Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +217
Mirki, co się stało przez ostatnie powiedzmy 15 lat w Polsce z typowymi dresiarzami jak na pic related?
Jedno z silniejszych wspomnień z dzieciństwa to dresy okupujące każdy sklep spożywczy na osiedlu, stojący pod każdym wejściem do klatki schodowej na blokowiskach xD a dodam, że pochodzę z miasta, które słynęło z dresiarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wszyscy już wyjechali do Holandii i UK? Wymarli tak jak praktycznie każda
Jedno z silniejszych wspomnień z dzieciństwa to dresy okupujące każdy sklep spożywczy na osiedlu, stojący pod każdym wejściem do klatki schodowej na blokowiskach xD a dodam, że pochodzę z miasta, które słynęło z dresiarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wszyscy już wyjechali do Holandii i UK? Wymarli tak jak praktycznie każda
źródło: 45C68866-5B81-46E1-9BA1-0A0F2CE71832
Pobierz
drogba90 +592
Mojemu ojcu dzisiaj pyklo 45 lat pracy w jego kolchozie i z tej okazji nawet uścisku ręki kierownika nie było. No ale chlop 63 lata prawie ma no to na 2 lata jeszcze musi tam zostac do emeryturki. Ale czaicie to? 45 lat w jednym zakladzie na który narzeka odkąd tylko pamiętam.
Synek dorób se na spokojnie do emerytury najlepi w jednym zakładzie bo po co zmieniać
Trzymajta się tam ludziska w
Synek dorób se na spokojnie do emerytury najlepi w jednym zakładzie bo po co zmieniać
Trzymajta się tam ludziska w





Śniło mi się, że znów chodzę do gimnazjum, a moja mama poznała jakiegoś bogatego faceta i zaprosiła mnie na weekend z nową rodzinką. Ja w sukience (nie lubię) i z kręconymi włoskami jak jakaś Murzynka jadę tam taksówką. Podjeżdżamy, willa, gdzie tam, prawie pałac, ogród dookoła i w ogóle. Z bocznych drzwi bo gdzieś tam z boku dojechaliśmy wyskakuje... Adam Ferency (Kondziu z Niani Frani!) i otwiera mi drzwi, panienka raczy wysiąść itd. Ke? Do taksówkarza - gdzieś podjechał baranie, nie dostaniesz napiwku - i płaci mu czekając na resztę.
Czuje się co najmniej dziwnie, a ten do mnie per "panienko" zapraszamy, służba czeka... Ki grzyb? Mama jest zajęta, ale proszę się rozgościć... I ląduje w jakimś wielkim salonie, kanapa ogromna, TV na pół ściany. Wiem, że ten bogaty koleś, nazwijmy go Maks ma inne dzieci i faktycznie jakiś koleś się przyplątał, bąknął hej i poszedł, głupio mi strasznie i nie wiem co robić, to sobie włączyłam TV. Pilot był super, pasował do dłoni, a zamiast przycisków kierunkowych miał grzybka jak pad od ps4. Włączyłam sobie jakiś film (stacji było od groma), i trafiłam na jakiś film SF. Leci sobie jakaś drużyna komandosów i ma złapać latającego mecha. Plan widzenia coraz bardziej mi się poszerza i... w pewnym momencie jestem w tym filmie. Siedzę wystraszona w luku zrzutowym razem z.... Hicksem, Hudsonem i Elroy... (ktoś kojaży? ;). Mamy złapać tego mecha strzelając do niego wyrzutniami haków z linami.
Mech jest piękny, jak smok mechaniczny, macha co prawda skrzydłami ale pod pachami ma silniki, które mocno świecą. Próbujemy go złapać, każdy strzela, naszym statkiem rzuca na prawo i lewo, a potem ten drań zaczyna spadać. A my za nim. W moich snach czuje takie rzeczy, przeciążenia, wiatr we włosach itd. To była straszna jazda w dół, polecieliśmy ciągnięci za nim i... rozbiliśmy się. Przerażona budzę się, a w tym momencie podchodzi ten kamerdyner i mówi mi - "panienko zapraszamy na kolacje"... Usnęłam oglądając film.
A to dopiero początek... Chcecie więcej?
#snyxandry #sny wołam @pestis: @cichy_brzek: