Wpis z mikrobloga

Kto jest mi w stanie powiedzieć jaki jest sensowny próg wejścia na giełdę #kryptowaluty?

Grałem kiedyś na foreksie więc wiem, że na rynku typu forex teoretycznie próbować można z każdą nawet najmniejszą kwotą typu $100 ale od strony praktycznej jest to bez sensu, bo żeby cokolwiek zarobić trzeba handlować z najwyższym możliwym lewarem, a i tak zarabia się wtedy jakieś grosze przy bardzo dużym ryzyku. Z krypto może być inaczej, bo ruchy na rynku są ogromne w porównaniu do foreksa. Nie orientuję się też na ile wpływ na opłacalność grania małymi kwotami mają na giełdach krypto czynniki typu spread, prowizje, rollover, kwota potrzebne do zabezpieczenia itp., może niektórych z tych kosztów nie ma w ogóle, może są tu jakieś inne nieznane na foreksie? Czy kwota rzędu jedynie 0.5 #btc jest ok? Gdzieś mi się obiło o uszy, że giełdy krypto do uruchomienia dźwigni potrzebują minimum 0.1 #bitcoin (?).

No i jeszcze pytanie czy są jakieś giełdy krypto, które wystawiają API dla Meta Tradera? Ostatnio jak szukałem chyba z rok temu to BTC-E miało ale giełda zniknęła. Czy wszystko ma teraz tak samo zmulone interfejsy webowe, w którym zawsze brakuje jakiegoś wskaźnika i lepiej używać trzecich serwisów typu tradingview?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bondstreetghost: jakbyś znał się na daytradingu i miał szansę coś zarobić to byś się o to nie pytał

zresztą to lepiej pójść do makdonalda z---------ć zamiast tracić czas na tradowanie z $100

a przy HODLu próg wejścia zależy jak mocno w to wierzysz :))
  • Odpowiedz
@bondstreetghost: Taki sam jak na forex, taki sam jak na gielde ... taki sam jak w kazdy inny biznes.
Masz 100zl -> grasz na pelnym lewarze + ryzyko -> bo w sumie stracisz 100zl (z ochrona o ujemnym saldzie)
Masz 1000000000000000000zl, grasz 1% ... bo wachanie 0.00001 pips wykosi ci polowe depo.

Aktualna dzwignia na krypto jaka znam to 1:50 (o ile nie jest to max gdzies na malediwach), lub
  • Odpowiedz
jakbyś znał się na daytradingu i miał szansę coś zarobić to byś się o to nie pytał


@BitcoinFrajerzy:
Jakbyś się znał na daytradingu to byś odpowiadał merytorycznie, a nie jeździł po ludziach bezpodstawnie.

zresztą to lepiej pójść do makdonalda z---------ć zamiast tracić czas na tradowanie
  • Odpowiedz
@Utylitarysta_pl: no nie, to jest bym powiedział próg komfortu psychicznego. Mi chodzi o opłacalność. Mam konto maklerskie do handlu akcjami. I tam przykładowo każda operacja kupna/sprzedaży kosztuje jakiśtam procent ale minimum x zł. No to można policzyć dla danych akcji, jakiego wzrostu ceny się spodziewamy to w takim razie ile minimalnie tych akcji trzeba kupić przy obecnej cenie żeby sprzedając po oczekiwanej cenie docelowej zysk pokrył nam koszty prowizji biura
  • Odpowiedz