Wpis z mikrobloga

@Isanell: A według mnie każde małżeństwo powinno do tego podchodzić osobiście. Bawi mnie podejście różowych takich jak @kocimietka0.

Ojoj, mąż chce intercyzy, moja przyszłość jest niepewna, dlaczego mi nie ufa?

Ano dlatego, że bierzesz z nim ślub, po 5 latach znajdujesz kochanka, bierzesz rozwód i odchodzisz z połową majątku nawet jeśli przez ten czas nie pracowałaś. Już nie wspomnę, że z automatu dostaniesz prawa rodzicielskie nad potencjalnym dzieckiem,
  • Odpowiedz
@Zatwardzenie: A jeszcze co do tego ze małżeństwo nie jest potrzebne - no może i nie jest, ale póki co w Polsce nie ma związków partnerskich, także nie widzę alternatywy :)
Dla mnie normalne jest, ze jak kogoś kocham to chce dzielić z nim cale życie :)
  • Odpowiedz
Osobiście nigdy nie zdradziłam swojego faceta i uwierz mi, ze nie mam zamiaru


@kocimietka0: No to nie widzę problemu w intercyzie, by nadmienić:

W przypadku aktu niewierności lub złożenia sprawy rozwodowej, współmałżonek zobowiązuje się do dobrowolnego oddania praw rodzicielskich i zrzeknięcia się praw do całości wspólnego majątku.

Dzięki temu miałabyś gwarancję bytu w przypadku gdybyś została oszukana/zdradzona, a Ty na wieść o intercyzie walisz smuty. Nie wiem, ale się domyślam
  • Odpowiedz
Skoro 90% sędziów rodzinnych to kobiety to proponują Panom walkę o ich prawa, skoro czują się tacy uciśnieni. Dlaczego tak jest? Bo mężczyźni nie chcą tego robić. Pracuję w dość sfeminizowanym miejscu (same stanowisko jest i dla kobiet i dla mężczyzn, ale branża typowo kobieca), dołączył do nas jeden facet i po tygodniu się zwolnił :) Także to Wasz wybór.


@kocimietka0: W tym momencie przestałem czytać Twoje wypociny.
  • Odpowiedz