@CZARNOKSIEZNIK_WIZZY: Dzięki, Iwona. Biorąc pod uwagę że najpodlejsza kawalerka kosztuje 1500, to pozostałą pensję 0 zł muszę tylko uszczuplić o opłacenie rachunków, czesnego, jedzenia i środków czystości. I da się żyć!
@CZARNOKSIEZNIK_WIZZY: Iwona: mieszka z rodzicami, ktorzy placa za wszystko. Ma niebieskiego ktory zapewnia jej rozrywkę oraz ma 1500zl na wlasne potrzeby. Wiec niczego jej nie brakuje xD
@md23: napisala, ze ona zarabia 1,5k a chlopak 2k i jest ok. Nie wiem czy to nie jakas kampania „bycie biednym jest ok” aby potem mozna bylo zrobic nagonke na krezusow, ktorzy zarabiaja 5k
@derylio1: @CZARNOKSIEZNIK_WIZZY: Tez cos mi sie wydaje ze to poczatek jakiejs kampanii o tym ze srednia krajowa to juz bogactwo. I cyk Pis bez protestow przepycha kolejne podatki.
@derylio1 mentalność typowej Halinki, bez ambicji, bez wymagan, byle jak. Zapewne żyje z kasy chłopaka i mądrzy sie. Przeciętny młody człowiek w takiej Warszawie wydaje 2 tys. Złotych na same opłaty stałe.
@Bolszoj: mnie tez to zastanawia, jak mozna zyc za 1500 zl. Byle zab, rozwalony but czy cokolwiek i budzet idzie w p---u. Jesli jeszcze do tego maja auto, to jaka kolwiek awaria to tragedia. W 2009 pracowalem na infolinii pewnego operatora internetowego i mialem 1700 + premie. Jako student duzych wymagan nie mialem ale i tak czasem brakowalo :)
Kiedyś sobie szacowałem koszty życia i wyszło mi, że do takiego minimum normalnej, samodzielnej egzystencji potrzeba 1700-1900 złotych. Z chęcią zobaczył wyliczenia tej pani, aby dowiedzieć się jak zarabiając 1500 na miesiąc nie brakuje jej niczego.
@Bolszoj: jej chłopak zarabia 2k, więc kładzie łapę na jego kasie i akurat wychodzi 1750 na łeba ( ͡º ͜ʖ͡º) Zresztą jak szło stare wykopowe porzekadło? Kiedyś niewolnik nie
@MaddoxX1911: niekoniecznie, może Iwona wynajmuje 1/4 pokoju pod schodami razem z 4 Ukraińcami, to będzie jakieś 150zl dieta czokoszokwa 100zl bilet miesięczny 100zl i telefon 30. Bez problemu odłoży jeszcze 1000zl miesięcznie xd
@CZARNOKSIEZNIK_WIZZY: Kiedyś sobie szacowałem koszty życia i wyszło mi, że do takiego minimum normalnej, samodzielnej egzystencji potrzeba 1700-1900 złotych. I to w średnim mieście, a nie Warszawie, czy Wrocławiu, gdzie ceny są wyższe. Bez używek, imprez, wypadów na miasto, imprez, wakacji. Wiadomo, że w dwójkę jest łatwiej i taniej, ale jednocześnie chce się czegoś więcej od życia, chce się gdzieś pójść, coś porobić, mieć dzieci...
link do wypocin
@Bolszoj: jej chłopak zarabia 2k, więc kładzie łapę na jego kasie i akurat wychodzi 1750 na łeba ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zresztą jak szło stare wykopowe porzekadło? Kiedyś niewolnik nie
@mistejk: zamiast w pokoju obok n--------h studentów jak normalny człowiek xD
@derylio1: Panie w Polsce krezusi to już 3,5k
Przecież za 1500zl to jest ultra robacka wegetacja.
Z chęcią zobaczył wyliczenia tej