Hej Mirki, podzielę się z wami historią, którą usłyszałem na zajęciach od wykładowcy studiującego jazz w USA, i który ją tam usłyszał. Na poniższym nagraniu usłyszycie dwa instrumenty - saksofon i kontrabas. Tylko. Zestawienie dość nietypowe, ale wykonanie absolutnie perfekcyjne. Na saksie gra Don Byas, a na basie Slam Stewart, a do ich koncertu doszło dość przypadkowo. Obaj muzycy byli członkami big bandu Counta Basiego, który miał tamtego wieczoru wykonać koncert, ale z powodu śnieżycy na miejsce dotarła tylko powyższa dwójka ( ͡°͜ʖ͡°) Mimo, że nigdy nie grali ze sobą tylko we dwójkę, zdecydowali się zagrać przed publicznością. Jednym z utworów nagranym podczas tego nietypowego nagrania jest ,,I Got Rhytm'', standard napisany przez Georga Gershwina. Solówki obu panów są niesamowite, tym bardziej, że jest to rok 1945, a więc ledwie narodziny bebopu. Zwróćcie uwagę, że basista całą swoją solówkę też zaśpiewał - wow ( ͡°͜ʖ͡°) #muzyka #jazz #ciekawostki
#muzyka #jazz #ciekawostki
Miłego słuchania ( ͡° ͜ʖ ͡°)