Powracając do tego wpisu. Może ktoś tutaj czeka na rozwój sytuacji i pomoże mi z wyborem. (。◕‿‿◕。)
Tak jak to było w planach prawnik napisał przedsądowe wezwanie do zapłaty. Czekało sobie ono grzecznie na poczcie na odbiór przez panią Karaluch. Oczywiście awizowane dwa razy nie zostało odebrane i właśnie wróciło z pieczątkami do mnie.
Prawnik już zajmuje się pozwem na tej podstwie. Teraz mam pytanko, jak byście zrobili w takim przypadku. Stoję przed wyborem z 2 opcji.
Opcja 1 Wysłać paniusi maila z podpisanym skanem dokumentu/ plikiem PDF (chodzi o przedsądowe wezwanie do zapłaty), oraz napisać jej grzecznie o rozpoczęciu postępowania sądowego i ma 7 dni na oddanie kasy a po tym czasie pozew zostaje złożony. Jeśli w ogóle zareaguje, to może być afera.
Opcja 2 Ta opcja jest bardziej bezczelna z mojej strony i może skutkować dłuższym i mozolnym procesem. Czyli składam pozew bez poinformowania jej, w końcu nie odebrała informacji to znaczy według prawa akby ją odebrała. Ostatecznie wszystko będzie dostawała pocztą i nie ma gwarancji, że to w ogóle odbierze.
@grzeszna: Myślę, że lepiej poinformować e-mailowo. Zawsze będziesz miała dodatkowe alibi w sądzie, że próbowałaś do niej dotrzeć, a Cię ignorowała. A tak może powiedzieć, że nie widziała, że nie miała czasu odebrać, że pies zjadł jej listonosza, że zapomniała odebrać z poczty itp.
Będzie bardziej profesjonalnie z Twojej strony. Takie moje zdanie. Powodzenia w walce z tym wielkim karaluchem :)
Tak jak to było w planach prawnik napisał przedsądowe wezwanie do zapłaty. Czekało sobie ono grzecznie na poczcie na odbiór przez panią Karaluch. Oczywiście awizowane dwa razy nie zostało odebrane i właśnie wróciło z pieczątkami do mnie.
Prawnik już zajmuje się pozwem na tej podstwie. Teraz mam pytanko, jak byście zrobili w takim przypadku. Stoję przed wyborem z 2 opcji.
Opcja 1
Wysłać paniusi maila z podpisanym skanem dokumentu/ plikiem PDF (chodzi o przedsądowe wezwanie do zapłaty), oraz napisać jej grzecznie o rozpoczęciu postępowania sądowego i ma 7 dni na oddanie kasy a po tym czasie pozew zostaje złożony. Jeśli w ogóle zareaguje, to może być afera.
Opcja 2
Ta opcja jest bardziej bezczelna z mojej strony i może skutkować dłuższym i mozolnym procesem. Czyli składam pozew bez poinformowania jej, w końcu nie odebrała informacji to znaczy według prawa akby ją odebrała. Ostatecznie wszystko będzie dostawała pocztą i nie ma gwarancji, że to w ogóle odbierze.
Mireczki, głosujcie! ;)
#afera #gownoburza #sadownictwo #prawo #wynajem #mieszkanie #karaluchy #pytanie
Co robić z pozwem?
Dodatek wspierany przez Cebula.Online
Nie chcesz być wołany/a jako plusujący/a? Włącz blokadę na https://mirkolisty.pvu.pl/call lub odezwij się do @IrvinTalvanen
Będzie bardziej profesjonalnie z Twojej strony. Takie moje zdanie. Powodzenia w walce z tym wielkim karaluchem :)