Wpis z mikrobloga

Według mnie większość osób WIERZY w coś, co mozna nazwać Bogiem. Nawet większość #bekazkatoli.

Wielokrotnie rozmawiałem z ateistami na temat BOGA. Pytam ich: Ej, wierzysz w Boga? (Tu osoba odpowiadająca w głowie robi sobie szybka analizę. BÓG - prawdopodobnie Katole - w internecie mówili źle, pedofile, zbierają na tace, średniowiecze)
Odpowiedź: NIE, NO JASNE, ZE NIE. Jak można wierzyć w Boga
Ja: Czemu nie wierzysz?
Odp: No bo jak to tak, jakiś gość na chmurce se siedzi. Ehe he. Jak można wierzyć w takie bajki
Ja: A wierzysz w coś innego, nie jakiegokolwiek Boga opisanego w różnych religiach?
Odp: No w coś tam wierze, na pewno jest jakaś siła wyższa, ale nie wiem co to jest. Coś musi być!!

Tak wygląda 90% rozmów, mówie poważnie. Nawet w internecie widywałem jakieś sondy na ten temat i były podobne odp:

Tak więc: słowo BÓG często kojarzy się źle. Cięzko stwierdzić przez co, kazdy pewnie ma swoje powody, więc ludzie odrzucają już istniejące religie, mimo iż to w co wierzą praktycznie nie różni się od obecnych religii świata. Po prostu każdy myśli, że jego wiara w COŚ jest tą prawdziwą, i tą wyjątkową.

#bekazewszystkich

  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Petty94:
Jak ateista i sceptyk uważam, że nie ma powodów, by wierzyć w żadne zjawiska nadprzyrodzone (boga, czary, voodoo, siłę wyższą, duchy, życie po śmierci itp).
  • Odpowiedz