Wpis z mikrobloga

@iEarth no właśnie jest taki kupisz, że nie mam jak się dowiedzieć - dzisiaj było już kilka reanimacji i nie mały tłum, więc ciężko o chwilę rozmowy :/

Mam nadzieję że szybko to coś kopnę w dupę i w nagrodę pójdę sobie pierwszy tatuaż aż w życiu do lokalu na raki
  • Odpowiedz
@sarmatawkapciach: życzę ci dużo, dużo, dużo zdrowia. Natomiast co do badań, to trzeba miec dużo siły, żeby móc się zbadać. Ja od 3 lat chodziłam po lekarzach z bólem brzucha, czasem tak ostrym, że mdlałam. Słyszałam już, że to zapalenie pęcherza, jelito drażliwe, uczulenie na gluten lub mleko lub cytrusy, może nerki, a może nerwica, rakiem też straszyli - po ponad dwóch latach i zaliczeniu kilkunastu gabinetów lekarskich dostałam skierowanie
  • Odpowiedz
@sarmatawkapciach: Tylko bez niepotrzebnego stresu i walczenia w głowie z czymś, czego może nie być i raczej nie ma. A jak będzie to się wyleczy. Ja z mirko spadam, bo aż strach, ale ty nie uciekaj, bo kto jak nie oni ci pomogą w razie czegoś ;) Teraz masz być jak Tommy Lee Jones w Ściganym :)
  • Odpowiedz
@sarmatawkapciach: też miałem nagłe kłucie w prawym boku. Trafiłem z podejrzeniem kolki żółciowej albo nerkowej-nic nie wykazało na rtg/usg/badaniu krwi moczu itd. Żadnej kolki nie było, nic mi teoretycznie nie jest a od 1.5 roku czuje bez przerwy ból w prawej części brzucha
  • Odpowiedz
@sarmatawkapciach: ale Co ty byś chciał zobaczyć w morfologii? Badania krwi dla mężczyzn odnośnie raka to kpina. W Polsce coś takiego jak profilaktyka nie istnieje. Niestety.

  • Odpowiedz