Wszystkich przyjezdnych, zastanawiających się co można robić we Wrocławiu zapraszamy pod ten link:
https://www.wykop.pl/wpis/24218855/w-ostatnich-latach-do-wroclaw-przyjezdza-coraz-wie/

  •  

    Klatka z rozszerzonej wersji z nowego Blade Runnera, zrobiona we #wroclaw w okolicach Drzewieckiego gdzie sprzedają dopalacze dla androidów.

    #fotografia

    źródło: DSC_1178m.jpg

  •  

    #stronyantyuzytkowe #webdev #gorzkiezale #wroclaw #polska
    Za te autoplaye powinniście siedzieć na odwróconym taborecie przez tydzień. Drugi raz nie wejdę.

  •  

    Widzę, że ciekawe rzeczy się dzieją w związku z nową galerią #wroclavia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #wroclaw #logikarozowychpaskow #heheszki

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Po wczorajszym KSW i Pudzianie przypomniała mi się jak otwierał siłkę we Wrocławiu. Historia trochę długa ale chyba warto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Siłka, na której pracuję należy do sieci obejmującej całe miasto (7 klubów). We wrześniu miało odbyć się otwarcie nowego, najlepiej wyposażonego z nich, więc zarząd zażyczył sobie otwarcia z pierdolnięciem i koniecznie z celebrytą i konferansjerem. Ale nie takim przeciętnym konferansjerem, pokroju Kasi Cichopek, takim, przez którego goście się posrają z podniecenia, w oczekiwaniu na kolejne atrakcje, a zarządy konkurencyjnych siłowni będą sobie pluć w brodę, że to nie oni zaprosili go na swoje gównoeventy. Celebryta był odgórnie ustalony przez samego prezesa- czerwoną wstęgę przy drzwiach klubu miał rozerwać nie kto inny jak żelazna pięść polskiej sceny mma i najsilniejszy, swojego czasu, człowiek globu- Mariusz Pudzian Pudzianowski.
    Jako, że jestem kierownikiem sprzedaży w jednym z klubów, zostałem poproszony o pomoc w organizacji eventu. Mieliśmy dwa miesiące na zgranie wszystkiego. Długo główkowaliśmy kto poprowadzi imprezę na poziomie, który zadowoli prezesa i załatwi nam niewyjebanie z roboty. Jako fan teleturniejów zaproponowałem Huberta Urbańskiego- więdnącą gwiazdę TVNu, gościa, który łapał się prawie każdej chałtury, byleby te dwa tysie uciułać za pokazanie japy. Udało się, zgodził się poprowadzić, ustaliliśmy warunki finansowe- prezes z zarządem podwaleni, szeptali sobie na ucho, jak to chuj nie strzeli konkurencji, że oni, potentaci fitnessowi, wszystko robią najlepiej i najhuczniej, a tamci (konkurencja), jebane biedaki, nigdy nie osiągną więcej niż 10 grubych bab na zumbie, 2 razy w tygodniu.

    Gości miało być przedużo- na mieście pojawiły się jebitne banery zapraszające na otwarcie, ładne loszki roznosiły ulotki po pobliskich osiedlach, no i kręciło się po nich dwóch Januszy w swoich golfach trójkach, drąc ryje przez megafon, że zapraszają na Pudziana na siłkę. Do tego, zaproszenia dostała, hehe, śmietanka towarzyska miasta. Nadszedł dzień otwarcia, pierwsza niedziela września- kurewsko gorąca niedziela. Pot ciekł mi po dupie, już sekundę po przebudzeniu, a wiedziałem, że to dopiero początek ciężkiego dnia. Otwarcie zaplanowaliśmy na 12, ale zbieraliśmy się w klubie już o 7 żeby wszystko zorganizować. Aby zadowolić prezesa i jego gości (Warszawka w Ferrarkach) oraz potencjalnych klientów, wszystkie hosstesy popierdalające po klubie z próbkami odżywek, balonikami i firmowymi gadżetami ściągneliśmy z agencji modelingowej. Loszki 10/10, szpila, spódniczka pokazująca podpiździe przy najmniejszym ruchu, cycek wielkości głowy noworodka. Przy recepcji porozkładały się sklepy z odżywkami, sprzętem sportowym, fit catering. Na siłce zaplanowane pokazy, konkursy, otwarte treningi, no i wisienka na torcie- Pudzian będzie odpierdalać mma, pokazując jak masakruje trzech typów po kolei. Prezes przyjechał z hotelu już o 8 doglądnąć interesu, a że akurat byłem najbliżej wejścia gdy wbijał odjebany na biało, jak Michał Wiśniewski w kajne grencen, to zagadał do mnie- No Anon, jak przygotowania? Mam nadzieję, że nic nie spierdolicie dzisiaj. Pamiętaj, że jak chuj nie strzeli konkurencji z zazdrości, wypierdolisz stąd szybciej niż myślisz. -Oczywiście Panie Prezesie, wszystko bangla jak należy, będzie Pan zadowolony. Gdy odchodził pożyczyłem mu pod nosem murzyńskiej kniagi w dupę i klocków lego pod bosymi stopami. Po chwili na parking zajechał Urbański na swoim Harleyu, odjebany w kurtę i spodnie z frendzelkami wyglądał jak Reno Raines z Renegata. Widać, że miał przećwiczone schodzenie z motocykla w gwiazdorski sposób, bo robił to cholernie zamaszyście, żeby przypadkiem wszyscy zauważyli, że na posesję wjebał się mistrz milionerów, Hubert Urbański. Dzisiaj pokaz robił tylko dla mnie- nikogo innego nie było wtedy na parkingu. Niestety, stawiając nóżkę zaczepił nią o jeden z frendzli w spodniach i gdy poderwał się z siodełka z impetem wypierdolił się na kostkę przed klubem, ciągnąc za sobą swojego czarnego harleya, który przygniótł mu plecy. - Ja pierdole, Panie Hubercie, w porządku? Krzyczałem podbiegając i ściągając z niego motor. Gdy go stawiałem, Hubert wstał, otrzepał swoje ubranie z frędzlami, zdjął kask i mówi - Słuchaj młody, jak nie powiesz nikomu co się tutaj odjebało to kopsnę Ci stówę ze swojej gaży, wchodzisz w to skurwysynu? -Panie Hubercie, nie trzeba, hehe, każdemu może się przytrafić. Masz kurwa swoje frendzelki pajacu- pomyślałem, po chuj staremu facetowi taki outfit to chyba nigdy nie pojmę. -Dobra, prowadź mnie do garderoby i dawaj rozpiskę tej szmiry. No i sushi mi zamów, muszę zjeść jakieś dobre zawsze gdy się wkurwię. Hubert nie przebierając w słowach dał wytyczne. Nie ukrywam, że trochę się zdenerwowałem, bo skąd ja mu kurwa miałem zorganizować sushi o 9 rano w niedzielę. Zaprowadziłem go do szatni gdzie przebierały się loszki z agencji, dałem rozpiskę i pojechałem na Orlen kupić mu paczkowane surowe ryby. Wróciłem po 30 minutach, podgrzałem mu żarcie w mikrofali i zaniosłem do garderoby. Gdy wszedłem, loszki napierdalały sobie z nim fotki, wciskając jego siwy łeb w swoje, prawdziwe niczym święty mikołaj, cycki. Loszki się trochę wkurwiły, że one dostały kanapki z dżemem, a Hubert opierdala kulinarną definicję Japonii, ale olałem je i wyszedłem na parking gdzie miał przyjechać multicelebryta Pudzian. Dochodziła 11. Pudzian z piskiem opon wpadł na parking w swoim żółtym Hammerze, wyskoczył z niego niczym sarenka i szedł ku wejściu. Chciałem mu wyjść na przywitanie, ale w drzwiach dopadł mnie prezes, pierdolnął mną o futrynę i wyskoczył pierwszy na parking. Jednego zjeba na głowie mniej- ucieszyłem się i zawinąłem się na pięcie na stoisko z odżywkami żeby opierdolić jak najwięcej darmowych próbek do domu.

    Zbliżała się godzina zero, wszyscy czekają przed wejściem, ludzi cały parking, więcej niż na promocji croocksów Lidlu, Pudzian przez 30 minut przed startem napierdalał wszystkimi sztangami na siłce żeby każdy z jego mięśni był widoczny z kosmosu, nasmarował się oliwką dla dzieci i wytoczył się przed wejście stając koło prezesa. Na podeścik wskakuje Hubert, przebrany już w swój niedzielny, złoty garnitur i zaczyna odpierdalać swój szajz sypiąc żarcikami i heheszkując jakby to wcale nie przegrał życia i nie zaliczył upadku społecznego z gmachu TVNu w kupę gówna twarzą. Tak jak było w planie, Pudziań najpierw zerwał z siebie koszulkę, później rozerwał w strzępy czerwoną wstążkę obejmującą cały, kurwa, budynek siłowni (oczywiście ja musiałem popieprzać przez żywopłot w koszuli i garniturowych spodniach żeby tą pierdoloną wstążkę poprzyklejać- moje eleganckie mokasyny nadawały się po tym jedynie do wyjebania). Prezes z zarządem podnieceni jak pedofil w przedszkolu, skakali z nogi na nogę klaskając i napierdalając zdjęcia swoimi nowymi ajfonami. Potem poszło gładko, Hubert nakręcał ludzi, Pudzian rozdawał autografy i kręcił się po siłce rozmawiając z sebixami o sposobie na dojebanie klaty i bica. O 18 miał być główny punkt imprezy, na przygotowanym ringu Mariusz miał zlać po mordach trzech chłopaczków.

    Godzina 17.50, Hubert zaprasza wszystkich pod scenę, gdzie zaraz odbędzie się show. Pudzian już na ringu, napalony jak pochodnia na obicie ryjów biednych statystów, z głośników napierdala piosenka jego brata. Nagle pod scenę podchodzi trzech gości, w krótkich spodenkach i w szlafrokach z kapturami na głowach, muzyka cichnie. -Szanowni Państwo, zaszła mała zmiana w programie, nasz fajter Pudzian zmierzy się z trzema, ale innymi niż zakładano, przeciwnikami. Co do chuja. Prezes już patrzy na mnie jakbym matkę mu zapierdolił. Czuje jak dwa kawałki surowej ryby, którą zajebałem Hubertowi z talerza podchodzą mi do gardła. Goście wskakują na ring, ustawiają się w rządku i po kolei zdejmują kaptury. Publiczność piszczy, ja rzygam do kosza na zaciski do sztang, Pudzian zdziwiony rozgląda się nerwowo dookoła szukając prezesa. Na przeciw naszego Mariuszka kochanego stoją kolejno- Boguś Linda, najebany Krzysztof Krawczyk i wróg publiczny numer 1- Marcin, elTestosteron Najman. Co się tu odpierdala. Nagle Hubert Urbański ucisza towarzystwo, i mówi niższym niż zawsze, basowym głosem- Szanowni Państwo, za chwilę, za pośrednictwem moich serdecznych przyjaciół, pan Mariusz Pudzianowski zostanie ukarany za rozbicie mojego małżeństwa i dostanie sromotny wpierdol. Bardzo dziękuję Anon, że w końcu dałeś mi możliwość na wymierzenie sprawiedliwości. Załatwił mnie, jebany siwy nieudacznik, załatwił mnie w najważniejszym dniu mojego zawodowego życia. No ale srał pies, nie codziennie widzi się jak Krzysiek Krawczyk w kooperacji z Najmanem i Lindą spuszcza lanie komukolwiek, tym bardziej Pudzianowi. Przepchałem się pod samą scenę i krzyczę - Parostatkiem w imię zasad skurwysyny! Jak na sygnał wszyscy trzej muszkieterowie Urbańskiego doskoczyli do Pudziana, który był tak zdziwiony tym wszystkim co się dzieje, że nawet nie stawiał oporu. Bili go mocno, twardy jak skała Mariusz piszczał gdy Krzysiek Krawczyk swoimi tombakowymi sygnetami napierdalał go w twarz, wybijając przy tym wszystkie, tak starannie wybielone zęby. W tym samym czasie Boguś Linda miażdżył dłonie Pudziana obcasem swoich kowbojskich butów. Najman do tego momentu się tylko przyglądał. Gdy Mariusz padał na matę krzycząc, że tanio skóry nie sprzeda, elTestosteron zdjął spodnie i oddał stolec na plecy Pudziana, rozmazując przy okazji napis „Kosbud systemy ociepleń”, który zawsze gościł na plecach strongmana. Prostując się i podciągając spodnie Najman krzyknął- KSW to gorsze gówno niż to tutaj, to przynajmniej jest prawdziwe, a tam wszystko jest ustawione! W klubie cisza, rodzice z małymi dziećmi zaczęli wychodzić, prezesa już od dawna nie widziałem, a sam miałem radochę jak wtedy gdy na komunii odbierałem koperty z hajsem od gości, mając w głębokim poważaniu swoją karierę w strukturach firmy. - Jak widzicie Państwo, z Pudziana jest gówno nie fajter. Wydymałeś mi żonę, teraz ja wydymałem Ciebie- krzyczał Hubert, ocierając zaschniętą ślinę z kącików ust. Zeskoczył z podestu, z którego komentował całą walkę, poszedł do szatni przebrać się w swój strój z frendzelkami, powiedział, że pierdoli te dwa tysiące, że najlepszą zapłatą dla niego jest twarz Pudziana obsranego przez Marcina elTestosterona Najmana. Wsiadł na motocykl i odjechał w dal nie zakładając kasku i pozwalając wiatru rozwiać jego bujną, siwą czuprynę. Pudzian nie odezwał się słowem do nikogo, owinął się trzema szlafrokami po oprawcach i zostawiając wszystko pobiegł prosto z ringu do Hammera i tak jak wjechał, z piskiem opon opuścił parking klubu. Większość gości była zachwycona widowiskiem, myśleli, że gówno Najmana było sztuczne, a cała scenka zaplanowana. Po zakończeniu tej imby, 3/4 sebixów i karyn będących na otwarciu kupiło karnety bo takiej wyjebanej siłowni to oni dawno nie spotkali. o 21 gdy wszystko się skończyło, podszedł do mnie prezes, wręczył mi kluczyki do swojego czerwonego niczym pierwsza miesiączka Ferrari i powiedział, że to prezent za zaangażowanie w firmę bo tak zajebistego otwarcia to nawet w Warszawie mu będą zazdrościć. Powiedziałem mu jednak, że pierdole jego pedalskie Ferrari, że skoro w takim chujowym miejscu zorganizowałem taką ekstra wixę, zakładam agencję eventową i zajmę się zemstami celebrytów na innych celebrytach bo to nisza, którą trzeba zagospodarować. Co prawda, teraz, po roku wiem, że był to najchujowszy pomysł na świecie, bo mogłem rwać loszki na samochód warty więcej niż moje życie i być królem sprzedaży w fitnesie, a tak trafiłem na magazyn w ikei i skręcam jebane meble bo przecież nie miałem pojęcia jak prowadzić agencję eventową i po miesiącu musiałem ją zamknąć. Jednak tych pięknych wspomnień z tamtej wrześniowej niedzieli nie zamieniłbym na wszystkie samochody świata.

    pokaż spoiler #pasta #heheszki #wroclaw
    pokaż całość

  •  

    kolejny powód, by kochać Wrocław - urocze nazwy ogródków działkowych (。◕‿‿◕。)
    #wroclaw

  •  

    Wszystkim narzekającym na natężenie ruchu w rejonach obu dworców przypominam, że już niedługo zamknięty zostanie zaznaczony na mapce fragment ulicy Hubskiej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dopiero się zrobi kolorowo
    #wroclaw

    źródło: hubska.png

  •  

    Deszcz zaskoczył kierowców? Czy tak zawsze jest o 16?
    #wroclaw

    źródło: ohui.png

  •  

    Co za ponury absurd, że aby wynająć pokój we Wrocławiu to trzeba tam mieszkać. Dzwonię w odpowiedzi na ogłoszenie dodane pół godziny temu, a koleś już ma 3 osoby umówione. A ja mam 3 godziny jazdy... Nie ma szans (╯︵╰,) #wroclaw
    #wynajem #mieszkajzwykopem

  •  

    A to wszystko przed otwarciem dworca autobusowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dziękujemy - Wrocławianie
    #wroclaw

    źródło: Beztytułu.jpg

  •  

    #wroclaw #rower

    Na ul. Nowej trwa budowa brakującego odcinka trasy rowerowej. Prace, o ile nie nastąpi znaczne pogorszenie pogody, zakończą się do 31 października. Po środku na widocznym zdjęciu będzie nawierzchnia z lanego betonu! :)

  •  

    Umiłowani,

    Znów trochę nam minęło czasu od ostatniego wpisu, ale nie zapomnieliśmy o Was! Praca przy organizacji wykopparty wre i powoli zaczynamy pracować nad rozruszaniem tagu. Dzisiaj mam dla Was obiecaną jakiś czas temu listę ciekawszych i trochę tańszych hosteli. Ponieważ troszczymy się o naszych imprezowiczów, wybrałam te położone głównie na rynku, żeby ułatwić dotarcie do pokoju w nocy i w stanie wskazującym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Listę posortowałam po odległości od miejsca wykopparty, czyli Piwiarni Wareckiej na Świdnickiej. Ceny są zależne od ilości osób w pokoju, biorę pod uwagę też pokoje jednoosobowe, dlatego zakres może być czasem dużym rozstrzałem. Najtańsze będą oczywiście miejsca w pokojach wieloosobowych, np. po 8 czy 12 osób, a najdroższe są pokoje jedno- i dwuosobowe. Dodatkowo ceny na Booking.com są często trochę niższe niż podawane na stronach hosteli, ale to się ciągle zmienia, więc podaję zakres cen ze stałych cenników na stronach.

    1. Corner Hostel

    Hostel jest położony praktycznie vis-à-vis Warki, pokoje są tanie, więc... kto pierwszy, ten lepszy! Obecnie na Booking.com jest promocja na miejsca w pokojach 8-osobowych, co jest dodatkową zachętą. Jest to miejsce przy ruchliwej w nocy ulicy rynku, więc jeśli ktoś nie będzie długo imprezował i wcześnie wróci do pokoju, to nie gwarantuję wyspania się - niestety nie mam informacji, czy pokoje są dostatecznie wyciszone. W pokojach wieloosobowych są zamykane szafki, więc nie musicie się niepotrzebnie martwić o swoje rzeczy. Można sobie też popiwniczyć w hostelu, bo jest dostęp do komputerów stacjonarnych. Pod hostelem Pasibus, KFC i przy pobliskiej uliczce czynna prawie całą dobę Setka, gdzie podają obłędne żeberka z autorskim sosem - polecam gorąco, @Theia (ᵔ◡ᵔ)

    ✓ pokoje: 1-, 2-, 4-, 6- i 8-osobowe
    ✓ ceny: 39 - 80zł/os
    ✓ śniadanie 5zł
    ✓ odległość od Warki: 43m
    ✓ rezerwacja: formularz na stronie
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 11:00
    ✓ parking: brak; można parkować przy ulicy, w weekend bezpłatny
    Booking.com

    2. The One Hostel

    Sam rynek. Ta sama sytuacja, co z Corner Hostel jeśli chodzi o wyspanie, ale plusem jest McDonald's, który jest pod hostelem. Głowną ich reklamą jest super widok z okien niektórych pokoi na Rynek. W recepcji można skorzystać z przechowalni bagażu, ale w pokojach są też zamykane szafki. Wszędzie w okolicy są jakieś restauracje, sklepy, więc jak komuś się będzie nudziło między przyjazdem a imprezą, to można się dobrze przygotować na większe lub mniejsze ilości alkoholu.

    ✓ pokoje: 2-, 3-, 4-, 6- i 8-osobowe
    ✓ ceny: 49 - 105zł/os.
    ✓ śniadanie: w cenie
    ✓ odległość od Warki: 170m
    ✓ rezerwacja: formularz na stronie
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 11:00
    ✓ parking: brak; można parkować przy ulicy, w weekend bezpłatny
    Booking.com

    3. Cinnamon Hostel

    Hostel jest poza rynkiem i już nie w okolicy barów, więc będzie ciszej. Jak ktoś planuje zapomnieć przyborów do mycia, to można dokupić w recepcji. Tutaj również jest możliwość popiwniczenia, wypożyczenia ręcznika, czy zakupienia napojów lub snacków. Do rezerwacji można dodać miejsce parkingowe dla samochodów osobowych, trzeba to zaznaczyć już przy rezerwacji. Dodatkowo jest możliwość skorzystania z darmowej wycieczki po mieście Free Walking Tour. Raczej w żadnym hostelu specjalnie nie można palić, ale tutaj szczególnie odradzam, bo płaci się karę 200zł.

    ✓ pokoje: 1-, 2-, 3-, 6-, 8- i 12-osobowe
    ✓ ceny: 40 - 150zł/os.
    ✓ śniadanie: w cenie
    ✓ odległość od Warki: 250m
    ✓ rezerwacja: booking.com, dla rezerwacji grupowej formularz na stronie
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 12:00
    ✓ parking: 25zł/doba
    Booking.com

    4. Hostel Mleczarnia

    Hostel jest położony nad barem Mleczarnia, gdzie można dobrze zjeść i się napić - w tym i innych okolicznych barach dostaniemy na przykład koszerną wódkę. Lokalizacja jest w Dzielnicy Czterech Świątyń, więc można się dodatkowo ukulturalnić w wolnej chwili. Z Mleczarni można wyjść tylnym wyjściem na klimatyczny plac z ogródkami barowymi, i tam godna polecenia jest Synagoga pod Białym Bocianem. Wystrój całego hostelu jest w staromodnym stylu. Strona nie zachęca XD ale rozszyfrowałam z niej, że udostępniają gościom biblioteczkę i można poczytać. Ogólnie super opcja entuzjastów humanistyki, kultury żydowskiej i domowego jedzenia.

    ✓ pokoje: 2-, 3-, 4-, 6-, 8- i 12-osobowe
    ✓ ceny: 40 - 220zł/os
    ✓ śniadanie: w cenie
    ✓ odległość od Warki: 650m
    ✓ rezerwacja: ☏ 71 787 75 70, ✉ rezerwacja@mleczarniahostel.pl, ☼ (gg XD) 7314259, ✆ hostelmleczarnia
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 11:00
    ✓ parking: brak; można parkować przy ulicy, w weekend bezpłatny
    Booking.com

    5. Friends Hostel

    Przyjazny hostel bardzo blisko rynku. Lokalizacja o tyle ciekawa, że jest zaraz za rogiem od sławnego Pasażu Niepolda cieszącym się tak różnymi opiniami, jak ludźmi go odwiedzającymi. Jest tam bardzo głośno, a z każdego lokalu słychać inną muzykę, ale bez obaw, na szczęście hostel jest oddalony od niego na tyle, żeby można było się spokojnie wyspać. Właściciele hostelu to trójka znajomych ze studiów, do tego zapaleni podróżnicy, więc jeśli będziecie mieli trochę czasu, to jest z kim o tym pogadać. Miłym dodatkiem jest możliwość wypożyczenia gier planszowych, kart oraz zestawu do karaoke. Integracja w hostelu? Można, jak najbardziej! Dobre rozwiązanie dla zorganizowanych grupek znajomych lub osób, które planują kogoś nowego poznać jeszcze przed party. Na stronie rezerwacja tylko całych pokoi, więc pojedyncze miejsca najlepiej rezerwować przez booking.com.

    ✓ pokoje: 1-, 2-, 3-, 4- i 5-osobowe
    ✓ ceny: 45 - 109zł/os.
    ✓ śniadanie: 12zł
    ✓ odległość od Warki: 700m
    ✓ rezerwacja: formularz na stronie
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 10:00
    ✓ parking: 50zł/doba
    Booking.com

    6. SpocoLoco24

    Ten hostel jest stworzony dla osób, które nie lubią mieć przy sobie niepotrzebnych rzeczy lub łatwo je gubią, bowiem do pokoi dostęp mamy przez kod. Na stronie jest wygodny podgląd kalendarza rezerwacji pokoi, w tym momencie na czas party jest on pusty ( ͡° ͜ʖ ͡°) Należy pamiętać, że w okresie świąt, długich weekendów czy większych imprez kulturalnych ceny mogą być inne niż na stronie, najlepiej wtedy zadzwonić i się upewnić - ale spoko loko (he he) nic z tego nie dotyczy okresu party. Ważne - zameldowanie tylko do 22:00.

    ✓ pokoje: 1-, 2-, 3- i 4-osobowe
    ✓ ceny: 50 - 150zł/os
    ✓ śniadanie: brak informacji
    ✓ odległość od Warki: 1km
    ✓ rezerwacja: ☏ 575 242 605, 575 242 606
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 12:00
    ✓ parking: brak; można parkować przy ulicy, w weekend bezpłatny
    Booking.com

    7. Locomotive Hostel

    Hostel mieści się kilometr od rynku, w zabytkowym budynku dawnego Dworca Świebodzkiego. Na początek warto wspomnieć, że w każdą niedzielę od wczesnych godzin porannych aż do 15:00 plac przy Dworcu ożywia największe dolnośląskie targowisko, na którym można kupić chyba wszystko. Do tego sam budynek mieści w sobie jeszcze kilka ciekawych atrakcji: Wystawę Zwierząt Egzotycznych, muzeum komputerów i gier Komputery Minionej Ery, Dom Strachu, Teatr Polski we Wrocławiu i Kolejkowo - największą w Europie makietę dworców, miast i tras kolejowych Dolnego Śląska; jest też galeria i kawiarnia. Innymi słowy, tutaj nie można przyjechać tylko po to, żeby przenocować czy siedzieć w pokoju. Jest możliwość wynajęcia miejsca na klimatycznym strychu - na stronie są zdjęcia z hamakami, więc wygląda ciekawie. Uwaga! Płatność tylko gotówką, a zameldowanie możliwe do północy.

    ✓ pokoje: 2-, 4-, 6- i 8-osobowe
    ✓ ceny: 33 - 115zł/os.
    ✓ śniadanie: 15zł
    ✓ odległość od Warki: 1,1km
    ✓ rezerwacja: ☏ 537 040 098, ✉ r@locomotivehostel.pl
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 11:00
    ✓ parking: bezpłatny, publiczny
    Booking.com

    8. Hostel Wratislavia

    Jeśli lubicie pomagać, to ten hostel będzie dobrym wyborem. Zobowiązał się on bowiem do pomocy chłopcu o imieniu Jakub, który cierpi na zespół Downa, a jego rodzina nie radzi sobie z wydatkami na potrzebną mu rehabilitację. Jak można pomóc? Przy rezerwacji pokoju należy wybrać opcję, dzięki której 2% wpłaty jest przeznaczony na jeden kurs rehabilitacyjny. Ważna informacja o płatności - przy rezerwacji z opcją pomocy Kubie należy wpłacić kwotę wynajmu od razu, przelewem, a zwrot pieniędzy przy odwołaniu rezerwacji nie jest możliwy. Przy rezerwacji standardowej natomiast trzeba wpłacić zaliczkę 10% kwoty wynajmu. Co do samego hostelu, to osobiście niesamowicie podoba mi się jego wystrój - meble są proste i bardzo ciemne, a na jasnych ścianach namalowane są ciekawe grafiki. Wyposażenie standardowe: zamykane szafki, lampki przy łóżkach, do tego oddzielne łazienki, które są we wszyskich pokojach.

    ✓ pokoje: 1-, 2-, 3-, 4-, 5- i 6-osobowe
    ✓ ceny: 39 - 189zł/os.
    ✓ śniadanie: 9zł (w pokojach 1-, 2- i 3-os. śniadanie w cenie)
    ✓ odległość od Warki: 1,3km
    ✓ rezerwacja: formularz na stronie
    ✓ doba hotelowa: 14:00 - 11:00
    ✓ parking: bezpłatny, publiczny
    Booking.com

    Poza moimi propozycjami zachęcam do korzystania z Airbnb, gdzie ceny są podobne do tych hostelowych, no i oczywiście booking.com, o którym ostatnio dużo słychać na wykopie przez kody zniżkowe. Jak już wspominałam, ceny są tam często niższe, więc jeśli jest to dla kogoś priorytetowa sprawa, to będzie najlepszy sposób rezerwacji.

    Mam nadzieję, że moje wskazówki trochę Wam pomogą w wyborze noclegu dla siebie i znajomych. Pisząc wpis głównie myślałam o temacie Wykopparty, ale wydaje mi się, że w przyszłości te informacje pomogą też w kolejnych wizytach w naszym pięknym mieście stu mostów. Zapraszam więc do wrzucania w komentarze Waszych najciekawszych propozycji ho(s)teli, najlepiej w takim formacie, jak we wpisie, będzie dużo czytelniej - możemy tu zrobić bardzo fajną bazę noclegową. Tym, którzy nie mieli jeszcze okazji zwiedzić Wrocławia i chcieliby przyjechać na dłużej niż tylko weekend z wykopparty, polecam jeszcze wpis z propozycjami gdzie zjeść, czy co zwiedzić.

    Wracając do party, chciałabym przypomnieć Wam o naszym tagu #wroclawskinocleg, gdzie już jedna grupa się zorganizowała na wyjazd i czekamy na resztę ( ͠°◡ °)

    Poprzednie wpisy o V Wrocławskim Wykopparty:
    wpis nr 1
    wpis nr 2
    link do zapisów

    #wroclaw #nocleg #wroclawskiewykopparty #wykopparty
    pokaż całość

    źródło: mapa.png

  •  

    Środek licbazy, okolice października
    Kumpel ze swoimi ziomkami łaził bez celu, spijając pysznego VIPa i przepalając go czerwonym Viceroyem.
    Po jakimś czasie spotkali swojego kumpla, który biegając między wrocławskimi kamienicami, bardzo dziwnie się zachowywał.
    Jak wcześniej pisałem były okolice października, więc szybko się zorientowali, że ich kumpel jest na

    niezłej grzybowej piździe xD No to podeszli do hehe ziomka i pytają co on odjebuje xD
    - Kurwa, chopy, krasnoluda mam w domu i nie wiem co robić xD
    - Dobra Pszemek, nie fazuj tak, naćpałeś się guwniakami i masz El Dorado w głowie.
    - Nie no, kurwa, chopy, pokażę wam, u mnie w mieszkaniu go schowałem żeby nie spierdolił!Jako że chopy nie miały co robić, poszli do mieszkania grzybiarza. Wchodzą, a tam
    rzeczywiście coś się odpierdala dziwnego xD Szafa stoi na środku pokoju, wszystkie meble zastawiają szafę, a ze środka wydobywa się jakiś jęk xD
    - Mówiłem, chopy, krasnoluda mam! - Mówił to na przemian z „ale mam pizdę” i „o kurwa, co to
    było” xDDD
    Chopy zdezorientowane w chuj, nie wiedzą co się dzieje, więc postanowili to sprawdzić. Dokopali się
    do szafy, otwierają, a tam dziecko z downem w niebieskiej czapeczce xDDD
    I teraz zaczyna się całe jebajło xD Grzybiarz Pszemek spierdala do kibla i się zamyka, down wymyka
    się spod kontroli i zaczyna biegać po całym domu i ślini co się da, chłopaki nie wiedzą czy śmiać się
    czy płakać, inba na całego xD Biegną do łazienki, napierdalają w drzwi i pytają skąd on downa wziął w
    połowie października xD On mówi że to nie down, tylko krasnal. Jak palił fajkę z Bilbo Bagginsem i
    oglądał fajerwerki to przybiegł Sam i mu zaczął nawijać o inwazji krasnali. Więc on jednego dla okupu
    zabrał xDDD
    A CO SIĘ OKAZAŁO?
    Grzybiarz Pszemek ukradł dziecko z downem, które wraz z pozostałymi downami z wycieczki
    zwiedzało Wrocław xDDD

    pokaż spoiler #pasta #krasnal #wroclaw #inba
    pokaż całość

  •  

    Pytanie, czym się różni sformuowanie:

    właściciel taki prorodzinny i czeka na miejsce honorowe u bozi to pewnie jak nikt nie patrzy przekłuwa opakowania

    od

    właściciel żyd czeka na miejsce u Jahwe to pewno dosypuje trutke do mojego leku

    odpowiadam - niczym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    i nk zawoła @krave booczywiście wrzuciła mnie na #czarnolisto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wroclaw #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Mam pytanie o #imigranci
    Czy nie uważacie, że Ukraińcy są, bądź być mogą w przyszłości problemem? Już teraz na ulicach #lublin czy #wroclaw i wielu innych polskich miast, w sklepach itd ukraiński język nie jest ciezko usłyszeć.
    Zadaję te pytanie, bo #islam jest daleko, a imigranci z #ukraina już są. Wiadomo, że to nie są tacy ludzie jak muzułmanie, ale mniej ich nie bedzie. I co wtedy? Co dalej? pokaż całość

  •  

    Mirki z #wroclaw potrzebuję torxy, ma ktoś pożyczyć? Płacę piwem, opcjonalnie kakao z kruszoną czekoladą :)
    Nikt z moich znajomych nie ma narzędzi, a potrzebuję ich na już :/ jeśli nie macie pożyczyć poratujcie plusikiem, bo sprawa jest pilna.
    Może ktoś z #pwr pomoże? :)

    #pomocy #help #naprawiajzwykopem #narzedzia #piwo #kakao #pralka pokaż całość

  •  

    Klauzula sumienia w aptekach w praktyce: pani przede mną chciała się dowiedzieć ile kosztują pigułki, pani farmaceutka poinformowała ją, że zmienił się właściciel, ceny są bardzo niekorzystne i proponuje iść do innej apteki, 300zł za opakowanie zamiast 23. Pomyślałam, żeby zapytać, ile kosztują gumki, ale potem przyszło mi do głowy, że jak właściciel taki prorodzinny i czeka na miejsce honorowe u bozi to pewnie jak nikt nie patrzy przekłuwa opakowania.
    Apteka przy Lidlu na Obornickiej 68.
    Jako, że mamy wolny rynek to i pani przede mną i ja poszłyśmy po zakupy w inne miejsce.
    #wroclaw #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    To będzie post skierowany do wszystkich ludzi posiadających dzieci i kupujących im zwierzaki jako zabawki albo "żeby skończyły jęczeć". Zwłaszcza, że niedługo Święta i wielu popierdolonych rodziców, wujków, dziadków itd. pokupuje znów zwierzaki jako prezent pod choinkę pod wpływem chwili tylko po to żeby w połowie stycznia zasilić schronisko.

    W piątek pomogliśmy z żoną uratować świnkę morską. Jakaś kobieta napisała prośbę aby przygarnąć świniaka bo ma same samiczki a ona uratowała samca od dziewczynki która go maltretowała. Więc nie myśląc wiele - mamy miejsce, nasze dwa są spokojne i przyjazne - bierzemy.

    I tak Shaun trafił do nas, dotychczasowe wieprze - Winsoton i William przyjęły go dość ciepło. Od babeczki która go nam dawała i która faktycznie wydobyła go z piekła dowiedzieliśmy się, że ogólnie miał ciężko, trzeba go było ogolić na łyso bo miał futro w tak fatalnym stanie. Ale to nic, futro odrasta. O dziwo, mimo półtora roku męczarni u jakiejś gówniary prosiak jest ufny i daje się brać na ręce, nie boi się głaskania, nie boi się kontaktu z ludźmi. Nawet gdyby się bał, to jest to kwestia oswojenia. Wiecie czego się mu już nie wróci? Wzroku. Przez jakąś małą sadystkę niestety zwierzak nie dowie się że ma pełno fajnych hamaków, domków w klatce, nie dowie się, że teraz zamiast klatki 20x20cm ma właściwie cały pokój pełen fajnych rzeczy dla siebie i kolegów.

    Powiedzcie mi, jak można przez półtora roku nie zauważyć, że własne dziecko doprowadza zwierzaka na skraj wyczerpania i że żywa istota zamiast wyglądać tak jak powinna wygląda jak kurwa błotnisty ork. Jak można w ogóle "wychować" małego sadystę?
    Ja rozumiem, człowiek jest w jakimś stopniu drapieżnikiem, walczymy między sobą, robimy sobie krzywdę, homo homini lupus est i tak dalej i o ile w 3/4 przypadków można znaleźć motyw dla zabójstwa czy pobicia to bezbronnemu zwierzęciu wielkości buta robić piekło? Tego już nie rozumiem. Bo co? Z jakiego powodu? Jaki ta gówniara miała motyw?

    Niestety z jakichś powodów babeczka od której wzięliśmy świnkę nie chce za dużo opowiadać o smarkuli, może to ktoś z jej rodziny, może to jakaś córka koleżanki albo coś i nie chce mieć problemów, gdyby to ode mnie zależało to w dniu w którym bym po tego świniaka poszedł wołałbym policję i pisał zgłoszenie do każdej możliwej organizacji która mogłaby wyciągnąć konsekwencje, ale grunt, że zwierzak już nie cierpi.

    Bez kitu, jak macie wśród znajomych ludzi którzy źle traktują zwierzęta albo kupują je "na odczep się" swoim dzieciom o których wiecie że to mali pojebani skurwiele reagujcie.

    #wroclaw #zwierzaczki #zwierzeta #swinkamorska #wkurw #patologiazmiasta
    pokaż całość

    •  

      @HonyszkeKojok: Pracowałam jako niania w rodzinie pewnej bogatej pary.
      Kupili pieska i częściowo zobowiązałam się, że nauczę go wychodzić na dwór, jeść w jednym miejscu i tak dalej (byłam osobą, która większość czasu była w domu).
      Podopieczny lvl 6 znęcał się nad psem. Przykłady jego znęcania się:
      -zakładał smycz i biegł, a później nagle się zatrzymywał, pies wybiegał jeszcze do przodu i jak smycz się naprężała to ciągnął z całej siły w przeciwnym kierunku aby pies się przewalał i zaczynał z nim biec tak aby tarł pyszczkiem o ziemię;
      -bawiąc się w psem zamiast rzucać zabawkami daleko ciskał nimi w psa;
      -jak się bawił potrafił drocząc się z nim ściskać go z całej siły (niby przytulać), że skowyczał.
      Zgłaszałam to od pierwszego dnia jak zauważyłam (byłam wtedy nianią u nich od 3 tygodni), a jego rodzice mówili ,,on jest młody, jeszcze nie rozumie, myśli, że piesek też się bawi" i podchodzili do tego jakbym była przewrażliwiona, dopiero po 2 tygodniach zauważyli, że faktycznie młody się znęca :| Grunt, że zareagowali i zaczęli z nim rozmawiać, ale nie stosowali żadnych kar lub szlabanów, więc tłumaczenie jemu, zanim zupełnie przestał się znęcać, zajęło około 4 miesięcy.

      @Daleth2202: Niekoniecznie. Patrz wyżej. Młody oglądał sporo superbohaterów, typowo chłopięcych bajek, lubił karate i takie zabawy na przepychanie. Był wychowywany bardzo bezstresowo, zero kar, a rodzice ustępowali jemu ze wszystkim jak się rozpłakał.
      Empatia jest cechą, którą trzeba wyuczyć. Tak mi się wydaje.
      pokaż całość

    •  

      @HonyszkeKojok ja ostatnio zatłukłem szczura w piwnicy, co mi zrobisz?

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    #dziendobry Chłodno.

    WIATR.......... zachodni północno-zachodni (WNW) z prędkością 17 km/h
    WIDZIALNOŚĆ.... powyżej 10 kilometrów
    CHMURY......... zachmurzenie małe (3/8-4/8)
    TEMPERATURA.... 8°C:16
    T.PUNKTU ROSY.. 7°C
    WILGOTNOŚĆ..... 93%
    T.ODCZUWALNA... 5°C
    CIŚNIENIE...... 1013 hPa
    CIŚN.BEZWZGL... 998 hPa
    http://wroclaw.infometeo.pl/

    Wrocław - Wiśniowa AQI: Wrocław - Wiśniowa Wskaźnik Jakości Powietrza (AQI) w czasie rzeczywistym.
    160
    Niezdrowa

    MPK:
    2017-10-23 ul. Rogowska 106,107,109,119,122,132,134,142,148,149, 319,607,609

    SM:
    ul. Rymarska – Blacharska chodniki, przejścia dla pieszych

    #wroclaw #wroclawradar
    pokaż całość

  •  

    Mireczki,

    Sagi pod tytułem "Mirek Mirkowi Mirkiem" - część druga (ostatnia).

    W nawiązaniu do TEGO wpisu, składam publiczne podziękowanie i pochwalę @zwykly_login.
    Specjalnie pojechał do wrocławskiej IKEI, żeby załatwić sprawę dla mnie.
    Tobie też życzę kompotu co nie miara i opływaj w dostatkach!

    Wcześniej w TYM wpisie dziękowałem innemu Mirkowi, który specjalnie dla mnie podjechał do IKEI w stolicy.

    Gdyby ktoś potrzebował jakiejś przysługi w #krakow - to się polecam.
    P.S Również podziękowania dla Mireczka @przypadkowylogin, który też chciał specalnie podjechać do wrocławskiej.

    #wroclaw #mirekpomagamirkowi #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Kurwa, miasto 600k mieszkańców, a pizzy włoskiej sie nie da zamówić z akceptowalnym czasem dostawy. Bube minimum 2 godziny, Mania smaku minimum półtorej, Nel Parco ma takie obłożenie że nie przyjmują zamówień. Ale dramat.

    Jedyna pizza, która przyjeżdża szybko (dominos) jakościowo jest na poziomie mrożonki. Możemy sobie wmawiać jak to się gastronomia we Wrocławiu rozwinęła, że food trucki, fine dinig i w ogóle ą ę, a życie to potem weryfikuje.

    #jedzenie71 #wroclaw #boldupy
    pokaż całość

  •  

    Shalom kochani. Jak wam mija niedziela? Były rodzinne zakupy w glaerii?

    #humor #humorobrazkowy #bekazprawakow #wroclaw #zakupy #neuropa

  •  

    22506,17 - 15,00 = 22491,17

    15km rozbieganie.

    Dzis luzik i dystansik, niskie tętno i nawet szybkie tempo. Pierwszy bieg z plecakiem biegowym. Za waszą radą kupiłem w Decathlonie jeden z najtańszych Kalenji. Nawet dał rade, ale wymaga jeszcze doregulowania no i ja sam musze sie przyzwyczaic do niego.

    #bieganie #wroclaw #ruszmirko

    Statystyki:

    Dystans: 15.00 km
    Czas: ◷01:21:23
    Średnie tempo: 5:25 min/km
    Średnia prędkość: 11,06 km/h
    Kalorie: 0 kcal
    Średni puls: ❤150.2bpm
    Maksymalny puls: ❤161bpm

    #sztafeta #ruszwroclaw
    pokaż całość

  •  

    Serki Wiejskie 200 g z piątnicy (data ważności 24.10.2017) są w Kaufie na Legnickiej #wroclaw za 97 gr #promocje #promocja #mikrokoksy

  •  

    #wroclaw #nieruchomosci #posrednicy #kupnomieszkania #mieszkania #kredyt #hipoteka

    Dzien dobry to znowu ja - spamer ze zdolnosciami do rozwlekania kazdego tematu do granic mozliwosci (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Postaram sie dzisiaj troche skladniej, bo bedzie o drugiej czesci procesu zakupu nieruchomosci, czyli kredyt notariusz i czemu to wszystko kosztuje.

    Na pewne watpliwosci, zarzuty i pytania (nie nie dostalem pindoli na pm i nie nie chce dostac), odpowiem na samym dole wpisu. Plus dam info co kupilem tak naprawde i czemu jestem doskonalym przykladem na prawdziwosc powiedzenia glupi ma zawsze szczescie.

    Uwaga: nie jestem ekspertem finansowym, nie mam zbyt duzej wiedzy w temacie, moze byc tak ze do wpisu wkradly sie jakies bledy, staram sie - ale nie zawsze wychodzi. Jest to opis doswiaczenia zakupu mieszkani z rynku wtornego wroclaw polowa roku 2017. Ni cholery nie mam odniesienia do jakikolwiek innych hipotek, poza ta ktora opisuje.

    No dobra. Wybralismy mieszkanie.
    Tu jeszcze jedna sprawa, warto zabrac mame, babcie, ojca, brata osobe trzecia nie zwiazana z tematem, zeby spokojnym okiem obejrzala lokum calosciowo. Zwrocila uwage na rozklad, moze cos sie rzuci w oczy.
    Warto potargowac sie ze sprzedajacym, ja w dwoch wypadkach mialem tak (bo mialem na oku 2 mieszkania, znalezione jednego dnia), ze sprzedajacy bez wielkiego targowania sie, spuscil z ceny 5-7tys zloty. Niby nie duzo, ale na wspomniane w poprzednim wpisie hiszpanskie kafelki, ktore potem administracja rozpruje, bedzie.

    W moim wypadku sprzedajacy chcieli zebysmy podpisali umowe przedwstepna u notariusza. Gwaltu rety kurwa notariusz, jak ja przechodzac kolo sadu chowam glowe glebiej w ramiona. Czyli juz robi sie powaznie.
    Umowa przedwstepna to taki gwarant (lub nie), ze sprzedajacy nie zrobia cie w balona i nie sprzedadza nikomu innemu mieszkania, w miedzyczasie jak bedziesz zalatwiac formalnosci. Jednoczesnie dla nich to tez swoista gwarancja, ze ty nie wystawisz ich do wiatru, bo ci sie odwidzialo. Teoretycznie spsiana umowa na kolanie druk a4 i podpisy, jest tak samo wiazaca jak ta zrobiona notarialnie. Czy w praktyce jest tak samo, zazwyczaj pewnie oznacza to sadowne dochodzenie swoich praw itd.

    Moi sprzedajay chcieli umowe przedwstepna notarialna i tutaj z tego co wyszlo w miedzyczasie polecam te opcje. Hurr durr trzeba zaplacic, tak ale ma sie urzedowy pieknie podbity papier, a w dodatku notariusz moze wychwycic cos z czego wy sobie nie zdajecie sprawy, ale do rzeczy.

    Notariusz: google notariusz wroclaw, dzwonimy. Zazwyczaj odbiera pracownik kancelarii, ktory ma spora wiedze i od niego dowiecie sie co trzeba przyniesc zabrac ustalicie terminy i detale. Z kancelaria kontaktujecie sie najlepiej mailowo (bez sensu jezdzic po miescie z duperelami) i wysylacie skany papierow ktore beda potrzebne, plus dane osobowe swoje i sprzedajacego. Potrzebne papiery to zazwyczaj info z biura meldunkowego, informacje o braku zadluzenia w spoldzielni, i troche innych rzeczy, nie pamietam wszystkiego, ale jak pisalem wyjasnia czego konkretnie potrzeba.
    Ja dzwonilem i mowilem wpost, potrzebuje umowe przedwstepna, plus umowe kupna bede robil u was, mieszkanie wtorne za 260k. I tutaj dostawalem konkretne kwoty ile calosc bedzie kosztowac. Calosc, bo poza stalymi kwotami czynnosci notarialnych, notariusze maja cos takiego jak taksa notarialna, czyli ile sobie wezmie notariusz za swoje czynnosci. Okreslona jest taksa maksymalna, ale juz nie minimalna, wiec od notariusza zalezy ile was skasuje. Mi po kilku telefonach udalo sie znalezc najtanszego notariusza. Slyszalem ze w mniejszych miastach, jak trzebnica, czy olawa tez ceny bywaja niskie.
    Teraz kwotowo: umowa przewstepna wyniosla mnie 500zl do podzialu na 2, bo uzgodnilem ze sprzedawca ze placimy po polowie.
    Umowa kupna sprzedazy, to bylo 5200zl pcc (podatek przy zakupie z rynku wtornego 2% wartosci nieruchomosci), plus 800zl za czynnosci notarialne. Do tego doszedl wniosek do ksiag wieczystych (o tym ponizej), dodatkowe koszta wysylki papierow calosc zamkniela sie w <7000zl (w tym rzeczone 5200 dla panstwa).

    Czemu pisze ze przedwstepna notarialna to dobra opcja. Bo u mnie w ksiegach wieczystych wyszedl babol (byc moze posrednik nieruchomosci by to wychwycil, ja go nie mialem) i trzeba to bylo naprawic, zanim wniosek poszedl do banku.
    Babol - sprzedajacy uzyskal mieszkanie w ramach tzw. dozywocia. Mial ciocie ktora za opieke, po smierci zrzekala sie mieszkania na sprzedajacego, za tzw opieke. Ciocia zmarla, zalatwili all z notariuszem, ale nie powiadomili ksiag wieczystych ze nastapilo nabycie mieszkania. W ksiegach trzeba bylo wiec wykreslic ciocie i jako jedynego wlasciciela zostawic mojego sprzedawce. To wzial na bary notariusz ktory zrobil to na miejscu (przytomny sprzedawca, mial akt zgonu ciotki w papierach dotyczacych nieruchomosci). To byla kwota rzedu 80zl do zaplaty.

    W umowie przedwstepnej okresla sie tez ewentualna zaliczke lub zadatek ktory kupujacy wplaca sprzedajacemu na poczek transakcji, ot takie zabezpieczenie. Tu uwaga trzeba sie doagadac ze sprzedajacym ile i co to ma byc.
    W skrocie: zaliczka - wplacasz i czesc, jesli nie dojdzie do umowy, zaliczka jest zwracana kupujacemu, jesli dojdzie wliczana jest do ceny mieszkania.
    Zadatek - wplacasz i czesc :) Jak ze swojej winy nie kupisz, kasa przepada. Ale jesli nie dojdzie do sprzedazy z winy sprzedajacego, mozesz domagac sie dwukrotnej wartosci zadatku w ramach zadosc uczynienia.
    Polecam zadatek jako taki troche mocniejszy dupochron.
    W moim wypadku okreslilismy zadatek na 1% wartosci nieruchomosci platny przelewm na konto w ciagu 3 dni od daty podpisania umowy. Taki zapis umieszcza notariusz i jest to wiazace!!!

    Ok mamy juz umowe przedwstepna, teraz pora na gorsza rzecz czyli kredyt. Jak pisalem, nie mialem zadnego doswiadczenia w tym temacie, zadnych kredytow, pozyczek i bawienia sie w takie akcje. Tak wiem jestem debilem, ale dla mnie jak mnie nie bylo na cos stac, to po prostu tego nie kupowalem. Raty, zobowiazania wielomiesieczne, to nie na moja glowe. Niestety przyszla kryska na matyska i hipoteczny musze wziac.
    Ja jestem z tych osob, ktore nie trawia wszelkiej masci posrednictwa, nie lubie, nie korzystam, nie ufam. Jak zrobie cos sam, wiem ze dopilnuje, dopatrze, doczytam, upewnie sie 50 razy i bede wiedzial na czym stoje. Jesli cos zostanie spierdolone, to bede mial pretensje sam do siebie. Stad na poczatku nie chcialem korzystac z pomocy posrednikow finansowych. Z drugiej strony, zdawalem sobie sprawe ze bedzie to kupa formalnosci latania po bankach, dokladania co raz to nowszych papierow drukow itd... w perspektywie przeprowadzki umeblowywania remontu, moje dni urlopowe w kolchozie zaczely sie gwaltownie kurczyc. Zrozumialem, ze nie ogarne wszystkiego pracujac na full etata, plus jakies tam rodzinne obowiazki i czas na jakis chillout i piwo, zeby calkiem jobla nie dostac i nie pasc na zawal po przekroczeniu progu wlasnego M.
    Stad z polecenia znajomych skontaktowalem sie z doradca finansowym. Ale z racji ze ja wlasnej mordzie w lustrze nie ufam, postanowilem ze sam rowniez bede z bankami rozmawial.

    O zdolnosc kredytowa raczej sie nie martwilem, moglem dorzucic spory wklad wlasny, plus ponad 10lat stazu w pracy, stawialy mnie na dosc dobrej pozycji jesli chodzi o kredyt na taka kwote. Nie jest moim celem chwalic sie, ale jak pisalem wczesniej, stary jestem i nie kupowalem nic do tej pory odkladajac wlasnie na wklad wlasny, zeby ten kredyt przelknac z jak najmniejsza dawka dziegciu w miodzie lanym na moje serce przez banki, naganiaczy i wszelkie hasla "kto nie kupi mieszkania ten zmarnuje zycie".
    Posrednik finansowy, swoje ja swoje :D
    Przede wszystkim kalkulatory na stronach bankow, pozwalaja +/- ogarnac temat, daja jako taki oglad na sytuacje. Ale nigdy nie pokaza wam ile tak naprawde to wszystko kosztuje. Tylko i wylacznie wizyta w banku, lub wyliczenia doradcow, ktorzy maja narzedzia udostepniane przez banki.
    Ja dzwonilem do banku, mowilem o co chodzi umawialem sie na konkretny termin. Z marszu bardzo mala szansa na dostanie sie do doradcy hipotecznego, nie kazdy oddzial takowych posiada, no i czesto trzeba czekac w ogonku.
    W bankach bylem czterech, jak pisalem sam niezaleznie od planowanego spotkania z posrednikiem.
    PKO bp (ten nasz patriotyczny w ktorym mialem konta i kredytowke), PKO sa (ten co mial byka a teraz chyba 1), ing, bank pocztowy.
    Wybor taki a nie inny, po pierwsze artykuly na necie i rankingi. Zabawy kalkulatorami na stronach bankow, opinie znajomych - warto pytac, zawsze w pierwszej drugiej linii znajoych jest ktos kto wlasnie bierze kredyt.

    I tak zgodnie ze strategia zawarta w poprzednim wpisie, udawaj debila a moze ktos na piekne oczy i ladny usmiech (bo morde mam jednak brzydka :D) sie zlituje tylumaczy wyluszczy i powie co i jak. Chodzilem po tych bankach, na wejsciu oswiadczalem ze mam nikle pojecie, ze nie chce korzystac z uslug posrednikow, ze chcialbym bezposrednio z bankiem. I tu niespodzianka 3 na 4 razy trafilem na bardzo pomocnych i kompetetnych ludzi. Zostalo mi wyjasnione jak krowie na rowie, poszczegolne etapy i kroki ktore bedziemy podejmowac zeby ten kredyt otrzymac:
    1. Zlozene wniosu kredytowego.
    2. Oczekiwanie na decyzje banku, w czasie ktorego nastapi wycena nieruchomosci przez podmiot wyznaczony przez bank (jest to niezbedny element i warto o tym uswiadomic sprzedajacego).
    3. Decyzja banku i ewentualne podpisanie umowy
    4. Notarialna umow kupna sprzedazy z ustanowieniem hipoteki na bank
    5. Odbior kluczy i formalnosci pozakupowe o ktorych warto pamietac.
    6. Pierwsza rata i dlaczego tak duzo i jak to zmniejszyc :D

    Podsumowujac w skrocie moje wizyty w bankach, najkorzystniejsza oferta to w kolejnosci ING, PKO sa, PKO bp, pocztowy (ktory jak sie okazalo to w sumie to samo oferuje co bp).
    Jak okreslilem najkorzystniejsza, kazdy doradca na podstawie tego co mu powiedzie, tzn za ile chcecie kupic, ile macie wkladu wlasnego, jakie raty, na jaki okres czasu itd wydrukuje wam szereg zestawien. Na samym dole tych zestawien jest taka rubryczka, calkowity koszt kredytu i tutaj lezy info ile wam za ta przyjemnosc przyjdzie zaplacic, ponad to co zaplacicie za mieszkanie :)
    Ale zeby nie bylo tak pieknie, banki stosuja szereg roznych dodatkowych kosztow prowizji, ubezpieczenia i siebie i mieszkania, ubezpieczenie na poczte ustanowienia hipoteki od cholery skladowych.
    TUTAJ UWAGA: nie chce sie za mocno rozpisywac, gdyby ktos chcial taka analize z typowego kalkulatora kredytowego pic rel, to prosze o info w komentarzach zrobie to. Jest to dosc banalny temat, ale dlugo zejdzie a wpis i tak osiaga rekord dlugosci, nie chce dodatkowo zasmieciac.

    Tutaj tez wato sobie zadac pytanie, duze raty na poczatku, mniejsze koszta calosciowe. Czy moze poki czlowiek jest mlody i piekny, to nie warto wciagac tynku ze scian, a kosztem wydluzenia kredytu/zwiekszenia kosztow, miec kase na wojaze, zabawe, kox czy co kto lubi, poki jest sie mlodym?

    Moja wizyta u posrednika finansowego ograniczala sie do bardzo podobnych pytan jak w przypadku banku. Jedno tylko ale, trafil mi sie gosc ktory dosc konkretnie wytlumaczyl czym jest kredyt hipoteczny, jakie sa jego skladowe, czy warto czy nie warto pchac sie w dlugi okres, w szybka splate, w raty rosnace malejace pokazal co i jak.
    Troche mi to rozjasnilo w glowie, bo jak bardoz pomocni byli ludzie w bankach, oni operowali na liczbach, gosc operowal na pojeciach ekonomicznych, o ktorych ja mialem bardzo mglista wiedze.
    Posrednik pokazal mi swoje wlasne kalkulacje dla 7 bankow z czego 3 pokryly sie z tymi odwiedzanymi przezemnie. Suma summarum wybralem z roznych wzgledow bank ING, ktory wtedy byl moim zdaniem dla mnie najkorzystniejszy w maju/czerwcu 2017 roku.

    Ale ale nie wyprzedzajac, wszystkie dokumenty ktore byly wymagane do zlozenia wnioskow kredytowych, dostarczalem posrednikowi. Od niego dostalem formatki do wypelnienia w zakladzie pracy (zarobki), od niego dostawalem aktualizacje ofert bankow. I on sporzadzil wnioski kredytowe ktore rozeslalismy do 3 wybranych przezemnie bankow.
    Teraz uwaga, wyslanie wnosku do niczego nas nie zobowiazuje. Jedyne co, ze nie warto przeginac bo sie sprzedajacy wkurwi :D A czemu sie wkurwi, bo wiekszosc bankow wymaga oceny mieszkani przez rzeczoznawce, ktorego sami wyznaczaja. A to sprowadza sie do wizyty rzeczoznawcy w mieszkaniu, obcykania fotek, poogladania trwa to od 15 - 30 min. Was przy tym nie musi byc, no ale sprzedajacy jak tam mieszka to tak srednio, jesli dzien w dzien ktos wbija i napierdala ci w sypialni foty akcesoriow schowanych pod lozkiem (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    Wycena w wiekszosci wypadkow jest darmowa (czytaj ukryta w kosztach kredytu), w przypadku jednego z bankow, niestety nie pamietam ktorego, nalezalo wykonac przelew na 200zl, ktory nastepnie bylby zwracany, lub wliczany w poczet kredytu.

    I tu nastepuje najbardziej nerwowa czesc wpisu. Tzn wyslane wnioski kredytowe i czekasz, zastanawiasz sie czy wszystko ok, czy bank sie nie dopatrzy czegos jeszcze, czy bank nie bedzie mial watpliwosci co do twoich dziwnych akcji sprzed lat (jesli takie miales), typu niesplacona w terminie rata, jakas zapomniana kredytowka itd.
    W moim wypadku na decyzje z mojego banku czekalem tydzien, z drugiego pko 10 dni, z ing ponad 20 :D
    Jest to taki okres bezczynnosci bo niewiele robisz, o mozsz powybierac w katalogach meble z rozowym, cieszyc sie z jednej z ostatnich pelnych wyplat do przepieprzenia na pierdoly itd.

    No ale sru! Decyzja jest panie purple zawiadamiamy pana unizenie, ze jest pan godzien wziac kredyt w naszym banku. Jedna odpowiedz dostalem listownie, pozostale otrzymal moj posrednik. I teraz clue programu, czyli sprawdzenie czy all sie zgadza, no i trzeba ta umowe kredytowa podpisac. Decyzja z banku jest wazna 30 dni. Macie 30 dni na wybor banku i ewentalne zmian, sprawdzenie co i jak czy wszsytko sie zgadza z wyliczeniami. Nastepnie trzeba umowic sie na podpisanie umowy kredytowej.

    Jak juz pisalem, mi zalezalo jak sam skurwysyn na czasie.
    Mieszkanie znalazlem 24 kwietnia, umowe przedwstepna podpisalem 5 maja, wnioski o kredyt posrednik wyslal 9-10 maja, decyzje z ing dostalem na poczatku czerwca. 10 czerwca podpisywalem umowe kredytowa, 11 podpisywalem akt notarialny, klucze dostalem 15 czerwca :)

    Przy podpisywaniu umowy kredytowej, bank wyluszczy w osobnym dokumencie papiery niezbedne do uruchomienia kredytu. Podpisanie umowy to jedno, ale sprawienie ze srodki poleca na konto sprzedajacego to jest troche co innego.
    Do uruchomienia kredytu potrzeba:
    1. aktu notarialnego kupna sprzedazy,
    2. potrzeba potwierdzenia ubezpieczenia (oferuja to banki ale o tym ponizej) mieszkania i/lub siebie,
    3. potrzeba potwierdzenia przelewu wkladu wlasnego na konto sprzedajacego (to jest wlasnie ten czas kiedy wklad wlasny znika z waszego konta),
    4. zlozenie wniosku o hipoteke (to robi notariusz przy podpisywaniu umowy k-s),
    5. oraz mozliwie innych dodatkowych papierow.

    W moim wypadku dodatkowym papierem bylo uaktualnienie wpisu w ksiedze wieczystej. O co chodzilo? W ksiegach wieczystych powierzchnia lokalu po przecinku wynosila ,35 m^2 w danych urzedu miasta (wydzial katastru) wynodila ,37^m2. Tak dobrze czytanie 0,02m^2 roznicy stanowilo na tyle znaczaca wartosc, ze musialem zaplacic 70zl w sadzie przy skladanu wniosku. Tu uwaga dla wroclawian, w sadzie biuro podawcze wnioskow czynne jest do godziny 14 wtorek-piatek, w poniedzialek do 16.30. Podanie musicie wypelnic sami z podpisami itd natomiast zlozyc wniosek moze ktos z rodziny, kto ma troche wolnego czasu. Najwazniejsze jest zrobione ksero wniosku z przybita pieczatka i nalepka ze wplynelo.

    U notariusza umowa to byla formalnosc, trwajaca z 20 minut, notariusz rowniez wystepuje do sadu z wpisem o ustanowienie hipoteki wiec punkt 1 i 4 macie odfajkowany.

    Punkt 2 ubezpieczenie. Jesli jestescie singlami, lub bierzecie kredyt tylko na siebie bank moze (lub bedzie) wymagal waszego ubezpieczenia na zycie. Zazwyczaj oferuje swoje ubezpieczenie, czasem mozna z niego zrezygnowac kompletnie, za podwyzszenie o czesc punktu % marzy, czasem sa to inne obostrzenia. To moge wyjasnic w momencie jak bede tlumaczyl (o ile bedzie takie zapotrzebowanie) jak czytac pic rel czyli rzeczy z kalkulatora kredytowe.
    Dodatkowo bank zawsze wymaga ubezpieczenia mieszkania, niestety to co oferuja w slangu nazywa sie ubezpieczeniem "na mury", czyli jak sie mieszkanie zawali, jak dzieje sie cos ciezszego, ale nie jest to ubezpieczenie od zalania, od kradziezy itd. Zazwyczaj stawki sa dosc duze i moze to wychodzic nieoplacalnie. W moim wypadku i na czym rowniez zarobil posrednik finansowy, oferowali ubezpieczenie na mury + ubezpieczenie od nieszczesliwych przypadkow w kwocie o 100zl nizszej niz bank na same mury.. Umowa z ING pozwalala na rezygnacje z ichniego ubezpieczenia, bez zadnych kar i konsekwencji, ale trzeba bylo przedstawic ze mieszkanie bedzie ubezpieczone. W ten sposob ubezpieczylem lepiej mieszkanie, zoszczedziwszy przy okazji 100zl (to tak na otarcie lez w porownaniu z 260k na zakup mieszkania :D).

    Punkt 3. to chyba wyjasniac nie musze.

    W momencie w ktorym zalatwilem wszystkie powyzsze punkty, poszedlem do banku na wyznaczony termin z torba wypchana papierami i dusza na ramieni zeby czegos nie brakowalo lub bylo zle wypelnione. Babka skanowala i wysylala do centrali to wszystko jakies 15 minut, nastepnie po 10minutach przyszla informacja od analityk, ze papiery sa ok i kredyt zostanie uruchomiony. Czytaj sprzedajacy krwiopijca dostanie przelew. I faktycznie po 2 dniach zadzwonil do mnie ze otrzymal kase na konto, a na 3 dzien umowilismy sie na przekazanie kluczy i stanalem w swoim mieszkaniu dumny jak paw.
    A tak naprawde to mieszkanie jest banku i z tym sie trzeba pogodzic na najblizsze kilka/nscie/dziesiat lat (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Zawolalem czesc komentujacych porpzedni wpis.
    Nie uzylem mirkolisty, bo nie chce wam spamowac za bardzo, ja skromny czlowiek jestem. Kto bedzie chcial ten znajdzie kontynuacje.

    pokaż spoiler @Wychwalany: @Bratkello: @MaksymMaksymowicz: @prnppp: @ManWithOutNick: @TomekRazDwaTrzy: @Jean-Claude-Seagal: @Bambro: @00df00df: @skarbie: @ssailorr: @adawidowicz: @Euphor: @iwol: @Niuniejszyn: @nProzac_: @k___b: @LLU83: @onionspirit: @ecco: @dr_Batman: @Shen: @zartysieskonczyly: @jurek-xd: @brak: @tangerine_: @Nihomme: @So_I_Scream: @lordhellboy: @KrowkaAtomowka: @krave:
    pokaż całość

    źródło: ing.JPG

    •  

      @PurpleHaze dzieki za elegancka opowiesc jak wyglada takie kupowanie mieszkania. Teraz wiem na pewno cos wiecej czego sie spodziewac i jak sie przygotowac. No i pozdrawiam sasiada z durgiego brzegu Odry bo Damrota here ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @PurpleHaze: niezle, jakbym czytał swoje perypetie, tylko u mnie było dramatyczniej i jeszcze nie skończyłem remontu, żona żydzi na robocizne i kupuje za moimi plecami najdroższe materiały, a potem sie zastanawiamy z czym to sie je i jak spasować jedno z drugim, takie kurde lego technics bez instrukcji

    • więcej komentarzy (44)

  •  

    WROCŁAW
    GODZINA 23
    PODRÓŻ TRAMWAJEM
    WSIADA TRZECH SEBISKOW
    KRZYCZĄ, ŻE DO FRANCJI CZARNUCHY PRZYJECHALI Z NIGERII XD
    DZWONI IM TELEFON
    "NO HEHE PIJEMY WÓDKE, JEBIEMY ARABUSÓW HEHE"
    PRZEJEŻDZAMY KOŁO RYNKU
    SEBA ZAUWAŻA KEBABA
    WSTAJE PODCHODZI DO OKNA I POKAZUJE DWA FAKI KRZYCZĄC JEBAĆ WAS
    ROZŚMIESZA CIĘ TO
    PISZESZ O TYM NA WYKOPIE
    END OF STORY
    #wroclaw #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    #wroclaw #pytanie
    Hej, czy możecie polecić jakąś wypróbowaną szkołę pływania dla dorosłych? Nadszedł ten moment, kiedy wypadałoby się w końcu nauczyć unosić na wodzie, a nie iść na dno jak worek cementu :p

  •  

    #wroclaw #nieruchomosci #posrednicy #kupnomieszkania #mieszkania
    Nawiązując do wpisu @PurpleHaze link kilka informacji dotyczących mojego poszukiwania mieszkania z rynku pierwotnego we Wrocławiu w budżecie ok 350 000 za 55-60 metrowy stan deweloperski.

    Gdzieś w marcu 2017 zainteresowałem się tematem zakupu mieszkania i poszedłem z panią Claude-Seagal na targi mieszkaniowe do Hali Stulecia. Niby coś tam wcześniej czytałem, szukałem ale generalnie można uznać, że był to początek moich poszukiwań. Będąc na targach w marcu 2017 zarezerwowałem mieszkanie, od dewelopera, który sprzedaż rozpocznie dopiero w listopadzie. W międzyczasie z tego zrezygnowałem i wychodzi na to, że jedynym profitem z pójścia na targi były dwie torby płócienne wypełnione broszurami i ulotkami. Trudno.
    Warto pytać nieoficjalnie o przyszłe inwestycje i rezerwować mieszkania przed rozpoczęciem sprzedaży. Z doświadczenia wiem, że deweloper zaczynając sprzedaż ma co najmniej 20 % sprzedanych/ zarezerwowanych mieszkań. Większość z tego stanowią niestety mieszkania atrakcyjne. Druga sprawa, że po rozpoczęciu sprzedaży cena mieszkań jest na ogół wyższa od tej w przedsprzedaży- słowo klucz – oszczędność. Nic to nie kosztuje – na ogół- a macie spokój i pełny wybór. Prawo dżungli. Przynajmniej tak jest we Wrocławiu.
    Przykład? W ciągu tygodnia od rozpoczęcia sprzedaży w Browarze Piastowskim ceny mieszkań ze względu na duży popyt wzrosły minimum o 400 zl/m2.
    Brzmi to tragicznie w XXI wieku ale na fajne mieszkania są zapisy i komitet kolejkowy.

    Budżet=lokalizacja
    Tak jak na rynku wtórnym, może znaleźć się mega okazja na Białoskórniczej czy Krasińskiego (z piecem kaflowym niestety w większości) za 4000m2 tak na pierwotnym trzeba pogodzić się z tym, że ceny wynikają wyłącznie z lokalizacji.
    Szukałem mieszkania 3 pok w okolicy Sołtysowice - Kromera-Zakładowa-Trójkąt lub… Maślice (o tym później) z dobrym dojazdem (niekoniecznie MPK) do miasta.
    Na początku wykluczyłem Kiełczowy, Widawę, Jagodno, Swojczyce, Strachocin, Leśnicę, Żerniki, Stabłowice i Muchobór. W każdej z wyżej wymienionych lokalizacji mieszkania z rynku pierwotnego są dostępne od ręki lub prawie od ręki. Jeśli zależy komuś na czasie, ma ograniczony budżet, a koniecznie chce mieszkanie nowe to powinien się rozglądać w tych okolicach. Główny minus w/w? Dojazd do miasta, korki, brak lub niewydolna KM i brak usług.

    Czyli gdzie?
    Mieszkania w poniższych lokalizacjach brałem pod uwagę, wszystkie dostępne 3 pokoje niestety mają odległe lub bardzo odległe terminy i znalezienie mieszkania 55-60m2 jak najbardziej jest możliwe ale nie ma mowy o gotowym mieszkaniu na już
    Angel River/ Kępa mieszczańska/ Dmowskiego/ Miasto Marina – W ramach ciekawostki 12/8/7/11 tysięcy za m2
    Rakowiecka – Geogrupa – nie wiem czy coś zostało ale lokalizacja świetna około 6500
    Krakowska(MS budownictwo) – Docelowo 7 budynków. 60m2 za 368 000 tysięcy jeszcze do niedawna wisiało
    Zakładowa, Rychtalska – Mam znajomego który kupił tam mieszkanie 75m2 z dwoma miejscami w garażu za 450 000 więc cena za m2 wychodzi przystępnie ale wciąż suma jest (przynajmniej dla mnie) ogromna. W tej okolicy trzeba liczyć od 6500 m2
    Reymonta – w obecnym etapie od 5900 na parterze do 6700 wyżej. Lokalizacja fajna, dizajn tragiczny
    Różanka – Niewiele zostało, najciekawsza propozycja to moim zdaniem ATAL, dużo mieszkań jest wolnych w inwestycji Obornicka Premium ale wygląda jak późne rokoko
    Księże Małe/ Wielkie – tutaj w najbliższym czasie powstanie bardzo dużo mieszkań m.in. Archicom, Investgrupa oraz w przyszłym roku rusza budowa DOM Development firmy znanej głównie z Warszawy i turbo drogiej inwestycji Osiedle Aura
    Tarnogaj – Tutaj buduje się tyle, że trzeba by zrobić trzy osobne wpisy. Do wyboru do koloru
    Maślice – buduje się dużo mieszkań i zero dróg. Sąsiedztwo terenów zielonych no i niestety autostrady co przyznam było dla mnie szokiem mimo ekranów jest przynajmniej blisko ul. Rędzińskiej baaardzo uciążliwe. Jakościowo Parkowe Maślice nieznanego mi dewelopera biją inne inwestycje na głowę.
    UWAGA: Ciekawa ciekawostka jeden mały deweloper budujący około 80 mieszkań w jednej inwestycji w głębi Maślic proponował sprzedaż mieszkania na umowę cywilną bez jakichkolwiek zabezpieczeń jak fundusz powierniczy, możliwość sprawdzenia przez bank itd. Kasa do ręki i cześć, jak skończmy budować to się odezwiemy ;) Data zakończenia budowy sierpnień 2016 a w lipcu 2017 mieli może 40% i sześć osób na budowie (ale pili Warki Radler więc ludzki pan)
    Sołtysowice – 4 deweloperów: MILART, PCG, ARCHICOM i LC Corp. Ceny od 5400-5800. Milart ma gotowe mieszkania ale dolicza miejsce i komórkę ( o tym później).

    Negocjacje z deweloperem
    Kwestia negocjacji to sprawa mega indywidualna. Im więcej gotówki tym większa szansa na rabat ale…
    Część deweloperów zwłaszcza w najlepszych lokalizacjach nie podejmuje żadnej rozmowy o rabatach. Wiedzą, że i tak sprzedadzą to mieszkanie w regularnej cenie, toteż jeśli są skłonni do ustępstw to raczej niewielkich ( ATAL, ARCHICOM, Vantage). Rynek dewelopera.
    PS Korzystny harmonogram płatności to też rabat
    Bez problemu po wymienieniu dwóch maili i krótkiej rozmowie z deweloperem uzyskałem 12,5% rabatu na mieszkanie na Żernikach co w wolnym tłumaczeniu oznacza jakieś 35 tysięcy złotych. Nieźle.
    Generalnie im mniejszy deweloper tym więcej możesz zyskać.
    Nie mówię tutaj o mieszkaniach około 80m2 które rządzą się innymi prawami i deweloperzy często bujają się z takimi jeszcze przez X lat od zakończenia inwestycji. Tutaj zyskać można najwięcej.

    Cena samego mieszkanie to nie wszystko
    Większość deweloperów wymaga zakupu miejsca postojowego/ komórki.
    Miejsca postojowe w garażu podziemnym kosztują od 16 do 40 tysięcy
    Komórka lokatorska 2500 do 4500 za m2 (widziałem komórki o wielkości 11, a nawet 17 więc kwota robi się POTEŻNA)
    Miałem sytuację w której dość atrakcyjna cena 320 000 za mieszkanie została w skutek wyżej wymienionych podniesiona do 391 000. Uważałem, że te 70 mogę spożytkować lepiej i odpuściłem temat

    Umowa deweloperska
    Niby jest to ustandaryzowane, ale jednak wszędzie wygląda trochę inaczej. Warto sprawdzić liczbę załączników, terminy oraz to na co wyrażacie zgodę podpisując umowę. Przykład?
    Księże (największy deweloper) – podpisując umowę wyrażasz zgodę na nieodpłatne przekazanie części działki do miasta docelowo na poszerzenie DK 94. Niby nic wielkiego, ale wiesz, że prędzej czy później będziesz mieć pod oknem dwa pasy w każdym kierunku. Możemy nie dożyć tego ale kiedyś coś z ul. Opolską zrobią.
    Kwestię sprawdzenia samego dewelopera oraz działki, a także MPZP zostawiam bo to jest oczywiste.
    Uwaga na presję czasu jaką wywiera dział sprzedaży dewelopera. Mimo milionów złotych przeznaczanych na promocję spotykałem się notorycznie z Januszostwem „ o 11 mam innego klienta na to mieszkanie i najlepiej jak się Pan zdecyduje od razu” Dodam, że mieszkanie wisi niesprzedane po 3 miesiącach od naszej ostatniej rozmowy. Nie jesteś pewny nie bierz. To nie jest zakup na dwa lata.

    Nie korzystajcie z pośredników
    Nie mają pojęcia o inwestycjach. Wystawiają ogłoszenia o mieszkaniach, które deweloper sprzedał rok temu lub proponują totalne odpady. Nie zaoszczędzicie czasu, ani pieniędzy mało tego będziecie musieli za rękę prowadzić swojego pośrednika wierząc w to, że ugra Wam coś u dewelopera. Większość z nich to totalne nounejmy i nie zyskacie nic, a stracicie nerwy i w międzyczasie ktoś podbierze Wam mieszkanie

    Z dodatkowych rzeczy szukajcie informacji i zdjęć na investmapie i skyscrapperze, żeby się nie okazało, że Twoje wymarzone NOWE m2 będzie wyglądało jak w miniaturce

    Podsumowując poszukiwania trwały z przerwami pół roku. Kontakowałem się pewnie ze wszystkimi deweloperami oferującymi mieszkania w okolicach 6 000m2. Ostatecznie udało się wybrać 3 pokoje, ale na oddanie przyjdzie mi jeszcze rok poczekać.
    Straszny chaos i nie wiem co jeszcze dopisać, więc jeśli macie pytania piszcie

    wołam

    pokaż spoiler @PurpleHaze @Atraktor @arkagham @mitay @xadhoom @syzygia @Golibroda @Maciusia @peradon @archemicuss @kluen @vstol @skarbie @MikeleSavastano @vstol i wołam jeszcze @kkwoj
    pokaż całość

    •  

      @0710: Smolec? A jaka tam jest komunikacja poza koleją?

      @Sir_Well_Endowed: Daleki jestem od polecania ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale te wymagania spełnią Kąty Wrocławskie. Tylko trzeba się liczyć z tym, że i tak ze wszystkim trzeba jeździć do Wrocławia lub Środy Śląskiej. Na plus - b. dobry dojazd do Wrocławia, dużo sklepów i bezrobocie niższe niż we Wrocławiu. Na minus - ceny jak we Wrocławiu, nabiał i tak będziesz jadł z Biedronki (bo każdy jeden sklep wyłącza lodówki na noc), słychać autostradę. Jak ktoś się rozbije na autostradzie trzeba się liczyć z korkami. Miejscowa młodzież nie bardzo wie co robić ze sobą po 20 - jak wszędzie.
      @wysprzeglik: Wynajmujący go nienawidzą a on wynajmujących :) Wynajem we Wrocławiu to katorga. Już przestałem zmieniać mieszkanie razem z pracą, bo łatwiej zmienić pracę niż mieszkanie XD Do pracy w tej chwili dojeżdżam ok. 25km :(

      Lepiej już chyba nie będzie. Wydaje mi się, że wynajem tak strasznie drożeje bo z jednej strony nikt nie chce wynajmować Ukraińcom a z drugiej strony Januszom się mordka cieszy bo zdesperowani są w stanie zapłacić więcej.
      pokaż całość

    •  

      @uysy projekt juz mam. Materialy wole zostawic po swojej stronie bo kto inny zadba tak dobrze by nie przeplacic jak ja sam :) co do samej "robocizny" inwestycja jest w warszawie i wolalbym ekipe z okolic by w razie problemow mieli dosc atrakcyjny dojazd do mnie. Co do cen wroclawskich widze ze podobne do tych z Wwa. Dziekuje za info kolego. Gdyby mi cos sie jeszcze przypomnialo pozwole sobie uderzac na priv

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Może powróżyć piękny pan? Mają certyfikat tefałenu!
    #wroclaw #heheszki #reklamakreatywna

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Ale bym sobie wziął udział w libacji. Na skwerku takiej. #wroclaw

  •  

    22678,93 - 15,31 = 22663,62

    2km + 4x2km przerwa 800m + 2km

    #bieganie #wroclaw

    Statystyki:

    Dystans: 15.31 km
    Czas: ◷01:24:39
    Średnie tempo: 5:31 min/km
    Średnia prędkość: 10,85 km/h
    Kalorie: 0 kcal
    Średni puls: ❤144bpm
    Maksymalny puls: ❤184bpm

    #sztafeta #ruszwroclaw pokaż całość

  •  

    Ada #mirekszukazony Ogłoszenie

    Zgłoszenie z formularza nr 52

    Imię: Ada
    Wiek: 20
    Miejscowość: Wrocław

    Kim jestem
    Jestem Ada, z wykształcenia za kilka lat weterynarz, dopiero zaczynam studia. Jeżdżę konno i to te zwierzęta chcę w przyszłości leczyć. Imprezy? Nie za bardzo, wolę wieczór przy filmie, z ciepłą herbatą, czekoladą, kocem i partnerem przy sobie. Piwo raz na jakiś czas? Czemu nie... Mogłabym całe dnie spędzać w stajni przy
    ulubionym wierzchowcu.

    Wygląd
    Duże niebieskie oczy, jasne półdługie blond włosy, wzrost - 159cm, szczupła sylwetka - 50 kg. Styl najzwyklejszy, t-shirt, jeansy,
    koszula czy sukienka okazyjnie.

    Zainteresowania
    Głównie jazda konna, interesuje się wszystkim co związane z ze zwierzętami i roślinami, oraz fotografią.
    Lubię czytać książki związane z fantastyką.

    Czego oczekuję?
    Szukam krępego, niewywrotnego, przystosowanego do walki w wysokiej trawie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a tak na serio: wysoki, dobrze zbudowany z różnorodnymi zainteresowaniami, kulturalny, miły, umiejący się zachować w nowym towarzystwie (ʘ‿ʘ)

    Jak wyobrażam sobie idealny dzień z drugą połówką?
    Długi spacer z kawą w ręce lub wizyta w stajni i kontakt z naturą.

    Stosunek do ślubów, dzieci, używek.
    Dzieci i ślub kiedyś na pewno tak, alkohol rzadko i w małych ilościach, a narkotyki nie, bo nie
    (''BO NIE'' - argument prawilnej Mirabelki)


    Jak się zgłosić?

    Zgłoszenia przesyłajcie wypełniając formularz na http://mirekszukazony.cba.pl/ (nie działa on na przeglądarce wbudowanej w wykopową aplikację na androida - nie przyjmuje zdjęcia, więc jeśli otwieracie link w ten sposób to musicie przejść do normalnej przeglądarki wciskając przycisk w prawym górnym rogu).

    Jako załącznik do formularza wymagane jest zdjęcie przedstawiające uczestnika/uczestniczkę z kartką z napisanym nickiem z wykopu (twarz nie musi być widoczna). Zdjęcie maksymalnie 2 MB.

    NIE PRZYJMUJEMY ZGŁOSZEŃ PRZEZ WYKOPOWE PRYWATNE WIADOMOŚCI!

    Jeśli jesteś zainteresowany/a tym zgłoszeniem i chcesz się skontaktować z autorem, to wyślij maila na adres akcjamirekszukazony@gmail.com, a przekażemy Ci kontakt do autora (w wiadomości podaj numer tego zgłoszenia)

    @wypok_smieszne_obrazki @nika_blue @kwasnydeszcz

    #samotnosc #milosc #ogloszenie #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #zwiazki #tfwnobf #tfwnogf #rozowepaski #niebieskiepaski #wroclaw
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    NO I MAMY PIERWSZEGO OCHOTNIKA
    Donosi @Apollo_Vermouth że 8 bube zrobiła

    0 - 1 = - 1

    #100wykolejonychtramwajow #wroclaw

  •  

    #wroclaw #nieruchomosci #posrednicy #kupnomieszkania #mieszkania #kredyt #hipoteka

    tl;dr
    Kupilem mieszkanie we wroclawiu z rynku wtornego. Bedac kompletnie zielonym w temacie, nie majac pojecia o bankach, posrednikach notariuszach, umowach kredytowych i calym tym burdelu.

    W pierwszym komentarzu jest na co zwracac uwage przy kupnie.

    Z gory uprzedzam, bedzie chaos, bledy jezykowe i stylistyczne bluzgi i ogolnie nudna epistola.

    A wiec.
    W polowie kwietnia zjawila sie osoba od ktorej wynajmowalem mieszkanie, sorry purple musisz wypierdalac w 3 miesiace, bo sprzedaje.
    Z racji tego ze jestem juz stary, pora sie ustatkowac #rozwypasek, odkladanie na wklad wlasny itd. Nie bede sie przeprowadzal na kolejne wynajem a kupie.
    Ha kurwa kupie super mam wklad wlasny, wiem co chce nie bedzie problemu... mhm...
    juz w tym miejscu sie okazalo ze jestem debilem.

    Najsampierw, nie chcialem mieszkania od developera. Po historiach znajomych: 1. odbior na wiosne, na jesien woda ze scian w garazu i z dachu, a developer w lato oglosil bankructwo i powodzenia. 2. Sciany przez ktore slychac wszystko. 3. Budynki stawiane tak, ze spacerniak w wiezieniu jest wiekszy niz podworka. 4. Brak jakiegokolwiek dojazdu do osiedla, wiec jestes 1h wczesniej w pracy, bo tylko wtedy jest oczko wyjazdowe bez korkow. Zdecydowalem ze jednak kupuje kamienice. Breslau here (w sensie ze wroclaw dla niekumatych) czyli duzo poniemieckiej zabudowy. Kto mieszka ten wie, ze czesto rzeczy ktore zrobili niemcy te 70+ lat temu, sa o wiele lepiej wykonane i bardziej funkcjonalne, niz nasze patriotyczne polskie na przestrzeni nawet ostatnich kilku lat.

    Jak pisalem, nie mam zielonego pojecia jak to sie zalatwia, moj rozowy podobnie. Wiem ze jakis notariusz, wiem ze badanie zdolnosci kredytowej, wiem ze jakies umowy. Ale szczegolow zero nic nie znam nie wiem jestem debilem w tym temacie. Cale zycie, dzialalem tak zeby nie brac pozyczek, kredytow nie pakowac sie w dlugoterminowe umowy. Teraz swiadomosc zakredytowania sie na XX lat uprzyjemnia mi noc... co noc.

    No ale zaciskamy zeby czytamy na google poradniki jak kupic mieszkanie, na co zwracac uwage itd.
    Nastepnie odpalamy otodom, gratka, olx, gumtree, domiporta, szybko, lento i cala reszte tego co bylo.
    Przegladam patrze, patrze i patrze i zalamka. Po pierwszych 30 min przychodzi weryfikacja oczekiwan i posiadanej kasy, z perspektywy ofert.
    Szukalem mieszkania przejsciowego tak okolice 40-45m^2 zeby nie wydac za duzo, w sensownej okolicy, do odswiezenia a nie do remontu (goni mnie czas te 3 miesiace na wyprowadzke to b. wazne).
    Okazuje sie ze to jest najbardziej rozchwytywany metraz, to co widze w ofertach to albo juz nie aktualne, albo ceny z czapy w stylu 6k za metr + 20k remont.
    SZukam tak kilka dni, w pracy mam w zakladkach pododawane linki bezposrednie z wlaczonymi filtrami posegregowane od najnowsze.
    7 rano wbijam do kolchozu, cyk f5 (odswiez) f5 f5 wszystkie zakladki, 8:00 f5, 9:00 f5 i tak do 16.
    Pierwsze telefony gdzie nie wiem, o co pytac, jak sie z ludzmi umawiac, co maja z tym wspolnego posrednicy i firmy. Wiec wale wprost, udajac zagubionego debila (to mi najlepiej wychodzi w koncu przeciez jednak nie udaje), dzien dorby jestem zainteresowwany, prosze mi powiedziec jak to wyglada, bo nie mam pojecia, jestem zielony w temacie, nie wiem jak wyglada cala procedura.
    I posrednicy tlumacza, wiec po 3/4 telefonie wiem juz co i jak ze trzeba sie umowic na ogladanie, ze czasem jest wlasciciel, ze czesto go nie ma i zalatwia sie all z posrednikiem. Ze trzeba podpisac umowe z nimi, ze oni poprowadza za reke pomoga dopilnuja i do snu utula, oczywiscie ani slowa o prowizji, no ale az takim deklem nie jestem (naczy tu zdania sa podzielone), zebym myslal ze to za darmo.

    Szukam mieszkania dzien, drugi, trzeci - pierwsze 7 dni to jest dramat. Nie ma nic co by mnie interesowalo, jak cos jest to juz nieaktualne. Rozszerzam widelki metrazowe, a co za tym idzie cenowe, rozszerzam rejon wroclawia, chociaz mam upatrzone glownie polnoc i wschod (ale do korony max). Jestem zalamany, bo kurwa nie ma nic sensownego!!!

    W akcie desperacji cisne do homebroker, ubralem sie ladnie w koszule, wypachnilem, mowie sobie powazny czlowiek powazna transakcja, przynajmniej jak debil nie bede wygladal. Dzien dobry porosze usiasc kawa herbata moze ciasteczko, no kurwa jak w 5 gwiazdkowym hotelu, moze panu nieba przychylic, wygodna kanapa, moze klim skrecic. Ok wchodzi mlody gostek z ktorym bylem umowiony marynarka obowiazkowy sikor piekny ladny jak z folderu. Panie purple tu tak siak nasza firma, na wylaczonosc mamy ogloszenia co by pan chcial itd... Po sprecyzowaniu wymagan, rejonu, mozliwosci i po info o szczegolach, piekny pan mowi. Ja zadzwonie po kolezanke z sasiedniej firmy doradztwa finansowego (open finance, czesto sa w jednym budynku obok siebie) i porozmawia pan w temacie.
    No i wchodzi kolezanka, nogi po sam sufit czarna mini, biala koszulka o jeden guzik zbyt mocno rozpieta - to ja pana panie purple zostawiam w rekach (hehe) kolezanki.
    Long story short: bla bla jestesmy najlepsi nie bierzemy prowizji za uslugi finansowe pomagamy z bankami i super. Wraca gosc od nieruchomosci, podpisze pan tutaj i tutaj, umowa wyglada tak ze pobieramy 3% (nie jestem pewny czy nie bylo 4%) prowizji od kupujacego. Aha czyli mieszkanie za 200k oznacza ze zostawie u nich 6k za posrednictwo. Poniewczasie dowiedzialem sie ze podobna stawke pobieraja od sprzedajacego, ergo 7-8% z kazdej transakcji, zajebisty biznes.
    Zrezygnowalem z nich raz ze ze wzgledu na prowizje, a dwa ze gosc wysylal kompletnie nieadekwatne oferty do tego co mu specyfikowalem. Dwukrotnie zwrocilem mu na touwage i nic sie nie zmienilo wiec olalem.

    I teraz grubo: POSREDNICTWO NIERUCHOMOSCI TO RAK, TO WRZOD, TO NOWOTWOR i nic mnie nie przekona ze jest inaczej.
    W koncu zaczalem znajdywac oferty ktore odpowiadaly mi kwotowo i lokalizacyjnie (zostalo to okupione zmiana metrazu na 50+ i 300k kwota zakupu).
    Umowilem sie z pierwszym posrednikiem. Panstwo przyjada tu i tu, dostaje sie tylko numer bloku, nigdy numer lokalu o tej godzinie pojdziemy poogladac.
    Mieszkanie fajne, przestronne posrednik zachwala, pani wlascicielka troche wystraszona. Widzimy ze to co na fotach, a to co w realu to roznica w ocenie in minus tak

    2 (w skali do 10). Ale ok. Posrednik rozpromieniony, o widze mlode narzeczenstwo heheszki nowa droga zycia i tu uwaga pada: To ja wam zrobie taka promocje bo was polubilem, gdybyscie sie decydowali nie zaplacicie mi prowizji bedzie gratis dla was. O super o jaki pan laskawy o jaki dobry. Po wyjsciu z mieszkania wchodze na strone biura nieruchomosci tego posrednika, a na srodku wielki banner: U NAS KUPUJACY NIE PLACI PROWIZJI. Temu panu od "promocji" z automatu podziekowalismy.

    Kolejny meeting z posrednikiem, ustawiony juz nawet nie na nr budynku, a na sama ulice.
    Najsampierw pani wyjmuje karteluszke do podpisania, ze zobowiazuje sie nie kupic tego mieszkania ktore bede ogladal, bez jej posrednictwa za plecami. Ponoc to norma, mnie podpisywanie czegokolwiek mierzi, no ale chuj szukam mieszkania, wiec karnie podpisuje, bo mi zalezy.
    Przez telefon mowilem pani, ze szukam do odswiezenia a nie do generalki bo czas czas goni nas. Wchodze podloga w przedpokoju skrzypi, w calym mieszkaniu smierdzi stechlizna, prosze tu jest lazienka, stan tak na oko pozne rokokoko prlu, lata 60, podloga zgnita, okna drewniane rozszczelnione. Nie spedzilismy tam 5 min.
    Wychodzimy i ja do baby, psze pani rozmawialismy kilkukrotnie przez telefon, o co prosilem, no tak ale to okazja i rewelacyjna lokalizacja (500m do stanowiska cyganow na kamienskiego :D).

    Telefony do posrednikow to dramat. Zaden nie pracuje od 8 czy 9, kilkukrotnie dzwoniac po 10 trafialem na skacowanego typa ktory nie ogarnial WTF.
    Dwa czy trzy razy trafilem na goscia i rozmowa wyladala tak: jestem zaintersowany kupnem mieszkania na ulicy XX, a to ja posrednicze w tym mieszkaniu, tak mam otwarte ogloszenie z panskim numerem, a to na pewno ta ulica, tak. A niech mi pan powie co to za mieszkanie bo nie pamietam, a gdzie jest ta ulica, a jaki metraz tam jest wpisany. No kurwa typ posrednicy w sprzedazy i nie wie co.
    Bardzo czesto telefony pozostaja bez odpowiedzi. Zalezalo mi na jednym ogloszeniu, dzwonie cisza przez caly dzien. Dzwonie do biura tego posrednika, a tak pan iksinski zlamal noge ktos przejmuje jego dzialke, jak sie dowiem oddzwonimy. Oczywiscie zero reply, dzwonie do biura dzien pozniej, aa pan iskinski juz u nas nie pracuje. To moze ja podjade do biura bo mam blisko i z kimsporozmawiam, nie nie nie ma potrzeby to bez sensu i tak sie pan nic nie dowie. WTF?!? szwindel, czy gowno posrednik, czy niekompetencja - odpuszczam.

    Kolejny meeting z posrednikiem, dzwonilem do typa w poniedzialek, tak purple mam klucze do mieszkania nikt tam nie mieszka, piatek 15:00 jestesmy umowieni. Zalzalo mi, balem sie ze ktos podkupi, dzwonie w srode tak aktualne piatek 15:00. Dzwonie w piatek o 10 tak adres taki, bede o 15. Jade z rozowym 14:55 telefon, panie purple korki tragedia zadyma sponie sie 15 min... ok... 15:15... 15:20... 15:25... dzwonie, przykro mi mam awarie na budowie dzisiaj nie dam rady dojechac. NO ZES ZKURWA TWOJA MAC, OBY CI JAJCA WYLENIALY, A PITOK SIE W ROGAL WYKRECIL. Nie szlo nawet typa podpierdolic do szefa, bo 1 osobowa dzialanosc nawet google nie indeksuje.

    W ferworze wkurwu jak wracalismy od tego ostatniego, moj rozowy na telefonie odpalil jakas stronke. I mowi patrz fajne mieszkanie, wez no zobacz. Zatrzymalem sie ogladam, klikam na zdjecia a tu... zarejstruj sie zeby obejrzec. WTF mamy 2017 rok, pewnie jakis scam. Ale chuj od czego jest 10minutesmail :P No fajne no ciekawie wyglada no bez posrendikow (w koncu dzizas kurwaaaaa ja pierdole!!!), dzwonie dogaduje sie pytam ogladam jade rozmawiam z wlascicielami... 1.5 miesiaca pozniej odbieram klucze.

    Szukalem mieszkania 11dni, obejrzalem w tym czasie 5 mieszkan, z czego do zaakceptowania byly 3. Zdecydowalem sie na zakup w piatek i ugadalem z wlascicielami, jak pisalem 11dni po uruchomieniu pierwszy raz otodom.

    Mieszkanie znalazlem na gowno stronie, wygladajacej jak scam adresowo.pl
    pokaż całość

  •  

    Dupa z biegania, ch*j z trenowania. #wroclaw #smog

    •  

      @PurpleHaze: nie ma reguły. Zainstaluj sobie Kanarka na telefonie - są tam też prywatne stacje z LookO2 (a nie tylko te dwie GIOŚ), rozstawione po całym mieście. Rozrzut między nimi jest ogromny, w tym samym czasie w jednym punkcie miasta może być PM2,5 na poziomie 15 ug/cm3, a w drugim 80 ug/cm3. I wcale niekoniecznie największy syf jest w centrum. Przy wałach albo na zadupiach często są jakieś domki jednorodzinne, ogródki działkowe, jakieś stare rudery w których ludzie palą czym popadnie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #wroclaw
    Jaros się obudził z pomysłem na estakadę przy facie...

  •  

    Uśmiechnij się. :)
    #wroclaw

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Gdy otwierasz galerie na szybkosci... #wroclaw Wroclavia to nieporozumienie

  •  

    Ktoś podpalił kilka śmietników z makulaturą pod galeriowcem na Powstańców Śląskich. No ja pierdziele. Co taki człowiek musi mieć w głowie? Wokół pełno samochodów, w odległości 50 cm od palącego się śmietnika. Jeden kosz spłonął prawie doszczętnie, drugi uratowałam biegnąc za wozem strażackim i machając rękami, żeby zawrócili, bo jeszcze jeden się dymi w uliczce obok.

    #wroclaw #patologiazmiasta #cotusieodpierdala pokaż całość

  •  

    Uwaga Mirki i Mirabelki. Mamy już weekend, ostatnie dni dobrej pogody, idealny moment, żeby zaprosić jakąś Mirabelkę lub Mirka na spacer ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Może nie wiecie, ale od kilku dni trwa nowa edycja zabawy #mirekszukazony

    Zabawa polega na poznawaniu nowych osób, można w niej wziąć udział całkiem anonimowo (podając maila zamiast nicku wykopu).

    Jeśli ktoś z ogłoszenia Was zainteresował, możecie do nas napisać i dostaniecie kontakt do tej osoby, nie musicie sami się zgłaszać (ale możecie, wtedy większa szansa, że jeszcze ktoś inny na Was wróci uwagę).

    Szczególnie zapraszam #rozowepaski do przejrzenia ogłoszeń, bo mamy sporo przystojnych i intrygujących niebieskich w zestawie (。◕‿‿◕。) Polecam

    Mirabelki są mniej liczne, ale równie urokliwe, tak że #niebieskiepaski, nie krępujcie się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Może zyskacie nową koleżankę, a może coś więcej? Kto wie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Jak się zgłosić::

    Wypełniasz formularz na stronie http://mirekszukazony.cba.pl/ , dodajesz zdjęcie weryfikujące (zdjęcie z kartką z kontaktem, takie żeby było widać, czy jesteś niebieski, czy różowy, nie musisz pokazywać twarzy). Zdjęcie służy tylko do wykrycia ewentualnych trolli. NIE BĘDZIE NIGDZIE PUBLIKOWANE

    Ogłoszenie pojawi się pod tagiem #mirekszukazony

    Zainteresowani Twoim zgłoszeniem będą zgłaszać się na maila akcjamirekszukazony@gmail.com, tam dostaną od nas kontakt do Ciebie.

    Koniecznie podaj kontakt pod jakim mogą znaleźć Cię zainteresowani, nick na wykopie, lub adres email. Ten kontakt pozostaje do naszej wiadomości, nie będzie publikowany na mikroblogu. Dostaną go tylko osoby które o niego poproszą.

    Jeśli chcesz napisać do kogoś z już opublikowanych zgłoszeń, napisz do nas maila na "akcjamirekszukazony@gmail.com", powiedz kto Cię interesuje i dostaniesz namiary na tę osobę.

    Pozdrawiamy i życzymy powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #samotnosc #milosc #ogloszenie #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #zwiazki #tfwnobf #tfwnogf #rozowepaski #niebieskiepaski #warszawa #krakow #trojmiasto #rzeszow #poznan #wroclaw #jaworzno #mirabelkipolecajo

    W razie pytań:
    @wypok_smieszne_obrazki @nika_blue @kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    #wroclaw piękna ta nowa galeria w centrum ( ͡° ͜ʖ ͡°) #heheszki #trump

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    W ciągu kilku najbliższych dni, jeszcze w październiku, mezonetowiec zostanie wpisany do rejestru zabytków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Więcej: Tutaj

    #wroclaw #miejscawewroclawiu #architektura

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #wroclaw

0:1,0:2,0:1,0:2,0:1,0:5,0:4,0:7,0:9,0:3,0:4,0:4,0:2,0:4