Wpis z mikrobloga

@kocurowy: Już o tym kiedyś pisałem. Kurierzy dobrze wiedzą, że przy granicy Podlasia trzeba się przesiąść na konia, żeby miejscowych nie wystraszył mechaniczny potwór. Ty swoją stalową bestią wjechałeś aż do Białegostoku, to teraz pokutuj za swoją nierozwagę.
  • Odpowiedz
  • 74
@kocurowy otwórz wszystkie drzwi, zostaw auto i uciekaj na piechotę. Zwabieni otwartymi drzwiami wejdą do środka i trochę im zajmie poznawanie tego pojazdu, w tym czasie zdążysz dotrzeć do granicy z Białorusią i poprosić o azyl.
  • Odpowiedz