesz - dziecięciem!" - Jaka jest zatem tego przyczyna? - Taka, że żyjecie, jak gdybyście mieli żyć wieki, że nawet nigdy nie pomyślicie o swej znikomości, że nie zwracacie uwagi, jak wiele już czasu ubyło, trwonicie go jednak w ten sposób, jakbyście zawsze mieli pełną, a nawet niewyczerpaną miarę, gdy tymczasem ten właśnie dzień, który poświęcacie bądź jakiejś osobie, bądź jakiejś sprawie, jest może - ostatnim.

    ( Seneka, "O krótkości życia", http://www.katedra.uksw.edu.pl/dydaktyka/cwiczenia/seneka.pdf )

    PS: https://www.youtube.com/playlist?list=PL4gvlOxpKKIjJCphkLAhl-enapF9Tp1C6

    #filozofia #stoicyzm #seneka #czas #rozwojosobisty #smierc #wykop
    pokaż całość

    źródło: dailystoic.com

  •  

    https://czerwonapigulka.pl/ #czerwonapigulka #seneka #nowastoickosc #szczescie #zawisc

    Szczęście to kwestia mocno perspektywistyczna. Jako ludzie mamy tendencję do współczucia tym, którzy żyją w standardzie niższym od naszego. Wprowadzamy się wzajemnie w poczucie bycia ofiarą, bo mamy zbyt mało, bo czujemy się gorsi. Rzeczywistość nikogo nie traktuje równo, rodzimy się z różnymi predyspozycjami fizycznymi, umysłowymi i materialnymi.

    Czy człowiek, który urodziłby się bez ręki, czułby nieszczęście, gdyby nie miał świadomości, że ludzie rodzą się z dwiema? Czy człowiek względnie biedny, czułby zazdrość, gdyby nie wiedział, że żyją bogatsi od niego? Motorem wszelkiej dyssatysfakcji jest zawiść i to, że zazdrościmy i czujemy się gorsi od reszty. Ten jest tylko szczęśliwy, kto w każdej chwili działa w poczuciu słuszności, kto dołożył wszelkich starań i żył w zgodzie z własnymi przekonaniami.
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów