Aktywne Wpisy

trzeci +32
Czy mirki doceniają amatorskie wykonania #siecikomputerowe ?
źródło: temp_file8857969113817046906
Pobierz
matkawielebna +56
#slubodpierwszegowejrzenia
Siedzę sobie przed tv, grzane winko, ślub od pierwszego wejrzenia, Wykopki, zero potrzeb.
Powtarzam, zero.
Siedzę sobie przed tv, grzane winko, ślub od pierwszego wejrzenia, Wykopki, zero potrzeb.
Powtarzam, zero.
źródło: IMG_3189
Pobierz




Wyścig w grupie LMP Pro wygrał... Kubami!
Wyścig w grupie GTE Pro wygrał... MrKubool!
Wyścig w grupie LMP Semipro wygrał... Spayk!
Wyścig w grupie GTE Semipro wygrał... Tomek Matuszkiewicz!
http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=627
Wyścig w grupie GTE Am wygrał... Johny3!
http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=696
Gratulacje!
Jak Wasze wrażenia? Powyżej tradycyjnie kilka słów ode mnie.
La Sarthe bezpośrednio zza kierownicy wygląda zupełnie inaczej niż w relacjach telewizyjnych czy onboardach z Le Mans, a dodatkowo z torem nie miałem styczności w innych grach, o modzie do AC nie wspominając. Nauka od zera. Pierwsze kółka poszły tragicznie - strata kilkunastu sekund do najszybszych, w każdym sektorze pełno tajemnic. Potem jakoś znalazły się brakujące sekundy, wykręciło się normę 20 kółek i wpadło poniżej granicy 104% do Semipro. Theoretical best odległy. Czułem, że będzie to pierwszy wyścig od dawna, do którego jestem słabo przygotowany...
Gdzie jest mój setup z prekwalifikacji? W garażu rozkładają ręce, 919 mieli kołami w asfalcie ze spuszczonym wzrokiem, nikt nic nie wie. Taki prestiżowy wyścig i taka wtopa już na samym początku. Jakiś tam setup na wyścig wyrobiony. Na kwalifikacje gorzej: ani jednego sensownego kółka i ostatnie pole startowe w klasie...
Już na pierwszych zakrętach ze dwa czy trzy LMP1 poleciały na boki. No to jedziemy. Pisałem, że jakiś setup skleiłem na wyścig? Nic z tego. Myliłem się. Jedzie się tragicznie. Tracę nawet 10 sekund w porównaniu do PB z prekwali. Ech... I tak sobie jadę gdzieś w końcówce klasy. Jeden stint, drugi, ktoś mnie dogania i bez trudu wyprzedza. Trzeci stint. Do końca 20 minut: z boxówa tuż przed dwa GTE przede mną wyjeżdża Pajhiwo. O! Może być ciekawie. I jest! Odstęp kilku sekund, po drodze regulują go GTE. Pajhiwo nie znika z pola widzenia. W końcu doganiam go na Indianapolis/Arnage. Nie wiem co tam się stało, że był znacznie wolniejszy, ale bez trudu wyprzedzam go przed łukiem Porsche. Niestety tak łatwo to poszło, że całkiem się rozkojarzyłem i wylądowałem na kolejnych łukach na barierkach. Uszkodzone aero, strata pozycji. Taka okazja już się nie powtórzyła. Na mecie miejsce piąte, ale zdaje się, że LMP1 bezpośrednio przede mną miało na ostatnim okrążeniu karę, na którą nie zjechało...
Dzięki za ściganie! See you next time!
#acleague #assettocorsa #simracing
deja vu i just been in this place before
deja vu i just been in this place before
Simresults: http://simresults.net/171123-2Es
Start całkiem udany, jednak przeszkodziło stojące prostopadle do toru LMP. Mogłem być drugi jednak udało się być trzecim. Ogólnie za dużo się działo i nie mogłem się skoncentrować przez co na drugim okrążeniu przegapiłem punkt dohamowania i wypadłem w żwir. Straciłem 3-4 pozycje. Potem miałem kilka
Pre kwali zakończyłem w poniedziałek, miałem 15 valid i wykręciłem jedno okrążenie do którego nawet nie mogłem się potem zbliżyć czasowo. No nic, w związku z kulawą frekwencją liczyłem że może starczy do semi. Oczywiście że nie starczyło...
Kwale przed wyścigiem - oscylowałem w okolicach 5 miejsca ale wróciłem do pitu i zmieniłem gumy i lekko dotankowałem i czasu miałem na jedno
Le mans jest magiczne, jedni narzekaja ze same proste a ja lubie sobie puscic onboardzik na dobranoc. Trenowalem po trochu od momentu ogloszenia sezonu. Oplacilo sie
Prequale to glownie rozkminianie jak wyciagnac najwiecej kilometow na godzine z kazdego dżula. Za szykanami z przycisku, potem charging, za tecza w low, potem dopalanie na prostych,
Ja się wynudziłem za wszystkie czasy :D
Wygrane Q ze sporym zapasem, ale to też zasługa Milwaukee, który nie zrobił ani jednego szybkiego okrążenia. Drugi był Krol Zloty.
Wyścig zacząłem słabo, wrzuciłem dwójkę kiedy spinowały mi koła, przez co wyraźnie straciłem, ale pojechałem odważnie, ale i bezpiecznie, nauczony poprzednimi wyścigami. Szybko odzyskałem prowadzenie od Króla. Później błąd przy wyjściu na ostatni odcinek prostej Mulsanne i Król do mnie dojechał, jednak przesadził
Echh, kolejny trzeci już wyścig, którego zaczynam z